-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać229 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2026-04-01
2026-03-20
Główna bohaterka tak irytująca, że aż bolało. Do tego stała się okropną beksą, a momentami zachowywała się, jakby nie miała mózgu. Najwidoczniej w końcu uległa wpływom nowych przyjaciół, bo odniosłam wrażenie, jakby Rosie z tej części, była zupełnie inną osobą, niż w części pierwszej. Podobało mi się wprowadzenie narracji z perspektywy innych osób, nie tylko Rosie. Zaskoczyło mnie natomiast tak szybkie zamknięcie akcji dotyczące rodziców Zaydena. Jako całość może być. Pokazuje rozterki i uczucia młodych - dorosłych. I jeszcze - autorka jest mistrzynią pisania scen kłótni. Nie chciałabym się z nią kłócić na żywo 😁
Główna bohaterka tak irytująca, że aż bolało. Do tego stała się okropną beksą, a momentami zachowywała się, jakby nie miała mózgu. Najwidoczniej w końcu uległa wpływom nowych przyjaciół, bo odniosłam wrażenie, jakby Rosie z tej części, była zupełnie inną osobą, niż w części pierwszej. Podobało mi się wprowadzenie narracji z perspektywy innych osób, nie tylko Rosie....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-06
Wolę nawet nie sprawdzać, ile czasu minęło odkąd przeczytałam tom 14. Potrzebowałam solidnej przerwy, bo czułam się przytłoczona Marią i tym całym miksem ilości wydarzeń. Przydało się, bo Zgłobę czytałam z przyjemnością. Chwalmy panią Kasię, że dała nam odpocząć od Marii, bo chyba bym puściła pawia od jej ciast i zdrobnień. Boże, z perspektywy czasu, to żal mi Daniela.
Miłym połączeniem był duet Malwiny z Klementyną.
Całość chwilowo mnie przytłoczyła ilością wątków, ale tylko przez moment. Cieszę się, że inna seria książek będzie nawiązywała do Lipowa, bo dobrze będzie przypomnieć sobie całą przygodę.
Wolę nawet nie sprawdzać, ile czasu minęło odkąd przeczytałam tom 14. Potrzebowałam solidnej przerwy, bo czułam się przytłoczona Marią i tym całym miksem ilości wydarzeń. Przydało się, bo Zgłobę czytałam z przyjemnością. Chwalmy panią Kasię, że dała nam odpocząć od Marii, bo chyba bym puściła pawia od jej ciast i zdrobnień. Boże, z perspektywy czasu, to żal mi...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-26
Lektura trudna emocjonalnie, ale jak bardzo ważna. Jak wiele wokół nas osób, z pozoru niemiłych, nieprzyjemnych, niezadowolonych. A kto tak na prawdę wie, dlaczego są tacy, jakie mają problemy... Powieść, której podwaliną jest "Opowieść wigilijna", którą kocham miłością wielką. Co musi się stać, żeby człowiek przejrzał na oczy i docenił, jakich ludzi ma wokół siebie? Żeby przestał odrzucać pomoc? Żeby zechciał po tę pomoc sięgnąć? Jak poradzić sobie z traumą? Przepiękna i trudna. Polecam szczególnie
Lektura trudna emocjonalnie, ale jak bardzo ważna. Jak wiele wokół nas osób, z pozoru niemiłych, nieprzyjemnych, niezadowolonych. A kto tak na prawdę wie, dlaczego są tacy, jakie mają problemy... Powieść, której podwaliną jest "Opowieść wigilijna", którą kocham miłością wielką. Co musi się stać, żeby człowiek przejrzał na oczy i docenił, jakich ludzi ma wokół siebie? Żeby...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-12
Na tle innych książek autora, ta chyba należy do tych słabszych, ale Pola i Kacper ratują sytuację 😃 bardzo mi się podoba kreacja tych dwojga. W końcu doszukałam się książki, w której występują po raz pierwszy. Jakby nie było i tak było miło.
Na tle innych książek autora, ta chyba należy do tych słabszych, ale Pola i Kacper ratują sytuację 😃 bardzo mi się podoba kreacja tych dwojga. W końcu doszukałam się książki, w której występują po raz pierwszy. Jakby nie było i tak było miło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-29
Całkiem przyjemna. Bardziej ambitna wersja typowych, netflixowych, świątecznych romansideł. Nie było super-afer, ale kilka wątków typowo przewidywalnych. Podobał mi się wątek z panią Stasią. Może dlatego, że sama kiedyś opiekowałam się starszymi osobami. Łza w oku się zakręci. Historia jej życia najkrótsza, ale chyba najwięcej wnosi.
Całkiem przyjemna. Bardziej ambitna wersja typowych, netflixowych, świątecznych romansideł. Nie było super-afer, ale kilka wątków typowo przewidywalnych. Podobał mi się wątek z panią Stasią. Może dlatego, że sama kiedyś opiekowałam się starszymi osobami. Łza w oku się zakręci. Historia jej życia najkrótsza, ale chyba najwięcej wnosi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-05
Oj smutna i trudna to była lektura. Wielokrotnie trzeba było otrzeć łzę. Świetny pomysł na przemierzanie miasta z kolędnikami, aby poznać nie tylko los głównej bohaterki, ale też ludzi, do których drzwi pukają kolędnicy. Były momenty uśmiechu, jednak przeważają tematy, o których mało się mówi: przemoc domowa, śmierć bliskiej osoby, samotne macierzyństwo, niepełnosprawność, znęcanie nad zwierzętami. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, to nie tutaj. Tutaj trzeba się zatrzymać, zastanowić...
Oj smutna i trudna to była lektura. Wielokrotnie trzeba było otrzeć łzę. Świetny pomysł na przemierzanie miasta z kolędnikami, aby poznać nie tylko los głównej bohaterki, ale też ludzi, do których drzwi pukają kolędnicy. Były momenty uśmiechu, jednak przeważają tematy, o których mało się mówi: przemoc domowa, śmierć bliskiej osoby, samotne macierzyństwo, niepełnosprawność,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-03
Lekka i przyjemna. Jest autorka książek w książce. Poznajemy kolejno losy mieszkańców najbrzydszej ulicy, co wcale nie znaczy, że mieszkają tam "brzydcy" ludzie. Bohaterowie, nawet ci anty, mają na swoim koncie dobre uczynki. Jak każdy człowiek, mają swój bagaż doświadczeń; historie słodko-gorzkie. Książka jest ludzka, nie przesadzona słodyczą.
Lekka i przyjemna. Jest autorka książek w książce. Poznajemy kolejno losy mieszkańców najbrzydszej ulicy, co wcale nie znaczy, że mieszkają tam "brzydcy" ludzie. Bohaterowie, nawet ci anty, mają na swoim koncie dobre uczynki. Jak każdy człowiek, mają swój bagaż doświadczeń; historie słodko-gorzkie. Książka jest ludzka, nie przesadzona słodyczą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-21
Początek oporny. Ilość monologów i innych przemyśleń wewnętrznych aż się wylewał. Na plus tak dokładny opis świata, że można by wszystko narysować. Początkowo Sally strasznie mnie irytowała. Dopiero jakoś od połowy zaczęła się "akcja" i było lepiej. Zakończenie dla mnie trochę słabe, chociaż być może o to chodziło autorce. Gdyby zrobić ekranizację, Tim Burton być może byłby zadowolony :)
Spodziewałam się czegoś innego, dostałam coś innego. Nie koniecznie gorszego. Miło było wrócić do Miasteczka Halloween w innej perspektywie.
Początek oporny. Ilość monologów i innych przemyśleń wewnętrznych aż się wylewał. Na plus tak dokładny opis świata, że można by wszystko narysować. Początkowo Sally strasznie mnie irytowała. Dopiero jakoś od połowy zaczęła się "akcja" i było lepiej. Zakończenie dla mnie trochę słabe, chociaż być może o to chodziło autorce. Gdyby zrobić ekranizację, Tim Burton być może byłby...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-10
Kolejny raz Piotr gra prawie pierwsze skrzypce, a autorka nie tworzy niepotrzebnego bajdurzenia. Za to uwielbiam książki pani Małgorzaty - za konkrety. Świetna intryga, zemsta po latach. Odkąd zaczęłam częściej sięgać po polską literaturę, bardzo ubolewam, że tak mało jej w mediach, tak mało się mówi o autorach i ich dziełach, które są na prawdę na poziomie nie raz wyższym, niż te zagraniczne cięgle promowane. Dlaczego nie można ekranizować takich serii jak ta tutaj lub jeszcze wiele innych, a ekranizuje się coś rozdmuchanego, co później okazuje się nudą i przereklamowaniem?
Kolejny raz Piotr gra prawie pierwsze skrzypce, a autorka nie tworzy niepotrzebnego bajdurzenia. Za to uwielbiam książki pani Małgorzaty - za konkrety. Świetna intryga, zemsta po latach. Odkąd zaczęłam częściej sięgać po polską literaturę, bardzo ubolewam, że tak mało jej w mediach, tak mało się mówi o autorach i ich dziełach, które są na prawdę na poziomie nie raz wyższym,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-08
Bez wahania dałabym 9, gdyby autorka rozwinęła bardziej losy pana Stanisława. Pięknie opisała, że człowiek gorzknieje nie bez powodu i aż mi się łezka w oku kręciła, podczas poznawania jego życia. Koniec książki taki szybki jakiś, jakby trzeba było się spieszyć i mam nadzieję, że pojawią się jakieś dalsze losy, jak w przypadku Miodowej. No nie mogę odżałować, że zapiski w dzienniku nie zostały bardziej rozwinięte, bo to chyba najlepsze z całej serii.
Bez wahania dałabym 9, gdyby autorka rozwinęła bardziej losy pana Stanisława. Pięknie opisała, że człowiek gorzknieje nie bez powodu i aż mi się łezka w oku kręciła, podczas poznawania jego życia. Koniec książki taki szybki jakiś, jakby trzeba było się spieszyć i mam nadzieję, że pojawią się jakieś dalsze losy, jak w przypadku Miodowej. No nie mogę odżałować, że zapiski w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-03
Mniej tajemnicza niż Malarka, jednak równie odprężająca. Akcja biegnie zdecydowanie wolniej, poznajemy natomiast więcej szczegółów z życia Marii oraz Kacpra. Problemy osobiste, takie prawdziwe, towarzyszą bohaterom - dzięki temu postaci stają nam się bliskie. Przecież nie ma życia takiego, jak na instagramie czy facebooku. Tam widzimy tylko to, co ktoś chce pokazać światu, przeważnie tylko sukcesy. Końcówka książki to niespodzianka, ponieważ poznajemy kolejną ważną tajemnicę oraz dalszy ciąg losów Rozalii. I jeszcze jedno, autorka perfekcyjnie potrafi tworzyć dziecięcych bohaterów.
Mniej tajemnicza niż Malarka, jednak równie odprężająca. Akcja biegnie zdecydowanie wolniej, poznajemy natomiast więcej szczegółów z życia Marii oraz Kacpra. Problemy osobiste, takie prawdziwe, towarzyszą bohaterom - dzięki temu postaci stają nam się bliskie. Przecież nie ma życia takiego, jak na instagramie czy facebooku. Tam widzimy tylko to, co ktoś chce pokazać światu,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-28
Jeśli chcecie się odprężyć, odpocząć, poczuć zapach lasu, jeziora i łąki, to sięgnijcie po "Malarkę". Historia w historii - uwielbiam takie połączenia. Strasznie smutne losy Rozalii, aż się łezka w oku zakręciła.
Tajemnice, zakręty ludzkiego życia. Książka jest bardzo "prawdziwa". Pokazuje, że nie każdy, kto ma pieniądze, jest w pełni szczęśliwy. Sielskie otoczenie, piękna natura i w tym ludzie, zmagający się z demonami przeszłości, teraźniejszości i lękami o przyszłość. Zdecydowanie pani Joanna zna się na ludzkich uczuciach i emocjach.
Jeśli chcecie się odprężyć, odpocząć, poczuć zapach lasu, jeziora i łąki, to sięgnijcie po "Malarkę". Historia w historii - uwielbiam takie połączenia. Strasznie smutne losy Rozalii, aż się łezka w oku zakręciła.
Tajemnice, zakręty ludzkiego życia. Książka jest bardzo "prawdziwa". Pokazuje, że nie każdy, kto ma pieniądze, jest w pełni szczęśliwy. Sielskie otoczenie, piękna...
2025-09-04
Mam problem z opinią o tej części, bo początek to była dla mnie katorga i zaczynałam kilka razy. Po bardzo długiej przerwie zawzięłam się i dostałam taki chaos, że sama nie wiedziałam co się dzieje. Ciri nie znoszę - to podkreślam. Nie lubiłam jej od dawna i już tak zostało do końca. A tu większość książki ona. Geralta jak na uciechę. Końcówka dynamiczna i dramatyczna. Serce pękało, ale w sumie chyba taki los był dosyć przewidywalny. Tylko czemu wszyscy? Zakończenie czytałam dwa razy i chyba dalej nie wiem jak mam je rozumieć. A może każdy ma rozumieć po swojemu? Boleśnie prawdziwa i został jakiś taki niedosyt.
Mam problem z opinią o tej części, bo początek to była dla mnie katorga i zaczynałam kilka razy. Po bardzo długiej przerwie zawzięłam się i dostałam taki chaos, że sama nie wiedziałam co się dzieje. Ciri nie znoszę - to podkreślam. Nie lubiłam jej od dawna i już tak zostało do końca. A tu większość książki ona. Geralta jak na uciechę. Końcówka dynamiczna i dramatyczna....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-28
Jak zawsze wartka akcja, świetne dialogi, ciekawe polecajki ;)
Czułam się, jakbym była jedną z głównych bohaterek i to kocham w książkach najbardziej. Gdzie akcja toczy się tak, jakbyśmy byli w środku książki. Szczerze to nawet ciutko mi żal Waldemara, chociaż kto to wie?
Szczepan to mój faworyt, ale najbardziej lubię, kiedy napotykamy już znanych nam z innych powieści bohaterów. Zupełnie jak jedna wielka rodzina.
Jak zawsze wartka akcja, świetne dialogi, ciekawe polecajki ;)
Czułam się, jakbym była jedną z głównych bohaterek i to kocham w książkach najbardziej. Gdzie akcja toczy się tak, jakbyśmy byli w środku książki. Szczerze to nawet ciutko mi żal Waldemara, chociaż kto to wie?
Szczepan to mój faworyt, ale najbardziej lubię, kiedy napotykamy już znanych nam z innych powieści...
2025-07-28
Zakończenie godne Poirota :D Chyba pierwszy raz od jakiejś połowy domyślałam się kto zabił, tylko nie odgadłam jak. Będę się powtarzać, że jak czytasz coś Alka, to chcesz tam być razem z bohaterami i zwiedzać to co oni. Jego książki przenoszą mnie całkowicie na miejsce akcji i to jest cudowne.
Zakończenie godne Poirota :D Chyba pierwszy raz od jakiejś połowy domyślałam się kto zabił, tylko nie odgadłam jak. Będę się powtarzać, że jak czytasz coś Alka, to chcesz tam być razem z bohaterami i zwiedzać to co oni. Jego książki przenoszą mnie całkowicie na miejsce akcji i to jest cudowne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-15
Podziwiam pomysłowość i prologi, które jakby nie było, dają do myślenia, albo chociaż zastanowienia się nad historią, tym, czego nas uczyli i uczą w szkołach. Wszystko jedno, czy to prawda, czy fikcja. Książki Alka są fascynujące, zachęcające do podróży, zwiedzania, chodzenia tymi samymi ulicami i odwiedzania tych samych miejsc i restauracji co bohaterowie. Nie mam dość i cudownie, że będzie kontynuacja.
Podziwiam pomysłowość i prologi, które jakby nie było, dają do myślenia, albo chociaż zastanowienia się nad historią, tym, czego nas uczyli i uczą w szkołach. Wszystko jedno, czy to prawda, czy fikcja. Książki Alka są fascynujące, zachęcające do podróży, zwiedzania, chodzenia tymi samymi ulicami i odwiedzania tych samych miejsc i restauracji co bohaterowie. Nie mam dość i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-07-09
Bardzo polubiłam główną bohaterkę. Szczerze - zaczynając książkę - nie zapoznałam się z opisem i założyłam, że to czarna komedia z romansem w tle. Byłam bardzo mile zaskoczona, bowiem romas był, ale w tle kryminalnej historii o jakże trudnym temacie w połączeniu z siłami nadprzyrodzonymi. Autorka potrafi, oj potrafi zrobić robotę. Przemyślane i błyskotliwe dialogi, ciekawe, realne postaci (pomimo nierealności). Jeśli pojawią się dalsze losy Katii, będzie ona moją przyjaciółką. Fajnie byłoby to czytać w okolicach halloween.
Bardzo polubiłam główną bohaterkę. Szczerze - zaczynając książkę - nie zapoznałam się z opisem i założyłam, że to czarna komedia z romansem w tle. Byłam bardzo mile zaskoczona, bowiem romas był, ale w tle kryminalnej historii o jakże trudnym temacie w połączeniu z siłami nadprzyrodzonymi. Autorka potrafi, oj potrafi zrobić robotę. Przemyślane i błyskotliwe dialogi, ciekawe,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-12-27
Ja nie wiem, czemu każda książka z serii idzie mi jakoś opornie, skoro tak bardzo mi się podobają i normalnie mam do nich sentyment jak nie wiem co.
Uwielbiam to poczucie humoru, ten realizm, bohaterów, całą otoczkę książki. Te dobre serca, to zło, które dostaje za swoje, tę nadzieję i pozytywne nastawienie. No wszystko. A tyle czasu mi zajmują... Wiem, że już po świętach, ale czeka na mnie kolejna część. Mam nadzieję, że do lata zdążę przeczytać, bo gdzież tam grudzień ;)
Ja nie wiem, czemu każda książka z serii idzie mi jakoś opornie, skoro tak bardzo mi się podobają i normalnie mam do nich sentyment jak nie wiem co.
Uwielbiam to poczucie humoru, ten realizm, bohaterów, całą otoczkę książki. Te dobre serca, to zło, które dostaje za swoje, tę nadzieję i pozytywne nastawienie. No wszystko. A tyle czasu mi zajmują... Wiem, że już po świętach,...
Najwidoczniej to z tych, gdzie im dalej w las, tym gorzej. Jakbym się żywiła tak jak Rosanna, to by mi wysiadła wątroba i bym się nie uniosła. Kłótnie głównych bohaterów są już tutaj żenujące, a Rosie to ewidentna dwubiegunówka. Oprócz przemyconych uczuć Eliota i poruszenia tematu osób cierpiących na ADHD, nie potrafię tu znaleźć nic wartościowego oprócz wodolejstwa. Jak po pierwszej części byłam zaciekawiona, to teraz już jestem zniesmaczona, a mało jest rzeczy, które to powodują. Dokończę tylko dlatego, że została jedna cześć. Mam nadzieję, że nie będzie jeszcze gorzej.
Najwidoczniej to z tych, gdzie im dalej w las, tym gorzej. Jakbym się żywiła tak jak Rosanna, to by mi wysiadła wątroba i bym się nie uniosła. Kłótnie głównych bohaterów są już tutaj żenujące, a Rosie to ewidentna dwubiegunówka. Oprócz przemyconych uczuć Eliota i poruszenia tematu osób cierpiących na ADHD, nie potrafię tu znaleźć nic wartościowego oprócz wodolejstwa. Jak po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to