
Dżuma

191 str. 3 godz. 11 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Kolekcja Gazety Wyborczej - XX wiek
- Tytuł oryginału:
- La peste
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 191
- Czas czytania
- 3 godz. 11 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389651661
- Tłumacz:
- Joanna Guze
Metaforyczny obraz świata walczącego ze złem, którego symbolem jest tytułowa dżuma, pustosząca Oran w 194... roku. Wybuch epidemii wywołuje różne reakcje u mieszkańców, jednak stopniowo uznają słuszność postępowania doktora Rieux, który od początku aktywnie walczy z zarazą, uznając to za swój obowiązek jako człowieka i lekarza.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dżuma w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dżuma
Poznaj innych czytelników
51362 użytkowników ma tytuł Dżuma na półkach głównych- Przeczytane 44 968
- Chcę przeczytać 5 886
- Teraz czytam 508
- Posiadam 3 864
- Lektury 1 492
- Ulubione 1 182
- Lektury szkolne 343
- Klasyka 269
- Chcę w prezencie 190
- Literatura francuska 174














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dżuma
Nie wiem za bardzo, co mógłbym napisać. Z jednej strony wielowymiarowa pozycja poruszająca w sposób oczywisty zarazę, ale w sposób mniej oczywisty wydarzenia z lat 40. XX wieku. Z drugiej strony momentami nudnawa, a autor przedstawia niektórych bohaterów prostolinijnie, niezbyt rozbudowując postacie.
Nie wiem za bardzo, co mógłbym napisać. Z jednej strony wielowymiarowa pozycja poruszająca w sposób oczywisty zarazę, ale w sposób mniej oczywisty wydarzenia z lat 40. XX wieku. Z drugiej strony momentami nudnawa, a autor przedstawia niektórych bohaterów prostolinijnie, niezbyt rozbudowując postacie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonauczycielka gada mi coś o drugiej warstwie, czy katastrofizmie
ale ciekawszy jest opis miasta i różnorodne postawy i przemiany osób uwikłanych w wybuchu pandemii. Po przeżyciu pandemii tymbardziej doceniam ten właśnie aspekt i jego szczegółowość
nauczycielka gada mi coś o drugiej warstwie, czy katastrofizmie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toale ciekawszy jest opis miasta i różnorodne postawy i przemiany osób uwikłanych w wybuchu pandemii. Po przeżyciu pandemii tymbardziej doceniam ten właśnie aspekt i jego szczegółowość
Akcja powieści rozgrywa się w monotonnym mieście, w którym wszystko jest uporządkowane i każdy żyje tak samo jak żył rok temu. Śmierć tutaj nie jest szokiem i jak sam narrator mówi: “Chory czuje się tu bardzo samotny.” Dlatego gdy w mieście zaczyna dziać się coś nietypowego, ludziom nie do końca się to podoba. Oddzieleni od ukochanych, zamknięci w domach, strach o stracie bliskich i wszechobecna, rozległa śmierć. Narrator opisuje jak radzą sobie ludzie z tymi problemami i przyznam, że autor świetnie sobie z tym poradził.
Styl pisania Albert’a Camus’a bardzo mi się spodobał. Sposób, w jaki przekazuje i rozjaśnia emocje. To, że narrator, który opisywał wydarzenia jako w kronice, (co jest dobrym posunięciem według mnie) nie dodaje swoich osobistych rozmyślań tylko przedstawia wydarzenia w sposób obiektywny. Historia idzie płynnie i nie znalazłam żadnych luk. Każdy bohater dostał początek i zakończenie.
I co do tych bohaterów. Tutaj byłam najbardziej zadowolona; każdy z nich ma wyjaśnioną historię i to jak z nią żył; mają unikatową osobowość. Różnie radzą sobie oni z utratą lub rozłąką z ukochanymi i niektóre śmierci potrafią naprawdę poruszyć albo wywołać zdziwienie jakie środki miasto podjęło z poradzeniem sobie z dżumą.
Chciałabym zakończyć recenzję w samym pozytywnym świetle, ale niestety ma minusy. W niektórych momentach gubiłam się z psychologicznymi opisami. W długim tekście są pisane bez przerw i wielokrotnie musiałam wrócić aby zrozumieć co autor miał na myśli, jednak rozumiem, że coś takiego mogło zaistnieć. W końcu to książka filozoficzna. Ale miałam jeszcze inny problem i to już jest związane z rodzajem pisma. A konkretnie dialogi. Kiedy się z nimi zetknęłam na początku to trudno mi było czytać dalej, na szczęście przyzwyczaiłam się i nie miałam już większego problemu w dalszej części historii, ale te pierwsze strony już ze mną zostaną i ich nie zapomnę. To tyle minusów i dla mnie nie były aż tak problematyczne dlatego miałam radość podczas czytania.
Autor chciał przekazać poprzez “Dżumę” różne strony ludzi i to jak mogą się zmienić podczas “wypadkom”. Moim zdaniem poradził sobie z tym zadaniem na szóstkę z plusem.
Jeśli interesują Cię psychologiczne aspekty ludzkiej natury ta książka idealnie będzie do ciebie pasować. Ja jestem z niej zadowolona.☺☺☺
Akcja powieści rozgrywa się w monotonnym mieście, w którym wszystko jest uporządkowane i każdy żyje tak samo jak żył rok temu. Śmierć tutaj nie jest szokiem i jak sam narrator mówi: “Chory czuje się tu bardzo samotny.” Dlatego gdy w mieście zaczyna dziać się coś nietypowego, ludziom nie do końca się to podoba. Oddzieleni od ukochanych, zamknięci w domach, strach o stracie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, pod koniec się prawie popłakałam (bardzo rzadko mi się to zdarza)
Świetna książka, pod koniec się prawie popłakałam (bardzo rzadko mi się to zdarza)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne co mnie boli to to, że postacie nie są rozbudowane, a przez co nudne. Jednakże ratuje się zamysłem autora
Jedyne co mnie boli to to, że postacie nie są rozbudowane, a przez co nudne. Jednakże ratuje się zamysłem autora
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, którą dobrze mieć przeczytaną, gorzej jest ją czytać. Męczyła mnie przez kilka miesięcy i w końcu udało mi się ją skończyć. Jedynym interesującym według mnie wątkiem był wątek Cottarda. Co najwyżej pod koniec nieco zainteresowała mnie postać Tarrou, ale to tyle. No i widać czym inspirowali się twórcy Dying Lighta, co też jest dosyć ciekawe.
Książka, którą dobrze mieć przeczytaną, gorzej jest ją czytać. Męczyła mnie przez kilka miesięcy i w końcu udało mi się ją skończyć. Jedynym interesującym według mnie wątkiem był wątek Cottarda. Co najwyżej pod koniec nieco zainteresowała mnie postać Tarrou, ale to tyle. No i widać czym inspirowali się twórcy Dying Lighta, co też jest dosyć ciekawe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo by się stało, gdyby nagle, nie wiadomo dlaczego, na ulice zaczęły wychodzić szczury? A co, gdyby okazało się, że razem z nimi do miasta przybyła okrutna choroba, niemająca litości nawet dla tych najbardziej bezbronnych i słabych? Jak zareagowaliby ludzie? Czy popadliby w szał, próbowali przeciwstawić się losowi, a może zjednoczyliby siły, aby wspólnie walczyć z zagrożeniem? Cóż, my dzisiaj możemy odpowiedzieć sobie na wszystkie te pytania, ponieważ naszą dżumę już przeżyliśmy. Może właśnie dzięki temu, powieść Alberta Camus stała się dla nas bardziej aktualna i zrozumiała, mimo że dżuma nie została w niej przestawiona tylko jako choroba - tytuł można interpretować na wiele różnych sposobów. Czytanie „Dżumy” w dzisiejszych czasach wydaje się jeszcze ciekawsze, ponieważ możemy porównać postawy mieszkańców zadżumionego miasta z naszymi, tymi sprzed kilku lat. Jak wiele się zmieniło, jeśli w ogóle coś się zmieniło? Czego się przez ten czas nauczyliśmy?
Chociaż czas akcji nie jest dokładny, co jest celowym zabiegiem, można przyjąć, że ma on miejsce w latach 40. XX wieku. Przez całą powieść, wraz z bohaterami jesteśmy zamknięci w mieście będącym ówczesną kolonią francuską - Oranie, w którym wybucha epidemia dżumy. Zgodnie z postanowieniem władz miasto zostaje zamknięte, a jego bram mają pilnować strażnicy.
Na samym początku poznajemy doktora Rieux, którego żona wyjeżdża z Oranu chwilę przed ogłoszeniem kwarantanny, aby leczyć się w sanatorium. W ten sposób kontakt między małżonkami urywa się, ale jest to mało odczuwalne, ponieważ jako lekarz, Rieux jest potrzebny i całkowicie oddaje się rozpoznawaniu objawów dżumy i opieką nad chorymi. Pojawiają się też inni bohaterowie, którzy przyjmują różne postawy w stosunku do zaistniałej sytuacji. Jedni próbują okazać doktorowi wsparcie, chcą w jakiś sposób walczyć z chorobą, inni myślą jedynie o sobie i swoich sprawach, uważają, że ten problem ich nie dotyczy.
„Dżuma” w moich oczach to bardzo wartościowa powieść. Zawiera w sobie odrobinkę wiary w społeczeństwo, ale jednocześnie nie ukrywa jego wad i słabości. Tak naprawdę opowiada o funkcjonowaniu w grupie i o trudnościach z tym związanych. Mówi o wsparciu, przyjaźni, potrzebie bliskości. Przedstawia obraz zniewolonego społeczeństwa, w którym w związku z narzuconymi z góry trudnościami, zmieniają się trochę zasady gry. To były dla mnie bardzo interesujące trzy dni czytania i filozoficznego myślenia. Do Alberta Camus na pewno będę jeszcze wracała.
Co by się stało, gdyby nagle, nie wiadomo dlaczego, na ulice zaczęły wychodzić szczury? A co, gdyby okazało się, że razem z nimi do miasta przybyła okrutna choroba, niemająca litości nawet dla tych najbardziej bezbronnych i słabych? Jak zareagowaliby ludzie? Czy popadliby w szał, próbowali przeciwstawić się losowi, a może zjednoczyliby siły, aby wspólnie walczyć z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie jest sobie przypomnieć pandemiczne czasy
Pięknie jest sobie przypomnieć pandemiczne czasy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBoże jaki to było nudne.
Gdyby nie fakty że tak tylko 200 str nie dałbym rady.
Nudna, dla mnie rozwleczona, jeden ujmujący i poruszający fragment - opis śmierci dziecka - poza tym męka męka męka.
Ciesze się że tj już za mną
Boże jaki to było nudne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby nie fakty że tak tylko 200 str nie dałbym rady.
Nudna, dla mnie rozwleczona, jeden ujmujący i poruszający fragment - opis śmierci dziecka - poza tym męka męka męka.
Ciesze się że tj już za mną
Z początku nie byłam przekonana co do Dżuma, aczkolwiek in dłużej czytałam tym bardziej nie mogłam się oderwać.
Przyznam, że moim zdaniem najlepsze było zakończenie . Bardzo mnie wzruszyło, mimo że Rieux stracił przyjaciela wciąż był w stanie znaleźć pozytywy w odwilż po Dżumie.
Całuski nadaje temu zjawisku wiele znaczeń.
Dla jednego może być to zło, dla innego plaga, a dla jeszcze innego kara za ludzkie grzechy. Co najlepsze wszystkie te teorie znajdują odzwierciedlenie w lekturze.
Gorąco polecam😉
Z początku nie byłam przekonana co do Dżuma, aczkolwiek in dłużej czytałam tym bardziej nie mogłam się oderwać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że moim zdaniem najlepsze było zakończenie . Bardzo mnie wzruszyło, mimo że Rieux stracił przyjaciela wciąż był w stanie znaleźć pozytywy w odwilż po Dżumie.
Całuski nadaje temu zjawisku wiele znaczeń.
Dla jednego może być to zło, dla innego plaga, a dla...