Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Dla mnie największą zaletą tego zbioru jest niewątpliwie humor. Nie jest to typ, w którym wybuchamy śmiechem. To ten rodzaj groteski, w którym niezauważalnie kąciki ust idą do góry po czy...

Opowieści nostalgiczno-zabawnej treści

Autor recenzji:
Autor książki: Tom Hanks
5,55 (882 ocen i 214 opinii)

Pisanie książek dla wielu nie tyle jest powołaniem, co zwyczajnie modą. Jeśli nic nie napisałeś w wyższych sferach, to coś jest nie tak. W związku z tym zalewają nas stosy autobiografii sygnowanych sławnymi nazwiskami lecz spisanymi tak naprawdę przez kogoś innego. Mało kto zabiera się za prozę, a jeszcze mniejsza liczba wychodzi z takiego spotkania zwycięsko. Jednak każdy, kto choćby kojarzy Toma Hanksa może zdawać sobie sprawę, że wydany przez niego cykl opowiadań należeć może do chlubnych wyjątków.

W końcu mowa tu o bohaterze wszystkich Amerykanów. Prawdziwej aktorskiej ikonie, człowieku jakby z innej bajki, który pozbawiony jest zbędnego blichtru, ale zdaje się być osobą twardo stąpającą po ziemi. Swoje już przecież zrobił. Grał dla mistrzów, zgarnął masę nagród. Niczego udowadniać nie musi. W związku z tym można domniemywać, że „Kolekcje Nietypowych Zdarzeń” stworzył z potrzeby serca. Autentycznej chęci podzielenia się swoimi pisarskimi wprawkami i zdobycia kolejnych wyrazów uznania, tym razem na niwie literackiej.

Mimo to podchodziłem do tej pozycji z pewną dozą niepewności. Byłoby mi autentycznie przykro, gdyby okazało się, że talent do pisania nie ma podobnego oddziaływania, jak aktorskie popisy. Na szczęście to zagrożenie bardzo szybko wyparowało. Po przeczytaniu dwóch/trzech opowiadań można było odetchnąć z ulgą i skwitować swoje obawy szerokim uśmiechem. Tom Hanks nie tylko umie pisać krótkie formy, ale także czyni to z wdziękiem i swobodą doświadczonego pisarza.

Zazwyczaj mam problem z zlepkami takich historyjek, gdyż łatwo podzielić je na lepsze i gorsze. Akcenty godne wydania i te będące uzupełnieniem. Choć mam tu swoich faworytów, to muszę przyznać, że nie ma tu ani jednego epizodu, który zostałby wepchnięty na siłę. Od początku do samego końca mamy tu do czynienia z świadomą, konsekwentną i zaplanowaną w drobnych szczegółach twórczością, z którą aż chce się obcować.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że serwowane porcje mają w sobie niebywałą lekkość. Czuć jakby przychodziły autorowi z łatwością i to wrażenie przenosi się później do lektury. Jest w tych opowieściach sporo sentymentalnych nut, które choć charakteryzują się swoistą słodyczą, to nigdy nie są w niej przesadne. Mnogo jest tu powrotów do przeszłości, niektórych przepełnionych tęsknotą, ale głównie tętniących sympatią i radością.

Jednak dla mnie największą zaletą tego zbioru jest niewątpliwie humor. Nie jest to typ, w którym wybuchamy śmiechem. To ten rodzaj groteski, w którym niezauważalnie kąciki ust idą do góry po czym przeistaczają się w błogi uśmiech. Nic w tym nachalnego czy zrobionego pod publiczkę. Taki rodzaj komizmu mało kto ma, a jeszcze węższe grono potrafi z niego tak bezwiednie korzystać. Autor jednak do niego należy i potrafi naszpikować nim swoje treści.

Co mogę powiedzieć więcej? Mam nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo Toma Hanksa na poletku literatury. Liczę, że w najbliższym czasie ogłosi on pracę nad powieścią, bo patrząc na umiejętności, luz, swobodę i swoistą magię jaka płynie w jego opowiadaniach, jest to dość oczywista i pożądana konsekwencja. Kolekcja nietypowych zdarzeń wydaje się idealną porcją dobrego ducha na jesienną słotę. Relaksuje, napełnia pozytywną energią i jest idealnym nośnikiem słońca mile rozgrzewającego od środka.

Patryk Rzemyszkiewicz



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Tom Hanks gotów na literackiego Oscara

Pod koniec października ukazał się zbiór opowiadań Toma Hanksa zatytułowany „Kolekcja nietypowych zdarzeń”. Opowiadania spaja motyw maszyny do pisania – wehikułu marzeń, przedmiotu o magicznej mocy otwierania na świat, przekraczania barier czasu i przestrzeni, w końcu – czynienia nieśmiertelnym. 


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Skazane na potępienie

"W więzieniu trudno nie okazywać strachu. On jest wszechobecny. Najgorsze są noce, gdy czyjś krzyk lub płacz rozrywa ciszę i nie pozwala zasnąć d...

zgłoś błąd zgłoś błąd