
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Redakcja Magazynu Biały Kruk
0,0/10średnia ocena książek autora
216 przeczytało książki autora
32 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Magazyn Biały Kruk Numer Specjalny #4: Fantastyka socjologiczna
7,0 z 5 ocen
9 czytelników 1 opinia
2024
Magazyn Biały Kruk #24
Grzegorz Czapski, Redakcja Magazynu Biały Kruk
8,7 z 9 ocen
11 czytelników 1 opinia
2023
Magazyn Biały Kruk #23
Olaf Pajączkowski, Redakcja Magazynu Biały Kruk
8,0 z 5 ocen
8 czytelników 3 opinie
2023
Magazyn Biały Kruk Numer Specjalny #1
Iwona Matacz, Redakcja Magazynu Biały Kruk
6,6 z 5 ocen
10 czytelników 1 opinia
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Magazyn Biały Kruk Numer Specjalny #3: Numer redakcyjny Katarzyna Serafin 
7,0

Tutaj tak cicho z recenzjami, a to przecież dobry zbiór jest.
No to po kolei:
Dwa rozpoczynające opowiadania to naprawdę niezłe teksty.
„Słowa jego boga” trochę proszą się o rozwinięcie, bo na tych stronach, na których się zmieściło, zmieściło się wręcz na styk. Rozumiem jednak, że forma musiała się zmieścić na łamach czasopisma na równi z innymi tekstami, jednak wyobrażam sobie, że ten tekst, mógłby zająć nawet połowę całego zbioru. Idziemy bowiem przez całe życie głównego bohatera. On natomiast przez całe to życie nie do końca wie czego chce, a raczej wie, czego na pewno nie powinien robić, dlatego też właśnie to wszystko robi. Ciekawe i dające do myślenia opowiadanie o upartym podążaniu za czymś, co nie do końca jest dla nas.
„Człowiek doskonały” natomiast przenosi nas do świata izolacji i ograniczeń, z którymi nie mamy najmniejszych szans. Możemy co najwyżej nadal próbować robić swoje, a i to najpewniej nam nie wyjdzie. Opowiadanie dobrze napisane, lecz smutne, ale które postapo jest brokatowo urocze?
„Mężobaba…” natomiast chyba nie była dla mnie. Opowiadanie dość chaotyczne, w którym przez większość czasu nie miałam pojęcia, co się właściwie dzieje i kto jest kto. Pretensjonalnie awanturniczy bohaterowie też mnie raczej nie urzekli. Zabrakło mi tam kogoś, kogo można by faktycznie polubić, jako jakiś punkt zaczepny do tekstu.
„Jaka byłaby Twoja decyzja”to short, który chce nas zmusić do postawienia się w sytuacji trudnego wyboru moralnego, natomiast pozostawiło we mnie poczucie, że główny bohater widzi wszystko za bardzo jednotorowo. Moja decyzja byłaby z pewnością zupełnie inna, niż zaproponowane przez autora i bohaterkę rozwiązania. Do głowy przyszło mi ich naprawdę dużo.
„Abonament” natomiast to kolejna mocna pozycja, choć mam poczucie, że zabrakło jej paru szlifów. Trochę zlewały się nazwiska postaci (a było ich sporo),przez co tekst bywał miejscami kłopotliwy, ale pomijając to, pomysł i wykonanie mi się spodobały. Niestety generowanie szczęścia z powietrza może nie być tak dobrym pomysłem, jakby się wydawało, a w sumie szkoda. Pytanie tylko, jak bardzo pomysł musi być zły, żeby korporacja zrezygnowała z zarabiania na nim?
„Potrzebna zgoda…” to kolejny nieco chaotyczny tekst. Jego humorystyczna część chyba trochę się w tym niepoukładaniu niestety gubiła.
„Wróćcie upłynnione…” to natomiast ledwie scenka rodzajowa, a jej związek z fantastyką chyba mi uciekł. Nie mam pewności, czy to w zasadzie jest opowiadanie, czy fragment czegoś.
No i na końcu „Krzem”. Ciekawy pomysł opisania tych drugich form życia. Tych opartych na krzemie, nie na węglu. Opowiadanie niezłe, choć moim zdaniem nieco przeciągnięte. Podobały mi się jednak krzemowe formy życia i puenta. Mam jednak poczucie, że autor niepotrzebnie zacieśnił akcję do jednego dnia. Szczególnie z punktu widzenia istot krzemowych, danie im więcej czasu – może nawet tygodnie czy miesiące – na podjęcie takich a nie innych działań, byłoby zdecydowanie bardziej wiarygodne. Tutaj jednak wszystko potoczyło się błyskawicznie, co w moim odczuciu za mocno kontrastowało z dość długim wstępem do tego, z jak niespiesznie żyjącymi istotami mamy do czynienia.
Magazyn Biały Kruk #22 Kacper Kotulak 
5,8

Ten numer kradnie całkowicie "Kamień z Illiii", opowiadanie, które ma bardzo kiepski początek, ale za to środek wspaniały (nad końcówką można odrobinę popracować). Ogłoszenia że oto znaleziono kolejnego Pratchetta zdarzają się nader często, ale w tym przypadku mogą być prawdziwe. Tyle że tym razem jest dwugłową hydrą, bo opowiadanie pisano w duecie.
Inne zasługujące na uwagę teksty to "Wiosna" i "Muszelka" - krótkie i świeże, a także "Nie wódź mnie na pokuszenie", które może budzić skrajne emocje odnośnie postaw bohaterów itp, ale warsztatu nie można mu odmówić. Jako że w całości dzieje się na "zielonej szkole" i opowiada o szkolnych oprawcach, uważam, że owszem, jest o szkole.

















































