I w proch się obrócisz

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kovac i Liska (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Ashes to ashes
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 526
- Czas czytania
- 8 godz. 46 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372275491
- Tłumacz:
- Janusz Skowron
Seryjny morderca kobiet sieje panikę wśród mieszkańców Minneapolis. Gazety nazwały go "krematorem", ponieważ swoje ofiary najpierw torturuje, a potem pali. Jedyną osobą, która może pomóc policji w jego schwytaniu, jest Angie - nastolatka z mroczną przeszłością. Kate Conlan, była agentka FBI, zostaje adwokatem dziewczyny. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy kandydatką na kolejną ofiarę "krematora" staje się córka milionera. Zdesperowany ojciec używa swoich wpływów i wprowadza do śledztwa Johna Quinna - specjalistę FBI od seryjnych zabójców. W przeszłości Quinn był współpracownikiem Kate... W atmosferze społecznej histerii, pośród natarczywości mediów i polityków, Kate musi pokonać przeszkody w życiu zawodowym i osobistym. Nie wie, że jej życiu zagraża wielkie niebezpieczeństwo.
Kup I w proch się obrócisz w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki I w proch się obrócisz
Poznaj innych czytelników
320 użytkowników ma tytuł I w proch się obrócisz na półkach głównych- Chcę przeczytać 189
- Przeczytane 129
- Teraz czytam 2
- Posiadam 27
- Chcę w prezencie 3
- Tami Hoag 2
- Thriller/sensacja/kryminał 2
- 2018 2
- Ulubione 2
- Z biblioteki 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce I w proch się obrócisz
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRasowy kryminał, trzymający w napięciu do ostatniej strony (nie byłam w stanie odłożyć, nim nie przeczytałam w całości). Trochę sypania czytelnikowi piaskiem w oczy, trochę mimochodem podsuwanych i maskowanych wskazówek. Same zbrodnie bardzo wysmakowane, jeśli można tak powiedzieć - ofiary są torturowane za życia i masakrowane po śmierci. Jedno, co mnie trochę raziło, to hollywoodzki wątek rozdzielonych kochanków, którzy po latach się spotykają i wielka miłość wybucha od nowa (wyraźnie na potrzeby scenariusza filmowego).
Rasowy kryminał, trzymający w napięciu do ostatniej strony (nie byłam w stanie odłożyć, nim nie przeczytałam w całości). Trochę sypania czytelnikowi piaskiem w oczy, trochę mimochodem podsuwanych i maskowanych wskazówek. Same zbrodnie bardzo wysmakowane, jeśli można tak powiedzieć - ofiary są torturowane za życia i masakrowane po śmierci. Jedno, co mnie trochę raziło, to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkropna, nużąca, dłużąca się opowieść. "Emocje jak na grzybobraniu". Wielkie rozczarowanie.
Okropna, nużąca, dłużąca się opowieść. "Emocje jak na grzybobraniu". Wielkie rozczarowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna Książka. Nie masz pewności z kim pracujesz, zbrodnie, konfrontacje, a na koniec zaskakujące zakończenie. Polecam ,!
Genialna Książka. Nie masz pewności z kim pracujesz, zbrodnie, konfrontacje, a na koniec zaskakujące zakończenie. Polecam ,!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTami Hoag należy do grona tych pisarzy, których książki przez lata czekały w kolejce, aby wreszcie dostać się na czoło mojej prywatnej readlist. I szkoda, że tak długo, bo "I w proch się obrócisz" bije na głowę większość głośno reklamowanych nowości.
Ta książka to udane połączenie thrillera i powieści policyjnej, trochę zbliżona w klimacie do cyklu z Lacey Flint Sharon Bolton.
Właściwie nie bardzo mam się do czego przyczepić, bo przeczytałem to spore tomiszcze jednym tchem. Dość zgrany pomysł seryjnego mordercy kobiet nie zapowiadał wielkich emocji. Tymczasem Tami Hoag zmajstrowała bardzo zgrabną i spójną fabułę, którą obudowała całą galerią niebanalnych postaci. Żywe dialogi i umiejętnie podtrzymywane napięcie to dodatkowe atuty. Ponadto wyraźnie czuje się, że autorka przez cały czas panuje nad akcją i ani na moment nic nie wymyka się spod jej kontroli.
Jeśli miałbym coś skrytykować, to byłby to wątek romansowy. Nie wiem po co tu się znalazł i zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy autorzy na siłę muszą coś takiego upchnąć w każdej swojej książce.
Mimo to z ciekawością sięgnę po kolejną pozycję tej autorki.
Polecam.
Tami Hoag należy do grona tych pisarzy, których książki przez lata czekały w kolejce, aby wreszcie dostać się na czoło mojej prywatnej readlist. I szkoda, że tak długo, bo "I w proch się obrócisz" bije na głowę większość głośno reklamowanych nowości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to udane połączenie thrillera i powieści policyjnej, trochę zbliżona w klimacie do cyklu z Lacey Flint Sharon...
Kurcze, nie najlepiej, dużo żmudnego śledztwa, dużo cczej gadaniny psychologicznej, jakaś miłostka dawnych kochanków to nie jest to na co czekałem. I największy zarzut - nuda, jak odkładałem książkę to nie bardzo mnie ciągnęło żeby do niej wrócić.
Rozwiązanie zagadki też co najmniej naciągane, para głównych bohaterów cyklu też prawie zupełnie pominięta. No cóż może dalej będzie lepiej.
Kurcze, nie najlepiej, dużo żmudnego śledztwa, dużo cczej gadaniny psychologicznej, jakaś miłostka dawnych kochanków to nie jest to na co czekałem. I największy zarzut - nuda, jak odkładałem książkę to nie bardzo mnie ciągnęło żeby do niej wrócić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozwiązanie zagadki też co najmniej naciągane, para głównych bohaterów cyklu też prawie zupełnie pominięta. No cóż może dalej...
Kryminałów czytam dużo, może nawet za dużo. Sęk w tym, że od lat, niezmiennie uwielbiam mrożące krew w żyłach i trzymające w napięciu do ostatniej kropki historie, które znakomicie dopełnia postać policjanta lub policjantki, agenta lub agentki FBI czy też innego reprezentanta organów ścigania. Dodatkowym elementem, który, w moim odczuciu, czyni lekturę powieści kryminalnej jeszcze przyjemniejszą, jest romans, stanowiący zaledwie tło dla dominującego wątku kryminalnego. Książki łączące w sobie wspomniane cechy są dokładnie tym, czego zazwyczaj szukam w literaturze popularnej.
„I w proch się obrócisz”, powieść autorstwa Tami Hoag, wydaje się idealnie pasować do tego schematu. Jest bawiący się z policją w kotka i myszkę seryjny morderca, człowiek niewyobrażalnie przebiegły i okrutny, są inteligentni bohaterowie – kobieta i mężczyzna – którzy próbują go złapać, i jest łączący obie te postaci wątek miłosny. Wszystko to nie wystarcza jednak, bym mogła zaliczyć tę książkę do moich ulubionych. Opis na okładce i sam pomysł na fabułę zachęcają do lektury, ale niestety szybko okazuje się, że powieść Hoag to książka zaledwie dobra, która oprócz tego, że jest momentami bardzo brutalna w swych opisach, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Dlaczego tak jest? O tym za chwilę.
Minneapolis, stolica hrabstwa Hennepin i największe miasto w stanie Minnesota. To właśnie tu seryjny morderca, nazwany przez media Krematorem, sieje postrach wśród miejscowej ludności, a zwłaszcza wśród jej żeńskiej części. Nieuchwytny zabójca swoje ofiary najpierw torturuje, a następnie pali, postępując w myśl zasady: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Przerażające, ale niestety prawdziwe. Dotychczas polował na kobiety trudniące się nierządem, a więc należące do grupy najwyższego ryzyka. Policja przeprowadziła pobieżne śledztwo, ale rozwiązanie sprawy morderstwa dwóch prostytutek nie było jej priorytetem. Kiedy Peter Bondurant, posiadający rozległe kontakty w sferze polityki milioner, zgłasza zaginięcie swojej córki, policjanci zostają przyparci do muru. Detektywi Sam Kovac i Nikki Liska ponownie muszą przyjrzeć się sprawie. W rozwiązaniu zagadki mają im pomóc: Kate Conlan, była agentka FBI, a obecnie pracowniczka programu opieki nad świadkami, oraz jej były współpracownik i partner w życiu osobistym, światowej sławy profiler John Quinn. Jedyną osobą, która może ułatwić policji schwytanie budzącego strach szaleńca, jest nastoletnia Angie DiMarco. Dziewczyna nie ma jednak zamiaru współpracować z przedstawicielami prawa. Kate zostaje oddelegowana do nawiązania z Angie bliższego kontaktu oraz przekonania jej, by opracowała z rysownikiem portret pamięciowy podejrzanego. Nerwowa atmosfera, ciągła presja ze strony mediów, polityków i mieszkańców Minneapolis nie ułatwiają pracy specjalnej grupie śledczej. Mocno zaangażowana w sprawę Kate musi uporać się z bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, by pomóc kolegom powstrzymać psychopatę. Nie wie jednak, że jej życiu zagraża wielkie niebezpieczeństwo, które czai się tuż za rogiem. Kim jest budzący grozę Kremator? Czy policji uda się go złapać, zanim zabije po raz kolejny?
Po skończonej lekturze muszę przyznać, że książka zaskoczyła mnie swoją brutalnością. Wprawdzie w przeszłości czytałam podobne okropieństwa, ale opisy niektórych scen napełniały mnie odrazą. Wyobraźnia autorek kryminałów czasem autentycznie mnie przeraża, a Tami Hoag jako autorka „I w proch się obrócisz” jest tego znakomitym przykładem. Powieść zasadniczo jest pierwszą częścią cyklu z udziałem detektywów: Kovaca i Liski, ale to nie oni są głównymi bohaterami. Są nimi oczywiście: Kate Conlan i John Quinn. Zarówno Kovac i Liska, jak i pozostali członkowie grupy specjalnej jakoś nieszczególnie przypadli mi do gustu. Jałowe rozmowy, wulgarny język oraz ograniczające się do sfery seksu mało śmieszne żarty bohaterów czynią lekturę tej książki momentami nie do zniesienia.
Największą wadą tej pozycji są przeskoki ze sceny na scenę, zaznaczane w tekście zaledwie nieco większą interlinią. Zabieg ten niespecjalnie sprawdza się w przypadku rozdzielania scen, z których pierwsza kończy się u dołu jednej strony, a następna zaczyna się u góry strony kolejnej. W efekcie dochodzi do sytuacji, w której po przewróceniu kartki spodziewamy się kontynuacji opisywanej sceny, a w rzeczywistości przenosimy się w zupełnie inne miejsce, w którym oczywiście pojawiają się bohaterowie nijak nieprzypominający tych ze sceny poprzedniej. W tej powieści jest to niestety nagminne. Spowalnianie akcji przez autorkę też nie wpływa na korzyść utworu, a brak koniecznego dla tego gatunku ciągłego napięcia zamiast czynić tę książkę świetną, czyni ją zaledwie dobrą, a szkoda, bo wymyślona przez Hoag historia naprawdę miała potencjał. Odnoszę wrażenie, że autorce chodziło wyłącznie o napisanie powieści przerażającej, pełnej przemocy, seksualnej dewiacji i innych okropności. Jeśli taki miała cel, z pewnością go osiągnęła. Powieść ratuje natomiast dynamiczne i zaskakujące zakończenie.
Od strony technicznej najgorszym elementem tej książki, a właściwie jej polskiego wydania, jest korekta, która dosłownie woła o pomstę do nieba. Osoba, której nazwisko widnieje na stronie tytułowej, powinna się wstydzić, że wyraziła zgodę na umieszczenie swoich danych w punkcie o nazwie „Korekta”. Język utworu może sprawić, że słabą pod względem fabuły książkę będziemy czytać z przyjemnością i odwrotnie: świetna, trzymająca w napięciu historia może nas męczyć, kiedy warstwa językowa powieści będzie niestaranna, a tu aż roi się od różnego rodzaju błędów składniowych, interpunkcyjnych oraz literówek, które rzetelny korektor powinien wychwycić. Podczas czytania nieustannie towarzyszyło mi przybierające na sile uczucie irytacji, a jakiś wewnętrzny głos nieśmiało podpowiadał mi porzucenie lektury. Nie uległam, ponieważ nie lubię zostawiać rzeczy niedokończonych. Niemniej jednak bardzo duży minus dla Wydawnictwa Libros za tak niechlujne wydanie.
http://z-literatura-za-pan-brat.piszecomysle.pl/
Kryminałów czytam dużo, może nawet za dużo. Sęk w tym, że od lat, niezmiennie uwielbiam mrożące krew w żyłach i trzymające w napięciu do ostatniej kropki historie, które znakomicie dopełnia postać policjanta lub policjantki, agenta lub agentki FBI czy też innego reprezentanta organów ścigania. Dodatkowym elementem, który, w moim odczuciu, czyni lekturę powieści kryminalnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobardzo dobry, choć brutalny thriller...
to już druga książka Tami Hoag, którą przeczytałam... ta jednak nie była tak porywająca jak poprzednia, autorka bardzo obszernie rozbudowuje tło przez co watek główny wydaje się ciągnąć, ale jak dla mnie nie jest to ani nudne, ani nie uważam by było zbędne, ma swoje plusy... ciekawe zakończenie
na pewno sięgnę po kolejne przygody Liski i Kovaca (choć akurat w tej książce nic nie są wiodącą parą detektywów)
bardzo dobry, choć brutalny thriller...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto już druga książka Tami Hoag, którą przeczytałam... ta jednak nie była tak porywająca jak poprzednia, autorka bardzo obszernie rozbudowuje tło przez co watek główny wydaje się ciągnąć, ale jak dla mnie nie jest to ani nudne, ani nie uważam by było zbędne, ma swoje plusy... ciekawe zakończenie
na pewno sięgnę po kolejne przygody...
Kremator to pseudonim, jaki został nadany przed policję seryjnemu mordercy. Tajemniczy sprawca najpierw torturuje swoje ofiary, a następnie pali ich zwłoki. Dwie pierwsze ofiary to kobiety trudniące się prostytucją. Jednak gdy policja znajduje trzecie zwłoki z odciętą głową, istnieje podejrzenie, że jest to ciało córki burmistrza. Rozpoczyna się śledztwo.
Książka jest niestety tylko dobra; niektóre wątki chętnie bym wyrzuciła albo przynajmniej przyspieszyła, bo momentami jej czytanie mi się dłużyło. Jednak największym zarzutem jest schematyczność. Autorka pokusiła się o wprowadzenie wątku miłosnego, który jest tak przewidywalny i znany z tylu thrillerów, że niekoniecznie miałam ochotę czytać znowu o tym samym.
Schematyczni są też bohaterowie, którzy nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle postaci z innych powieści tego gatunku. Jedynie inna i stosunkowo nowa wydaje mi się policjantka Liska, ale czasami jej infantylne zachowanie mnie po prostu wkurzało. A potem mamy jeszcze jednego pracoholika, dla którego liczy się tylko praca, a wszystko inne ma niewielkie znaczenie, Kate, pracującą z ofiarami przestępstw, która ma za sobą trudną przeszłość i wiele innych postaci, które nie wyróżniają się niczym konkretnym. I to do tego stopnia, że podczas czytania zdarzało mi się ich mylić.
Na ogół jest schematycznie i przewidywalnie, ale autorce udało się mnie kilka razy zaskoczyć. Nie wytypowałam prawdziwego mordercy, chociaż podobne myśli chodziły mi po głowie. Tradycyjnie też najbardziej spodobała mi się końcówka, w której nie brakuje dynamiczności, a i serce szybciej zabiło. Tylko dlaczego dopiero w końcówce?
"I w proch się obrócisz" to thriller psychologiczny. Portret psychologiczny sprawcy jest faktycznie tworzony, a to bardzo mnie ucieszyło, ale czegoś mi tu jeszcze brakowało. Myślę, że można było poświęcić jeszcze więcej miejsca dla mordercy, dokładnie poznać jego dzieciństwo, bo to na pewno uczyniłoby książkę bardziej przerażającą i intrygującą. Nie wydaje mi się bowiem, żebym wcześniej w literaturze się z takim psychopatą spotkała.
Mimo że książka miejscami mi się dłużyła to mimo wszystko trzymała mnie w napięciu i pracowałam nad rozwiązaniem zagadki. Nie jest to nic niezwykłego i oryginalnego , ale można przeczytać. Ja chętnie sięgnę po inne książki autorki, bo jestem przekonana, że będą lepsze. A na koniec muszę skrytykować tę okładkę, bo według mnie jest okropna i zupełnie nie zachęca do czytania. Bardziej przypomina jakiś tani romans, prawda?
kingaczyta.blogspot.com
Kremator to pseudonim, jaki został nadany przed policję seryjnemu mordercy. Tajemniczy sprawca najpierw torturuje swoje ofiary, a następnie pali ich zwłoki. Dwie pierwsze ofiary to kobiety trudniące się prostytucją. Jednak gdy policja znajduje trzecie zwłoki z odciętą głową, istnieje podejrzenie, że jest to ciało córki burmistrza. Rozpoczyna się śledztwo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest...
Niezły kryminał o okropnym psychopacie. Moim zdaniem trochę za długo rozwija się akcja, no i nie ukrywam, że czytałam lepsze.
Niezły kryminał o okropnym psychopacie. Moim zdaniem trochę za długo rozwija się akcja, no i nie ukrywam, że czytałam lepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to