Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

Oczywiście, że jako fanka literatury górskiej i wyczynów himalaistów znałam postać Wandy Rutkiewicz doskonale!
Ale pierwszy raz miałam styczność z jej biografią.
I muszę przyznać, że książka Elżbiety Sieradzińskiej sprawiła mi niemałą przyjemność.
Obawiałam się, że ta wielka księga będzie pełna dat, suchych faktów, obdarta z "człowieczeństwa".
Nic bardziej mylnego. Kawał dobrego researchu autorki.
Co więcej. Po tej lekturze, mam wrażenie, że Wanda Rutkiewicz wielką himalaistką może i była, ale nie wiem czy można ją nazwać szczęśliwym człowiekiem.
Chyba nie do końca chciałabym być jak ona.
I za to cenie dobre biografie- pozwalają wyrobić swoje własne zdanie i nie wybielają.

Oczywiście, że jako fanka literatury górskiej i wyczynów himalaistów znałam postać Wandy Rutkiewicz doskonale!
Ale pierwszy raz miałam styczność z jej biografią.
I muszę przyznać, że książka Elżbiety Sieradzińskiej sprawiła mi niemałą przyjemność.
Obawiałam się, że ta wielka księga będzie pełna dat, suchych faktów, obdarta z "człowieczeństwa".
Nic bardziej mylnego. Kawał...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To była książka, której potrzebowałam aby przypomnieć sobie radość z czytania.
Niewymagająca.
Nieskomplikowana.
Nieprzesłodzona (a to się często zdarza w queerowym YA).
Urocza.
Może troszkę zabrakło mi elektryki między chłopakami, ale nie zawsze musi być wielki wybuch, brokatowa tęcza i motyle w brzuchu.
Sama jestem 30+ i ani razu nie poczułam zażenowania i braku zrozumienia dla nastoletnich poczynań i rozmów głównych bohaterów, co uważam za ogromny plus!

To była książka, której potrzebowałam aby przypomnieć sobie radość z czytania.
Niewymagająca.
Nieskomplikowana.
Nieprzesłodzona (a to się często zdarza w queerowym YA).
Urocza.
Może troszkę zabrakło mi elektryki między chłopakami, ale nie zawsze musi być wielki wybuch, brokatowa tęcza i motyle w brzuchu.
Sama jestem 30+ i ani razu nie poczułam zażenowania i braku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zaczął się marzec, a ja mam wrażenie, że zaliczyłam największy literacki zawód w tym roku.
Nie lubię, gdy książka sprawia, że czuje się głupia.
Tu poczułam się głupia. Może mam za słabo rozwiniętą emocjonalność.
Nie rozumiem tej historii do końca.
Nie rozumiem Stephena.
Nie rozumiem jego zachowań. Obsesji. Odrealnienia.
Nie rozumiem narracji.
Główny bohater to człowiek zaburzony. Niebezpiecznie niepokojący.
Irytujący.
I tak, jest w tej historii coś przyciągającego, coś co wywołuje nieco szybsze bicie serca. Jestem w stanie zrozumieć, że są ludzie, których ta forma urzekła.
Ja niestety zapamiętam tylko to, że zmęczyłam tę książkę i więcej nie chce.

Zaczął się marzec, a ja mam wrażenie, że zaliczyłam największy literacki zawód w tym roku.
Nie lubię, gdy książka sprawia, że czuje się głupia.
Tu poczułam się głupia. Może mam za słabo rozwiniętą emocjonalność.
Nie rozumiem tej historii do końca.
Nie rozumiem Stephena.
Nie rozumiem jego zachowań. Obsesji. Odrealnienia.
Nie rozumiem narracji.
Główny bohater to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Może i ciepła. Może dla wielu urocza.
Może tego właśnie czasem potrzeba.
Ale oderwana od realiów okrutnie!
Klimat świąteczny nie pomaga bo jest go bardzo mało.
Ta historia jest... płaska.
Przepraszam, ale jakby ją dziecko pisało w niektórych momentach. Zdolne. Ale jednak dziecko.
Każdy wątek potraktowany jest tak prosto, tak szablonowo, że aż to boli.
Nie poczułam ani chemii miedzy głównymi bohaterami. Ani dramatu wojny. Ani nawet przyjaźni miedzy mieszkańcami.
Szkoda. Bo historia ma potencjał.

Może i ciepła. Może dla wielu urocza.
Może tego właśnie czasem potrzeba.
Ale oderwana od realiów okrutnie!
Klimat świąteczny nie pomaga bo jest go bardzo mało.
Ta historia jest... płaska.
Przepraszam, ale jakby ją dziecko pisało w niektórych momentach. Zdolne. Ale jednak dziecko.
Każdy wątek potraktowany jest tak prosto, tak szablonowo, że aż to boli.
Nie poczułam ani...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Gdy myślę literatura piękna to właśnie takie książki chcę czytać.
Bardzo mi się podobało, że z biegiem wydarzeń, z upływem lat, książka stawała się co raz bardziej ogólna. Powierzchowna. Ale zdecydowanie nie płytka.
Początkowe skupienie na losach Sunji ustąpiło losom jej dzieci, a później wnuka- niemal zapominając o początkowej bohaterce.
Cudowne. Nie rozwleczone. Pozostawiające lekki niedosyt.
Poznanie czasów i warunków w jakich przyszło żyć Koreańczykom w swoim kraju i w Japonii to wartość dodatnia tej książki. Zdecydowanie za mało o tym wiedziałam.

Do lektury przygnał mnie genialny serial o tym samym tytule, dostępny na Apple TV.
I wyjątkowo nie żałuję, że trafiłam najpierw na ekranizację.
Dzięki temu nie miałam problemów z wyobrażeniem sobie realiów w jakich osadzone jest "Pachinko" i dałam się pochłonąć rodzinnym perypetiom.

Gdy myślę literatura piękna to właśnie takie książki chcę czytać.
Bardzo mi się podobało, że z biegiem wydarzeń, z upływem lat, książka stawała się co raz bardziej ogólna. Powierzchowna. Ale zdecydowanie nie płytka.
Początkowe skupienie na losach Sunji ustąpiło losom jej dzieci, a później wnuka- niemal zapominając o początkowej bohaterce.
Cudowne. Nie rozwleczone....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jest nieco chaosu przez to, że książka opisuje 2 różne wyprawy.
I to nie jakoś wybitnie pasjonująco i z werwą.
Za bardzo się przeplatają.
Sporo skakania po tematach. Czasem się gubiłam, który rok jest opisywany i o kim mowa.
Sam autor nie brał udziału w ataku szczytowym, był pod Broad Peakiem w innym celu. I to też nieco odebrało magię porównania wyprawy z 1957 do tej z 2006.
Książka ma lepsze i gorsze momenty.
Dla fana takiej literatury pozycja do zaliczenia, ale zdecydowanie nie jest "must have", są lepsze pozycje w tym gatunku.

Jest nieco chaosu przez to, że książka opisuje 2 różne wyprawy.
I to nie jakoś wybitnie pasjonująco i z werwą.
Za bardzo się przeplatają.
Sporo skakania po tematach. Czasem się gubiłam, który rok jest opisywany i o kim mowa.
Sam autor nie brał udziału w ataku szczytowym, był pod Broad Peakiem w innym celu. I to też nieco odebrało magię porównania wyprawy z 1957 do tej z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jeśli ktoś, tak jak ja, nie otacza się kryminałami/sensacjami na co dzień to myślę, że "Krach" może przypaść mu do gustu.
Akcja dzieje się w "finansowym świecie", o którym akurat nie wiem nic, jednak nie ma tu zanudzania wallstreetową gadką.
Mamy byłego policjanta, kilku bandziorów, urzędową agentkę, grube ryby zamieszane w spisek.
Jest smutna przeszłość, morderstwa, wyjazd do biedniejszego miejsca w południowej Europie w poszukiwaniu odpowiedzi, zalążek romansu, walka o życie.
Czego chcieć więcej? Wszystko opakowane w miarę logiczną całość.
Jestem świadoma, że nie jest to książka najwyższych lotów, ale dla kryminałowego amatora w zupełności wystarcza i sprawia przyjemność.

Jeśli ktoś, tak jak ja, nie otacza się kryminałami/sensacjami na co dzień to myślę, że "Krach" może przypaść mu do gustu.
Akcja dzieje się w "finansowym świecie", o którym akurat nie wiem nic, jednak nie ma tu zanudzania wallstreetową gadką.
Mamy byłego policjanta, kilku bandziorów, urzędową agentkę, grube ryby zamieszane w spisek.
Jest smutna przeszłość, morderstwa,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Czy ja sie zauroczyłam w tej powieści?
Chyba tak.
Chyba gdzieś dotknęła mnie głębiej.
Chociaż mam wrażenie, że nie w każdym momencie ją rozumiałam.
Nie w każdym sprawiała mi przyjemność.
Andre Aciman ma jakąś dziwną moc pisania o ludzkich emocjach i relacjach w dziwny i pokrętny sposób.
Czasem jest to piękne, a czasem wręcz odrzucające.
Jego ksiazki sie kocha i nienawidzi.
Ja je kocham i nienawidzę.
Chociaż potrafią znudzić.

Denerwuje mnie to, że o głównym bohaterze praktyczne nic nie wiem. Chciałabym sie zagłębić w te jego miłostki, poznać dalsze losy, dowiedzieć sie o motywach i przyczynach jego decyzji.
Ale nie dane mi.
I może to klucz do sukcesu. Te niedopowiedzenia.
Wg mnie powieści tego autora wymagają dojrzałości (co nie oznacza ze każda "dojrzała" osoba sie zachwyci!) i szczypty masochizmu.

Czy ja sie zauroczyłam w tej powieści?
Chyba tak.
Chyba gdzieś dotknęła mnie głębiej.
Chociaż mam wrażenie, że nie w każdym momencie ją rozumiałam.
Nie w każdym sprawiała mi przyjemność.
Andre Aciman ma jakąś dziwną moc pisania o ludzkich emocjach i relacjach w dziwny i pokrętny sposób.
Czasem jest to piękne, a czasem wręcz odrzucające.
Jego ksiazki sie kocha i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

14x tak dla poczynań pani Doroty!
Szanuje. Podziwiam. Składam gratulacje.
Książka to opis jej drogi do zdobycia Korony Himalajów i Karakorum.
Dość szybkiej drogi!
Drogi pierwszej Polki z tym wyczynem!
Dla fanów literatury górskiej to na prawdę dobra pozycja!
Może niekiedy nieco chaotyczna i oszczędna w opisach, ale na pewno nie ma w niej filozofowania.
Początkowo brakuje mi zdjęć, ale z każdą kolejną wyprawą pojawia się ich więcej.

I mimo, że w trakcie mojej lektury grono himalajskich wyjadaczy opublikowało nieco karcący panią Dorotę list dotyczący etyki wspinania i prawdomówności- nadal nikt nie może kwestionować, że na szczyty weszła o własnych siłach!
Oczywiście, oświadczenie to sprawiło, że nieco inaczej patrzę na opisy torowania ścieżek czy "akcji ratunkowych", dalej jednak bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą.

14x tak dla poczynań pani Doroty!
Szanuje. Podziwiam. Składam gratulacje.
Książka to opis jej drogi do zdobycia Korony Himalajów i Karakorum.
Dość szybkiej drogi!
Drogi pierwszej Polki z tym wyczynem!
Dla fanów literatury górskiej to na prawdę dobra pozycja!
Może niekiedy nieco chaotyczna i oszczędna w opisach, ale na pewno nie ma w niej filozofowania.
Początkowo brakuje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wstyd sie przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z tym autorem.
I jakże udany pierwszy raz!
Książka wciąga od samego początku.
Temat (przeludnienie, transhumanizm, pandemie, brak zaufania do rządu) jest bardziej aktualny teraz niż gdy "Inferno" bylo wydawane.
Jest kilka plot twistów, szybka akcja, mało hiperirytujaco-niemozliwych wydarzeń.
Bardzo mi sie podoba idea bardzo krótkich rozdziałów! To sprawia, ze akcja mocniej przyspiesza.
Jest jeszcze 1 plus. "Inferno" nienachalnie zachęca czytelnika do googlania miejsc wydarzeń z książki i sprawdzania naocznie, jak wyglądają budowle/obrazy/rzeźby, o których wspomina autor.

Wstyd sie przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z tym autorem.
I jakże udany pierwszy raz!
Książka wciąga od samego początku.
Temat (przeludnienie, transhumanizm, pandemie, brak zaufania do rządu) jest bardziej aktualny teraz niż gdy "Inferno" bylo wydawane.
Jest kilka plot twistów, szybka akcja, mało hiperirytujaco-niemozliwych wydarzeń.
Bardzo mi sie podoba idea...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

I miałam rację dając tej serii drugą szansę.
Reaper's Legacy jest znacznie lepsza od części nr 1.
Jest mniej perwersji, a więcej chemii między bohaterami.
Oczywiście, autorka nie szczędzi czasami szczegółów, ale jest wg mnie bardziej stonowana.
Czyta się miło, szybciutko.
Przyjemna lektura.

I miałam rację dając tej serii drugą szansę.
Reaper's Legacy jest znacznie lepsza od części nr 1.
Jest mniej perwersji, a więcej chemii między bohaterami.
Oczywiście, autorka nie szczędzi czasami szczegółów, ale jest wg mnie bardziej stonowana.
Czyta się miło, szybciutko.
Przyjemna lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jak ktoś lubi i potrzebuje literatury erotycznej to dobrze trafił.
Bywa pikantnie.
W tym przypadku trzeba być również fanem brutalności, prostactwa i zamkniętej narcystycznej grupy.
Ja wiem, że to tylko książka, ale jakoś razi mnie własnościowe traktowanie kobiet.
Lubie nadmiar testosteronu, ale nie wystarczy żeby koleś jeździł na motocyklu i nosił skórę. Nie wystarczy, że należy do klubu. Nie wystarczy, że jego przyrodzenie jest ogromne.
Halo! Szanujmy się!
Ostry seks? Okej! Ale nie buractwo!
Niestety wg mnie zabrakło prawdziwej chemii między bohaterami.
Nie poczułam ciepła.
Ale nie skreślam tej serii bo mimo wszystko takie książki też są potrzebne dla kompletnego odmóżdżenia!

Jak ktoś lubi i potrzebuje literatury erotycznej to dobrze trafił.
Bywa pikantnie.
W tym przypadku trzeba być również fanem brutalności, prostactwa i zamkniętej narcystycznej grupy.
Ja wiem, że to tylko książka, ale jakoś razi mnie własnościowe traktowanie kobiet.
Lubie nadmiar testosteronu, ale nie wystarczy żeby koleś jeździł na motocyklu i nosił skórę. Nie wystarczy,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Temat 11/10!
Cieszę się, że ktoś postanowił nagłośnić problem.
Chociaż próbuje otworzyć światu oczy.
Samo wykonanie jednak? Takie sobie.
Może to efekt tych wszystkich skrótów? Dużej ilości nazw własnych? Mojej nieznajomości tematu?
Męczyłam się częściej niż rzadziej.

Niby jest czynnik ludzki.
Są straszne historie.
Ale jakoś tak jest bezuczuciowo.
Te dramaty nie dotykają duszy. Nie przerażają. A powinny.
Sama nie wiem dlaczego.
Czegoś zabrakło w przekazie.

Uważam jednak, że to ważna lektura. Potrzebna. Nawet jeśli niekiedy jest skomplikowana w odbiorze.

Temat 11/10!
Cieszę się, że ktoś postanowił nagłośnić problem.
Chociaż próbuje otworzyć światu oczy.
Samo wykonanie jednak? Takie sobie.
Może to efekt tych wszystkich skrótów? Dużej ilości nazw własnych? Mojej nieznajomości tematu?
Męczyłam się częściej niż rzadziej.

Niby jest czynnik ludzki.
Są straszne historie.
Ale jakoś tak jest bezuczuciowo.
Te dramaty nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Strasznie filozoficznie.
Wg mnie książka o niczym.
I tak, wiem, że tytuł brzmi "O życiu".
Nie spodziewałam się szczegółowych opisów wypraw.
Ale wydawało mi się, że góry, podróże, natura to ogromna część życia Messnera.
I może tak jest. Ale nie dał tego poznać w tej książce.
Przynajmniej nie mi.
Unudził.

Strasznie filozoficznie.
Wg mnie książka o niczym.
I tak, wiem, że tytuł brzmi "O życiu".
Nie spodziewałam się szczegółowych opisów wypraw.
Ale wydawało mi się, że góry, podróże, natura to ogromna część życia Messnera.
I może tak jest. Ale nie dał tego poznać w tej książce.
Przynajmniej nie mi.
Unudził.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie jest zła, ale też nie rewelacyjna.
Niezła.
I chociaż końcówka sprawiła mi spory dyskomfort i zmusiła do refleksji, tak w ogólnym rozrachunku ciężko mi tę pozycję oceniać w kategorii thriller/kryminał.
To bardziej książka o 4 nastolatkach- ich "przygodach" osadzonych w czasie powodzi w 97 roku.
Dla mnie trochę bez ładu i składu. Za dużo wątków pobocznych, nic nie wnoszących do całości.

Książkę kupiłam w ramach akcji pomocowej dla powodzian. I tu ukłony dla autora, że wznowił nakład i pieniądze ze sprzedaży przekazał by pomóc. Szlachetnie.

Nie jest zła, ale też nie rewelacyjna.
Niezła.
I chociaż końcówka sprawiła mi spory dyskomfort i zmusiła do refleksji, tak w ogólnym rozrachunku ciężko mi tę pozycję oceniać w kategorii thriller/kryminał.
To bardziej książka o 4 nastolatkach- ich "przygodach" osadzonych w czasie powodzi w 97 roku.
Dla mnie trochę bez ładu i składu. Za dużo wątków pobocznych, nic nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Niezwykle błyskotliwa książka.
Nie znam tego autora. Nie wiedziałam w sumie za co się biorę, ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Od początku do końca byłam ciekawa, co zrobi Patterson. Jak to się rozwiąże.
I nie powiem- końcówka wbiła mnie w krzesło. Zszokowała. Że to już. Że w taki sposób.
Wow. Taki trochę zawód, a trochę brawa dla autora bo już dawno książka mnie nie zaskoczyła!

Kompletnie nie przeszkadzały mi tu pewne udziwnienia w fabule i prehistoria.
Kawał ciekawej literatury!

"[...] Większość ludzi wolałaby umrzeć, niż zmienić swoje życie w istotny sposób."

Niezwykle błyskotliwa książka.
Nie znam tego autora. Nie wiedziałam w sumie za co się biorę, ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Od początku do końca byłam ciekawa, co zrobi Patterson. Jak to się rozwiąże.
I nie powiem- końcówka wbiła mnie w krzesło. Zszokowała. Że to już. Że w taki sposób.
Wow. Taki trochę zawód, a trochę brawa dla autora bo już dawno książka mnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie. No nie.
Być może w 2021 czy 22 jeszcze ta książka by do mnie przemówiła.
Zaciekawiła.
Ale po takim czasie, swoich wnioskach, powrocie do "normalności" czytanie o tej... sytuacji i absurdach zwyczajnie mnie zmęczyło.
I to nie chodzi o to, że temat jest oklepany albo że nie wierzę w pandemię.
Wierzę! Przeżyłam!
Tylko ten reportaż jest kompletnie nic nie wnoszący do mojego życia.
Rozdział za rozdziałem powtarza to samo.
Albo przeczytałam tę książkę za wcześnie. Albo za późno.

Nie. No nie.
Być może w 2021 czy 22 jeszcze ta książka by do mnie przemówiła.
Zaciekawiła.
Ale po takim czasie, swoich wnioskach, powrocie do "normalności" czytanie o tej... sytuacji i absurdach zwyczajnie mnie zmęczyło.
I to nie chodzi o to, że temat jest oklepany albo że nie wierzę w pandemię.
Wierzę! Przeżyłam!
Tylko ten reportaż jest kompletnie nic nie wnoszący do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Kurczę.
Jaka to jest ciężka opowieść.
A jaka oczyszczająca.
Powolna. Ale nie nudna.
Refleksyjna.
Emocje między bohaterkami są wręcz namacalne.
Zmiana ich relacji jest subtelna, a jednak kolosalna.
Smutna to historia. A jednocześnie budująca.

Kurczę.
Jaka to jest ciężka opowieść.
A jaka oczyszczająca.
Powolna. Ale nie nudna.
Refleksyjna.
Emocje między bohaterkami są wręcz namacalne.
Zmiana ich relacji jest subtelna, a jednak kolosalna.
Smutna to historia. A jednocześnie budująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Pierwszy raz czytałam reportaż o Kolumbii.
Przed lekturą wiedziałam o niej praktycznie... nic.
I nie wiem na ile procent poznałam ten kraj, ale uważam, że książka jest świetna.
Forma przekazu przemówiła do mnie w 100%.
Wciągnęła na maksa.
Opowiada głównie o problemach społeczno-politycznych.
O ideologii.
Nie jest to reportaż kompletny, pokazujący pełny obraz Kolumbii, ale mam poczucie, że jest to książka dająca dość mocny zarys tego kim są Kolumbijczycy.

Pierwszy raz czytałam reportaż o Kolumbii.
Przed lekturą wiedziałam o niej praktycznie... nic.
I nie wiem na ile procent poznałam ten kraj, ale uważam, że książka jest świetna.
Forma przekazu przemówiła do mnie w 100%.
Wciągnęła na maksa.
Opowiada głównie o problemach społeczno-politycznych.
O ideologii.
Nie jest to reportaż kompletny, pokazujący pełny obraz Kolumbii,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ładna to była książka.
Niespodziewanie refleksyjna dla mnie.
Przemówiły do mnie proste dialogi, proste zdania. Bardzo to potęgowało przekaz.
I mimo, że nie lubię nadprzyrodzonych mocy i magii w książkach nie-fantasy, tutaj ten zabieg sprawdził się na 100%!

Ładna to była książka.
Niespodziewanie refleksyjna dla mnie.
Przemówiły do mnie proste dialogi, proste zdania. Bardzo to potęgowało przekaz.
I mimo, że nie lubię nadprzyrodzonych mocy i magii w książkach nie-fantasy, tutaj ten zabieg sprawdził się na 100%!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to