-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Jak czytać „Diunę”? Kolejność czytania cyklu Franka Herberta
Dla wielu to cykl science fiction wszech czasów, który na stałe wszedł do kanonu gatunku. Za sprawą ekranizacji w reżyserii Denisa Villeneuve’a „Diuna” zyskuje też nowe rzesze fanów. Jeśli wasze oczy zwróciły się ku Arrakis, ale nie jesteście pewni, jak czytać „Diunę”, dobrze trafiliście.
„Diuna”, reż. Denis Villeneuve, prod. WARNER BROS PICTURES
„Diuna” jest dziś na ustach wszystkich. I trudno się dziwić. Pierwsza część superwidowiska Denisa Villeneuve’a zachwyciła nawet najbardziej wymagających fanów prozy Franka Herberta, zgarnęła sześć Oscarów i rozbiła box-office’owy bank. Filmową kontynuację losów Paula Atrydy poznamy zaś jeszcze w tym roku. „Diuna: Część druga” pojawi się w kinach już w 29 lutego 2024 roku.
Uniwersum Diuny poznają tym samym kolejne pokolenia, a czekanie na premierę „Diuny 2” – co cieszy nas szczególnie – umilają sobie odkrywaniem cyklu zapoczątkowanego przez Herberta w połowie lat sześćdziesiątych.
I tu trafiają na pewien problem. Świat Diuny jest wyjątkowo bogaty, opowieść wykracza dziś daleko poza klasyczny sześcioksiąg („Kroniki Diuny”). Po Herbercie historię kontynuuje jego syn, Brian, a na uniwersum składa się dziś ponad 20 książek, które bynajmniej nie prowadzą fabuły w sposób chronologiczny. Uniwersum żyje. I stale się rozrasta.
A zatem: Jak czytać „Diunę”?
Diuna – jak czytać cykl?
Wybory mamy dwa: sięgać po książki, trzymając się kolejności ich wydania, lub czytać tak, by zachować chronologię wydarzeń.
Przyjrzyjmy się pierwszej drodze. W tej sytuacji powinniśmy rzecz jasna zacząć od „Kronik Diuny”, oryginalnego cyklu autorstwa Franka Herberta stanowiącego oś opowieści, na który składa się sześć książek: „Diuna”, „Mesjasz Diuny”, „Dzieci Diuny”, „Bóg Imperator Diuny”, „Heretycy Diuny” i „Kapitularz Diuną”.
Herbert senior zmarł podczas prac nad siódmą częścią cyklu. Korzystając z notatek i szkiców ojca, uniwersum postanowił rozwijać jego syn Brian Herbert wraz z Kevinem J. Andersonem. Duet stworzył do dziś kilkanaście powieści rozgrywających się w świecie Diuny. Część z nich kontynuuje oryginalną historię, inne ją poprzedzają, jeszcze inne zaś – uzupełniają.
W styczniu 2022 roku nakładem Domu Wydawniczego REBIS na rynku pojawiła się powieść „Diuna. Książę Kaladanu”, która rozpoczyna cykl „Trylogia Kaladanu” opowiadający losy Leto Atrydy, ojca kluczowego dla cyklu Paula. Dowiadujemy się tym samym, co doprowadziło do wydarzeń, które poznaliśmy w pierwszej „Diunie” z 1966 roku. Tym samym opowieść zatoczyła koło.
Diuna – ile jest książek?
- Diuna (oryg. Dune, 1965)
- Mesjasz Diuny (oryg. Dune Messiah, 1969)
- Dzieci Diuny (oryg. Children of Dune, 1976)
- Bóg Imperator Diuny (znana też jako Bóg Cesarz Diuny; oryg. God Emperor of Dune, 1981)
- Heretycy Diuny (oryg. Heretics of Dune, 1983)
- Kapitularz Diuną (znana też pod tytułami Diuna: Kapitularz oraz Kapituła Diuną; oryg. Chapterhouse: Dune, 1985)
- Ród Atrydów (oryg. Dune: House Atrides, 1999)
- Ród Harkonnenów (oryg. Dune: House Harkonnen, 2000)
- Ród Corrinów (oryg. Dune: House Corrino, 2001)
- Dżihad Butleriański (oryg. The Butlerian Jihad, 2002)
- Krucjata przeciw maszynom (oryg. The Machine Crusade, 2003)
- Bitwa pod Corrinem (oryg. The Battle of Corrin, 2004)
- Łowcy Diuny (oryg. Hunters of Dune, 2006)
- Czerwie Diuny (oryg. Sandworms of Dune, 2007)
- Paul z Diuny (oryg. Paul of Dune, 2008)
- Wichry Diuny (oryg. The Winds of Dune, 2009)
- Zgromadzenie żeńskie z Diuny (oryg. The Sisterhood of Dune, 2012)
- Mentaci Diuny (oryg. Mentants od Dune, 2014)
- Nawigatorzy Diuny (oryg. Navigators of Dune, 2018)
- Diuna. Książę Kaladanu ( oryg. Dune: The Duke of Caladan, 2020)
- Diuna. Pani Kaladanu (oryg. Dune: The Lady of Caladan, 2021)
- Diuna. Dziedzic Kaladanu (oryg. Dune: The Heir of Caladan, 2022)
Sprawa wygląda jednak zgoła inaczej, jeśli mamy zamiar czytać „Diunę” zgodnie z chronologią wydarzeń.
W tym przypadku czytanie powinniśmy rozpocząć od cyklu „Legendy Diuny”, którego akcja dzieje się tysiące lat przed wydarzeniami z oryginalnego sześcioksięgu Franka Herberta. Trylogia, którą rozpoczyna „Dżihad Butleriański”, opowiada o epoce, w której doszło do znanego fanom uniwersum konfliktu pomiędzy myślącymi maszynami a ludźmi. Tymczasem na odległej, na wpół zapomnianej planecie Arrakis kupcy odkrywają dobrodziejstwo nieznanej przyprawy – melanżu.
Nie oznacza to bynajmniej, że następnie od razu powinniśmy chwycić za „Kroniki Diuny”. Czekają na nas bowiem kolejne trzy trylogie, które przybliżą nas do właściwej historii – „Wielkie Szkoły Diuny”, „Preludium do Diuny” oraz wspomniany już cykl „Trylogia Kaladanu” opowiadający dzieje ojca Paula Atrydy.
Dalej będzie już prosto. Prawda? PRAWDA?
I tak, i nie. Bezpośrednio po „Trylogii Kaladanu” historia powinna doprowadzić nas do oryginalnego cyklu Herberta. Ten warto jednak uzupełnić „Herosami Diuny” – w zamyśle tetralogią, która dotychczas doczekała się dwóch tomów. Tak oto „Paul z Diuny” uzupełnia wydarzenia między „Diuną” a „Mesjaszem Diuny”, a „Wichry Diuny” przeniosą nas do wydarzeń rozgrywających się po „Mesjaszu Diuny” i przed „Dziećmi Diuny” (trzeci tom oryginalnego cyklu Herberta seniora). Patrząc pod kątem chronologii wydarzeń, powieści składające się na „Herosów Diuny” stanowiłyby niejako tomy 1.5 i 2.5 „Kronik Diuny”.
Tak oto dochodzimy do „Diuny 7”, cyklu będącego kontynuacją oryginalnej historii.
Brzmi skomplikowanie? Dokładną rozpiskę znajdziecie poniżej.
Kolejność czytania Diuny zgodnie z chronologią wydarzeń
Cykl: Legendy Diuny
- Dżihad Butleriański
- Krucjata przeciwko maszynom
- Bitwa pod Corrinem
Cykl: Wielkie Szkoły Diuny
- Zgromadzenie Żeńskie Diuny
- Mentaci Diuny
- Nawigatorzy Diuny
Cykl: Preludium do Diuny
- Ród Atrydów
- Ród Harkonnenów
- Ród Corrinów
Cykl: Trylogia Kaladanu
- Książę Kaladanu
- Pani Kaladanu
- Dziedzic Kaladanu
Cykl: Kroniki Diuny (wzbogacony o Herosów Diuny)
- Diuna
- Paul z Diuny
- Mesjasz Diuny
- Wichry Diuny
- Dzieci Diuny
- Bóg Imperator Diuny
- Heretycy Diuny
- Kapitularz Diuną
Cykl: Diuna 7
- Łowcy Diuny
- Czerwie Diuny

Który sposób na czytanie „Diuny” jest lepszy? Odpowiedź na to pytanie musicie znaleźć sami. Obie metody mają swoje plusy. Czytanie zgodnie z chronologią wydawniczą wrzuca nas w sam wir wydarzeń, a następnie pozwala odkrywać złożoność uniwersum stworzonego przez Herberta.
Trzymanie się chronologii wydarzeń pozwoli nam z kolei mieć pełną kontrolę nad poznawanym światem i obedrze historię z niejasności.
Są też, rzecz jasna, i tacy, dla których „Diuna” rozpoczęła się i zakończyła wraz z oryginalnym cyklem Herberta seniora.
Wybór należy do was. Tymczasem opowieść osadzona w świecie planety Arrakis stale rośnie, a już za kilka miesięcy poznamy filmową kontynuację losów Paula Atrydy. What a time to be alive! – chciałoby się wykrzyknąć.
„Diuna 2” – co wiemy? Kiedy premiera?
Reżyser Denis Villeneuve zapowiedział już, że w kontynuacji historii znacznie większą rolę odgrywał będzie ród Harkonnenów. Na ekranie zobaczymy ponadto więcej Chani, w którą wcieliła się Zendaya, oraz granego przez Javiera Bardema Stilgara. Rzecz jasna na ekranie ponownie ujrzymy Timothéego Chalameta, Rebeccę Ferguson i Josha Brolina.
W „Diunie 2” zobaczymy kilka nowych twarzy. Do obsady dołączyli Léa Seydoux, Florence Pugh, Christopher Walken, a także Austin Butler, którzy wcielą się odpowiednio w: Lady Margot, księżniczkę Irulanę, Imperatora Szaddama IV i Feyda.
Już przed ukończeniem zdjęć, w rozmowie z magazynem „Empire”, Villeneuve wyjawił, że proces kreowania scenariusza „Diuny 2” ułatwiał fakt, że będzie to powrót do zbudowanego poprzednio świata. „Bardzo mi to pomoże”, podkreślił reżyser. Widzów, którzy nieco większą uwagę poświęcają technicznej stronie, ucieszy z kolei wiadomość, że przy produkcji pracował uznany operator Greig Fraser, współtwórca technologii StageCraft, która powstała podczas prac nad docenionym przez krytyków serialem „The Mandalorian”. Fraser z miejsca zapowiedział, że zamierza skorzystać z narzędzia przy „Diunie 2”.
Przypomnijmy, że wobec strajku, który opanował Hollywood, datę premiery „Diuny 2” zmieniano kilkakrotnie. Film miał zadebiutować w październiku ubiegłego roku, następnie w listopadzie, a ostatecznie premierę przeniesiono na rok 2024.
Kontynuację superwidowiska Denisa Villeneuve’a mieliśmy zobaczyć 15 marca. Międzynarodowa premiera „Diuny 2” została jednak przyspieszona z 15 na 1 marca. Twórcy najwyraźniej raz jeszcze postanowili zaskoczyć fanów.
„Diuna: Część druga” wejdzie do polskich kin 29 lutego.
Tagi i tematy
komentarze [45]
Kiedy czytać "Księżniczka Diuny", "Droga do Diuny" i Piaski Diuny (opowiadania). Ni9e ma tego w chronologii
Kiedy czytać "Księżniczka Diuny", "Droga do Diuny" i Piaski Diuny (opowiadania). Ni9e ma tego w chronologii
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jak czytałem Diunę napisałem tu już wcześniej (lipiec' 2023). Teraz jednak ogłuszony niemal tym, co wyczytałem w recenzji blogerki „Wielkibuk" (sami znajdziecie, bo moja klawiatura nie chce adresu wybić, taki to grafoblog) odpowiadam na tytułową prowokację jak czytać? Otóż czytać na pewno nie tak bezrozumnie i bezdennie płytko, jak autorka tego bloga.
"20 000 lat w przyszłości wszechświata. 10 000 światów wokół. I jedna Diuna, planeta Arrakis, wokół której wszystko się toczy. To tam wydobywa się najcenniejszy kruszec ? przyprawę ? od której wszystko w tym uniwersum zależy. (...)"
Arrakis to kraina dzika i nieokiełznana, pełna bogactw, które są poukrywane przed wzrokiem, niedostępne dla tych, którzy nie potrafią tej planety zrozumieć. (...)
Od wody ważniejsza jest tylko jedna rzecz? Przyprawa. (...)
I jest jeszcze w KHOAM zakon. (...)
Kluczem jest tu Matka Wielebna Bene Gesserit, która dzięki swojemu zatraceniu się w przyprawie (...)"
Jak czytałem Diunę napisałem tu już wcześniej (lipiec' 2023). Teraz jednak ogłuszony niemal tym, co wyczytałem w recenzji blogerki „Wielkibuk" (sami znajdziecie, bo moja klawiatura nie chce adresu wybić, taki to grafoblog) odpowiadam na tytułową prowokację jak czytać? Otóż czytać na pewno nie tak bezrozumnie i bezdennie płytko, jak autorka tego bloga.
"20 000 lat w...
@reversed miałam jedno podejście i poległam na pierwszym tomie, to nie był mój czas wtedy, muszę kiedyś spróbować ponownie, więc będzie ᑐᑌᑎᕮ - SᕮᑕOᑎᑐ TᖇY 😏
@reversed miałam jedno podejście i poległam na pierwszym tomie, to nie był mój czas wtedy, muszę kiedyś spróbować ponownie, więc będzie ᑐᑌᑎᕮ - SᕮᑕOᑎᑐ TᖇY 😏
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zamierzam posiąść i przeczytać tylko 6 części, w "dolepki" jakoś nie wierzę.
Co do filmu - na pewno wpisze się w klasykę kina ScFi, choć wierzyłem, że trylogia filmowej Diuny będzie w całości oparta na pierwszym tomie i w tym wypadku można by na spokojniej opowiedzieć złożoność świata.
Zamierzam posiąść i przeczytać tylko 6 części, w "dolepki" jakoś nie wierzę.
Co do filmu - na pewno wpisze się w klasykę kina ScFi, choć wierzyłem, że trylogia filmowej Diuny będzie w całości oparta na pierwszym tomie i w tym wypadku można by na spokojniej opowiedzieć złożoność świata.
Ja tam mam zamiar przeczytać tylko sześć części napisanych przez Franka Herberta. No chyba, że odpadnę po drodze.
Ja tam mam zamiar przeczytać tylko sześć części napisanych przez Franka Herberta. No chyba, że odpadnę po drodze.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ale druga cześć filmu... rozczarowała mnie i pogrążyła w smutku. Kino umarło, oddało pola ideologii. Ekranizacje mordują książki, rozrywają je na strzępy, by posklejać wedle własnej dydaktyki. Ciężko było mi znieść ośmieszenie religii Fremenów, drwiny z wiary...
Byłem na maratonie. Na pierwszej części sala oglądała w ciszy... na drugiej co jakiś czas wybuchał śmiech. Myślę, że to wystarczająco negatywna opinia dla tego filmu. Oddajcie mi moje 3 godziny życia!
Ale druga cześć filmu... rozczarowała mnie i pogrążyła w smutku. Kino umarło, oddało pola ideologii. Ekranizacje mordują książki, rozrywają je na strzępy, by posklejać wedle własnej dydaktyki. Ciężko było mi znieść ośmieszenie religii Fremenów, drwiny z wiary...
Byłem na maratonie. Na pierwszej części sala oglądała w ciszy... na drugiej co jakiś czas wybuchał śmiech....
i jak się okazało"Kopernik może być kobietą"
i jak się okazało"Kopernik może być kobietą"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTylko co to jest "kobieta"? 😂
Tylko co to jest "kobieta"? 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki
Kobieta jest z ogrodu, a mężczyzna - z garażu.
@Lis Gracki
Kobieta jest z ogrodu, a mężczyzna - z garażu.
Nawet nie wiedziałam, że tyle jest tych książek. Myślałam ostatnio o przeczytaniu, ale chyba tylko te "podstawowe" książki, a potem zobaczymy ;)
Nawet nie wiedziałam, że tyle jest tych książek. Myślałam ostatnio o przeczytaniu, ale chyba tylko te "podstawowe" książki, a potem zobaczymy ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa uznaję tylko "Diunę" czyli tom pierwszy.
Ja uznaję tylko "Diunę" czyli tom pierwszy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamnikt nie pytał
nikt nie pytał
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŁomatko, aż tyle tego? Czytałem tylko kilka "podstawowych", z samą Diuną włącznie. Tak szczerze, miałem wrażenie, że tematu nie da się dalej rozwinąć, a jeśli się nawet da, to nie ma ku temu potrzeby.
Łomatko, aż tyle tego? Czytałem tylko kilka "podstawowych", z samą Diuną włącznie. Tak szczerze, miałem wrażenie, że tematu nie da się dalej rozwinąć, a jeśli się nawet da, to nie ma ku temu potrzeby.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
całość da się przeczytać?
całość da się przeczytać?
Wszystko się da. :) Mnie osobiście zachwyciła jedynie pierwsza część, z pozostałymi było gorzej, a kontynuacja redagowana przez syna Franka Herberta była dla mnie nie do przejścia, ale zetknąłem się z zupełnie odmiennyi opiniami.
Wszystko się da. :) Mnie osobiście zachwyciła jedynie pierwsza część, z pozostałymi było gorzej, a kontynuacja redagowana przez syna Franka Herberta była dla mnie nie do przejścia, ale zetknąłem się z zupełnie odmiennyi opiniami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie przeczytałem trylogii kaladanu i herosów. Wszystkie mi się podobały, zarówno Franka jak te Briana. Żałuję, że nie znam nikogo, kto by podzielał moją fascynację całym uniwersum...
Nie wolno się bać, strach zabija duszę 😇
Nie przeczytałem trylogii kaladanu i herosów. Wszystkie mi się podobały, zarówno Franka jak te Briana. Żałuję, że nie znam nikogo, kto by podzielał moją fascynację całym uniwersum...
Nie wolno się bać, strach zabija duszę 😇
A Bóg stworzył pustynię, żeby ćwiczyć wiernych.
A Bóg stworzył pustynię, żeby ćwiczyć wiernych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJestem w trakcie czytania chronologicznie, wcześniej przeczytałam tylko Diunę. I też nie uważam, żeby tomy napisane przez syna były złe. Podzielam fascynację 😀
Jestem w trakcie czytania chronologicznie, wcześniej przeczytałam tylko Diunę. I też nie uważam, żeby tomy napisane przez syna były złe. Podzielam fascynację 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Świetna opowieść, ale momentami męcząca. Zwłaszcza ostatnia część.
Dla mnie akcja w tej części rozkręcała się 500 stron, a po kolejnych 100, gdy akcja wbiła w fotel... książka się skończyła i pozostawiła mnie z nie wyjaśnionymi wątkami.
Dlatego z całą odpowiedzialnością sięgnę po pióro syna :)
Muszę jeszcze coś skrobnąć.
Bo wiele osób wspomina o grafomani syna, ale nikt nie napisze uczciwie, że syn sam wspomina wielokrotnie, iż nawet nie chciał naśladować ojcowskiego stylu. Ja chciałem zapoznać się z całością, bo bardzo mnie ciekawiła cała ta otoczka związana z Dżihadem. Czy się zawiodłem ? Otóż nie. Bo przy okazji dowiedziałem się jak powstali nawigatorzy, mentaci, tarcze ochronne, Freemeni, skąd taka niechęć miedzy głównymi rodami, itp smaczki, o których Frank wspomina bardzo pobieżnie.
Książki syna przesłuchałem jako audiobooka. i wbrew wszystkiemu, dostarczyły mi sporą ilość rozrywki. Ma lżejsze pióro, może czasami aż za lekkie, ale jest naprawdę dużo, dużo akcji, które to wyrównują. Nie żałuje odkrywania tego Uniwersum od Legend...
Świetna opowieść, ale momentami męcząca. Zwłaszcza ostatnia część.
Dla mnie akcja w tej części rozkręcała się 500 stron, a po kolejnych 100, gdy akcja wbiła w fotel... książka się skończyła i pozostawiła mnie z nie wyjaśnionymi wątkami.
Dlatego z całą odpowiedzialnością sięgnę po pióro syna :)
Muszę jeszcze coś skrobnąć.
Bo wiele osób wspomina o grafomani syna, ale...
W tym roku zamierzam przeczytać tę serię, już nawet zarezerwowałam ją w bibliotece. Ale zakończę na tych 6 częściach napisanych przez Franka.
W tym roku zamierzam przeczytać tę serię, już nawet zarezerwowałam ją w bibliotece. Ale zakończę na tych 6 częściach napisanych przez Franka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLepiej zrobisz jak zakończysz na pierwszym tomie 😅
Lepiej zrobisz jak zakończysz na pierwszym tomie 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSowia..daj szanse książką syna. Przyznaję, inny styl, ale są wciągające. Dużo akcji i lżej wchodzą :)
Sowia..daj szanse książką syna. Przyznaję, inny styl, ale są wciągające. Dużo akcji i lżej wchodzą :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niestey, amerykańska premiera kinowa "Diuny 2" została przesunięta na 15 marca 2024 roku
Co do samej sagi to pamiętajcie, że pierwsze dopisane książki opierały się jeszcze na notatkach Herberta. Można mówić, że książki te są dużo słabsze (choć ja osobiście nie uważam żeby była to przepaść), ale nie można odebrać im tego, że często dopełniają historię.
A wiedza jak potoczyły się dalsze losy bohaterów stanowi zdecydowanie wartość dodaną, przynajmniej w mojej ocenie.
Niestey, amerykańska premiera kinowa "Diuny 2" została przesunięta na 15 marca 2024 roku
Co do samej sagi to pamiętajcie, że pierwsze dopisane książki opierały się jeszcze na notatkach Herberta. Można mówić, że książki te są dużo słabsze (choć ja osobiście nie uważam żeby była to przepaść), ale nie można odebrać im tego, że często dopełniają historię.
A wiedza jak...
Wybierając książkę zwróćcie uwagę, kto tłumaczył. Jak traficie na Łozińskiego to umarł w butach.... Wolanie, piaskale itd. Nie da się tego czytać.
Wybierając książkę zwróćcie uwagę, kto tłumaczył. Jak traficie na Łozińskiego to umarł w butach.... Wolanie, piaskale itd. Nie da się tego czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wg mnie, powinno się czytać jedynie oryginalny cykl Herberta (seniora). To, co później dopisał synek jest gwałtem na historii opowiedzianej w serii.
Z wypocin synalka przeczytałem tylko "Ród Atrydów" oraz dwutomowy_siódmy_tom i próbowałem "Dżihad..." i nie - dziękuję.
Wg mnie, powinno się czytać jedynie oryginalny cykl Herberta (seniora). To, co później dopisał synek jest gwałtem na historii opowiedzianej w serii.
Z wypocin synalka przeczytałem tylko "Ród Atrydów" oraz dwutomowy_siódmy_tom i próbowałem "Dżihad..." i nie - dziękuję.
A mi synek się podobał..są lżejsze i więcej akcji. No i trzeba napisać uczciwie, że syn zawsze podkreślał, iź nie chce kopiować ojca
A mi synek się podobał..są lżejsze i więcej akcji. No i trzeba napisać uczciwie, że syn zawsze podkreślał, iź nie chce kopiować ojca
Niestety mam wrażenie, że wciągnięcie do roboty pana Kevina J. Andersona było fatalnym pomysłem. Wydaje mi się, że pan Anderson skończył tygodniowy kurs dla powieściopisarzy i od tego czasu niczego więcej nie opanował.
Przeczytałem kilka książek i we wspomnieniach zostały mi liczne powtórzenia, łopatologia i absolutny brak subtelności Franka Herberta. Jak ktoś nie potrafi napisać 300 stron to pisze 100 i co chwila przypomina co napisał kilka stron wcześniej albo wyjaśnia gdyby ktoś nie zrozumiał tego, co przed chwilą przeczytał.
Ale pewnie się czepiam. Dlatego proponuję najpierw oryginalny cykl, później jego zakończenie powstałe na bazie notatek Franka Herberta. A dopiero na koniec radosną twórczość K.J.A.
No i proszę pamiętać o Iliadzie Homera – jak cała historia rodu Atrydów, to przecież nie może się obyć bez Agamemnona!
Niestety mam wrażenie, że wciągnięcie do roboty pana Kevina J. Andersona było fatalnym pomysłem. Wydaje mi się, że pan Anderson skończył tygodniowy kurs dla powieściopisarzy i od tego czasu niczego więcej nie opanował.
Przeczytałem kilka książek i we wspomnieniach zostały mi liczne powtórzenia, łopatologia i absolutny brak subtelności Franka Herberta. Jak ktoś nie potrafi...
Jeszcze dodatkowo już w osobnym komentarzu pragnę dodać, że oryginalna Diuna oczywiście jest genialna. Ale nie powinniście aż tak bardzo potępiać te dodatkowe tomy, bo nie są one tragiczne. Zresztą w nich też można znaleźć wiele ciekawych elementów i wcale nie są tak, jak dużo osób tutaj pisze taką dużą grafomanią. Podejrzewam że duża część osób tak negatywnie oceniająca pozostałe tomy należy do konserwatystów książkowych. Przeczytałem wszystkie poza ostatnimi dwoma. Naprawdę to nie jest aż takie złe, może nie tak dobry jak oryginał ale na pewno nie można tego określić jako tragiczne.
Jeszcze dodatkowo już w osobnym komentarzu pragnę dodać, że oryginalna Diuna oczywiście jest genialna. Ale nie powinniście aż tak bardzo potępiać te dodatkowe tomy, bo nie są one tragiczne. Zresztą w nich też można znaleźć wiele ciekawych elementów i wcale nie są tak, jak dużo osób tutaj pisze taką dużą grafomanią. Podejrzewam że duża część osób tak negatywnie oceniająca...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOd siebie dodam dla fanów diuny, że oczywiście tworzy ona przewspaniały świat na przestrzeni tysięcy lat i jest to bez wątpienia duże arcydzieło literackie. I jednocześnie mogę polecić sagę robotów asimowa to także jest z 20 książek tworzących przez wspaniałą sagę na przestrzeni również tysięcy lat.
Od siebie dodam dla fanów diuny, że oczywiście tworzy ona przewspaniały świat na przestrzeni tysięcy lat i jest to bez wątpienia duże arcydzieło literackie. I jednocześnie mogę polecić sagę robotów asimowa to także jest z 20 książek tworzących przez wspaniałą sagę na przestrzeni również tysięcy lat.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOd książek Brajanka, które są skokiem na kasę i gwałtem na twórczości ojca radzę trzymać się z daleka. Słowem - czytac warto tylko oryginalny cykl autorstwa Franka Herberta, tj. Diuna, Mesjasz Diuny, Dzieci Diuny, Bóg Imperator Diuny, Heretycy Diuny, Kapitularz Diuną - i w tej kolejności czytać.
Od książek Brajanka, które są skokiem na kasę i gwałtem na twórczości ojca radzę trzymać się z daleka. Słowem - czytac warto tylko oryginalny cykl autorstwa Franka Herberta, tj. Diuna, Mesjasz Diuny, Dzieci Diuny, Bóg Imperator Diuny, Heretycy Diuny, Kapitularz Diuną - i w tej kolejności czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak koledzy piszą, przeczytać cudowny oryginał i zignorować kompletnie grafomanię syna.
Jak koledzy piszą, przeczytać cudowny oryginał i zignorować kompletnie grafomanię syna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNajlepiej czytać powieści Franka Herberta czyli oryginalny cykl Diuny, który składa się z sześciu tomów. Pozostałych dwadzieścia, innych autorów, to jedynie skok na kasę i to wyjątkowo miernej jakości.
Najlepiej czytać powieści Franka Herberta czyli oryginalny cykl Diuny, który składa się z sześciu tomów. Pozostałych dwadzieścia, innych autorów, to jedynie skok na kasę i to wyjątkowo miernej jakości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNajlepiej nie tykać w ogóle książek syna et consortes. Dla mnie Diuna zaczyna i kończy się na sześciu tomach Franka Herberta.
Najlepiej nie tykać w ogóle książek syna et consortes. Dla mnie Diuna zaczyna i kończy się na sześciu tomach Franka Herberta.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Od Kronik zacząć, czy od początku historii? Oto jest pytanie.
Jak to z uniwersami bywa, zawsze ścierają się się dwie strategie ich poznawania. Dostępność (chronologia wydania) i Historia (chronologia opowieści) Żadna z nich nie góruje nad drugą, bo każda ma swoje pro i kontra. W jednym tylko przypadku wynik takiego starcia jest oczywisty. Jest tak wtedy, gdy Autor w swoim zamyśle i uporządkowaniu oddaje nam czytelnikom swoją Historię w częściach umocowanych sekwencyjnie w strumieniu czasu płynącym od zdarzeń najdawniejszych ku przyszłym. Diuna jednakowoż inną, niechronologiczną w swojej opowieści jest.
Zacząłem lata temu od Kronik w Diunie wydanej dwutomowo, po latach doczytałem tych Kronik części pozostałe. Istotnie później, po kolei według dostępności wydawniczej było w trzech częściach Preludium. I znowu musiało upłynąć kilka lat, kiedy przyszły Legendy, część 7, Wielkie Szkoły i Trylogia Kaladańska w dwóch odsłonach. Mniemam, że nie skalało to świętości, a było ekscytującym doznaniem poszerzania stanów świadomości o Diunie bez grama przyprawy.
Od Kronik zacząć, czy od początku historii? Oto jest pytanie.
Jak to z uniwersami bywa, zawsze ścierają się się dwie strategie ich poznawania. Dostępność (chronologia wydania) i Historia (chronologia opowieści) Żadna z nich nie góruje nad drugą, bo każda ma swoje pro i kontra. W jednym tylko przypadku wynik takiego starcia jest oczywisty. Jest tak wtedy, gdy Autor w swoim...
Najlepiej przeczytac ksiazki Franka Herberta czyli oryginalny cykl Diuny. Przeczytalem rowniez sporą część książek firmowanych przez syna i o ile interesujące jest wyjaśnienie wielu mglistych tematów z oryginalnego cyklu o tyle poziom tych wydawnictw jest tragiczny. Skok na kasę . Syn Herberta nie jest pewnie pisarzem stąd zatrudnienie drugiej osoby ktora miala to jakos ogarnąć. No niestety nie ogarneła , poziom grafomanii mega wysoki, niestety.
Najlepiej przeczytac ksiazki Franka Herberta czyli oryginalny cykl Diuny. Przeczytalem rowniez sporą część książek firmowanych przez syna i o ile interesujące jest wyjaśnienie wielu mglistych tematów z oryginalnego cyklu o tyle poziom tych wydawnictw jest tragiczny. Skok na kasę . Syn Herberta nie jest pewnie pisarzem stąd zatrudnienie drugiej osoby ktora miala to jakos...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
po pierwszym rozdziale Diuny mam wątpliwości, czy w ogóle zdołam przetrawić choć jeden tom - jak na razie okropnie rozwleczone (a mówi to fanka spokojnych, długich narracji)...
Ale spróbuję choć ten jeden tom... Chyba...
po pierwszym rozdziale Diuny mam wątpliwości, czy w ogóle zdołam przetrawić choć jeden tom - jak na razie okropnie rozwleczone (a mówi to fanka spokojnych, długich narracji)...
Ale spróbuję choć ten jeden tom... Chyba...
Ja też tak miałem. Ale przebrnąłem i pokochałem to uniwersum.
Ja też tak miałem. Ale przebrnąłem i pokochałem to uniwersum.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam30 lat temu miałem podobnie. Przy drugim podejściu "połknąłem" kilka tomów z rzędu :)
30 lat temu miałem podobnie. Przy drugim podejściu "połknąłem" kilka tomów z rzędu :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jestem ortodoksyjnym wyznawca klasycznej postaci "Diuny", wiec istnieje dla mnie wyłącznie pierwsze sześć tomów, napisane oryginalnie przez Franka Herberta. Pozostałe, napisane przez syna (i spółkę), to chłam, pisany dla pieniędzy, nic nie wnoszący, przeznaczony dla maniaków i ciągnięty "na siłę"!
Amen!
Jestem ortodoksyjnym wyznawca klasycznej postaci "Diuny", wiec istnieje dla mnie wyłącznie pierwsze sześć tomów, napisane oryginalnie przez Franka Herberta. Pozostałe, napisane przez syna (i spółkę), to chłam, pisany dla pieniędzy, nic nie wnoszący, przeznaczony dla maniaków i ciągnięty "na siłę"!
Amen!
Otóż to! Sięgnąłem po Dżihad bo bardzo mnie interesowało jak był wspominany w kronikach, ale strasznie ciężko się to czytało. W planach było przeczytanie wszystkiego, jednak lektura Dżihadu bardzo ładnie to naprostowała ;)
Otóż to! Sięgnąłem po Dżihad bo bardzo mnie interesowało jak był wspominany w kronikach, ale strasznie ciężko się to czytało. W planach było przeczytanie wszystkiego, jednak lektura Dżihadu bardzo ładnie to naprostowała ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam