rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Pomysł na książkę fajny, lecz kompletnie niewykorzystany. Bohaterowie okazali się nijacy, ich wybory były dla mnie dziwne, nie poparte głębszym zastanowieniem i jakimiś odpowiednimi do tego emocjami. Z całej powieści podobał mi się jedynie prolog, co na około 300 stronnicową książkę wypada naprawdę kiepsko. Na pewno nie sięgnę po kolejne części.

Pomysł na książkę fajny, lecz kompletnie niewykorzystany. Bohaterowie okazali się nijacy, ich wybory były dla mnie dziwne, nie poparte głębszym zastanowieniem i jakimiś odpowiednimi do tego emocjami. Z całej powieści podobał mi się jedynie prolog, co na około 300 stronnicową książkę wypada naprawdę kiepsko. Na pewno nie sięgnę po kolejne części.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Powieść, jak i cała trylogia, jest dla mnie najbliższa ideałowi książki. Coś pięknego. Niesamowici bohaterowie, najpiękniejsza historia miłosna, świetna fabuła. 10/10

Powieść, jak i cała trylogia, jest dla mnie najbliższa ideałowi książki. Coś pięknego. Niesamowici bohaterowie, najpiękniejsza historia miłosna, świetna fabuła. 10/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po świetnych opiniach chyba oczekiwałam po tej książce czegoś więcej, lecz nie zawiodłam się całkowicie. Podobał mi się sposób przedstawienia Leonarda i świata w którym przyszło mu żyć,a dokładniej otaczających go ludzi. Niesamowicie podobało mi się też wprowadzenie listów z przyszłości, były przyjemnym dodatkiem i czymś nowym w tego typu powieściach.

Po świetnych opiniach chyba oczekiwałam po tej książce czegoś więcej, lecz nie zawiodłam się całkowicie. Podobał mi się sposób przedstawienia Leonarda i świata w którym przyszło mu żyć,a dokładniej otaczających go ludzi. Niesamowicie podobało mi się też wprowadzenie listów z przyszłości, były przyjemnym dodatkiem i czymś nowym w tego typu powieściach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwszy tom GONE był dla mnie męką. Nie podobał mi się. Bohaterowie byli dziecinni i ani jedna postać do mnie nie "przemówiła". Zakończenie było nijakie, a książka niesamowicie rozwlekła. Zrażona tym, nie sięgnęłam po kolejne części. Do czasu, aż przypomniałam sobie o tej serii jakiś czas później.
Gdy zaczęłam czytać fazę drugą, miałam mgliste pojęcie cóż to zdarzyło się w tomie pierwszym, w pamięci zostało mi jedynie niezadowolenie i niesamowita nuda. Ale kiedy czytając doszłam do wątku Caine'a i Diany coś zaskoczyło.
To było to.
To byli bohaterowie dla których mogłam czytać tę książkę.
To byli bohaterowie dla których mogłam poświęcić czas.
I pochłonęłam wszystkie części w kilka dni. Kiedy byłam już przy zakończeniu ŚWIATŁA, myślałam, że moim ulubionych bohaterom się uda, że będą szczęśliwi... Jednak tak się nie stało. Ale za poświęcenie się Caine'a stał się on w moich oczach jeszcze lepszy, w dużej mierze był on postacią dla której czytałam tą serię, dlatego cieszę się, że zginął tak, jak to się stało, że poświęcił się dla reszty. Pokazał tym czynem, że jest kimś więcej niż inni sądzili. Dlatego właśnie daję 10/10

Pierwszy tom GONE był dla mnie męką. Nie podobał mi się. Bohaterowie byli dziecinni i ani jedna postać do mnie nie "przemówiła". Zakończenie było nijakie, a książka niesamowicie rozwlekła. Zrażona tym, nie sięgnęłam po kolejne części. Do czasu, aż przypomniałam sobie o tej serii jakiś czas później.
Gdy zaczęłam czytać fazę drugą, miałam mgliste pojęcie cóż to zdarzyło się w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

O ileż Will jest lepszy od Jace'a! Nie rozumiem wszystkich tych zachwytów na bohaterem "Miasta Kości", gdyż dla mnie numerem jeden jest tylko i wyłącznie Will. A to, co zrobiła autorka w Epilogu tak niesamowicie mnie zasmuciło i zaszokowało, że aż nie wiem co napisać. Bardzo smutno został pokazany koniec życia Willa, autorka kompletnie wypaczyła mi postrzeganie go. Gdy myślę o młodym Herondale'u wciąż przed oczami staje mi staruszek w łóżku a obok piękny młodzieniec. Nie potrafię pogodzić tych dwóch obrazów . Ale z drugiej strony, dobrze, że skończyło się własnie tak, jak się skończyło. Dzięki temu Will jest bardziej ludzki za co jeszcze bardziej go uwielbiam. Mocne 8/10

O ileż Will jest lepszy od Jace'a! Nie rozumiem wszystkich tych zachwytów na bohaterem "Miasta Kości", gdyż dla mnie numerem jeden jest tylko i wyłącznie Will. A to, co zrobiła autorka w Epilogu tak niesamowicie mnie zasmuciło i zaszokowało, że aż nie wiem co napisać. Bardzo smutno został pokazany koniec życia Willa, autorka kompletnie wypaczyła mi postrzeganie go. Gdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Kuszona Kristin Cast, Phyllis Christine Cast
Ocena 7,0
Kuszona Kristin Cast, Phyllis Christine Cast

Na półkach:

Najlepszy tom "Domu Nocy" dzięki wątkowi Stevie-Rae-Rephaim, który ratuje wszystko i całą tę serię. Szkoda, że, niestety, w kolejnych częściach jest ich tak mało...

Najlepszy tom "Domu Nocy" dzięki wątkowi Stevie-Rae-Rephaim, który ratuje wszystko i całą tę serię. Szkoda, że, niestety, w kolejnych częściach jest ich tak mało...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przyznam szczerze, że pierwsza część przygód Day'a i June nie porwała mnie. Owszem, podobała mi się, ale po tych wszystkich pochlebnych opiniach chyba spodziewałam się czegoś więcej niż dostałam. Po jakimś czasie sięgnęłam jednak po następną cześć dając trylogii Marie Lu drugą szansę i... tym razem przeżyłam zachwyt. Końcówka wręcz powaliła mnie na kolana. Nigdy nie czułam czegoś takiego po przeczytaniu jakiejkolwiek książki. Zazwyczaj były to zdziwienie, niedosyt.. tym razem poczułam autentyczny ból. Czytając czułam się tak rozdarta, jak na pewno czuł się Day, czułam gorące łzy June na policzkach... Coś pięknego. Cudowna książka, szczerze ją polecam tak jak i całą trylogię. Zasłużone 9/10

Przyznam szczerze, że pierwsza część przygód Day'a i June nie porwała mnie. Owszem, podobała mi się, ale po tych wszystkich pochlebnych opiniach chyba spodziewałam się czegoś więcej niż dostałam. Po jakimś czasie sięgnęłam jednak po następną cześć dając trylogii Marie Lu drugą szansę i... tym razem przeżyłam zachwyt. Końcówka wręcz powaliła mnie na kolana. Nigdy nie czułam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Świetna książka jak i cała seria, a pióro C. J. Daugherty z każdym tomem coraz lepsze! Myślałam że zamorduję tę kobietę za to, w jakim momencie skończyła tę część, także niecierpliwie czekam na, niestety, ostatni już tom "Nocnej Szkoły".

Świetna książka jak i cała seria, a pióro C. J. Daugherty z każdym tomem coraz lepsze! Myślałam że zamorduję tę kobietę za to, w jakim momencie skończyła tę część, także niecierpliwie czekam na, niestety, ostatni już tom "Nocnej Szkoły".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zakończenie ani trochę mnie nie zaskoczyło, do przewidzenia było też kogo Julia ostatecznie wybierze, w dodatku zakończenie nie do końca będące zakończeniem i pozostawiające niedosyt.. 6/10

Zakończenie ani trochę mnie nie zaskoczyło, do przewidzenia było też kogo Julia ostatecznie wybierze, w dodatku zakończenie nie do końca będące zakończeniem i pozostawiające niedosyt.. 6/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

8 gwiazdek za znaczne rozwinięcie wątku Julia-Warner

8 gwiazdek za znaczne rozwinięcie wątku Julia-Warner

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to