Opinie użytkownika
Odkąd pamiętam, baśnie zaglądają mi w oczy, serce i duszę. Począwszy choćby od wczesnego dzieciństwa, z którego moje najwyrazistsze wspomninie to stanowczo głos babci, która za pomocą historii spisanych przez braci Grimm prowadziła mnie do krainy snów. Głos ten powrócił do mnie, gdy z wypiekami na twarzy śledziłam losy barwnych bohaterów, wykreowanych przez niekwestionowaną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Grą na wielu bębenkach" zainteresowałam się w swój narodowy sposób - trzeba było cierpliwie poczekać, aż autorka zrobi coś wybitnego. No i zrobiła, a jakże: dostała Nagrodę Nobla. Nie było zatem rady, trzeba było wybrać się do biblioteki, cierpliwie powalczyć o jakiekolwiek wydanie i przytachać je do domu, by tam w ciszy rozkoszować się literackim kunsztem pani Tokarczuk...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Nie oczekiwałam po tej historii wiele - w końcu należy do cyklu o nazwie "Dwór Cierni i Róż", który z każdą kolejną powieścią rozczarowywał mnie coraz bardziej.
Tymcaszem, zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie dość, że najnowszy z "Dworów" jest niesamowicie klimatyczny - czyż jest na świecie coś lepszego niż czas oczekiwania na święta? - to jeszcze skupia się na...
Gdy byłam młodsza, w podręczniku znalazłam reprodukcję obrazu Salvadora Dali, "Trwałość pamięci" zaś zrobiła to, co powinna - przetrwała w mej pamięci aż do czasu, gdy moja babcia wróciła z księgarni z pewnym wyjątkowo cennym nabytkiem w postaci powieści Caroliny de Robertis.
Mam wrażenie, że mój umysł, nawet wsparty ogromem słowników, nie będzie w stanie znaleźć...
Wydawać by się mogło, że teraz na Feyrę i Tamlina czeka już tylko sławne "i żyli długo i szczęśliwie". Tymczasem do ich związku wkradają się wątpliwości, demony przeszłości, zazdrość... i Rhysand. Kochany Rhysand, który nie dość, że nie powidział jeszcze ostatniego słowa, to jeszcze wykazuje "niezdrowe zainteresowanie" edukacją kochanej przez tłumy Feyry Wyzwolicielki.
O...
Feyra to łowczyni - a jej łowy mają na celu wyżywienie całej rodziny, która nie do końca jest skora do pomocy w tym przedsięwzięciu. Pewnego dnia dziewczyna zabija wielkiego wilka, przedstawiciela rasy Fae, która zamieszkuje krainy za owianym złą sławą Murem. To wydarzenie zmienia całe jej życie.
Mamy do czynienia z opowiedzianą od nowa znaną baśnią o dziewczynie, która...
Słyszałam wiele marnych opinii na temat "Kirke". Że nudna. Że zupełnie nie skłania do głębokich przemyśleń. Że bohaterowie są jednowymiarowi, a ich dialogi to szeroko pojęty dramat. Może tkwi w tym ziarnko prawdy, w dodatku całkiem spore, takie kiełkujące. Nie zmienia to jednak faktu, że dla dziewczyny zdesperowanej i przygniecionej obfitością życia edukacyjno-prywatnego,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Paxa" mijałam w Empiku regularnie, odkąd tylko się tam pojawił. Właściwie, toczyłam swoistą wojnę z tą książką, która kusiła mnie ze swojej półki, niemal posyłała powłóczyste spojrzenia spod półprzymkniętych powiek. Wygrywałam aż do kwietnia zeszłego roku, a potem wszystkie moje plany diabli wzięli.
Gdyby nie pewien polonistyczny konkurs, prawdopodobie dalej trwałabym w...
Ach, Słowianie. Ach, słowiańskie wątki w literaturze fantasy. Ach, kraj inspirowany naszą kochaną ojczyzną! I w końcu: ach, lekki, przyjemny styl Naomi Novik! Czy jest coś więcej, czego potrzeba pannie Allegrze do szczęścia? Hm, może tylko inspiracji jej ulubioną baśnią...
Dalej ze szczegółami pamiętam grudzień, który pozwolił mi sięgnąć po dzieło tej Amerykanki polskiego...
Gdy dawno temu natknęłam się na powieść Jodi Picoult i dodałam ją do własnej listy: "Trzeba to kiedyś przeczytać", nie sądziłam, że "Czarownice (…)" okażą się aż tak interesującym zjawiskiem. A jednak.
Mamy do czynienia ze spokojnym miasteczkiem w stanie Massachusetts, jednym z tych, w których sąsiedzi wiedzą o tobie więcej, niż ty sam. Tu właśnie po raz pierwszy...
Hah, moja pierwsza w życiu manga, przeczytana tuż po pierwszym w życiu anime, poniekąd również "Hellsingu". Pozwólcie, że od razu wypowiem się o całej serii.
Jako dość niepoprawna fanka wampirów, tajemnych organizacji i silnych kobiet, musiałam siłą rzeczy pokochać całą serię. Do tej pory, gdy tylko spojrzę na stojące na półce dziesięć wysłużonych tomów, ogarnia mnie...
Cudowny początek mangi poznanej dzięki uprzejmości dobrej przyjaciółki. Z resztą, gdyby nie ona (no i "Hellsing"...), wzbraniałabym się przed tym gatunkiem z całą mocą.
Wszystko ma miejsce w świecie, gdzie najlepiej rozwiniętą nauką jest alchemia, czyli sztuka "majstrowania" przy materii tworzącej otaczającą nasz rzeczywiśtość. Edward Elric zaś to najmłodszy, a przy...
Wiktoriański kryminał, z nutką szaleństwa w tle... cóż, po ciężkim roku szkolnym sięgałam po "Tajemnicę Lady Audley" z nadzieją, że pozwoli mi odreagować i przenieść się do epoki, która bezpowrotnie minęła. Nie zawiodłam się, a co więcej, moja lista "Książkowych miłości wszech czasów" zyskała jednego, cudownego członka.
Zacznijmy jednak od początku. Tytułow Lucy Audley to...
Źle nie jest - co to, to nie! A co więcej, jest nawet bardzo dobrze.
Wiele zwrotów akcji, spore zaskoczenie pod sam koniec, a - co najważniejsze, przynajmniej dla zatwardziałej tępicielki tegoż cudownego bohatera - Ben w końcu zniknął z życia głównej bohaterki, pozostawiając miejsce Aidenowi. (TAK!)
Całą trylogię czytałam z wielką przyjemnością, a każda strona sprawiała,...
O "Szóstce Wron" mogłabym mówić dużo, żywo, żarliwie gestykulując. W końcu bohaterowie to żywe, oddychające istoty, historia jest niemniej nieprzewidywalna niż oni, a relacje między nimi chechuje wiarygodność, niekiedy dramatyzm poprzeykany nitkami wisielczego humoru.
To dla mnie niepojęte, jak można upchnąć tyle zwrotów akcji, intryg i ciętych ripost w jednej książce? Jak...