Martwy aż do zmroku

Okładka książki Martwy aż do zmroku autorstwa Charlaine Harris
Okładka książki Martwy aż do zmroku autorstwa Charlaine Harris
Charlaine Harris Wydawnictwo: Mag Cykl: Sookie Stackhouse (tom 1) fantasy, science fiction
386 str. 6 godz. 26 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Sookie Stackhouse (tom 1)
Tytuł oryginału:
Dead Until Dark
Data wydania:
2009-07-29
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Data 1. wydania:
2001-05-01
Liczba stron:
386
Czas czytania
6 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374801416
Tłumacz:
Ewa Wojtczak
Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie Tru: Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Przywódcy religijni i polityczni na całym świecie wyrazili już na ten temat swoje zdanie i jedynie mieszkańcy Bon Temps, małego miasteczka w Luizjanie, nie mogą się zdecydować, co o tym naprawdę myśleć.
Miejscowa kelnerka, Sookie Stackhouse dobrze wie, jak wygląda życie na marginesie społeczeństwa. Jako osoba posiadająca wątpliwy dar słyszenia myśli innych ludzi, przychylnie patrzy na integrację społeczną wampirów, a w szczególności na pewnego przystojnego 173-latka, Billa Comptona. Niestety, seria tajemniczych wydarzeń, które towarzyszą pojawieniu się Billa w Bon Temp,s wystawi otwartość Sookie na ciężką próbę.
Powieść która stała się podstawą do głośnego serialu "Mroczna Krew" emitowanego od lutego 2009 na kanale HBO. Pięć miesięcy po amerykańskiej premierze nowy serial HBO "Czysta krew" (True Blood) zadebiutuje w Polsce. Twórcą serialu jest laureat Oscara Alan Ball, pomysłodawca kultowej produkcji "Sześć stóp pod ziemią". Serial zgromadził największą widownię spośród dotychczasowych produkcji HBO i otrzymał dwie nominacje do Złotych Globów. W rolach głównych występują laureatka Oscara, Anna Paquin i Stephen Moyer.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Martwy aż do zmroku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Martwy aż do zmroku



1076 862

Oceny książki Martwy aż do zmroku

Opinie i dyskusje o książce Martwy aż do zmroku

avatar
223
222

Na półkach:

Pierwszy to długiej serii (13 części!) o Sookie Stackhouse i jej powiązaniach z wampirami. Dorwalam tę książkę od koleżanki mojej mamy, ponieważ częściowo likwidowała swoją biblioteczkę (zastanawiam się skąd u Pani 50+ takie książki 🤭😜)

Glowna bohaterka Sookie Stackhouse ma dar - potrafi czytać w myślach innych i chciałby poznać wampira. Jej pragnienie się spełni, gdy w barze, w którym pracuje zjawi się Bill Compton - wampir, który zamieszkał w Bon Temps. Między nimi zaczyna rodzić się pewna relacja...
W między czasie w miasteczku dochodzi do zagadkowych morderstw. Giną kobiety, które w jakiś sposób były powiązane z wampirami...

Powieść łączy w sobie elementy romansu, kryminału i fantastyki, przedstawiając historię o inności, zaufaniu i próbie odnalezienia się w świecie, w którym granica między „normalnością” a tym, co nadnaturalne, przestaje być wyraźna.

Narracja jest prowadzona przez główną bohaterkę. To ona opowiedzą nam co się wydarzyło, dodatkowo poznajemy myśli innych bohaterów, co czasami powoduje prawdziwe zamieszanie.

Fabuła kryminalna, dotycząca serii morderstw kobiet związanych z wampirami, nadaje książce dynamiki, a intryga rozwija się sprawnie. Wątek romantyczny buduje napięcie i ciekawość, chociaż czasami bywa przewidywalny.

Autorka umiejętnie oddaje atmosferę małego miasteczka - ukazuje nieufność, ciekawość i uprzedzenia wobec „innych”, choć temat ten pozostaje raczej tłem niż głównym przedmiotem refleksji.

Książka jest lekka i przystępna, co sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Podobał mi się specyficzny humor zastosowany w powiesić - często ironiczny, momentami wręcz sarkastyczny.

Kilka razy się uśmiałam, kilka razy wstrzymywałam oddech, był moment, że zrobiło mi się naprawdę smutno, więc otrzymałam od tej książki dokładnie to, co potrzebowałem - różnorodność emocjonalną.

Wydaje mi się, że jest ro dobra propozycja dla osób szukających rozrywki z wyraźnym wątkiem romantycznym i nutą tajemnicy. Osobiście polecam. Ja już sięgnęłam po kolejny tom 😉

Pierwszy to długiej serii (13 części!) o Sookie Stackhouse i jej powiązaniach z wampirami. Dorwalam tę książkę od koleżanki mojej mamy, ponieważ częściowo likwidowała swoją biblioteczkę (zastanawiam się skąd u Pani 50+ takie książki 🤭😜)

Glowna bohaterka Sookie Stackhouse ma dar - potrafi czytać w myślach innych i chciałby poznać wampira. Jej pragnienie się spełni, gdy w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7702
7679

Na półkach:

Zwariowana ale ciekawa fantastyka.

Zwariowana ale ciekawa fantastyka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
97
60

Na półkach: ,

Sookie Stackhouse, kelnerka w małej miejscowości. Brzmi zwyczajnie? Nie jest. Sookie słyszy myśli innych ludzi. I odkąd dowiedziała się o istnieniu wampirów, marzyła by któregoś spotkać. Pewnego wieczoru do restauracji, wszedł wampir- Bill Compton. Książka została zekranizowana w formie serialu- czysta krew. Niestety jest dużo zmian i najbardziej pokrywa się pierwszy sezon z pierwszą książką, potem historię mają niewiele wspólnego.
Co jakiś czas wracam do tej serii, przypomnienie nastoletnich czasów. I tym razem udało mi się przesłuchać całą serię.

Sookie Stackhouse, kelnerka w małej miejscowości. Brzmi zwyczajnie? Nie jest. Sookie słyszy myśli innych ludzi. I odkąd dowiedziała się o istnieniu wampirów, marzyła by któregoś spotkać. Pewnego wieczoru do restauracji, wszedł wampir- Bill Compton. Książka została zekranizowana w formie serialu- czysta krew. Niestety jest dużo zmian i najbardziej pokrywa się pierwszy sezon...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9504 użytkowników ma tytuł Martwy aż do zmroku na półkach głównych
  • 7 357
  • 2 072
  • 75
2077 użytkowników ma tytuł Martwy aż do zmroku na półkach dodatkowych
  • 1 502
  • 260
  • 109
  • 64
  • 59
  • 44
  • 39

Tagi i tematy do książki Martwy aż do zmroku

Inne książki autora

Charlaine Harris
Charlaine Harris
Książki Charlaine Harris sprzedały się na świecie w kilkunastu milionach egzemplarzy. To pierwsza autorka, której siedem książek równocześnie znalazło się na liście bestsellerów „New York Timesa"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Martwy aż do zmroku przeczytali również

Wywiad z wampirem Anne Rice
Wywiad z wampirem
Anne Rice
To książka, która, czytana ponownie, a także po wielokrotnym obejrzeniu filmu Neila Jordana już właściwie nie ma dla czytelnika tajemnic. Nie mogę jednak powiedzieć, że się nudziłam przy tej powtórce, na którą zdecydowałam się po latach z zamierzeniem stopniowego wgryzienia się w cały cykl „Kronik wampirów” Anne Rice. Na rozterki moralne Louisa patrzyłam jednak już innym okiem, przypominając sobie mgliście „Wampira Lestata”, którego też już kiedyś czytałam – perspektywa jednak zależy od narratora. I jak kiedyś kibicowałam Louisowi, tak teraz trochę mnie denerwował, a najbardziej żal mi było Claudii. Ocena tej książki z mojej strony także się zmieniła – po obejrzeniu filmu jako nastolatka nie potrafiłam docenić niespiesznego, szczegółowego i zawierającego dużo przemyśleń postaci stylu autorki. Mówiąc wprost, czytanie mnie nużyło. W międzyczasie gust trochę mi się zmienił, a i wiedziałam, czego się spodziewać zarówno pod względem treści, jak i sposobu poprowadzenia fabuły. Dlatego też teraz smakowałam słowa, próbując uchwycić wszystkie emocje, których doświadczali bohaterowie starając się równocześnie zauważyć wszystkie niuanse łączących ich relacji – a jest tego naprawdę sporo, jeżeli tylko czytelnik dobrze się wczyta. Polecam więc ten wampirzy klasyk, także tym, którzy widzieli film - pierwowzór jest trochę inny i zawiera więcej treści.
aredhela - awatar aredhela
oceniła na84 miesiące temu
Umarli czasu nie liczą Kim Harrison
Umarli czasu nie liczą
Kim Harrison
"Żeby umrzeć, trzeba najpierw być żywym." Tytuł: Umarli czasu nie liczą Autorka: Kim Harrison Tłumaczenie: Joanna Nałęcz Cykl: Madison Avery Tom: 1 Wydawnictwo: Amber Liczba stron: 268 "Zawsze jest wybór." Książkę wypożyczyłam z biblioteki i zapomniałam zrobić jej jakieś ciekawe zdjęcie :') Okładka jest. No jest jaka jest. Może i daleko jej do brzydoty tego białego wydania Darów Anioła (jeśli rozumiecie o czym mówię),ale mogłaby byś lepsza. Więc, co mnie podkusiło, aby przeczytać ów szkaradę? No tytuł oczywiście :D Bo wiecie, szczęśliwi czasu nie liczą... umarli też nie! Luju, czarny humor xD A oprócz wielce ciekawego tytułu oczarował mnie opis. Dobra, co ja kłamać będę. Nie czytałam opisu, nigdy wcześniej nawet o tej książce nie słyszałam - więc bladego pojęcia nie miałam o czym jest. Rzuciłam tylko okiem na opis i wyhaczyłam takie słowa: "wygląda… jakby żyła" to wiecie, ogarnia mnie szaleństwo - bo to na pewno o zombi! Oj, jak ja się myliłam! "Trudno dokonać wyboru, kiedy widzisz tylko jedną stronę medalu." Książka nijak ma się do zombi, bo jest o postaciach na wzór aniołów - a dokładniej Mrocznych Żniwiarzy i Żniwiarzy Jasności - czy jakkolwiek inaczej się oni nazywali. No, powiem szczerze, że jednak liczyłam na zombi. Nie zawiodłam się tak bardzo jak na "Po apokalipsie" :) Całą historię zapoczątkowało opowiadanie autorki "Madison Avery i żniwiarz ciemności", które znajdziecie w zbiorze opowiadań "Bale maturalne z piekła". Nie czytałam tych opowiadań, jednak w żaden sposób nie utrudniło mi to czytania :) "Milusio. Jestem swojska. Jak para starych skarpetek." Sama książka opowiada o nastoletniej Madison, która nie należy do grzecznych dziewczyn. Mówi co jej się podoba, robi co jej się podoba - ma włosy z fioletowymi końcówkami i ubiera się co najmniej dziwnie. Jej bal maturalny na pewno nie był idealny - patrząc głównie na to, że tamtego dnia umarła. Mroczny Żniwiarz, który swoją drogą okazał się kompletnym idiotą, zabił Madison i chciał porwać jej ciało i duszę, no ale jak to bywa na tym świecie - nijak mu to wyszło. Dziewczyna średnio wiedząc co robi, zabrała mu magiczny amulet, dzięki któremu jest zawieszona pomiędzy życiem a śmiercią. Niby chodzi, mówi, oddycha - ale jednak nie żyje. Oczywiście, przed Mrocznym miał ją uratować Żniwiarz Jasności, który a jak! był super-hiper-mega przystojny! No, taak. Ale przecież Madison nie żyje, więc piękniś średnio się sprawdził w robocie. "Spotkanie ze śmiercią nie jest czymś, z czego łatwo się otrząsnąć." Wiecie co najbardziej rozśmieszyło mnie w tej książce? Fakt, że już na drugiej stronie książki, główna bohaterka stwierdziła, że Mroczy mimo wszystko był bardzo przystojny i gdyby nie fakt, że ją zabił, z chęcią by się z nim umówiła xD Ryczałam jak bóbr ze śmiechu, już na samym początku xDD Główna bohaterka odkryciem roku nie będzie, ponieważ najzwyczajniej w świecie mnie denerwowała. Jednak, mogę przyznać książce nagrodę za najbardziej nieszkodliwego złego bohatera! Jej stróż i Żniwiarz też nie mięli jakoś szczególnie ciekawych charakterów, ale miło czytało się tę książkę. Chyba nawet nie mam co o niej pisać, ponieważ po prostu miło mi się ją czytała - a była stosunkowo cienka i napisana przystępny językiem. Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i uważam je za udane. "Tyle jest różnych religii [...] A tylko jedno miejsce odpoczynku." Oczywiście, mówię od razu! Nie spodziewajcie się po tej książce fajerwerków! Nie ma tu krwawej historii, zawiłego wątku miłosnego czy nawet bohaterów, których nigdy nie zapomnimy. Jest to raczej historia na jeden, dwa jesienne wieczory. Kiedy nie ma się co czytać lub cierpimy kaca książkowego, to książka jest idealna - ponieważ nie będzie nam w głowie długo siedziała. Aj, naczytałam się tyle złych opinii o tej książce, a mi się w sumie podobała xD Nie chcę Wam więc przysięgać, że będziecie wniebowzięci, ale nie powinniście również żałować :) Daję książce 7/10, ponieważ naprawdę nie była taka zła :D "Wszystko ma swoją drugą stronę, przeciwwagę." Ogólnie, mogę powiedzieć jeszcze, że książka, a dokładniej tytuł, strasznie kojarzy mi się z jednym obozem harcerskim, ponieważ przed drzwiami łazienki, na betonie, jakiś ktoś wydrapał tekst "A kto umarł, ten nie żyje". A ja, taki śmieszek, wmawiałam wszystkim, że tam straszy xD A, no i lepszą historią jest to, że poleciałam oddać tę książkę do biblioteki, zadowolona i wszystko. W głowie mam już plan co kiedy przeczytam. Odkładam książki na blat do pani i na złamanie karku lecę przetrząsać regały z fantastyką w poszukiwaniach drugiego tomu "Umarłych...". Nie ma! Idę do lady do pani bibliotekarki i pytam się, czy da mi znać, kiedy ktoś odda drugi tom, a pani mi na to, że drugiego tomu nie mają, ale jakbym chciała - może mi dać trzeci xD No dzięki, prze pani xD Tak więc, do następnego :))
Ameruja - awatar Ameruja
oceniła na79 lat temu
Martwy dla świata Charlaine Harris
Martwy dla świata
Charlaine Harris
🩸 Swoją przygodę z Sookie Stackhouse zaczęłam przypadkowo i... od czwartego tomu. I mimo tego, że mam już za sobą całą serię, to wciąż najchętniej wracam właśnie do tego tomu. 🩸 "Martwy dla świata" to książka, która w tym cyklu ma najwięcej fabuły ze wszystkich, a najmniej rozterek miłosnych głównej bohaterki (a co za tym idzie - mniej dram!). Choć oczywiście nie mogłoby się obyć bez afer związanych z adoratorami Sookie. W tym tomie plasują się oni tak: - jeden jest nie wiadomo kim (z przeszłością); - drugi jest nie wiadomo kim (z przyszłością); - trzeci jest super ale to zły moment; - czwarty się niby określa, a niby nie; - piąty jest oblechem. Więc czwarty tom to pięciu mężczyzn okazujących swoje zainteresowanie główną bohaterką. Irracjonalnie dużo. I jeden gorszy od drugiego. 🩸 Na szczęście w "Martwy dla świata" jest na tyle fabuły, że można zapomnieć w niektórych momentach o romansach - główny wątek romantyczny jest tu o dziwo... w miarę normalny (co pokazuje umiejętności tworzenia postaci, bo najbardziej okej love interest jest gościu, którego już znamy, ale który... stracił pamięć). Tak, mężczyzna z amnezją jest najlepszym ze wszystkich mężczyzn do tej pory, z którymi Sookie miała coś więcej do czynienia. 🩸 W tym tomie jednak najważniejsza jest fabuła i poznawanie świata, co stanowi miłą odskocznię od wiecznych spraw sercowo-łóżkowych, co zdarzało się w poprzednich trzech tomach. 🩸 Osobiście najbardziej lubię właśnie tę książkę z serii - jest chyba najmniej kiczowata, a co za tym idzie, przynosi ze sobą jeszcze więcej frajdy niż poprzednie tomy. 🩸 Książka jest zdecydowanie osiemnaście plus.
Fantastyczka - awatar Fantastyczka
oceniła na81 rok temu
Krwawe powroty Tanya Huff
Krwawe powroty
Tanya Huff Charlaine Harris Rachel Caine Christopher Golden Bill Crider Kelley Armstrong Jim Butcher Jeanne C. Stein Carolyn Haines Tate Hallaway Elaine Viets Toni L. P. Kelner Patricia Nead Elrod
Temat wampirów wydaję się być już wyeksploatowany w każdy możliwy sposób. Filmy, seriale, gry, komiksy i rzecz jasna książki w szerokim zakresie: od powieści dla nastolatek i romansów, przez krwawe horrory w stylu gore, aż po kryminały czy też sztandarowe dla tego tematu urban fantasy. Czy da się zatem napisać w tym motywie coś nowego, nietypowego; coś, co dało by historiom o krwiopijcach choć niewielki powiew świeżości? Wydaje się, że tak: wystarczy wymieszać tematykę wampirów z czymś, co na pierwszy rzut oka zupełnie do nich nie pasuje. Ot, na przykład urodziny - taki właśnie pomysł był impulsem dla powstania antologii “Krwawe powroty”, w ramach której wielu autorów spróbowało swych sił i we własny sposób ukazało horrorowe upiory w roli jubilatów. Czy efekt takiego połączenia był zadowalający? Cóż, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Jak to w antologiach bywa, poziom tekstów okazał się bardzo zróżnicowany, zatem znaleźć tu można zarówno perełki, jak i opowiadania wątpliwej jakości. Do tej drugiej grupy zdecydowanie należy historia “Jak zostałem nastoletnim wampirem” - banalny, wręcz infantylny pomysł, w nieudolny sposób próbujący być zabawny, w dodatku ciąg wydarzeń jest przewidywalny i pozbawiony puenty. Z kolei “Zmierzch” oparty był na całkiem ciekawym koncepcie, jednak koniec końców okazał się być rozczarowujący. “Jak Stella odzyskała swój grób” była natomiast bardzo przyjemną historią, w pewien sposób nawet wzruszającą, problemem była jednak autorka tekstu - Toni L.P. Kelner to autorka romansów i wyraźnie widać to w tekście: liczba nic nie wnoszących scen miłosnych okazała się być przytłaczająca. Sporo opowiadań okazało się być na przyzwoitym poziomie, a ich jedyną wadą było uczucie niedosytu, jakie po sobie pozostawiały. Wielu autorów stworzyło niesamowite kreacje światów, które z łatwością dałoby się eksploatować licznymi historiami, a jednak próżno szukać jakichkolwiek kontynuacji. Przykładowo “Smutna pieśń sów” - chyba najlepszy tekst w całej antologii, o naprawdę ciekawym, nieco baśniowym pomyśle, niestety jest on wyjątkowo krótki i, choć teoretycznie zawiera zamknięta historię, miałem po lekturze nieodparte wrażenie, że to tak naprawdę wstęp do o wiele większej rzeczywistości. Podobnie jest w przypadku “Pierwszego dnia mojego życia”, “Czarownicy i wampira” czy “Życzenia” - potencjał, jaki miały w sobie te teksty, starczyłby na całe serie książek, nie zaś na pojedyncze opowiadania… Kilkoro pisarzy, których teksty znalazły się w antologii, to autorzy mniej lub bardziej znani, a w dodatku tworzący serie powieści z nurtu urban fantasy, nie jest więc dziwne, że postanowili osadzić zamieszczone w zbiorze opowiadania w światach już przez siebie wymyślonych. Taki zabieg okazał się mieć jednocześnie negatywny i pozytywny wydźwięk. Wadą był niewątpliwie fakt, że jako czytelnik byłem wrzucany w sam środek światów bogatych w historie i bohaterów - brak ich znajomości był momentami bardzo odczuwalny, a pewne relacje między postaciami - nie do zrozumienia bez znajomości szerszego kontekstu. Z kolei jako zaletę wskazałbym fakt, że opowiadania te bardzo zachęcały do sięgnięcia po powieści autorów. “Zemsta Drulindy” Jima Butchera w jasny sposób pokazała mi, że “Akta Harry’ego Dresdena”, które staram się zebrać od jakiegoś czasu, to zdecydowanie coś dla mnie i powinienem czym prędzej brać się za ich lekturę. Natomiast “Noc Draculi” ukazała mi w pozytywnym świetle Charlaine Harris - dotychczas byłem przekonany, że jej książki to literatura raczej dla kobiet, tymczasem teraz sądzę, że mogłyby mi się one spodobać. “Krwawe powroty” to zdecydowanie antologia o cechach typowych dla zbiorów opowiadań różnych autorów. Część tekstów była wybitna, inne określiłbym jako przeciętne, a resztę - jako po prostu słabe. Dostałem jednak to, za co cenię sobie takie zbiory: miałem okazję w szybko sposób poznać styl i potencjał wielu pisarzy. Po raz kolejny poznałem kilka nazwisk, których będę wypatrywał na grzbietach książek, do twórczości jednej autorki mimo pewnych uprzedzeń mogłem się przekonać, a pewnych pisarzy będę się z pewnością wystrzegał. Jeśli więc tak jak ja lubicie poszerzać swoje horyzonty literackie i poznawać nowych twórców wartych waszej uwagi, rozważcie sięgnięcie po tę antologię. ------------------------------------------ http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/12/krwawe-powroty.html
Sylwek - awatar Sylwek
ocenił na610 lat temu
Piękne istoty Kami Garcia
Piękne istoty
Kami Garcia Margaret Stohl
Do "Pięknych istot" byłam bardzo długo zachęcana, aż w końcu uległam. Jak oceniam to spotkanie? Czy po latach ta historia nadal jest dobra? I czy zasłużyła, by w Polsce wydano ostatni tom? Ta historia była naprawdę klimatyczna. Jest go książka, której akcja często kręci się w środkowisku szkolnym, a jednocześnie sprawia, że wręcz czuje się ten nieco mglisty, nieraz mroczny klimat. Świat Obdarzonych już w pierwszym tomie wydaje się interesujący, nawet jeśli nie dane jest nam zobaczyć zbyt wiele. "Piękne istoty" w dużej mierze skupiają się na relacji Ethana (głównego bohatera oraz narratora) i Leny oraz na samej Obdarzonej. Chociaż ich uczucie rozwinęło się dość szybko, był to naprawdę naturalny proces. Z pewnością ciekawe było, według mnie, to, że historię poznajemy z perspektywy Ethana, zwykłego chłopaka, który wplątał się w coś niezwykłego. Przywykłam już do fantastycznych młodzieżówek z mocnym wątkiem miłosnym, gdzie zawsze była perspektywa Jej, która trafia na niezwykłego Jego. Przykład? "Zmierzch". W "Pięknych istotach" była to dla mnie miła odmiana. Ponadto ta książka zawiera różne motywy, które bardzo lubię, jak choćby zakazany związek i przeznaczenie. Książka nie obfituje w akcję, jednak na pewno nie jest nudna. Autorki świetnie wykreowały krajobraz małego miasteczka, a także portrety jego mieszkańców, których poglądy są bardzi konserwatywne, a horyzonty wąskie. Doskonale ukazane zostało tutaj, jak ciężko niekiedy odnaleźć się w tak małej społeczności, nie potrafiąc wtopić się w tłum. No i mając nadnaturalne zdolności. Również wątek poczucia wykluczenia i niedopasowania w miejscu, w którym żyje się od zawsze, jest tutaj ważny. "Piękne istoty" zostawiają apetyt na więcej, ale kiedy sięgnę po kolejny tom? Cóż, to się dopiero okaże. Na razie zostawiam tę serię z 8/10 dla pierwszego tomu, który powinien być odpowiedni dla osób 13+ TW: śmi€rć, prz€ślad0wani€
jednorozec_czyta - awatar jednorozec_czyta
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Martwy aż do zmroku

Więcej

Świat wydał mi się nagle złym i strasznym miejscem, zamieszkanym przez same podejrzane istoty, wśród których wędrowałam niczym jagnię z dzwonkiem na szyi przez dolinę śmierci...

Świat wydał mi się nagle złym i strasznym miejscem, zamieszkanym przez same podejrzane istoty, wśród których wędrowałam niczym jagnię z dzwo...

Rozwiń
Charlaine Harris Martwy aż do zmroku Zobacz więcej

Nie wiedziałem, czego pragnę, dopóki nie odkryłem, że mogę to stracić.

Nie wiedziałem, czego pragnę, dopóki nie odkryłem, że mogę to stracić.

Charlaine Harris Martwy aż do zmroku Zobacz więcej

-Patrzyłeś, jak się rozbierałam ubiegłej nocy,ty...ty... przeklęty psie!

-Patrzyłeś, jak się rozbierałam ubiegłej nocy,ty...ty... przeklęty psie!

Charlaine Harris Martwy aż do zmroku Zobacz więcej
Więcej