Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

Nie jest to literatura wysokich lotów. Historia przepełniona chwilami radości i bólu głównej bohaterki. Prosty jezyk sprawia, że książkę czyta się w tempie ekspresowym. I nie powiem, wciąga, czekałam na dalsze losy bohaterki chłonąc każde kolejne zdanie. Sprzeczna trochę ta moja opinia ale książka sprawiła, że czas dojazdu do pracy w dwa dni minął mi ekspresowo. Przecież o to chodzi w czytaniu, prawda? O zatracenie się w historii.

Nie jest to literatura wysokich lotów. Historia przepełniona chwilami radości i bólu głównej bohaterki. Prosty jezyk sprawia, że książkę czyta się w tempie ekspresowym. I nie powiem, wciąga, czekałam na dalsze losy bohaterki chłonąc każde kolejne zdanie. Sprzeczna trochę ta moja opinia ale książka sprawiła, że czas dojazdu do pracy w dwa dni minął mi ekspresowo. Przecież o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przeczytana po raz kolejny, zapewnia rozrywkę w taki sam sposób jak przy wcześniejszym czytaniu. Uwielbiam sarkastyczne poczucie humoru i elokwencję Geralta. Najlepszy zbiór opowiadań jaki dotychczas przeczytałam w moim życiu.

Przeczytana po raz kolejny, zapewnia rozrywkę w taki sam sposób jak przy wcześniejszym czytaniu. Uwielbiam sarkastyczne poczucie humoru i elokwencję Geralta. Najlepszy zbiór opowiadań jaki dotychczas przeczytałam w moim życiu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Nie lubię zostawiać niedoczytanych książek, tym bardziej takich, które na początku wydają się wpasowywać w mój gust czytelniczy. Jeżeli chodzi o Oszpicyna poległam na ponad połowie książki. Łapię się na tym, że przeskakuję akapity a to nie o to chodzi w przyjemności z czytania. Niestety nie dla mnie.

Nie lubię zostawiać niedoczytanych książek, tym bardziej takich, które na początku wydają się wpasowywać w mój gust czytelniczy. Jeżeli chodzi o Oszpicyna poległam na ponad połowie książki. Łapię się na tym, że przeskakuję akapity a to nie o to chodzi w przyjemności z czytania. Niestety nie dla mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Cóż za zakończenie, dawno żaden autor nie wprawił mnie w takie osłupienie. Ostatnie rozdziały czytałam w tempie ekspresowym. Całość oceniłabym niżej ale koniec historii to majstersztyk.

Cóż za zakończenie, dawno żaden autor nie wprawił mnie w takie osłupienie. Ostatnie rozdziały czytałam w tempie ekspresowym. Całość oceniłabym niżej ale koniec historii to majstersztyk.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Szkoda mi czasu na czytanie tej książki, inne czekają. Pomimo małej ilości stron ja się poddaję. Przeczytałam ponad połowę, nie czuję się w żaden sposób zainteresowana treścią. Nie sięgnę po inne książki autorki. Jestem w stanie zrozumieć zachwyty nad językiem jakim jest napisana, jest piękny jednak jako historia mnie nie zachwyca.

Szkoda mi czasu na czytanie tej książki, inne czekają. Pomimo małej ilości stron ja się poddaję. Przeczytałam ponad połowę, nie czuję się w żaden sposób zainteresowana treścią. Nie sięgnę po inne książki autorki. Jestem w stanie zrozumieć zachwyty nad językiem jakim jest napisana, jest piękny jednak jako historia mnie nie zachwyca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Potraktowałam tę książkę jako przerywnik pomiędzy bardziej "wymagającymi" tytułami i to był strzał w dziesiątkę. Główny bohater mimo swojej zgryźliwości skradł moje serce. Perypetie 80- latka, jego codzienność, relacje z sąsiadami, pomyślicie sobie: co może być w tym takiego interesującego? Przeczytajcie a zobaczycie jak jego przygody mogą sprawić, że sami spojrzycie na swoje problemy i relacje z bliskimi z innej perspektywy.

Potraktowałam tę książkę jako przerywnik pomiędzy bardziej "wymagającymi" tytułami i to był strzał w dziesiątkę. Główny bohater mimo swojej zgryźliwości skradł moje serce. Perypetie 80- latka, jego codzienność, relacje z sąsiadami, pomyślicie sobie: co może być w tym takiego interesującego? Przeczytajcie a zobaczycie jak jego przygody mogą sprawić, że sami spojrzycie na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Jestem zawiedziona. Od kilku lat ta pozycja widniała na mojej liście książek, które przeczytam, kiedyś, na pewno. Niestety po tylu zachwytach, które słyszałam nie jestem w stanie zrozumieć jej fenomenu. Napisana przeciętnie, historia chłopców też jakaś taka "meeh". Końcówka dosłownie przekartkowana i czytana pobieżnie.

Jestem zawiedziona. Od kilku lat ta pozycja widniała na mojej liście książek, które przeczytam, kiedyś, na pewno. Niestety po tylu zachwytach, które słyszałam nie jestem w stanie zrozumieć jej fenomenu. Napisana przeciętnie, historia chłopców też jakaś taka "meeh". Końcówka dosłownie przekartkowana i czytana pobieżnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie polecam, świątecznej atmosfery tutaj nie doświadczycie. Przez większą część książki czułam się zażenowana zachowaniem bohaterów. Jedynym plusem jest to, że ta historia była naprawde krótka.

Nie polecam, świątecznej atmosfery tutaj nie doświadczycie. Przez większą część książki czułam się zażenowana zachowaniem bohaterów. Jedynym plusem jest to, że ta historia była naprawde krótka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Rozszerzanie diety niemowląt Magdalena Komsta, Maja Lech-Fitowska, Daria Matyjak, Marzena Szpak
Ocena 8,7
Rozszerzanie diety niemowląt Magdalena Komsta, Maja Lech-Fitowska, Daria Matyjak, Marzena Szpak

Na półkach: , ,

Świetne kompendium wiedzy na temat rozszerzania diety u niemowląt. Krótkie rozdziały, przejrzyście napisane. Tabele, zestawienia do których z łatwością możemy wrócić kiedy najdą nas wątpliwości co i w jakich ilościach podawać maluchowi. I co ważne, napisana przez osoby, których wiedzy można zaufać. Jako początkująca mama polecam z całego serca.

Świetne kompendium wiedzy na temat rozszerzania diety u niemowląt. Krótkie rozdziały, przejrzyście napisane. Tabele, zestawienia do których z łatwością możemy wrócić kiedy najdą nas wątpliwości co i w jakich ilościach podawać maluchowi. I co ważne, napisana przez osoby, których wiedzy można zaufać. Jako początkująca mama polecam z całego serca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Jakie to było dobre!

Jakie to było dobre!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Chciałam przeczytać książkę, w której głównymi bohaterami będą wampiry i nie mieć po niej wrażenia, że straciłam przy niej czas. Gdy zobaczyłam ją na półce w bibliotece stwierdziłam: A co mi tam! Skoro na jej podstawie powstał serial to musi być w niej to coś.
Zapomniałam, że Zmierzch też zekranizowano... Po 20 stronach odłożyłam na półkę.

Chciałam przeczytać książkę, w której głównymi bohaterami będą wampiry i nie mieć po niej wrażenia, że straciłam przy niej czas. Gdy zobaczyłam ją na półce w bibliotece stwierdziłam: A co mi tam! Skoro na jej podstawie powstał serial to musi być w niej to coś.
Zapomniałam, że Zmierzch też zekranizowano... Po 20 stronach odłożyłam na półkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Książka ta przeleżała u mnie na półce ładnych parę lat. Nie wiedziałam jakie bogactwo prawd życiowych zawiera. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, zarwałam dla niej noc. Koniecznie chciałam wiedzieć jak potoczą się losy bohaterów "Smażonych zielonych pomidorów".
Niesamowite historie, które spotykały zwykłych ludzi opowiedziane przez staruszkę- panią Threadgood. Wysłuchane przez panią Evelyn, której towarzystwo seniorki pomoże w zrozumieniu sensu życia i otworzeniu się na innych ludzi.
Powieść ta niesie ze sobą ogromną dawkę humoru, ukazuje miłość, przyjaźń. Z drugiej strony nie zabraknie w niej smutku, braku zrozumienia, rasizmu, odrzucenia przez społeczeństwo, patologii w rodzinie. Z całego serca polecam i pewnie jeszcze nie raz do niej wrócę.

Książka ta przeleżała u mnie na półce ładnych parę lat. Nie wiedziałam jakie bogactwo prawd życiowych zawiera. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, zarwałam dla niej noc. Koniecznie chciałam wiedzieć jak potoczą się losy bohaterów "Smażonych zielonych pomidorów".
Niesamowite historie, które spotykały zwykłych ludzi opowiedziane przez staruszkę- panią Threadgood. Wysłuchane przez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Postanowiłam wypożyczyć "Natalii 5", ponieważ spotkałam się wieloma pochlebnymi opiniami na temat kolejnego kryminału Olgi Rudnickiej. I muszę powiedzieć,że zgadzam się z Wami w 100% :)
Na kartkach tej powieści spotykamy się z pięcioma siostrami, które nie miały wcześniej pojęcia o swoim istnieniu. Ich pierwsze spotkanie ma miejsce po tym jak ich ojciec popełnił samobójstwo, a one wezwane zostają, aby omówić kwestie związane z rozdzieleniem majątku. Zaskoczone dziewczyny zmuszone są zamieszkać w jednym domu do czasu załatwienia wszystkich formalności. Tajemnice pana Sucharskiego nie pozwolą im jednak na szybkie rozstanie,przeciwnie, zbliżą siostry do siebie.
Wydawać by się mogło, że Natalie są całkowicie różne, jednak po dłuższej lekturze zauważyć można cechy łączące wszystkie siostry Sucharskie. Książka pełna humoru i tajemnic. Polecam, na pewno nie będziecie się nudzić a uśmiech nie raz pojawi się na Waszych twarzach :)

Postanowiłam wypożyczyć "Natalii 5", ponieważ spotkałam się wieloma pochlebnymi opiniami na temat kolejnego kryminału Olgi Rudnickiej. I muszę powiedzieć,że zgadzam się z Wami w 100% :)
Na kartkach tej powieści spotykamy się z pięcioma siostrami, które nie miały wcześniej pojęcia o swoim istnieniu. Ich pierwsze spotkanie ma miejsce po tym jak ich ojciec popełnił...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Niebo istnieje... Naprawdę! Todd Burpo, Lynn Vincent
Ocena 7,4
Niebo istnieje... Naprawdę! Todd Burpo, Lynn Vincent

Na półkach: , , ,

Piękna opowieść o chłopcu, który doświadczył niesamowitego spotkania ze Stwórcą. Prostota opisów oraz świadomość tego,że prawie czteroletnie dziecko nie mogło tej historii wymyślić, skłania do przemyśleń. Zastanowienia się nad tym, czy aby na pewno dajemy z siebie wszystko w swoim obecnym życiu i czy po śmierci zasłużymy na miejsce w niebie. Czuję, że będę pamiętać o tej książce jeszcze przez długi czas :)

Piękna opowieść o chłopcu, który doświadczył niesamowitego spotkania ze Stwórcą. Prostota opisów oraz świadomość tego,że prawie czteroletnie dziecko nie mogło tej historii wymyślić, skłania do przemyśleń. Zastanowienia się nad tym, czy aby na pewno dajemy z siebie wszystko w swoim obecnym życiu i czy po śmierci zasłużymy na miejsce w niebie. Czuję, że będę pamiętać o tej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książkę przygarnęłam z półki mojej mamy. Postanowiłam, że czas oderwać się choć na chwilę od czytania kryminałów i poczytać o wielkiej miłości. Książka nie jest obszerną powieścią a i tak nie dobrnęłam do końca. Za dużo tu słodyczy i przewidywalności. Wiedziałam czego mogę się spodziewać po pani Steel, jednak pozostał pewien niedosyt.

Książkę przygarnęłam z półki mojej mamy. Postanowiłam, że czas oderwać się choć na chwilę od czytania kryminałów i poczytać o wielkiej miłości. Książka nie jest obszerną powieścią a i tak nie dobrnęłam do końca. Za dużo tu słodyczy i przewidywalności. Wiedziałam czego mogę się spodziewać po pani Steel, jednak pozostał pewien niedosyt.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Jestem świeżo po lekturze " Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Po dwustu stronach miałam ochote odłożyć ten kryminał na półkę z niedokończonymi książkami. Na szczęście nie poddaję się tak łatwo!
Historia opisana w tym krymianale dzieli się na dwa wątki. Jeden dotyczy próby rozwikłania zagadki zaginięcia 16-letniej Harriet sprzed ponad 50 lat, natomiast drugi afery jaką pociągnął za sobą artykuł Michaela Bloomkvista.
We wcześniej przeczytanym przeze mnie recenzjach pojawiały się opinie, że autor skupia się za bardzo na nowinkach technicznych,zanudza czytelnika długimi opisami działania sprzętu, z którego korzystała
Salander- jak sama siebie określała- najlepsza hakerka w Szwecji. I niestety, opisy te irytują, zwłaszcza
w momencie, kiedy bohaterowie są blisko znalezienia kolejnych ważnych dla sprawy szczegółów.
Podoba mi się pomysł stworzenia postaci Salander. Nie jest ona typową bohaterką kryminałów,
z którymi miałam do czynienia. Jest inna nie tylko pod względem wyglądu, ubioru ale również zachowania. Jest odludkiem, nie lubi towarzystwa w takim stopniu, że wszystkich nowo poznanych stara się do siebie zniechęcić. Wiąże się to z jej przeżyciami z dzieciństwa, doświadczeniem w poznawaniu ludzi w latach wczesnej młodości. Michael natomiast posiada cechy głównych bohaterów z innych kryminałów. Jest zdeterminowany, nie poddaje się, dąży do wyznaczonego przez siebie celu narażając życie. I co ważne, jest honorowy, nie chodzi mu głównie o pieniądze ale o rozwikłanie rodzinnej tajemnicy. Kieruje się rozumem, solidnie wypełnia powierzone mu w tajemnicy zadanie poświęcając mu całą swoją uwagę i czas.
Podejrzewam, że nie sięgnę po kolejne części Millenium. Mam na oku inne książki.

Jestem świeżo po lekturze " Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Po dwustu stronach miałam ochote odłożyć ten kryminał na półkę z niedokończonymi książkami. Na szczęście nie poddaję się tak łatwo!
Historia opisana w tym krymianale dzieli się na dwa wątki. Jeden dotyczy próby rozwikłania zagadki zaginięcia 16-letniej Harriet sprzed ponad 50 lat, natomiast drugi afery jaką...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Wciągający thriller! Szybka akcja, prosty język, idealna książka na zimowy wieczór. Polecam i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z twórczością Alex Kavy.

Wciągający thriller! Szybka akcja, prosty język, idealna książka na zimowy wieczór. Polecam i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z twórczością Alex Kavy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Pies Baskerville`ów jest najtrudniejszą sprawą z jaką Sherlock Holmes miał w swojej karierze do czynienia. Dużą role odgrywa w niej dr Watson, który zostaje do niej samotnie oddelegowany. Ale czy sam będzie musiał się z nią uporać? Jaką zagadkę skrywa posiadłość Baskerville`ów? Z jaką tajemnicą wiążę się śmierć właściciela dworku?

Historia zaczyna się w momencie, kiedy do biura detektywa przybywa dr Mortimer zatroskany tym, co dzieje się w dworze rodziny Baskervill`ów.Śmierć jego przyjaciela Karola była ogromnym ciosem dla doktora. Jednocześnie jest on zatroskany o kolejnego dziedzica, który jeszcze tego samego dnia miał przybyć do Londynu z odległej Ameryki Południowej, aby przejąć pałeczkę po zmarłym wuju. Bał się, że ta śmierć może to mieć związek z legendą o rodzinie Baskervill`ów, w której to posiadłość nawiedzać miałby pies, stworzony przez samego diabła. Po oględzinach miejsca tragedii ustalono, że Karol, który miał już swoje lata, padł na zawał serca. Jednak nikt nie zauważył, że niedaleko zwłok znajdują się odciski psich łap.Tylko bystre oko doktora Mortimera uchwyciło ten szczegół. Nie chcąc być wyśmianym przez prowadzących śledztwo ze względu na dawanie wiary w miejscowe legendy, postanowił udać się jak najszybciej z ta sprawą do Londynu, miejsca, gdzie urzęduje znany w całej Wielkiej Brytanii detektyw.

Głodny wrażeń Sherlock, człowiek, który nie wierzy w zjawiska paranormalne, postanowił przyjąć zlecenie i przyjrzeć się tej sprawie swoim naukowym okiem. Mając jednak nawał obowiązków w Londynie, jako swojego przedstawiciela i zarazem opiekuna Henryka- nowego dziedzica- wysyła swojego najbardziej zaufanego człowieka czyli dr Watsona.

Kolejna już pochłonięta przeze mnie opowieść o Sherlocku, która sprawia,że mam ochotę na więcej. Zabierając się za nią radzę zarezerwować najbliższe godziny, ponieważ nie będziecie mogli się od niej oderwać.Zresztą co ja będę zachwalać, wszyscy słyszeli o ekscentrycznym detektywie jakim jest Sherlock Holmes. A ja oczywiście ciągle nie mogę się nadziwić geniuszowi autora, który potrafił stworzyć tak dopracowaną historię:) Ukłony dla pana A.C.Doyle`a!

Pies Baskerville`ów jest najtrudniejszą sprawą z jaką Sherlock Holmes miał w swojej karierze do czynienia. Dużą role odgrywa w niej dr Watson, który zostaje do niej samotnie oddelegowany. Ale czy sam będzie musiał się z nią uporać? Jaką zagadkę skrywa posiadłość Baskerville`ów? Z jaką tajemnicą wiążę się śmierć właściciela dworku?

Historia zaczyna się w momencie, kiedy do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Słodka śmierć” jest pierwszą książką Nory Roberts, którą postanowiłam przeczytać. Jako, że mam na studiach do czynienia z przedmiotem, jakim jest kryminologia i kryminalistyka, każda kolejna zbrodnia jest dla mnie zagadką do rozwiązania. Poszukiwanie motywu morderstwa, oględziny miejsca zbrodni, rozmowy z podejrzanymi. Staram się razem z bohaterami wczuć się w daną sytuację i rozważać podejmowane przez nich kroki.
W tej książce mamy do czynienia z panią porucznik Eve Dallas, która pojawiała się już we wcześniejszych powieściach Nory Roberts. Od przyjaciółki, która zawzięcie pochłania książki tejże pani dowiedziałam się, że oprócz zbrodni możemy się u autorki spodziewać również wątku miłosnego. Ale może zacznę od początku.
Porucznik Dallas zostaje wezwana do tajemniczej śmierci nauczyciela Craiga Fostera. Po oględzinach miejsca śmierci wywnioskować można, że do zgonu doszło w sposób naturalny. Ale jak można się tego spodziewać, po wnikliwej analizie zwłok okazuje się, że do pijanej codziennie przez nauczyciela czekolady została dodana rycyna, która w dużych ilościach powoduje szybką i bolesną śmierć. Na listę podejrzanych trafia Lissette Foster, która codziennie przygotowywała mężowi drugie śniadanie. Czy w małżeństwie z siedmiomiesięcznym stażem, o którego szczęściu mogą poświadczyć najbliższa rodzina i sąsiedzi mogło wydarzyć się coś, co spowodowało, że jedno chce pozbyć się drugiego? Do kręgu podejrzanych dołączają również pracownicy szkoły jak i uczące się tam dzieci. Jaki motyw mogli posiadać zarówno jedni jak i drudzy? Zazdrość z powodu popularności Craiga? Czy może niezapowiedziany sprawdzian z historii Stanów Zjednoczonych? Czy to było zabójstwo pod wpływem impulsu czy może od początku zaplanowana zbrodnia? Czy jest możliwość, żeby ktoś niezauważony wszedł na teren szkoły i nie został wpisany w rejestr odwiedzających? Porucznik Dallas, która posiada na swoim koncie wiele spraw zakończonych sukcesem, podchodzi do kolejnej sprawy z wielkim zaangażowaniem. Przeszukuje szkołę, aby upewnić się, że żaden szczegół nie umknął jej uwadze. A oprócz śledztwa ma jeszcze na głowie jeden problem, jakim jest pojawienie się w mieście byłej dziewczyny jej męża Magdaleny.
Akcja kręci się od początku książki. Z kolejnymi rozdziałami dowiadujemy się o zaskakujących faktach. Charyzmatyczna pani porucznik zmagająca się nie tylko ze sprawą Craiga Fostera, ale też ze swoją zazdrością o przystojnego męża. Rodzinne tajemnice skrywane przed światem. I oczywiście zakończenie książki.
„ Słodka śmierć” jest kryminałem, nad którym spędziłam kilka wieczorów. Miałam do czynienia z lepszymi książkami. Jednak nie zrezygnuję z dalszego czytania Nory Roberts. Ta powieść była na tyle intrygująca, że koniecznie musiałam dowiedzieć się jakie jest zakończenie, aby rozwiać swoje wszelkie wątpliwości co do tego kto był winny. I udało mi się;)

„Słodka śmierć” jest pierwszą książką Nory Roberts, którą postanowiłam przeczytać. Jako, że mam na studiach do czynienia z przedmiotem, jakim jest kryminologia i kryminalistyka, każda kolejna zbrodnia jest dla mnie zagadką do rozwiązania. Poszukiwanie motywu morderstwa, oględziny miejsca zbrodni, rozmowy z podejrzanymi. Staram się razem z bohaterami wczuć się w daną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie potrafię ocenić tej książki. Czytając ją miałam wrażenie, że czytam Zmierzch. Podobne postaci, język. Ale wciągnęła mnie,nie odłożyłam jej dopóki nie doszłam do końca tej opowieści. Strasznie irytująca główna bohaterka i jej wewnętrzna bogini, która podejrzewam jest gimnastyczką ze względu na ilość podskoków, gwiazd i dziwnych figur, które wykonywała a z których ja miałam niezły ubaw. Czytałam ją mając nadzieję, że wyjaśni się dlaczego Grey jest tak dziwnym człowiekiem. Niestety dowiadujemy się mało na temat jego dzieciństwa.Kolejna część czeka tylko nie wiem czy na mnie...;)

Nie potrafię ocenić tej książki. Czytając ją miałam wrażenie, że czytam Zmierzch. Podobne postaci, język. Ale wciągnęła mnie,nie odłożyłam jej dopóki nie doszłam do końca tej opowieści. Strasznie irytująca główna bohaterka i jej wewnętrzna bogini, która podejrzewam jest gimnastyczką ze względu na ilość podskoków, gwiazd i dziwnych figur, które wykonywała a z których ja...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to