-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Przeczytasz Orzeszkową z prezydentem? Narodowe Czytanie „Nad Niemnem” już 9 września
„Nad Niemnem”, najbardziej znana powieść Elizy Orzeszkowej, zostanie bohaterką 12. edycji Narodowego Czytania, akcji organizowanej przez prezydenta RP od 2012 roku. Lekturę wybrano m.in. dlatego, że porusza temat powstania styczniowego, którego 160. rocznicę obchodzimy w tym roku.
Para prezydencka czyta w Ogrodzie Saskim "Balladynę" Juliusza Słowackiego, 2020, autorka zdjęcia: Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP, źródło: prezydent.pl
Prezydent: To książka nastrojowa, napisana barwnym językiem, a zarazem donośna i sugestywna w swoim patriotycznym przesłaniu
Wokół „Nad Niemnem” od lat toczy się wśród uczniów (i nie tylko) niemało dyskusji – jedni się książką zachwycają, inni nie są w stanie przebrnąć przez liczne opisy przyrody. Powieść powstawała w latach 1886–1887, została wydana w roku 1888 i dobrze przyjęta przez wielu krytyków, np. Stanisław Brzozowski nazwał nawet Orzeszkową „młodszą siostrą Mickiewicza”. Z kolei Zofia Nałkowska w 1929 roku, podczas przemówienia wygłoszonego z okazji odsłonięcia pomnika Orzeszkowej w Grodnie, mówiła: „W wielkim jej dziele zawarta jest wszystka przebogata piękność tego kraju i wszystkie rozdzierające go dramaty dziejowe. Jej mądra dobroć znajdowała na nie ratunek nie w rozjątrzeniu i walce, lecz w głębokim poczuciu prawa i braterstwa”. „Nad Niemnem” zostało również sfilmowane. Pierwsza ekranizacja została zrealizowana w 1939 roku, jednak film zaginął podczas drugiej wojny światowej. Kolejnym nakręconym na jej podstawie obrazem był ten z 1987 roku.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, w liście wystosowanym z okazji kolejnej już edycji Narodowego Czytania, podkreśla, że to umiłowanie przez Orzeszkową naturalnego piękna warto docenić. Dlatego zachęca:
Odkryjmy na nowo atmosferę tego dzieła, bogatą nadniemeńską przyrodę, wspaniałe pejzaże i krajobrazy. Przypomnijmy wreszcie ważne dziedzictwo Powstania Styczniowego, które powraca we wspomnieniach bohaterów i legendzie jako symbol i fundament narodowej pamięci i którego znaczenie jest istotne także dla innych narodów naszego regionu.
To jednak nie jedyny cel, jaki stawia przed sobą – jak i przed innymi czytelnikami powieści Orzeszkowej – prezydent. Tegoroczna lektura ma pogłębić namysł nad tym, jak współcześnie odczytujemy historię i jak o niej pamiętamy. „I żeby, zwłaszcza dzisiaj, w obliczu agresywnego rosyjskiego imperializmu, odwołując się do powstańczego czynu, powieść Orzeszkowej jeszcze bardziej umocniła przekonanie o podstawowym prawie każdego narodu do własnej wolności i suwerenności”.
Tegoroczne Narodowe Czytanie odbędzie się 9 września. Na stronie Kancelarii Prezydenta znajduje się formularz dla wszystkich, którzy chcieliby włączyć się do akcji i zorganizować czytanie tekstu „Nad Niemnem” w swoim mieście, gminie czy instytucji.
Narodowe Czytanie: najpierw był „Pan Tadeusz”
Pierwszą lekturą wybraną przez organizatorów akcji Narodowe Czytanie był w 2012 roku „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Rok później odbyło się czytanie dzieł Aleksandra Fredry, w roku 2014 przyszedł z kolei czas na „Trylogię” Henryka Sienkiewicza. Rok 2015 należał do Bolesława Prusa i „Lalki”, a kolejny znów do Henryka Sienkiewicza – tym razem czytano „Quo vadis”. Następnie przyszedł czas na „Wesele” Wyspiańskiego, a w roku 2018, jako że Polska obchodziła setną rocznicę odzyskania niepodległości, wybrano „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego. Dodatkowo przez cały rok czytano „Antologię Niepodległości”, czyli specjalnie przygotowany zbiór powstałych na przestrzeni wieków utworów „zaliczanych do kanonu polskiej literatury patriotycznej”. W 2019 roku w ramach Narodowego Czytania jako lekturę wybrano „Nowele polskie” autorstwa Elizy Orzeszkowej, Marii Konopnickiej, Brunona Schulza, Władysława Stanisława Reymonta, Stefana Żeromskiego, Henryka Sienkiewicza i Henryka Rzewuskiego. Wyboru utworów dokonała para prezydencka ze stu propozycji przesłanych do Kancelarii Prezydenta. W 2020 roku przyszedł czas na „Balladynę” Słowackiego, w roku 2021 – na „Moralność Pani Dulskiej” Zapolskiej, a rok temu odbyło się Narodowe Czytanie „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza.

Dołączycie do Narodowego Czytania w tym roku? Podobało się wam „Nad Niemnem”, a może jego lekturę macie dopiero przed sobą?
Pamiętajcie również, że na każdą z wymienionych książek możecie ustawić alert cenowy LC!
komentarze [77]
Panu Prezydentowi przydałoby się przeczytać Konstytucje Rzeczypospolitej Polskiej (na głos i ze zrozumieniem) .
Panu Prezydentowi przydałoby się przeczytać Konstytucje Rzeczypospolitej Polskiej (na głos i ze zrozumieniem) .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie przepadam za "Nad Niemnem", ale Narodowe Czytania zawsze są okej - w tym roku przy okazji interesuje mnie, jak wybrną z niezbyt ciekawego jak dla mnie tekstu. A tych wszystkich ekspertów od "polityki" (cudzysłów celowy), którym nie podoba się osoba promotora i KONIECZNIE muszą ogłosić o tym całemu światu pozostaje zbyć śmiechem :D
Nie przepadam za "Nad Niemnem", ale Narodowe Czytania zawsze są okej - w tym roku przy okazji interesuje mnie, jak wybrną z niezbyt ciekawego jak dla mnie tekstu. A tych wszystkich ekspertów od "polityki" (cudzysłów celowy), którym nie podoba się osoba promotora i KONIECZNIE muszą ogłosić o tym całemu światu pozostaje zbyć śmiechem :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamEch, gdyby jeszcze czytali na zmianę "120 dni Sodomy" Markiza de Sade.... jakoś mało oryginalna ta prezydencka para.....
Ech, gdyby jeszcze czytali na zmianę "120 dni Sodomy" Markiza de Sade.... jakoś mało oryginalna ta prezydencka para.....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem o co takie halo w komentarzach, skąd to oburzenie... Ta akcja dzieje się co roku...
Nie wiem o co takie halo w komentarzach, skąd to oburzenie... Ta akcja dzieje się co roku...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
W Nad Niemnem opisy przyrody są akurat najciekawsze. Tragedią całkowitą jest cała reszta: całe trzy wydarzenia, zakończenie tak naiwne, że nawet przedszkolak walnie się w czoło i galeria ekstremalnie irytujących postaci, z dokładnie jedną cechą, wałkowaną przez dziesiąt stron - i tak mamy 60 stron o Emilii, jak ją boli głowa, ze 150 stron wiecznego brandzlowania się Bohatyrowiczów tym, że kilkaset lat temu przyjechał król i stwierdził, że się wyczepiście państwo bawicie, kolejne 80 stron o Andrzejowej, że chce lubić chłopstwo, ale się brzydzi, itd. itp.
No dramat, dramat, dramat,
Jeżeli w narodowym czytaniu pojawia się powieść powszechnie uważana ( i słusznie) za najbardziej znienawidzoną przez pokolenia, to chyba cel narodowego czytania w tym roku nie zostanie osiągnięty.
W Nad Niemnem opisy przyrody są akurat najciekawsze. Tragedią całkowitą jest cała reszta: całe trzy wydarzenia, zakończenie tak naiwne, że nawet przedszkolak walnie się w czoło i galeria ekstremalnie irytujących postaci, z dokładnie jedną cechą, wałkowaną przez dziesiąt stron - i tak mamy 60 stron o Emilii, jak ją boli głowa, ze 150 stron wiecznego brandzlowania się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa co prawda tej lektury nie czytałam, ale w książkach bardzo lubię wszelkie opisy przyrody, zmian natury. Nie wiem czy kiedyś ją przeczytam, ale uważam, że takie opisy nawet długie są największą wartośią książek obyczajowych i nie tylko bo bardzo też to lubię w kryminalnych.
Ja co prawda tej lektury nie czytałam, ale w książkach bardzo lubię wszelkie opisy przyrody, zmian natury. Nie wiem czy kiedyś ją przeczytam, ale uważam, że takie opisy nawet długie są największą wartośią książek obyczajowych i nie tylko bo bardzo też to lubię w kryminalnych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWszyscy w komentarzach wylewają kwas na prezydenta, a ja wspomnę tylko że to zawsze jakaś akcja promowania czytelnictwa.
Wszyscy w komentarzach wylewają kwas na prezydenta, a ja wspomnę tylko że to zawsze jakaś akcja promowania czytelnictwa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPan Prezydent jest wybitnym promotorem czytelnictwa. Nawet Oldze Tokarczuk pogratulował nagrody Nobla. Dwa miesiące po jej wręczeniu.
Pan Prezydent jest wybitnym promotorem czytelnictwa. Nawet Oldze Tokarczuk pogratulował nagrody Nobla. Dwa miesiące po jej wręczeniu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Fawariskażda akcja promowania czytelnictwa jest godna uwagi. Pytanie tylko co jest szczerą intencją a co cynicznym aktem budowania swojego wizerunku.
@Fawariskażda akcja promowania czytelnictwa jest godna uwagi. Pytanie tylko co jest szczerą intencją a co cynicznym aktem budowania swojego wizerunku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW polityce jest wszystko podyktowane budowaniem swojego wizerunku, więc nawet nie ma co brać tego argumentu pod uwagę.
W polityce jest wszystko podyktowane budowaniem swojego wizerunku, więc nawet nie ma co brać tego argumentu pod uwagę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSerio? Największą zasługą Nad Niemnem jest raczej zniechęcenie całych pokoleń Polaków do czytelnictwa. Skoro Meminem chce promować czytelnictwo, to mógłby zabrać się za inne dzieło
Serio? Największą zasługą Nad Niemnem jest raczej zniechęcenie całych pokoleń Polaków do czytelnictwa. Skoro Meminem chce promować czytelnictwo, to mógłby zabrać się za inne dzieło
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeśli ktoś nie chcę czytać, nie ma ochoty na rozpoczęcie takiej przygody lub nie spodobało mu się jeśli już czytał i zwyczajnie się nudzi przy książkach, to kto by tego nie promował, to żadna promocja nic nie wskóra.
Jeśli ktoś nie chcę czytać, nie ma ochoty na rozpoczęcie takiej przygody lub nie spodobało mu się jeśli już czytał i zwyczajnie się nudzi przy książkach, to kto by tego nie promował, to żadna promocja nic nie wskóra.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNieśmiało wspomnę, że owo czytanie doskonale wpisuje się w kampanię wyborczą partii rządzącej mającą na celu być może i zjednanie sobie elektoratu wychodzącego nieco poza narrację zawartą w koszmarku "Ostry cień mgły" A będzie to czynił człowiek, który w żaden sposób nie łączy mi się z literaturą jakiegokolwiek gatunku jak rownież ten, który nie wcisnął hamulca wobec wybryków ministra-cenzora kultury. Pozdrawiam serdecznie.
Nieśmiało wspomnę, że owo czytanie doskonale wpisuje się w kampanię wyborczą partii rządzącej mającą na celu być może i zjednanie sobie elektoratu wychodzącego nieco poza narrację zawartą w koszmarku "Ostry cień mgły" A będzie to czynił człowiek, który w żaden sposób nie łączy mi się z literaturą jakiegokolwiek gatunku jak rownież ten, który nie wcisnął hamulca wobec...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNajlepiej niech czyta powoli całość do końca kadencji, nie robiąc nic poza tym
Najlepiej niech czyta powoli całość do końca kadencji, nie robiąc nic poza tym
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo proszę dziennikarzy "lubimyczytać" o unikanie artykułów które mogą dzielić sympatyków waszego portalu. Nie chcemy czytać z żadnym politykiem, szczególnie z takimi którzy dzielą Polaków (dowód w komentarzach) Czytanie książek to przyjemność, relaks i edukacja. Trzymajcie się tego, jeszcze raz proszę.
Bardzo proszę dziennikarzy "lubimyczytać" o unikanie artykułów które mogą dzielić sympatyków waszego portalu. Nie chcemy czytać z żadnym politykiem, szczególnie z takimi którzy dzielą Polaków (dowód w komentarzach) Czytanie książek to przyjemność, relaks i edukacja. Trzymajcie się tego, jeszcze raz proszę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Eeeee, tam, podobny apel już był bo LC porusza wiele tematów, które polaryzują użytkowników. Odpowiedź była zawsze jedna - nie możemy unikać tematów trudnych czy kontrowersyjnych... no i w sumie słusznie, bo gdyby unikać wszystkiego co budzi dyskusje... to o czym byśmy rozmawiali? Przecież nawet książki, to jakie czytamy i lubimy, nas dzielą.
Czym innym jest kultura i poziom dyskusji.
Zadaj sobie pytanie: czy gdyby czytał INNY polityk (taki, którego lubisz), to czy również byś apelował.
Eeeee, tam, podobny apel już był bo LC porusza wiele tematów, które polaryzują użytkowników. Odpowiedź była zawsze jedna - nie możemy unikać tematów trudnych czy kontrowersyjnych... no i w sumie słusznie, bo gdyby unikać wszystkiego co budzi dyskusje... to o czym byśmy rozmawiali? Przecież nawet książki, to jakie czytamy i lubimy, nas dzielą.
Czym innym jest kultura i...
Z prezydentem poczytałbym konstytucję.
Z prezydentem poczytałbym konstytucję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTemu Państwu już podziękujemy..
Temu Państwu już podziękujemy..
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDoceniam "Nad Niemnem" ale jeśli wybór uzasadniono tym, "że porusza temat powstania styczniowego, którego 160. rocznicę obchodzimy w tym roku." to jest to słabe. Przecież jest tyle książek, które o wiele bardziej nawiązują do powstania styczniowego np. Echa leśne[bookLink]116024|Echa leśne[/bookLink].
Doceniam "Nad Niemnem" ale jeśli wybór uzasadniono tym, "że porusza temat powstania styczniowego, którego 160. rocznicę obchodzimy w tym roku." to jest to słabe. Przecież jest tyle książek, które o wiele bardziej nawiązują do powstania styczniowego np. Echa leśne[bookLink]116024|Echa leśne[/bookLink].
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzy nawet tu trzeba pakować PiS i wszystko co z nimi związane??? Kto ma ochotę oglądać tego człowieka?
Czy nawet tu trzeba pakować PiS i wszystko co z nimi związane??? Kto ma ochotę oglądać tego człowieka?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo jest prezydent Polski. Ja wiem, że utożsamiasz go z jedną partią... ale na litość boską, pisanie o inicjatywach prezydenta RP to nie "pakowanie PiS".
To jest prezydent Polski. Ja wiem, że utożsamiasz go z jedną partią... ale na litość boską, pisanie o inicjatywach prezydenta RP to nie "pakowanie PiS".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnarodowe czytanie jest co roku i to fajna incjatywa - czytelnicza ;)
narodowe czytanie jest co roku i to fajna incjatywa - czytelnicza ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki Jak najbardziej jest to ładownie PiS w kolejne możliwe miejsce. Napisałem też o tym w następnym akapicie. Prezydent jest jaki jest lub jest taki na jakiego zasługujemy. Nie będę tu więcej pisał z uwagi na fakt iż obraza głowy państwa to przestępstwo. Oczywiście, że lubimyczytać.pl to czyjaś inicjatywa komercyjna tj. kwestia zysku z reklam. Jednak tym razem ktoś posunął się o krok za daleko.
@Bookoholiczka Byłaby to fajna inicjatywa, jakby nie było w tym polityki. Prezydent (ten czy poprzedni, wcześniej był jeszcze niestety Lech K. i co jeszcze gorzej kiedyś inny Lech a nawet Aleksander K.) zbiera tylko w ten sposób kolejne punkty dla siebie i swojej partii. Jest to kwestia zwykłego marketingu politycznego. Prezydent czytałby nawet (...).
Wypowiedź została edytowana z uwagi na nakaz jakiegoś cenzura portalu lubimyczytać.pl. Niestety PRL wraca, zaś historia kołem się toczy. Zmuszony byłem wyciąć pewne trafne porównanie.
@Lis Gracki Jak najbardziej jest to ładownie PiS w kolejne możliwe miejsce. Napisałem też o tym w następnym akapicie. Prezydent jest jaki jest lub jest taki na jakiego zasługujemy. Nie będę tu więcej pisał z uwagi na fakt iż obraza głowy państwa to przestępstwo. Oczywiście, że lubimyczytać.pl to czyjaś inicjatywa komercyjna tj. kwestia zysku z reklam. Jednak tym razem ktoś...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jeśli wszędzie widzisz TYLKO politykę... no cóż, mogę jedynie powiedzieć, że to przykre i smutne. Ubolewam...
Prezydent w Polsce pełni funkcję reprezentacyjną, nic dziwnego, że podejmuje się działać w akcjach społecznych. Ty możesz w tym widzieć politykę (może jakby to był prezydent na którego oddałeś głos i lubisz, to polityka to już by nie była).
LC poinformowało o ważnym wydarzeniu związanym z książkami i ich czytaniem. To wydarzenie mobilizuje w kraju wiele bibliotek i ludzi. "O krok za daleko" było by NIE poinformowanie o tym wydarzeniu.
Jeśli wszędzie widzisz TYLKO politykę... no cóż, mogę jedynie powiedzieć, że to przykre i smutne. Ubolewam...
Prezydent w Polsce pełni funkcję reprezentacyjną, nic dziwnego, że podejmuje się działać w akcjach społecznych. Ty możesz w tym widzieć politykę (może jakby to był prezydent na którego oddałeś głos i lubisz, to polityka to już by nie była).
LC poinformowało o...
@Lis Gracki Spróbuj zatem zaprzeczyć temu, co napisałem na końcu mojej poprzedniej wypowiedzi:
Prezydent czytałby nawet skład chemiczny środka do czyszczenia toalet, gdyby to miało przynieść punkty PiS i życzyłby sobie tego Pan Jarosław.
Niestety nie popieram obecnego rządu i jego 500 /800 itp., nieracjonalnego wspierania Ukrainy itd.
@Lis Gracki Spróbuj zatem zaprzeczyć temu, co napisałem na końcu mojej poprzedniej wypowiedzi:
Prezydent czytałby nawet skład chemiczny środka do czyszczenia toalet, gdyby to miało przynieść punkty PiS i życzyłby sobie tego Pan Jarosław.
Niestety nie popieram obecnego rządu i jego 500 /800 itp., nieracjonalnego wspierania Ukrainy itd.
@maciej_333 ale co ma wspieranie rządu i jego rozdawnictwa (którego i ja nie popieram) z akcją narodowego czytania, której patronuje prezydent Polski? Biorąc udział w tej akcji popierasz rząd? No weź...
Zaprzeczam 😆 bo czy potrafisz udowodnić swoją tezę? Zresztą to nie teza tylko drwina. I jestem z tym ok, to twoja opinia... możesz ja mieć i nawet nie musi mieć nic wspólnego z faktami. Jakoś do tej pory prezydent (żaden) nie czytał publicznie składu środka do czyszczenia.
@maciej_333 ale co ma wspieranie rządu i jego rozdawnictwa (którego i ja nie popieram) z akcją narodowego czytania, której patronuje prezydent Polski? Biorąc udział w tej akcji popierasz rząd? No weź...
Zaprzeczam 😆 bo czy potrafisz udowodnić swoją tezę? Zresztą to nie teza tylko drwina. I jestem z tym ok, to twoja opinia... możesz ja mieć i nawet nie musi mieć nic...
@Lis Gracki Zrobiłby to, gdyby było to potrzebne. Jakby trzeba było chodzić na rękach też by to zrobił. Przecież reelekcja to jedyny cel. Reszta się nie liczy. Oczywiście zgadzam się, że moja wypowiedź ma pewne znamiona demagogiczne. Jednak to był celowy zabieg.
Politycy w Polsce robią praktycznie co chcą, zaś społeczeństwo jest na takim poziomie intelektualnym, że tego nie zauważa. Poziom kultury wypowiedzi jest w obecnym gronie politycznym taki, że moje porównanie jest bardzo adekwatne.
Jasne, że wzięcie udziału w tej akcji wiązałoby pośrednio się z zaaprobowaniem działań rządu. Prezydent nie jest niestety osobą bezstronną, ponieważ stoi za nim jego partia. Zatem jest to zwykłe pokazanie się publicznie w celu promocji swojej osoby, czyli np. ocieplenia wizerunku. Jak pokaże się z książką, to ktoś może pomyśli, że to człowiek na jakichś wyżynach intelektualnych. PiS trafia celowo do takiego elektoratu, że to wystarczy.
@Lis Gracki Zrobiłby to, gdyby było to potrzebne. Jakby trzeba było chodzić na rękach też by to zrobił. Przecież reelekcja to jedyny cel. Reszta się nie liczy. Oczywiście zgadzam się, że moja wypowiedź ma pewne znamiona demagogiczne. Jednak to był celowy zabieg.
Politycy w Polsce robią praktycznie co chcą, zaś społeczeństwo jest na takim poziomie intelektualnym, że tego...
"Politycy w Polsce robią praktycznie co chcą, zaś społeczeństwo jest na takim poziomie intelektualnym, że tego nie zauważa. Poziom kultury wypowiedzi jest w obecnym gronie politycznym taki, że moje porównanie jest bardzo adekwatne."
O, i tutaj się zgadzam 😁 W Polsce mamy sondażokrację a politycy zrobią wszystko by zdobyć kolejną kadencję. To widać bardzo wyraźnie, zwłaszcza w kampanii wyborczej.
Wszystko co robią politycy ma służyć ich celom - zgoda. Tylko jedno ale: ten kto to rozumie odetnie politykę od działań takich jak Narodowe Czytanie, bo ta akcja nie zmieni świadomości. Przecież jak usłyszysz słodki głos Prezydenta, czytającego fragmenty "Nad Niemnem"... to nie staniesz się z zachwytu zwolennikiem PiS. Prawda? 😁
"Politycy w Polsce robią praktycznie co chcą, zaś społeczeństwo jest na takim poziomie intelektualnym, że tego nie zauważa. Poziom kultury wypowiedzi jest w obecnym gronie politycznym taki, że moje porównanie jest bardzo adekwatne."
O, i tutaj się zgadzam 😁 W Polsce mamy sondażokrację a politycy zrobią wszystko by zdobyć kolejną kadencję. To widać bardzo wyraźnie,...
@Lis Gracki Bardziej pasowałaby inna powieść. Dlaczego nie wybrano "Rok 1984" Orwella? Zdecydowanie bardziej odpowiadałoby to aspiracjom rządzących. Przecież oni chcą władzy dla samej władzy.
Wyobraź sobie kolego (jeśli wolno mi się tak do Ciebie zwracać), że dostałem ostrzeżenie od cenzury portalu lubimyczytac.pl. Chodzi tu o jedno z moich porównań. "Ciekawe" prawda?
Przecież jak usłyszysz słodki głos Prezydenta, czytającego fragmenty "Nad Niemnem"... to nie staniesz się z zachwytu zwolennikiem PiS. Prawda?
Mnie tym akurat nie nabiorą. Jednak trafnie zauważyłeś, że właśnie taki jest tego cel. Czyż nie?
@Lis Gracki Bardziej pasowałaby inna powieść. Dlaczego nie wybrano "Rok 1984" Orwella? Zdecydowanie bardziej odpowiadałoby to aspiracjom rządzących. Przecież oni chcą władzy dla samej władzy.
Wyobraź sobie kolego (jeśli wolno mi się tak do Ciebie zwracać), że dostałem ostrzeżenie od cenzury portalu lubimyczytac.pl. Chodzi tu o jedno z moich porównań. "Ciekawe" prawda?
...
@maciej_333 hmmm, czy chcą władzy dla samej władzy? Celem partii jest zdobycie władzy a władza jest potrzebna aby kształtować rzeczywistość prawną w państwie. Prawo ma wpływ niemal na każdy aspekt naszego życia. Politycy chcą więc realizować swoją wizję państwa i społeczeństwa. Władza daje im taką możliwość... oraz możliwość realizowania swoich partykularnych interesów. IMO władza jest środkiem, nie celem.
Inną kwestią są kultura polityczna, poziom debaty publicznej, świadomość obywatelska, sposoby realizacji władzy, standardy demokratyczne, polityka reaktywna, biegunka legislacyjna, uberregulacja, wykorzystywanie luk prawnych, działanie w szarej strefie... oj długo by wymieniać.
Oczywiście, że możesz nazywać mnie kolegą, to mieści się w netykiecie 😄 Najwyraźniej ktoś zgłosił twój komentarz jako łamiący Regulamin. Różną wrażliwość mają użytkownicy LC a Administracja musi reagować.
Ja rozumiem co próbujesz przekazać i generalnie zgadzam się, że; politycy (a Prezydent jest również politykiem) nie zrobią nic, jeśli nie przyniesie im (lub ich partii) korzyści. Ale bywa, że te działania które im służą, służą w jakimś zakresie również społeczeństwu. Mnie słodki głos Prezydenta nie zachęci do głosowania na jego polityczny matecznik... ale dobrze, że angażuje się w inicjatywy kulturalne. Jestem w stanie oddzielić politykę od życia.
Kiedy byłem młodzieżą, byłem anarchistą 😆 Ale wyrosłem z tego i zrozumiałem, że świat jest o wiele bardziej skomplikowany. Obserwuję mocno politykę, mam swoje sympatie ale nie dzielę ludzi na wyborców tej czy innej partii. Staram się pamiętać i wiedzieć jak najwięcej by moc przejrzeć polityczne szarady.
@maciej_333 hmmm, czy chcą władzy dla samej władzy? Celem partii jest zdobycie władzy a władza jest potrzebna aby kształtować rzeczywistość prawną w państwie. Prawo ma wpływ niemal na każdy aspekt naszego życia. Politycy chcą więc realizować swoją wizję państwa i społeczeństwa. Władza daje im taką możliwość... oraz możliwość realizowania swoich partykularnych interesów. IMO...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Lis Gracki Gdyby nie kwestia "władzy dla samej władzy", to widziałbym w działaniach partii rządzącej jakąś logikę. Widzę jednak duży poziom nieudolności i działania tylko takie, by uzyskać reelekcję. Przykładem jest program 500 plus/800 plus. Zobaczysz, że zaraz będzie 1100 plus itd. PiS tworzy jakąś dziwną socjaldemokrację. Przecież, jak tak dalej pójdzie, to będziemy mieć drugą Grecję...
Do młodzieży obecnie mi już daleko. Zgodzę się jednak, że świat jest bardziej złożony, niż się wydaje.
@Lis Gracki Gdyby nie kwestia "władzy dla samej władzy", to widziałbym w działaniach partii rządzącej jakąś logikę. Widzę jednak duży poziom nieudolności i działania tylko takie, by uzyskać reelekcję. Przykładem jest program 500 plus/800 plus. Zobaczysz, że zaraz będzie 1100 plus itd. PiS tworzy jakąś dziwną socjaldemokrację. Przecież, jak tak dalej pójdzie, to będziemy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@maciej_333 aaaa, tutaj zgoda, wiele z działań jest wymierzonych w reelekcję, kupowanie społeczeństwa (sondażokracja). Ale to nie wszystkie działania, za to mogą np. wpływać na szkolnictwo, gospodarkę, system podatkowy. Z części działań społeczeństwo odnosi korzyści... a z części nie 😕
IMO to stwarza problem krótkiej perspektywy. Nie było partii, która podjęła by problem ZUS, który przy obecnych zmianach populacyjnych w Polsce jest równia pochyłą. System podatkowy jest zbyt zawiły, panuje bezhołowie urzędnicze (kwestionowanie własnych decyzji i opinii). Dużo by wymieniać.
@maciej_333 aaaa, tutaj zgoda, wiele z działań jest wymierzonych w reelekcję, kupowanie społeczeństwa (sondażokracja). Ale to nie wszystkie działania, za to mogą np. wpływać na szkolnictwo, gospodarkę, system podatkowy. Z części działań społeczeństwo odnosi korzyści... a z części nie 😕
IMO to stwarza problem krótkiej perspektywy. Nie było partii, która podjęła by problem...
@Lis Gracki Szkolnictwo praktycznie upada. Przykładem było obniżanie poziomów matur, tak by uzyskać wysoką zdawalność tych egzaminów. Takie coś miało miejsce pod koniec pandemii. Jako nauczyciel akademicki coś o tym wiem. Gospodarka jest taka, że w zasadzie zostały już w Polsce chyba głównie sklepy. Co z np. elektroenergetyką w kraju? Mamy przykład elektrowni Turów. Brak elektrowni jądrowej. Ciekawy jest też aspekt współpracy z USA. Dlaczego akurat ten kraj i to na takim poziomie? Przecież z bycia wasalem ZSRR jesteśmy wasalem USA.
Problem ZUS był jak najbardziej podejmowany przez PO. Chciano podnieść wiek emerytalny i obniżyć wiek obowiązku szkolnego. Miałoby to sens. PiS z kolei wprowadza kolejne podwyżki emerytur i trzynaste, czternaste emerytury. Po co? Przecież tylko po to, by kupić kolejną grupę wyborców. Jakoś mało licznym grupom zawodowym jak np. pracownikom naukowym (jak np. ja) nic się nie proponuje. Jak sądzisz czemu? Owszem były pewne podwyżki, ale bardziej związane z podniesieniem płacy minimalnej. Ulga dla tzw. klasy średniej to raptem kilkaset złotych.
System podatkowy mamy tak złożony, jak chyba nigdzie w Europie. Nic dziwnego, że coraz więcej firm ucieka do Czech.
Jednak PO było równie nieudolne, co PiS. Nie było jednak chociaż takiego poziomu rozdawnictwa, co teraz.
@Lis Gracki Szkolnictwo praktycznie upada. Przykładem było obniżanie poziomów matur, tak by uzyskać wysoką zdawalność tych egzaminów. Takie coś miało miejsce pod koniec pandemii. Jako nauczyciel akademicki coś o tym wiem. Gospodarka jest taka, że w zasadzie zostały już w Polsce chyba głównie sklepy. Co z np. elektroenergetyką w kraju? Mamy przykład elektrowni Turów. Brak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@maciej_333 Wiesz, z perspektywy czasu każde pokolenie mówi o takim upadku. Wyobrażam sobie, ze tak właśnie mówili ludzie, kiedy ze szkół wycofano obowiązkową łacinę i grekę 😈 Ale prawda IMO poziom nauczania (i uczenia się) spada z roku na rok.
Elektrownia jądrowa powstanie... bo musi. Problemem jest raczej to, że Niemcy bardzo nie chcą by u nas powstała. A Jest w Polsce partia realizująca interesy Niemiec. Pisze to z pełną odpowiedzialnością, jako mieszkaniec pogranicza... Niemcy nie są naszymi przyjaciółmi.
Wolę być wasalem USA niż Niemiec czy Rosji 😅 Polska nigdy nie będzie potęgą światową, zawsze będzie w orbicie czyichś wpływów. Smutne ale prawdziwe.... no chyba, że http://www.wielkarzeczpospolita.net/ 😂
Podjęcie problemu ZUS przez PO to było perfumowanie i szminkowanie rozkładającego się trupa. To było odwleczenie problemu w czasie, kosztem zerwania umowy społecznej. To nie jest rozwiązanie. Kończyłem prace socjalna w 2003 roku i już wtedy nam mówiono, ze system bismarckowski przestaje mieć sens przy obecnej dynamice demograficznej.
Oczywiście, że dodatki do emerytury to jest kupowanie wyborców, oczywista sprawa. Z drugiej jednak strony emerytury były głodowe. Rządzący znaleźli środki by je podnieść ale tak by powstał efekt łaskawego pana.
Zmiany w przepisach podatkowych to porażka... jaka ulga jak płacę większe podatki. Jako przedsiębiorca czuję się dojony.
Więc mniej więcej się zgadzamy :D
@maciej_333 Wiesz, z perspektywy czasu każde pokolenie mówi o takim upadku. Wyobrażam sobie, ze tak właśnie mówili ludzie, kiedy ze szkół wycofano obowiązkową łacinę i grekę 😈 Ale prawda IMO poziom nauczania (i uczenia się) spada z roku na rok.
Elektrownia jądrowa powstanie... bo musi. Problemem jest raczej to, że Niemcy bardzo nie chcą by u nas powstała. A Jest w Polsce...
Na początku pomyślałem, że to straszna ramota już, ale może warto spojrzeć na powieść Orzeszkowej inaczej i poszukać w niej nowych wartości. O tym , że jest to możliwe świadczy spektakl Seba Majewskiego " Nad Niemnem" w wałbrzyskim Teatrze Dramatycznym . Bardzo polecam !
Na początku pomyślałem, że to straszna ramota już, ale może warto spojrzeć na powieść Orzeszkowej inaczej i poszukać w niej nowych wartości. O tym , że jest to możliwe świadczy spektakl Seba Majewskiego " Nad Niemnem" w wałbrzyskim Teatrze Dramatycznym . Bardzo polecam !
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jeśli już to będę czytać sam. Właśnie kupiłem kilka książek wydawnictwa Elipsa z lat 90., które urzekły mnie pięknym wydaniem m.in. "Wojna i pokój", "Noce i dnie", "Faraon", "Lalka" i właśnie "Nad Niemnem". Nie pamiętam byśmy przerabiali tą książkę, choć na lekcji w którejś klasie gimnazjum oglądaliśmy serial, więc może nauczycielka poprzestała na wersji serialowej. Pamiętam, że wielkie poruszenie wówczas wywołała scena w której główna bohaterka się przebiera i widać jej piersi. :)
Może wezmę się niebawem za "Nad Niemnem", Narodowe Czytanie to zawsze jakiś pretekst. Ostatnio mam serię powrotów do książek, które były lub nadal są lekturami szkolnymi i odkrywam je na nowo. Do pewnych tekstów trzeba dojrzeć. W gimnazjum bardziej jarałem się "Wiedźminem" czy "Trylogią husycką", ówczesne lektury mnie nudziły. A dziś zachwycam się opisami przyrody w "Chłopach" czy w "Ogniem i mieczem", nie mówiąc o "Lalce", która jest dla mnie powieścią kompletną. 2 lata temu przeczytałem też "Noce i dnie", wszystkie cztery tomy, więc i z "Nad Niemnem", które obrosło już czarną legendą, powinienem dać sobie radę.
Jeśli już to będę czytać sam. Właśnie kupiłem kilka książek wydawnictwa Elipsa z lat 90., które urzekły mnie pięknym wydaniem m.in. "Wojna i pokój", "Noce i dnie", "Faraon", "Lalka" i właśnie "Nad Niemnem". Nie pamiętam byśmy przerabiali tą książkę, choć na lekcji w którejś klasie gimnazjum oglądaliśmy serial, więc może nauczycielka poprzestała na wersji serialowej....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWzmianka o czytaniu z prezydentem TUTAJ? Proszę, nie.
Wzmianka o czytaniu z prezydentem TUTAJ? Proszę, nie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLubię "Nad Niemnem", chociaż w szkole jako lektura niezbyt mi podobała, lecz po obejrzeniu filmu raz jeszcze zabrałam się do książki z innym nastawieniem. Nie znoszę przymusu do czytania, więc może dlatego tak jest, lecz z tą parą nie jest mi po drodze nawet do wspólnego czytania...
Lubię "Nad Niemnem", chociaż w szkole jako lektura niezbyt mi podobała, lecz po obejrzeniu filmu raz jeszcze zabrałam się do książki z innym nastawieniem. Nie znoszę przymusu do czytania, więc może dlatego tak jest, lecz z tą parą nie jest mi po drodze nawet do wspólnego czytania...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wszyscy skupiają się na Dudzie, co zresztą rozumiem, bo sam też się wstydzę, [Fragment wypowiedzi usunięty przez administrację serwisu]
Jeśli to prezydenckie czytanie ma zachęcać do sięgnięcia do książek, to lepiej dajmy sobie już spokój. Lista książek czytanych od 2012 roku wygląda jak ostatnia powtórka przed maturą. Wystarczy, że tymi lekturami męczymy dzieci w szkole, a one i tak czytają tylko bryki. Nie musimy jeszcze męczyć nimi dorosłych.
Wszyscy skupiają się na Dudzie, co zresztą rozumiem, bo sam też się wstydzę, [Fragment wypowiedzi usunięty przez administrację serwisu]
Jeśli to prezydenckie czytanie ma zachęcać do sięgnięcia do książek, to lepiej dajmy sobie już spokój. Lista książek czytanych od 2012 roku wygląda jak ostatnia powtórka przed maturą. Wystarczy, że tymi lekturami męczymy dzieci w szkole, a...
Dobra, ale jak inaczej dobierzesz lektury do takiego wydarzenia? Powinny to być książki ważne dla polskiej kultury, znane lub warte by znał je każdy Polak. Argumentem może też być to, że autor już dawno jest na łonie Abrahama... bo poglądy martwych przeszkadzają mniej.
Ale zróbmy eksperyment: jakie książki byś zaproponował?
Dobra, ale jak inaczej dobierzesz lektury do takiego wydarzenia? Powinny to być książki ważne dla polskiej kultury, znane lub warte by znał je każdy Polak. Argumentem może też być to, że autor już dawno jest na łonie Abrahama... bo poglądy martwych przeszkadzają mniej.
Ale zróbmy eksperyment: jakie książki byś zaproponował?
Prezydent będzie dukać i robić te swoje niepotrzebne dziwne miny, a prezydentowa, choć czytać prawdopodobnie umie, jest jak figura woskowa. Szkoda Orzeszkowej.
Ps. Dobrze mi się czytało 'Nad Niemnem' jako lekturę. Film też bardzo mi się podobał.
Prezydent będzie dukać i robić te swoje niepotrzebne dziwne miny, a prezydentowa, choć czytać prawdopodobnie umie, jest jak figura woskowa. Szkoda Orzeszkowej.
Ps. Dobrze mi się czytało 'Nad Niemnem' jako lekturę. Film też bardzo mi się podobał.
Nawet jeśli ponownie przeczytam to nie z prezydentem.
Nawet jeśli ponownie przeczytam to nie z prezydentem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam,,Nad Niemnem" czytałem, ale gdybym nie znał, to nie przeczytam razem z prezydentem. Takie polecenie, to dla mnie zohydzenie. Sama partia, którą reprezentuje woli kreować ciemnotę. Czego się tkną, to pada zupełnie jak ten kwiat, który podlewają za często.
,,Nad Niemnem" czytałem, ale gdybym nie znał, to nie przeczytam razem z prezydentem. Takie polecenie, to dla mnie zohydzenie. Sama partia, którą reprezentuje woli kreować ciemnotę. Czego się tkną, to pada zupełnie jak ten kwiat, który podlewają za często.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie byłoby korzystniej dla narodu, gdyby pan Prezydent sięgnął np. po jakiś poradnik w stylu co wypada, a co nie wypada głośno mówić.
Nie byłoby korzystniej dla narodu, gdyby pan Prezydent sięgnął np. po jakiś poradnik w stylu co wypada, a co nie wypada głośno mówić.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKażdemu z Prezydentów by się przydał odpowiedni poradnik. Jednemu np. Alkoholizm zobowiązuje.Nie tylko dla alkoholików gawędy o trzeźwym myśleniu,odpowiedzialności i rozwoju osobistym[bookLink]143216|Alkoholizm zobowiązuje.Nie tylko dla alkoholików gawędy o trzeźwym myśleniu,odpowiedzialności i rozwoju osobistym[/bookLink] innemu przydałby się Ortograficzny słownik języka polskiego[bookLink]162054|Ortograficzny słownik języka polskiego[/bookLink] oraz Savoir-vivre. Sztuka dyplomacji i dobrego tonu[bookLink]156770|Savoir-vivre. Sztuka dyplomacji i dobrego tonu[/bookLink]. Był też taki, ktory mógłby poczytać Kłamstwa, którymi żyjemy. Jak zmierzyć się z prawdą, zaakceptować siebie i zmienić swoje życie[bookLink]4843202|Kłamstwa, którymi żyjemy. Jak zmierzyć się z prawdą, zaakceptować siebie i zmienić swoje życie[/bookLink]... słowem: nie ma prezydentów doskonałych.
Każdemu z Prezydentów by się przydał odpowiedni poradnik. Jednemu np. Alkoholizm zobowiązuje.Nie tylko dla alkoholików gawędy o trzeźwym myśleniu,odpowiedzialności i rozwoju osobistym[bookLink]143216|Alkoholizm zobowiązuje.Nie tylko dla alkoholików gawędy o trzeźwym myśleniu,odpowiedzialności i rozwoju osobistym[/bookLink] innemu przydałby się Ortograficzny słownik języka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]143216|Alkoholizm zobowiązuje.Nie tylko dla alkoholików gawędy o trzeźwym myśleniu,odpowiedzialności i rozwoju osobistym[/bookCover]
[bookCover]162054|Ortograficzny słownik języka polskiego[/bookCover]
[bookCover]156770|Savoir-vivre. Sztuka dyplomacji i dobrego tonu[/bookCover]
[bookCover]4843202|Kłamstwa, którymi żyjemy. Jak zmierzyć się z prawdą, zaakceptować siebie i zmienić swoje życie[/bookCover] Dla narodu też się coś znajdzie Demokracja - opium dla ludu[bookLink]144748|Demokracja - opium dla ludu[/bookLink]😁
Dla narodu też się coś znajdzie Demokracja - opium dla ludu[bookLink]144748|Demokracja - opium dla ludu[/bookLink]😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
It has been said that democracy is the worst form of Government except all those other forms that have been tried from time to time; but there is the broad feeling in our country that the people should rule, and that public opinion expressed by all constitutional means, should shape, guide, and control the actions of Ministers who are their servants and not their masters.
Przemówienie Winstona Churchill'a w House of Commons z 1947
It has been said that democracy is the worst form of Government except all those other forms that have been tried from time to time; but there is the broad feeling in our country that the people should rule, and that public opinion expressed by all constitutional means, should shape, guide, and control the actions of Ministers who are their servants and not their masters.
...
A tak z nazwiska, to który polityk w naszym rządzie jest sługą, a nie panem? Teoria teorią, a życie życiem.
A tak z nazwiska, to który polityk w naszym rządzie jest sługą, a nie panem? Teoria teorią, a życie życiem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Fela Kutki miał dobry kawałek "Colonial Mentality": https://www.youtube.com/watch?v=bC6ouP7qRoQ
U nas jakiś polski Fela mógłby zaśpiewać "Folwarczna mentalność".
Teoria teorią a życie życiem... tak, pozostaje pytanie dlaczego. Rafał Ziemkiewicz stara się na to odpowiedzieć w książce
Polactwo[bookLink]4937506|Polactwo[/bookLink].
Fela Kutki miał dobry kawałek "Colonial Mentality": https://www.youtube.com/watch?v=bC6ouP7qRoQ
U nas jakiś polski Fela mógłby zaśpiewać "Folwarczna mentalność".
Teoria teorią a życie życiem... tak, pozostaje pytanie dlaczego. Rafał Ziemkiewicz stara się na to odpowiedzieć w książce
Polactwo[bookLink]4937506|Polactwo[/bookLink].
Przeczytam i przeanalizuje. Potem możemy argumentować🙂
Przeczytam i przeanalizuje. Potem możemy argumentować🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamjeszcze tych tu brakowało 😑
jeszcze tych tu brakowało 😑
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Myślałam, że nic nie jest w stanie zniechęcić mnie do czytania... Póki nie spotkałam się z "Nad Niemnem". Nie byłam w stanie przez to przebrnąć i tak obrzydziło mi to literaturę, że po tej bolesnej próbie przeczytania tego tytułu, przez bite pięć lat nie byłam w stanie sięgnąć po nic dłuższego niż artykuł w prasie. Być może teraz, po latach, dużo lepiej przyjęłabym ten tekst, ale nie mam zamiaru nawet sprawdzać, bo wciąż żywo pamiętam, że z żadną książką w moim życiu nie męczyłam się nawet w połowie tak bardzo i gdyby nie to, że wcześniej czytałam bardzo dużo i wiedziałam, że jest mnóstwo świetnych powieści, po zderzeniu z tą książką prawdopodobnie już bym do czytelnictwa nie wróciła.
Wierzę, że są osoby, które się "Nad Niemnem" zachwycają, jednak uważam, że uczynienie go lekturą szkolną to jakieś nieporozumienie, a decyzja o tym, by dać mu główną rolę w akcji promującej czytelnictwo jest chyba jednym z najgorszych możliwych wyborów i może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Właśnie dlatego czytelnictwo mamy na niskim poziomie - lista lektur szkolnych jest nieprzemyślana i nie zachęca do czytania. Można poznawać realia epok historycznych i epoki literackie poprzez zapoznawanie się z wybranymi fragmentami tekstów, bez przebijania się przez całe powieści napisane tak topornym stylem, że kiedy człowiek, który nie wyniósł z domu "nawyku" czytania książek, słyszy o czytaniu, jego pierwszym skojarzeniem jest właśnie męczenie się z takimi tytułami i został w szkole już na tyle nimi zmordowany, że nic dziwnego, że nie ma ochoty sprawdzać, jak spodobają mu się inne książki. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego taki wytwór jak "Nad Niemnem" jest obowiązkowy na poziomie podstawowym w całości, natomiast choćby "Mistrz i Małgorzata", która to książka jest nieporównywalnie lżejsza i zwyczajnie ciekawsza dla uczniów, obowiązuje wyłącznie na rozszerzeniu, a w programie podstawowym pojawia się jedynie we fragmentach, a i to nie zawsze.
Myślałam, że nic nie jest w stanie zniechęcić mnie do czytania... Póki nie spotkałam się z "Nad Niemnem". Nie byłam w stanie przez to przebrnąć i tak obrzydziło mi to literaturę, że po tej bolesnej próbie przeczytania tego tytułu, przez bite pięć lat nie byłam w stanie sięgnąć po nic dłuższego niż artykuł w prasie. Być może teraz, po latach, dużo lepiej przyjęłabym ten...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNa mnie tak podziałały Kamienie na szaniec[bookLink]10416|Kamienie na szaniec[/bookLink] i Syzyfowe prace[bookLink]4970904|Syzyfowe prace[/bookLink].
Na mnie tak podziałały Kamienie na szaniec[bookLink]10416|Kamienie na szaniec[/bookLink] i Syzyfowe prace[bookLink]4970904|Syzyfowe prace[/bookLink].
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam„Nad Niemnem” oraz cały Sienkiewicz. „Krzyżacy” to jedyna powieść, której nie doczytałam.
„Nad Niemnem” oraz cały Sienkiewicz. „Krzyżacy” to jedyna powieść, której nie doczytałam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDla mnie "Pan Tadeusz" był zmorą lat szkolnych.
Dla mnie "Pan Tadeusz" był zmorą lat szkolnych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnie zawsze zastanawiało, dlaczego uznajemy go za Polaka, skoro on sam wyznawał miłość do Litwy. Nikt mi tego nigdy łącznie z nauczycielami nie wytłumaczył.
Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego uznajemy go za Polaka, skoro on sam wyznawał miłość do Litwy. Nikt mi tego nigdy łącznie z nauczycielami nie wytłumaczył.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Uznajemy go za Polaka, ponieważ był Polakiem. Miłość do Litwy wyznawał, ponieważ był Litwinem, ale w innym znaczeniu. Wówczas Litwini byli po prostu kolejną grupą Polaków. Tak jak Ślązacy, Kaszubi, etc. To był kolejny spolonizowany lud. Znaczy, Ślązacy to akurat od zawsze byli Polakami. Litwini za to, po tylu setkach lat też kulturowo się "spolszczyli". Dlatego Adam Mickiewicz pisał po polsku. A wyrażał swoją miłość do swego rodzinnego regionu. To tak jakbym ja obnosił się z miłością do mojej Wielkopolski i określał się Wielkopolaninem. Nie zmienia to faktu, że wciąż byłbym Polakiem.
Kolejną sytuacją jest fakt, iż dzisiejsza Litwa, to obraza dla prawdziwych Litwinów. Ci "Litwini" z dzisiejszej Litwy, to w dużej mierze Żmudzini, lud antagonistyczny wobec prawdziwych Litwinów, których najwięcej jest na Białorusi. Białorusini z kolei ulegli rusyfikacji po tym czasie, więc właśnie... To jest przykre. Prędzej zrozumiałbym nazywać dzisiejsze państwo litewskie Republiką Żmudzińską, niż Litewską. Ostatnimi prawdziwymi Litwinami jest polskojęzyczna mniejszość na Białorusi. Mickiewicz był właśnie takim Litwinem.
Uznajemy go za Polaka, ponieważ był Polakiem. Miłość do Litwy wyznawał, ponieważ był Litwinem, ale w innym znaczeniu. Wówczas Litwini byli po prostu kolejną grupą Polaków. Tak jak Ślązacy, Kaszubi, etc. To był kolejny spolonizowany lud. Znaczy, Ślązacy to akurat od zawsze byli Polakami. Litwini za to, po tylu setkach lat też kulturowo się "spolszczyli". Dlatego Adam...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo ciekawe co piszesz. Temat Litwy jest mi obcy. Rozejrzę się za jaką historyczna pozycją jak to z tą Litwą w końcu jest. Akurat w Paryżu spotkałam całą wycieczkę Litwinów ( ok. 25 osób) i wszyscy bardzo dobrze mówili po polsku. Byłam naprawdę zaskoczona. Wytłumaczyli mi, że są małym krajem, więc musza się dostosowywać do innych i dlatego uczą się wielu języków.
To ciekawe co piszesz. Temat Litwy jest mi obcy. Rozejrzę się za jaką historyczna pozycją jak to z tą Litwą w końcu jest. Akurat w Paryżu spotkałam całą wycieczkę Litwinów ( ok. 25 osób) i wszyscy bardzo dobrze mówili po polsku. Byłam naprawdę zaskoczona. Wytłumaczyli mi, że są małym krajem, więc musza się dostosowywać do innych i dlatego uczą się wielu języków.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A to prawda. Też słyszałem o tym, że Litwini w tym celu starają się poznawać języki, przede wszystkim państw ościennych. Generalnie temat Litwy jest bardzo skomplikowany, ze względu na mieszanie się kultur. Po zajęciu Rusi Litwini rutenizowali się, by potem po połączeniu z Polską powoli tworzyć hybrydę kultur litewskich, polskich i ruskich. W ujęciu imperialnym i postimperialnym, jaki powstawał w okresie XVII-XIX wieku, za Litwinów można było uważać zarówno przodków dzisiejszych Litwinów (na początku znanych jako Nowolitwinów, gdyż Ci powstali ze Żmudzinów uzurpujących sobie prawo do bycia spadkobiercami państwa litewskiego sprzed zaborów), przodków dzisiejszych Białorusinów, jak i przodków Ukraińców z zachodniej części Ukrainy. Z kolei właśnie ten zbiór narodów, który w tym ujęciu można uznać za Litwinów, wchodzi w skład narodu polskiego. Zatem wedle tej teorii można stwierdzić, że wszyscy jesteśmy Polakami... Moim zdaniem jednak jest to już pewna nadinterpretacja, ale koncepcja jest dość ciekawa.
Można też zaobserwować wśród białoruskiej inteligencji najnowszego pokolenia tendencje do uznawania narodu białoruskiego jako przewodniego z "narodów litewskich", ze względu na język dominujący w Wielkim Księstwem Litewskim przed wprowadzeniem jednego języka państwowego, czyli polskiego. Zapomniałem tylko, jak się nazywają te środowiska białoruskie, nie mniej jednak jest to bardzo interesujące zjawisko, tym bardziej, iż starają się promować i używać języka wzorowanego na mowie starobiałoruskiej oraz promować kulturę, jaką ów język ze sobą niesie. I taka ciekawostka na koniec. Ten język jest bardzo podobny do języka polskiego. Na moje wprawne oko, nawet bardziej niż język słowacki.
A to prawda. Też słyszałem o tym, że Litwini w tym celu starają się poznawać języki, przede wszystkim państw ościennych. Generalnie temat Litwy jest bardzo skomplikowany, ze względu na mieszanie się kultur. Po zajęciu Rusi Litwini rutenizowali się, by potem po połączeniu z Polską powoli tworzyć hybrydę kultur litewskich, polskich i ruskich. W ujęciu imperialnym i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzy to zachęci do czytania kogoś, kto nie czyta? Nie lepiej wyjść do ludzi z czymś lżejszym?
Czy to zachęci do czytania kogoś, kto nie czyta? Nie lepiej wyjść do ludzi z czymś lżejszym?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam[Fragment wypowiedzi usunięty przez administrację serwisu] Uważam też, że takie 'dzieła' jak "Nad Niemnem" czy "Anielka" dawno powinny przestać być lekturami szkolnymi, bo zamiast zachęcić, zniechęcają do czytania. Mają też znikome walory literackie. Taki magiel dla ubogich duchem...
[Fragment wypowiedzi usunięty przez administrację serwisu] Uważam też, że takie 'dzieła' jak "Nad Niemnem" czy "Anielka" dawno powinny przestać być lekturami szkolnymi, bo zamiast zachęcić, zniechęcają do czytania. Mają też znikome walory literackie. Taki magiel dla ubogich duchem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUwielbiam "Nad Niemnem", ale jako lektura szkolna to kompletna pomyłka. Ze swoimi uczniami oglądam film i odbierają go bardzo pozytywnie, wciągają się w akcję, chętnie dyskutują o bohaterach. Najwięcej emocji budzi Zygmuś Korczyński, pseudo-artysta i lowelas z prowincji. Nie będę czytać z prezydentem, ale z uczniami może jakiś fragment...?
Uwielbiam "Nad Niemnem", ale jako lektura szkolna to kompletna pomyłka. Ze swoimi uczniami oglądam film i odbierają go bardzo pozytywnie, wciągają się w akcję, chętnie dyskutują o bohaterach. Najwięcej emocji budzi Zygmuś Korczyński, pseudo-artysta i lowelas z prowincji. Nie będę czytać z prezydentem, ale z uczniami może jakiś fragment...?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże i przeczytam ale napewno nie będzie to wraz z tym panem
Może i przeczytam ale napewno nie będzie to wraz z tym panem
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNad Niemnem jest doskonałe, ale z tym prezydętem nie ubiłbym nawet muchy w kiblu.
Nad Niemnem jest doskonałe, ale z tym prezydętem nie ubiłbym nawet muchy w kiblu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAkurat " Nad Niemnem" to była jedyna książka, której nie przeczytałam do końca i której nie mogłam w żaden sposób przetrawić. Dla mnie to były nudy, wręcz flaki z olejem. Mam wrażenie że te wszystkie lektury od lat zabijają czytelnictwo i ta lista lektur szkolnych powinna być już dawno mocno zweryfikowana. Inaczej będziemy społeczeństwem analfabetów. Bo dla młodzieży to są w większości same kwachy.
Akurat " Nad Niemnem" to była jedyna książka, której nie przeczytałam do końca i której nie mogłam w żaden sposób przetrawić. Dla mnie to były nudy, wręcz flaki z olejem. Mam wrażenie że te wszystkie lektury od lat zabijają czytelnictwo i ta lista lektur szkolnych powinna być już dawno mocno zweryfikowana. Inaczej będziemy społeczeństwem analfabetów. Bo dla młodzieży to są...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej



