
Wichry Diuny

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bohaterowie Diuny (tom 2)
- Seria:
- Diuna
- Tytuł oryginału:
- The Winds of Dune
- Data wydania:
- 2021-05-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-09-27
- Liczba stron:
- 504
- Czas czytania
- 8 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381882637
- Tłumacz:
- Andrzej Jankowski
Kontynuacja zdarzeń zaprezentowanych w Mesjaszu Diuny
"Metalowe oczy gholi były nieprzeniknione, ale jego twarz wyrażała wściekłość. Kiedy żołnierze popędzili do drugiej klatki schodowej, wypełniając rozkazy, Gurney został na dachu sam z Duncanem.
Ghola łypnął na niego i powiedział cicho:
— Pozwoliłeś jej uciec.
Halleck udawał, że z trudem łapie oddech. Pokręcił głową.
— Bogowie podziemi, wzięła mnie z zaskoczenia — rzekł.
Ghola przyjrzał mu się chłodno, włączył tarczę osobistą i przyjął postawę bojową.
— Zawsze ci ufałem, Gurneyu Halleck, ale chyba nie zaufam ci już nigdy więcej. To była lady Jessika. Pozwoliłeś jej uciec, a ja wiem dlaczego. — Płaska twarz Duncana Idaho była ściągnięta. Uniósł swój krótki miecz. — Masz mi dużo do wyjaśnienia."
Straciwszy ukochaną Chani, matkę swoich dzieci, Paul niespodziewanie porzuca Imperium i odchodzi na pustynię. Władzę przejmuje jego nastoletnia siostra Alia, Zły Duch. Pierwsze miesiące jej panowania to wyjątkowo burzliwy okres – okrucieństwa regentki dorównują najgorszym wydarzeniom Dżihadu Muad’Diba, panoszy się wszechwładny kwizarat, a Imperium rozrywają konflikty wewnętrzne. Chociaż wrogowie Atrydów ciągle knują spiski, Alia stopniowo zraża do siebie matkę i najwierniejszych towarzyszy Paula, do rangi wroga publicznego numer jeden urasta zaś Bronso z Ixa, jego dawny przyjaciel.
Ten sequel Paula z Diuny to istotny dodatek do chronologii Diuny i będzie miał wzięcie u miłośników twórczości Herberta.
Kup Wichry Diuny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wichry Diuny
Poznaj innych czytelników
774 użytkowników ma tytuł Wichry Diuny na półkach głównych- Chcę przeczytać 482
- Przeczytane 287
- Teraz czytam 5
- Posiadam 180
- Diuna 34
- Chcę w prezencie 14
- Fantastyka 10
- Ulubione 6
- Do kupienia 5
- Sci-fi 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wichry Diuny
Czy ten tom był naprawdę potrzebny, by uznać cykl o Diunie za kompletny? Czy wnosi do sagi coś, bez czego trudno byłoby się obejść? Mam co do tego spore wątpliwości.
Akcja książki toczy się kilka miesięcy po tym, jak Muad’Dib odchodzi na pustynię, zostawiając Imperium pod rządami swojej siostry — regentki, Świętej Alii od Noża. Choć nie zdradza jeszcze śladów późniejszego szaleństwa, jej bezwzględność już daje o sobie znać. To widać w sposobie, w jaki radzi sobie z wrogami mitu o mesjaszu Diuny.
Wichry Diuny są bezpośrednim przedłużeniem wątków rozpoczętych w Paulu z Diuny, choć wypadają od tamtej powieści słabiej. Tamtejsze retrospekcje z młodości przyszłego Kwisatz Haderach nadawały historii świeżości i emocjonalnego ciężaru; tutaj ich odpowiedniki bywają męczące, czasem wręcz zbędne.
Mimo to książka pozostaje udana i wierna duchowi Franka Herberta. Znów dostajemy wszystko to, za co kocham ten cykl: bogaty świat, ciekawych bohaterów, porządne dialogi i tę charakterystyczną dynamikę, w której science fiction niepostrzeżenie miesza się z fantasy. To właśnie ta hybryda czyni Diunę czymś niepowtarzalnym — i wciąż potrafi zachwycać tak samo jak niemal trzy dekady temu, gdy pierwszy raz czytałem Kroniki Diuny.
Wichry Diuny to solidne uzupełnienie sagi: wyjaśnia kilka kwestii, rzuca nowe światło na znane wydarzenia i na pewno znajdzie swoich fanów. Jednocześnie można bez niego żyć — nie jest niezbędne do pełnego zrozumienia historii. Niemniej, jeśli ktoś kocha to uniwersum, warto po nie sięgnąć. Serdecznie polecam.
Czy ten tom był naprawdę potrzebny, by uznać cykl o Diunie za kompletny? Czy wnosi do sagi coś, bez czego trudno byłoby się obejść? Mam co do tego spore wątpliwości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja książki toczy się kilka miesięcy po tym, jak Muad’Dib odchodzi na pustynię, zostawiając Imperium pod rządami swojej siostry — regentki, Świętej Alii od Noża. Choć nie zdradza jeszcze śladów późniejszego...
Akcja toczy się tuż po odejściu Paula na pustynię. Widzimy jak młodziutka Aria od Noża próbuje zachować władzę i robi to krwawo i brutalnie, bo tak sobie wyobraża silne rządy. Zaczynamy widzieć niuanse prowadzące do akcji poprowadzonej w Dzieciach Diuny. Rozłamy między Jessicą i Alią oraz Gurneyem, a Duncanem, który stoi u boku młodej regentki.
Irulana ciągle szuka swojego miejsca i roli, by przeżyć wśród nie przychylnych jej osób. Pisze kroniki i pisze ją pod cenzurą Alii, ale Jessica zaczyna się mieszać, by jednak Irulana pokazała prawdę, że to co zrobił Paul i tego konsekwencję były wyuczone i celowe, a miały swoje źródło w pewnej jego ucieczce w latach nastoletnich. Gdzie towarzyszyli kuglarzom i tam nauczyli się wpływać mową i odpowiednią tonacją na ludzi.
Akcja toczy się tuż po odejściu Paula na pustynię. Widzimy jak młodziutka Aria od Noża próbuje zachować władzę i robi to krwawo i brutalnie, bo tak sobie wyobraża silne rządy. Zaczynamy widzieć niuanse prowadzące do akcji poprowadzonej w Dzieciach Diuny. Rozłamy między Jessicą i Alią oraz Gurneyem, a Duncanem, który stoi u boku młodej regentki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIrulana ciągle szuka...
Zdecydowanie warto przeczytać.
Zdecydowanie warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlia wyrosła na bardzo niebezpieczną kobietę i mam nadzieję, że za jej działaniami kryją się większe cele niż dżihad i władza. Z przyjemnością wracam do świata Diuny, bardzo wczułam się w ten świat. Jestem ciekawa czego dowiem się dalej i jak potoczą się losy bohaterów.
Alia wyrosła na bardzo niebezpieczną kobietę i mam nadzieję, że za jej działaniami kryją się większe cele niż dżihad i władza. Z przyjemnością wracam do świata Diuny, bardzo wczułam się w ten świat. Jestem ciekawa czego dowiem się dalej i jak potoczą się losy bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli faktycznie jest tu cokolwiek bazowane na notatkach Franka Herberta to doskonale jestem w stanie oddzielić te fragmenty fabuły od gnoju który władował tam jego syn.
Niektóre aspekty Jessiki zostały przeniesione do innych postaci w tomach 5 i 6 (o ile wierzyć w to że faktycznie były jakieś notatki).
Zachowania Paula i wogóle cały wątek związany z jego dzieciństwem przeczy oryginalnemu zamysłowi postaci. jego zachowania są nielogiczne i irracjonalne, a może nawet głupie. A pamiętajmy, że był on zawsze mądrym dzieckiem.
Inne postacie również są strasznie płytkie i w dodatku nie pasują do świata, gdzie walka o władzę i pieniądze jest na porządku dziennym.
Nie warto psuć sobie uniwersum Diuny czytając którąkolwiek z publikacji Briana. Albo nie rozumie zamysłu ojca, albo nie stara(ją bo jeszcze Kevin J. Anderson) się.
Żałuję, że to przeczytałem. Albo dobra, będę szczery, końcówki nie przeczytałem, gdyż dodano nowy wątek w przeszłości, który nie istnieje w późniejszych (oryginalnych) Diunach.
Dziękuję, nie czytajcie tego, proszę.
Jeżeli faktycznie jest tu cokolwiek bazowane na notatkach Franka Herberta to doskonale jestem w stanie oddzielić te fragmenty fabuły od gnoju który władował tam jego syn.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre aspekty Jessiki zostały przeniesione do innych postaci w tomach 5 i 6 (o ile wierzyć w to że faktycznie były jakieś notatki).
Zachowania Paula i wogóle cały wątek związany z jego dzieciństwem...
Książka napisana z zachowaniem dwubiegunowości akcji, jednak do mistrzostwa Franka Herberta wiele jej brakuje. Czytając ją miałem silne odczucie , że brakowało autorom weny , aby uczynić akcję bardziej interesującą.
Książka napisana z zachowaniem dwubiegunowości akcji, jednak do mistrzostwa Franka Herberta wiele jej brakuje. Czytając ją miałem silne odczucie , że brakowało autorom weny , aby uczynić akcję bardziej interesującą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa książkę dziękuję @dom_wydawniczy_rebis
Drugi tom „Herosów Diuny” jest zaskakująco dobrym tworem.
Książka toczy się dwutorowo – poznajemy losy młodego Paula Atrydy, a z drugiej strony obserwujemy jak Brons Vernius z Ixa skupia wszelkie wysiłki na obaleniu legendy nowego Imperatora . I muszę przyznać, że to właśnie ten drugi wątek jest ciekawszy, młody Paul jest uroczą odskocznią, ale to tyle.
Sam Paul trochę traci w tej książce. Jasne, zostaje nam pokazany jako zwykły człowiek, którego władza przytłacza i nie jest w stanie jej podołać, więc odchodzi. I właśnie coś mi w tym nie pasowało.
W drugim wątku mamy okazję obserwować trzy silne kobiece postacie – Lady Jessicę, Irulan oraz Alię, które starą się z całych sił powstrzymać Bronsa. Kobiety są silne i bezwzględne w walce o dzieło Paula. Praktycznie są niepowstrzymane i gotowe na każdy krok. Obserwowałam ich działania z zapartym tchem. Chociaż nie jestem fanką Alii, które jest zwyczajnie świrnięta, to nie mogę powiedzieć, że nie jestem zafascynowaną tą powieścią.
Polecam wszystkim fanom Diuny. Warto!
~lyl3th
Za książkę dziękuję @dom_wydawniczy_rebis
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom „Herosów Diuny” jest zaskakująco dobrym tworem.
Książka toczy się dwutorowo – poznajemy losy młodego Paula Atrydy, a z drugiej strony obserwujemy jak Brons Vernius z Ixa skupia wszelkie wysiłki na obaleniu legendy nowego Imperatora . I muszę przyznać, że to właśnie ten drugi wątek jest ciekawszy, młody Paul jest uroczą...
Pod względem konstrukcji nie są "Wichry Diuny" równie dobre, jak wcześniejsza powieść - rozpoczynająca cykl "midqueli" / "prequeli" ukazujących się w ramach cyklu "Herosi Diuny" - "Paul z Diuny" i z pewnością wciąż o całe lata świetlne od poziomu książek Franka Herberta, okazują się jednak książką całkiem przyzwoitą i pomysłowo wykorzystującą lukę pomiędzy finałem "Mesjasza Diuny" a wydarzeniami opisanymi w "Dzieciach Diuny".
Podobnie jak w przypadku "Paula z Diuny" książka podąża dwoma liniami fabularnymi - jedną opisującą między innymi przypadki z życia młodszego Paula i jego "galaktyczne wagary" z przyjacielem Bronsem Verniusem z Ixa i drugą, w której dawny druh Muad'Diba skupia wszelkie wysiłki na obaleniu legendy i boskości nowego Imperatora a z różnym skutkiem i z różnych przyczyn próbują go powstrzymać Lady Jessica, Irulana (której zadaniem powierzonym przez Paula było ów mit utrwalać) i dążąca do bezwzględnej dominacji regentka Alia.
I to w zasadzie na knowaniach i posunięciach tej trójki kobiecych postaci - nie bez przyczyny pierwotnym tytułem tego tomu miał być "Jessica z Diuny" - opiera się fabuła. Jej podłożem są więc tym razem nie spiski wrogów Muad'Diba - choć niegdysiejszy Imperator Szaddam IV i jego poplecznicy nadal knują - ale właśnie walka o wpływy, dominację i kontynuację (realizowanych przez każdą z bohaterek na swój sposób...) dzieła Paula Atrydy - skierowania torów ludzkości na "złotą drogę". I w ramach tych działań nie omieszkają się podjąć drastycznych ruchów i zaplanować spektakularnych intryg zakończonych brutalnymi - i niekiedy zaskakującymi! - finałami, wzorem bohaterów z książek George R. R. Martina.
Książka dobra - miejscami kuriozalna, ale w jakiś taki uroczy sposób (element kosmicznej ucieczki trzynastoletniego Paula i Bronsa z Ixa dość blisko powieści młodzieżowej, ale z drugiej strony również przygodowemu sztafażowi niektórych powieści z cyklu o "Fundacji" Isaaca Asimova) - choć w ocenie o "oczko" słabsza od "Paula z Diuny". Niemniej jednak - ku swemu własnemu zaskoczeniu - polecam!
Pod względem konstrukcji nie są "Wichry Diuny" równie dobre, jak wcześniejsza powieść - rozpoczynająca cykl "midqueli" / "prequeli" ukazujących się w ramach cyklu "Herosi Diuny" - "Paul z Diuny" i z pewnością wciąż o całe lata świetlne od poziomu książek Franka Herberta, okazują się jednak książką całkiem przyzwoitą i pomysłowo wykorzystującą lukę pomiędzy finałem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiło wrócić do diuny po dłuższym czasie, choć nie powiem książa już tak nie porywa. Nie ma co się rozklejać... Aczkolwiek brakuje pierwszych tego czegoś z pierwszych tomów... jest prawie idealnie
Miło wrócić do diuny po dłuższym czasie, choć nie powiem książa już tak nie porywa. Nie ma co się rozklejać... Aczkolwiek brakuje pierwszych tego czegoś z pierwszych tomów... jest prawie idealnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch ta suka Alia! Po tym tomie przypomniałam sobie jak bardzo zawsze wkurzała mnie ta baba i jak bardzo nie lubiłam jak Herbert o niej pisał.. A tu miałam powtórkę z rozrywki.. zawsze się dziwiłam jak Paul mógł pozwolić jej żyć..Ta część może przez to, że główne skrzypce gra nielubiana przeze mnie postać, nie podobała mi się tak bardzo jak poprzednia, jednak nie można jej odmówić, że jest dobra. Tak jak w poprzednim tomie Panowie pisarze naprawdę robią dobrą robotę i nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Wszystko jest jak najbardziej ok. Nachodzi mnie tylko taka refleksja jak bardzo tragicznymi postaciami są władcy Ixa. Masakra jka bardzo od samego początku od czasów Dominika do Bronsa oni mieli pecha i jak bardzo biedni byli,,to jest naprawdę niesamowite ile pecha, łez, bólu i niesprawiedliwości może spaść na jedną rodzinę..No nic nie będę tu siać spoilerów, po prostu naprawdę trochę bez sensu. W każdym razie reasumując powieść bardzo dobra, pisana w sposób Herbertowy, wszystko się zgadza i gra.. jeno ta Alia od noża wrrr niech zdycha. Polecam, fanom cyklu Diuny, naprawdę dobrze się to czyta.
Ach ta suka Alia! Po tym tomie przypomniałam sobie jak bardzo zawsze wkurzała mnie ta baba i jak bardzo nie lubiłam jak Herbert o niej pisał.. A tu miałam powtórkę z rozrywki.. zawsze się dziwiłam jak Paul mógł pozwolić jej żyć..Ta część może przez to, że główne skrzypce gra nielubiana przeze mnie postać, nie podobała mi się tak bardzo jak poprzednia, jednak nie można jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to