-
Artykuły
Nowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Alfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4 -
Artykuły
„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2024-12
2024-11
2024-09
2024-09
2024-09
2023-09
2023-06
2022-12-30
2022-11-11
2022-10-13
Miło spędziłam czas, chociaż miejscami byłam zmęczona.
Podejrzewam, że przez motyw zakazanej miłości, który wydał mi się odrobinę naciągany. Zbyt przypominało mi to miłosnych męczenników, którzy zamiast kombinować co tu zrobić, przez cały czas tylko się biczowali.
Ale czym byłby rom-com bez dram. Zwłaszcza, że naszym bohaterom daleko było do ideału wyjętego z show "Długo i szczęśliwie". Mieli swoje zalety, wady i problemy, dlatego takie zachowania miały pewne uzasadnienie. Musiałam tłumaczyć sobie, że ich bagaż doświadczeń mocno przysłaniał im szersze pole widzenia.
Mimo wad, wciąż uważam, że warto było poświęcić czas na tę powieść. Na pewno nie jest jedną z tych obyczajówek, które kończą zapomniane na makulaturze.
Miło spędziłam czas, chociaż miejscami byłam zmęczona.
Podejrzewam, że przez motyw zakazanej miłości, który wydał mi się odrobinę naciągany. Zbyt przypominało mi to miłosnych męczenników, którzy zamiast kombinować co tu zrobić, przez cały czas tylko się biczowali.
Ale czym byłby rom-com bez dram. Zwłaszcza, że naszym bohaterom daleko było do ideału wyjętego z show "Długo...
Przez falę popularności chyba oczekiwałam od tej powieści za dużo. Został tu podjęty bardzo ważny temat, ale wykonanie moim zdaniem przeciętne. Najlepszą częścią były pamiętniki.
"It ends with us" stało się hitem, więc zawsze warto zobaczyć czy czasem nam nie podpasuje. Chyba po prostu nie należy tego robić z nastawieniem, że mamy w rękach arcydzieło gatunku.
Przez falę popularności chyba oczekiwałam od tej powieści za dużo. Został tu podjęty bardzo ważny temat, ale wykonanie moim zdaniem przeciętne. Najlepszą częścią były pamiętniki.
"It ends with us" stało się hitem, więc zawsze warto zobaczyć czy czasem nam nie podpasuje. Chyba po prostu nie należy tego robić z nastawieniem, że mamy w rękach arcydzieło gatunku.
2022-05-30
2016-07-20
2016-12-21
2018-07-07
2021-06-10
Trzeba się postarać żebym dała książce jedną gwiazdkę.
Bohetarka jest tyci tyci. On wielki jak dąb z prężącymi muskułami.
Narracja cringe.
Postacie mają tylko parę cech.
Szkoda mi było czasu na doczytywanie tego, dotarłam jakoś do połowy.
Pisane jak przez 12-sto latkę na wattpadzie. Przepraszam, ale zawiodłam się, bo Love Hypotesis wystawiłam pozytywną opinię i teraz nie wiem czy Love on the Brain to aż taki gniot, czy po prostu wtedy miałam jakąś lepszą wenę.
Nie wiem czy sięgnę po następne części, chyba nie.
Trzeba się postarać żebym dała książce jedną gwiazdkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohetarka jest tyci tyci. On wielki jak dąb z prężącymi muskułami.
Narracja cringe.
Postacie mają tylko parę cech.
Szkoda mi było czasu na doczytywanie tego, dotarłam jakoś do połowy.
Pisane jak przez 12-sto latkę na wattpadzie. Przepraszam, ale zawiodłam się, bo Love Hypotesis wystawiłam pozytywną opinię i teraz...