Czytanie to najważniejsza kulturowa kompetencja współczesnego człowieka

LubimyCzytać
19.04.2018

We wtorek 17 kwietnia w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego odbyło się cykliczne  Walne Zgromadzenie Członków Polskiej Izby Książki, któremu przewodniczył Grzegorz Majerowicz, wiceprezes Izby. Zgodnie z porządkiem obrad prezes Izby, Włodzimierz Albin przedstawił sprawozdanie z realizacji zadań i budżetu Izby w roku 2017. Podjęto uchwały o przyjęciu sprawozdania finansowego za rok 2017 oraz o udzieleniu absolutorium członkom Rady i Komisji Rewizyjnej z wykonania obowiązków w roku 2017. Podjęto również uchwałę o zatwierdzeniu zaprezentowanych Zgromadzeniu zdań i budżetu na rok 2018.

W związku z pogłębiającym się krytycznym stanem rynku książki w Polsce podjęta została  specjalna uchwała Zgromadzenia Członków PIK, której treść zostanie udostępniona mediom oraz przekazana do organów administracji państwowej, od których decyzji zależny jest  rozwój kulturalny, ekonomiczny i społeczny kraju. Treść uchwały wyraża niepokój ludzi książki o stan aktualny czytelnictwa i rynku książki, o przyszłość tego sektora w obliczu wieloletnich zaniedbań w zakresie szeroko rozumianej polityki kulturalnej. 

Polski rynek książki stanowi 2,5% wartości rynku europejskiego – w roku 2016 było to 0,58 wobec 22,50 mld euro - podczas gdy liczba ludności Polski stanowi 7,5% ludności Unii Europejskiej. Obroty na polskim rynku książki spadają od lat, a odsetek osób czytających w Polsce co najmniej jedną książkę w ciągu 12 miesięcy jest niezwykle niski - 38%. I nie wzrasta. To groźne wskaźniki. Jeśli nie ulegną poprawie, to Polska nie doścignie krajów z nowoczesną, innowacyjną gospodarką i rozwijającym się społeczeństwem obywatelskim.

Umocnienie nawyków czytania, powrót do tworzenia domowych księgozbiorów i powszechnego korzystania z bibliotek, a także rozwijanie umiejętności czerpania radości z lektury i wymiany opinii, czyli aktywnego uczestnictwa w obiegu kultury, to palące zadanie, stojące przed organami państwowymi.

Tylko szeroka, zróżnicowana oferta wydawnicza, powszechnie znana i dostępna może pobudzić do aktywnego czytania. Zagwarantować ją może tylko dobrze funkcjonujący rynek książki – rozwijające się małe, średnie i duże wydawnictwa, gęsta sieć nowoczesnych księgarń stacjonarnych, jak i intensywny rozwój możliwości zakupów książek przez internet.

W 2017 roku doszło do kolejnych bankructw ponad 200 księgarń, w tym znanych placówek z długoletnią historią. Obecnie w Polsce działa około 1900 księgarń, wobec 4000 działających w latach 90-tych. Na 10 0000 mieszkańców to tylko 0,46 placówek, gdy np. we Francji wskaźnik ten wynosi 0,76 a w Niemczech 0,72. Małym oficynom wydawniczym o dobrej, jakościowej literaturze brakuje środków na inwestycje i rozwijanie planów wydawniczych. Tym samym zła jest sytuacja twórców, którzy – poza nielicznymi autorami bestsellerów – nie są w stanie utrzymać się jedynie z pisania.

Wzywamy władze państwowe do pilnego zajęcia się tymi problemami. Dobre i liczne przykłady państw europejskich pokazują, że istnieją sprawdzone rozwiązania legislacyjne i działania pobudzające czytelnictwo, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Niestety, Państwo Polskie nie bierze przykładu z tych sprawdzonych w praktyce rozwiązań. Pomoc Państwa związana z rozwojem małych wydawnictw i małych księgarń jest daleko niewystarczająca. Biblioteki nie mają środków na zakup nowości i uzupełnianie księgozbiorów w niezbędnym zakresie.

Zaniechania w tej dziedzinie już są trudne do odrobienia, a brak skutecznej strategii odwrócenia negatywnych trendów osłabi kulturową i cywilizacyjną pozycję Polski na arenie międzynarodowej.


Warszawa, 17 kwietnia 2018

Przewodniczący Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków PIK
Grzegorz Majerowicz, wiceprezes PIK

Reklama

komentarze [161]

Sortuj:
500
160
30.04.2018 09:31

Też chciał bym by ludzie w Polsce zaczęli czytać. Książki to wspaniała dziedzina sztuki, fajnie by było by ludzie więcej czytali. To też by się odbiło pozytywnie na nas czytelników. Rynek by się rozwinął to i ciekawych książek też było by więcej. Już by wydawcy nie mogli zbywać czytelników, że nie sprowadzają do Polski na bieżąco książek najróżniejszych gatunków i autorów,...

więcej

4212
3972
30.04.2018 14:26

Zgadzam się w 100 %


4212
3972
29.04.2018 09:09

Ja czytałem i Mroza I Tokarską


67
67
28.04.2018 13:11

Głos, który można wpisać w dyskusję:
https://wp.me/p59KuC-1rH


Reklama
698
99
23.04.2018 23:46

A czy ktoś zastanowił się nad tym, że może oferta wydawnicza jest do d... .
Mamy mnóstwo nowości, które są tzw. literaturą pociągową, na którą naprawdę szkoda pieniędzy. Większość książek, które warto mieć w bibliotece, ma zerową
promocję. Znajduje się je przypadkiem, albo i nie. Nie każdy jest zainteresowany kolejną książką p.Remigiusza Mroza czy p.Olgi Tokarczuk.


0
1505
24.04.2018 05:40

p. Olga Tokarczuk to ina klasa książek niż z całym szacunkiem p. Mróz.


4212
3972
29.04.2018 09:10

Masz,prawo do swego gustu.Ja nie będę mówił,jakie czytam książki.Bo widać,w moich op niach.I zawsze coś dla siebie znajdę.


698
99
30.04.2018 21:45

W mojej wypowiedzi chciałam nie tyle postponować niektórych pisarzy, co wskazać na problem sponsorowania określonej grupy twórców, związanego bardziej z zasadami marketingu, a nie rzeczywistymi walorami dzieł. Chodzi mi przede wszystkim o autorów, którzy dla zasady są przemilczani, a nam czytelnikom tworzy się ułudę, że mamy jakiś wybór.
Tak na marginesie: sama często...

więcej

11957
439
23.04.2018 08:48

Myślę, sądząc po głosach, że 2 lata po wielkiej, burzliwej dyskusji na LC oraz mobilizacji polityków i środowisk związanych z książką, jaką obserwowaliśmy w połowie roku 2015, niewiele jest tu do dodania. A argumenty w dyskusji były wówczas bardzo podzielone - przeważała opinia, że ustawa jest być może potrzebna, ale nie w takim kształcie, ponieważ wyglądało na to, że jest...

więcej

0
1505
konto usunięte
21.04.2018 06:46

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


1091
487
21.04.2018 08:26

Może nie trafiłaś w gust? Mnie wołami nie zaciągniesz do przeczytania czegoś, na co nie mam ochoty. A im bardzoej ktoś naciska, tym bardziej rośnie moj opór i niechęć. Dlatego trudno jest nieść oświaty kaganek.


0
1505
21.04.2018 09:01

Ano właśnie. Zastanawiam się, czy dla polonisty książki to tylko zawód, kierunek studiów do zaliczenia, czy też książki muszą być choć trochę hobby. Wiem, że ludzie różne studia kończą w dzisiejszych czasach, ale nie wyobrażam sobie na przykład studiować historii nie lubiąc jej :)


3633
3
21.04.2018 09:05

@Renax może zamiast samej proponować trzeba było zaprosić sąsiadkę i pozwolić aby wybrała spośród Twoich zbiorów coś co ją zainteresuje.Płodozmian literacki jest wskazany i kolejna lektura o chorobie niekoniecznie była dobrym pomysłem chociaż rozumiem Twój zamysł aby zaproponować coś z kręgu zainteresowań sąsiadki.
Ja,sąsiadce,która prosiła o "coś lekkiego" pożyczyłam...

więcej

1091
487
21.04.2018 09:43

Wiem, że odbiegnę od głównego wątku, ale mało co mnie tak potrafi zirytować jak tekst: ty to dużo czytasz, weź przeczytaj i powiedz, czy ci się podobało (i tu dosstaję do ręki książkę zupełnie spoza mojego kręgu zainteresowań).


2891
739
21.04.2018 10:38

@Renax Robię to samo z przyjaciółmi. Na tyle ich znam, że staram się dostosować do nich książki. Czasami jednak muszę przeczytać coś co bym normalnie nie przeczytała, żeby jeszcze móc o nie porozmawiać. Na szczęście tki książki czyta się bardzo szybko.
@Zuba mnie irytuje : ty dużo czytasz i na pewno nie przebrnę przez książkę proponowaną. Czuję się czasami jak dziwadło.


0
1505
22.04.2018 04:52

@Maciek: Myślę, że to jest tak jak mówisz.
Wydaje mi się, że jak ktoś nie lubi czytać to wołami się go nie zaciągnie i pokazywanie księgozbioru nic nie da.


0
1505
22.04.2018 07:29

Renax, ja w rodzinnym domu miałem pół na pół: mama czytała, ojciec nie, ja czytałem od małego, mój brat nienawidził czytania. Dziś już tylko nie lubi i czasem jak wyszukam mu książkę lekko napisaną, na temat, który go zainteresuje to przeczyta (max 2 rocznie ale zawsze), to samo z ojcem, z tym, że czytanie nie jest stało się z pewnością ich ulubioną rozrywką:)


2891
739
22.04.2018 10:01

Pokazywanie księgozbioru nic nie da. Najlepsza jest metoda @Maćka. Jak się kogoś dobrze zna można dobrać mu książkę, która go zainteresuje. Mam przyjaciółkę i w ten sposób postępuję z sukcesem.


0
1505
23.04.2018 07:51

No to mi wybrałaś kiedyś Kołakowskiego i Lema, czyli masz o mnie dobre zdanie....
A mi się wydaje, że 'z niewolnika nie ma robotnika'. Nic na siłę. Kaganek sobie wsadzę, a literatury nie będę popularyzować. Poza tym, mam opory przed pożyczaniem każdej książki, bo ludzie nie oddają i jeszcze się obrażają jak się człowiek dopomina albo wytarmoszą chyba psu w zębach i potem...

więcej

2891
739
23.04.2018 08:51

@Renax Ja mam o tobie jak najlepsze zdanie. Czytadła przynoszę z półek w bibliotece wystawionych za darmo, a więc lepiej jak nie wrócą.


0
1505
24.04.2018 05:42

Co do kaganka, bo Was to może interesuje:
Sąsiadka mówiła, że dostała od kuzynki 2 romanse i jak skończy się praca w ogrodzie to się za to weźmie.
Ja nie mam romansów na półce ;(


2891
739
24.04.2018 08:55

@Renax Jednak i dla niej jest szansa, choćby romanse.


0
1505
24.04.2018 09:05

Zastanawiam się czy słaba książka jest lepsza niż brak książki. Wolę obejrzeć dobry film niż się męczyć że słabą książka, albo iść pobiegać.
Nie mam nic do romansów, w każdym gatunku znajdzie się coś wartościowego, zastanawiam się po prostu "jak mają inni" :).


2891
739
24.04.2018 09:27

@Maciek "Słaba książka" jest pojęciem względnym. Gust czytelniczy trzeba powoli wyrabiać, a nie rzucać na głęboką wodę, bo się bardziej odstrasza.
Czasami nie pojmuję dlaczego w Polsce tak jak w innych krajach Europy książki nie są wydawane w dwóch wersjach: taniej gorzej wydanej, na gorszym papierze i droższej dla tych co lubią ładne wydania.


0
1505
24.04.2018 09:36

Wyszedłem trochę poza temat, zgadzam się, że słabość książki to opinia czytelnika.
Dla mnie to też fenomen naszego rynku, że prawie nie zdarzają się książki w wersji ekonomicznej, a jeśli już, to nie da się ich czytać - mam takiego Murakamiego - czcionka malutka jak skład chemicznych na butelce domestosu, do tego papier tak szary, że ledwo coś widać - opcja tylko dla...

więcej

1373
17
24.04.2018 17:25

jeśli już, to nie da się ich czytać - mam takiego Murakamiego - czcionka malutka jak skład chemicznych na butelce domestosu, do tego papier tak szary, że ledwo coś widać - opcja tylko dla desperatów - mi było szkoda wzroku.
I mamy odpowiedź, dlaczego tanich wydań szmatławych się u nas nie produkuje! Bo konsument źle na nie reaguje, bo przyzwyczajony do czego innego,...

więcej

0
1505
26.04.2018 05:18

@Maciek: Pisałeś ostatnio o Stainbecku? Bo widziałam w Taniej Książce po 12 zeta. Druga sprawa: wybór pomiędzy kiepską książką a dobrym filmem. Ja uważam, że lepsza jest kiepska książka, bo przynajmniej daje pole wyobraźni.


0
1505
26.04.2018 07:53

Renax, przejrzałem Tanią Książkę (inne księgarnie internetowe też) i faktycznie można taniej wyrwać Steinbecka, w nowym wydaniu, co bardzo mnie cieszy, dziękuję:). Ja tam jednak zostaje przy opcji dobry film lepszy od słabej książki, również z uwagi na czas - film 2 godziny i po sprawie a słaba książka to dobrych kilka godzin jednak trzeba poświęcić na ołtarzu rozrywki ;)


3633
3
26.04.2018 09:49

Tutaj jest taniej a są też inne przecenione;)
https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,61883
https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,644
https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,73191
https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,72195
https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,69133


0
1505
26.04.2018 10:02

BagatElka, dziękuję! Zamówiłem dwie małe książeczki Steinbecka, na które zawsze żal mi było kasy :)


3633
3
26.04.2018 10:04

Polecam się na przyszłość;)
Ostrzegam jednak,iż możesz mieć wtedy problem a mianowicie :nie gdzie kupić tanio tylko jak się powstrzymać od kupowania;)


3633
3
26.04.2018 10:21

Pozwoliłam sobie podpatrzeć Twoją listę "chciejstwa" ;)

https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka,1046583/maciej_plaza_robinson_w_bolechowie,366190.html
https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka,1046502/janusz_a_zajdel_limes_inferior,371988.html
https://www.antykwariat.waw.pl/ksiazka,1046583/jakub_malecki_rdza,372553.html a widziałam też "Rdzę" za 15zł
...

więcej

0
1505
26.04.2018 10:34

Jeszcze raz dziękuję, faktycznie można pójść z torbami ;), a myślałem, że jestem niezły w wyszukiwaniu okazji, ale Ty jesteś prawdziwą mistrzynią :), też często zaopatruję się w Revalo :)


3633
3
26.04.2018 10:39

Emulusa,oczytani.pl,składnicęksięgarska i czytam.pl też zapewne znasz;)
W Sonia Draga też jest dział książek uszkodzonych a ceny to 10-15zł


34
15
20.04.2018 22:52

"To groźne wskaźniki. Jeśli nie ulegną poprawie, to Polska nie doścignie krajów z nowoczesną, innowacyjną gospodarką i rozwijającym się społeczeństwem obywatelskim. (...) Wzywamy władze państwowe do pilnego zajęcia się tymi problemami."

Cóż to za kurioza? Tu jest Polska a nie jakaś tam Zachodnia Europa, cytując jednego z polityków formacji współodpowiedzialnej za...

więcej

11957
439
23.04.2018 08:37

A co to jest "literatura poważna"? Klasyka beletrystyki? Literatura popularnonaukowa?

Do sytuacji z "451 stopni Fahrenheita" mamy daleko - nikt przecież za czytanie ani myśli ścigać. Obserwujemy jedynie działanie "niewidzialnej ręku rynku" - pełna wolność... Interesowałoby mnie natomiast, jak liberalnie zorientowana część naszego społeczeństwa uzasadnia przed sobą tę...

więcej

2891
739
23.04.2018 09:35

Chyba szukają chłopca do bicia. Na kogoś trzeba zwalić winę.


1314
583
20.04.2018 19:35

Mamy powszechny kult pieniądza. Presję na karierę w biznesie, polityce albo mediach, czyli to, co przynosi najwięcej kasy. Tam czytelnictwo książek potrzebne nie jest. Szkoły na wszystkich szczeblach, nauczyciele i wykładowcy mają najniższy od lat autorytet, a ich prestiż zawodowy sięgnął dna. Nie ma się zatem czemu dziwić.


34
15
20.04.2018 22:35

Dziwić się można, że ktoś jeszcze sięga po książki.


4212
3972
29.04.2018 09:07

U mnie w domu,zawsze mama czytała.Stąd i ja.


1314
583
30.04.2018 11:23

Tak, zgadzam się. Pasją czytania można zarazić się w dzieciństwie. Moim zdaniem, tylko wtedy. Kiedy mamy dobre świadectwo czytających rodziców lub starszego rodzeństwa. "Czym skorupka za młodu...".


464
133
20.04.2018 18:57

Książka to wymagająca rzecz, szczególnie jeśli trzeba wysilić szare komórki podczas czytania. Ludzie wolą mieć teraz tzw. kawę na ławę. Wszystko podane w wersji gotowej spożycia. Tak samo jest z wszystkimi innymi rzeczami. Zasługa Internetu i wszechobecnych mediów. Tego raczej nie da się cofnąć. Chwała tym, którzy jeszcze czytają literaturę, szczególnie w wersji papierowej...

więcej

529
10
20.04.2018 21:26

Najśmieszniejsze w tej, w sumie przykrej sytuacji,jest to, że za wysoką cenę książek odpowiadają (między innymi oczywiście) wysokie rabaty, udzielane np. przez księgarnie internetowe. Wydawca mając świadomość, że blisko połowę kosztów wprowadzenia książki do obiegu pochłonie marża dla dystrybutorów (a oni z tych 50% odliczą 20-30% rabat) sztucznie zawyży cenę, bo...

więcej

0
1505
20.04.2018 21:51

Pełna zgoda. 90% książek kupuję w necie - raz, że taniej a dwa, że odbieram sobie z kiosku na przystanku tramwajowym omijając galerie handlowe. Mi w tym całym sporze brakuje miejsca dla osób najważniejszych - pisarzy. Co jeśli pisanie książek już w ogóle przestanie być opłacalne i na rynku zostanie tylko Bonda i Mróz, bo zaspokoją wszystkie literackie potrzeby rodaków (dla...

więcej

529
10
20.04.2018 22:26

Bonda, Mróz i Michalak, no czego chcieć więcej? ;)

Olga Tokarczuk próbowała swoich sił w wydawaniu własnych książek, jednak szybko wróciła pod skrzydła swojej oficyny.


0
1505
20.04.2018 22:33

Stasiuk ma swoje wydawnictwo, a Michalaka niestety (albo stety) nie znam :)


529
10
20.04.2018 22:37

To chyba dobrze dla Twojego zdrowia psychicznego. ;)
Miałam na myśli Katarzynę Michalak.


0
1505
20.04.2018 23:02

O. Teraz mi wstyd.
Co do zdrowia psychicznego to czytałem "Kraby" Guya N. Smitha, więc "Czarny książkę" mi nie straszny ;) (chociaż kraby miały zdecydowanie lepszą okładkę).


2891
739
20.04.2018 23:31

Właśnie gdzie w tym wszystkim są pisarze. Żadne zrzeszenie pisarzy nie zabiera głosu. Wydawnictwa wciąż powstają i poza jednym upadkiem jakoś nie słychać o kolejnych plajtach. Czyli jest to zajęcie dochodowe. Można sprzedać jedną książkę drogo i na przykład 5 niesprzedanych, albo sprzedać 6 tanio i więcej na tym zarobić. Na książce, która leży w dowolnej księgarni...

więcej

1473
155
21.04.2018 12:35

Małe wydawnictwa upadają, duże sobie jakoś radzą, przyciągając „duże” nazwiska, ale także jadąc na kredytach. Mają także pieniądze na reklamę, o której tu piszesz. A potem ile pretensji wylewa się na LC pod różnymi tytułami – znów dałem się nabrać marketingowcom!
„Zajęcie dochodowe” – bez przepychu, i to jeśli wydawnictwo znajdzie własną niszę. No ale nikt nie każe nikomu...

więcej

0
1505
21.04.2018 13:22

@ oliwa
może niszowe wydawnictwa upadają bo po prostu nie są nikomu potrzebne - jak wegańskie knajpy, w których nikt nie chce jadać - chwilowa rozrywka dla hipsterów?
Znam małe wydawnictwa (według mojej laickiej skali), które nie bronią się obniżaniem cen książek, ale wysoką jakością wydawanej literatury: dzięki wiatrowi od morza poznałem Michaela Crummeya, dzięki Czeskim...

więcej

1473
155
21.04.2018 13:50

Wiatr od Morza jest w PIK, więc chyba popiera ich działania.
Jeśli twierdzisz, że nie masz problemu z płaceniem 40-60 zł za książkę, to nie wiem, gdzie tu widzisz dla siebie zagrożenie.
Inna sprawa, że nie wiem, czy regulacje, o których wspominają, pomogłyby rynkowi książki.
Prawdziwym problem jest poziom czytelnictwa.


0
1505
21.04.2018 14:17

Nie mam problemu z płaceniem 40 - 60 złotych za dobrą książkę - wznowienia Steinbecka też nie tanieją, a mimo to powoli sobie kompletuję biblioteczkę, nie dałbym tyle pieniędzy za Mroza albo Browna.
To czy Wiatr od morza jest w PIK mało mnie obchodzi, dopóki wydają książki, które chcę czytać, natomiast to co sam PIK proponuje w swojej odezwie, jest głupie i na pokaz -...

więcej

2891
739
21.04.2018 16:07

@Oiwia Zgadzam się wydawca reprezentuje interesy tych wszystkich co się przyczyniły do wydania książki i swoje. Przepraszam za trywialne porównanie, ale jak idziesz do sklepu z ubraniami, to te ubrania mają być dobrze uszyte, bez partactw. Od wydawcy oczekuję dobrze wydanej książki. Z tego powodu nie będę się nim zachwycała. Wydawcy interesem jest sprzedać jak najdrożej,...

więcej

1473
155
21.04.2018 16:22

Oni tu piją do ustawy, którą promują. Jak wyżej pisałam, nie mam co do niej przekonania, ale nie rozumiem obiekcji Maćka, że będzie musiał komuś do czegoś dopłacić. Komu, do czego? Nikt mu ustawą nie każe kupić "Michalaka". Wydawcy twierdzą nawet, że ustawa obniży wyjściową cenę książki. Tylko wstrzyma na rok promocje powyżej bodajże 15%.
Wątpię, czy reklama przekona kogoś...

więcej

0
1505
21.04.2018 16:42

Za pomylenie z pani Michalak z mężczyzną już przepraszałem.
Nie rozumiem Twojego zarzutu, że "mam komuś do czegoś dopłacać", tak samo jak nie widzę w liście PIKu informacji o projekcie ustawy, do którego Nawiązujesz, być może rozmawiamy o dwóch innych rzeczach.


529
10
21.04.2018 16:44

Maciek, z tym, że jeśli wydajesz dobrą literaturę to się utrzymasz na rynku, to bym trochę polemizowała. Napoleon V wydaje świetną literaturę popularnonaukową z historii wojskowości. Książki są drogie (nawet w księgarniach internetowych), ale nigdy nie żałowałam żadnej wydanej złotówki, mimo to trochę dziwiłam się, że udaje im się cały ten kram utrzymać. Jakiś czas temu na...

więcej

2891
739
21.04.2018 16:46

@ oliwa Też nie rozumiem obiekcji Maćka. Na szczęście między Twoją krewną, a nami jest całe spektrum ludzi, którzy jakby trafili na odpowiednią książkę, to by przeczytali. Młodzież wzoruje się często na swoich idolach, to jest sposób na przyciągnięcie do książki. Trzeba zacząć kreować modę na książkę tak jak się kreuje modę na różne gadżety. Mnie się wydaje, że jeszcze...

więcej

1473
155
21.04.2018 16:49

Maćku,
to że nie wiesz, kim jest Michalak, bardzo Ci się chwali, mnie nie musisz przepraszać, nie mam o to pretensji, przeciwnie:)
Sam napisałeś, cyt:
"(...) wydaje mi się po prostu, że jeśli wydajesz dobrą literaturę to się utrzymasz na rynku, jeśli nie no to trudno - nie widzę powodu aby ktoś miał dopłacać".
Więc spytałam, kto i do czego.
Okazało się, że rozmawiamy jak...

więcej

0
1505
21.04.2018 17:17

Oliwa, dziękuję za link - artykuł rozjaśnił mi w głowie. Faktycznie źle się wyraziłem z tym dopłacaniem - nie wiedziałem o ustawie, może nie doczytałem Twojego pierwszego posta, poniosły mnie emocje i się wygłupiłem:)
odnosiłem się jedynie do niefortunnego oświadczenia PIKu o "przydomowych biblioteczkach" i tak dalej.
Co prawda nadal jestem przeciwny odgórnemu regulowaniu...

więcej

0
1505
21.04.2018 17:32

Ailleann,
Rzeka złodziei jest niesamowita :)


529
10
21.04.2018 17:38

Również nie jestem przekonana, czy uregulowanie ceny książki cokolwiek zmieni. Wątpię, ponieważ cały pomysł opiera się na pobożnych życzeniach, że uciekający klienci zmuszą sieciówki i internetowe hurtownie do renegocjacji umów na korzyść wydawców. Gdyby tak się stało, średnia cena książki pewnie by spadła (bo nie trzeba byłoby już jej zawyżać), ale wcale nie musi tak być....

więcej

0
1505
21.04.2018 17:42

Duzi stracą, mali nie zyskają.


2891
739
21.04.2018 18:00

"Art. 3.
Przepisów ustawy nie stosuje się do sprzedaży książki z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej spoza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, chyba że książka jest odbierana przez nabywcę końcowego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w
punkcie odbioru wskazanym przez sprzedawcę końcowego ...

więcej

529
10
21.04.2018 18:10

Oliwo, z czytelnictwem jest coś na rzeczy. W końcu za pizzę (czy cokolwiek innego) zapłacisz więcej niż za książkę, zjesz i, poza tym co pójdzie w boczki, nic z niej nie zostanie. A do książki, w której zasmakujesz, możesz wracać wielokrotnie. ;)

Moim zdaniem, to rodzice (a nie szkoła) mają olbrzymie pole do popisu, żeby wykształcić w dziecku poczucie, że książka nie jest...

więcej

0
1505
22.04.2018 06:32

Są też ludzie, którzy lubią czytać, a nie stać ich na kupowanie książek. Ale można pożyczać książki albo założyć bloga. Jest tak, jak mówi Maciek, że jesteśmy biedniejsi jako naród. Z drugiej strony na swojej wsi spokojnej widzę (a mam widok na sklep, że na skrzynki z piwem albo napoje gazowane albo na lody i chipsy ludzie wydadzą tyle, ze po 23 książki tygodniowo by...

więcej

0
1505
22.04.2018 07:19

Renax z podręcznikami miałem tak samo, a szczególnie z absurdalnie drogimi książkami do angielskiego - ewentualnie delikatnie ołóweczkiem jakieś podkreślenie.
Wracając na chwilę do cen książek, to wydaje mi się, że na mitycznym zachodzie kupno książki nie wiąże się z wyborem: literatura czy załóżmy dodatkowa butelka wina czy zgrzewka piwa na grilla - podejrzewam, że tam...

więcej

1473
155
22.04.2018 10:34

jatymyoni
Na pewno znalazłyby się sposoby na ominięcie ustawy, ale sądząc po lamentacyjnym tonie tego listu, nie ma wielkich szans na jej uchwalenie.
Ailleann, Renax
Ja też uważam, że dzieci wynoszą z domu stosunek do książek. Ale jeśli nie mają takiego domu, to zostaje tylko szkoła. Oczywiście, w każdym wieku może się człowiek indywidualnie przekonać do czytania, ale...

więcej

2891
739
22.04.2018 11:24

@oliwia To był żart po tytułem "Polak potrafi" Ustawa o książce powinna zaistnieć, może przez wprowadzenie jej do sejmu zapoczątkowałoby to dyskusję o stanie czytelnictwa nie tylko w gronie zainteresowanych. Jednak w ustawie jest jeszze jedno dziwadło. Po pół roku wydawca może zmienić cenę, ale musi wycofać cały nakład z rynku. Czy ktoś policzył jaki jest to koszt dla...

więcej

0
1505
23.04.2018 04:46

Żartujesz? Wycofać cały nakład z rynku? I na przemiał?
Oliwa: oj tak, szkoła lubi zabić pasję czytania. A ja myślałam, że studia polonistyczne wyeliminowały pytanie 'Co poeta ma na myśli"/


1091
487
23.04.2018 07:59

@Renax - to o paleniu podręczników po zakończeniu roku szkolnego, to nie jest żadna metafora symbolicznego pożegnania z rokiem szkolnym? Naprawdę palą w ogniu?
Aż mnie ciarki przechodzą...

Kiedyś mi koleżanka mówiła, że ludzie biorą wczesnym rankiem książki z regałów miejskich, wszystkie jak leci, bo na opał. Nie chciałam jej uwierzyć.


2891
739
23.04.2018 08:56

@ wycofać cały nakład, zmienić cenę i znów rozprowadzić.
@Zuba dobrze,że w moim mieście na to nie wpadli, bo czasami są tam perełki.


1032
219
23.04.2018 10:26

A'propos kupowania w księgarniach internetowych: często książki dostępne są tylko w nich, bo nie są nowościami, bestselerami, klasyką i w tych stacjonarnych się nie mieszczą.


464
133
24.04.2018 00:12

Ailleann

Też uważam książki Napoleon V za bardzo interesujące i odkrywcze. Ale niestety ze względu na swoją niszowość są drogie. "Battle Cry of Freedom" akurat kupiłem w przecenie w księgarni internetowej, ale już "FDR" kupiłem za kartę podarunkową w empiku, inaczej nie mógłbym sobie na nią pozwolić. Co tu dużo mówić nowe książki, szczególnie te wartościowe, kosztują...

więcej

0
1505
24.04.2018 05:39

A co to są te regały miejskie?
@Zuba: Nie, nie metafora.


1091
487
24.04.2018 09:38

@Renax
Regały miejskie to szafy stojące na ulicach, gdzie ludzie zostawiają książki dla innych, w zamyśle, żeby mogli je przeczytać. Inicjatywa słuszna, ale jak widać dla niektórych książka znaczy tyle ile jej wartość opałowa, a dla innych jest symbolem przymus.


2891
739
24.04.2018 09:50

@Renax Coś takiego widziałam na dworcu we Wrocławiu i były puste.Ponieważ miałam dużo czasu, ktoś mnie poinformował, że te książki są teraz w jakimś biurze obok. Weszłam wybrałam sobie 2 książki i wyszłam. Czyli wystarczy, że ktoś siedzi obok. U nas takie regały są w bibliotece, co jednak ogranicza ich zasięg.


1373
17
24.04.2018 17:10

Wystąpię trochę w obronie ustawy, nie żebym ją jakoś bardzo popierała, diabli wiedzą, jak to wyjdzie, jeśli w ogóle wyjdzie, bo mogą nie uchwalić, ale widzę trochę powtarzających się obaw, które wydają mi się przesadzone lub wręcz bezzasadne.

Gdyby tak się stało, średnia cena książki pewnie by spadła (bo nie trzeba byłoby już jej zawyżać), ale wcale nie musi tak być....

więcej

2891
739
24.04.2018 18:51

@Monika teraz pojęłam, chociaż uważam, że jest to napisane bardzo niejasno. Dziękuję.


1091
487
24.04.2018 18:56

Moniko, dzięki za tę analizę.


1373
17
24.04.2018 18:59

Niejasno w projekcie ustawy, czy to ja napisałam niejasno ten tasiemcowaty wywód?


529
10
24.04.2018 19:52

Monika
Z pustego i Salomon nie naleje. Będzie tak, jak piszesz, ale pod warunkiem, że zmieni się coś na linii wydawca - dystrybutor, a w ustawie nie widzę rozwiązania na problem wysokich marży. Wiem, powtarzam się jak katarynka, ale wydaje mi się, że to kluczowa sprawa.

PedroP
Mnie się marzy atlas bitew starożytnych Kromayera i Veitha, ale okładkowa cena jest zaporowa.


2891
739
24.04.2018 20:16

@ Monika Niejasno w ustawie, dzięki tobie pojęłam "co poeta miał na myśli"
@Ailleann Masz rację. W ustawie jest mowa o wydawcach i księgarniach, natomiast milczy się o hurtowniach.


1373
17
25.04.2018 19:46

Zgadzam się z Wami, główną usterką tego projektu ustawy jest brak jakiejkolwiek wzmianki o pośrednikach - jest producent (wydawca), jest sprzedawca końcowy, ale co po drodze, to już ani słowa, żadnych ograniczeń dla rozmaitych nieprzyjemnych praktyk w tej strefie. Jakby to poprawili, to może ustawa miałaby jakiś sens?


2577
341
20.04.2018 09:21

Elity władzy obecnie mamy tak światłe, że zapewne pochylą się nad problemem ;-)


783
23
21.04.2018 22:47

Z całą pewnością..


zgłoś błąd