Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
bookmoment 
bookmoment.pl
Stuprocentowa introwertyczka zakochana w książkach. Jej serce należy do horrorów, kryminałów i thrillerów. Umysł ma otwarty, zatem lubi wkraczać w świat fantastyki. Jest ciekawska, więc chętnie poznaje nowe gatunki literackie z którymi nie miała do tej pory styczności. Jej dusza jest pełna słów...
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 20 godzin temu
Aktywności
2017-05-15 09:21:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Ból, cierpienie, mgła wspomnień, utrata ukochanej… Bruno Kadyna przedstawia męski punkt widzenia na… miłość. „Metalowa Dolna” to wspaniała historia w której namiętność, szorstkość, (nie)delikatność, czasem chamstwo i prostota rysują obraz silnego uczucia, którego nic i nikt nie jest w stanie zastąpić, a „i, że Cię nie opuszczę, aż do śmierci” staje się namacalne.

Powieść napisana jest...
Ból, cierpienie, mgła wspomnień, utrata ukochanej… Bruno Kadyna przedstawia męski punkt widzenia na… miłość. „Metalowa Dolna” to wspaniała historia w której namiętność, szorstkość, (nie)delikatność, czasem chamstwo i prostota rysują obraz silnego uczucia, którego nic i nikt nie jest w stanie zastąpić, a „i, że Cię nie opuszczę, aż do śmierci” staje się namacalne.

Powieść napisana jest prostym, przejrzystym językiem. Pomiędzy bólem znajdzie się miejsce dla radości i humoru. Dialogi Tomasza „z samym sobą” są niezwykłe. Styl powieści jest idealnym odniesieniem do obecnej sytuacji bohatera i tego co dzieję się wokół. Kulturysta na widok którego połowa populacji zdecydowałaby się uciec obnaża przed Tobą swoje najskrytsze sekrety o które byś go nie podejrzewał.

Bruno Kadyna jest ostrożny w prowadzonej treści – nie bawi się w farmaceutę bowiem w powieści próżno szukać recepty na utrapienie. Subtelnie zaznacza, że rozdrapywanie starych ran jest ciosem poniżej pasa, a poczucie winy nie przynosi ukojenia – wręcz przeciwnie. Uwydatnieniem klimatu powieści stają się wątki poboczne.

Ale to jeszcze nie wszystko… Bruno Kadyna rysuje piękny obraz przyjaźni, który budowany na niepewności staje się coraz bardziej rzeczywisty. Każdą emocję można dusić w sobie, jednak dzielenie się nimi jest o wiele lepsze. Co prawda nikt nie odbierze nam bólu, ale może pomóc go złagodzić. I właśnie tak to wygląda w relacji, którą opisuje „Metalowa Dolna”. Ostrożne podchody, wypuszczenie nici zaufania… Niestety, jedna błędna decyzja potrafi już na zawsze zatrzeć ślad tego co zbudowaliśmy.

Miniopowieść Kadyny pozytywnie mnie zaskoczyła. Wejrzenie w męski punkt widzenia, w psychikę osoby tak bliskiej utraty siebie. Codzienne budowanie nowych fundamentów, radzenie sobie z sytuacjami, które niegdyś zakrawały o absurd. Dawno nie czytałam czegoś podobnego! „Metalowa Dolna” zaserwowała mi grono niespodzianek, uczuć, emocji, a nawet i wzruszeń. Do tej pory w moich myślach kołacze się zakończenie, które było tak nieoczekiwane, że aż straszne.

Brudno Kadyna mnie zauroczył, poruszył, zapalił iskierkę nadziei, aby na końcu mnie z niej obedrzeć.

Polecam!

pokaż więcej

 
2017-05-12 18:35:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy żona i kochanka Amedeo, w tę samą noc wydają na świat potomstwo. Dzieci zostają nazwane bliźniętami, urodzonymi z innych matek. Hrabina rzuca cień podejrzeń na lekarza rujnując mu przy tym karierę. Mężczyzna jednak z całych sił stara się odbudować dobre imię i otwiera bar w miejscu owianym złą sławą – Domu na Skraju Nocy. Siła i wiara Amedeo sprawia, że... Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy żona i kochanka Amedeo, w tę samą noc wydają na świat potomstwo. Dzieci zostają nazwane bliźniętami, urodzonymi z innych matek. Hrabina rzuca cień podejrzeń na lekarza rujnując mu przy tym karierę. Mężczyzna jednak z całych sił stara się odbudować dobre imię i otwiera bar w miejscu owianym złą sławą – Domu na Skraju Nocy. Siła i wiara Amedeo sprawia, że zrujnowany budynek zamienia się w serce wyspy. „Dom na skraju nocy” to paleta uczuć, blaski i cienie egzystencji, poszukiwanie własnej tożsamości, interesujące, pełne perturbacji zdarzenia, aż w końcu odnalezienie sensu własnego istnienia i przemijanie. Autorka stworzyła sieć, która zarzucona na bohaterów, wystawia ich na ciężką próbę. To od nich zależy jak ukształtują własną ścieżkę, czy poddadzą się temu, co daje im los, czy może wezmą sprawy w swoje ręce. Połączenie żeńskiego i męskiego pierwiastka tworzy zgrabną całość ukazującą czym jest miłość, szczerość, wzajemny szacunek i zaufanie.

Autorka z precyzją oddała klimat barwnej wyspy tworząc przy tym jej tradycje, zwyczaje i kulturę. Charakterystyczna atmosfera przesiąka legendami, magią i podróżą wywołując melancholię, a melodia słów stopniowo nadaje odpowiedniego rytmu powieści. Banner skomponowała nietuzinkową prozę z lekkim sentymentalizmem, zachęcającym do chwili refleksji.

Pomijając (nie)frasobliwe doświadczenia bohaterów, w książce nie zabraknie historycznych odniesień, które opisują m.in. wybuch pierwszej wojny światowej. Autentyczność faktów zaszczepia zalążek empatii, która rośnie z każdym nowym wydarzeniem. Wyspa staje się świadkiem dramatów i tragedii.

Reasumując, książka skłania do zatrzymania się i spojrzenia na własny bagaż doświadczeń. Każdy lęk, obawa, niepewność pozostawia po sobie trwały ślad, który niełatwo zamienić w pozytywne uczucie. Jednak co się stanie, gdy odnajdziemy w nich sens?

pokaż więcej

 
2017-05-09 10:21:10
Ma nowego znajomego: Ania
 
2017-05-08 13:23:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: For Her (tom 1)

Historia, którą przedstawiają autorki (Alexa Riley to pseudonim) biegnie dobrze znanymi torami, które można spotkać w wielu podobnych gatunkowo książkach. Otóż, mamy obrzydliwie bogatego mężczyznę posiadającego wszystko – ekskluzywne samochody, apartamenty, własną, dobrze prosperującą firmę, ochronę. Gdy po raz pierwszy ujrzał niewiastę o imieniu Mallory, zakochał się bez opamiętania.... Historia, którą przedstawiają autorki (Alexa Riley to pseudonim) biegnie dobrze znanymi torami, które można spotkać w wielu podobnych gatunkowo książkach. Otóż, mamy obrzydliwie bogatego mężczyznę posiadającego wszystko – ekskluzywne samochody, apartamenty, własną, dobrze prosperującą firmę, ochronę. Gdy po raz pierwszy ujrzał niewiastę o imieniu Mallory, zakochał się bez opamiętania. Podporządkował temu uczuciu całe swoje życie i jest w stanie zrobić dla niego dosłownie wszystko. Jednak dlaczego młody mężczyzna zdecydował się podejść do dziewczyny dopiero po pięciu latach? Dlaczego obserwował ją przez cały ten okres i starał się doprowadzić do tego, aby ich ścieżki w końcu się połączyły? Jeśli w tej chwili pomyślałeś, że główny bohater to świr i prześladowca… Cóż, trudno się nie zgodzić, aczkolwiek nie da się nie zauważyć oddania jakie go przepełnia.

Postać Mallory została dobrze nakreślona. Dziewczyna jest zdolną kobietą. Życie jej nie rozpieszczało, wychowała się w rodzinie zastępczej, całą swoją energię przelała na naukę i ciężko pracowała by osiągnąć sukces. Ale… Niektóre decyzje, które podejmowała na moich oczach były tak głupie, że naprawdę zaczęłam wątpić w tę postać. Dziewczyna uważała, że nie jest kochana, nie znała tego uczucia, bała się odrzucenia, jednak gdy tylko na horyzoncie pojawił się on – młodzieniec o szafirowych oczach – dziewczyna dostała małpiego rozumu. Wszystko to, co proponował Miles (przedstawiający się jako Oz) było dla niej genialnym pomysłem. Nieodpowiedzialne zachowanie? Pewnie, czemu nie!

Wyjście fabularne kręci się wokół specyficznej więzi, która połączyła Mallory i Milesa. Relacja ta nie należy do zdrowych, jest toksyczna, przepełniona kłamstwami, manipulacją (która notabene została świetnie przedstawiona). I mimo tego, że myśl przewodnia jest przewidywalna, to z zapartym tchem znajdujesz się w środku wydarzeń zastanawiając się jak bohaterowie wybrną z tak patowej sytuacji. Autorki dobrze wiedzą w jaki sposób zaciekawić czytelnika, jak sprawić, aby porzucił wszystko i wertował kolejne strony. Dodatkowy plus należy się za prowadzenie narracji z perspektywy Mallory oraz Milesa, a także za ostatni rozdział, który pozwolił na rozwianie wszelkich wątpliwości. Co więcej, autorki nie zostawiły niepozamykanych spraw, wszystko zostało dobrze wyjaśnione i zamknięte w jedną spójną całość.

„Dla niej wszystko” jest książką do której byłam sceptycznie nastawiona – nie przepadam za tego typu literaturą, a jednak ta powieść mi się podobała. Obsesja malująca się w umyśle bohatera, manipulacja, konsekwencje nieodpowiednich czynów, walka o marzenia, gorące uczucie są bazą tej historii. Książka uczy, że lekarstwo na rany przeszłości jest tuż na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko je dostrzec…

pokaż więcej

 
2017-05-02 15:27:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

„Jak pokochać centra handlowe” jest zbiorem scenek krążących wokół życia młodej matki. Fiedorczuk opisuje zmagania kobiet cierpiących na depresję poporodową tworząc jedną, dość niespójną historię. Zarys fabularny został zastąpiony fragmentami opisującymi emocje, uczucia, postrzeganie zamkniętego w czterech ścianach świata, zderzenie z rzeczywistością, presję otoczenia, brak zrozumienia. Młode... „Jak pokochać centra handlowe” jest zbiorem scenek krążących wokół życia młodej matki. Fiedorczuk opisuje zmagania kobiet cierpiących na depresję poporodową tworząc jedną, dość niespójną historię. Zarys fabularny został zastąpiony fragmentami opisującymi emocje, uczucia, postrzeganie zamkniętego w czterech ścianach świata, zderzenie z rzeczywistością, presję otoczenia, brak zrozumienia. Młode matki toczące batalię z depresją codziennie walczą z własnymi dramatami, są zagubione, wyobcowane. Nie rzadko pojawia się poczucie winy, zachowania kompulsywne. Zdrowy rozsądek odchodzi na dalszy plan, bolesne doświadczenia odciskają swoje piętno, które przekłada się na frustrację. Nie oznacza to jednak, że kobieta z depresją poporodową jest złą matką – absolutnie. Ona po prostu nie potrafi pogodzić się ze zmianami, które zachodzą w jej życiu. Opisane stany emocjonalne są największym atutem książki – pokazują, że depresja nie jest chwilowym pogorszeniem się nastroju, jest permanentną częścią wielu z nas. Autorka opisuje chorobę szczerze, autentycznie, bez zbędnego lukru. Uświadamia jak można z nią żyć, pokazuje jej różne oblicza.

Tytułowe centra handlowe są miejscem w którym kobiety otrzymują namiastkę „normalności”, kontaktu ze światem. Są przestrzenią w której można się zatracić, uciec od realiów, pobyć z samym sobą.

I o ile sam pomysł opisania tych bolesnych doświadczeń jest bardzo dobry, tak wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Styl, którym posługuje się autorka nie zachwyca, przedstawione historie nie są uporządkowanie, niekiedy jakby wyrwane z kontekstu, przezroczyste.

„Jak pokochać centra handlowe” są dość specyficzną powieścią, bazującą na trudnym, acz bagatelizowanym problemie jakim jest depresja poporodowa. Fiedorczuk przedstawiła mroczną stronę macierzyństwa opierającą się na własnych przeżyciach, ale także innych kobiet. Całość jednak odebrałam dość chaotycznie – książka jest jakby niedopracowana, nie posiada klamry, która pozwoliłaby na zamknięcie wszystkiego w zgrabną całość. Niemniej książkę warto poznać choćby po to, aby przekonać się, że potrzeby matek są ważniejsze od stereotypów i oczekiwań im narzucanym.

pokaż więcej

 
2017-04-28 11:20:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Seria: Czarna seria

Maja Wolny stworzyła nieco specyficzną powieść bowiem wątek kryminalny to tak naprawdę jedynie tło wydarzeń, pretekst do ukazania bohaterów, ich uczuć, emocji, do przedstawienia ich historii, które sami opowiadają. Przewagę jednak zdobywa Wiktor. Autorka świetnie uchwyciła obraz starzejącego się człowieka, którego przytłacza samotność. Staruszek jest zdziwaczałym introwertykiem, obsesyjnie... Maja Wolny stworzyła nieco specyficzną powieść bowiem wątek kryminalny to tak naprawdę jedynie tło wydarzeń, pretekst do ukazania bohaterów, ich uczuć, emocji, do przedstawienia ich historii, które sami opowiadają. Przewagę jednak zdobywa Wiktor. Autorka świetnie uchwyciła obraz starzejącego się człowieka, którego przytłacza samotność. Staruszek jest zdziwaczałym introwertykiem, obsesyjnie zakochanym w książkach. W jego księgarni nie uświadczysz nowości, Wiktor posiada jedynie starodruki czy cenne manuskrypty. Po drugiej stronie ulicy stoi Marianna, która skrywa niejeden, pilnie strzeżony sekret. Kobieta poprzez swą tajemniczość nie daje się bliżej poznać, ale wierz mi, ma do odegrania ważną rolę. Niespieszna fabuła stopniowo przedstawia losy wyżej wymienionych bohaterów, nie pomijając przy tym innych, równie kluczowych postaci takich jak choćby Eva Paelinck – nieco naiwna inspektor prowadząca śledztwo. Autorka swobodnie utkała nici pomiędzy postaciami, splatając ich cieniutkim węzłem. Motyw retrospekcji nakreśla nowe oblicza bohaterów, przybliżając nas jednocześnie do rozwiązania zagadki. Grzechy przeszłości niebezpiecznie ingerują w teraźniejszość. Jaki będzie finał tej opowieści?

Nie zapomnij, że jesteśmy w Amsterdamie… Rozważając wszystkie możliwości będziesz przemierzał uliczki tego charyzmatycznego miasta. Poznasz jego historię, odkryjesz jego sekrety. Z łatwością zobaczysz to, co widzą bohaterowie, poczujesz jakbyś był częścią rozgrywanych wydarzeń. To właśnie w tym mieście krzyżują się drogi miłości, przyjaźni, zbrodni i książek.

„Księgobójca” zdecydowanie wykracza poza ramy gatunkowe kryminału, zatem próżno szukać brutalnych i krwawych scen, pościgów czy walki z czasem. „Księgobójcę” kształtują bohaterowie – ich dramaty, refleksje, marzenia, poszukiwanie szczęścia, aż w końcu przemijanie. Całość przesycona jest gromem emocji. Autorka pokazała człowieka takim jaki jest, bez zbędnego przerysowania. Maja Wolny stworzyła fascynującą powieść obrazującą siłę poświęcenia w imię miłości, przekleństwo zemsty, ale też mroczne zakamarki ludzkiej duszy.

pokaż więcej

 
2017-04-26 08:58:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Fabuła „Sieci podejrzeń” jest intrygująca i porywająca. Z każdą nową stroną w umyśle pojawia się coraz więcej pytań, analizujesz wszelkie wypadkowe, zastanawiasz się co jest prawdą a co fałszem, wszak sam główny bohater nie jest pewien tego, co pamięta. Skąd w jego kieszeni wzięły się zapałki z klubu tańca, skoro nigdy tam nie był? Dlaczego w jego samochodzie znaleziono drobiazgi należące do... Fabuła „Sieci podejrzeń” jest intrygująca i porywająca. Z każdą nową stroną w umyśle pojawia się coraz więcej pytań, analizujesz wszelkie wypadkowe, zastanawiasz się co jest prawdą a co fałszem, wszak sam główny bohater nie jest pewien tego, co pamięta. Skąd w jego kieszeni wzięły się zapałki z klubu tańca, skoro nigdy tam nie był? Dlaczego w jego samochodzie znaleziono drobiazgi należące do zaginionej dziewczyny, jeśli mężczyzna uparcie twierdzi, że jej nie zna? Evan nie pamięta dość ważnych elementów z własnego życia, więc jak ma sobie zaufać? Mężczyzna zauważa, że pozostawione w domu przedmioty zaczynają zmieniać swoje miejsca. Czy w grę wchodzą zjawiska paranormalne? A może zwyczajnie ktoś przebywa w jego mieszkaniu pod jego nieobecność? Sprawy dodatkowo komplikują się wówczas, gdy na jego nazwisko ktoś zamawia czasopismo „Ethical Times” – kto to zrobił i dlaczego? Wkrótce nawet rodzina staje się podejrzliwa i rozpoczyna obserwację zachowań mężczyzny. Czy Evan Birch faktycznie nie ma nic wspólnego z zaginięciem? Jak udowodnić swoją niewinność, gdy wszelkie poszlaki wskazują na Ciebie?

Zdecydowanym plusem powieści jest portret głównego bohatera – niebanalny, osobliwy. George Harrar świetnie poradził sobie z przedstawieniem myśli i emocji Evan’a Birch’a. Mężczyzna jest zagadkową, nieprzewidywalną, nieraz frasobliwą postacią, która w najmniej oczekiwanej chwili może zbić Cię z pantałyku, wszak nie tak łatwo poradzić sobie z psikusami własnego umysłu. Jako, że Birch jest profesorem filozofii w książce nie brakuje głębszych refleksji czy rozmyślań dotyczących niemal każdej dziedziny życia.

Czytając powieść z niecierpliwością wyczekujesz zakończenia, zastanawiasz się jak autor rozwiąże tę zagadkę, a gdy już ją odkryjesz… możesz odczuć rozczarowanie. Dlaczego? Otóż, autor porusza wiele ciekawych wątków, które summa summarum zostają wyjaśnione dość powierzchownie, bądź nie wyjaśnione wcale. Mało tego, zabrakło mi nieco żwawszej dynamiki, dawkowania napięcia, sensacji. Akcja utworu momentami aż nazbyt przesiąka marazmem.

Podsumowując, „Sieć podejrzeć” to lekki thriller psychologiczny, który może okazać się dobrym rozwiązaniem na dłuższe wieczory. W książce nie brakuje rozważań filozoficznych, polemiki pomiędzy prawdą i fałszem, gromem podejrzeń czy zatartą przeszłością. Książka w dobry sposób ukazuje, że każdy z nas ma pewne sekrety, które lepiej zachować w tajemnicy.

pokaż więcej

 
2017-04-25 22:06:10
Ma nowego znajomego: kinga1711
 
Moja biblioteczka
272 60 481
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (46)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd