Na granicy fascynacji i obsesji. Z Pauliną Kuzawińską rozmawiamy o powieści „Cienie Paryża”

LubimyCzytać
08.06.2021

Najnowsza powieść Pauliny Kuzawińskiej to w pewnym sensie hołd złożony pod adresem epoki, która dzięki odważnej myśli i działaniu ówczesnych wielkich konstruktorów zaowocowała spektakularnymi wynalazkami. O ekscytacji, jaka towarzyszyła zwiedzającym w czasie Wystawy Światowej w 1889 roku, a także o fascynacji drugim człowiekiem, która z czasem może przerodzić się w niebezpieczną obsesję opisaną w „Cieniach Paryża”, opowiada autorka książki.

Na granicy fascynacji i obsesji. Z Pauliną Kuzawińską rozmawiamy o powieści „Cienie Paryża”

Tajemnicza nieznajoma i młody architekt, miłosna obsesja i pożar w wieży Eiffla…W epoce pary i elektryczności nic nie jest tym, na co wygląda!

Paryż, rok 1889. Rozpoczyna się Wystawa Światowa. Młody, świetnie zapowiadający się architekt trafia do szpitala psychiatrycznego po tym, jak podpalił restaurację w wybudowanej niedawno wieży Eiffla.

Co go pchnęło do tego czynu? Czy naprawdę jest szalony? Mężczyzna, poddany hipnozie, próbuje odpowiedzieć sobie na te pytania, przeżywając od nowa historię romansu, przez który utracił wszystko. W miarę rozwoju opowieści wychodzą na jaw kolejne niewiadome. Nie wszystko okazuje się tym, na co wygląda…

„Cienie Paryża” to niesamowita, romantyczna opowieść grozy z czasów pary i elektryczności, z autentycznymi wydarzeniami i postaciami historycznymi w tle. Zanurz się w klimat la belle époque nad Sekwaną, a może dowiesz się, kim była tajemnicza nieznajoma i co tak naprawdę wydarzyło się w cieniu wieży Eiffla.

Barbara Dorosz: Gdyby miała pani możliwość odbycia podróży w czasie, do której epoki by się pani udała? Czy byłyby to lata tak zwanej La Belle Epoque?

Paulina Kuzawińska: Myślę, że tak. Ten okres z historii Francji wydaje mi się bardzo magiczny. Chciałabym na własne oczy zobaczyć to wszystko, co go wyróżniało – piękne stroje, nowe wynalazki, secesyjną sztukę. Poczuć ówczesną wiarę w ludzkość i fascynację postępem. Mimo że świat był o wiele mniej przyjazny dla kobiet niż obecnie, chętnie podjęłabym taką podróż w czasie.

Akcja powieści „Cienie Paryża” toczy się podczas wielkiego historycznego wydarzenia, jakim jest Wystawa Światowa w stolicy Francji. Jakie przełomowe wynalazki mogli zobaczyć na ekspozycji zwiedzający?

Gościem paryskiej Wystawy 1889 roku był Thomas Edison, którego wynalazki były prezentowane w osobnym pawilonie – wśród nich znajdował się m.in. fonograf. Zastosowanie elektryczności umożliwiło przygotowanie szeregu atrakcji, takich jak np. zwiedzanie Pól Marsowych po zapadnięciu zmroku, organizację pokazów światła i wody z wykorzystaniem ruchomych wodotrysków oraz oświetlenie wieży Eiffla. Nad Paryżem unosiły się dwa balony wypełnione wodorem, które zabierały na pokład zwiedzających. Jednak na Wystawie Światowej w 1889 roku królowały przede wszystkim architektura oraz francuski kolonializm. Wzniesiono z tej okazji wiele budynków, które pozostały w Paryżu na następne lata: ogromną Galerię Maszyn, Pałac Przemysłu, Pałac Sztuk Pięknych, Pałac Sztuk Wyzwolonych, rekonstrukcję Bastylii oraz liczne pawilony wystawowe. Jedna z ekspozycji, zaprojektowana przez Charlesa Garniera, ukazywała rozwój osadnictwa od prehistorii do czasów Odrodzenia. Bez wątpienia Wielka Wystawa była wydarzeniem zorganizowanym z wielkim rozmachem, która przyciągnęła miliony zwiedzających.

Śmietanka towarzyska Paryża lubiła bawić się i błyszczeć. Ze szczegółami opisuje pani wieczór Victora i Lisette w Operze Garnier. Co jeszcze stanowiło modną rozrywkę wśród ludzi z wyższych sfer?

Paryż słynął z teatrów i kabaretów. W 1889 roku otwarto Moulin Rouge, miejsce, które szybko zyskało dużą popularność. Regularnie organizowano wystawy malarstwa i rzeźby, tak zwany Salon artystów francuskich. Formę rozrywki stanowiły również cieszące się popularnością wśród wyższych sfer seanse spirytystyczne, w trakcie których próbowano nawiązać kontakt ze światem zmarłych. Podczas Wystawy Światowej 1889 roku zwiedzający mogli oglądać „ludzkie zoo” – żywą ekspozycję, której część stanowili sprowadzeni do Francji rdzenni mieszkańcy Afryki. Wystawa ta miała głównie pokazać różnice kulturowe pomiędzy przedstawicielami zachodniej cywilizacji a rdzennymi mieszkańcami Afryki.

Czy nie ma pani wrażenia, że ówczesne podekscytowanie rozwojem nauki i techniki to coś, co definiuje również czasy, w których obecnie żyjemy?

Myślę, że obecnie rozwój nauki i techniki budzi w wielu ludziach nieufność, ponieważ poziom zaawansowania dzisiejszej nauki znajduje się poza zasięgiem wiedzy i zrozumienia przeciętnej osoby. Kiedyś określone odkrycia i wynalazki można było przypisać konkretnym osobom znanym z imienia i z nazwiska. Obecnie nad nowymi odkryciami pracują zespoły złożone z wysoce wyspecjalizowanych naukowców. W XIX wieku dokonywano publicznych prezentacji wynalazków takich jak choćby kinematograf. Dzięki temu znajdowały się one bliżej zwykłych ludzi – dosłownie i w przenośni. Obecnie wielkich odkryć dokonuje się w zaciszu nowoczesnych laboratoriów, do których wstęp jest ściśle kontrolowany. Myślę, że na polu nauki i techniki dzieje się mnóstwo fascynujących rzeczy, ale jesteśmy bardziej ostrożni, jeżeli chodzi o wiarę w postęp, niż 150 lat temu. Wiążą się z tym obawy, które znajdują wyraz w popularności rozmaitych teorii spiskowych.

W powieści pojawia się wątek seansu spirytystycznego. Nasz bohater – delikatnie mówiąc – nie jest zainteresowany tego rodzaju wiedzą. A jaki pani ma stosunek do świata pozaziemskiego?

Wierzę, że czasem przydarzają się nam rzeczy, których nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Szczególnie bliska jest mi wiara w przeczucie czy w intuicję. A także w to, że sami przyciągamy do naszego życia niektóre zdarzenia.

Czy wzięłaby pani udział w takim spotkaniu?

Myślę, że wzięłabym udział w seansie spirytystycznym – chyba dla dreszczyku emocji. Zwłaszcza gdybym w tym celu mogła się przenieść do XIX wieku i na własne oczy zobaczyć, jak takie spotkanie się odbywało.

W cieniu wielkiej wystawy rozwija się wyjątkowy romans pomiędzy Victorem i Elaine, która „była palącą jego duszę trucizną i jednocześnie jedynym lekarstwem, które mogło mu pomóc”. Czy taka miłość miała szansę przetrwać?

Osobiście nie jestem pewna, czy to rzeczywiście była miłość. W mojej interpretacji to raczej zauroczenie, głęboka fascynacja kimś, kogo Victor tak naprawdę nie znał, kogo obraz częściowo sam wykreował. Poprzez swoją tajemniczość i nieosiągalność, Elaine przyciągała go niczym zakazany owoc. Myślę, że taka relacja nie mogła przetrwać próby czasu, ponieważ w znacznej mierze opierała się na złudzeniach.

Zastanawia mnie, która obsesja Victora była silniejsza? Na punkcie pracy czy Elaine? Wszak główny bohater daje się poznać jako postać wyjątkowo ambitna, której zależy na rozwinięciu kariery i zdobyciu wysokiej pozycji wśród najwybitniejszych ludzi Francji.

Wydaje mi się, że obie te obsesje były ze sobą powiązane. Elaine należała do wyższych sfer, na których uznaniu tak zależało Victorowi. Połączyła ich również wieża Eiffla, przy budowie której pracował Victor – to na wieży on i Elaine spotkali się po raz pierwszy. Zdobycie uczucia Elaine w jakiejś części mogło stać się dla Victora również kwestią ambicji.

Czy geniusz i szaleństwo zawsze idą w parze?

Podobno każdy geniusz był uznawany za szaleńca, dopóki nie udało mu się osiągnąć tego, o czym marzył. Ludzie mocno wyróżniający się z tłumu często są skazani na ostracyzm.

Na tle wydarzeń w Paryżu wyłania się ciekawa postać inspektora Manciniego. Czy będziemy mieli jeszcze okazję spotkać tego bohatera?

Mam nadzieję, że tak.

Paulina Kuzawińska – absolwentka romanistyki na Uniwersytecie Warszawskim, zadebiutowała powieścią fantasy pt. „Zaklęcie na wiatr”. Właścicielka uroczego mopsa Bazyla, miłośniczka gier planszowych oraz podróży. Chciałaby móc przeżyć wiele różnych żyć – na szczęście znalazła na to wspaniały sposób, czyli wymyślanie opowieści.

Przeczytaj fragment książki „Cienie Paryża”

Cienie Paryża

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Książka „Cienie Paryża” jest już dostępna w księgarniach internetowych

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Batalia 08.06.2021 17:36
Czytelniczka

Pomysł ciekawy, ale akcja rozmywa się w przydługich opisach przesyconych niepotrzebnymi szczegółami. Główny bohater niby mieszka w Paryżu od kilku lat, ale nagle "znowu" zachwyca się jakimś budynkiem, który zostaje opisany do najmniejszej cegły i detalu architektonicznego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
LubimyCzytać 08.06.2021 10:32
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd