Przemija postać świata

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-10-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 1956-01-01
- Liczba stron:
- 896
- Czas czytania
- 14 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324021499
O swojej powieści Hanna Malewska tak pisała w liście do siostry Teresy Landy: „melduję, że jest z VI wieku: dzieje Ostrogotów w Italii, narodziny benedyktynów, Kasjodor ratujący szczątki kultury, ambicje niewczesne Justyniana, ruina dzieł czysto ludzkich - dwie szachownice, ludzka i Boża, i bardzo różne na nich sukcesy i porażki”.
Jadwiga Żylińska, pisarka i przyjaciółka Malewskiej, mówiła, że książka ta jest „spojrzeniem ratującym człowieka przed poczuciem absolutnej znikomości jego doczesnego bytu”. Uważała ją za najlepsze artystycznie i najdojrzalsze dzieło autorki.
„Malewska jest w pełni świadoma, że chodzi (...) o dwie kultury i dwa systemy sakralne, ale odrzuca relatywizm. W tym wypadku dystans nie licuje z autorskim przesłaniem, które musi być przedstawione w kategorycznej formie. Chrześcijaństwo nie jest kulturą zadufanych etnocentryków przekonanych o własnym anielstwie. Jest cywilizacją grzeszników świadomych własnej grzeszności, więc zdolnych do rachunku sumienia. Grzesznik jest w tej cywilizacji bratem, którego się nie kamienuje”.
Karol Modzelewski, ze Wstępu
Kup Przemija postać świata w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przemija postać świata
Poznaj innych czytelników
516 użytkowników ma tytuł Przemija postać świata na półkach głównych- Chcę przeczytać 391
- Przeczytane 112
- Teraz czytam 13
- Posiadam 49
- Ulubione 9
- Powieść historyczna 7
- Historia 6
- Literatura piękna 5
- Literatura polska 4
- Chcę w prezencie 3
Tagi i tematy do książki Przemija postać świata
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Przemija postać świata
Mądra kobieta nie potrzebuje zgoła zważać na to, co gada zacietrzewiony mężczyzna.






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przemija postać świata
Stuletnie panowanie Ostrogotów nad Cesarstwem zachodniorzymskim to zaledwie epizod w dziejach Europy, a pani Malewska stworzyła studium upadku potężnego państwa, które zawaliło się pod ciężarem własnej nieudolności, czy też nieudolności swoich władców. Niewiele pozostało po Ostrogotach w Italii, mauzoleum Teodoryka w Rawennie, historia działań wojennych spisana przez ich przeciwników, oraz „Dzieje Gotów” Kasjodora. Aguirre porównał dzieło autorki do fresku, piękne porównanie, choć ja miałem odczucia podczas czytania, jakbym śledził pracę archeologa przy odtwarzaniu wielobarwnej mozaiki. Autorka odsłaniała ją z pedantyczną pieczołowitością, niektóre fragmenty były uszkodzone i należało je odtworzyć, część zaginęła, i by wpasować te fragmenty w naturę mozaiki, należało zrekonstruować je na nowo posilając się wyczuciem epoki i własną fantazją. I cóż, Malewska stworzyła imponującą powieść rzekę, wielowątkową, wieloznaczną i wielobiegunową, na miarę najznakomitszych epopei.
Najazdy barbarzyńców na Cesarstwo poza cierpieniem i zniszczeniami, spowodowało taki bałagan, że wszyscy uważali że Cesarstwo jeszcze istnieje, gdy tymczasem zostało już dawno pogrzebane. Cała ta epoka żyła echem tego co przeszło, a wydawało się trwać. No cóż, twarde lądowanie po błogiej iluzji okazało się bardzo bolesne. Tak to bywa: „praeterit figura huius mundi” ( tytuł łaciński książki),a współcześni żyją iluzją przeszłości. Oczywiście takie przemijanie postaci świata bywa nader częste w historii i trudno oprzeć się wrażeniu, że Hanna Malewska napisała dzieło ponadczasowe.
A mnie zastanawia, porównując upadek Ostrogotów z epoką nam współczesną, kim okaże się dla historii obecny władca Gabinetu Owalnego, bezlitosnym dla wrogów Teodorykiem, który odwagą i tolerancją wznosił podwaliny pod gmach mocarstwa, czy też tchórzliwą Amalasuntą, którą nadmierna żądza władzy doprowadziła do… sami przeczytajcie do czego prowadzi niszczenie przyjaciół, zbijanie fortuny na własnym państwie i płaszczenie się wobec słabszych przeciwników.
Stuletnie panowanie Ostrogotów nad Cesarstwem zachodniorzymskim to zaledwie epizod w dziejach Europy, a pani Malewska stworzyła studium upadku potężnego państwa, które zawaliło się pod ciężarem własnej nieudolności, czy też nieudolności swoich władców. Niewiele pozostało po Ostrogotach w Italii, mauzoleum Teodoryka w Rawennie, historia działań wojennych spisana przez ich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWypożyczając tę książkę z biblioteki, nie do końca zdawałam sobie sprawę, jakich czasów dotyczy; a akcja powieści toczy się w VI wieku, w Italii. Był to czas wędrówki ludów, plemion barbarzyńskich zajmujących terytoria Cesarstwa Rzymskiego.
Akcja rozpoczyna się walką Ostrogotów o panowanie nad Italią, zakończoną zwycięstwem przywódcy tego ludu, Teodoryka w 493 roku.
Książka Hanny Malewskiej to dzieje wojny gotyckiej, czyli Bizantyjczków z Ostrogotami; wśród postaci historycznych autorka wplata losy swoich fikcyjnych bohaterów, dzięki temu fabuła książki wciąga czytelnika i pobudza jego ciekawość. Wśród bohaterów stworzonych przez autorkę jest wojownik gocki – Wizand, jego córka Ingunda jest symbolem związku dwóch narodów: gockiego i rzymskiego.
Do tego dążył ówczesny polityk, historyk i filozof – Aureliusz Kasjodor, postać autentyczna, osoba pozytywna, wierna swoim zasadom. Dzięki tej książce poznajemy jeszcze inne postacie historyczne, takie jak, kolejni przywódcy ostrogoccy, czy ministrowie i generałowie Cesarstwa Bizantyjskiego.
Ciekawą postacią tej książki jest Benedykt z Nursji, opisane są jego losy i powstanie zakonu benedyktyńskiego.
Autorka bardzo dokładnie opisuje batalie tamtych wojen, wykorzystywana ówczesna broń, którą były włócznie, miecze, strzały; bitwy odznaczały się brutalnością i bezwzględnością wobec wroga.
Powyższa publikacja nie była dla mnie łatwa, bo mało czytam o tamtych czasach, więc wszystkie te ludy występujące w powieści nie były mi dobrze znane, często sięgałam do różnych źródeł; ale podsumowując, dla mnie „Przemija postać świata” Hanny Malewskiej jest książką wybitną.
Tamte czasy i fikcja wpleciona w historię zostały przedstawione w sposób fenomenalny, czytając były momenty, że opowiadana historia doprowadzała mnie do wzruszeń.
„Przemija postać świata” to książka obszerna i tak bogata w treść, że nie chciałoby się jej kończyć...
Wypożyczając tę książkę z biblioteki, nie do końca zdawałam sobie sprawę, jakich czasów dotyczy; a akcja powieści toczy się w VI wieku, w Italii. Był to czas wędrówki ludów, plemion barbarzyńskich zajmujących terytoria Cesarstwa Rzymskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja rozpoczyna się walką Ostrogotów o panowanie nad Italią, zakończoną zwycięstwem przywódcy tego ludu, Teodoryka w 493...
Bardzo dobra książka,mimo że napisana 70 lat temu.
Dużo lepsza od Quo Vadis,a początek jak w Grze o Tron(jest nawet krwawa uczta).
Świetna nie wykorzystana książka.
Bardzo dobra książka,mimo że napisana 70 lat temu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo lepsza od Quo Vadis,a początek jak w Grze o Tron(jest nawet krwawa uczta).
Świetna nie wykorzystana książka.
Ktoś nazwał to freskiem i nie znajduję lepszego słowa.
Kilka dekad historii Italii w VI wieku. Wojownicy, politycy, święci. Mnogość perspektyw i wątków powala. Jest tu wprawdzie ktoś w rodzaju głównego bohatera, przewijającego się przez całą opowieść, ale w żadnym wypadku nie jest to jakaś łzawa saga rodu z przewidywalnymi rozstrzygnięciami i czarno białym postaciami.
Fresk, dodałbym, że namalowany łagodnymi pastelami. Gorąco polecam.
Ktoś nazwał to freskiem i nie znajduję lepszego słowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka dekad historii Italii w VI wieku. Wojownicy, politycy, święci. Mnogość perspektyw i wątków powala. Jest tu wprawdzie ktoś w rodzaju głównego bohatera, przewijającego się przez całą opowieść, ale w żadnym wypadku nie jest to jakaś łzawa saga rodu z przewidywalnymi rozstrzygnięciami i czarno białym...
Szanowni, oto Literatura! Literatura przez naprawdę wielkie eL, plastyczna, psychologicznie zachwycająca, imponująca formą i wiedzą Autorki. To naprawdę przykre, że w tym kraju prawie nikt nie zna takich nazwisk jak Malewska, Bobkowski, Gołubiew, chociaż z drugiej strony w tym konkretnym przypadku to literatura dość ciężka w formie, wymagająca skupienia, wiedzy i niestety przez to nie dla każdego. Dramat jednak, że nie promuje się takich perełek w szkole, przynajmniej sygnalizując ich istnienie. Jeżeli chodzi konkretnie o mnie to niestety mam nieodparte wrażenie, że mnie w wielu miejscach przerosła. Jedyny zarzut jaki do niej mam to o brak zachwytu, pomimo szczerego szacunku, który żywię dla tej książki, jednak w tym przypadku winę zrzucam uczciwie na swoje barki. Nie jest bowiem winą Autorki, że do pięt jej nie dosięgam erudycją i nie jestem w stanie docenić jak bardzo na tym skorzystała powieść, która pomimo wszystkich pozytywów, w wielu miejscach mnie nużyła i męczyła. Przyznaje bowiem uczciwie, że przez ciężką formę pisania Autorki też często ciężko mi się było przebić. Ogólnie jednak zmierzyć się z tym słowem pisanym polecam każdemu, przynajmniej w celu przekonania się jak się kiedyś w kraju nad Wisłą pisało. Tyle, chylę czoła, choć przerosło.
Szanowni, oto Literatura! Literatura przez naprawdę wielkie eL, plastyczna, psychologicznie zachwycająca, imponująca formą i wiedzą Autorki. To naprawdę przykre, że w tym kraju prawie nikt nie zna takich nazwisk jak Malewska, Bobkowski, Gołubiew, chociaż z drugiej strony w tym konkretnym przypadku to literatura dość ciężka w formie, wymagająca skupienia, wiedzy i niestety...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść historyczna o narodzinach średniowiecza. Wydana w 1954 roku, będąca swoistym komentarzem do współczesnej historii Polski. Germańscy barbarzyńcy, zajmują Italię, w celu jej wyzwolenia przybywa armia Imperium ze wschodu.... Czas akcji, lata 493 - 578. Masa bohaterów, fikcyjnych i historycznych - Kasjodor, Boecjusz, i święty Benedykt z Nursji, czyli ludzie którzy, ukształtowali średniowieczną tożsamość, na następne tysiąc lat.
Autorka, zdaje się, celowo wybrała epokę jak najbardziej podobną do tego, co działo się we współczesnej jej Polsce. Uwięzienie papieża przez Gotów, niczym uwięzienie prymasa Wyszyńskiego przez komunistów. Gocka rzeź Mediolanu, niczym rzeź Woli i Ochoty, w 1944 roku. Oblężenie Rzymu, jak Powstanie Warszawskie. Nawet los opuszczających miasto wychodźców, niczym przymusowy eksodus warszawiaków po powstaniu. Zdrady członków gockiej rodziny królewskiej, zafascynowanych imperium ze wschodu, niczym te, współczesnych Malewskiej, intelektualistów polskich, zafascynowanych komunizmem.
Autorka, była kapitanem AK w biurze szyfrów, brała udział w Powstaniu Warszawskim. Opisując oblężone miasta, bitwy, mordy, gwałty, i głód mówi o tym co przeżyła i widziała, tyle, że przeniesione w inną, acz jak podobną, do jej własnej, epokę historyczną. Dlatego, jest to powieść, tak wstrząsająco realistyczna dla czytelnika.
Powieść historyczna o narodzinach średniowiecza. Wydana w 1954 roku, będąca swoistym komentarzem do współczesnej historii Polski. Germańscy barbarzyńcy, zajmują Italię, w celu jej wyzwolenia przybywa armia Imperium ze wschodu.... Czas akcji, lata 493 - 578. Masa bohaterów, fikcyjnych i historycznych - Kasjodor, Boecjusz, i święty Benedykt z Nursji, czyli ludzie którzy,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHanna Malewska (w każdym calu erudytka) w mistrzowski sposób połączyła fabułę (fikcyjną historię rodziny rzymsko-gockiej) z historycznymi wydarzeniami Italii i Rzymu w 6 w. Kasjodor, Boecjusz, cesarstwo bizantyjskie, Goci, wcześni Frankowie - w tej książce znakomicie współistnieją, a raczej walczą przeciwko sobie w różnych wojnach, a wszystkie o władztwo nad ziemiami Italczyków. Może uda mi się za jakiś czas wrócić do tej lektury. Jest tego niewątpliwie warta.
Hanna Malewska (w każdym calu erudytka) w mistrzowski sposób połączyła fabułę (fikcyjną historię rodziny rzymsko-gockiej) z historycznymi wydarzeniami Italii i Rzymu w 6 w. Kasjodor, Boecjusz, cesarstwo bizantyjskie, Goci, wcześni Frankowie - w tej książce znakomicie współistnieją, a raczej walczą przeciwko sobie w różnych wojnach, a wszystkie o władztwo nad ziemiami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc odkrycie tej książki i Autorki było dla mnie sporym zaskoczeniem. Super ciekawy okres po rozpadzie Cesarstwa Rzymskiego, który od razu skojarzyłem z dawno temu oglądanym filmem "Walka o Rzym". Mamy tu więc świetne postacie historyczne: Teodoryka, Amalasuntę, Belizariusza, Narzesa czy wreszcie Totillę. Więc dlaczego dałem tylko "szóstkę" ?
Bo ta cała świetna historia, pięknie napisana jest jednocześnie... nudnawa. Brakuje tu iskry, impulsu, który powoduje, że 700 stron połyka się w kilka wieczorów. A w moim przypadku trwało to kilka tygodni. Szkoda ale mimo to polecam, zwłaszcza cierpliwym czytelnikom.
Szczerze mówiąc odkrycie tej książki i Autorki było dla mnie sporym zaskoczeniem. Super ciekawy okres po rozpadzie Cesarstwa Rzymskiego, który od razu skojarzyłem z dawno temu oglądanym filmem "Walka o Rzym". Mamy tu więc świetne postacie historyczne: Teodoryka, Amalasuntę, Belizariusza, Narzesa czy wreszcie Totillę. Więc dlaczego dałem tylko "szóstkę" ?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo ta cała świetna...
Po wszystkich pozytywnych opiniach z ciekawością zacząłem czytać i .. trochę się zawiodłem. Owszem literacko napisane dobrze, szczególnie podobały mi się wyważone i dobrane zdania. Bez przeciągania. Okres czasu opisany w powieści to kilkadziesiąt lat. Italię ówczesną poznajemy z ... niedopowiedzeń. To chyba zamysł autorki. Do końca nie rozumiemy co targa naszym głównym bohaterem, Kasjodorem, Benedyktem. Polityka, to już istny galimatias królów, książąt i plemion. Wszystko to widzimy jak przez mgłę, jak historię odbitą w starych książkach. Trzeba czytać niezależnie od tego że nie rozumiemy kontekstu, nie kojarzymy postaci, albo nawet nie wiemy w który rok rzuca nas w kolejnym rozdziale autorka. To mój główny zarzut do tej książki. NIEOKREŚLONOŚĆ. Czytam jak bym pływał po głębokiej owdzie, bez oparcia o dno. Dla mnie to było lekko męczące. Natomiast Italia jest pokazana w sposób złożony i piękny. Zwłaszcza Rzym , tutaj jako miasto tragiczne. Najbardziej przyjemny jest św. Benedykt. Ta postać zapowiada bezsprzecznie lepsze czasy dla Italii, Rzymu i całej cywilizacji.
Po wszystkich pozytywnych opiniach z ciekawością zacząłem czytać i .. trochę się zawiodłem. Owszem literacko napisane dobrze, szczególnie podobały mi się wyważone i dobrane zdania. Bez przeciągania. Okres czasu opisany w powieści to kilkadziesiąt lat. Italię ówczesną poznajemy z ... niedopowiedzeń. To chyba zamysł autorki. Do końca nie rozumiemy co targa naszym głównym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chcesz poznać w sfabularyzowanej formie dzieje Italii w V wieku - to jest to książka dla Ciebie.
Ciekawe ujęcie, chociaż dla mnie za dużo emocji, uczuć w stosunku do panoramy dziejów.
Ale i tak warto.
Jeśli chcesz poznać w sfabularyzowanej formie dzieje Italii w V wieku - to jest to książka dla Ciebie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe ujęcie, chociaż dla mnie za dużo emocji, uczuć w stosunku do panoramy dziejów.
Ale i tak warto.