
On Beauty

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- On Beauty
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780141920160
- Inne
Set in New England mainly and London partly, On Beauty concerns a pair of feuding families - the Belseys and the Kipps - and a clutch of doomed affairs. It puts low morals among high ideals and asks some searching questions about what life does to love. For the Belseys and the Kipps, the confusions - both personal and political - of our uncertain age are about to be brought close to home: right to the heart of family.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup On Beauty w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki On Beauty
Poznaj innych czytelników
2954 użytkowników ma tytuł On Beauty na półkach głównych- Przeczytane 1 637
- Chcę przeczytać 1 271
- Teraz czytam 46
- Posiadam 449
- Ulubione 62
- Chcę w prezencie 23
- 2013 12
- Literatura angielska 11
- 2014 10
- 2012 8












































OPINIE i DYSKUSJE o książce On Beauty
O kobiecie w drugiej połowie. O jej życiu jako matki, partnerki, żony. O byciu w kryzysie wieku średniego, o szukaniu własnej drogi i próbie zrozumienia kim jestem jako kobieta, która poświęciła się rodzinie. Ciche życiowe dramaty, zakręty i trudne wybory.
Książka dla tych, którzy wierzą, że prawdziwe piękno jest pełne niedoskonałości.
O kobiecie w drugiej połowie. O jej życiu jako matki, partnerki, żony. O byciu w kryzysie wieku średniego, o szukaniu własnej drogi i próbie zrozumienia kim jestem jako kobieta, która poświęciła się rodzinie. Ciche życiowe dramaty, zakręty i trudne wybory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dla tych, którzy wierzą, że prawdziwe piękno jest pełne niedoskonałości.
Książka ma na okładce dopisek "saga komiczna". Sagą owszem, jest, ale z komiczną bym negocjowała ;) Generalnie dawka humoru jak najbardziej jest, ale żeby od razu tak mocno nazywać. A może po prostu humor amerykański nie zawsze do mnie dociera, bo wolę brytyjski? W każdym razie dobrze się czyta, dialogi świetne, bohaterowie ciekawi, coś tam się dzieje cały czas, aczkolwiek dla mnie była koszmarnie przydługa. Przeczytałam pierwsze sto stron, a potem doszłam do wniosku, że zrobię jak przy niektórych serialach na Netflix, czyli przeskoczę do ostatniego odcinka. I tak zrobiłam.
Książka ma na okładce dopisek "saga komiczna". Sagą owszem, jest, ale z komiczną bym negocjowała ;) Generalnie dawka humoru jak najbardziej jest, ale żeby od razu tak mocno nazywać. A może po prostu humor amerykański nie zawsze do mnie dociera, bo wolę brytyjski? W każdym razie dobrze się czyta, dialogi świetne, bohaterowie ciekawi, coś tam się dzieje cały czas, aczkolwiek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby chcieć najkrócej powiedzieć o czym jest powieść Zadie Smith, to o relacjach rodzinnych. To prawda, ale takie ujęcie tematyki „O pięknie” byłoby mocno upraszczające. Bo tematów, w które uwikłane są dwie skonfliktowane rodziny - Belseyów i Kippsów jest o wiele, wiele więcej. Przede wszystkim mamy sporo kryzysów – małżeński, męskości, kobiecości, kryzys dorastania i kryzys wartości. Każdy z nich rozpisany jest na wiele głosów i wiele instrumentów, każdy jest złożony i niejednoznaczny. Mamy szansę przebywać z bohaterami powieści wystarczającą ilość czasu, aby móc ich poznać, zaprzyjaźnić się a w niektórych z nich odnaleźć siebie. Odnaleźć swoje własne rozterki, swoje być może błędne decyzje, albo swoje niepodjęte decyzje, gdy był na to odpowiedni czas. Siłą książki jest jej „zwyczajność”. Mimo że akcja rozgrywa się w środowisku akademickim, autorka unika nadmiernej intelektualizacji. Pomimo feministycznego zabarwienia utworu, nie demonizuje mężczyzn i nie obarcza ich winą za wszelkie problemy. Chociaż pojawia się tu grupa nastoletnich lub bardzo młodych postaci, są one przedstawione bez naiwności, infantylności czy powierzchowności. Zadie Smith po prostu lubi ludzi, których historię opowiada i żadnej nie ocenia (a pokus to wydawania ocen było sporo). Po prostu ze swadą, humorem, ale też wrażliwością i wnikliwością opowiada nam o nich. Ja też ich polubiłam, pewnie dlatego, że nie są idealni tylko podobni do każdego z nas.
Gdyby chcieć najkrócej powiedzieć o czym jest powieść Zadie Smith, to o relacjach rodzinnych. To prawda, ale takie ujęcie tematyki „O pięknie” byłoby mocno upraszczające. Bo tematów, w które uwikłane są dwie skonfliktowane rodziny - Belseyów i Kippsów jest o wiele, wiele więcej. Przede wszystkim mamy sporo kryzysów – małżeński, męskości, kobiecości, kryzys dorastania i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudownie napisana książka. Kompozycja, dialogi, historia, konstrukcja - zachwyciły mnie. Udało się to doskonale przełożyć Zbigniewowi Batko (niski ukłon). Stanowi swoisty kontrapunkt do przeczytanego nie tak dawno "Stonera". Nasze decyzje to nawet nie wypadkowa, ale odbijanie się od przypadku do przypadku. No i, jeśli dobrze to czytam, apoteoza kobiecości. Kobietom - ku admiracji, facetom - ku rozwadze, osobom definiującym się inaczej - ku przyjemności lektury. Gwarantowana.
Cudownie napisana książka. Kompozycja, dialogi, historia, konstrukcja - zachwyciły mnie. Udało się to doskonale przełożyć Zbigniewowi Batko (niski ukłon). Stanowi swoisty kontrapunkt do przeczytanego nie tak dawno "Stonera". Nasze decyzje to nawet nie wypadkowa, ale odbijanie się od przypadku do przypadku. No i, jeśli dobrze to czytam, apoteoza kobiecości. Kobietom - ku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to tak zgrabnie napisane, że dopiero w połowie zorientowałam się, że jest o niczym.
Jest to tak zgrabnie napisane, że dopiero w połowie zorientowałam się, że jest o niczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem powiesc dla kobiet obyczajowa z cała masa dialogów o niczym, podobny schemat jak w swing time - 2 rodziny jedna cała czarna, a druga z białym ojcem jak u autorki.
Jest w tej ksiazce tez jakis podtekst filozoficzny dotyczacy tego tytułowego piekna i obrazów Rembrandta w stylu nie to piekne co sie swieci ale chyba za głupi jestem zeby to wychwycic.
Bardzo sprawnie napisana ksiazka.
ps ksiazka słabo sie zestarzała bo caly ten kontekst społeczny dotyczący czarnych jest tutaj lajtowy, tzn czy czarni moga zyc jak elity białych i miec swoje białe wiktorianskie problemy - mogą.
Teraz królowa wiktoria jest czarna
Tym razem powiesc dla kobiet obyczajowa z cała masa dialogów o niczym, podobny schemat jak w swing time - 2 rodziny jedna cała czarna, a druga z białym ojcem jak u autorki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest w tej ksiazce tez jakis podtekst filozoficzny dotyczacy tego tytułowego piekna i obrazów Rembrandta w stylu nie to piekne co sie swieci ale chyba za głupi jestem zeby to wychwycic.
Bardzo sprawnie...
Głupi żem jest jak but, 20 lat mam te książkę i myślałem że to literatura dla kobitek, niby taki romans „w sensie” jak to teraz młode mówiom. A to takie dobre, prześmiewcze, sarkastyczne. I cholera wzruszające chwilami, chyba se te „Białe Zęby” przeczytam teraz.
Głupi żem jest jak but, 20 lat mam te książkę i myślałem że to literatura dla kobitek, niby taki romans „w sensie” jak to teraz młode mówiom. A to takie dobre, prześmiewcze, sarkastyczne. I cholera wzruszające chwilami, chyba se te „Białe Zęby” przeczytam teraz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to druga powieść autorki, po "Białych zębach", którą przeczytałem. Konstrukcja świata przedstawionego spójna, przejrzysta. No właśnie, wszystko tak klarowne, że przestaje żyć i współistnieć. Autorka w tej powieści "złapała" narracyjną "gumę". Motywacje bohaterów oczywiste, reprezentacje grup społecznych zaludniających kolejne strony powieści nawet o milimetr nie wykraczają poza stereotyp. Powieść - rozczarowanie.
Jest to druga powieść autorki, po "Białych zębach", którą przeczytałem. Konstrukcja świata przedstawionego spójna, przejrzysta. No właśnie, wszystko tak klarowne, że przestaje żyć i współistnieć. Autorka w tej powieści "złapała" narracyjną "gumę". Motywacje bohaterów oczywiste, reprezentacje grup społecznych zaludniających kolejne strony powieści nawet o milimetr nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoraz częściej myślę o tym, że odbiór literatury składa się z dwóch składowych - obiektywne cechy dobrej powieści oraz soczewka naszych odczuć.
Zadie Smith pisze sprawnie, buduje monumentalny wręcz świat bohaterów, tchnie w nich psychologiczną prawdę a wszystko doprawia kontekstem społecznym. Mnie jednak nie chwyta za serce. Irytuje mnie praktycznie każda postać, nie do końca rozumiem ich motywacje. Także świat akademicki, starcie poglądów liberalnych z konserwatywnymi nie do końca do mnie trafia.
Kolejny raz to piszę – to znów dobra literatura. Jednak nie do końca dla mnie. Czytam aby czuć mocne emocje, weryfikować swoje poglądy, zaglądać głębiej w swoje trzewia. Mnie tego Zadie nie dała w „O pięknie”. Wierzę jednak, że dała wielu innym.
Coraz częściej myślę o tym, że odbiór literatury składa się z dwóch składowych - obiektywne cechy dobrej powieści oraz soczewka naszych odczuć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZadie Smith pisze sprawnie, buduje monumentalny wręcz świat bohaterów, tchnie w nich psychologiczną prawdę a wszystko doprawia kontekstem społecznym. Mnie jednak nie chwyta za serce. Irytuje mnie praktycznie każda postać, nie do...
„O pięknie” to powieść z bardzo przewrotnym tytułem. Z powodzeniem obnaża słabości akademickiego półświatka, w którym toczą się wzniosłe dyskusje o sztuce, jednak trudno doszukiwać się tam podstawowych wartości moralnych. Weźmy chociażby profesora Monty’ego Kippsa, który dba o swoją reputację znawcy sztuki, wiernego chrześcijanina a także obrońcy wartości konserwatywnych. Kipps otwarcie sprzeciwia się praktyce przyjmowania na zajęcia młodych, często utalentowanych ludzi, którym sytuacja finansowa nie pozwala na studiowanie. W rzeczywistości jednak sypia z czarnoskórą dziewczyną, która jest wolną słuchaczką na jego seminarium. W jednym z kulminacyjnych momentów powieści okazuje się także, że niewiele wie o własnej żonie, choć w oczach innych chce być widziany jako oddany mąż i ojciec.
To także historia rozpadu rodziny Belseyów żyjącej w pięknym, wiktoriańskim domu – opowieść o konsekwencjach zdrady i niełatwym procesie godzenia się z nową rzeczywistością. Zadie Smith świetnie pisze kobiety i postać Kiki jest tego najlepszym przykładem – jest nieoczywista, z jednej strony pewna siebie, z drugiej strony zagubiona. Wykazuje się dużą mądrością życiową, choć daleko jej do intelektualistki. Przekroczyła już pięćdziesiątkę, jej ciało zmieniło się na przestrzeni lat – czego nie omieszka wypomnieć jej niewierny mąż – a jednak pozostaje sensualna i świetnie daje sobie sprawę z tego, jak wciąż może oddziaływać na mężczyzn.
Dużym wyzwaniem dla tłumacza musiał być język powieści, który zmienia się w zależności od postaci. Społeczność uniwersytetu w Wellington używa górnolotnych wyrażeń i waży słowa, mowa Kiki jest emocjonalna i spontaniczna, z kolei jej syn Levi wraz z kolegami używają slangu. Czytając polskie tłumaczenie widziałam, że Zbigniew Batko także starał się zróżnicować styl, jakim posługują się postaci. W mojej ocenie nie najlepiej poradził sobie jednak ze wszystkimi fragmentami, w którym przeważa język potoczny lub młodzieżowy. Szesnastoletni Levi mówi na przykład do napotkanej na ulicy kobiety: „No dobra… okej, ja już muszę iść… mam robotę… Tego. Niech pani nie wstaje, siostro, bo się pani przewróci… Zmykam.” (str. 118). W pewnym momencie zaczęłam podkreślać wszystkie fragmenty, w których tłumacz użył słowa „tego”, aby pokazać, że ktoś gubi wątek lub nie wie co powiedzieć. Pojawiło się naprawdę wiele razy i kłuło w oczy swoją nienaturalnością. Niezgrabne, wymuszone określenia slangowe („Pewnie poszła gdzieś na dyma albo coś podobnego.” str. 147) skutecznie wybijały mnie z rytmu czytania i myślę, że negatywnie wpłynęły też na odbiór całej powieści. Po kolejną książkę Zadie Smith sięgnę na pewno, ale już w oryginale.
„O pięknie” to powieść z bardzo przewrotnym tytułem. Z powodzeniem obnaża słabości akademickiego półświatka, w którym toczą się wzniosłe dyskusje o sztuce, jednak trudno doszukiwać się tam podstawowych wartości moralnych. Weźmy chociażby profesora Monty’ego Kippsa, który dba o swoją reputację znawcy sztuki, wiernego chrześcijanina a także obrońcy wartości konserwatywnych....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to