„W labiryncie” kryje się potwór. Nowy film z Dustinem Hoffmanem [KONKURS]

LubimyCzytać
14.02.2020

Donato Carrisi to nie tylko pisarz, który ma na koncie kilka bestsellerów, lecz także utytułowany filmowiec. Niebawem na ekrany kin wchodzi jego nowy film, zatytułowany „W labiryncie”. To trzymający w napięciu thriller o porwanej dziewczynie, w której umyśle skrywa się wskazówka niezbędna do złapania mordercy. Czy policyjny profiler (w tej roli Dustin Hoffman) zdoła pomóc jej odzyskać utracone wspomnienia? Morderczy wyścig z czasem trwa… Wygraj bilety na ten film!

„W labiryncie” kryje się potwór. Nowy film z Dustinem Hoffmanem [KONKURS]

Samantha kiedyś była zwykłą, beztroską nastolatką, lecz wszystko zmieniło się w dniu, kiedy została porwana i uwięziona na piętnaście lat. Nie wiadomo, jak udało jej się uciec, bo gdy dziewczyna budzi się w szpitalu, nie jest w stanie sobie nic przypomnieć. Pamięta tylko tajemniczy labirynt, w którym była więziona. Pomoc oferuje jej doktor Green, policyjny profiler (Dustin Hoffman). Dzięki niemu dziewczyna próbuje odzyskać wspomnienia z tajemniczego labiryntu – więzienia, w którym porywacz zmuszał ją do rozwiązywania zagadek, stosując przerażający system nagród i kar. Równocześnie sprawcę próbuje odnaleźć bezkompromisowy detektyw Bruno Genko (Toni Servillo). Oprawca, który uwięził dziewczynę, wciąż jest na wolności. Jedyny sposób, by złapać Człowieka z Labiryntu, to włamać się do umysłu Samanthy…

Serwis lubimyczytać.pl objął nad filmem i książką „W labiryncie” patronat medialny.

Reżyser, który pisze książki

Reklama

O filmie, który powstał na podstawie książki „W labiryncie”, wypowiada się sam twórca. Jak podkreśla, obrazy filmowe mają wiele wspólnego z książkami prezentującymi najlepsze cechy kryminałów. 

Od czasu rozkwitu popularności Agathy Christie twórcy thrillerów bawią się z czytelnikami w kotka i myszkę. To niepisana zasada – rywalizacja między autorem i czytelnikiem. Kto wygra? Czy pisarzowi uda się zachować tajemnicę aż do ostatniej strony, a odbiorca się niczego nie domyśli? Pisarz musi podsuwać czytelnikowi wszystkie elementy niezbędne do rozwiązania zagadki. Może używać sztuczek, być podstępny, kręcić, ale prawda powinna być zawsze przed oczami odbiorcy – tylko, oczywiście, odpowiednio zakamuflowana. Moim celem jest pisanie książek, które dają poczucie oglądania filmu, i tworzenie filmów, które dają poczucie czytania książki. W książkach próbuję wywoływać obrazy w wyobraźni czytelnika, a filmy mają być czymś więcej niż to, co widziane na ekranie. Wierzę w sugestywną moc opowieści.

Kadr z filmu W labiryncie, Dustin Hoffman

Thriller Donato Carrisiego ma dwóch protagonistów – doktora Greena oraz detektywa Genko. Choć mają wspólny cel – dążą do tego, by zidentyfikować i schwytać porywacza – sięgają po inne środki. 

Polowanie Genko na porywacza rozgrywa się w realnym czasie. Musi pobrudzić sobie ręce i narazić się na niebezpieczeństwo. Chociaż jako osoba umierająca nie ma już nic do stracenia. Polowanie doktora Greena rozgrywa się na poziomie umysłowym. Jest subtelne, a jednocześnie bezwzględne. Profiler nie waha się przed niczym. Wykorzystuje wszelkie konieczne środki, nawet te najbardziej niewyobrażalne, żeby wniknąć do umysłu ofiary i zapolować na potwora. Ponieważ potwór ukrywa się właśnie w umyśle dziewczyny. Żeby zrealizować tę wizję na ekranie, potrzebowałem Tony’ego Servillo i Dustina Hoffmana.

Dustin Hoffman w filmie W labiryncie

W filmowym piekle Dantego

Reklama

Jak podkreśla reżyser, postać detektywa Genko jest wyjątkowa, gdyż otrzymuje on od lekarzy wyrok śmierci i wie, że przez chorobę może umrzeć w każdej chwili. Jego poszukiwania przypominają więc schodzenie do coraz niższych kręgów piekła. Musi skonfrontować się ze swoimi prywatnymi demonami, a będąc u kresu życia wie, że nie ma już czasu, by się oszukiwać. Z kolei doktor Green jest zarazem współczujący i przebiegły. „On nie zbiera dowodów, tylko szuka oznak zła”, opowiada reżyser. „Jest surowym nauczycielem, który uczy ofiarę, jak sama może zniszczyć swojego prześladowcę. Nawet jeśli to bolesny i trudny proces”.

Chciałem zrobić film w klimacie noir z kolorem i muzyką. Nie chciałem zimnej atmosfery ostatnio kręconych thrillerów, z ponurą, zazwyczaj elektroniczną muzyką. Inspirował mnie Hitchcock. Trafiłem na zdjęcia z planu „Psychozy”.  Po obejrzeniu zdjęć z planu tego filmu, który miał odzwierciedlać piekło, nie mogłem przestać myśleć o Dantem. W czasie szukania materiałów zauważyłem, że graficzne ukazania „Boskiej komedii” przez lata, w najróżniejszych wersjach, prezentują się tak, że świat podziemny jest pełen barw, natomiast czyściec i raj są kolorystycznie monotonne. Taki sposób łączenia zła z kolorami jest zakorzeniony w naszej wyobraźni od bardzo dawna.

Włoska szkoła kryminału

Włoskie kryminały mają swoją specyfikę – są równie bogate w emocje, bardzo różnorodne i często skrajne, jak sami Włosi. Wielkimi fanami twórczości Donato Carrisiego są Michael Connelly oraz Ken Follett, którego dwie opinie opublikowane na Twitterze były punktem zwrotnym w karierze Włocha w Stanach: „Sobota na plaży ze świetną książką – raj!” i „«Zaklinacz» Donato Carrisiego – doskonały i BARDZO creepy thriller o seryjnym mordercy”.

Donato Carrisiego pokochali również amerykańscy czytelnicy, dla których powieści włoskiego autora stały się prawdziwym must read. Carrisi nie pozostaje im dłużny – za jednego ze swoich największych mistrzów uważa Stephena Kinga.

KONKURS

Mamy dla was zaproszenia w postaci 30 podwójnych kodów do wykorzystania na dowolny seans filmu „W labiryncie”, w dniach 02–05.03.2020 roku w sieci kin Cinema City w całej Polsce. Zaproszenie podlega wymianie na bezpłatne bilety w kasie kina Cinema City, w którym wyświetlany jest film. Do zrealizowania zgodnie z repertuarem kina.

Dodatkowo mamy do rozdania zaproszenia na specjalny pokaz przedpremierowy filmu, jaki odbędzie się 24 lutego w Kinie Atlantic (Warszawa) – każdy uczestnik tego pokazu zostanie obdarowany gift pakiem od Wydawnictwa Albatros oraz dystrybutora filmu Best Film.

Co trzeba zrobić, aby wygrać podwójne wejściówki na film? Wystarczy, że w komentarzu do tej aktualności napiszecie, czy lubicie (i jeśli tak, to dlaczego) filmy z intrygą kryminalną. Pamiętajcie, by wypowiedź nie była dłuższa niż 1000 znaków.  Nie zapomnijcie napisać, czy chcecie wygrać kody do Cinema City, czy zaproszenie do Kina Atlantic

Szczegóły w regulaminie konkursu.

Kobieta leżąca na szpitalnym łóżku, kadr z filmu „W labiryncie“

Fotografia otwierająca: kadr z filmu „W labiryncie”, Loris T. Zambelli

Reklama

komentarze [65]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 02.03.2020 09:20
Administrator

Dzień dobry,
Konkurs został rozwiązany. Zwycięzcy otrzymali od nas informacje w wiadomości prywatnej.
Pozdrawiamy,
Zespół LC

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Diabeł 24.02.2020 15:54
Czytelniczka

A kiedy wyniki? Pokaz w Atlantic za dwie godziny:-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
lubiacaczytac 24.02.2020 18:51
Czytelniczka

To samo było z poprzednim konkursem. Miały być wyniki na stronie, a redakcja "lubimy czytać" tłumaczyła się, że wygrani zostali poinformowani w wiadomości prywatnej. Do tej pory nie wiadomo czy w ogóle ktoś wygrał

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
trufla 22.02.2020 16:35
Czytelniczka

[Cinema City]
Lubię filmy z intrygą kryminalną,
Najczęściej mają fabułę oryginalną.
Patrząc myślę, kombinuję;
Często coś mnie zaskakuje.
Te zagwostki super sprawa,
Jest rozrywka, jest zabawa!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
lubiacaczytac 23.02.2020 17:30
Czytelniczka

Konkurs trwał do 21.02.2020.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
AliceInWonderland 21.02.2020 23:51
Czytelniczka

Cinema City

Uwielbiam filmy z intrygą kryminalną. Oglądam je naprzemiennie z filmami obyczajowymi, komediami i innymi w zależności od nastroju, ale największe emocje wzbudzają we mnie kryminały.
Ten gatunek filmu pozwala mi w bezpieczny sposób uczestniczyć w opowiadanej historii . Nie mi dzieje się krzywda i nie ja jestem detektywem na tropie rozwiązania zagadki czy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Diabeł 21.02.2020 20:29
Czytelniczka

Kino Atlantic. Uwielbiam takie filmy, ponieważ dają mi niesamowitą możliwośc przeniesienia się w inny świat. Mogę wcielić się w każdą rolę. Być czarnym charakterem lub dobrym gliną. Mogę przeżyć to, czego w świecie realnym niekoniecznie chciałabym doświadczać cały czas mając poczucie bezpieczeństwa

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Dragon 21.02.2020 19:56
Czytelnik

Cinema City
Kryminały wciskają w fotel ponieważ siedząc sobie w domu stajemy się prywatnym detektywem. Oglądając film lub czytając książkę zawsze składam wszystkie poszlaki w całość i prubuje rozwiązać zagadkę przed końcem. Jeśli ją rozwiąże to z zadowoleniem i "ha, wiedzialem" chwale się żonie ale jeśli nie to jestem jeszcze bardziej zadowolony że autor mnie zaskoczył.

...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Kasieniek13 21.02.2020 19:04
Czytelnik

Poproszę Cinema City :)
Uwielbiam kryminało-thrillery, bo! mogę dostać zastrzyk adrenaliny nie wychodząc z domu, bać się za i wraz z głównym bohaterem (np. detektywem), ale jednocześnie być bezpieczna na kanapie z herbatą i telefonem pod ręką. Gdy zabójca za bardzo zbliży się do ekranu, i tym samym do mnie, to mogę zakryć oczy. I zawsze mogę pokomentować: "Nie idź do...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Nadis 21.02.2020 17:34
Czytelniczka

Kod do Cinema City

Trop do tropu, ślad za śladem. Cała misterna materia pajęczej sieci alternatywnych rozwiązań, bogactwo opcji do wyboru dodające kolorytu akcji, a tylko to jedno przędziwo, ten jeden wątek prowadzi nas do prawidłowego rozwiązania. Historia kryminalna zawiera w sobie jak gdyby gamę alternatywnych żyć tej jednej historii. Kluczymy między nimi delektując...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
małgorzata pyzik 21.02.2020 15:59
Czytelniczka

[Cinema City] intryga kryminalna powoduje, ze nie tylko śledzimy fabułę ale zmuszeni jesteśmy do pewnej dedukcji, "kombinowania" . Nasze komórki mózgowe pracują, nie lenią się a my staramy się wytypować kto jest zabójcą. I właśnie to jest najfajniejsze, ten pewien rodzaj gry, uda mi się czy polegnę od początku do końca :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Izolda_złotowłosa 21.02.2020 15:43
Czytelniczka

Pokaz w kinie Atlantic

Filmy kryminalne to zagadki i fascynujący jest proces dochodzenia do rozwiązania. To właściwie jedyny gatunek, gdzie naprawdę warto oglądać film aż do samego końca.
To też chyba jedyny typ filmów, których się nie ogląda ponownie - są niepowtarzalną rozrywką.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd