-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać314 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Biblioteczka
2025-11-09
2025-11-03
Mam bardzo mieszane uczucia po tej książce. Z jednej strony czytało ją się naprawdę szybko, z drugiej strony wiele rzeczy mnie irytowało m.in. ciągłe przeskakiwanie w randomowych momentach między obecnym czasem a 1969 rokiem (tak, jest to bardzo częsty zabieg ale tu to było dla mnie robione bardzo chaotycznie); nie podobały mi się fragmenty pisane z perspektywy zwierząt, był to wręcz śmieszne; kilka wątków, które pojawiły się znikąd i nic nie wniosły do sprawy; samo rozwiązanie zagadki i morderca pojawiający się znikąd (poza tym.. już nieraz spotykaliśmy takie rozwiązanie w książkach i filmach, tylko tu to naprawdę było znikąd i jestem zdziwiona, że nikt wcześniej o tej osobie nie wspomniał, a przecież wiedzieli, że istnieje).
Znając jednak okolice Babiej, mieszkając w Krakowie, miło czyta sie książe, która dzieje się w tak dobrze znanym miejscu.
Mam bardzo mieszane uczucia po tej książce. Z jednej strony czytało ją się naprawdę szybko, z drugiej strony wiele rzeczy mnie irytowało m.in. ciągłe przeskakiwanie w randomowych momentach między obecnym czasem a 1969 rokiem (tak, jest to bardzo częsty zabieg ale tu to było dla mnie robione bardzo chaotycznie); nie podobały mi się fragmenty pisane z perspektywy zwierząt,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-25
Gdyby nie naciągane zakończenie, a dokladnie jego jeden wątek, byłaby to bardzo dobra książka.
Gdyby nie naciągane zakończenie, a dokladnie jego jeden wątek, byłaby to bardzo dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-11
Sama nie wiem co do końca mysle o tej książce. Czytało się ją na pewno bardzo przyjemnie, bardzo szybko. Całkiem miła saga rodzinna - z początku byłam naprawdę zaintrygowana niedopowiedzeniami, tym jak to się wszystko potoczy. Ale całe rozwiązanie największej tajemnicy tej powieści troche mnie rozczarowało. Na dodatek na sam koniec drażniły mnie już przesłodzone, niemal nierealne dialogi <serio, autorka myśli, że ktoś tak ze sobą normalnie rozmawia ?!?i że każdy dorosły człowiek wyznaje sobie miłość po kilku tygodniach znajomości?!>, które tak naprawde towarzyszą nam od samego niemal początku, ale im dalej, tym zaczynają być coraz bardziej irytujące.
Nie bede ukrywać - jestem fanką happy endów, szczególnie w tego rodzaju książkach, ale ten koniec był aż za mdły nawet jak na mnie. Jeszcze jednym minusem jest to, że jak na takie długą historię, żadna postać nie podbiła mojego serca, żadnej tak naprawdę nie kibicowałam, nie czekałam na jej szczęśliwe zakończenie. Mimo wszystko myślę, że gdyby ta końcówka książki mnie tak nie zmęczyła i nie rozczarowała, dałabym jej 7/10.
Sama nie wiem co do końca mysle o tej książce. Czytało się ją na pewno bardzo przyjemnie, bardzo szybko. Całkiem miła saga rodzinna - z początku byłam naprawdę zaintrygowana niedopowiedzeniami, tym jak to się wszystko potoczy. Ale całe rozwiązanie największej tajemnicy tej powieści troche mnie rozczarowało. Na dodatek na sam koniec drażniły mnie już przesłodzone, niemal...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-03
Muszę przyznać, że autorka ma coś w sobie - talent do wciągnięcia czytelnika w historie tak, że ciężko się od niej oderwać; tak, że pochłania się powieść w dosłownie dwa-trzy dni!
Mimo, że poprzednia część podobała mi się trochę bardziej - sam wątek był dla mnie dużo ciekawszy, to od tej części również nie mogłam się oderwać i bardzo byłam ciekawa rozwiązania sprawy (o ile w poprzedniej sporo sama się domyśliłam, tak w tej nie do końca mogłam rozgryźć rozwiązanie głównego wątku!).
Na pewno sięgnę po ostatni tom z przygodami Millie!
Muszę przyznać, że autorka ma coś w sobie - talent do wciągnięcia czytelnika w historie tak, że ciężko się od niej oderwać; tak, że pochłania się powieść w dosłownie dwa-trzy dni!
Mimo, że poprzednia część podobała mi się trochę bardziej - sam wątek był dla mnie dużo ciekawszy, to od tej części również nie mogłam się oderwać i bardzo byłam ciekawa rozwiązania sprawy (o ile...
2025-09-01
Jakież to było dobre!! Dawno już żadna książka aż tak mnie nie wciągnęła. Właściwe po przeczytaniu dowiedziałam się że jest to trylogia i już nie mogę sie doczekać aż sięgnę po kolejną część!
Mimo iż dość wcześnie domyśliłam sie co jest nie tak, i jeden wątek wydaje mi się nieco naciągany, to naprawdę książkę czytało mi sie szybko, z przyjemnością i niecierpliwością żeby dowiedzieć się już wszystkiego! Autorka buduje napięcie, stworzyła ciekawe, wielowymiare postacie. Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu.
Polecam serdecznie !
Jakież to było dobre!! Dawno już żadna książka aż tak mnie nie wciągnęła. Właściwe po przeczytaniu dowiedziałam się że jest to trylogia i już nie mogę sie doczekać aż sięgnę po kolejną część!
Mimo iż dość wcześnie domyśliłam sie co jest nie tak, i jeden wątek wydaje mi się nieco naciągany, to naprawdę książkę czytało mi sie szybko, z przyjemnością i niecierpliwością żeby...
2025-08-24
Jedyne co ratuje tą książkę jest to, że mimo wielu infantylnych scen, rozmów i zachowań bohaterów, książkę czyta się zaskakująco szybko. Mimo wszystko w trakcie lektury byłam bardziej zirytowana niż zaintrygowana, i okazuje się że moje przypuszczenia co do głównych bohaterek i finalnego rozwikłania sprawy są trafne.
Podsumowując: irytujaca, infantylna i przewidywalna.
Jedyne co ratuje tą książkę jest to, że mimo wielu infantylnych scen, rozmów i zachowań bohaterów, książkę czyta się zaskakująco szybko. Mimo wszystko w trakcie lektury byłam bardziej zirytowana niż zaintrygowana, i okazuje się że moje przypuszczenia co do głównych bohaterek i finalnego rozwikłania sprawy są trafne.
Podsumowując: irytujaca, infantylna i przewidywalna.
2025-08-18
Nie spodziewałam się że kiedykolwiek książce o tematyce kryminalnej wystawie taką ocenę.
Ale ojesus, jakież to było słabe, jakie bezsensu! Postacie płytkie, pourywane wątki <np co dalej z Roxane?!>. Sam pomysł na fabułę już sam w sobie nie był najlepszy, ale został jeszcze gorzej rozegrany, cała historia bardzo naciągana i pozbawiona sensu, jakieś logicznej całości, dobrego motywu, jakiegoś zwieńczenia, podsumowania.
No jestem zdecydowanie na nie i nie polecam.
Nie spodziewałam się że kiedykolwiek książce o tematyce kryminalnej wystawie taką ocenę.
Ale ojesus, jakież to było słabe, jakie bezsensu! Postacie płytkie, pourywane wątki <np co dalej z Roxane?!>. Sam pomysł na fabułę już sam w sobie nie był najlepszy, ale został jeszcze gorzej rozegrany, cała historia bardzo naciągana i pozbawiona sensu, jakieś logicznej całości,...
2025-07-27
Strasznie mi się ciągnęła ta historia, no ale jak się później okazało ma strasznie dużo stron <czytałam w formie ebooka>. Zdecydowanie można było tą historię opowiedzieć krócej. Dodatkowo zupełnie nie przekonała mnie do siebie ani główna bohaterka ani główny bohater per Wiking. Momentami było infantylnie, na siłę.. no nie! Ale pozostałe tomy może kiedyś przeczytam, zważywszy że są już o innych bohaterach!
Strasznie mi się ciągnęła ta historia, no ale jak się później okazało ma strasznie dużo stron <czytałam w formie ebooka>. Zdecydowanie można było tą historię opowiedzieć krócej. Dodatkowo zupełnie nie przekonała mnie do siebie ani główna bohaterka ani główny bohater per Wiking. Momentami było infantylnie, na siłę.. no nie! Ale pozostałe tomy może kiedyś przeczytam,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025
2024-08-22
Mam apel do Autora.. jak ktoś pisze kryminały, to naprawdę niech się nie bierze za romanse..
Cóż, chciałoby się coś napisać o wątku kryminalnym, ale był on właściwie tłem dla kryzysu w związku Igora i Julii, co już samo skłania do niższej oceny. W końcu po książkę sięgałam w innym celu i nie spodziewałam się dostać zamiast dobrego kryminału kawałek bardzo średniego romansidła.
A dlaczego średniego? Bo po pierwsze chorobliwa zazdrość Julki, totalnie zniszczyła jej postać. Jej obsesja, która pojawiła się nim w ogóle poznała Jagnę jest absurdalna. To jak Witos wkręciła się w relacje z Brudnym, jeszcze bardziej <ludzie, ten wątek trwał zaledwie kilka dni!!!!>. No i sama postawa Igora bardzo, ale to bardzo mnie rozczarowała. Najgorsze jest to, że Ci ludzie są dorośli mają po trzydzieści/czterdzieści lat, a dostajemy dramat jak z taniego romansidła dla nastolatków, bo bohaterowie zachowują się komicznie i bardzo niedojrzale.
I strasznie mi szkoda tej relacji Igor-Julka, szczególnie gdzie z Igora robi się gościa w kryzysie wieku średniego i który zaczyna mieć wątpliwości czy w ogóle kocha swoją partnerkę <serio?>, a z Julki, postaci jak mi się wydawało o mocnym charakterze, która z marszu można polubić, obsesyjną psychopatkę. Nie kupuje tego Pani Piotrowski i obyś już więcej ani nie mącił w tym związku ani sie nie brał z romanse. Zostań już przy tych kryminałach, chociaż powtórzę się poraz kolejny, naprawdę warto wiedzieć kiedy skończyć dobra serie.. Pan zdecydowanie nie wie kiedy.
O ile w "Smolarzu" związek Igora i Julki był tlem, tak tutaj wyszedł na główny plan, co bardzo popsuło odbiór książki i zupełnie odciągało uwagę od głównego wątku.
PS: Brudny "nigdy nie czuł się swobodnie w towarzystwie atrakcyjnych kobiet"? Serio? Po pierwsze super komplement dla jego partnerki Julki, a po drugie, nie przypominam sobie żeby był jakoś szczególnie skrępowany gdy był w związku z piękną Ukrainką w pierwszych częściach lub gdy przebywał w towarzystwie atrakcyjniej pani prokurator...
Mam apel do Autora.. jak ktoś pisze kryminały, to naprawdę niech się nie bierze za romanse..
Cóż, chciałoby się coś napisać o wątku kryminalnym, ale był on właściwie tłem dla kryzysu w związku Igora i Julii, co już samo skłania do niższej oceny. W końcu po książkę sięgałam w innym celu i nie spodziewałam się dostać zamiast dobrego kryminału kawałek bardzo średniego...
Podpisuję się pod petycją, żeby gliniarza Igora Brudnego wysłać na solidną terapie! Błagam!
Książka na pewno dużo lepsza od Anubisa, przede wszystkim dlatego, że ta część skupiła się na kryminalnych zagadkach a nie romansach. Sprawy z Julką są tłem a nie motywem przewodnim. Mam wrażenie, że teraz autor w końcu miał pomysł na fabułę. Ale czy była ona taka ciekawa? Na pewno wciągająca ale trochę nudzi mnie już ta historia z Giwondą, sierocińcem, skrajną patologią.
Liczę, że na Helu wydarzy się w końcu coś zupełnie nowego, nieprzewidywalnego a profil zabójcy (mimo iż zbronie oczywiście są popełniane na tle innego hm, fetyszu) się zmieni.
Podpisuję się pod petycją, żeby gliniarza Igora Brudnego wysłać na solidną terapie! Błagam!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na pewno dużo lepsza od Anubisa, przede wszystkim dlatego, że ta część skupiła się na kryminalnych zagadkach a nie romansach. Sprawy z Julką są tłem a nie motywem przewodnim. Mam wrażenie, że teraz autor w końcu miał pomysł na fabułę. Ale czy była ona taka ciekawa? Na pewno...