Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

Dawno nie czytałam książki, która poruszyłaby mnie tak bardzo w sensie emocjonalnym. Historia Loli i Romana jest jedyna w swoim rodzaju.... Piękną, głęboka, łamiąca serce, a zarazem zostawiająca w nas takie małe światełko. Do lektury konieczne są chusteczki, bo bez łez się nie obejdzie.

Dawno nie czytałam książki, która poruszyłaby mnie tak bardzo w sensie emocjonalnym. Historia Loli i Romana jest jedyna w swoim rodzaju.... Piękną, głęboka, łamiąca serce, a zarazem zostawiająca w nas takie małe światełko. Do lektury konieczne są chusteczki, bo bez łez się nie obejdzie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Gdy tylko dowiedziałam się o nowym dodatku do mojej ukochanej serii ,,Tangled'' od razu ruszyłam do poszukiwań.
,,Tangled Extra Scenes'' to kilka scen, które dzieją się na przełomie części 1 i 2.
I co tu dużo mówić. Jak zwykle Emma nie zawodzi, a Drew jest Drew. I jedyny minus jaki mogę wynaleźć to... wszystko było za krótkie, bo jakby ktoś nie wiedział ja mogę czytać tą serię dniami i nocami, a nigdy mi się nie znudzi.
Zdecydowanie 9/10, bo za krótkie to było. Polecam dla wszystkich fanów serii, którzy tak jak ja cierpią na niedobór tych bohaterów.

Gdy tylko dowiedziałam się o nowym dodatku do mojej ukochanej serii ,,Tangled'' od razu ruszyłam do poszukiwań.
,,Tangled Extra Scenes'' to kilka scen, które dzieją się na przełomie części 1 i 2.
I co tu dużo mówić. Jak zwykle Emma nie zawodzi, a Drew jest Drew. I jedyny minus jaki mogę wynaleźć to... wszystko było za krótkie, bo jakby ktoś nie wiedział ja mogę czytać tą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

,,Getting Lucky Number Seven'' autorstwa Cindi Madsen opowiada historię Lyli i Becka. Lyla jest zwykłą, niepewną swego ciała dziewczyną, która nie chodzi na imprezy i spędza czas w książkach, nosząc za duże ubrania. Pewnego dnia postanawia zażyć trochę studenckiego życia i wraz z jej najlepszym przyjacielem Beckiem - graczem hokejowym aka Męską Dziwką -stwarza pewną listę. Beck jest niesamowitym graczem hokeja i najlepszym przyjacielem Lyli, a każdą niedziele spędza oglądając z nią filmy. I mimo, że nie stroni od dziewczyn, nigdy nie widział Lyli w ten sposób. Ale gdy Lyla włączy w życie swoją listę, to czy będzie w stanie utrzymać się z dala od niej?
Po pierwsze, muszę przyznać, że książka bardzo przypominała mi Układ Elle Kennedy i nie chodzi mi tu tylko o tą tematykę hokeja, ale ogólnie o całość. Jeśli chodzi o bohaterów to tak... Lylę polubiłam od razu oraz pokochałam jej dowcip. Jeśli chodzi o Becka to nie wiem, jak go można nie pokochać. Zupełnie urzekł mnie tym jak opiekuńczy, miły i troskliwy był względem Lyli, a jeśli dodać do tego, że jest gorącym graczem hokeja.....
Podsumowując, książka podobała mi się niezmiernie, czułam się jakby przeczytanie jej zajęło mi dosłownie sekundę. Były momenty, gdzie można się było pośmiać, nawet co wrażliwsza osoba, może uronić kilka łezek.
Polecam tą książkę wszystkim, którzy lubią historię w stylu od przyjaciół do kochanków. Ja na pewno wrócę do tej pozycji, a tymczasem w podskokach zabieram się za część drugą. 8/10. Ulubione.

,,Getting Lucky Number Seven'' autorstwa Cindi Madsen opowiada historię Lyli i Becka. Lyla jest zwykłą, niepewną swego ciała dziewczyną, która nie chodzi na imprezy i spędza czas w książkach, nosząc za duże ubrania. Pewnego dnia postanawia zażyć trochę studenckiego życia i wraz z jej najlepszym przyjacielem Beckiem - graczem hokejowym aka Męską Dziwką -stwarza pewną listę....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

,,Variables of Love'' autorstwa M.K.Schiller opowiada historię Meeny i Ethana. Dwójka bohaterów poznaje się po raz pierwszy, dosłownie wpadając na siebie nawzajem. Banalne? Może tak, ale niedługo zaczną się schody. Otóż okazuję się, że Meena jest Indyjką i już na przyszłość ma zaaranżowane małżeństwo. Kolejnym problemem jest to, że Ethan jest Amerykaninem i w żadnym ze scenariuszy nie byłby zaakceptowany przez rodziców dziewczyny. Czy jednak ta dwójka pokona wszelakie przeciwności kulturowe i będzie razem?
Po pierwsze nigdy nie czytałam takiej książki i przyznam, że podchodziłam do niej niechętnie, szczególnie przez wzmiankę w opisie o kinie Bollywood, którego szczerze nie lubię, ale teraz nie wiem dlaczego z nią zwlekałam. Po pierwsze na wielki plus jak dla mnie można zaliczyć fakt, że czytając tą książkę możemy choć trochę poznać inną kulturę. I naprawdę ta książka tak zaintrygowała mnie, że po przeczytaniu odpaliłam przeglądarkę i zaczęłam czytać o zwyczajach oraz tradycjach indyjskich. I choć przeczytałam tego sporo, nadal zatrważa mnie fakt zaaranżowanych małżeństw oraz tego jak te dziewczyny po prostu tego nie kwestionują i bez kłótni zgadzają się na to. Chociaż po przeczytaniu wszystkich wyjaśnień Meeny stało się to dla mnie trochę jaśniejsze, ale jednak.... No, ale dobra, wracając do książki.... kolejną zaletą są bohaterowie. Ethan kompletnie skradł moje serce oraz rozkochał mnie w matematyce (co powiedzmy wprost jest cudem!). Chłopak zdobył sobie u mnie punkty tym jak dbał o Meene , wszystkimi próbami wywołania u niej uśmiechu i tą determinacją, która może się równać z upartością Caleba z ,,A Girl By Any Other Name''! Oprócz głównych bohaterów, na uwagę zasługują również Rachel i Raj. Pokochałam ich równie mocno i teraz będę skandować o może jakieś dwie książki lub chociaż króciutkie nowelki o nich. Przechodząc dalej, muszę przyznać, że czytając tą książkę czułam się jakbym siedziała na jakiejś emocjonalnej karuzeli, ponieważ moje emocje zmieniały się tu ze strony na stronę. Były momenty gdy moje serce łamało się dla Ethana i Meeny. Oprócz tego występowały również chwile, gdy było tak strasznie słodko i pięknie, że po prostu nie mogłam powstrzymać uśmiechu, wyrastającego na mojej twarzy. Do tego były momenty naprawdę zabawne, gdy szczerze śmiałam się, chociaż o to pewnie nie musiałam się obawiać, bo jak widać po poprzednich książkach autorki, umie ona doskonale wpleść humor. Ponadto całą książkę czytałam w jednej, wielkiej niepewności (Wcale tutaj nie przesadzam z jej ogromem). Przez cały czas drżałam oraz zagryzałam paznokcie, by im się udało i żeby dostali swoje należyte, szczęśliwe zakończenie.
Podsumowując ,,Variables of Love'' autorstwa M.K.Schiller to książka niesamowicie wciągająca, i emocjonalna, podczas której nie ma czasu na nudę. Polecam tą pozycję wszystkim, którzy szukają oryginalnego romansu i czegoś więcej. Na pewno wrócę do tej pozycji, bo po prostu nie ma innej opcji. Szczerze polecam. 9/10.

,,Variables of Love'' autorstwa M.K.Schiller opowiada historię Meeny i Ethana. Dwójka bohaterów poznaje się po raz pierwszy, dosłownie wpadając na siebie nawzajem. Banalne? Może tak, ale niedługo zaczną się schody. Otóż okazuję się, że Meena jest Indyjką i już na przyszłość ma zaaranżowane małżeństwo. Kolejnym problemem jest to, że Ethan jest Amerykaninem i w żadnym ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

,,Wszyscy mówili mi, że muszę ruszyć dalej. To tak jakby poprosili mnie, żebym przebił własne ciało i zmiażdżył moje puste, bijące serce. Chcieli bym porzucił to i nadal oddychał. Ale jak człowiek może funkcjonować bez swojego serca?''
,,A Girl by Any Other Name'' autorstwa M.K. Schiller opowiada historię Caleba Tannera i Sylvie Cranston. Bohaterowie poznali się pierwszy raz, kiedy dziesięcioletnia Sylvie po śmierci matki przeprowadziła się z ojcem do domu, znajdującego się tuż obok Caleba. Na początku Caleb nie lubił ukrywającej się za luźnymi ubraniami, dziwnej dziewczyny, ale to szybko się zmieniło. A z biegiem lat przyjaźń zmienia się w miłość i chłopak zakochał się w dziewczynie, ale Sylvie nie dopuszczała go do siebie. Kiedy oboje mieli po szesnaście lat, ich życie miało zmienić się na zawsze... Caleb dowiaduję się, że Sylvie nie żyje. Ale przecież to nie może być prawda. Chłopak w głębi serca wie, że ona musi żyć, tylko, w takim razie gdzie jest?
Dziewięć lat później Caleb zostaje nowym wykładowcą angielskiej literatury w collegu, ale mimo upływu lat, wciąż nie traci wiary, że Sylve żyje. I już pierwszego dnia, w klasie spotyka Sophie Backer. Dziewczyna wygląda całkowicie jak Sylvie. Ale jest jeden problem, dziewczyna go nie zna i wciąż ustaję przy tym, że nazywa się Sophie. Cal jednak wie lepiej i jest zdeterminowany, aby odzyskać ukochaną i ochronić ją od tego co zmusiło ją do uporozowania własnej śmierci....
Tym co przyciągnęło mnie do ,,A Girl by Any Other Name'' jest fabuła, która okropnie mnie zaintrygowała. Gdy przeczytałam opis książki, od razu moja pierwsza myśl była taka, że 'Yeah, ta książka musi być niezła' i muszę powiedzieć, że taka była. Największą zaletą w mojej opinii jest to, że akcja książki dzieje się naprzemiennie w czasach obecnych i przeszłości. Dzięki temu mamy szansę prześledzić jak między bohaterami rodzi się głęboka więź oraz zobaczyć jak dorastają, chociaż cały czas nie można pozbyć się uczucia, że zaraz wydarzy się coś złego. Kolejną zaletą w mojej opinii są bohaterowie. Pokochałam Caleba za to jak zdeterminowany i nieustępliwy był. Muszę powiedzieć, że za swój upór, chłopakowi należą się wielkie pokłony, gdybym była na jego miejscu, na pewno odpuściłabym sobie po tygodniu. Jeśli zaś chodzi o Sylvie, to cóż... przez większość książki stanowi ona zagadkę, ale i tak ją polubiłam. Nawet mimo tych wszystkich intryg i tajemnic udało mi się jakoś zidentyfikować z tą samotną, tajemniczą dziewczyną. Jeśli chodzi o historię, to cóż jak od razu się spodziewałam, jest ona niezwykle intrygująca i owiana mgłą skomplikowanych intryg i sekretów. Przez cały czas, czytając starałam się rozwiązać zagadkę i dowiedzieć się, co takiego zaszło w przeszłości i cóż... Sherlockiem to ja nie będę.... Wielkim plusem jest również to, że książka nadaję się świetnie jako lektura w chorobie i doskonale pochłania wszystkie myśli. Całą książkę czytałam w niepewności i napięciu, oczekując na choć kilka odpowiedzi. Były momenty, które przyprawiły mnie dosłownie o ciarki, ale były też chwilę, które przynosiły mi śmiech jak i o płacz.
Podsumowując książka ,,A Girl by Any Other Name'' autorstwa M.K.Schiller to intrygująca, tajemnicza, zaskakująca pełna intryg i zagadek książka, która na pewno pochłonie was bez pamięci i zaprosi do zabawy w detektywa. Polecam ją wszystkim tym, którym znudziły się zwykłe, nudne romanse lub osobom, którzy jak ja walczą teraz ze zdradzieckim choróbskiem i szukają książki, która wciągnie bez reszty i nie zanudzi. Na pewno kiedyś zasięgnę ponownie po tą pozycję, a tym czasem daję jej 8/10, bo spodziewałam się jakiejś większej tajemnicy, która wbije mnie w poduchy.
,,Nie jest łatwo. Ale ból jest jak nóż. Na początku jest ostry, rozdzierający na wskroś. On zawsze tam będzie, ale po pewnym czasie stępi się''

,,Wszyscy mówili mi, że muszę ruszyć dalej. To tak jakby poprosili mnie, żebym przebił własne ciało i zmiażdżył moje puste, bijące serce. Chcieli bym porzucił to i nadal oddychał. Ale jak człowiek może funkcjonować bez swojego serca?''
,,A Girl by Any Other Name'' autorstwa M.K. Schiller opowiada historię Caleba Tannera i Sylvie Cranston. Bohaterowie poznali się pierwszy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

,,The Do-Over'' autorstwa M.K.Schiller opowiada historię 28 letniej prawniczki Lanie oraz aroganckiego kobieciarza i dziennikarza Kayla. Lanie jest zakochana w Brad'ie i uważa, że to on jest dla niej Panem Idealnym na całe życie. Ale jest jeden haczyk, on umawia się już z Cassie - siostrą z piekła rodem. Co dalej? Brad umawia swojego przyjaciela na randę w ciemno z Lanie. I tak nasza błyskotliwa bohaterka wkracza do życia Kayla. Dziewczyna zdumiewa go na tyle, że chłopak proponuje Lanie pomoc w zdobyciu serca przyjaciela. Ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, w końcu serce nie sługa, a miłości nie możemy kontrolować, to po prostu się dzieje.
,,The Do-Over'' czytam już drugi raz i cóż mogę powiedzieć absolutnie zakochałam się w bohaterach. Po pierwsze Lanie, która nie jest jedną z tych mdłych, zagubionych bohaterek, która nie wie czego chce. Zaś jeśli chodzi o przystojnego Kayla, to jestem pewna, że każda dziewczyna go pokocha. Chociaż, może na początku wydać się wam dupkiem, jestem pewna, że dalej każda czytelniczka będzie jak ja zacierać ręce na rozwój wydarzeń. Do tego wielkim plusem jest również, że całe uczucie i fascynacja, rozwija się stopniowo.
Podsumowując ,,The Do-Over'' to zabawna (na tej książce, nie da się nie śmiać), słodka, seksowna i emocjonująca pozycja.
Polecam tą książkę wszystkim, którzy uwielbiają historię od przyjaźni do miłości oraz tym szukającym przyjemnego romansu. Jestem pewna, że książka was pochłonie i nie jednokrotnie będziecie głośno śmiać się z żartów bohaterów. Ja do tej pozycji, na pewno wrócę, ale w międzyczasie idę pochłaniać kolejne pozycję tej autorki.
Polecam z całego serca. 9/10, bo może trochę było za słodko. Ulubione.

,,The Do-Over'' autorstwa M.K.Schiller opowiada historię 28 letniej prawniczki Lanie oraz aroganckiego kobieciarza i dziennikarza Kayla. Lanie jest zakochana w Brad'ie i uważa, że to on jest dla niej Panem Idealnym na całe życie. Ale jest jeden haczyk, on umawia się już z Cassie - siostrą z piekła rodem. Co dalej? Brad umawia swojego przyjaciela na randę w ciemno z Lanie. I...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

,,Evertrue'' to ostatnia część trylogii o Podwieczności i może się powtórzę, ale moim zdaniem Brodi Ashton wykreowała coś niesamowitego.
Po wydarzeniach z części drugiej Nikki staje się Wieczną i aby znów stać się człowiekiem razem z Jack'iem udaje się w desperacką podróż do Podwieczności, aby odwrócić proces i zrównać wszystko z ziemią. Ale czy im się to uda? W końcu Cole jest gotowy, aby posunąć się do wszystkiego, byleby tylko uczynić Nikki swoją królową i zasiąść z nią na tronie. Do tego należy dodać, że obecna królowa, zrobi wszystko, by tylko pozbyć się Nikki raz na zawsze.
Jeśli chodzi o finał to muszę przyznać, że podobał mi się on niezmiernie. No i oficjalnie mogę już przyznać, że trylogia Podwieczność plasuję się już na mojej wewnętrznej liście Top3 Fantastyki. Jeśli chodzi o zakończenie, to cóż całą trylogię można czytać kibicując Jack'owi lub Cole'owi, no i być może zakończenie nie będzie się podobać dla wszystkich. Ja akurat, byłam w tym przegranym Teamie i cóż zakończenie nie usatysfakcjonowało mnie kompletnie, ale mimo wszystko świetnie się bawiłam.
Podsumowując ,,Evertrue''autorstwa Brodi Ashton polecam wszystkim, którzy czytali części pierwsze. A tym, którzy nie zabrali się jeszcze za Podwieczność powiem tyle, że jeśli szukacie ciekawej fantastyki, a znudziły się Wam upadłe anioły, wampiry czy wilkołaki i szukacie czegoś oryginalnego oraz wciągającego niczym czarna dziura - nie zwlekajcie to właśnie jest ta seria.
Na pewno jeszcze raz wrócę do tej serii, a tymczasem, daję ,,Evertrue'' 9/10, bo jednak miałam złamane serducho po końcówce.

,,Evertrue'' to ostatnia część trylogii o Podwieczności i może się powtórzę, ale moim zdaniem Brodi Ashton wykreowała coś niesamowitego.
Po wydarzeniach z części drugiej Nikki staje się Wieczną i aby znów stać się człowiekiem razem z Jack'iem udaje się w desperacką podróż do Podwieczności, aby odwrócić proces i zrównać wszystko z ziemią. Ale czy im się to uda? W końcu Cole...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książka autorstwa Lisy De Jong opowiada historię Kate. Dziewczyna była normalną nastolatką, która patrzyła na świat z uśmiechem, miała swoje marzenia i potajemnie podkochiwała się w najlepszym przyjacielu, Beau. Jednak, podczas jednej imprezy wszystko się zmieniło. Coś zostało Kate odebrane, a ona sama zaczęła odcinać się od wszystkich, nawet od Beau. Kiedy jej najlepszy przyjaciel, który jak się okazuje posiada wobec niej czysto romantyczne uczucia, wyjeżdża na uczelnie, Kate jest zagubiona jak nigdy, ale wtedy w jej życie wkracza Asher. Chłopak na nowo uczy ją uśmiechu i radości życia. Z każdym dniem dziewczyna ufa mu coraz bardziej. Asher napełnia jej życie kolorami, jednak Kate nie wie, że skrywa on pewien sekret, który sprawi, że wieczność nie będzie im pisana....
Zabierając się do tej książki, naprawdę nie sądziłam, że wywoła we mnie, aż takie emocje. Nie pamiętam, kiedy ostatnio płakałam na książce, ale tutaj muszę przyznać, że rozsypałam się gdzieś tak około na połowie. Do tego cała historia jest tak wciągająca, że po prostu nie sposób się oderwać, ja na przykład spędziłam całą noc zakopana pod kołdrą czytając i płacząc na zmianę. Nie chcę mi się tutaj rozpisywać, bo uważam, że nie ma słów, by wyrazić jak ta książka mi się podobała, więc tylko podsumuję.
,,Kiedy pada deszcz'' autorstwa Lisy De Jong to wzruszająca do łez i wszechstronnie piękna opowieść, którą polecam wszystkim, którzy szukają książki, która ich poruszy i przy której będą mogli się wypłakać. No właśnie zanim się do niej zabierzecie, zaopatrzcie się w paczkę chusteczek, na pewno się przyda. Już nie mogę doczekać się kolejnej części, a do tej pozycji na pewno wrócę jeszcze nie raz. 10/10, bo niestety nie można dać więcej. Uwielbiam.

Książka autorstwa Lisy De Jong opowiada historię Kate. Dziewczyna była normalną nastolatką, która patrzyła na świat z uśmiechem, miała swoje marzenia i potajemnie podkochiwała się w najlepszym przyjacielu, Beau. Jednak, podczas jednej imprezy wszystko się zmieniło. Coś zostało Kate odebrane, a ona sama zaczęła odcinać się od wszystkich, nawet od Beau. Kiedy jej najlepszy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bro' autorstwa Joanny Blake opowiada historię Clay'a i Nevady. Ona była w nim zakochana od dawien dawna, a on nie zwracał na nią uwagi, aż pewnego lata rolę się odwróciły. Nevada dorosła i przemieniła się z brzydkiego kaczątka w łabędzia, obok którego nie można przejść obojętnie.
No i co tu dużo pisać... Pomysł na książkę był naprawdę dobry, ale wykonanie wymaga wiele do życzenia. Po pierwsze wszystkie wątki potraktowane są bardzo pobocznie, a cała książka jest tak krótka jakby autorka pisała ją startując w jakimś wyścigu.
Podsumowując książka, mi się podobała, więc tragedii nie ma, ale nic tam nie urywa. Polecam w sam raz na niedzielny wieczór, gdy nie macie niczego do czytania lub w czasie czekania na wizytę u dentysty - doskonale zabije czas oraz zawsze może posłużyć jako idealne znieczulenie. 4/10

Bro' autorstwa Joanny Blake opowiada historię Clay'a i Nevady. Ona była w nim zakochana od dawien dawna, a on nie zwracał na nią uwagi, aż pewnego lata rolę się odwróciły. Nevada dorosła i przemieniła się z brzydkiego kaczątka w łabędzia, obok którego nie można przejść obojętnie.
No i co tu dużo pisać... Pomysł na książkę był naprawdę dobry, ale wykonanie wymaga wiele do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

,,Out of Control" autorstwa Sarah Alderson opowiada historię Olivii i Jaya. Ona jest córką szefa grupy zadaniowej, zwalczającej handel ludźmi i pewnego razu staje się świadkiem morderstwa przyjaciół ojca, u których pomieszkiwała. On lubi szybkie samochody i pewnego razu zgadza się, by wykonać przysługę dla brata, który jest na zwolnieniu warunkowym. I w taki oto sposób, nasza dwójka spotyka się na komisariacie policji, który zostaje obstrzelany przez ludzi, którzy wydają się polować na Olivie. Od tej pory dwójka bohaterów, musi liczyć na siebie by przetrwać.
Na początek, muszę przyznać, że cała książka miała ogromny potencjał, który niestety nie został całkowicie wykorzystany. Historia, sama w sobie wciąga i zaskakuję, ale w moim zdaniem, wszystko dzieje się za szybko i również za szybko się kończy. Po pierwsze sam koniec, zostawia nas w zawieszeniu i naprawdę nie stałoby się nic złego, gdyby napisać kilka stron epilogu, bo nie wiem jak wy, ale ja po przeczytaniu mam pewien niedosyt. Ale poza tym książka, jest bardzo fajna i przyjemna w odbiorze. I muszę po prostu dać wielkiego plusa, za te wszystkie zwroty akcji i szokujące momenty. Naprawdę autorka mnie niejednokrotnie zaskakiwała.
By już więcej nie gadać, ,,Out of Control" to zaskakująca i naprawdę fajna książka, którą czyta się naprawdę przyjemnie i szybko. Polecam ją dla wszystkich fanek romansów, z sensacyjnym wątkiem.
Okrągłe 6/10.

,,Out of Control" autorstwa Sarah Alderson opowiada historię Olivii i Jaya. Ona jest córką szefa grupy zadaniowej, zwalczającej handel ludźmi i pewnego razu staje się świadkiem morderstwa przyjaciół ojca, u których pomieszkiwała. On lubi szybkie samochody i pewnego razu zgadza się, by wykonać przysługę dla brata, który jest na zwolnieniu warunkowym. I w taki oto sposób,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

,,Bad Romeo" autorstwa Leisy Rayven opowiada historię Cassie Taylor i Ethana Holta, którzy spotykają się po kilku latach rozłąki, przy pracy nad sztuką na Broadwayu. Ethan Holt, był jedynym chłopakiem, którego Cassie naprawdę kochała, ale był też jedynym człowiekiem, który złamał jej serce, nie raz, a dwa. Mimo, że stara się go nienawidzić, to ich wzajemna miłość im na to nie pozwala. Ethan, mimo, że wie jak bardzo zranił Cassie, jest gotów wykorzystać swoją ostatnią szansę, by odzyskać jedyną kobietę, którą kochał.
Całkowicie zakochałam się w tej książce. Po pierwsze wszystkie uczucia między bohaterami, są tak bardzo namacalne, że ma się wrażenie jakby to wszystko działo się przed naszymi oczami. Poza tym chyba po raz pierwszy w książce spotkałam się z tak epickim uczuciem. Jak dla mnie jest to nieziemskie jak mimo sześciu lat rozłąki i złamanych serc ich uczucie wytrwało i było jeszcze silniejsze. Do tego na wielki plus zasługuje humor, który idealnie wpasowuje się w naszą historie, bo przyznam, że były sceny, gdy śmiałam się w niebogłosy, ale także były momenty, gdzie uroniłam tuzin łez i gdy siedziałam i wachlowałam się z gorąca.
Wielką zaletę stanowią również introspekcje, które przenoszą nas do początków znajomości naszych bohaterów.
Poza tym książkę mimo wielu stron, czyta się strasznie szybko i po prostu nie można się od niej oderwać.
Podsumowując ,,Bad Romeo" autorstwa Leisy Raydven to epicka, romantyczna, nieprzewidywalna i piekielnie wciągająca książka. Polecam ją wszystkim fankom Romea i Julii oraz tym, którzy szukają niezwykle - przepraszam, że się powtórzę - epickiego romansu. Daje książce ogromne 10/10 i już nie mogę się doczekać, aż chwycę za ,,Broken Juliet". Ulubione.

,,Bad Romeo" autorstwa Leisy Rayven opowiada historię Cassie Taylor i Ethana Holta, którzy spotykają się po kilku latach rozłąki, przy pracy nad sztuką na Broadwayu. Ethan Holt, był jedynym chłopakiem, którego Cassie naprawdę kochała, ale był też jedynym człowiekiem, który złamał jej serce, nie raz, a dwa. Mimo, że stara się go nienawidzić, to ich wzajemna miłość im na to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Co zrobić kiedy chłopak, z którym w dzieciństwie bawiłaś się w w zamek i on zawsze ratował cię przed smokiem, jak dzielny książę na białym koniu, w realnym życiu cię odtrąca? Może warto zerwać z nim wszelkie kontakty, zagłuszyć serce i iść dalej. Tak, to jest dobry sposób, ale to tylko ucieczka, a ona i tak nie może być skuteczna, gdy ten chłopak jest najlepszym przyjacielem twojego brata, który właśnie bierze ślub z diabłem wcielonym...
,,The Consequence of Loving Colton" autorstwa Rachel Van Dyken, opowiada historię Milo i Coltona. Ona jest młodszą siostrą jego najlepszego przyjaciela i dosłownie znają się od zawsze, od kiedy to on ratował ją od smoków, ale niestety podczas własnej imprezy pożegnalnej, zostaje przez niego odtrącona. I właśnie od tego czasu, zakończa z nim kontakt, ale jak to w książkach, spotykają się ponownie po czterech latach z okazji ślubu Jasona z narzeczoną z piekła rodem.
Na początku od razu ostrzegam, żebyście nie czytali tej książki w miejscu publicznym, bo po prostu salwy śmiechu są gwarantowane. Poza tym tą pozycją Rachel udowadnia, że ma niesamowity talent komediowy i po raz kolejny przypomina mi dlaczego jest moją ulubioną pisarką. Wszyscy bohaterowie są bardzo fajnie wykreowani, że od razu wzbudzają naszą sympatię. I choć mimo, że pokochałam Milo, Coltona, czy Jasona, to moje serce należy dla Maxa. Jak dla mnie to on jest gwiazdą tej książki i niejednokrotnie sprawiał, że wybuchałam śmiechem. Naprawdę, aż nie mogę się doczekać gdy sięgnę po kolejną część, właśnie o Maxie. By się rozpisywać ,,The Consequence of Loving Colton" autorstwa Rachel Van Dyken to przezabawna, sympatyczna komedia pomyłek i intryg. Polecam ją wszystkim którzy szukają książki, przy której będą mogli się zrelaksować, dobrze zabawić i pośmiać.
Ja daje tej pozycji 9/10 i już zacieram rączki na kolejne części. Ulubione.

Co zrobić kiedy chłopak, z którym w dzieciństwie bawiłaś się w w zamek i on zawsze ratował cię przed smokiem, jak dzielny książę na białym koniu, w realnym życiu cię odtrąca? Może warto zerwać z nim wszelkie kontakty, zagłuszyć serce i iść dalej. Tak, to jest dobry sposób, ale to tylko ucieczka, a ona i tak nie może być skuteczna, gdy ten chłopak jest najlepszym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

,,Trouble" autorstwa Samanthy Towle opowiada historię Mii i Jordana. Ona ma za sobą bardzo bolesną przeszłość. Dręczona przez ojca brutala, po jego śmierci wymienia go na chłopka, który jest jego kopią. Poddaje się temu kompletnie, aż przeglądając rzeczy ojca nie natrafia na pewien dokument, który przewraca jej życie do góry nogami. Po niezbyt miłych okolicznościach, Mia ucieka, nie mając żadnego bagażu, by odnaleźć siebie. I tak, w krótce trafia w progi hotelu Jordana - chłopaka, który prowadzi proste życie. Po wydarzeniach z przeszłości, chłopak nie angażuje się w związki i te całe uczuciowe sprawy; on ma tylko koleżanki do łóżka, które wymienia szybciej niż rękawiczki. Aż nagle, cała jego harmonia zostaje zaburzona przez Mię. Nagle chłopak chce więcej, chce ją chronić i zatrzymać przy sobie na zawsze, ale czy mu się uda, gdy na światło dzienne wyjdą pewne tajemnice.
Po pierwsze ta książka jest jak istny rollercoaster. Czytając ją czuła się jak w pierwszym miejscu rozpędzonej kolejki górskiej, w której ktoś zapomniał zamontować pasów. Naprawdę, gdy już myślałam, że nic się nie wydarzy, że niczym autorka już mnie nie zaskoczy, nagle zrzucała nową jeszcze większą bombę.
Zaczynając na początku, musze przyznać, że książka ta porusza naprawdę trudne tematy, ale dzięki stylu pisania autorki nie braknie momentów, w których można się pośmiać, a wszystko to za sprawą bohaterów, których nie da się nie polubić.
By nie przedłużać, ,,Trouble" autorstwa Samanthy Towle to nieprzewidywalna, momentami zabawna i zaskakująca książka. Polecam ją wszystkim, którzy szukają książki, która niejednokrotnie ich zaskoczy. Ja daje tej pozycji 10/10 i jestem pewna, że niejednokrotnie do niej wrócę. Ulubione.

,,Trouble" autorstwa Samanthy Towle opowiada historię Mii i Jordana. Ona ma za sobą bardzo bolesną przeszłość. Dręczona przez ojca brutala, po jego śmierci wymienia go na chłopka, który jest jego kopią. Poddaje się temu kompletnie, aż przeglądając rzeczy ojca nie natrafia na pewien dokument, który przewraca jej życie do góry nogami. Po niezbyt miłych okolicznościach, Mia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki W ramionach gwiazd Amie Kaufman, Meagan Spooner
Ocena 7,4
W ramionach gwiazd Amie Kaufman, Meagan Spooner

Na półkach: , ,

Nie miałam żadnych oczekiwań co do tej pozycji, a jak się za nią zabrałam kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale to co dostałam to po prostu... kosmos.
,,W ramionach gwiazd" to pierwsza część serii Starbound autorstwa niesamowitego duetu Amie Kaufman i Meagan Spooner. Książka opowiada historię Lilac LaRoux - córki najbogatszego człowieka w całym wszechświecie oraz Tarver Merendsena - bohatera wojennego. Podczas lotu Ikarem - największym statkiem kosmicznych, jaki nosił wszechświat, losy dwojga bohaterów zostają z sobą splecione i równie szybko pogrzebane, bo przecież w żadnym z scenariuszu - księżniczka i żołnierz - nie mogą być razem. Ale jednak los lubi pogrywać sobie z książkowych bohaterów i tak dochodzi do niemożliwego - Ikar się rozbija, a Lilac i Tarver - jako jedynie - cudem ratują się w kapsule, po czym trafiają na nieznaną, dobrze ukształtowaną planetę. Od tego momentu bohaterowie, będą musieli walczyć o przetrwanie, gdyż na nieznanym lądzie wszystko jest inne...
Zaczynając, muszę powiedzieć, że ta książka jest po prostu... gwiazdą. Cały książkowy świat, został dopracowany co do najmniejszego szczegółu, co sprawia, że łatwo nam jest go wyobrazić i zatracić się w nim. Do tego dodajcie dwójkę świetnie wykreowanych, wielopłaszczyznowych bohaterów, którzy jak nic zaskarbią sobie sympatię każdego czytelnika. Kolejną zaletą jest dobrze przemyślana fabuła, która niejednokrotnie zaskakuję i wciąga niczym czarna dziura. Poza tym na zauważenie zasługują te wszystkie emocje, które otwierają nam karty tej powieści.(Naprawdę, nie przeginam, czasami nawet wypuściłam łzy). Do tego na koniec, należy podkreślić cudne pióro duetu Kaufman i Spooner, które w miarę rozwoju książki wspaniale budują napięcie.
No, dobra nie przedłużając ,,W ramionach gwiazd" autorstwa Amie Kaufman i Meagan Spooner to olśniewająca, poruszająca, nieprzewidywalna i jednym słowem magiczna książka. Polecam ją każdemu fanu fantasty, któremu znudziły się banalne historię i szukają czegoś co ich oczaruje, na pewno się nie zawiedziecie. A jeśli chodzi o mnie już nie mogę doczekać się kolejnych części, a i do tej pozycji na pewno wrócę.
Daje książce gwieździste 10/10. Ulubione i poproszę więcej takich książek.

Nie miałam żadnych oczekiwań co do tej pozycji, a jak się za nią zabrałam kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale to co dostałam to po prostu... kosmos.
,,W ramionach gwiazd" to pierwsza część serii Starbound autorstwa niesamowitego duetu Amie Kaufman i Meagan Spooner. Książka opowiada historię Lilac LaRoux - córki najbogatszego człowieka w całym wszechświecie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pewnie każda z was ma swój ulubiony serial czy też telenowele, która jest czasami absurdalna i wręcz nie realna, ale i tak ją oglądacie. Tak właśnie ja mam z tą serią... Naprawdę, nie wiem dlaczego się nią katuje, z każdą kolejną częścią wychodzę z mniejszym IQ, ale i tak ciągnie mnie do dalszych przygód bohaterów jak ćmę do światła.
Nie będę się dzisiaj rozwodzić nad fabułą, tylko od razu przejdę do rzeczy. Po pierwsze główni bohaterowie, którzy są ucieleśnieniem wszystkich moich najgorszych koszmarów(I wcale tu nie przesadzam, jeszcze nigdy nie znielubiłam tak bohaterów). Na początek, weźmy na warsztat Erikę, która dosłownie zachowuje się jak wytresowany kundel. Muszę przyznać, że w mojej opinii jest ona najbardziej mdłą i nijaką bohaterką z którą się do tej pory spotkałam. Jeśli chodzi o Blake to... jak bardzo chciałabym przyłożyć mu patelnią w twarz. Jednym słowem zachowuje się jak jakiś dupek do kwadratu i ta jeszcze jego mania kontroli... Brak słów.
Jeśli chodzi o fabułę to muszę przyznać, iż jest tu jak w jakiejś telenoweli. Naprawdę te wszystkie dramaty, które spadają na bohaterów jak gromy z jasnego nieba, ale muszę przyznać, że to mi się podoba, bo chyba bez tych wszystkich zwrotów akcji, już dawno rzuciłabym tę książkę w diabły.
Ok, będę już kończyć i polecę ,,Pod kontrolą" autorstwa Meredith Wild wszystkim , którzy czytali poprzednie części, bo - może się powtórzę - ale ta seria wciąga.
4/10.

Pewnie każda z was ma swój ulubiony serial czy też telenowele, która jest czasami absurdalna i wręcz nie realna, ale i tak ją oglądacie. Tak właśnie ja mam z tą serią... Naprawdę, nie wiem dlaczego się nią katuje, z każdą kolejną częścią wychodzę z mniejszym IQ, ale i tak ciągnie mnie do dalszych przygód bohaterów jak ćmę do światła.
Nie będę się dzisiaj rozwodzić nad...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

,,Młodzieńcza miłość jest silna. Pierwsza miłość jest potężna , jednak kiedy jesteście młodzi, nie wiecie, bo wiedzieć nie możecie, jak długie jest naprawdę życie. A jedyną pewną w nim rzeczą, prócz śmieci i podatków, są zmiany"*
O fabule, dzisiaj nie będę pisać, bo prawie cała książka, została streszczona w opisie, no dobra może z opisami bohaterów im się nie udało...
Jak tylko zobaczyłam tą książkę, od razu porzuciłam moje ówczesne plany czytelnicze, bo w końcu to nowa książka autorki mojej ulubionej serii ,,Tangled", jednak jak tak sobie teraz myślę to.... wolałbym przeczytać cokolwiek innego.
Na początek, zacznę od największego plusa, według mnie i jest to nawiązanie do ,,Tangled". Nie wiedziałam, że te książki jakoś się ze sobą łączą, więc możecie tylko wyobrazić sobie moją radość i tak w ogóle to chyba tylko, dlatego że miałam nadzieje na jakąś wzmiankę o Drew przeczytałam do końca tę książkę.
Po pierwsze Stanton, który w książce na siłę był kreowany na postać pokroju Drew. I jeśli dupkowatość u bohatera serii ,,Tangled" była zabawna, tu niestety wyjątkowo niesmaczna. Bo jakoś dla mnie niepojętym faktem, jest to, że jeśli chcesz odzyskać dziewczynę, którą niby kochasz, zabierasz ze sobą swoją kochankę i pieprzysz ją w każdej wolnej chwili, gdzie się tylko da. No, sorry, ale ja jakoś nie rozumiem tego. A tak poza tym zamiast błyskotliwego, dumnego i ambitnego prawnika, wydawał mi się bardziej mazgajowatym, dużym chłopcem w pieluszce, który sam nie może zrobić kupki.
Sofia w opisie jest przedstawiona jako nieugięta prawniczka, no i może taka jest, ale tylko w sądzie. Chociaż dla mnie przypominała bardziej luksusową call-girl, od razu, na zawołanie wskakującą do łóżka. Ale muszę jej przyznać, że w porównaniu z Stantonem, to raczej ona nosiła spodnie.
Muszę przyznać, że zadziwiająco, tę książkę czytało mi się bardzo szybko, ale jakoś nie zapałałam uczuciem ani do bohaterów, ani do fabuły, która wydawała mi się płaska, nierealna oraz nieczuła i wyprana z wszystkich emocji. Niektóre opisy mnie nużyły, szczególnie gdy Stanton rozwodził się nad swoim majestatem prawniczym.
Podsumowując ,,Unieważnienie" Emmy Chase to nijaka książka, którą szybko się czyta i zapomina. Jeśli chodzi o drugą część, to nie wiem, naprawdę nie wiem, czy ją przeczytam, może zrobię to, znowu dla Drew?
Ogólnie rzecz biorąc 3/10 i jak na razie według mnie Rozczarowanie Roku.

*Cytat z książki ,,Unieważnienie" Emma Chase

,,Młodzieńcza miłość jest silna. Pierwsza miłość jest potężna , jednak kiedy jesteście młodzi, nie wiecie, bo wiedzieć nie możecie, jak długie jest naprawdę życie. A jedyną pewną w nim rzeczą, prócz śmieci i podatków, są zmiany"*
O fabule, dzisiaj nie będę pisać, bo prawie cała książka, została streszczona w opisie, no dobra może z opisami bohaterów im się nie udało...
Jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

,,Revived" autorstwa Samanthy Towle jest drugą częścią serii ,,Revved" i opowiada historię Indii oraz Leandra. Naszego rajdowca mieliśmy przyjemność poznać już w pierwszej części i jeśli ktoś pamięta, byliśmy również świadkami jego wypadku na torze. Tak, więc od tego czasu, Leandra prześladuje lęk przed prowadzeniem samochodu, a jego życie wypełnione jest alkoholem i nocami z przypadkowymi kobietami. I w taki sposób, zdeterminowany by wrócić na tor, zasiada w poczekalni Doktor Harris, która już przy pierwszym spotkaniu bardzo pociąga naszego kierowcę. India nie miała prostej przeszłości. Wraz ze swym bratem bliźniakiem, Kitem, została porzucona jako dziecko i całe swe dzieciństwo spędziła w domach zastępczych, a w końcu w ośrodku, dla trudnej młodzieży. Do tego zaszła w ciąże, ze swoim opiekunem, który jak się okazało nie spał tylko z nią. Teraz India jest terapeutką i pomaga innym ludziom. Praca jest dla niej bardzo ważna, aż pojawia się Leandro, który jest gotowy sprawić, by przekroczyła wszystkie swe granice.

No to tak, zaczynając od bohaterów, muszę przyznać, iż ci rajdowcy mają coś w sobie. Leandra polubiłam równie mocno co Carricka i jestem pewna, że wy również, na pewno go pokochacie. Jeśli chodzi o Indie, to muszę przyznać, że... również mocno ją polubiłam. Choć muszę przyznać, iż trochę denerwowała mnie tym całym swoim <<etycznym, nieetycznym zachowaniem>>, ale w porządku wszystko zostaje wybaczone, rozumiem. Interesująca postacią jest również Kit. Po prostu chciałabym mieć takiego brata jak on. Ale chociaż mimo tego, iż tak bardzo polubiłam powyższych bohaterów, to i tak moje serce należy wyłącznie i bezapelacyjnie do Jetta. Ten dzieciak po prostu wymiata! Jestem jak nic przekonana, iż na pewno, syn Indii, zdobędzie liczny fanklub wśród czytelniczek. Naprawdę jak dla mnie, to on skradł całe show, a jego teksty niejednokrotnie mnie rozbrajały.

Do tego, może w przeciwieństwie do pierwszej części nie było tu, aż tak dużo Formuły i tej wyścigowej aury, ale jak najbardziej było gorąco i emocjonalnie.
Poza tym kolejną zaletą jest sam epilog, który jest po prostu, aww i nie ma co więcej komentować.
Jeśli chodzi o minusy, to będę jędzą i wskaże dwa... Po pierwsze musze przyznać, iż w pewnym momencie było, bardzo słodko i nierealnie jak w bajce. Chociaż jak dla mnie, uszło to w tłoku (a może w tłumiku?).

Do tego minusik mogę dać, za to, że jak dla mnie cała ta sprawa z Paulem została bardzo szybko rozwiązana, jakoś tak spodziewałam się, że bardziej namiesza. Ale ja, to ja i zawsze doszukuje się zbędnych dramatów.

Ponadto, jeśli chcecie przeczytać ,,Revived", a nie czytaliście ,,Revved", to nie ma w tym żadnego problemu, gdyż te dwie książki są z sobą bardzo luźno związane i nie znajomość części pierwszej, na pewno nie przeszkodzi wam w czytaniu tej książki.

Podsumowując ,,Revived" autorstwa Samanthy Towle to oryginalna, gorąca i nieziemsko wciągająca książka. Polecam ją tym, którzy czytali cześć pierwszą. Jestem przekonana, iż wrócę do tej pozycji, a tymczasem mam cichutką nadzieje, że to nie ostatnia część serii i autorka coś jeszcze wyskrobie, na przykład o Jettcie. Ok, daje tej książce 9/10. Ulubione.

,,Revived" autorstwa Samanthy Towle jest drugą częścią serii ,,Revved" i opowiada historię Indii oraz Leandra. Naszego rajdowca mieliśmy przyjemność poznać już w pierwszej części i jeśli ktoś pamięta, byliśmy również świadkami jego wypadku na torze. Tak, więc od tego czasu, Leandra prześladuje lęk przed prowadzeniem samochodu, a jego życie wypełnione jest alkoholem i nocami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

,,I don't know where the lights are taking us. But something in the night is dangerous. And nothing's holding back the two of us. Baby this is getting serious detain the dangerous"*

,,Revved" autorstwa Samanthy Towle opowiada historię Andressy Wolfe, która jako mała, dziesięcioletnia widziała śmierć swojego ojca - legendarnego mistrza Formuły 1 - na torze. Teraz Andi po raz drugi stanie naprzeciwko wyścigów, które zabrały jej ojca, a wszystko za sprawą wujka Johna, który - jako, że jest ona wspaniałą mechanik - załatwia jej pracę w zespole Carricka Ryana. W taki oto sposób, Andi, pracując pod panieńskim nazwiskiem matki - Amaro - wkracza w ten zdominowany przez mężczyzn świat. I już pierwszego dnia przyciąga sobą uwagę Carricka - wspaniałego kierowcy wyścigowego i super playboya - a najgorszy z tego wszystkiego jest fakt, iż wytwarza się między nimi pewne przyciąganie, a w końcu Andi, ma swoje zasady i nie umawia się, nigdy z kierowcami. Czy Carrick pokona wszystkie bariery Andi, musicie dowiedzieć się sami.
No dobra, zacznę tym razem od bohaterów, bo jak zauważyłam ostatnio trafiam na książki, podczas których jednego bohatera ubóstwiam, a co do drugiego mam mieszane odczucia. Tym razem pokochałam Carricka, choć nie powiem chciałam poprzestawiać zęby, gdy wyskoczył tą swoją okropną pop księżniczką, która na pewno wygrałaby tytuł Jędzy Roku, ale dobra... Myślę, że nawet pomiędzy kilku minusików, na pewno żadna czytelniczka nie oprze się urokowi tego rajdowca. Jeśli, zaś chodzi o Andi, to jak możecie się spodziewać, mam co do niej dwojakie uczucia, no i miłością to do niej nie zapałałam. No, bo po pierwsze strasznie mnie irytowała tą swoją ciągle powtarzaną gadką <<nie umawiam się z kierowcami wyścigowymi>> oraz tym jak ciągle uciekała, była niezdecydowana itp.. Naprawdę ta dziewczyna doprowadzała mnie do szewskiej pasji i sprawiła, że skończyły mi się domowe zapasy herbatki na uspokojenie... A i tak z trudem opanowałam chęć potrząśnięcia ją i krzyknięcia << Ogarnij się dziewczyno!>>.

Oj, dobra przejdźmy teraz do kolejnej zalety, bo wręcz nie ręczę za siebie. Tak więc wielki plus stanowi niesamowita i oryginalna fabuła oraz ta cała atmosfera, która towarzyszyła czytaniu. Naprawdę tak strasznie wczułam się w ten cały klimat wyścigów, że tak po prostu chciałam rzucić książkę, ubrać piżamę, przygotować pop-corn, usiąść na kanapie i przez cały dzień oglądać Formułę lub choć przynajmniej ,,Szybkich i wściekłych", czy jakieś powtórki z wyścigów.

A tak poza tym książkę czytało mi się bardzo szybko. Nie przespałam prawie całej nocy, ale nie żałuje. Muszę nawet powiedzieć, iż łezka kilkakrotnie mi się w oku zakręciła, jak się tak cały czas rozstawali.

No, ale już będę kończyć i podsumuje to tak, iż ,,Revved" autorstwa Samanthy Towle to emocjonalna na każdej płaszczyźnie, gorąca i niezapomniana książka. Polecam ją wszystkim wielbicielkom mocnych wrażeń. No i co to dużo mówić, daje tej pozycji 9/10 (byłoby 10, ale herbatki mi się skończyły). Ulubione.
*fragment piosenki ,,Dangerous" Davida Guetty - ci co czytali, wiedzą o co chodzi:)

,,I don't know where the lights are taking us. But something in the night is dangerous. And nothing's holding back the two of us. Baby this is getting serious detain the dangerous"*

,,Revved" autorstwa Samanthy Towle opowiada historię Andressy Wolfe, która jako mała, dziesięcioletnia widziała śmierć swojego ojca - legendarnego mistrza Formuły 1 - na torze. Teraz Andi po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W ciągu jednej sekundy wszystko może się zmienić diametralnie. W ciągu jednej sekundy, kilku słów, nasze życie może rozpaść się na miliony kawałeczków, a od status księżniczki bardzo szybko można zmienić na ,,żebraczkę".
,,Rebel" autorstwa Elle Casey opowiada historię Teagan Cross. Dziewczyna jest istną księżniczką i ma bogatego ojca, ale to zaraz się zmieni, a wszystko za sprawą pewnego telefonu. Od tego czasu Tea pozostaje bez grosza i musi znaleźć sobie pracę, by się utrzymać. I oto w taki właśnie sposób trafia do warsztatu Rebela - cichego, tajemniczego i niezwykle pociągającego mężczyzny.
Zabierając się do lektury ,,Rebela", nie miałam najmniejszego pojęcia czego się spodziewać i raczej dobrze, że nie miałam co do tej pozycji żadnych wyobrażeń czy oczekiwań i chyba dobrze się stało...
Zaczynając, największą zaletą książki jest humor. Można wręcz się pokusić o stwierdzenie, iż stanowi on swego rodzaju trzon książki i jak ta kotwica trzyma książkę nad powierzchnią wody i nie pozwala jej utonąć. Z ręką na sercu muszę przyznać, iż niejednokrotnie czytając te pozycje śmiałam się do łez ( i wcale nie przesadzam). Oj, Teagan i jej słowotok... A tak skoro już jesteśmy, przy Teagan, to ta dziewczyna w tej książce jest prawdziwą gwiazdą. Zwariowaną, przezabawną i pewną siebie dziewczynę, po prostu nie da się nie polubić. Jeśli zaś chodzi o tytułowego Rebela, to mam co do niego mieszane uczucia. Przez pierwszą cześć książki strasznie mnie irytował, tą swoją ciszą i postawą gbura, iż chciałam mu krzyknąć prosto w twarz <<Co ci jest facecie?!>> A później, był już takim typowym bohaterem książek tego gatunku, ale nie zawładnął moim sercem. A jeśli już przechodzimy przez te chwile szczerości, to musze przyznać, iż mimo wspaniałego humoru, książka mi się dłużyła i jakoś nie mogłam się w nią wkręcić. Do tego nie wiem czemu, ale czytając ,,Rebela" przez cały czas przychodził mi na myśl ,,Haker" Meredith Wild i mogę mieć tylko nadzieje, iż druga część nie będzie równie masochistyczna co ,,Dla twego dobra". Ogólnie rzecz biorąc książka jest taka sobie. Czytałam gorsze jak i lepsze książki, a teraz podsumowując ,,Rebel" Elle Casey to zabawna do sześcianu, niezobowiązująca książka. Polecam ją fankom ,,Hakera" Meredith Wild, jak i tym wszystkim dziewczynom, które chcą odpocząć od pracy, czy też obowiązków przy lekkiej, niewymagającej oraz zabawnej lekturze. Daje tej książce 6/10, bo i tyle samo dałam dla pierwszej części ,,Hakera".

W ciągu jednej sekundy wszystko może się zmienić diametralnie. W ciągu jednej sekundy, kilku słów, nasze życie może rozpaść się na miliony kawałeczków, a od status księżniczki bardzo szybko można zmienić na ,,żebraczkę".
,,Rebel" autorstwa Elle Casey opowiada historię Teagan Cross. Dziewczyna jest istną księżniczką i ma bogatego ojca, ale to zaraz się zmieni, a wszystko za...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jak to się mówi, tego kwiatu jest pół światu, ale jak wśród nich znaleźć tego faceta, z którym można spędzić całe życie? Czy żeby zdobyć Pana Właściwego należy wcisnąć się w lateksową sukienkę i zgrywać sukę? A może jednak, by upolować księcia należy zasięgnąć rady u naszych babć? Jaką metodę obrać, by wybranek połknął przynętę i złapał się w nasze sidła, jednocześnie starając się go nie odstraszyć? Te i inne kwestię rozważy główna bohaterka książki ,,Jak znaleźć faceta w wielkim mieście" autorstwa Melissy Pimentel.
Lauren jest dwudziestoośmioletnią singielką, która sprowadziła się do Londynu, uciekając od życia w Ameryce. Po nieudanym związku, nasza bohaterka szuka niezobowiązującego romansu, jednak mężczyźni niezbyt to rozumieją. Tak, więc jak każda ewolucja zaczyna się od jajka, tak i tu nasza bohaterka pragnie uczynić z swego życia uczuciowego eksperyment. Postanawia w każdym miesiącu stosować się do jednego poradnika dla singielek. Tak więc podążając śladami wytyczonymi przez poradniki, poczynając od Zasad, Lauren przeżywa mnóstwo przygód, ale czy znajdzie miłość? No i oczywiście, która metoda jest najskuteczniejsza?
Po pierwsze, na wielki plus zasługuje oryginalna i nietuzinkowa fabuła. Już czytając opis książki, wiedziałam, iż książka na pewno mi się spodoba i ciągle zastanawiałam się co też z tego eksperymentu wyniknie. Kolejną równie wielką zaleta jest prosty język. Naprawdę nie wiem, w jaki sposób tak szybko zleciała mi ta książka. Czuje się tak jakby nie minęła nawet godzina, odkąd za nią pochwyciłam. Jeśli chodzi o mocne strony książki, to oczywiście nie mogę nie wspomnieć o bohaterach. Oficjalnie Lauren, znajduje się już na mojej Top 10 ulubionych książkowych bohaterów, tylko muszę przyznać, iż nie spodziewałam się dla niej takiego zakończenia. No i na koniec, humor zawarty na łamach tej pozycji sprawiał, że nie jednokrotnie wybuchałam śmiechem. O i jeszcze, po przeczytaniu tej pozycji, noszę się z nieodpartą chęcią sięgnięcia, po te wszystkie poradniki z których korzystała bohaterka.
Podsumowując ,,Jak znaleźć faceta w wielkim mieście" autorstwa Melissy Pimentel to niezwykle oryginalna, przezabawna i nieprzewidywalna książka. Polecam ją wszystkim singielkom - i nie tylko - jako wspaniałą pozycje do czytania w trakcie leniwej niedzieli, czy też innego dnia tygodnia. Ja na pewno do tej książki wrócę, a w międzyczasie daje jej 8/10. Ulubione. Szczerze polecam.

Jak to się mówi, tego kwiatu jest pół światu, ale jak wśród nich znaleźć tego faceta, z którym można spędzić całe życie? Czy żeby zdobyć Pana Właściwego należy wcisnąć się w lateksową sukienkę i zgrywać sukę? A może jednak, by upolować księcia należy zasięgnąć rady u naszych babć? Jaką metodę obrać, by wybranek połknął przynętę i złapał się w nasze sidła, jednocześnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to