
Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-01-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-07
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-240-2118-5
Grażyna musi poddać się terapii. Leczy się w klinice stresu bojowego. Nie była na wojnie. Nie jest żołnierzem. Jest tylko żoną korespondenta wojennego.
Książka odsłania wszystkie obsesje dręczące Grażynę Jagielską. Ciągłe oczekiwanie na telefon informujący o śmierci męża. Wstrząsający widok jego przedziurawionego pociskiem plecaka. Ta boleśnie prawdziwa opowieść, o której trudno zapomnieć, nie ma odpowiednika w literaturze. Czy można leczyć się ze stresu bojowego jak żołnierze wracający z wojskowych misji, jeśli nie wyjeżdżało się na wojnę?
Bez takiego reportera, jakim jest Wojciech Jagielski, nie zrozumielibyśmy przyczyn wybuchu wielu afrykańskich wojen czy antyrosyjskich powstań i nie poznalibyśmy wewnętrznych mechanizmów uruchamiających społeczne przemiany. Jako czytelnicy i widzowie programów informacyjnych nie zastanawiamy się, jaką cenę za newsa płaci rodzina korespondenta wojennego.
Kup Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym
Gdy dopadają macki wojny
Wojny są od zarania dziejów wpisane w historię ludzkości. Ludzie na przestrzeni wieków wielokrotnie chwytali za broń. Czynili to z przeróżnych powodów. Kierowała nimi chęć podbojów, wzbogacenia się, podporządkowania sąsiednich ziem, rodzili się szaleńcy jak Hitler, którzy marzyli o panującej rasie i podbiciu całego globu ziemskiego. Byli i tacy, którzy do walki zmuszeni zostali w obronie własnej ojczyzny. Wojny wybuchały także na tle religijnym. Zawsze, bez względu na genezę, wystąpienia militarne oznaczały ból, cierpienia, śmierć, kalectwo. Świat się zmienił. Ludzie walczą dziś inaczej niż ich przodkowie, wojny stają się wydarzeniem do pokazania we wszelkich mediach. Wojenni korespondenci ryzykują tak samo jak żołnierze czy partyzanci, udając się w niebezpieczne rejony, gdzie za każdym rogiem czai się śmierć. Owocem ich pracy są informacje, newsy na pierwszych stronach gazet oraz reportaże i migawki ukazujące się w telewizjach i sieci internetowej. Ponoć tacy ludzie dobrze zarabiają, ale czy można pieniądze przeliczyć na pchanie się lwu w paszczę?
Praca korespondenta wojennego należy do bardzo trudnych i niebezpiecznych. Z pewnością towarzyszy jej olbrzymi stres i adrenalina. A jednak są śmiałkowie, którzy się jej podejmują, którzy jadą w niebezpieczne rejony i ryzykują życie oraz zdrowie, by świat ujrzał gorzką prawdę. Reporterzy mają do stracenia bardzo wiele i nieraz zdarzyło się im zapłacić za to najwyższą cenę. Nawet jak wracają szczęśliwie do domu to piekło wojny i tak dotyka ich rodziny. Najbliżsi boją się czy ich tata, mąż, syn czy brat wrócą szczęśliwie cali i zdrowi, czy ich psychika nie dozna uszczerbku wskutek tego co zobaczył.
Grażyna Jagielska to żona znanego i docenianego pisarza, publicysty i korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego, który przez wiele lat pracował dla Agory. Był aż na 53 wojnach, które miały miejsce pod koniec XX wieku i na przełomie stuleci. Celem jego podróży były rejony w których wrzało – Czeczenia, Gruzja, Afganistan czy państwa afrykańskie. Jego relacje były bardzo wstrząsające i doskonale ukazywały rozgrywające się na ziemi piekło. Cenę za gorące materiały zapłacił nie tylko ich autor, ale i jego małżonka. Pani Grażyna będąc w bezpiecznej ojczyźnie wiele mil od wojennego tygla przeżywała równie okropne piekło jak ci, którzy znaleźli się w centrum wojen. Paniczny strach, niesamowity lęk, potworna tęsknota, brak wieści, niemożliwość skontaktowania się z mężem położyły się cieniem na jej życiu. Sparaliżowały jej codzienność i pozbawiły zdolności do normalnego funkcjonowania. Zabrały spokój, umiejętność koncentracji, normalne sny. Sprawiły, że dźwięk każdego telefonu napawał szaleńczym lękiem, doprowadzał do obłąkania. I tak jej życie stało się niekończącym się okresem potężnej paniki, której nie było widać końca. Zestresowany do granic możliwości organizm szukał wytchnienia, którego jednak nie było. Jego końcem wydawała się tylko wiadomość o tym najgorszym, o śmierci.
Pani Grażyna z objawami zespołu stresu bojowego, choroby właściwej żołnierzom, trafiła pod opiekę psychiatryczną. Podjęła wraz z lekarzami walkę o powrót do normalności, do zwyczajnego życia żony i matki. Swoje przeżycia opisała w książce, która jest bardzo wstrząsająca i smutna. Ukazuje od podszewki realną rzeczywistość kobiety, która niczym Penelopa, musi czekać. Musi walczyć z zabijającym jej „ja” stresem, paniką. Lęk dominuje nad jej życiem, a ona sama traci kontakt z rodziną, bliskimi, znajomymi. Nie jest zdolna do pracy, do prowadzenia domu. Żyje pod skrzydłami śmierci, w jej cieniu. I nic nie koi, nic nie daje wytchnienia. Za miłość płaci cenę niesamowitą.
„Miłość z kamienia” to książka niezwykle osobista, szczera i poruszająca. Nie jest łatwa w odbiorze, niekiedy była dla mnie wręcz niezrozumiała. Tekst pełen drastycznych opisów i scen przyprawiających o gęsią skórkę jest bardzo wyrazisty i wymowny. Autorka spowiada się czytelnikowi podobnie jak w ośrodku psychiatrycznym Lucjanowi – jednemu z pacjentów. Nie szuka poklasku, nie robi z siebie bohaterki. Ukazuje koszmar jaki z jej życia zrobiły wojny i niebezpieczna praca męża. Na szczęście bój o spokój, rodzinę i życie para stoczyła zwycięsko. Książkę szczególnie polecam miłośnikom reportażu, osobom pasjonującym się najnowszą historią powszechną i przyszłym dziennikarzom marzącym o relacjonowaniu wydarzeń politycznych.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym
Poznaj innych czytelników
3022 użytkowników ma tytuł Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym na półkach głównych- Przeczytane 1 767
- Chcę przeczytać 1 228
- Teraz czytam 27
- Posiadam 410
- 2013 70
- 2014 45
- Ulubione 45
- Chcę w prezencie 21
- Literatura polska 18
- 2019 14





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym
Miłość z kamienia
Inna, wyjątkowa, wywierająca wrażenie… - to książka, której długo się nie zapomina, zwłaszcza jak człowiek dużo czyta. Czasami nawet niezłe książki zlewają się w jedną, są podobne i stanowią głównie wypełniacz czasu. Do nich na pewno nie należy utwór Grażyny Jagielskiej „Miłość z kamienia”.
Narracja w pierwszej osobie zawsze sugeruje, iż autor to narrator. Czytelnicy przerzucają strony internetowe, by dowiedzieć się, czy to prawda, czy tylko zabieg literacki. Oczywiście sprzyja to tzw. promocji tekstu i wywołuje zainteresowanie wśród czytających. Jeśli chodzi o mnie, akurat w przypadku tej opowieści nie ma to znaczenia. Jest ona po prostu inna, wyjątkowa i robi wrażenie.
Jeśli najbliższą osobą jest mąż, który jeździ na wszelkie toczące się na planecie wojny… jeśli przeżywa się wraz z nim zabójstwa, bitwy i ogląda jego oczyma śmierć… jeśli jego życie zdaje się być podporządkowane konfliktom zbrojnym… to samemu można zapaść na zespół stresu bojowego, takiego typowego dla żołnierzy… I co wtedy? Pozostaje klinika psychiatryczna, bo samemu nie da rady zwalczyć się psychicznych kłopotów. Jedna walka wyklucza drugą.
Narratorka jest żoną dziennikarza, korespondenta wojennego, którego zawodowe życie polega na sporządzaniu relacji z pola bitew, by świat o nich wiedział. Taka rola takiego człowieka. Ktoś musi pojechać. Ktoś musi zobaczyć. Ktoś musi powiedzieć. Napisać. Przekazać, że gdzieś tak ktoś kogoś w imię czegoś zabija.
Jeśli kogoś się kocha, to myśli się o nim, jednoczy w jego doznaniach i wspiera. Wspiera kosztem rozwoju własnej osobowości i własnego spokoju. Nie można go opuścić. Trzeba przy nim trwać, poświęcając samego siebie.
Taka jest właśnie miłość z kamienia. O sile uczucia świadczy własny strach przed czymś, w czym się nie uczestniczy cieleśnie, ale czuje się wewnętrznie, to samo, co ten, który widzi. Życie z korespondentem wojennym to balansowanie na linie i odpoczynek na kamieniu, który jest tuż pod liną. Jeśli spadnę, to właśnie w ten kamień mogę uderzyć, a to może się tragicznie skończyć.
Książka Jagielskiej nie jest opowieścią o poszukiwaniu wyjścia z traumy, czy terapii psychiatrycznej. Mówi o tragizmie wojny widzianej oczami tej, która w niej nie uczestniczy. Stąd też wyjątkowa siła rażenie tekstu. Czułość nie objawia się trzymaniem za rękę. To proste słowa „No to jestem!” wypowiadane przez ukochanego po powrocie do tzw. normalnego świata. I liczba – pięćdziesiąt trzy wojny, z których relacje wysyła się w świat. Ta sama liczba to licznik czasu oczekiwania, okaleczanie psychiki, szoku, urazy na duszy i w sercu. W tym czasie też toczy się wojnę. Ze sobą, o siebie...
Czytelniku, jeśli szukasz lektury, niełatwej i mądrej, sięgnij po tę pozycję. Wczytaj się w każde jej słowo, przeanalizuj budowę każdego zdań, a poczujesz, że świat z czołgami, karabinami i wozami opancerzonymi, jest obok ciebie...
Miłość z kamienia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInna, wyjątkowa, wywierająca wrażenie… - to książka, której długo się nie zapomina, zwłaszcza jak człowiek dużo czyta. Czasami nawet niezłe książki zlewają się w jedną, są podobne i stanowią głównie wypełniacz czasu. Do nich na pewno nie należy utwór Grażyny Jagielskiej „Miłość z kamienia”.
Narracja w pierwszej osobie zawsze sugeruje, iż autor to...
Wyobraź sobie, że jesteś żoną korespondenta wojennego...
Wyobraź sobie, że codzienne życie jest na twoich barkach...
Wyobraź sobie, że mąż od 20 lat jeździ relacjonować konflikty na świecie...
Wyobraź sobie, że twojego męża nagradzają i oklaskują..
Wyobraź sobie, że od 20 lat dzień w dzień myślisz o śmierci swojego męża...
Wyobraź sobie, że od 20 lat towarzyszy ci samotność i paniczny strach...
Wyobraź sobie, że po tych 20 latach trafiasz do kliniki psychiatrycznej z diagnozą stresu bojowego...
Wyobraź sobie, że to jest stres twojego męża...
Właśnie o tym jest ta książka.
Wstrząsające.
Wyobraź sobie, że jesteś żoną korespondenta wojennego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraź sobie, że codzienne życie jest na twoich barkach...
Wyobraź sobie, że mąż od 20 lat jeździ relacjonować konflikty na świecie...
Wyobraź sobie, że twojego męża nagradzają i oklaskują..
Wyobraź sobie, że od 20 lat dzień w dzień myślisz o śmierci swojego męża...
Wyobraź sobie, że od 20 lat towarzyszy ci samotność...
Każde słowo napisane w kontekście oceny tej książki wydaje mi się trywialne, puste i nieadekwatne do treści. Po prostu trzeba ją przeczytać.
Każde słowo napisane w kontekście oceny tej książki wydaje mi się trywialne, puste i nieadekwatne do treści. Po prostu trzeba ją przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntymna i brutalnie szczera opowieść o tym, że stres pourazowy można na kogoś przenieść. A ściślej o tym, że korespondent wojenny może być skuteczny dzięki temu, że jego żona jest bezpieczna. Że rozumie go i zgadza się na jego misję.
Tyle, że żona przy każdym wyjeździe korespondenta zamiera ze strachu. Im więcej wyjazdów, tym trudniej jej opiekować się dziećmi i zwierzętami. W końcu już dłużej nie może. Nawet sobą samą nie umie się zaopiekować. Wszystko się wali. I mimo, że on od kilku lat nie jeździ na wojny, że został depeszowcem, to ona nadal tkwi w tym strachu. Jej wojna jeszcze się nie skończyła.
Intymna i brutalnie szczera opowieść o tym, że stres pourazowy można na kogoś przenieść. A ściślej o tym, że korespondent wojenny może być skuteczny dzięki temu, że jego żona jest bezpieczna. Że rozumie go i zgadza się na jego misję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTyle, że żona przy każdym wyjeździe korespondenta zamiera ze strachu. Im więcej wyjazdów, tym trudniej jej opiekować się dziećmi i...
Bardzo interesująca książka. Za każdym razem, gdy sięgam po reportaż, skupiam się na opisywanych wydarzeniach. Nawet przez chwilę, nie zastanawiałem się nad konsekwencjami, jakie niesie ze sobą życie, u boku korespondenta wojennego. Tutaj po raz pierwszy zostałem wprowadzony w świat, najbliższej osoby, która zmaga się z demonami i myślami o śmierci swojego męża. I ta udręka oczekiwania na wiadomość (telefon) prowadząca to załamania. Doskonała pozycja, którą powinno się przeczytać. Daje do myślenia, jaką cenę, nie tylko Sam korespondent wojenny, ale i najbliżsi ponoszą, żyjąc w takim związku. Ciekawy jest również wątek, dotyczący motywacji jednego z najlepszych korespondentów wojennych, do ciągłego bycia w centrum wydarzeń i obawy przed zaprzepaszczeniem przekazaniu światu informacji, które mogą, a często właśnie zmieniają bieg historii. Polecam przy okazji książkę "Bractwo Bang Bang" przedstawiającą przejmujący obraz pracy reporterów wojennych i ponoszone przez nich i najbliższych konsekwencje.
Bardzo interesująca książka. Za każdym razem, gdy sięgam po reportaż, skupiam się na opisywanych wydarzeniach. Nawet przez chwilę, nie zastanawiałem się nad konsekwencjami, jakie niesie ze sobą życie, u boku korespondenta wojennego. Tutaj po raz pierwszy zostałem wprowadzony w świat, najbliższej osoby, która zmaga się z demonami i myślami o śmierci swojego męża. I ta udręka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Miłość z kamienia". Grażyna Jagielska. #wyzwanieabecadlozpiecaspadlo
Grażyna Jagielska, żona słynnego korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego. I już wpadam w pułapkę opisując autorkę jako czyjąś żonę :(
Grażyna Jagielska dziennikarka, kobieta autodestrukcyjnie zakochana w Wojciechu Jagielskim.
"Miłość z kamienia" to w moim poczuciu książkowa autoterapia autorki, kobiety która żyła w takiej symbiozie ze swoim mężem, że przejęła jego wojenne traumy.
W książce opowiada o tych tramach, o swoim postrzeganiu świata podczas dwudziestoletniej kariery dziennikarskiej męża z perspektywy pobytu w szpitalu psychiatrycznym.
Poruszająca opowieść.
Na szczęście dla mnie - tylko czyjaś opowieść.....
"Miłość z kamienia". Grażyna Jagielska. #wyzwanieabecadlozpiecaspadlo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrażyna Jagielska, żona słynnego korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego. I już wpadam w pułapkę opisując autorkę jako czyjąś żonę :(
Grażyna Jagielska dziennikarka, kobieta autodestrukcyjnie zakochana w Wojciechu Jagielskim.
"Miłość z kamienia" to w moim poczuciu książkowa autoterapia autorki,...
Ta książka od dawna była na mojej liście tych do przeczytania i tak czułam, że mnie stłamsi lekko. Trudno przejść obok niej obojętnie. Pozostawia po sobie pytania i brak zerojedynkowych rozwiązań, daje do myślenia. Kilka fragmentów, myśli, musiałam sobie zostawić na potem. Jedyne co dziwne, to wydanie - jakimś cudem brakuje w moim stron od 113-130 😱 za to mam podwójnie strony 131-145. Gdyby ktoś się zechciał podzielić brakującą treścią, to byłabym wdzięczna 😅
Ta książka od dawna była na mojej liście tych do przeczytania i tak czułam, że mnie stłamsi lekko. Trudno przejść obok niej obojętnie. Pozostawia po sobie pytania i brak zerojedynkowych rozwiązań, daje do myślenia. Kilka fragmentów, myśli, musiałam sobie zostawić na potem. Jedyne co dziwne, to wydanie - jakimś cudem brakuje w moim stron od 113-130 😱 za to mam podwójnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzejmująca książka, czytając przeplatałam serialem "Fauda", ciężkie połączenie, ale warto obie pozycje mieć zaliczone! Pani Grażynie współczuję.
Przejmująca książka, czytając przeplatałam serialem "Fauda", ciężkie połączenie, ale warto obie pozycje mieć zaliczone! Pani Grażynie współczuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to książka która jest lekka i przyjemna. Ale na pewno jest to książka o Miłości i poświęceniu. Chwyta i nie chce puścić. Czytając i podziwiając pracę i książki Wojciecha Jagielskiego nie zastanawiałam się jakim kosztem to wszystko powstało, wszystkie laudacje wydają się teraz puste i niewystarczające. Niby wiemy, że za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta ale czy tak naprawdę, naprawdę zdajemy sobie sprawę jakie ona ponosi koszty tej wielkości?
Nie jest to książka która jest lekka i przyjemna. Ale na pewno jest to książka o Miłości i poświęceniu. Chwyta i nie chce puścić. Czytając i podziwiając pracę i książki Wojciecha Jagielskiego nie zastanawiałam się jakim kosztem to wszystko powstało, wszystkie laudacje wydają się teraz puste i niewystarczające. Niby wiemy, że za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta ale czy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrażyna Jagielska „Miłość z kamienia”
O książce dowiedziałam się od Tomka Michniewicza, który w swojej audycji w Radiu 357 często poleca ciekawe pozycje książkowe i filmowe nie wspominając o muzycznych. Powiedział, że ta książka zmieniła jego podejście do zawodu reportera…no i tym zdaniem mnie zaintrygował. Ja bardzo lubię reportaże, a tu taka sugestia od mojego mistrza reportażu, więc od razu sięgnęłam do książki.
…i doznałam szoku…
Grażyna Jagielska to żona korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego, który jako reporter był na 53 wojnach. Widziałam go często w relacjach w telewizji i czytałam jego reportaże w Gazecie Wyborczej. Słyszałam o jego wielu nagrodach, jakie otrzymywał za swoją pracę. Niezwykły, odważny człowiek, który z narażeniem życia jeździł w niebezpieczne rejony świata, aby relacjonować dla nas najświeższe informacje, takie z pierwszej ręki. „Matka Agora” daje to trzeba się jej odwdzięczać – często pada z jego ust takie stwierdzenie, które od razu zapala u mnie pomarańczowe światło.
A żona czeka za każdym razem na męża. Choć może tylko na początku czeka z takim wyczekiwaniem, słucha opowieści z wojny, stara się przeżywać razem z mężem jego wyprawy. Przecież są takie niesamowite, dają satysfakcję, bo przecież nikt inny, tylko on: był, widział, zrobił najlepszy reportaż itd.
Czytając to, uświadomiłam sobie, że tak mówi człowiek zakochany w swojej pracy, ale …chyba też taki, który przekroczył zdrowe granice zapominając o rodzinie.
Grażyna Jagielska przeżywała te wojny tak, jakby sama na nich była. Strach i lęk zaczaił się w jej ciele i został w nim na wiele lat, nie dając spokoju, doprowadzając do choroby psychicznej. W końcu wylądowała w klinice, gdzie leczyła się z zespołu stresu bojowego.
I to czekanie na telefon…zadzwoni mąż czy zadzwonią, że coś się stało z mężem…
Książka bardzo sugestywna. Dotknęła moich emocji. Czułam i widziałam opisywane przez nią sytuacje, choć pewnie to tylko jeden procent tego, co sama autorka przeżyła.
Od razu po przeczytaniu książki, obejrzałam film Ewy Bukowskiej, która nakręciła „53 wojny” z wybitną dla mnie rolą Magdaleny Popławskiej.
Wielu z nas miało kogoś, kto był w Iraku czy w Afganistanie, albo ma w rodzinie żołnierza. Dyscyplina i lojalność. Posłuszeństwo.
Ja taką osobę znam. Przeszła przez piekło tych dwóch wojen…i to jest już inna osoba…i ta namiastka normalności, kiedy na prześcieradłach rysują domowe przedmioty, aby udawały dom rodzinny...tu lodówka, tam telewizor...tylko człowiek bliski jedynie po drugiej stronie słuchawki...
Polecam tę książkę, ale już wiem, że nie każdy będzie mógł ją przeczytać…
AleBabka AleBabka
Ps. Bardzo szanuję ludzi, którzy opowiadają trudne historie o swoim życiu, aby dać nadzieję i wsparcie innym. Były takie momenty w książce, w których bardzo chciałam przytulić jej autorkę, po prostu i po ludzku być z nią.
Ps.2 Chętnych zapraszam do posłuchania rozmowy Tomka Michniewicza z Wojtkiem Jagielskim, który w szczerej rozmowie opowiada o tym jak zrezygnował z wyjazdów, z pracy w gazecie i o chorobie żony, oraz o tym, co teraz myśli na temat tego, co się wydarzyło w jego życiu. Można znaleźć ją na Internecie.
Grażyna Jagielska „Miłość z kamienia”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO książce dowiedziałam się od Tomka Michniewicza, który w swojej audycji w Radiu 357 często poleca ciekawe pozycje książkowe i filmowe nie wspominając o muzycznych. Powiedział, że ta książka zmieniła jego podejście do zawodu reportera…no i tym zdaniem mnie zaintrygował. Ja bardzo lubię reportaże, a tu taka sugestia od mojego mistrza...