Opinie użytkownika
Interesujący zbiór opowiadań hard s-f, gdzie "hard" to nacisk na aspekt naukowy. Nie każdemu się spodoba - teksty są spokojne, bez dynamicznych akcji (poza jednym wyjątkiem), z naciskiem na rozwikływanie danych problemów.
Dobra, stara szkoła polskiej sf. Warto choćby spróbować.
Wytrzymałem do 80 strony. Chaotyczne, dezorientujące i przede wszystkim kompletnie nie wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła, oryginalna opowieść, w której główny bohater przechodzi ze świata XX wieku do potężnej puszczy, która stanowi wymieszanie czasów i epok. Pozycja zdecydowanie warta poznania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Bardzo różnorodne opowieści, ale nie ma tu grozy. Określiłbym jej raczej jako niepokojące oraz tajemnicze. W każdym razie nie żałuję ani zakupu, ani lektury.
No i duży + na staranność językową, właściwą autorom z przełomu XIX i XX wieku.
To po prostu dobra rzecz dla miłośników literatury.
Rany boskie, grafomania maximum. Czytać tego się nie da. Autorka nie ma pojęcia o pisaniu, a postacie, które tworzy, co najwyżej irytują.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutny klasyk, który stworzył praktycznie gatunek gier paragrafowych. I za to daję najwyższą ocenę. Oczywiście potem były lepsze produkcje, jednak czy powstałyby, gdyby nie ta pozycja? Szczerze wątpię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDno, dno i jeszcze raz dno. Podsumuję cytatem z recenzji : "W tym momencie oni robią to tak często, że nie opłaca się go nawet wyjmować, a zamiast mycia książę jedynie go wietrzy w przeciągu między pchnięciami."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pierwszy tom był ciekawy i wciągający. Dlaczego zatem drugi to TRAGEDIA?
Po pierwsze - grafomański język wysadził mnie z siodła. Jakby ktoś całkiem inny to pisał. Trafiają się nawet takie kwiatki, jak główny bohater zostaje postrzelony na oczach swoich ochroniarzy, a ci otaczają go kręgiem i pytają, czy mogą w czymś pomóc...
Po drugie - samo założenie powieści jest...
Zaskakująco wciągająca i ciekawa, pisana żywym językiem. Świetnie się czyta!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś przedziwnego. Oryginalny klimat, niecodzienni bohaterowie, opowieść ze wszech miar godna uwagi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Bardzo fajna pozycja w klimacie kojarzącym mi się z Mrożkiem. W Kopule, gdzie schronili się ludzie podczas wojny atomowej, spotykają się jej włodarze. 95% fabuły to ich rozmowy. Początkowo wszystko wskazuje na to, że Kopuła trzyma się nieźle, jednak im dłużej trwa narada, tym bardziej okazuje, że nie jest tak miło, jakby mogło się wydawać.
Dobrym pomysłem jest wprowadzenie...
"Kiepscy" połączeni ze "Star Trekiem"? To nie mogło się nie udać. Uśmiechałem się szeroko podczas lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Autor chciał być oryginalny, wyszło koślawo, bez pomysłu.
Taka impotencja w dziedzinie historii alternatywnych. Wolę już "Bombę Heisenberga" Ziemkiewicza. Tam dopiero mamy fajną alternatywę. A na tego gniota szkoda czasu.
Zachwycające. Bliskie, a zarazem nieziemskie. Mamy powieść drogi, etnologiczną, militarną, a także historię rodzinną. Wszystko podane poetyckim językiem, w którym nie brak - gdy trzeba - wulgaryzmów - a tajemnice kryją się na każdym kroku. Simmons odsłania - poprzez opowieści bohaterów - XXVIII wiek krok po kroku, zaskakując czytelnika.
Wciąga jak diabli.
Styl literacki to piorunujące połączenie Brunona Schulza z Dołęgą-Mostowiczem. Świat nasz, a jakby inny. Steam punk? Nie. Bez bzdur o tym. To epoka gwałtownej industrializacji, kojarzącej z "Ziemią obiecaną". W tym wszystkim tytułowi Braciszkowie, czyli gang sierot, a pośrodku miasta ogromna Katedra. Kto ją stworzył? Nie wiadomo. Co w niej jest? Nie wiadomo. Kim jest Pan...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Geniusz wymieszany z szaleństwem.
Opisać prosto się nie da. Pierwszy tekst to szalona jazda bez trzymanki. Najpierw jakaś psychodelia, potem ni to strumień świadomości, ni to bełkot szaleńca i nagle kop w krocze - mnóstwo filozoficznych uwag dotyczących społeczeństwa, o których zapomnieć się nie da. A potem jest lepiej, bo wpadamy w klimaty fantasy, będące częścią...
"Spotkanie z Ramą" było świetnym, klasycznym SF. Niestety, Clarke w kontynuacji zrobił wszystko, żeby - po prostu - spieprzyć cały klimat i tajemniczość. Na peryferiach Układ Słonecznego pojawia się kolejny pojazd (?) Rama i znowu dzielni kosmonauci ruszają na jego eksplorację. Zanim tam dotrą, poznamy ich wszystkich, dowiadując, kto z kim w życiu spał, jakiego miał ojca,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to