Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siła niższa

Cykl: Dożywocie (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
8,04 (391 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
61
8
121
7
92
6
38
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328027794
liczba stron
376
słowa kluczowe
dożywocie, fantasy
język
polski
dodał
aspolski

Kontynuacja kultowego Dożywocia. Wymęczony codzienną rutyną, za to oswojony z niecodziennymi zjawiskami Konrad Romańczuk odkrywa, że nie jest jedynym posiadaczem anioła stróża, a dwie takie istoty pod jednym dachem to dopiero początek kłopotów.

 

źródło opisu: Uroboros, 2016

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (966)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3333
Beata | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Najukochańsze
Przeczytana: 21 maja 2017

Równie genialna powieść jak "Dożywocie". Momentami śmiałam się do łez, czasami współczułam. Licho, Niebożątko, Turu, Wehrmachtowcy, nawet Zadkiel vel Dupkiel, no i oczywiście Krakers zawładnęli moim sercem i umysłem:) Kondziu musi poradzić sobie z problemami współistnienia wielogatunkowego zbioru mieszkańców nowego domu, a jeszcze dochodzi problem utrzymania i wyżywienia coraz bardziej żyrtej gromadki... A teges do degustacji...:) Niesamowita zabawa językiem... niekiedy musiałam pomyśleć, by odkryć dowcip słowny:)) Wiele zabawnych gagów językowych weszło do mojego języka. Polecam szczerze na poprawę humoru!

książek: 729
Urmurmina | 2017-02-11

Po pożarze Lichotki, Konrad Romańczuk z całym swoim dobytkiem dożywocia, przenosi się do miasta. Tutaj dowiaduje się, że nie jest jedynym człowiekiem, którego los obdarzył fantastycznymi stworzeniami. Poznaje Pawła, który również posiada swojego anioła stróża. Prosi Konrada o chwilowe zaopiekowanie się skrzydlatą istotą. Od tego momentu, siła niższa wkracza w progi domu Romańczuka i zaczynać całkowicie mu mieszać w życiu...

Nie mogłam doczekać się drugiej części "Dożywocia"! I w końcu dostałam "Siłę niższą" w swoje ręce - jestem nią zachwycona tak samo, jak pierwszym tomem. Humor Marty Kisiel niezmiennie mnie bawił i zachwycał, doskonale czytało się o nowych przygodach Konrada, jego dożywotniaków i innych lokatorach - Tura Brząszczyka, Tsadkiela i Carmilli. Spodobała mi się postać Tsadkiela, które idealnie dawała w kość reszcie bohaterów i dzięki temu wydarzenia w domu Romańczuka były na bardzo wciągające i zabawne. Jestem po prostu oczarowana "Siłą niższą", uwielbiam...

książek: 0
| 2016-12-19

Z Kisiel jak z Pratchettem, każdy widzi tylko to, co najłatwiej i na wierzchu, czyli humorek, wygłupy i dyrdymałki. Z Lichotki, jak z Ankh-Morpork, wystarczy brudu trochę zetrzeć, w bamboszki zajrzeć (ino nie wąchać, bo do końca nie wiadomo jak to z tymi aniołami bywa), i miło się zdziwić, że banialuki to jedno, ale cały podtekst to drugie, a bywa że i dość głęboki. Tym razem będzie łatwiej, bo warstwa cieńsza, nie da rady grabiami zgarniać cytatów do śmiechu, a nowa Lichotka jest trochę smutna, nostalgiczna i nikt nas nie gilga po piętach, tylko zaprasza do refleksji.

Bo ta Lichotka dorosła, dojrzała, wzbrania się jeszcze przed oczami szeroko otwartymi, zrozumieniem, że życie to nie tylko żarty, to także miłość bezgraniczna, obowiązki, akceptacja i wzięcie na siebie odpowiedzialność za wszystko i wszystkich. Lichotka doszła do punktu zwrotnego, gdy pora zostawić za sobą luz blues, a trochę się przewartościować i wskoczyć na nowy tor. Tylko nie każdemu na czas uda się...

książek: 2586
8_oclock | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 19 listopada 2016

Początkowo miałam wrażenie chaosu i zatęskniłam za "Dożywociem". Później moją uwagę przykuł Zadkiel i on moim zdaniem jest najbardziej interesującą postacią w tej książce. Scenki forum internetowego - kapitalne i niewymuszone. Nowy dom i cała menażeria bardzo sympatyczne ("ludzkie" okazały się nawet widma Wehrmachtu, po śmierci).
Warto przeczytać!

książek: 601
Nina | 2016-10-24
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 24 października 2016

Powtórzę opinię z Dożywocia:
Pozycja typowo komediowa, typowo rozrywkowa ale nie głupiutka, nie takie tam sobie czytadło. Ubawiłam się jak norka, poczucie humoru Pani Marty jest niezwykle zgodne z moim, czasami czarne, często ironiczne, takie jak lubię. No i postaci - nie potrafię wybrać ulubionej ale skłaniam się ku Lichu, ten malutki anioł stróż podbił moje serce. A Krakers? Też niczego sobie :)
Polecam na jesienną chandrę - poprawa humoru gwarantowana :)
Autorka niezbyt zdecydowanie na końcu książki dodała, że to chyba koniec, że więcej nie będzie. Ale ja tak ładnie proszę - niech się jeszcze zadzieje :)

książek: 3648

Wow, jestem pod wrażeniem. "Siła niższa" jest równie dobra jak "Dożywocie" a nawet ciut lepsza. Po końcówce poprzedniej części obawiałam się co z tego wszystkiego będzie. W końcu nowe lokum Konrada to nie Lichotka. Na szczęście jest ok. Duża dawka humoru, dużo nowych postaci (i starych) i podwójna dawka Aniołów Stróżów. Myślę, że mogę zaliczyć Martę Kisiel do moich ulubionych polskich autorek. Polecam !!!

"(...) A bamboszki to jest właśnie to, czego potrzeba światu, żeby stał się piękniejszy."

książek: 1087
boziaczek | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane

Jak miło jest spotkać się z jednymi z moich ulubionych bohaterów! Kontynuacja "Dożywocia" to świetna, niezwykle humorystyczna książka, od której ciężko się oderwać. Bardzo byłam ciekawa w jakie nowe tarapaty "wpakuje" lichotkowych mieszkańców autorka tym razem. Muszę przyznać, że p. Marta Kisiel ma niezwykle bujną wyobraźnię, ale przy tym wszystko składa sie w całość. Nieźle bawiłam się przy lekturze "Siły niższej". Teraz pora na Was!

książek: 3258
Jabuilo | 2016-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pośmiałem się i to czasami nawet do rozpuku. Zastanowiłem nawet nad sensem współspania i współistnienia. Takie to właśnie spektrum Autorka nam serwuje. Językiem kabaretowych paraleli i porównań, językiem joł!ziomalskich dialogów, woltami umysłowymi, bo czasami naprawdę aż trudno było zrozumieć, co jest sednem ozdobników. Ale to nic! Dałem radę i ssstrasznie dziękuję Autorce za opis perypetii świeżo upieczonej matki w trybie predatora i na standbaju. Nawet to, że w połowie książki końcówka stała się oczywista, nie umniejsza radochy z czytania perypetii pradawnego Krakena Krakersem zwanego czy domorosłego wikinga z inklinacjami do sztuk pięknych dłutem rzezanych jak również aniołów w odsłonach dwóch. Świetna kontynuacja "Dożywocia", wspaniała na te nudne wieczory. Ja czasami to ryczałem ze śmiechu jak bawół, czego i Wam życzę, alleluja :)))

książek: 2376
Marre | 2016-10-22
Przeczytana: 22 października 2016

Dobra, nie mogę nie dać oceny takiej jak pierwszemu tomowi, choć przecie jestem krytykancką małpą. Ale w miłości nie ma kompromisów. A to jest miłość. I najlepsze lekarstwo na jesienną deprechę. Kondensacja słodyczy, humoru, rodzinnego ciepła, odwołań do klasyki literatury i czystego horroru w postaci różowych królików. Śmiech i płacz gwarantowane. A przy Lichu Coelho może się schować. Już tęsknię.

książek: 1381
nulla | 2017-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po pożarze Lichotki ponury pisarz wraz z częścią familii złożonej z aniołka stróża, utopca, różowych króliczków i Zmory wprowadza się do kolejnego zaniedbanego domostwa, powiększa rodzinę o człowieka-Wikinga i trzy duchy w Wehrmachtu. I życie toczy się dalej :)
Rzadko się spotyka powieści tak lekkie, wesołe i bezpretensjonalne jak książki Marty Kisiel. "Siła niższa" jest równie dobra jak poprzednie powieści.
Niezwykłe i bardzo wyraziste postacie, bardzo dobre i zróżnicowane dialogi, zabawne sytuacje, a pod tym wszystkim głębokie, humanistyczne przesłanie. Ludzie (anioły, upiory, smętnice i utopce też) zyskują przy bliższym poznaniu, w każdym jest coś ciekawego, nie warto się nabzdyczać. Potrzebujemy siebie nawzajem.
Banalne? Jak wszystko, co ważne. W tym skomplikowaniu wszystkiego wokół nas, nic już nie jest proste. Wszystko ma drugie dno, wszystko wymaga wykładni, każde przesłanie, żeby dotrzeć, musi być oryginalne i musi szokować, żeby przyciągnąć uwagę. Otóż nie musi.
Można...

zobacz kolejne z 956 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Kochali się, że strach
    Kochali się, że strach
    Andrzej W. Sawicki, Daniel Greps, Rafał W. Orkan, Aleksandra Janusz, Martyna...
  • Nawiedziny
    Nawiedziny
    Andrzej W. Sawicki, Hanna Fronczak, Krzysztof Baranowski, Anna Zgierun-Łacina,...
  • Nomen omen
    Nomen omen
    Marta Kisiel
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Zajdla

Już po raz 33. czytelnicy fantastyki wybrali spośród polskich opowiadań i powieści nominacje do Nagrody Literackiej im. Janusza A. Zajdla. Uroczyste ogłoszenie listy tegorocznych nominacji odbyło się w sobotę, 20 maja podczas WTK, całość wydarzenia poprowadzili Aleksandra Ciejek i Tomasz Kołodziejczak a nominację ogłosiła Jadwiga Zajdel, żona zmarłego patrona.


więcej
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd