Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
bookmoment 
bookmoment.pl
Stuprocentowa introwertyczka zakochana w książkach. Jej serce należy do horrorów, kryminałów i thrillerów. Umysł ma otwarty, zatem lubi wkraczać w świat fantastyki. Jest ciekawska, więc chętnie poznaje nowe gatunki literackie z którymi nie miała do tej pory styczności. Jej dusza jest pełna słów...
kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 16 godzin temu
Aktywności
2017-03-27 12:03:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

XVI-to wieczna Warszawa, ostatnie lata panowania Zygmunta Augusta II, rzemiosło, tajemnica, przygoda – słowa te idealnie opisują „Intro ligare”. Początkowo miałam niemałe kłopoty, aby „wejść” w przedstawioną opowieść. Przewijająca się archaiczna budowa zdań może skutecznie odwrócić uwagę, ale jej dosadność nadaje powieści nieco wyrafinowania. Linia fabularna koncentruje się wokół odnalezienia... XVI-to wieczna Warszawa, ostatnie lata panowania Zygmunta Augusta II, rzemiosło, tajemnica, przygoda – słowa te idealnie opisują „Intro ligare”. Początkowo miałam niemałe kłopoty, aby „wejść” w przedstawioną opowieść. Przewijająca się archaiczna budowa zdań może skutecznie odwrócić uwagę, ale jej dosadność nadaje powieści nieco wyrafinowania. Linia fabularna koncentruje się wokół odnalezienia miejsca oznaczonego gwiazdką. Autor już na początku - w przedmowie - zdradza co będzie elementem podróży i niejako sugeruje w jakim kierunku potoczą się wydarzenia. Osobiście nie przeszkadzało mi to, ale jeśli chcesz kroczyć tuż obok bohaterów, zastanawiając się dokąd to wszystko zmierza - pomiń notatkę od autora.

Po zarysie fabuły śmiało można powiedzieć, że „Intro ligare” jest barwną i ciekawą lekturą z historią w tle. Autor rzetelnie przedstawia opisywany przez siebie świat – miejsca, przedmioty czy postacie są doskonale skonstruowane. Dzięki autorowi będziesz miał możliwość poznania sztuki introligatorstwa, przyjrzysz się na czym polega to rzemiosło. Pan Mrozek zaserwuje Ci potężną dawkę historii, która zaprosi do samodzielnej interpretacji i analizy przeszłości.

Pomimo zalet niestety napotkałam jedną wadę – zabrakło mi uczuć. Miałam wrażenie, jakby autor przedstawiał mi suche fakty, prowadził po kartach powieści podsycając jedynie ciekawość. Brakowało mi momentów, które pozwoliłyby mi na chwilę zapomnienia, porzucenia chęci odkrycia zagadki. Nie oznacza to, że książka jest wyzuta z uczuć, po prostu jak dla mnie było ich zdecydowanie za mało.

Reasumując, książka jest swego rodzaju wyzwaniem czytelniczym. Wymaga od Ciebie dużej koncentracji na świecie, który pozostawił po sobie wiele wyobrażeń. Chęć zbadania przeszłości wymaga odwagi, ale i niesie za sobą nadzieję. „Intro ligare” jest wciągającą lekturą, i ogromną gratką dla wielbicieli historii. Jeśli zatem lubisz tę dziedzinę nauki – nie zwlekaj!

pokaż więcej

 
2017-03-22 22:34:05
Ma nowego znajomego: Emilka weźnieczytaj
 
2017-03-20 11:24:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Obok tej powieści nie sposób przejść obojętnie, jest to solidny ładunek emocjonalny, który w każdej chwili może wybuchnąć. Książka nie należy do tego typu literatury, który po pewnym czasie ulatuje z pamięci. Ta powieść będzie chodzić za Tobą niczym cień, a dramat wzbierający na jej kartach spędzi Ci sen z powiek. Główne bohaterki – których imion tak naprawdę nie poznasz – są wyjątkowe. Więź,... Obok tej powieści nie sposób przejść obojętnie, jest to solidny ładunek emocjonalny, który w każdej chwili może wybuchnąć. Książka nie należy do tego typu literatury, który po pewnym czasie ulatuje z pamięci. Ta powieść będzie chodzić za Tobą niczym cień, a dramat wzbierający na jej kartach spędzi Ci sen z powiek. Główne bohaterki – których imion tak naprawdę nie poznasz – są wyjątkowe. Więź, która splotła ich los jest silniejsza niż przyjaźń. Autorka w przejmujący sposób opisała ich historię, która – choć niepokojąca – jest na swój sposób piękna.

Lektura skupia się na Oświęcimiu i tragizmie przeszłości. To trudna i wymagająca powieść, wyzwalająca w Tobie chęć zdobycia jeszcze większej wiedzy na przedstawiony temat. Niezwykły styl autorki zabiera Cię w ten koszmar, którego stajesz się naocznym świadkiem. Czujesz, jakbyś siedział obok autorki i słuchał jej opowieści, gdyż wspomnienia nie są żadną fikcją literacką, to najprawdziwsza prawda. Przewijające się retrospekcje są wstrząsające, zmuszają do refleksji, formułują pytania, których odpowiedzi mogą przyjść z czasem, lub nie przyjść wcale. Czy warto kierować się egoizmem? Czy można być aż tak wyzutym z emocji, aby widok cierpienia nie był niczym szczególnym? Czy nadzieja rzeczywiście umiera ostatnia?

„Wakacje nad Adriatykiem” to podróż w czasie, która może wydawać się nieprecyzyjnym zbiorem myśli. Długie, złożone zdania niekiedy mogą spowodować nieprzyjemne uczucie zagubienia, aczkolwiek z biegiem historii nabierzesz odpowiedniego rytmu, który płynnie poprowadzi Cię przez kolejne wydarzenia. Powieść otwiera oczy, wprawia w zadumę, wzrusza. „Wakacje nad Adriatykiem” są po prostu pozycją obowiązkową, której nie może zabraknąć w żadnej biblioteczce.

pokaż więcej

 
2017-03-13 20:47:08
Ma nowego znajomego: Ev_leena
 
2017-03-13 10:14:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Gniew i świt (tom 1)

Niezaprzeczalnym atutem książki jest piękny świat – wszędobylska magia, orientalne bogactwo, niezwykłe ogrody czy architektura. Mnogość fantazji staje się ozdobą niepowtarzalnego i charakterystycznego uniwersum, które skutecznie odrywa Cię od rzeczywistości – zwroty akcji budują napięcie, płomienne uczucie wydobywa się z kart niczym dym, a bohaterowie, żywcem wyjęci z „Baśni tysiąca i jednej... Niezaprzeczalnym atutem książki jest piękny świat – wszędobylska magia, orientalne bogactwo, niezwykłe ogrody czy architektura. Mnogość fantazji staje się ozdobą niepowtarzalnego i charakterystycznego uniwersum, które skutecznie odrywa Cię od rzeczywistości – zwroty akcji budują napięcie, płomienne uczucie wydobywa się z kart niczym dym, a bohaterowie, żywcem wyjęci z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, zachwycają. „Gniew i świt” to przede wszystkim opowieść o miłości, zdradzie, dylematach czy trudnych wyborach, których konsekwencje nie zawsze są przyjemne. Powieść jest podróżą do magicznego świata, przepełnionego baśniowym klimatem, który pochłonie Cię na długie godziny i pozostawi po sobie niezwykłe doznania czytelnicze. Jeśli zatem chcesz poznać nowe spojrzenie na historię Szeherezady – nie zwlekaj!

pokaż więcej

 
2017-03-09 09:12:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Dziewiętnastowieczny Wiedeń, zmysłowe smaki i zapachy niewątpliwie nadają powieści niezwykłego charakteru. Opisy jakimi uraczy Cię autor, sprawią, że niemal poczujesz aromat różnorakich deserów i zobaczysz przed oczami malowniczą stolicę Austrii. Powieść Arenza to swoista uczta dla czytelnika, który pragnie zatopić się w pięknej, magicznej opowieści. Kolejne karty powieści przesiąknięte... Dziewiętnastowieczny Wiedeń, zmysłowe smaki i zapachy niewątpliwie nadają powieści niezwykłego charakteru. Opisy jakimi uraczy Cię autor, sprawią, że niemal poczujesz aromat różnorakich deserów i zobaczysz przed oczami malowniczą stolicę Austrii. Powieść Arenza to swoista uczta dla czytelnika, który pragnie zatopić się w pięknej, magicznej opowieści. Kolejne karty powieści przesiąknięte różnorodnymi zapachami, obezwładniają i ekscytują, aczkolwiek Ewald dosypuje gorzkie tajemnice, sekrety. Zmysłowość i finezja idą w parze z tragizmem i stratą. To właśnie ona jest kluczowym elementem spajającym powieść.

Rozkwitające uczucie nie jest nachalne czy rozemocjonowane. Jest lekkie, łagodne, wręcz dyskretne, acz naznaczone dojmującą stratą. Arenz ukazuje miłość jako moment, który w ułamku sekundy może pozostać tylko wspomnieniem; jako rozszarpującą tęsknotę czy obietnicę, która nie będzie mieć szans na spełnienie.

W powieści nie ma nic banalnego, przerysowanego. To zachwycająca powieść bez ckliwych dopełniaczy. Książka Arenza to miłość, tęsknota, zapach, obietnica, ale przede wszystkim czekoladowa gratka, która Cię zauroczy.

pokaż więcej

 
2017-03-07 12:47:44
Ma nowego znajomego: kiniabook
 
2017-03-07 09:51:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Co dzieje się wówczas, gdy zderzymy się z ciężką barierą rzeczywistości, w której marzenia o życiu w luksusie nie są tak łatwe do zrealizowania? Co się stanie, gdy frustracja zapanuje nad człowiekiem?

Tragedia wręcz wisi w powietrzu. Wszak ile może wytrzymać człowiek wiecznie niezadowolony, obrażony, sfrustrowany, który wszystkich wokół obarcza winą za swoją niedolę? Główny bohater otoczył...
Co dzieje się wówczas, gdy zderzymy się z ciężką barierą rzeczywistości, w której marzenia o życiu w luksusie nie są tak łatwe do zrealizowania? Co się stanie, gdy frustracja zapanuje nad człowiekiem?

Tragedia wręcz wisi w powietrzu. Wszak ile może wytrzymać człowiek wiecznie niezadowolony, obrażony, sfrustrowany, który wszystkich wokół obarcza winą za swoją niedolę? Główny bohater otoczył się ułudą, która podsycając jego ego usilnie wmawiała, że jest wyjątkowy. Marzenia o lepszym życiu zostały tylko snem, a upadek był bardzo bolesny. Urszula Sowińska postawiła na autentyczność, która bywa frasobliwa. Realność nakreślonego świata jest godna podziwu; zarys tła wydarzeń objawiające się jako wielkie miasto posiadające milion perspektyw, a nie dające zupełnie nic; rodzinna miejscowość bohatera przypominająca szarą, smutną, nic nieznaczącą plamę; rzetelne przedstawienie sylwetki głównego bohatera, jego wszystkich bolączek i emocji.

Urszula Sowińska w przejmujący sposób połączyła ze sobą dwa światy, które po wnikliwej analizie niczym się od siebie nie różnią. W każdym otoczeniu można zauważyć te same cechy, nawyki czy pragnienia. Sowińska zgrabnie lawiruje pomiędzy tą kruchą graniczą, nie przekraczając jej, co tylko i wyłącznie świadczy o nieprzeciętnym stylu autorki.

Pomimo przedstawionych zalet możesz odczuwać pewien niedosyt. Osobiście zabrakło mi akcji, punktu kulminacyjnego. Owszem, był jeden moment, który zapowiadał się obiecująco, ale na obietnicy się zakończyło. Zaczęłam się zastanawiać czy okładkowe streszczenie zostało poprawnie napisane. Nie mogę powiedzieć, że książka jest zła - moim zdaniem jej potencjał nie został wykorzystany, a autorka za bardzo skupiła się na depresyjnym klimacie co mniej lub bardziej przenosi się na odbiór i nastrój czytelnika.

Książka jest dziełem specyficznym - skupia się na psychologicznej podróży bohatera po mrocznych zakamarkach ludzkiej natury. Pokazuje, iż niekiedy ambicja doprowadza do sytuacji z której nie ma ucieczki, a konsekwencje podejmowanych decyzji prędzej czy później odnajdą drogę do naszych drzwi. Morał płynący z powieści zmusza do refleksji i pokazuje, że bez względu na wszystko należy szanować to co się ma, gdyż los jest jak kostki domino - jeden niewłaściwy ruch i wszystko lega w gruzach.

pokaż więcej

 
2017-03-05 21:31:48
Ma nowego znajomego: kasiaczyta
 
2017-03-05 21:31:39
Ma nowego znajomego: Klaudia
 
2017-03-04 09:18:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-04 09:11:28
Ma nowego znajomego: Asia
 
2017-03-04 09:11:27
Ma nowego znajomego: Aleksandra
 
2017-02-28 19:20:33
Ma nowego znajomego: BookDetective
 
2017-02-27 13:55:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

„Lawendowy pokój” to osnuta mgiełką nostalgii historia, traktująca o odnalezieniu siebie w udręce, ale też walce o lepszą przyszłość. Powieść zrzesza w sobie każdy odcień miłości, nadziei, marzeń, bólu i cierpienia. Po przymknięciu oka na wtrącenia autorki uważam, że książka jest po prostu piękna. Niektóre fragmenty sprawiły nawet, że moje emocje zatańczyły tango! „Lawendowy pokój” jest... „Lawendowy pokój” to osnuta mgiełką nostalgii historia, traktująca o odnalezieniu siebie w udręce, ale też walce o lepszą przyszłość. Powieść zrzesza w sobie każdy odcień miłości, nadziei, marzeń, bólu i cierpienia. Po przymknięciu oka na wtrącenia autorki uważam, że książka jest po prostu piękna. Niektóre fragmenty sprawiły nawet, że moje emocje zatańczyły tango! „Lawendowy pokój” jest świetnym balsamem na strapioną duszę i dobrym lekarstwem na ukojenie nerwów. Polecam!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
261 49 341
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (42)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd