-
Artykuły
„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel1 -
Artykuły
Kalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Z czego żyje pisarz?
Orbitowski21 -
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać340
Biblioteczka
Czy wiesz, że Reese Witherspoon prowadzi bookstagrama?
Aktorka połączyła siły z poczytnym autorem thrillerów Harlanem Cobenem i powstał suspens na miarę hollywoodzkiego filmu akcji, w którym w głównej roli oczywiście obsadziłabym samą Reese.
Maggie jest lekarką, która straciła wszystko to, co kocha - męża i prawo do wykonywania zawodu. Dostaje jednak zlecenie od bogatego klienta, które nie tylko rozwiąże jej problemy finansowe, pozwoli na pracę jako chirurg, ale i umożliwi poznanie prawdy o śmierci męża. Tym samym kobieta wplącze się w skomplikowaną aferę.
Niezwykły rozmach! Cuchnie obłędnie bogatym Dubajem, interesami rosyjskich oligarchów, do tego nowoczesnymi odkryciami medycznymi w kontrze do biednych, szarych nieszczęśników z krajów toczonych wojnami, głodem i chorobami. Do tego sztuczna inteligencja, nowinki techniczne i spisek na skalę światową.
Skrajności światów i pieniądz, odwieczny motywator. A może jest nim jednak sława, nieśmiertelność, miłość...
"Zanim powiesz żegnaj" jest thrillerem z rozmachem, wbijającym w fotel, zaskakującym i wciągającym. Reese książką tą chciała oddać hołd rodzicom, którzy pracowali jako lekarze wojskowi. Udało jej się to, dając medykom niewidzialną pelerynę superbohaterów, nie zapominając jednak o tym, że są ludźmi i im też zdarzają się potknięcia.
Ile w tej książce jest Cobena, a ile Witherspoon? Czy doczekamy się rychłej ekranizacji? To pytania, na które chyba szybko otrzymamy odpowiedź.
Czy wiesz, że Reese Witherspoon prowadzi bookstagrama?
Aktorka połączyła siły z poczytnym autorem thrillerów Harlanem Cobenem i powstał suspens na miarę hollywoodzkiego filmu akcji, w którym w głównej roli oczywiście obsadziłabym samą Reese.
Maggie jest lekarką, która straciła wszystko to, co kocha - męża i prawo do wykonywania zawodu. Dostaje jednak zlecenie od bogatego...
Serena jest brokerką, blond rekinem, kobietą sukcesu. Wszystko idzie zgodnie z jej planem, to ona jest panią swego losu. Do czasu, gdy mała istotka zagnieżdża się w jej ciele i przejmuje jej życie. Serena nie chce mieć dziecka, ale o ciąży dowiaduje się zbyt późno na kategoryczne kroki. Chce oddać dziecko do adopcji, ale ono po raz kolejny decyduje za nią.
Serena zostaje matką. Nieidealną, poprawną, z przymusu, ale zapewnia córce to, co niezbędne. Do czasu obozu narciarskiego w szwajcarskiej wiosce, gdy dziewczynka ginie podczas dramatycznego pożaru.
Można by stwierdzić, że kobieta zostaje zwolniona z funkcji matki, ale w niej instynkt pozostał. Co więcej, czuje, że dziecko żyje. Uczucie abstrakcyjne, nierealne, napędzające do działania. Serena zaczyna poszukiwania, które doprowadzają ją do nieprawdopodobnego odkrycia.
Oto thriller włoskiego mistrza gatunku. Wprowadza nas w niepewny klimat, podtrzymuje przez całą książkę napięcie, nie zwalniając i nie przynudzając. Pozwala nam na dogłębną analiza psychologiczną emocji matki. Matki zmuszonej przez naturę do rodzicielstwa, matki przyjmującej swą rolę, matki doznającej na własnej skórze czym jest miłość, tęsknota za dzieckiem i nadnaturalna wręcz moc matczynej intuicji.
Wspaniała i wciągająca historia, która nie pozwala się łatwo odłożyć na chwilę. Polecam 💚
Serena jest brokerką, blond rekinem, kobietą sukcesu. Wszystko idzie zgodnie z jej planem, to ona jest panią swego losu. Do czasu, gdy mała istotka zagnieżdża się w jej ciele i przejmuje jej życie. Serena nie chce mieć dziecka, ale o ciąży dowiaduje się zbyt późno na kategoryczne kroki. Chce oddać dziecko do adopcji, ale ono po raz kolejny decyduje za nią.
Serena zostaje...
Gort pracuje w sferze budżetowej jako „specjalista do spraw zdobywania informacji metodą interakcji bezpośredniej”. No dobra, jest katem. Ale najlepszym, bo skutecznym! Oddany pracy, wieczorami odreagowuje i odpoczywa w lokalach Xyranalu. Świat i magia tworzą symbiozę, a Gort jest trybikiem osadzonym w odpowiednim miejscu tej machiny. Do czasu, gdy na jego drodze stanie grupa ludzi, wśród których będzie ONA.
Fundamenty jego świata się zachwieją. Rodzące się pytania będą prowokować kolejne niezwykle trafne przemyślenia, mocno filozoficzne, przewrotne i nieoczywiste. Świat jednak nie jest czarny i biały. To odcienie szarości. To ból i cierpienie, nie zawsze po coś, często przez coś.
Gort okazuje się być mentalnym spadkobiercą średniowiecznego vanitas („marność nas marnościami i wszystko marność”), dekadentyzmu, grunge’u czy też kultury emo. Zimny i wyrafinowany kat ma bowiem ogromną wrażliwość, która staje się jego przekleństwem, a połączenie jej z niebanalną inteligencją czyni go wręcz kruchym.
Przewrotnie, szokująco, z wieloma nawiązaniami do popkultury filmu i muzyki, a nawet samej Biblii. „Spowiedź abysalu” jest książką zaskakującą. Jedni wychwycą okrucieństwo, przemoc i mocny język, inni wyborny sarkazm i czarny humor, kolejni zwierzenia człowieka mocno przez życie doświadczonego, który szuka swego szczęścia, prawie je znajduje, ale...
Grimdark fantasy, dark fantasy, magicpunk. Nieważne czy znacie się na odmianach fantastyki, czytajcie, poznajcie Autora, jego trafne spostrzeżenia na świat. To, że jest to fantasy wcale nie znaczy, że jest nieżyciowe.
„Spowiedź abysalu” to wielowarstwowa opowieść o człowieku, trochę degeneracie, ze zwichrowaną duszą, który szuka, czuje i bardzo intensywnie myśli. Czytaj i odkrywaj te warstwy, szczególnie w nowym wydaniu wzbogaconym o stylowe grafiki na stronach, mapę, słownik, a nawet playlistę, by wiedzieć, co Autorowi w duszy gra.
Polecam gorąco 💚
Gort pracuje w sferze budżetowej jako „specjalista do spraw zdobywania informacji metodą interakcji bezpośredniej”. No dobra, jest katem. Ale najlepszym, bo skutecznym! Oddany pracy, wieczorami odreagowuje i odpoczywa w lokalach Xyranalu. Świat i magia tworzą symbiozę, a Gort jest trybikiem osadzonym w odpowiednim miejscu tej machiny. Do czasu, gdy na jego drodze stanie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
W historie z dreszczykiem najlepiej wczuwać się w sezonie jesień/zima. Ciemno, świeca skwierczy cichutko, otulasz się kocem rzekomo z powodu chłodu, a w rzeczywistości chcesz się schować ze strachu, ale czytasz, czytasz dalej, bo to jest coś, dzięki czemu czujesz, że żyjesz.
Zbiór najlepszych opowiadań polskich autorów. A może zbiór opowiadań najlepszych polskich autorów? Może jeszcze nie są znani większemu gronu, ale już mogą pochwalić się swoim zacnym dorobkiem. Niektórzy publikują od lat, inni gromadzą pomysły w szufladzie, ale wśród dziewiętnastu opowiadań osiemnastu autorów coś można znaleźć dla siebie. I to coś naprawdę wyjątkowego!
Mamy tu opowiadania dłuższe i krótsze. Fantasy, horror, kryminał. Osadzone we współczesności i w przeszłości. Okrutne i niemal poetyckie. Paranormalne i zaskakująco ludzkie, mocno psychologiczne. Śmierć bywa ratunkiem, ulgą, ale i udręką oraz wieczną karą. Cisza bywa ukojeniem, ale i największą zniewagą. Sen nie przynosi odpoczynku, a staje się koszmarem, z którego trudno się przebudzić.
Uczta dla fanów seryjnych morderców, wampirów 😍, strzyg, zombie, duchów i ludzi złych do szpiku kości.
Zachęcam gorąco do czytania, a jako smaczek dodam, że wyróżnieni autorzy pokonali aż 300 chętnych do opublikowania w antologii.
W historie z dreszczykiem najlepiej wczuwać się w sezonie jesień/zima. Ciemno, świeca skwierczy cichutko, otulasz się kocem rzekomo z powodu chłodu, a w rzeczywistości chcesz się schować ze strachu, ale czytasz, czytasz dalej, bo to jest coś, dzięki czemu czujesz, że żyjesz.
Zbiór najlepszych opowiadań polskich autorów. A może zbiór opowiadań najlepszych polskich autorów?...
Żywia traci ukochanego brata. Nie potrafi żyć w zgodzie z matką, a pakt zawarty przed laty z Dziewanną, boginią lasu, kompletnie jej nie interesuje. Chce zacząć zwykłe życie, ale... trafia do rusałek, wśród których wychowuje się od niemowlęcia Sieciech. Jego matka oddała go jako pierworodnego do lasu, by zyskać opiekę bogini. Między młodymi rozkwita zakazane uczucie, co tylko jeszcze bardziej komplikuje życie Żywii.
Oto drugi tom sagi, która rozgrywa się na Śląsku w czasach powojennych, coraz bardziej zbliżających się ku współczesności. W mieście życie toczy się swoim torem, ale w lesie jest jakby alternatywna rzeczywistość, odrzucająca technologię. Tu zioła, magia i wierzenia słowiańskie mają moc i faktycznie chronią swych wyznawców, jednak w przypadku niepokornej Żywii potrafią wyciągać konsekwencje. Z naturą się nie zadziera. Z Dziewanną się nie zadziera, bo i tak upomni się o swoje.
Urban fantasy, które urzeka i uwodzi. Fabuła coraz bardziej się rozkręca i komplikuje, sfery ludzkie i boskie się przenikają, nie pozwalając jednak przewidzieć, co się stanie.
Żywia na naszych oczach mierzy się z dorosłością. Osamotniona, potrzebująca wsparcia, momentami łaknąca miłości aż do bólu. Dostaje od losu ciosy, ale się podnosi, po to, by znów walczyć. Kobieta niezłomna, ale przecież nie niezniszczalna. Taka, jak każda z nas i może właśnie dlatego, tak bardzo ją polubiłam i czekam na kolejny tom jej historii.
Żywia traci ukochanego brata. Nie potrafi żyć w zgodzie z matką, a pakt zawarty przed laty z Dziewanną, boginią lasu, kompletnie jej nie interesuje. Chce zacząć zwykłe życie, ale... trafia do rusałek, wśród których wychowuje się od niemowlęcia Sieciech. Jego matka oddała go jako pierworodnego do lasu, by zyskać opiekę bogini. Między młodymi rozkwita zakazane uczucie, co...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zniszczyliśmy Ziemię. Od lat ludzkość zamieszkuje planetę Andromeda, która jeszcze nie została w pełni poznana. Osiemnastoletnia Emily Lovell i towarzyszący jej Dorian Andres odkrywają nieodkryte.
Krnąbrna dziewczyna to doskonały przyszły naukowiec. Nieszablonowe myślenie, nieposkromiona natura i ogromny szacunek dla fauny i flory. Świat Andromedy poznaje nienatarczywie, a on odwdzięcza się jej w sobie tylko znany sposób.
Para badaczy przemierza więc nieznane tereny, skrzętnie prowadząc zapiski i raporty, zaprzyjaźniając się na najpiękniejszym z możliwych podłoży przyszłej relacji - uznania dla inteligencji. Wszak to mózg jest najseksowniejszym narządem naszego ciała. Póki co, relacja jest bardzo czysta i niewinna, ale kto to wie dokąd podąży 😏
„Kroniki obcego gatunku” to dodatek do debiutu pisarskiego młodej i niezwykle płodnej twórczo Autorki piszącej pod pseudonimem @erink.space . Cała oprawa graficzna powstała spod jej ręki. Tu nie ma śladu AI. To najprawdziwsza i najszczersza wyobraźnia twórczyni przewspaniałej planety i jej mieszkańców. Ilustracje są niezwykle soczyste i bardzo tożsame z tym, co wyobraża sobie sam czytelnik.
Wybierzcie się w tę podróż po nieznanym. Potraktujcie tę niewielkich rozmiarów książkę, ale bogatą w treść opowieść, jako poradnik turystyczny, relację z podróży, instrukcję przetrwania w nowym, niezbadanym, ale niezwykle pięknym miejscu nie na naszej Ziemi.
Gorąco polecam Kroniki Waszej uwadze i zachęcam do zajrzenia na profil Autorki @erink.space @andromeda.uniwersum . Znajdziecie tam nie tylko jej książki, ale i mnóstwo ciekawych fantów w sam raz na prezenty, ale i też dla siebie. Bo warto otaczać się pięknymi rzeczami!
Zniszczyliśmy Ziemię. Od lat ludzkość zamieszkuje planetę Andromeda, która jeszcze nie została w pełni poznana. Osiemnastoletnia Emily Lovell i towarzyszący jej Dorian Andres odkrywają nieodkryte.
Krnąbrna dziewczyna to doskonały przyszły naukowiec. Nieszablonowe myślenie, nieposkromiona natura i ogromny szacunek dla fauny i flory. Świat Andromedy poznaje nienatarczywie, a...
Jakub, wracając z połowu, zauważa dryfujący jacht, na którym powinna być jego żona. Niestety, wkraczając na pokład, dostrzega plamy krwi. Jego małżonka zniknęła. Zaczynają się jej dramatyczne poszukiwania.
Prywatne śledztwo Jakuba wydobywa na światło dzienne liczne sekrety Giny Szado. Stalking, deepfake, niszczenie w sieci. Dlaczego ktoś jest tak okrutny wobec tej piosenkarki? Kto i za co chce ją ukarać w taki podły sposób. Retrospektywy dodatkowo uświadamiają czytelnikowi niezwykle bolesne i smutne dzieciństwo kobiety. Tym bardziej niepojęte staje się jej zaginięcie.
A może nad rodem Szado zwisła klątwa, która zapoczątkowana została podczas wizyty w latarni Stilo?
„Zęza” to domestic drama, który przede wszystkim traktuje o miłości. Tej rodzicielskiej, partnerskiej, siostrzanej. O jej ogromie, który może doprowadzić do obłędu, ale i o jej braku, która ma podobne skutki.
Niesamowita książka, która od pierwszych stron wprowadza klimat grozy, duszności, niebezpieczeństwa i niepewności. Zaufałam Autorce bezgranicznie, szłam za nią ślepo i dałam się zwieść. Nie wpadłam na rozwiązanie intrygi, tym bardziej finał okazał się wielką i miażdżącą czytelniczą ucztą.
Rewelacyjny thriller o smaku morskiej bryzy, zapachu piasku, szumie bałtyckich fal, który pokazuje najgłębsze zakątki ludzkiej duszy. Wspaniały i godny polecenia 💚
Jakub, wracając z połowu, zauważa dryfujący jacht, na którym powinna być jego żona. Niestety, wkraczając na pokład, dostrzega plamy krwi. Jego małżonka zniknęła. Zaczynają się jej dramatyczne poszukiwania.
Prywatne śledztwo Jakuba wydobywa na światło dzienne liczne sekrety Giny Szado. Stalking, deepfake, niszczenie w sieci. Dlaczego ktoś jest tak okrutny wobec tej...
Małe miasteczko czy duże miasto?
Patch jest jednookim chłopcem mieszkającym w małym amerykańskim miasteczku. Jego inność odstrasza mieszkańców, ale na szczęście jest Saint, która, dzięki wychowaniu przez bezkompromisową babcię, sama chętnie podąża własnymi ścieżkami.
Patch chce, by zwróciła na niego uwagę Misty. Gdy ta ginie w dziwnych okolicznościach, chłopak naraża życie i ratuje ją z niebezpieczeństwa. To wydarzenie jest znamienne. Zmieni całe późniejsze życie młodego pirata, jego rodziny i przyjaciół.
Mrok wylewa się z kart książki, a małomiasteczkowy klimat umiejętnie go podtrzymuje. USA po 1975r. jest bardzo swojskie i wcale nie bardzo bogate. Życie jest pełne trosk, a dzieci pragną przygód, tylko że nad Patchem spragnionym przygód wisi coś co odpycha dzieciństwo w kąt, a przysparza trosk.
Wszystkie barwy mroku zaskakują wielością bohaterów i wątków. Momentami można się pogubić, a czasami wątpić w swoją pamięć, bo rozpoczęty wątek się przerwa i kontynuowany jest znacznie później.
Książka grubasek, ale z krótkim rozdziałami. Połączenie kryminału, powieści obyczajowej i romansu. W jednej książce tyle połączeń sprawia, że mamy przed sobą dzieło zaskakujące, wymagające. Mamy tu bowiem obraz małomiasteczkowej Ameryki, z jej strachami i ograniczeniami. Mamy historię przyjaźni, miłości i zaangażowania w relacje ze międzyludzkie. Wreszcie mamy obraz dorastania, niekoniecznie bezbolesnego. Dla tych, którzy lubią zagłębiać się w istotę ludzką, jest to książka idealna i porywająca.
Małe miasteczko czy duże miasto?
Patch jest jednookim chłopcem mieszkającym w małym amerykańskim miasteczku. Jego inność odstrasza mieszkańców, ale na szczęście jest Saint, która, dzięki wychowaniu przez bezkompromisową babcię, sama chętnie podąża własnymi ścieżkami.
Patch chce, by zwróciła na niego uwagę Misty. Gdy ta ginie w dziwnych okolicznościach, chłopak naraża...
Inka jest dziennikarką. Ambitną, inteligentną, dociekliwą. Ponieważ pracuje w niezbyt dobrze prosperującym wydawnictwie, dobry temat jest na wagę złota. I taki też się trafia. Żołnierze w powojennej Polsce, przez jednych zwani niezłomnymi, przez innych wyklętymi. W czasach komunizmu uznawani za zdrajców, obecnie za bohaterów.
Kobieta wyjeżdża zatem służbowo na Mazury, gdzie badacze trafili prawdopodobnie na szczątki żołnierzy. Zaskakująco dla niej, serce zaczyna jej bić mocniej nie tylko ze względu na dobry temat, ale spotkania miłości z czasów szkolnych. I wszystko zaczyna się komplikować...
Inka bowiem ma także niezwykły dar widzenia więcej. Czuje i odbiera energię dusz uwięzionych pomiędzy życiem a śmiercią. Ale czego one od niej oczekują? Czy ich zamiary są przyjazne, czy wprost przeciwnie?
"Cienie przeszłości" to pierwszy tom historii niezwykle wrażliwej młodej kobiety, którą poznałam najpierw od tomu drugiego "Krocząc między światami". Inka mnie zaintrygowała, zaskoczyła i wstrząsnęła. Chciałam więc poznać ją bardziej, chociaż nie w odpowiedniej kolejności 😉. Udawałam, że poszłam z nią na kawę i opowiedziała mi o swej przeszłości.
Autorka stworzyła gatunkowy miks. Mamy tu powieść obyczajową, połączoną z historią, romansem i grozą, przy czym to ostatnie jest wyważone, z wyczuciem i akuratne. Wszystko razem tworzy niezwykle klimatyczną fabułę balansującą między moją Warszawą i przepięknymi Mazurami, które po raz kolejny na kartach książki pokazują, że są siedliskiem tajemnic i emocji.
Gorąco polecam tę mało znaną serię i niecierpliwie czekam na kontynuację losów Inki 💚
Inka jest dziennikarką. Ambitną, inteligentną, dociekliwą. Ponieważ pracuje w niezbyt dobrze prosperującym wydawnictwie, dobry temat jest na wagę złota. I taki też się trafia. Żołnierze w powojennej Polsce, przez jednych zwani niezłomnymi, przez innych wyklętymi. W czasach komunizmu uznawani za zdrajców, obecnie za bohaterów.
Kobieta wyjeżdża zatem służbowo na Mazury,...
💚RECENZJA PATRONACKA💚
Kto opowiadał Wam najpiękniejsze bajki?
„Perunowy kwiat” nawiązuje już samym tytułem do słowiańskiej legendy o kwiecie paproci. Raz do roku, w noc świętojańską jest szansa, że ten kto go odnajdzie, dostąpi bogactwa i dostatku.
Zosia, Hania, Maja i Alan to dwie pary rodzeństwa, kuzynostwo, które podczas rodzinnego zjazdu szukają tego skarbu lasu.
Beztroski spacer wśród natury przeradza się w niebezpieczną przygodę. Perunowy kwiat przyciąga bowiem do siebie wielu, także tych, którzy chcą go wykorzystać do niecnych zamiarów.
Grupa dzieci przenosi się do magicznej krainy, gdzie jej pięknu i spokojowi zagraża tajemniczy i mroczny Cień, który chce doprowadzić fantastyczny świat do ruiny. Czy będzie to totalna zagłada? Czy może wizyta niespodziewanych gości ze świata ludzi przyniesie choć ziarenko nadziei na poprawę losu mieszkańców?
Andrzej Konefał znany jest z literatury dla dorosłych – fantastyka, kryminały, thrillery, opowiadania. Tym razem dał się poznać jako autor dla dzieci, niekoniecznie tych najmłodszych.
Mamy więc w postaci audiobooka zgrabne fantasy, pełne magii, niespotykanych stworzeń, między którymi toczy się odwieczna walka pomiędzy dobrem a złem.
Jak w każdej bajce i tu znajdziemy przesłania, którymi warto kierować się w życiu, które zawsze będą kształtować dobro w sercu. Niemniej jednak, groza depcze nam po piętach i nie jest tylko pastelowo i słodko. Czarny charakter do najmilszych nie należy, ale dzieci przecież też lubią się bać, a co najlepsze, potrafią tworzyć własne alternatywne zakończenia historii.
Audiobook czyta Karolina Kalina @karolinakalina_official , aktorka dubbingowa o pięknej barwie głosu, która potrafi stworzyć niepowtarzalny klimat zarówno sielski, jak i ten groźny.
Polecam gorąco każdemu tę pozycję. Dzieciom oraz dorosłym. Niech „Perunowy kwiat” stanie się pretekstem do zabawy, wędrówek po lesie, wycieczek w nieznane oraz dyskusji o tym, co w życiu jest najważniejsze.
💚RECENZJA PATRONACKA💚
Kto opowiadał Wam najpiękniejsze bajki?
„Perunowy kwiat” nawiązuje już samym tytułem do słowiańskiej legendy o kwiecie paproci. Raz do roku, w noc świętojańską jest szansa, że ten kto go odnajdzie, dostąpi bogactwa i dostatku.
Zosia, Hania, Maja i Alan to dwie pary rodzeństwa, kuzynostwo, które podczas rodzinnego zjazdu szukają tego skarbu lasu.
...
Erna z powodu depresji trafiła do szpitala psychiatrycznego. Trwa II wojna światowa. Choroby psychiczne to coś wstydliwego, zbędnego i kosztownego dla narodu. Chorych należy w pełni wykorzystać, zanim się ich zlikwiduje.
W prowincjonalnym zakładzie psychiatrycznym Obrawalde jest tłoczno i nikt nie dba o pacjentów. Dochodzi nawet do absurdalnych sytuacji, gdyż z powodu braku personelu w ich szeregi włączeni są pacjenci mniej chorzy. Tak dzieje się z Erną, która w momencie zamiany miejsc podejmuje się swoistej krucjaty, by pamięć o tysiącach zapomnianych chorych nie przeminęła.
Kobieta bacznie obserwuje zachowania pseudolekarzy, coraz bardziej tracąc wiarę w człowieczeństwo. Akcja T4 mająca na celu „eliminację życia niewartego życia” dotyka ją namacalnie. Ona jednak z tym się nie potrafi pogodzić.
„Dusze niczyje” to fabularyzowana powieść o wstydliwej historii wojennej. Wstrząsająca, dramatyczna, trudna do ogarnięcia rozumem, a wszystko w myśl oszczędności...
Erna z powodu depresji trafiła do szpitala psychiatrycznego. Trwa II wojna światowa. Choroby psychiczne to coś wstydliwego, zbędnego i kosztownego dla narodu. Chorych należy w pełni wykorzystać, zanim się ich zlikwiduje.
W prowincjonalnym zakładzie psychiatrycznym Obrawalde jest tłoczno i nikt nie dba o pacjentów. Dochodzi nawet do absurdalnych sytuacji, gdyż z powodu...
Wierzysz w duchy?
Inka izoluje się od świata. Ukochany Bartek odszedł. Życie straciło sens. Są jednak jeszcze przyjaciele. Gosia zabiera załamaną dziewczynę na Mazury, które nadadzą jej życiu nowego blasku.
Jako że Inka jest dziennikarką, wykorzystuje wyjazd do celów służbowych i bierze pod lupę piramidę w Rapie. Jest to stary grobowiec rodziny Fahernheitów, z którym związane jest wiele legend i przesądów. Inka to czuje niemal podskórnie, wszak ma niezwykły dar. Widzi dusze zmarłych, które z różnych powodów utknęły na ziemskim padole i nie mogą iść dalej.
Robi się tajemniczo, mistycznie, duszno i mgliście. Mazury cud natury, okazują się być miejscem, gdzie mroczne historie świetnie sobie poczynają.
Nasza bohaterka pozytywnie reaguje na wyjazd do krainy jezior. Chyba nawet lepiej niż spodziewała się tego jej przyjaciółka. W życiu Inki następuje czas na zmiany i to dosyć odważne i drastyczne.
„Krocząc między światami” traktuje o zjawiskach paranormalnych, które są przedstawione jakby były normalne i najzwyczajniejsze w świecie. Ja je tak traktuję, czasem mam wrażenie, że nie są wymysłami naszej wyobraźni, ale faktycznymi zjawiskami, tylko, że niedostępnymi dla wszystkich.
Co ciekawe, czytałam książkę nie mając świadomości, że to kontynuacja losów Inki, która w poprzednim tomie zmagała się historiami żołnierzy powojennej Polski. Ciekawa tematyka, która mnie zaintrygowała, zwłaszcza biorąc pod uwagę dar Inki.
Książka niewielkich gabarytów, ale wciągająca w niezwykły klimat Mazur. Fantastyka, którą uznaję za niezwykle realną i pomocną w życiu. Przezornie, trzymam z duchami pozytywne relacje 😉
Wierzysz w duchy?
Inka izoluje się od świata. Ukochany Bartek odszedł. Życie straciło sens. Są jednak jeszcze przyjaciele. Gosia zabiera załamaną dziewczynę na Mazury, które nadadzą jej życiu nowego blasku.
Jako że Inka jest dziennikarką, wykorzystuje wyjazd do celów służbowych i bierze pod lupę piramidę w Rapie. Jest to stary grobowiec rodziny Fahernheitów, z którym...
Jesteś okładkową sroką?
Barwna okładka zaprasza nas do Heaven Arcade - Rajskich Arkad, gdzie od niedawna mieszka z rodziną nastoletni Alex.
Młodzieniec odkrywa piękno miasteczka i szybko znajduje przyjaciół Emmę i Maxa, dzięki którym poznaje historię miejsca.
Jedni z założycieli osady zajmowali się niegdyś badaniami naukowymi nad zależnościami człowieka i natury, inni natomiast skierowali się ku okultyzmowi.
Trójka przyjaciół dociera też do informacji o niezwykłych zaginięciach w latach 80-tych. Badając temat coraz bardziej zbliżają się do niebezpieczeństwa. Wkrótce Alex będzie musiał zmierzyć się z tajemniczymi siłami, które uświadomią mu jego niezwykłą tożsamość oraz nieprawdopodobne wręcz przeznaczenie.
Heaven Arcade to gatunkowa mieszanka literacka. Powieść obyczajowa dla młodzieży, fantasy, science-fiction, wątek kryminalny z elementami grozy. Dzieje się dużo i szybko. Nudy nie ma, a waleczność i szlachetność nastolatka zaskakuje i umacnia wiarę w młodzież.
Jesteś okładkową sroką?
Barwna okładka zaprasza nas do Heaven Arcade - Rajskich Arkad, gdzie od niedawna mieszka z rodziną nastoletni Alex.
Młodzieniec odkrywa piękno miasteczka i szybko znajduje przyjaciół Emmę i Maxa, dzięki którym poznaje historię miejsca.
Jedni z założycieli osady zajmowali się niegdyś badaniami naukowymi nad zależnościami człowieka i natury, inni...
Do której epoki historycznej chcielibyście się przenieść i dlaczego? Ja marzę o międzywojniu z niepowtarzalnym klimatem bohemy.
Alex był kiedyś żołnierzem i funkcjonował jako maszyna do zabijania. Obecnie prowadzi śledztwo w najpiękniejszym mieście świata - Wenecji. Odkrywając mroczną tajemnicę, zwiększa swoje szanse na wygraną, zapraszając do śledztwa przyjaciół, by razem z nimi przeciwstawić się pradawnemu bractwu.
Przyjaciele trafiają na wiele wskazówek. Odbywają podróże w czasie i przestrzeni, pełne bajecznych widoków, niepowtarzalnych wrażeń, kolejnych sekretów ze świata kultury i sztuki.
Poznajemy bowiem nie tylko miasto, ale również jego mieszkańców, ówczesną modę i detale z życia. Istna uczta dla zmysłów!
Nie jest jednak cały czas tak kolorowo i spokojnie. Tu trzeba walczyć z bractwem, które nie waha się używać przemocy.
Czy przyjaciele wygrają z wrogami? Czy śledztwo zakończy się sukcesem?
"Odrodzenie" to mieszkanka wielogatunkowa. Obok fantasy i fantastyki mamy tu zarówno thriller, elementy kryminału i sensacji, a także subtelny wątek romantyczny. Każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie, a zwroty akcji zapewnią ciągłe zainteresowanie lekturą. Dodatkowym plusem są grafiki, opracowane przez Autora oraz wątki autobiograficzne z jego życia.
Zapowiada się seria, która przynieść może wiele wrażeń, a dodatkowo rozkocha nas w Wenecji.
Do której epoki historycznej chcielibyście się przenieść i dlaczego? Ja marzę o międzywojniu z niepowtarzalnym klimatem bohemy.
Alex był kiedyś żołnierzem i funkcjonował jako maszyna do zabijania. Obecnie prowadzi śledztwo w najpiękniejszym mieście świata - Wenecji. Odkrywając mroczną tajemnicę, zwiększa swoje szanse na wygraną, zapraszając do śledztwa przyjaciół, by razem...
A gdyby tak historię potraktować jak wyzwanie? Jak podróż w najbardziej niebezpieczne miejsce na ziemi?
Trzeba bowiem sobie wówczas zadać pytanie: czy udałoby mi się przetrwać w danym okresie historycznym. Autor zabiera nas w podróż w czasie przez 15 różnych katastrof i w sposób humorystyczny, ale jednocześnie na wysokim poziomie naukowym, podpartym licznymi badaniami, serwuje nam najprawdziwsze fakty.
Tak można właśnie zainteresować i zarazić historią! Trzeba wyobrazić sobie siebie samego w danym momencie. Zamknąć oczy i niemal poczuć na karku oddech dinozaura, który chce z nami (ale wbrew nam) nawiązać bliższą znajomość. Czy mamy szansę uciec i przeżyć?
Albo z kolei poczuć ciepełko przebudzonego wulkanu w Pompejach. Czy wystarczyłoby nam czasu na bezpieczną ewakuację?
Albo wyobrazić sobie, że "jesteś żądnym przygód podróżnikiem, który ma trzy lata wolnego. (...) Chcesz dokonywać odkryć i nie jesteś wybredny, jeśli chodzi o zakwaterowanie nie przeszkadza ci orzeźwiający plusk wzbudzonego morza, wszechobecny smród gnijącego mięsa, odór niemytych ciał marynarzy ani ohydny posmak nasączonych moczem sucharów." Teleportujemy się w czasie, by razem z Magellanem wyruszyć w pierwszą podróż dookoła świata. Jak się przygotować do tego przedsięwzięcia? Jak przewidzieć wszystkie możliwe opcje?
A czy możliwa byłaby ucieczka z tonącego w 1912 r. Titanica? Zaskakująca to była analiza i odpowiedź, gdyż już od 25 lat nie potrafię wybaczyć Rose, że nie przesunęła się na tych felernych drzwiach i nie zrobiła miejsca dla Jacka. A gdyby tak przeczytała "Jak przetrwać historię?", to Titanic mógłby mieć kompletnie inny finał.
Ta książka to perełka! Dla dorosłych, by uświadomić im braki w wyobraźni historycznej, dla dzieci, które potrafią pojąć świat bez żadnych ograniczeń. Świetna podróż w czasie po 15 największych katastrofach. Survival z humorem. Podróżujecie na własne ryzyko! 🦖
A gdyby tak historię potraktować jak wyzwanie? Jak podróż w najbardziej niebezpieczne miejsce na ziemi?
Trzeba bowiem sobie wówczas zadać pytanie: czy udałoby mi się przetrwać w danym okresie historycznym. Autor zabiera nas w podróż w czasie przez 15 różnych katastrof i w sposób humorystyczny, ale jednocześnie na wysokim poziomie naukowym, podpartym licznymi badaniami,...
Czy można połączyć science-fiction z fantasy? Daniel Nogal udowadnia nam, że nie jest to mission impossible.
Cywilizacja na Marsie jest zagrożona. Pierwsi Ludzie, zdobywcy planety, już dawno wymarli. Obecnie żyjący niestety nie dbają o to, by jako społeczeństwo wiedli spokojny żywot. Konflikty, wojny... Zamiast się rozwijać, ludzkość cofa się w rozwoju.
Yisa jest drobną złodziejką z Orfiru. Najlepsza w branży. W jej ręce trafia tajemniczy artefakt, za sprawą, którego nabywa niezwykłe umiejętności.
Natomiast Horxis jest funkcjonariuszem tajnej policji Imperium Tarsziszu, którego powoli dopada wypalenie zawodowe. W dodatku na w głowie robaka!
Drogi tej dwójki jakże odmiennych ludzi skrzyżują się w krytycznym momencie. Razem stawią czoła zaskakującej prawdzie.
Zwykle fantastyka kojarzy nam się z wielostronnicowymi tomiszczami. Tu, w znacznie zwartej formie, otrzymujemy połączenie magii z najnowszymi osiągnięciami naukowymi. O dziwo, wychodzi z tego ciekawa opowieść, która ma wątki sugerujące ich rozwinięcie w kolejnych tomach.
Twórczość Autora miałam przyjemność poznać w powieści szpiegowsko- kryminalnej Szpiedzy z Tangeru, a teraz zaskoczył mnie fantastyką. Science fantasy.
Czy można połączyć science-fiction z fantasy? Daniel Nogal udowadnia nam, że nie jest to mission impossible.
Cywilizacja na Marsie jest zagrożona. Pierwsi Ludzie, zdobywcy planety, już dawno wymarli. Obecnie żyjący niestety nie dbają o to, by jako społeczeństwo wiedli spokojny żywot. Konflikty, wojny... Zamiast się rozwijać, ludzkość cofa się w rozwoju.
Yisa jest drobną...
"Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy,
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich,
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..."
To chyba najpiękniejsza polska piosenka świąteczna, która wprowadza w klimat wigilijnej nocy. A może macie inne propozycje?
Książkowo natomiast w magię świąt wprowadzić może zbiór świątecznych opowieści Agaty Pakuły "Niezwykła wigilia". To dziesięć krótkich form, które przypominają nam co jest ważne w życiu nie tylko od święta. Co ciekawe, opowiadania są stosowne także dla młodszych czytelników, z którymi przy wigilijnym stole lub już z głową na poduszce można przedyskutować kilka ponadczasowych wartości.
Dla mnie najważniejszym z zagadnień była pomoc i troska sąsiedzka. Coś banalnego i normalnego, a jednocześnie wręcz egzotycznego i na wymarciu. Drobnymi gestami i życzliwością możemy zmieniać świat każdego dnia.
Rodzina, miłość, szacunek, dobroć czy empatia. Ważne tematy w niewielkiej i pięknie wydanej książeczce. Czytajcie!
"Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy,
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory
Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich,
Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski..."
To chyba najpiękniejsza polska piosenka świąteczna, która wprowadza w klimat wigilijnej nocy. A może macie inne propozycje?
Książkowo natomiast w magię świąt wprowadzić może...
"Bo dom to coś więcej niż budowla, tak jak rodzina to coś więcej niż ludzie...."
Piotrek, nastoletni chłopak ze Śląska. W domu się nie przelewa, ale mimo biedy jest miłość i wsparcie. NIE! WRÓĆ! Nie ma miłości i wsparcia. Jest alkohol, przemoc, niepewność, samotność...
Chłopak chce się wyrwać z tego świata bez perspektyw. Szkoła nie wspiera, otoczenie przygnębia. Trzeba jechać na Hel. Znaleźć pracę i rozpocząć nowe życie.
Na Hel nie dociera. Przez pijacką przygodę trafia do Włocławka. To nie Hel, a hell (ang. piekło). Miasto zaniedbane, nieprzyjazne, pełne bezdomnych.
Wkrótce Piotrek sam zasila rzesze potępionych przez społeczeństwo. Niewidzialny, pijak, menel, śmierdziel, omijany szerokim łukiem, często raczony niewybrednym komentarzem.
Rok wśród bezdomnych. Niby wśród swoich, a jednak w potrzebie nie można na nich liczyć. Potrafią się znienacka rozpłynąć jak mgła, zapić w trupa, zapomnieć na śmierć.
Piotrek czuje do siebie pogardę i wstręt, chce to zmienić, ale szybko te głosy tłumi kolejnym piwem. Lekiem na całe zło.
Chłopaku! Otrząśnij się! Zrób coś z sobą! Nie jesteś sam! Są obok ciebie ludzkie anioły. One chcą pomóc. Niestety, nawet ta pomocna dłoń będzie odrzucona...
"Bezdomność. All inclusive" to niezwykle intymna wędrówka po życiorysie Piotra i jego znajomych. Niekomfortowa, okrutna, wulgarna, śmierdząca nieprzetrawionym alkoholem, moczem, wymiocinami. Brutalny i wręcz naturalistyczny opis świata, którego nie chcemy widzieć, który omijamy, zatykając nos, zaciskając mocno oczy.
Czytaliście "My, dzieci z dworca Zoo" czy "Pamiętnik narkomanki"? Stare książki, po których każdemu wydaje się, że wie wszystko o brzydkim świecie. "Bezdomność..." to nasza współczesność. Polska z Żabką na rogu. Z dzieciakami w lanserskich butach i bluzach. Z alkoholem za grosze dostępnym wszędzie i dla każdego pomimo pseudo zakazów.
Marcin Halski musi się przebranżowić. Fantastyka, postapo... Tak, myślałam, że jest w tym świetny. Myliłam się. On jest genialny w powieściach o prawdziwym życiu, o dramacie zwykłego człowieka.
Wielu z towarzyszy Piotra dziś już nie żyje. Wielu nie jest już bezdomna, bo zamieszkali w więzieniu. A co z Piotrem? Nie zdradzę. Czytajcie! 💚
"Bo dom to coś więcej niż budowla, tak jak rodzina to coś więcej niż ludzie...."
Piotrek, nastoletni chłopak ze Śląska. W domu się nie przelewa, ale mimo biedy jest miłość i wsparcie. NIE! WRÓĆ! Nie ma miłości i wsparcia. Jest alkohol, przemoc, niepewność, samotność...
Chłopak chce się wyrwać z tego świata bez perspektyw. Szkoła nie wspiera, otoczenie przygnębia. Trzeba...
Jedna nieprzemyślana decyzja może pociągnąć za sobą ogromne konsekwencje. Zachłyśnięcie się dorosłością, doprowadzić może do szybkiego pogrożenia się w uciechach cielesnych. Przedmiotowe podejście do s3ksu, może spowodować utratę szacunku ze strony społeczeństwa i samego siebie.
„9 kobiet” to powieść niezwykle przewrotna. Jedna część to opowiadania buchające pożądaniem, zaspokajaniem żądz cielesnych, niekiedy brutalnością, okrucieństwem, niekiedy radością i bezmyślnością ze spełniania wyszukanych marzeń, ale… kończące się zaskakującymi podsumowaniami. Okazuje się bowiem, że kilka chwil może stać się gorzką pigułką, tragiczną lekcją na całe życie. Niewinność, naiwność, niedojrzałość, marzycielstwo. To wszystko może doprowadzić do dramatycznych konsekwencji dla ciała, ducha, rodziny.
Druga część, zwana godzinami wychowawczymi, stanowi świetny scenariusz do rozmów z młodymi ludźmi, by pobudzić ich do myślenia nad chwilowymi, nieprzemyślanymi uniesieniami, momentami uciech i oderwania się od rzeczywistości.
To bardzo mocna książka. Autorzy zastosowali terapię szokową. Obecnie nagość i s3ksualność epatuje zewsząd. Często już nawet na nią nie reagujemy właściwie. Ciało i nagość stają się kolejnym produktem rynkowym. A gdzie uczucia? Gdzie skromność? Gdzie dążenie do bliskości dusz, prawdziwej miłości duchowej, ale także i fizycznej? S3ks nie jest niczym złym, jest tylko źle wykorzystywany i właśnie o tym jest ta książka.
Być może dla niektórych czytelników sceny łóżkowe okażą się zbyt ostre, zbyt naturalistyczne, ale opowiadając o motylkach, kwiatkach i pszczółkach nie znajdziemy słuchaczy, czytelników. Tym samym dobitność tej książki staje się odzwierciedleniem naszych czasów – trzeba uderzyć prosto w oczy, zainteresować sensacją, a potem pobudzić do dyskusji.
Autorzy „9 kobiet” w przebiegły sposób chcą podkreślić rolę czystości, skromności, wierności i szczerości w miłości i s3ksie. Koło tej książki nie da się przejść obojętnie. Lektura dla każdej kobiety, ale wg mnie takiej powyżej 16 roku życia.
Jedna nieprzemyślana decyzja może pociągnąć za sobą ogromne konsekwencje. Zachłyśnięcie się dorosłością, doprowadzić może do szybkiego pogrożenia się w uciechach cielesnych. Przedmiotowe podejście do s3ksu, może spowodować utratę szacunku ze strony społeczeństwa i samego siebie.
„9 kobiet” to powieść niezwykle przewrotna. Jedna część to opowiadania buchające pożądaniem,...
Jaka piosenka określa Twój związek?
Chodź, zabiorę Cię dziś do opowieści o miłości skomplikowanej, trudnej, niejednoznacznej. Ona młoda, piękna, zdolna. On przedsiębiorczy, starszy 20 lat, doświadczony, pociągający. Drugi on - szalony, porywczy, magnetyczny, utalentowany.
Ona. Mąż. Kochanek. Przyjaciel. Miłość.
Miłość ma różne oblicza. Nie zawsze różowe i cukierkowe. Często gorące, gwałtowne, niezrozumiałe.
Miłość i tęsknota idą ze sobą za rękę, świetnie się rozumiejąc. Chcemy razem realizować marzenia, ale jednak kamienie na wspólnej drodze utrudniają tę podróż.
"Pokój 505" to powieść obyczajowa o trudnym obliczu miłości, która uskrzydla, dodaje sił, komplikuje, doprowadza do tragedii, a nawet obłędu.
To powieść wielowątkowa, skomplikowana, z muzyką w tle. Nie! Tu muzyka to główny bohater. To ona nastraja, pozwala wyrazić uczucia, prowadzi do kolejnych wydarzeń. Muzyka najpiękniejsza dla mojej duszy. Rock i jego piękny podgatunek - grunge.
To powieść obyczajowa, która namiesza w głowie. Pokaże miłość w innym odcieniu, absolutnie nie sprowadzając jej do tandetnej erotyki. Tu jest miejsce na przemilczenie, niedopowiedzenie, na prawdziwe kochanie.
"Pokój 505" wzrusza i zaskakuje. Bohaterowie psychologicznie są bardzo zawili. Główna bohaterka do samego końca jest nieodgadniona. Motyw kryminalny wisi nad tą historią jak gradowa chmura i wieszczy tragedię. To jest grunge novel. Powieść nieoczywista, pociągająca i wciągająca. Przepadłam w niej, w tej historii, w tym brzmieniu. Polecam gorąco 💚
Jaka piosenka określa Twój związek?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChodź, zabiorę Cię dziś do opowieści o miłości skomplikowanej, trudnej, niejednoznacznej. Ona młoda, piękna, zdolna. On przedsiębiorczy, starszy 20 lat, doświadczony, pociągający. Drugi on - szalony, porywczy, magnetyczny, utalentowany.
Ona. Mąż. Kochanek. Przyjaciel. Miłość.
Miłość ma różne oblicza. Nie zawsze różowe i cukierkowe....