rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Przypadkiem natrafiłam na audiobook, dotarłam do połowy tylko dlatego, ze akurat miałam w planach sprzątanie i nie chciało mi sie szukać czegoś innego. Dawno nic mnie tak nie wynudziło. Lubię kryminały, mam na koncie czytelniczym całkiem sporo książek z tego gatunku ale pierwszy raz mam do czynienia ze skandynawskim jego przedstawicielem. Jesli tak wygląda kryminał w skandynawskim wydaniu to ja sie tu zatrzymam i nie będę tej ziemi dalej eksplorować.

Przypadkiem natrafiłam na audiobook, dotarłam do połowy tylko dlatego, ze akurat miałam w planach sprzątanie i nie chciało mi sie szukać czegoś innego. Dawno nic mnie tak nie wynudziło. Lubię kryminały, mam na koncie czytelniczym całkiem sporo książek z tego gatunku ale pierwszy raz mam do czynienia ze skandynawskim jego przedstawicielem. Jesli tak wygląda kryminał w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mocno poppsychologiczna. Samodiagnozowanie traum z dzieciństwa to ryzykowny pomysł a jeszcze podane w postaci fastfoodowej - 5 pytań i gotowe - to powinno zostać ocenzurowane

Mocno poppsychologiczna. Samodiagnozowanie traum z dzieciństwa to ryzykowny pomysł a jeszcze podane w postaci fastfoodowej - 5 pytań i gotowe - to powinno zostać ocenzurowane

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Szczęścia można się nauczyć Agnieszka Radomska, Ewa Woydyłło
Ocena 7,3
Szczęścia można się nauczyć Agnieszka Radomska, Ewa Woydyłło

Na półkach:

Dla osoby, która ma za sobą jakiś kawałek pracy nad sobą to będzie nudne i zbyt zero-jedynkowe, dla osób zmagających sie z trudnościami totalnie odklejone i być może nawet przytłaczające. Nie wiem dla kogo napisana jest ta książka, może dla samej pani Ewy żeby przejrzeć sie w lustrze swojego perfekcyjnego podejścia do życia?

Dla osoby, która ma za sobą jakiś kawałek pracy nad sobą to będzie nudne i zbyt zero-jedynkowe, dla osób zmagających sie z trudnościami totalnie odklejone i być może nawet przytłaczające. Nie wiem dla kogo napisana jest ta książka, może dla samej pani Ewy żeby przejrzeć sie w lustrze swojego perfekcyjnego podejścia do życia?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytałam tę książkę jako fitoterapeutka, więc część informacji była mi znana, ale znalazłam też kilka naprawdę zaskakujących. Chylę czoła wszystkim osobom, które badają ten temat wcale niełatwy, jak sam autor wielokrotnie podkreśla, gdzie granica między świadomym a nieświadomym zachowaniem jest bardzo cienka, a o randomizowane badania niezwykle trudno, a jednak się udaje. Dla mnie szczególnie ważne jest to, że badania i obserwacje zachowań samoleczniczych zwierząt wyraźnie pokazują, jak hodowla i udomowienie na ludzkich warunkach mogą szkodzić zarówno zwierzętom, jak i roślinom. Bardzo doceniam, że autor ten aspekt wyraźnie podkreśla i nadaje mu należną wagę w całej książce.

Czytałam tę książkę jako fitoterapeutka, więc część informacji była mi znana, ale znalazłam też kilka naprawdę zaskakujących. Chylę czoła wszystkim osobom, które badają ten temat wcale niełatwy, jak sam autor wielokrotnie podkreśla, gdzie granica między świadomym a nieświadomym zachowaniem jest bardzo cienka, a o randomizowane badania niezwykle trudno, a jednak się udaje....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie znałam autora, a po książkę sięgnęłam, ponieważ zgłębiam temat żałoby w szeroko pojętej kulturze i odbiorze społecznym. Podeszłam więc do lektury zadaniowo, a wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam, książka po prostu mnie porwała. Styl jest wartki, postacie świetnie skonstruowane, a co dla mnie szczególnie ważne, wspaniale potraktowany jest temat żałoby, po który właściwie sięgnęłam. Niesamowite jest to, że autor sprawił, iż ani przez chwilę nie oceniamy bohaterki przeżywającej żałobę tylko po prostu jej w tym towarzyszymy. Dla mnie to ważna książka, która spokojnie mogłaby znaleźć się w kanonie lektur dorosłego człowieka.

Nie znałam autora, a po książkę sięgnęłam, ponieważ zgłębiam temat żałoby w szeroko pojętej kulturze i odbiorze społecznym. Podeszłam więc do lektury zadaniowo, a wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam, książka po prostu mnie porwała. Styl jest wartki, postacie świetnie skonstruowane, a co dla mnie szczególnie ważne, wspaniale potraktowany jest temat żałoby, po który...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie nazwałabym siebie pasjonatką historii, ale lubię dobrą historyczną lekturę dla poszerzenia wiedzy o świecie i zaspokojenia ciekawości życiorysów osób, które w swojej epoce miały wpływ na kształt rzeczywistości. Sięgnęłam więc po tę książkę z takimi właśnie intencjami. Uczciwie przyznaję, że nie przeczytałam jej od deski do deski, nie do przebrnięcia okazał się dla mnie koszmarnie infantylny sposób pisania, który bije po oczach tak bardzo, że niestety przesłonił mi całą ciekawą historię życia Marii Leszczyńskiej.

Nie nazwałabym siebie pasjonatką historii, ale lubię dobrą historyczną lekturę dla poszerzenia wiedzy o świecie i zaspokojenia ciekawości życiorysów osób, które w swojej epoce miały wpływ na kształt rzeczywistości. Sięgnęłam więc po tę książkę z takimi właśnie intencjami. Uczciwie przyznaję, że nie przeczytałam jej od deski do deski, nie do przebrnięcia okazał się dla mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka została gdzieś polecona jako jedna z tych, które absolutnie trzeba przeczytać. No i zachęciły mnie też tutejsze opinie. Przeczytałam a raczej przebrnęłam przez tę książkę dokładnie tak, jak bohaterowie brnęli przez postapokaliptyczny świat. Czytając czułam dokładnie takie samo zmęczenie jak oni. Nie porwała mnie, nie znalazłam w niej niczego poruszającego. I może dałabym dwie gwiazdki za kilka pierwszych stron, gdzie miałam nadzieję na przeżycie czegoś ciekawego, ale zakończenie spowodowało, że ogromnie pożałowałam każdej minuty spędzonej na lekturze.

Książka została gdzieś polecona jako jedna z tych, które absolutnie trzeba przeczytać. No i zachęciły mnie też tutejsze opinie. Przeczytałam a raczej przebrnęłam przez tę książkę dokładnie tak, jak bohaterowie brnęli przez postapokaliptyczny świat. Czytając czułam dokładnie takie samo zmęczenie jak oni. Nie porwała mnie, nie znalazłam w niej niczego poruszającego. I może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie spodziewałam się nic a nic, że ta książka tak mnie porwie, bo to nie jest typ literatury, za którym przepadam. Ale okazało się, że wartka fabuła, bardzo dobrze narysowani bohaterowie oraz niezwykle ciekawy pomysł na historię znanego obrazu dały kawałek dobrej i przyjemnej lektury, takiej na 7,5, czyli 8 w zaokrągleniu :)

Nie spodziewałam się nic a nic, że ta książka tak mnie porwie, bo to nie jest typ literatury, za którym przepadam. Ale okazało się, że wartka fabuła, bardzo dobrze narysowani bohaterowie oraz niezwykle ciekawy pomysł na historię znanego obrazu dały kawałek dobrej i przyjemnej lektury, takiej na 7,5, czyli 8 w zaokrągleniu :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mamy często tendencję do romantyzowania przeszłości, powielamy mity o szczęśliwych wielopokoleniowych rodzinach, zdrowym wiejskim, sielskim życiu czy rumianych pacholeciach, mówimy "kiedyś to było lepiej" . Nie było. Było trudno, dramatycznie, znojnie. Autorka wykonała tytaniczną pracę gromadząc i opisując rzeczywistość chłopstwa, co zapewne było zadaniem niełatwym, gdyż bohaterowie to często osoby niepiśmienne. Wybrałam audiobook i to był dobry wybór, nie wiem czy dałabym radę przeczytać tę książkę, słuchanie pozwalało jednak na pewien dystans, bo losy bohaterek i bohaterów tej książki są po prostu wstrząsające. Chylę czoła przed autorka i podpisuję się pod komentarzami, że powinna to być lektura obowiązkowa. Raz dla odromantyzowania przeszłości a dwa, dla docenienia teraźniejszości.

Mamy często tendencję do romantyzowania przeszłości, powielamy mity o szczęśliwych wielopokoleniowych rodzinach, zdrowym wiejskim, sielskim życiu czy rumianych pacholeciach, mówimy "kiedyś to było lepiej" . Nie było. Było trudno, dramatycznie, znojnie. Autorka wykonała tytaniczną pracę gromadząc i opisując rzeczywistość chłopstwa, co zapewne było zadaniem niełatwym, gdyż...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wydawało mi się, że o układzie pokarmowym wiem sporo bo jestem pasjonatką a tematu. Okazało się, że z książki dedykowanej dzieciom dowiedziałam się kilku nieznanych mi wcześniej faktów. Napisana jest przez naukowczynię, ale w sposób bardzo przystępny i ciekawy. Nie ma infantylizowania tematu jak u Kasdepke, jest rzetelna wiedza podana w ciekawy sposób, który trafi i do małych, i starszych nieco jak ja czytelników. Ja książkę znalazłam w bibliotece ale kupuję swój egzemplarz bo korciło mnie żeby robić podkreślenia.

Wydawało mi się, że o układzie pokarmowym wiem sporo bo jestem pasjonatką a tematu. Okazało się, że z książki dedykowanej dzieciom dowiedziałam się kilku nieznanych mi wcześniej faktów. Napisana jest przez naukowczynię, ale w sposób bardzo przystępny i ciekawy. Nie ma infantylizowania tematu jak u Kasdepke, jest rzetelna wiedza podana w ciekawy sposób, który trafi i do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trudno mi ocenić tę książkę. Gdybym miała ją ocenić za wartość merytoryczną to byłoby solidne 9 natomiast za styl i sposób przedstawienia treści to 3,5. Przeczytałam książkę z dużym zainteresowaniem nawet jeśli miejscami styl autorki był dla mnie drażniący i infantylny. Druga kwestia to nastawienie do swojego ciała. Nie wiem na ile to amerykańskie a na ile ja jako kobieta pod pięćdziesiątkę inaczej postrzegam swoje ciało, ale ogromnie trudno było mi czytać o obsesyjnej momentami nienawiści do własnego ciała i jego fizjologii. Jeśli zostawimy te subiektywne odczucia związane z osobistym przeżywaniem siebie przez autorkę to dostajemy kawał świetnej dziennikarskiej roboty pokazującej biologiczne, fizjologiczne, ewolucyjne i psychologiczne aspekty związane z funkcjonowaniem naszego ciała od włosków na piersiach przez pocenie się, PMS po plastykę waginy. Autorka nie tylko przepytywała na okoliczność każdej z kwestii naukowców o bardzo różnych poglądach ale wiele kwestii testowała na sobie patrząc jak się czuje z włosami pod pachami czy jadąc przez Nowy Jork topless czy poddając się masażowi przez pochwę. Ostatecznie daję 8 gwiazdek bo styl nie jest tu najistotniejszy a czytając komentarze widziałam, że są osoby, które ten styl polubiły, ja oceniam treść a ta jest naprawdę godna uwagi.

Trudno mi ocenić tę książkę. Gdybym miała ją ocenić za wartość merytoryczną to byłoby solidne 9 natomiast za styl i sposób przedstawienia treści to 3,5. Przeczytałam książkę z dużym zainteresowaniem nawet jeśli miejscami styl autorki był dla mnie drażniący i infantylny. Druga kwestia to nastawienie do swojego ciała. Nie wiem na ile to amerykańskie a na ile ja jako kobieta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gwiazdki za ilustracje, gdyby można ocenić osobno rysunki i osobno treść to by było 10/3. Przepiękna graficznie, kartkuję ją dla samej przyjemności oglądania rysunków. Ale książka w treści jest zdecydowanie o osobie z zaburzeniami lękowymi a to nie jest cecha każdego introwertyka, więc tytuł mylący. Ucieszyłam się natomiast bardzo, że nie tylko mi zdarza sie "przedawkować ludzi", lubię ten termin, używam go na co dzień i fajnie było zobaczyć, że ktoś tez tak mówi.

Gwiazdki za ilustracje, gdyby można ocenić osobno rysunki i osobno treść to by było 10/3. Przepiękna graficznie, kartkuję ją dla samej przyjemności oglądania rysunków. Ale książka w treści jest zdecydowanie o osobie z zaburzeniami lękowymi a to nie jest cecha każdego introwertyka, więc tytuł mylący. Ucieszyłam się natomiast bardzo, że nie tylko mi zdarza sie "przedawkować...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po "Życiu Violette" sięgnęłam po "Cudowne lata" oczekując podobnego zachwytu, po 100 stornach nie doczekałam się na żaden poryw serca, zaczęłam czytać co dziesiątą stronę a w połowie oddałam książkę do biblioteki. Najpierw pomyślałam, że może to kwestia tłumaczenia, "Życie Violette" tłumaczył inny tłumacz, ale to jednak nie to. Bohaterowie sztampowi, wszystko do bólu przewidywalne, nie wiem czy to miał być romans, kryminał czy jeszcze coś innego. Męczące to było doświadczenie.

Po "Życiu Violette" sięgnęłam po "Cudowne lata" oczekując podobnego zachwytu, po 100 stornach nie doczekałam się na żaden poryw serca, zaczęłam czytać co dziesiątą stronę a w połowie oddałam książkę do biblioteki. Najpierw pomyślałam, że może to kwestia tłumaczenia, "Życie Violette" tłumaczył inny tłumacz, ale to jednak nie to. Bohaterowie sztampowi, wszystko do bólu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Lubię zaglądać do działu dla dzieci bo tam trafiają się takie jak ta perełki. Rzetelna wiedza podana w lekki ale nie banalny sposób. No i ilustracje, mnie zawsze zachwyca, gdy treść jest pięknie ilustrowana

Lubię zaglądać do działu dla dzieci bo tam trafiają się takie jak ta perełki. Rzetelna wiedza podana w lekki ale nie banalny sposób. No i ilustracje, mnie zawsze zachwyca, gdy treść jest pięknie ilustrowana

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jako zakochana w języku i lingwistyce osoba rzuciłam sie na tę książkę oczekując uczty intelektualnej a dostałam jakiś, zostając przy metaforach z okolic języka, bełkot. Po zachęcającym wstępie autor wciąga nas w jakieś swoje rozważania i teorie lecąc przez Covid i fotowoltaikę aż po wojnę. Zdecydowanie lepiej o języku pisze Yuval Noah Harari jeśli ktoś szuka ciekawych treści w tym zakresie

Jako zakochana w języku i lingwistyce osoba rzuciłam sie na tę książkę oczekując uczty intelektualnej a dostałam jakiś, zostając przy metaforach z okolic języka, bełkot. Po zachęcającym wstępie autor wciąga nas w jakieś swoje rozważania i teorie lecąc przez Covid i fotowoltaikę aż po wojnę. Zdecydowanie lepiej o języku pisze Yuval Noah Harari jeśli ktoś szuka ciekawych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dla takich książek zaglądam w bibliotece do działu dla dzieci i czytam sama. To kolejna pozycja dedykowana najmłodszym, która mnie zachwyciła. Bardzo ciekawe wiadomości, świetne ilustracje. Polecam lekturę nie tylko małym ludziom.

Dla takich książek zaglądam w bibliotece do działu dla dzieci i czytam sama. To kolejna pozycja dedykowana najmłodszym, która mnie zachwyciła. Bardzo ciekawe wiadomości, świetne ilustracje. Polecam lekturę nie tylko małym ludziom.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Poruszająca, szczera i bardzo prawdziwa. Zaczęłam czytać trochę od niechcenia a przeczytałam całą w jeden wieczór. Wciągnęła mnie zupełnie jak alkohol bohaterkę. To książka dla tych, którzy zmagają się z nałogiem, dla tych, którzy mają w bliskiej relacji osobę uzależnioną ale przede wszystkim dla tych, którym alkoholik kojarzy się z bezdomnym menelem.

Poruszająca, szczera i bardzo prawdziwa. Zaczęłam czytać trochę od niechcenia a przeczytałam całą w jeden wieczór. Wciągnęła mnie zupełnie jak alkohol bohaterkę. To książka dla tych, którzy zmagają się z nałogiem, dla tych, którzy mają w bliskiej relacji osobę uzależnioną ale przede wszystkim dla tych, którym alkoholik kojarzy się z bezdomnym menelem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Oceniam na gwiazdkę mniej niż "Mózg incognito" bo nie lubię rozwleczonych wątków pobocznych, prywatnych historii pacjentów a tych tu jest sporo. Natomiast potraktowanie tematu, wciągający styl i treść poszerzająca horyzont to nadal na wysokim poziomie. Cudownym zabiegiem jest umieszczenie przypisów po każdym rozdziale, jak to niesamowicie ułatwia czytanie, postuluję zrobić z tego szablon dla wszystkich książek :)

Oceniam na gwiazdkę mniej niż "Mózg incognito" bo nie lubię rozwleczonych wątków pobocznych, prywatnych historii pacjentów a tych tu jest sporo. Natomiast potraktowanie tematu, wciągający styl i treść poszerzająca horyzont to nadal na wysokim poziomie. Cudownym zabiegiem jest umieszczenie przypisów po każdym rozdziale, jak to niesamowicie ułatwia czytanie, postuluję...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka bardzo nierówna, jakby autor nie na wszystkie wątki miał pomysł. Czasem mnóstwo naukowych szczegółów zupełnie zbędnych dla zrozumienia wątku a czasem temat potratowany błaho. Jako pasjonatka kryminałów ale także roślin, z jakąś tam ugruntowaną botaniczną wiedzą oceniam książkę jako przeciętną. Ale uważam, że dla osób, które mniej znają temat może być całkiem interesująca.

Książka bardzo nierówna, jakby autor nie na wszystkie wątki miał pomysł. Czasem mnóstwo naukowych szczegółów zupełnie zbędnych dla zrozumienia wątku a czasem temat potratowany błaho. Jako pasjonatka kryminałów ale także roślin, z jakąś tam ugruntowaną botaniczną wiedzą oceniam książkę jako przeciętną. Ale uważam, że dla osób, które mniej znają temat może być całkiem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo cenię postać Gabora Mate i jego wkład w rozumienie traumy jednak ta książka bardzo mnie rozczarowała. Rozumiem ideę - emocje mogą wpływać na pojawienie się choroby ale sposób w jaki autor to przedstawia jest dla mnie nie do przejścia. Historie życia pacjentów opisane trochę stronniczo i zdecydowanie za obficie plus wpleciona w te opisy, zaskoczyło mnie to bardzo, megalomania Gabora zrobiła tę lekturę trudną w odbiorze. W dodatku neuropsychologa i neurobiologia są już dawno w punkcie, w którym badania Gabora sprzed wielu lat brzmią jak powtarzanie oczywistości.

Bardzo cenię postać Gabora Mate i jego wkład w rozumienie traumy jednak ta książka bardzo mnie rozczarowała. Rozumiem ideę - emocje mogą wpływać na pojawienie się choroby ale sposób w jaki autor to przedstawia jest dla mnie nie do przejścia. Historie życia pacjentów opisane trochę stronniczo i zdecydowanie za obficie plus wpleciona w te opisy, zaskoczyło mnie to bardzo,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to