
Buszujący w zbożu

304 str. 5 godz. 4 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The catcher in the rye
- Data wydania:
- 2019-09-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 1961-01-01
- Data 1. wydania:
- 1991-05-01
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381255004
- Tłumacz:
- Magdalena Słysz
- Inne
Kultowa powieść, która uwodzi kolejne pokolenia młodych czytelników. Symbol młodzieńczego buntu wobec świata dorosłych.
Szesnastoletni Holden Caulfield, który nie może pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim z zakłamaniem, ucieka z college’u i przez kilka dni „buszuje” po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Buszujący w zbożu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Buszujący w zbożu
Poznaj innych czytelników
57295 użytkowników ma tytuł Buszujący w zbożu na półkach głównych- Przeczytane 41 834
- Chcę przeczytać 14 923
- Teraz czytam 538
- Posiadam 5 493
- Ulubione 1 964
- Chcę w prezencie 366
- Lektury 296
- Klasyka 250
- Literatura amerykańska 199
- 2014 175












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Buszujący w zbożu
trochę musiałam się przez nią przemęczyć, nie jest zła, po prostu.. masło maślane i zakończenie wydaje mi się bardzo.. znienacka, urwana
trochę musiałam się przez nią przemęczyć, nie jest zła, po prostu.. masło maślane i zakończenie wydaje mi się bardzo.. znienacka, urwana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugie podejście do tej książki. Czytałem ją w rzeczywistości Polski Ludowej. Wtedy nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Inaczej jest teraz. Mam inne zdanie na temat tej powieści po latach. Jako młody chłopak czytałem ją dawno temu i nie miałem jeszcze wystarczającej wiedzy na temat kultury amerykańskiej. Ta książka była zakazana w USA z kilku powodów: przekleństwa ( jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku usuwano tego typu słownictwo, utwór The end zespołu The Doors),motyw samobójstwa, motyw włóczęgostwa ( już pisali o tym Twain i Henry Miller),motyw buntu przeciwko kulturze mieszczańskiej ( nuda, telewizja, kino),motyw buntu przeciwko obłudzie, motyw buntu przeciwko systemowi oświaty, motyw powrotu do natury ( chata ). Salinger napisał powieść o dojrzewaniu, ale Holden ma problemy, z którymi może borykać się też dorosły człowiek. Stąd uniwersalność tej powieści. Ważna książka dla literatury amerykańskiej, bo potem mamy pokolenie beatników i zaraz czas kontrkultury w USA, gdzie te motywy ww. występują. Polecam książkę, bo warto ją znać. Teraz Holden może pojawić się w literaturze polskiej. Wcale nie zdziwiło by mnie to.
Drugie podejście do tej książki. Czytałem ją w rzeczywistości Polski Ludowej. Wtedy nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Inaczej jest teraz. Mam inne zdanie na temat tej powieści po latach. Jako młody chłopak czytałem ją dawno temu i nie miałem jeszcze wystarczającej wiedzy na temat kultury amerykańskiej. Ta książka była zakazana w USA z kilku powodów: przekleństwa (...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dzieje się wiele, ale przyjemnie się czyta o przemyśleniach głównego bohatera.
Czasami bywała zagmatwana ze względu na dużą liczbę bohaterów, którzy realnie nie mieli znaczenia.
Nie dzieje się wiele, ale przyjemnie się czyta o przemyśleniach głównego bohatera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami bywała zagmatwana ze względu na dużą liczbę bohaterów, którzy realnie nie mieli znaczenia.
Ciekawe, że kiedyś ta książka była zakazana w USA
Ciekawe, że kiedyś ta książka była zakazana w USA
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre książki są próbą akceptacji samej siebie, kiedy trafiasz na osobę i historię, przypominającą na poziomie mentalno-emocjonalnym (i też jako wydarzenia z życia) twoją własną. Drugie, czy zaakceptujesz niedoskonałość narracji, gdy już postanawiasz spotkać się z tym, co wcześniej było nieakceptowane (dlatego okrutnie drażniło). Trzecie, czy okażesz bohaterowi serce i zobaczysz go nie tylko poprzez jego zachowanie, ale także intencje oraz to, że w ostry (dla siebie i innych) sposób próbuje zachować w sobie to, co dla niego dorosnąć, oznacza utracić coś bardzo ważnego.
Holden próbuje zachować spójną narrację i bojowe nastawienie do świata, ale (na dalszym etapie fabuły) w głębi widać w nim troskliwość oraz docenienie starań innych, na które sam nie umie się zdobyć (np. w spotkaniu z zakonnicami, które zbierają na książki dla dzieci).
Muzeum może być jego azylem, że wartościowe nie musi ulec zniszczeniu, nawet jeśli oznaki 'zepsucia' mogą być wszędzie. Kiedy wszystko wydaje się niejasne i zmienne, pewne miejsca pozostają bez zmian, doceniane za to, jakie są. Natomiast Holden boi się niejednoznacznej bliskości i bycia zauważonym, więc ironizuje lub ucieka (np. w stosunku do jego dwóch dawnych nauczycieli). Przyjmując pomoc jednego z nich (Antoliniego najbardziej) musiałby odpuścić narrację "ja kontra świat", a w tamtym momencie nie był na to gotowy. Holden nie lubi wystawiać się na bezbronność emocjonalną. Sięga po relacje, ale je nieumyślnie niszczy, aż zostaje mu jedna: ze swoją młodszą siostrą.
Na koniec książki spotkanie ze swoją siostrą Phoebe wyciąga go z izolacji i pomaga mu poczuć alternatywę dla jego odejścia 'w nieznane', gdy nie widział alternatywy, jak odejść gdzieś daleko ze swoim wstydem, niepokojem, przemożną niechęcią. Holden doszedł do wniosku, iż jego "łapanie dzieci buszujących w zbożu", choć brzmi poetycko, może odbyć się za jego życia. Musiał jednak porzucić zamiar ucieczki i zostać (ze wszystkimi konsekwencjami). Phoebe nie jest cyniczna (widzi go całego, nie tylko jego maskę),dlatego jej kwestionowanie wyboru, nie odrzuca Holdena, lecz skłania do przemyślenia sprawy. Dziewczynka jest otwarta na starszego brata i nie odrzuciła go, nawet gdy wiedziony chęcią trzymania jej z dala od własnych problemów, był dla niej szorstki. Ostatecznie udało się im dogadać. Holden uświadamia sobie, że jest miejsce, gdzie jego obecność ma sens. Sens, którego był spragniony, chociaż nie do końca zdawał sobie sprawę.
Pewni ludzie muszą swoje doświadczyć i przejść. Bardzo doceniam Salingera, bo pokazał prawdy o dorastaniu, które nie wyglądają ładnie ani gładko, ale mają perspektywę.
Dopiero w odpowiednim czasie i po tym, jak wystarczająco się zmieniłam, moja awersja wobec tej książki odeszła. Polubiłam Holdena jako bohatera wielowymiarowego, którego intencję i wybory możemy poznawać bezpośrednio z jego punktu widzenia (narrator pierwszoosobowy) oraz czytając, co kryje się za np. kiedy wkłada swoją czerwoną czapkę albo dlaczego się poci w konkretnych momentach. Chłopak doświadczył w swoim życiu traumy podważającej jego zaufanie w rzeczywistość i własną sprawczość. Jego przeżycia prowadzą w końcu do akceptowania tego, czego nie może kontrolować, staje się bardziej uważny emocjonalnie, doświadcza, iż zrozumienie innych ludzi jednak dla niego się liczy.
Książka pokazuje to, co się dzieje między lękami i deklaracjami a doświadczeniem oraz że natrafienie na właściwą osobę, nawet jeśli to jest dziecko, może człowieka uchronić przed podjęciem decyzji pieczętujących los.
"Buszujący w zbożu" nie jest spektakularny fabularnie i narracji można dużo zarzucić, ale dla mnie osobiście jest genialny jako doświadczenie i pole do refleksji. Odbiór zależy od stanu ducha, w jakim znajduje się czytelnik. Wartość jest subiektywna.
Niektóre książki są próbą akceptacji samej siebie, kiedy trafiasz na osobę i historię, przypominającą na poziomie mentalno-emocjonalnym (i też jako wydarzenia z życia) twoją własną. Drugie, czy zaakceptujesz niedoskonałość narracji, gdy już postanawiasz spotkać się z tym, co wcześniej było nieakceptowane (dlatego okrutnie drażniło). Trzecie, czy okażesz bohaterowi serce i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Buszujący w zbożu" nie jest o czymś konkretnym, nie są w nim najważniejsze wydarzenia, a bardziej komentarz dotyczący tych wydarzeń. Całość to przemyślenia na temat otaczającej rzeczywistości.
Autor pokazuje, że da się pisać prosto, a zarazem tak, żeby pojawiło się w czytelniku jakieś uczucie, przyjemne i ledwo uchwytne.
Ta książka jest jak chłopak, który ci się podobał, jak miałeś dwanaście lat: już tak bardzo się nią nie zachwycasz, ale, może przez nostalgię, jakieś przypomnienie sobie młodszej wersji siebie, nie możesz powiedzieć, że jest ci obojętna i nie wywołuje uśmiechu. Zostawia ci kawałek swojej duszy, której nie jesteś w stanie usunąć.
"Buszujący w zbożu" nie jest o czymś konkretnym, nie są w nim najważniejsze wydarzenia, a bardziej komentarz dotyczący tych wydarzeń. Całość to przemyślenia na temat otaczającej rzeczywistości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor pokazuje, że da się pisać prosto, a zarazem tak, żeby pojawiło się w czytelniku jakieś uczucie, przyjemne i ledwo uchwytne.
Ta książka jest jak chłopak, który ci się podobał,...
Cóż, klasyka. Dobra, aczkolwiek "tylko" dobra. Kwestia dorastania opowiedziana przez młodego Holdena pewnie nie wszystkim podjedzie. Bardzo przyjemne spojrzenie na obłudę ówczesnego świata. Ja to kupuję, ale pewnie jakbym czytał mając podobny wiek co bohater to ocena byłaby wyższa. Mocne 6/10. Niemniej jednak warto znać. Peace
Cóż, klasyka. Dobra, aczkolwiek "tylko" dobra. Kwestia dorastania opowiedziana przez młodego Holdena pewnie nie wszystkim podjedzie. Bardzo przyjemne spojrzenie na obłudę ówczesnego świata. Ja to kupuję, ale pewnie jakbym czytał mając podobny wiek co bohater to ocena byłaby wyższa. Mocne 6/10. Niemniej jednak warto znać. Peace
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre książki jak każde dzieło artystyczne, długo nie chcą z tobą rozmawiać. Może nawet nigdy nie doczekasz się tego żeby porozmawiały. Jeśli jednak doczekasz się, wówczas czujesz się ważny, jakbyś odkrył cząstkę siebie. ,,Buszujący w zbożu” jest powieścią, która chce rozmawiać z każdym. Powieść przypominająca o niebezpieczeństwach wstępowania w dorosłość.
Dzieło nieskomplikowane, szczere, roztrzepane, chaotyczne, pełne emocji- jak nastolatek. Porozmawiałem z Powieścią poczułem się ,,ważny”. Świetna rzecz.
Szczęśliwej Drogi Holdenie Caulfield.
Cała recenzja książki tu: https://wojciechprzychodzki.blogspot.com/2026/02/j.html
Niektóre książki jak każde dzieło artystyczne, długo nie chcą z tobą rozmawiać. Może nawet nigdy nie doczekasz się tego żeby porozmawiały. Jeśli jednak doczekasz się, wówczas czujesz się ważny, jakbyś odkrył cząstkę siebie. ,,Buszujący w zbożu” jest powieścią, która chce rozmawiać z każdym. Powieść przypominająca o niebezpieczeństwach wstępowania w dorosłość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieło ...
Klasyk, który ma w sobie jakąś magię, ale działa najlepiej chyba na ludzi młodych. Pod warunkiem, że będą potrafili się wczuć w kontekst minionej epoki, bo dziś, treść tej książki może się już wydawać mocno naiwna i niedzisiejsza.
Klasyk, który ma w sobie jakąś magię, ale działa najlepiej chyba na ludzi młodych. Pod warunkiem, że będą potrafili się wczuć w kontekst minionej epoki, bo dziś, treść tej książki może się już wydawać mocno naiwna i niedzisiejsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW młodości ominął mnie hype na ten tytuł. Podchodziłam do tej książki jak do jeża. Ale obecnie nic odkrywczego nie znalazłam. Dobrze się czytało, cieszę się, ze poznałam ten tytuł, ale rzeczywiście książka była skierowana do pewnego pokolenia i choć stanowi świadectwo pewnego sposobu myślenia to dziś, przynajmniej dla mnie, nie była niczym więcej niż dobrą powieścią.
W młodości ominął mnie hype na ten tytuł. Podchodziłam do tej książki jak do jeża. Ale obecnie nic odkrywczego nie znalazłam. Dobrze się czytało, cieszę się, ze poznałam ten tytuł, ale rzeczywiście książka była skierowana do pewnego pokolenia i choć stanowi świadectwo pewnego sposobu myślenia to dziś, przynajmniej dla mnie, nie była niczym więcej niż dobrą powieścią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to