Opinie użytkownika
Współcześnie, to autor by prawdopodobnie nagrywał gangsta rap, albo zajmował się dilerką. Nie wiem. O ile ciekawą rzeczą jest jak "niższa warstwa społeczna" sobie radziła i jak się bawiła w międzywojennej Warszawie - gdzie ja jestam akurat z małej miejscowości - o tyle dość szybko zaczyna to nużyć. Ileż to można pisać jakim to się nie było charakterniakiem, co to nikogo i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
No dobra, po trudnym pierwszym tomie i dużo łatwiejszym drugim, czas nastał na ogarnięcie ostatniego tomu trylogii.
Bardzo podobna w odbiorze co tom 2, do czasu, aż (spoiler?) "kartki papieru". Potem czyta się momentami tak trudno jak tom 1, na zmianę z flakami z olejem kilkukrotnie. Bardzo nierówne zakończenie serii...
Pierwsza część, uważam, trudną lekturą jest, m.in. przez fakt, że czytam chińską książkę po angielsku. Język to raz, inna kultura (nie 'zachodnia', do której jesteśmy przyzwyczajeni), to dwa.
Tą część jednakże, czytało się dużo łatwiej i przyjemniej. Uważam, że największą trudność w 1 części stanowiły wstawki o tym co działo się w 'grze wideo' (nie spojleruję). Tutaj zaś,...
Nie wiem, co mógłbym tu napisać - przestępstwo jest przestępstwem, w pełni gardzę Krystkiem i szkoda każdej jednej dziewczyny.
Książka-reportaż to nie jest coć, co na codzień czytam, o samej historii nigdy nie słyszałem (mieszkam poza Polską), rozumiem, że suche fakty byłyby nie do przebrnięcia dla zwykłego konsumenta (jak ja), przez co jest to historia trochę ubarwiona,...
Przyznam szczerze, iż przez pierwsze rozdziały (czy to z braku mojego zaangażowania, czy też sposób, w jaki to było napisane), nie bardzo mogłem się w tym wszystkim zorientować, natłok miejsc, terminów i nazwisk była przytłaczająca (scenę w ośrodku kąpielowym musiałem przeczytać chyba 3 razy). Lecz gdy w końcu moje trybiki zaskoczyły, pojąłem o co tu chodzi.
Utopia wg mas,...
Już po otwarciu pierwszej strony stwierdziłem, że będzie słabo - 2033 i 2034 mają podobne wymiary i grubość (wydanie które posiadam). Lecz o ile 2033 było napisane drobnym druczkiem, tutaj czcionka jest dużo większa, co chwila pół strony pustej, powciskane artworki - widać, że polski wydawca na siłę chciał, żeby na półce to "się prezentowało", lecz nie ukrywa to faktu, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga Część przygód Kvothe, w niczym nie ustępuje pierwszej części, a nawet czasem ją przebija.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł i nawet dość prawdopodobny jeśli chodzi o eksplorację przestrzeni kosmicznej, z lekką dozą humoru, co pomaga. Druga połowa - też się tu dużo dzieje, lecz ze względu na nowe "postacie", indywidualne historie jednak mimo wszystko zwalniają dość znacznie. Nie przeszkadzało mi to jednak w przeczytaniu całości jednym tchem (no, tydzień może - mam też inne rzeczy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pomimo faktu, że lubię rapsy, poezja jako taka słabo mnie interesuje. W szkole czytałęm większość lektur pod warunkiem, że nie były to poematy.
"Dziś sam jestem dziadkiem, i cóż innego mógłbym" spróbować, jak nie właśnie jakąś poezję, tym bardziej, że jest w kanonie lektur kształtujących naszą tożsamość, a okazja się nadarzyła, gdy, przechodząc obok publicznej biblioteki,...
Lata temu (jak było w kinach) obejrzełem ekranizację, całkiem, całkiem.
Kilka lat później natknąłem się na książkę, no to nabyłem. Po (kolejnym) kilkuletnim dojrzewaniu na półce, wreszcie przeczytałem.
Historia ciekawa, wciągająca, takie "niby nic się nie dzieje, ale ciągle coś się dowiadujemy", nawet mi się takie coś podoba. Jednak natłok postaci jest tak duży, że...
Muszę przyznać, że wszystko się tu nawet trzyma kupy - nietrudno się domyślić, że 3 opowiadania tutaj zawarte nawiązują do siebie, można by było czytać je w różnej kolejności, a komfort z lektury spadłby nieznacznie tylko (sposób w jaki to napisano, jest chronologiczny - a jak myślisz, że tylko taki ma prawo istnieć, zapoznaj się z "Paragraf 22").
Lecz ponadto, kilka...
Luźnym językiem (angielskim) napisana rozprawka nt. piwa - jego gatunków, składników, historii. W tym ostatnim główny nacisk położono na rozpoczęty w latach '70 XX wieku w USA boom małych, niezależnych browarów. Ze względu na długość, lektura nie zdąży się znudzić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Mieszane odczucia.
Z jednej strony czytałem jednym tchem, z drugiej było to trochę z przymusu.
Z jednej strony dialogi trąciły myszką, z drugiej strony piękne opisy świata przedstawionego.
Z jednej strony ciekawa pierwsza połowa zdarzeń w Gondorze i przydługa druga połowa.
Z jednej strony przydługa pierwsza połowa w Mordorze i świetna druga połowa.
Z jednej strony...
Bardzo ładnie przedstawiony ciąg dalszy historii Bractwa, teraz już w rozsypce. Gdyby to napisać teraz, nie wydaje mi się, żeby autor zdecydował się to rozbić w ten sposób co tutaj - wyczerpać wątki reszty drużyny i dopiero wtedy opisać co się działo z tytułowym artefaktem i jego piwiernikiem - teraz by było o każdym po trochu, z względnie zachowaną chronologicznością....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pierwszy (i jedyny raz) czytałem w okolicach 2000 roku. Później oczywiście filmy, następnie "Hobbit", "Silmarillion", filmy o Hobbicie. I zawsze coś mi nie pasowało, na zasadzie "tu takie coś pokazują, a w książce takich rzeczy nie było". Jednak były, tyle że ja zapomniałem.
Mówiąc inaczej: piękny, interesujący, szczegółowy świat, dialogi, przyznać muszę, trącą myszką...
Czytając recenzję z rok wcześniej zrozumiałem, że książka to zbiór artykułów prasowych z epoki.
Spodziewałem się np reportażu nt cen zboża w tym dniu, recenzji nowego filmu w tamtym, trochę tego i owego.
A tak nie jest.
Pierwsze bodajże 7 rozdziałów to niżące (mnie) rozprawki nt. mody i dokąd się jeździ na wypoczynek, póżniej zaś cała reszta w cieniu zbliżającej się...
Warszawa, skrzyżowanie ulic Kilińskiego i Podwale. Nigdy w Warszawie nie byłem, ale tam chciałbym pobyć, najlepiej z jakimś fajnym nauczycielem historii...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zgrabnie i z dowcipem, autor wyposażył swoich bohaterów w solidny arsenał one-linerów, przy niektórych aż szybciej powietrze z nosa wydmuchiwałem, a to na plus.
Jest to 3 część serii, nie wiem ile autor planuje ich zrobić (a powracają postaci z pierwszej części, na horyzoncie szykuje się wielka wojna domowa spowodowana bezkrólewiem, dowiadujemy się o przeszłości Locke'a, no...
Nie wiem w końcu, czy to są długie opowiadania, czy streszczenia pełnych książek!?
Ale zakładając, że to pierwsze, to jedziemy:
"Człowiek Firmy" - 7/10 (byłoby 8, ale...);
"Oficer Ślubny" - 6/10 (romanse nie były/są/będą dla mnie)
"Pod Sniegiem" - 8/10 (interesujący thriller)
"Czarne Słońce" - 7/10 (króciutkie rozdziały jednak na plus)
Czyli łącznie 7/10, chyba nieźle jak...
Język szkocki - jak i brytyjski angielski, w każdym hrabstwie inny. Mamy tutaj przytoczone różne powiedzonka i mądrości babć z Glasgow - OK. Mamy poniżej wytłumaczone po anglo-amerykańsku co pozyższe znaczy - OK. Nierzadko wydżwięk jest zupełnie inny (choć i u nas świstak zawijający sreberka ma swoje znaczenie, więc) OK. Książka nie jest duża ani długa, lecz widać, jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to