

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Najgorszy człowiek na świecie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-01-30
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324048946
- Inne
Kup Najgorszy człowiek na świecie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Najgorszy człowiek na świecie
Trudno jest do tej książki podejść obiektywnie i potraktować ją jako 100% fikcję literacką. W końca sama Małgorzata Halber przyznała się do alkoholizmu ale z drugiej strony w pewien sposób odcina się od swojej bohaterki. Nie da się jednak nie zauważyć punktów stycznych w historiach i autorki i bohaterki. Krystyna to trzydziestokilkuletnia współczesna kobieta. Ma ciekawą pracę w telewizji, chłopaka, tytuł magistra filozofii, mnóstwo znajomych i jest ... alkoholiczką i narkomanką. Cała książka to przede wszystkim jej droga do życia bez alkoholu i narkotyków. Sama narratorka nie wierzy w całkowite uzdrowienie, doskonale zdaje sobie sprawę, że przed nią jest wyboisty szlak - ma chwile zwątpienia, rezygnacji, momenty gdy wydaje się że popada z jednego nałogu w inny a także nawroty uzależnienia. Terapia oraz jej przeżycia, myśli, odczucia są brutalnie i bezpośrednio przedstawione. Nie ma tu miejsca na zabawę w ładne epitety i metafory. W tej książce boli przede wszystkim fakt, że jest boleśnie realistyczna. Nie trzeba być nawet specjalnie wnikliwym obserwatorem rzeczywistości, żeby zobaczyć, że jest to książka o naszym pokoleniu: dwudziestokilku- , trzydziestolatkach. Wszędzie można zauważyć, że nastąpiła zmiana wartości. Szalone imprezy stały się topowym tematem medialnym. Alkohol jest standardem ale nikt nie zastanawia się nad ryzykiem jakie ze sobą niesie. Bo dla tego pokolenia - alkoholik to żul leżący na ławce obok sklepu a nie kobieta czy mężczyzna w eleganckim ubraniu. Autorce skutecznie udało się obalić ten mit. Pokazuje co jest za pięknymi fasadami i jak trudno jest później wrócić do w miarę normalnego życia. Bo o ile bawi się wspólnie, to walczy się samotnie. http://podkoldra-deana.blogspot.com/2015/03/najgorszy-czowiek-na-swiecie-magorzata.html
Oceny książki Najgorszy człowiek na świecie
Poznaj innych czytelników
14458 użytkowników ma tytuł Najgorszy człowiek na świecie na półkach głównych- Przeczytane 7 783
- Chcę przeczytać 6 437
- Teraz czytam 238
- Posiadam 1 584
- Ulubione 360
- Chcę w prezencie 104
- 2015 65
- 2018 58
- 2015 54
- Literatura polska 44
Tagi i tematy do książki Najgorszy człowiek na świecie
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Najgorszy człowiek na świecie


Czytamy w weekend

Wybierzmy razem Książki Roku 2019!

Booktuberzy i bookstagramerzy polecają na Gwiazdkę

Czytamy w weekend
Cytaty z książki Najgorszy człowiek na świecie
KAŻDY SIĘ WSTYDZI.
KAŻDY SIĘ WSTYDZI TRZECH RZECZY.
ŻE NIE JEST ŁADNY.
ŻE ZA MAŁO WIE.
I ŻE NIEWYSTARCZAJĄCO DOBRZE RADZI SOBIE W ŻYCIU.
KAŻDY.
KAŻDY SIĘ WSTYDZI.
KAŻDY SIĘ WSTYDZI TRZECH RZECZY.
ŻE NIE JEST ŁADNY.
ŻE ZA MAŁO WIE.
I ŻE NIEWYSTARCZAJĄCO DOBRZE ...
Nałóg bierze się z braku.
Z tego, że jesteś pusty w środku. Pusty i zaniepokojony.
Nałóg bierze się stąd, że mimo tego, co jest na zewnątrz i w dowodzie osobistym, i w CV, w środku jesteś smutną grubaską. I cokolwiek by się działo- jesteś smutną grubaską. Jesteś rudym konusem, którego przezywali w podstawówce.
Jesteś brzydki.
Jesteś gorszy.
Nikt nie chce z tobą spędzać czasu.
Sonic Youth śpiewają o tobie: You aren't never go anywhere.
Nałóg bierze się z braku.
Z tego, że jesteś pusty w środku. Pusty i zaniepokojony.
Nałóg bierze się stąd, że mimo tego, co jest ...
Mamo, dlaczego mam taki chaos w głowie, skoro na zewnątrz wszystko jest w porządku.
Mamo, dlaczego mam taki chaos w głowie, skoro na zewnątrz wszystko jest w porządku.










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Najgorszy człowiek na świecie
Ksiazka odważna i bardzo mądra. Trzymam kciuki za panią Małgorzatę i dziękuję za uchylenie swojego świata czytelnikom 🫶 To niezwykle edukacyjna opowieść, która pokazuje prawdziwą walkę z własnymi demonami. Ważne jest też to, że pomaga odstygmatyzować osoby zmagające się z alkoholizmem bo uświadamia, że nie są one jedynie stereotypem „zaszczanego bezdomnego z dworca”, ale są wśród nas, często niewidoczne. Ta książka skłania do refleksji nad tym, jak nasze zachowania i presja społeczna mogą wpływać na innych i jak istotna jest większa świadomość w tym temacie. Polecam!
Ksiazka odważna i bardzo mądra. Trzymam kciuki za panią Małgorzatę i dziękuję za uchylenie swojego świata czytelnikom 🫶 To niezwykle edukacyjna opowieść, która pokazuje prawdziwą walkę z własnymi demonami. Ważne jest też to, że pomaga odstygmatyzować osoby zmagające się z alkoholizmem bo uświadamia, że nie są one jedynie stereotypem „zaszczanego bezdomnego z dworca”, ale są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrystyna - na co dzień pracująca w telewizji młoda kobieta, decyduje się na terapię po wielu latach picia. Towarzyszymy jej w drodze do trzeźwienia, kiedy rozpoczyna kolejne terapię, mierzy się z trzeźwością, samotnością i trudami codzienności.
Język jest bardzo barwny. Bogactwo metafor, zdobnych odniesień, delikatnych ale też ostrych jak brzytwa spostrzeżeń mnie urzekł. Postać Krystyny jest wielowymiarowa, krucha, samotna, wyobcowana, szukająca siebie, jednoczyliście obowiązkową, zaangażowaną, kreatywną. Możliwość podglądnięcia drogi jaką bohaterka przeszła (inspirowana życiem autorki) otwiera oczy na bardzo ważne tematy, bez lukru, bez polerowania, a z ogromną szczerością i bezkompromisowością.
Są momenty trudne w odbiorze, niczym strumień świadomości, można się w nich pogubić, nie każdemu to przypadnie do gustu.
Ta książka wymagała odwagi i gotowości do podzielenia się historią od @mroczny_msciciel a od czytelnika oczekuje wyrozumiałości i otwartości na poznanie historii tak szczerej, że aż niewygodnej.
🔥 Ocena 1-10: 9
#najgorszyczłowieknaświecie #literaturapiękna #czytam #książki #czytambolubie
Krystyna - na co dzień pracująca w telewizji młoda kobieta, decyduje się na terapię po wielu latach picia. Towarzyszymy jej w drodze do trzeźwienia, kiedy rozpoczyna kolejne terapię, mierzy się z trzeźwością, samotnością i trudami codzienności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJęzyk jest bardzo barwny. Bogactwo metafor, zdobnych odniesień, delikatnych ale też ostrych jak brzytwa spostrzeżeń mnie urzekł....
Pozycja mojego życia. Od pierwszej strony czuję, jakby ktoś trzymał mnie za rękę, a ja nawet nie walczę z uzależnieniem.
Pozycja mojego życia. Od pierwszej strony czuję, jakby ktoś trzymał mnie za rękę, a ja nawet nie walczę z uzależnieniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKu przestrodze przed używkami - przed nałogami, w które tak łatwo wpaść, a trudno z nich wyjść, o terapiach AA czy też AN czy jak one się nazywają - dla niewtajemniczonych jest to spora dawka wiedzy. Ciężka lektura, niełatwa w odbiorze, ale niestety potrzebna. Może kogoś zatrzyma przed zjechaniem z równi pochyłej.
Ku przestrodze przed używkami - przed nałogami, w które tak łatwo wpaść, a trudno z nich wyjść, o terapiach AA czy też AN czy jak one się nazywają - dla niewtajemniczonych jest to spora dawka wiedzy. Ciężka lektura, niełatwa w odbiorze, ale niestety potrzebna. Może kogoś zatrzyma przed zjechaniem z równi pochyłej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF...
To książka, którą chciałam poznać, a jednocześnie taka, z którą kompletnie nie potrafiłam się zgrać. Dotarłam do 1/3 i zwyczajnie utknęłam. Rzadko porzucam książki, zawsze próbuję wrócić choćby po przerwie… ale tutaj po prostu poczułam, że to nie jest dla mnie.
Przede wszystkim — chaos. Forma jest tak poszatkowana, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała pijacki strumień świadomości przelany na papier. Domyślam się, że taki był zamysł autorki, bo całość w dużej mierze dotyczy alkoholu i uzależnienia, ale jako czytelniczka miałam wrażenie, że brnę przez niekończący się ciąg skojarzeń i oderwanych od siebie fragmentów. Trudno było mi się w to wkręcić czy choćby złapać rytm.
Do tego dochodzi fakt, że książka nie ma spójnej fabuły — autorka skacze między różnymi okresami życia, wspomnieniami, epizodami, obserwacjami, i absolutnie wszystko kręci się wokół jednego tematu: picia, uzależnienia, konsekwencji picia i przemyśleń o piciu. To ekstremalnie ciężki materiał, zwłaszcza gdy nie jest Ci obojętny — a mnie nie jest. I chyba dlatego czytało mi się tę książkę tak trudno.
Po kilku stronach musiałam robić przerwy, bo zwyczajnie mnie to męczyło. Po 1/3 doszłam do momentu, kiedy stwierdziłam, że nie chcę się zmuszać. Że czytanie jest dla mnie rozrywką, odpoczynkiem i przyjemnością, a tej książki nie jestem w stanie traktować jako żadnej z tych rzeczy. Początkowo myślałam, że odłożę ją „na później”, wrócę w innym czasie, może w innym nastroju. Ale im dłużej o tym myślałam, tym bardziej wiedziałam, że to historia, do której po prostu nie mam ochoty wracać. A przynajmniej nie w tej chwili.
Na ten moment wniosek mam taki, że ta książka to trudna, ciężka forma i jeszcze cięższy temat. Szanuję zamysł i szczerość autorki, ale kompletnie nie był to styl, który mnie do siebie zaprosił. Nie skończyłam — i tym razem nie mam wyrzutów sumienia. Po prostu potrzebuję czegoś innego, lżejszego i bardziej trzymającego się struktury, żeby czytanie było dla mnie przyjemnością czy odskocznią. Lubię czasem sięgnąć po ambitniejszą literaturę dla zmiany smaku, ale ta książka byłaby dla mnie wyłącznie wyzwaniem — a nie tego teraz szukam.
DNF...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, którą chciałam poznać, a jednocześnie taka, z którą kompletnie nie potrafiłam się zgrać. Dotarłam do 1/3 i zwyczajnie utknęłam. Rzadko porzucam książki, zawsze próbuję wrócić choćby po przerwie… ale tutaj po prostu poczułam, że to nie jest dla mnie.
Przede wszystkim — chaos. Forma jest tak poszatkowana, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała pijacki...
Dynamiczny sposób pisania wyrażanych myśli, emocji, reakcji na te emocje sprawia, że chwilami miałem wrażenie chaotyczności, braku spójności. Jedno ale - właśnie TAK wygląda choroba uzależnień. Autorka świetnie oddała to jak funkcjonuje osoba uzależniona w trakcie uzależnienia, na początku trzeźwienia oraz w trakcie trzeźwienia. Pozycja niełatwa, w moim odczuciu idealna na specyficznego grona odbiorców, nie dla każdego. Co do samej powieści w sobie to ciężko mi ocenić, gdyż to swego rodzaju autofikcja, za którą należy wyłącznie dziękować autorce.
Dynamiczny sposób pisania wyrażanych myśli, emocji, reakcji na te emocje sprawia, że chwilami miałem wrażenie chaotyczności, braku spójności. Jedno ale - właśnie TAK wygląda choroba uzależnień. Autorka świetnie oddała to jak funkcjonuje osoba uzależniona w trakcie uzależnienia, na początku trzeźwienia oraz w trakcie trzeźwienia. Pozycja niełatwa, w moim odczuciu idealna na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChaos totalny
Chaos totalny
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tota książka jest czymś bliskim "cegle w łeb" - można by dodać tu jeszcze jakieś krwiste przekleństwo, które - dosadniej mówiąc - byłoby w stanie szczerze podkreślić moc i kaliber tej książki.
NAJGORSZY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE (czyli ja, pisze o sobie Małgosia Halber ) to PETARDA - jakby powiedział ks. Kaczkowski.
To jest COŚ, co zmienia umysł, ducha, ciało i całe ludzkie bebechy. Bo szatkuje wszystko, jak literacki roentgen. Najpierw jest człowiek z zewnątrz, a potem, bez znieczulenia zaczyna się miętoszenie i analiza tego, co jest w środku. Bo tylko tam znaleźć można prawdę i szczerość, które stają się podstawą do tego, co się z człowiekiem dzieje.
To wiwisekcja.
Małgorzata Halber idealnie obrasowuje nasze zachowania. Każdy nosi w sobie kalki, które wymienia wedle tego z kim i gdzie jest. Jednak te kalki nas zasłaniają i mamią nasz prawdziwy obraz. Te kalki nas chronią od krzywda, ale i zapewniają fajność. Pokazują nasz oraz, który mamy zawsze na podorędziu. Prawda o nas tkwi w środku i tylko tam jesteśmy prawdziwi. Tam siedzi często mała księżniczka wystraszona ogromem świata i nawałem obowiązków. Tam jest dziewczynka, która boi się wyjść spod kołdry i która boi się mówić o tym, czego chce i co czuje, bo to jest niewłaściwe. A tak zaczyna się nałóg - każdy - nie tylko alkoholowy! Gdy ten rozdźwięk to dwa bieguny położone na dwóch dalekich... dalekich krańcach nasz. Pewnie dlatego sięgamy po znieczulacz, który pomaga zsynchronizować te osoby i który niweluje dysonans.
Każdy nałóg ma zawsze ten sam początek, różne są tylko środki zapobiegające.
Krystyna sięgnęła po alkohol i marihuanę. "Jestem alkoholiczką" - metka na całe życie.
Niebywała książka, która BOLI i RANI do żywego.
Czytasz i między zdaniami wiesz, że to i o tobie. To prawda o nas, bo Kryśka wywleka wszystko na stół i analizuje, a te analizy to i ja i ty i każdy z nas. Bebechy leżą, a my nad nimi pochyleni odsuwamy zło od dobra, skażenie od czystości i jedziemy, kawałek po kawałku. I sporo tej roboty, co? Kryśka mówi naszymi ustami, rozjaśnia nasze czarne głowy i pokazuje na nas palcem. Bo to ona jest poza nawiasem (według jej słów) ale czy aby ona jedna?
POLECAM koniecznie
#agaKUSIczyta
ta książka jest czymś bliskim "cegle w łeb" - można by dodać tu jeszcze jakieś krwiste przekleństwo, które - dosadniej mówiąc - byłoby w stanie szczerze podkreślić moc i kaliber tej książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNAJGORSZY CZŁOWIEK NA ŚWIECIE (czyli ja, pisze o sobie Małgosia Halber ) to PETARDA - jakby powiedział ks. Kaczkowski.
To jest COŚ, co zmienia umysł, ducha, ciało i całe ludzkie...
Nie polubiłem głównej bohaterki. Być może przemawiają przeze mnie moje prowincjonalne kompleksy i oczekiwanie że ulubiona była dziennikarka okaże sie kimś zwykłym takim jak my, a trafiłem na dystans. Dynamiczny, pełen dygresji język który sprawdza się w mowie, okazał się dla mnie bardzo nieczytelny.
Nie polubiłem głównej bohaterki. Być może przemawiają przeze mnie moje prowincjonalne kompleksy i oczekiwanie że ulubiona była dziennikarka okaże sie kimś zwykłym takim jak my, a trafiłem na dystans. Dynamiczny, pełen dygresji język który sprawdza się w mowie, okazał się dla mnie bardzo nieczytelny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko się ją czytało. Język zbyt obsceniczny i sama fabuła jest źle poprowadzona.
Ale jeżeli ktoś przechodził przez takie uzależnienie na pewno znajdzie w tej książce jakieś piękno.
Ciężko się ją czytało. Język zbyt obsceniczny i sama fabuła jest źle poprowadzona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle jeżeli ktoś przechodził przez takie uzależnienie na pewno znajdzie w tej książce jakieś piękno.