
Thomas Mann
Mann urodził się w Lubece, mieście hanzeatyckim, wchodzącym w skład Cesarstwa Niemieckiego na prawach samodzielnego landu.
Jego ojciec, Thomas Heinrich Johann Mann, pochodził ze starej hanzeatyckiej rodziny, zaś matka, Júlia da Silva Bruhns, z mieszanej niemiecko-brazylijsko-kreolskiej rodziny. Biografowie przyszłego noblisty lubili podkreślać sąsiadowanie w nim cech typowych dla powściągliwych ludzi z północy i żywiołowych z południa. Jego starszym bratem był urodzony w roku 1871 Heinrich Mann, który również został sławnym pisarzem.
Ojciec Manna był bogatym hurtownikiem zbożowym i senatorem miasta Lubeki. Zmarł w roku 1891, kiedy Thomas miał zaledwie kilkanaście lat. Ojciec, kiedy zmuszony był poddać się poważnej operacji, której zresztą nie przeżył, napisał w pośpiesznie sporządzonym testamencie, że jego dochodowa firma ma zostać, w wypadku śmierci, zlikwidowana i że upłynnione fundusze przeznaczone zostaną na wykształcenie i życie rodziny. Senator Mann nakładał też na kuratorów obowiązek przeciwdziałania wczesnym próbom literackim chłopców. Jednakże obawy senatora w większym stopniu odnosiły się do skłonności Heinricha, nie zaś Thomasa.
Po śmierci senatora rodzina przeprowadziła się do Monachium w Bawarii, gdzie Thomas pracował pewien czas w firmie rachunkowej i uczęszczał na Uniwersytet Ludwika i Maksymiliana jako wolny słuchacz. W Monachium mieszkał na stałe w latach 1891–1933.
Pisarstwo coraz bardziej go pociągało. Podczas pobytu z Heinrichem we Włoszech miał już na koncie pierwsze napisane nowele. Część z nich opublikował i wydał w zbiorze (Mały pan Friedemann) jeszcze przed końcem XIX wieku.
W roku 1900, w wieku lat 25, napisał swoją pierwszą powieść pt. Buddenbrookowie. Była to powieść-saga rodzinna o świetności i upadku możnego mieszczańskiego hanzeatyckiego rodu. Niewątpliwie dzieje jego własnej rodziny dostarczyły młodemu Mannowi cennego tworzywa do tego dzieła. Książka wyszła drukiem rok później w dwóch tomach, przynosząc autorowi wielki rozgłos. Rok później (1902) Mann wydał Królewską wysokość.
W roku 1905 poślubił Katię Pringsheim, córkę profesora matematyki na Uniwersytecie Monachijskim. Małżeństwo to trwało aż do śmierci Thomasa i wydało sześcioro dzieci (Erikę, Klausa, Golo, Monikę, Elisabeth i Michaela). Klaus i Erika poszli w ślady ojca i zostali ludźmi pióra. Golo był znanym historykiem, zaś Michael grał na skrzypcach, a w późniejszych latach został historykiem literatury. Warto w tym miejscu dodać, że i Thomas Mann był bardzo muzykalnym, a jedna z jego późniejszych głośniejszych powieści, Doktor Faustus traktuje właśnie, wedle jego słów, o muzyce i polityce. Żona, która przez cały czas wspierała męża w jego twórczości, poświęciła swemu małżeństwu książkę Moje nienapisane wspomnienia. Katia Mann spisała i wydała je przy pomocy dzieci (Eriki, Golo i Michaela),gdy miała już ukończone 90 lat, ponad 20 lat po śmierci męża. Spełniła tym samym jego życzenia, by listów i pamiętników nie publikować aż do upłynięcia 20 lat od jego śmierci.
Klaus popełnił samobójstwo w 1949, a Michael w 1976, wkrótce po zakończeniu pracy edytorskiej nad pamiętnikami ojca. Samobójstwa w najbliższej rodzinie Thomasa Manna zdarzały się często. W okresie młodości przeżył samobójstwa swoich sióstr (Carla w 1910 i Julia w 1927). U schyłku życia Mann wykazywał wiele serdeczności i opieki nad swoim wnukiem Frido – synem Michaela.
Thomas Mann, uznawany za jednego z największych pisarzy niemieckich, miał dość skomplikowane życie prywatne. Pozornie był to typowy przykład mieszczańskiej rodziny niemieckiej, z wierną i oddaną żoną (Katia Mann),sześciorgiem dzieci, finansową zaradnością i zasobnością. W tym portrecie brak jednak jednej, bardzo ważnej informacji: pisarz był homoseksualistą lub biseksualistą. Wiele względów zmusiło go do nieupubliczniania tego. Sam wychowany w tradycyjnych zasadach mieszczańskich za niezbędne uznawał klasyczne podstawy rodziny niemieckiej. Wobec najbliższych i przyjaciół nie skrywał swych pasji, ale wobec świata zewnętrznego unikał demonstrowania swej orientacji seksualnej.
Wielu badaczy już bardzo wcześnie zauważyło szereg podobieństw między doświadczeniami Manna-człowieka a głównymi bohaterami jego powieści i opowiadań. Baczna obserwacja samego siebie i zjawisk zachodzących wokół, służyła za kanwę jego literackich fikcji. W „Tonio Krugerze” postać Hansa Hansena to cień jego własnych doświadczeń romantycznych ze szkolnym kolegą Arminem Martensem. Pribislav Hippe z „Czarodziejskiej góry” to inny kolega lat szkolnych, Willri Timpe. Jedna z głównych miłości Manna, Paul Ehrenberg z monachijskiej Akademii Sztuk, odrodził się czterdzieści lat później jako Rudi Scherdtfeger w „Doktorze Faustusie”. Chłopiec ze „Śmierci w Wenecji” jest portretem autentycznego zdarzenia fascynacji pisarza młodym Polakiem, którego z uwielbieniem podpatrywał na plaży w Wenecji podczas rodzinnego urlopu w 1911 r. Wspomina o tym dość obszernie jego żona Katia w pamiętnikach opublikowanych wiele lat po śmierci męża.
Dwoje dzieci pisarza, Erika i Klaus było homoseksualistami. W liście do Klausa z 1927 r. Thomas Mann domaga się wręcz, by syn (posiadający, naturalnie, przewagę młodości) nie obracał się w tych samych kręgach, co 17-letni Klaus Heuser, wobec którego on sam miał słabość. Pisarz napomina syna, że sam będąc sławnym, ale już starszym panem ma wszak prawo do doświadczania tych samych przygód, co syn i zadaje retoryczne pytanie: czy tylko ty masz być tym, który stale grzeszy?
Autor obszernej monografii o Mannie, Anthony Heilbut stawia tezę, że doświadczenie homoseksualne pisarza było centralnym elementem jego twórczości. Homoseksualizm Manna był też dość rzeczowo udokumentowany przez dwóch innych znanych badaczy literatury europejskiej: Ronalda Haymana i Donalda Pratera, autorów monografii o pisarzu. Nie idą oni jednak tak daleko w ferowaniu opinii o wpływie homoseksualizmu Manna na jego twórczość.
W czasie I wojny światowej Thomas Mann poparł, w przeciwieństwie do swego brata Heinricha, politykę wojenną Wilhelma II. Dał temu wyraz w swym monumentalnym eseju pt. Wyznania człowieka apolitycznego. Jednakże opinię zrewidował po pewnym czasie, czemu dał wyraz już w przedmowie do tego dzieła. Po wojnie Mann zdecydowanie popierał ustanowienie Republiki Weimarskiej oraz angażował się na rzecz kulturalnego pojednania pokonanych Niemiec z zagranicą.
W tych latach powstała, między innymi, wielka biblijna tetralogia o Józefie oraz jego bodajże najsłynniejsza powieść Czarodziejska góra, będąca symbolicznym obrazem kryzysu duchowego Europy przed wybuchem wojny. Jej akcja rozgrywa się w odizolowanym od świata sanatorium w szwajcarskim Davos.
W roku 1929 Mann otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Po raz pierwszy jako kandydat do niej był wymieniany już po ukazaniu się (1913) Śmierci w Wenecji, a od kilku lat przed jej przyznaniem niezmiennie znajdował się w gronie faworytów. Pisarz część swojej nagrody (2000 zł) przekazał na budowę podlegającej pod Parafię Ewangelicko-Augsburską w Rypinie niemieckojęzycznej szkoły kantorackiej w Obórkach, ukończonej w 1931 roku. Na podstawie zezwolenia polskich władz państwowych, na znak wdzięczności mieszkańców, w budynku szkolnym, obok portretów Józefa Piłsudskiego i Prezydenta RP Ignacego Mościckiego zawisł portret Manna.
Mann, który należał do aktywnych przeciwników ruchu nazistowskiego, w chwili przejęcia przez Hitlera władzy w Niemczech znajdował się za granicą i tam też postanowił pozostać. Decyzja ta umocniła się w nim po pożarze Reichstagu w lutym 1933 roku niedługo po nominowaniu Hitlera na kanclerza Rzeszy. Stosunki z Mannami zerwał m.in. również noblista i dawny przyjaciel Gerhart Hauptmann, który pozostał w kraju.
Początkowo rodzina Mannów mieszkała w Szwajcarii. Na początku 1936 Thomas Mann zrzekł się obywatelstwa niemieckiego oświadczając, że nie powróci do Niemiec. W roku 1937 przyjął z rodziną obywatelstwo Czechosłowacji, jednak niedługo potem przenieśli się do znacznie bezpieczniejszych Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkał także Heinrich oraz inni znani niemieccy pisarze walczący z hitleryzmem (na przykład Bertolt Brecht).
Początkowo mieszkali w Princeton w stanie New Jersey, gdzie Mann wykładał gościnnie na Uniwersytecie w Princeton. Niedługo potem przenieśli się do Kalifornii i wybudowali tam nowy dom. Pod koniec II wojny światowej Mann uzyskał obywatelstwo amerykańskie.
Po upadku dyktatury Hitlera Mann dalej pozostał na emigracji w Stanach Zjednoczonych (potem wyjechał znów do Szwajcarii, w 1952),tylko dwa razy odwiedzając swoją ojczyznę (ostatni raz w roku swej śmierci, 1955).
Zgodnie ocenia się, że Mann stworzył nowy typ powieści epickiej o charakterze intelektualnym i nierzadko ironicznym (jak jego powieść łotrzykowska i zarazem ostatnie dzieło Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla). W okresie Weimaru i po jego upadku Mann był orędownikiem demokracji i parlamentaryzmu oraz ogólnie pojętego humanizmu. Świadectwem jego zaangażowania politycznego jest też cykl mów radiowych do narodu niemieckiego w czasie wojny.
Zobacz stronę autora
OPINIE i DYSKUSJE o książce Królewska Wysokość
Mann opowiada historię księcia Klaudiusza, który wychowuje się na dworze w małym niemieckim księstwie. Od dziecka żyje według surowych zasad dworskiej etykiety, przez co czuje się samotny i odizolowany od zwykłych ludzi.
W jego życiu następuje przełom, gdy poznaje bogatą i niezależną Amerykankę – Imę Spoelmann. Relacja z nią sprawia, że książę zaczyna inaczej patrzeć na świat, ludzi i własne obowiązki. Powieść pokazuje jego dojrzewanie, przemianę wewnętrzną oraz próbę pogodzenia życia osobistego z rolą, jaką musi pełnić jako władca.
Bardzo fajnie się czytało, polecam, jeśli lubicie coś z pogranicza baśni- bajki. Styl T. Manna jest fantastyczny.
Mann opowiada historię księcia Klaudiusza, który wychowuje się na dworze w małym niemieckim księstwie. Od dziecka żyje według surowych zasad dworskiej etykiety, przez co czuje się samotny i odizolowany od zwykłych ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW jego życiu następuje przełom, gdy poznaje bogatą i niezależną Amerykankę – Imę Spoelmann. Relacja z nią sprawia, że książę zaczyna inaczej patrzeć na...
Audiobook.
Biedny ale uczciwy kawaler i bogata dziedziczka, czy to może się udać? W tej lekturze Manna nie takie rzeczy są możliwe....
Słuchało się super, polecam.
Audiobook.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiedny ale uczciwy kawaler i bogata dziedziczka, czy to może się udać? W tej lekturze Manna nie takie rzeczy są możliwe....
Słuchało się super, polecam.
Jak wspaniale się czyta tę powieść w dzisiejszych czasach i w obecnym klimacie politycznym, w którym miliarderzy z USA biorą bajkowe śluby w Wenecji, a kobieta "z ludu" i do tego "mixed-race" naprawdę poślubiła brytyjskiego księcia. Mann niesamowicie opisuje pustkę rytuałów wiążących się z bogactwem i statusem społecznym.
Dodam, że słuchałam audiobooka a nie czytałam. Audiobook bardzo solidny.
Jak wspaniale się czyta tę powieść w dzisiejszych czasach i w obecnym klimacie politycznym, w którym miliarderzy z USA biorą bajkowe śluby w Wenecji, a kobieta "z ludu" i do tego "mixed-race" naprawdę poślubiła brytyjskiego księcia. Mann niesamowicie opisuje pustkę rytuałów wiążących się z bogactwem i statusem społecznym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodam, że słuchałam audiobooka a nie czytałam....
👑🎭 Dwór w aksamicie, a emocje w watolinie 👑🎭
🎭 Gatunek: obyczaj + dworska satyra na „godność” + romans w dekoracjach państwa na kredyt
🌡️ Nastrój: elegancko, ceremonialnie, chwilami ironicznie… tylko że ta ironia też ma maniery i nie podnosi głosu
🎧 Tryb czytania: po kawałku — jak wizyty u ciotki: poprawnie, długo, i wiesz, że będzie deser
⭐ Moja ocena: 5/10 — niby wszystko działa, ale mnie tym razem średnio wciągnęło; gładkie, grzeczne, z lekkim happy endem
🧠 Sedno 🧠
Państwo w finansowej zadyszce, królewski teatr pozorów, romantyzm jako luksus, a potem — przybysz z USA (z
pieniędzmi) i jego córka, czyli „ratunek” w wersji salonowej: wypolerowany, hojny, fabularnie bezpieczny.
🪓 Co mnie nużyło 🪓
🔹 Wygładzenie: dramaty są w rękawiczkach, namiętność ma etykietę, a napięcie często uprzejmie ustępuje miejsca dekoracjom.
🔹 Mechanika „darczyńcy”: gdy pieniądz wchodzi na scenę jak deus ex machina, robi się przewidywalnie.
🔹 Happy end z miękką poduszką: zamyka, nie zostawia drzazgi.
✨ Co doceniam mimo wszystko ✨
Autor ma klasę w opisie świata, w tej jego dworskiej maszynie i w ironii podszytej chłodem — tylko że tu akurat ta klasa jest… trochę jak porcelana w gablocie: podziwiasz, ale nie dotykasz.
🎯 Clue 🎯
Thomas Mann stawia scenę z klasą, ale spektakl gra tak równo, że nie ma gdzie się potknąć o prawdę.
👑🎭 Dwór w aksamicie, a emocje w watolinie 👑🎭
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🎭 Gatunek: obyczaj + dworska satyra na „godność” + romans w dekoracjach państwa na kredyt
🌡️ Nastrój: elegancko, ceremonialnie, chwilami ironicznie… tylko że ta ironia też ma maniery i nie podnosi głosu
🎧 Tryb czytania: po kawałku — jak wizyty u ciotki: poprawnie, długo, i wiesz, że będzie deser
⭐ Moja ocena: 5/10 — niby...
Tomasz Mann to wielka postać literacka, a jego powieść „Królewska Wysokość” tylko to potwierdza. To ironiczna, pełna humoru i niezwykle interesująca opowieść o niemieckim księciu, jego rodzinie oraz wszelkich zawiłościach życia na królewskim dworze — zwłaszcza w czasach kryzysu spowodowanego marazmem i skostniałym systemem władzy.
Naprawdę warto! I
Tomasz Mann to wielka postać literacka, a jego powieść „Królewska Wysokość” tylko to potwierdza. To ironiczna, pełna humoru i niezwykle interesująca opowieść o niemieckim księciu, jego rodzinie oraz wszelkich zawiłościach życia na królewskim dworze — zwłaszcza w czasach kryzysu spowodowanego marazmem i skostniałym systemem władzy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę warto! I
Dopóki nie przeczytałam tej powieści nigdy nie pomyślałam, że mężczyźni z królewskich rodów mogli mieć kompleksy, żyć tylko by głównie spełniać ceremoniały wytyczone przez pełnioną funkcję .Tomasz Mann jak zawsze porywający.
Dopóki nie przeczytałam tej powieści nigdy nie pomyślałam, że mężczyźni z królewskich rodów mogli mieć kompleksy, żyć tylko by głównie spełniać ceremoniały wytyczone przez pełnioną funkcję .Tomasz Mann jak zawsze porywający.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa wręcz baśniowa powieść opowiada historię księcia oraz bardzo bogatej dziedziczki, których miłość uratowała budżet państwa.
Książę zabiega o rękę ukochanej pełnej nieufności wobec ludzi.
Można znaleźć tu zaczarowany krzak róży, przepowiednie cyganki, osobliwego nauczyciela, jeszcze bardziej osobliwą hrabinę i sporą dawkę ironii.
Zakończenie jest idylliczne i całkowicie przewidywalne, ale nie sposób odmówić mu urokliwości.
"Królewska Wysokość" opisuje również kryzys ekonomiczny i finansowy państwa. Czytelnik obserwuje losy i kłopoty źle zarządzanego kraju.
W zasadzie jest to powieść o wszystkim i o niczym. Nie ma w niej zbyt dużo akcji, fabuła nie jest specjalnie zaskakująca, na pierwszy rzut oka wydaje się dość ciężka i może nieco nudnawa jednak ma w sobie coś, co nie pozwala odłożyć jej na półkę bez przeczytania całości.
Ta wręcz baśniowa powieść opowiada historię księcia oraz bardzo bogatej dziedziczki, których miłość uratowała budżet państwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążę zabiega o rękę ukochanej pełnej nieufności wobec ludzi.
Można znaleźć tu zaczarowany krzak róży, przepowiednie cyganki, osobliwego nauczyciela, jeszcze bardziej osobliwą hrabinę i sporą dawkę ironii.
Zakończenie jest idylliczne i całkowicie...
Sympatyczna, lekka, mocno chwilami ironiczna opowieść o uwikłanym w bezmyślne rytuały młodym księciu małego, fikcyjnego, niemieckiego państewka ( najprawdopodobniej wzorowanego na księstwie Mecklenburg-Strelitz ) pogrążonego w marazmie i nieuchronnie zmierzającego do zapaści gospodarczej. Nadzieję odrodzenia budzi zastrzyk intelektu i ożywczego racjonalizmu pary arcybogatych osiedleńców z Nowego Świata.
Sympatyczna, lekka, mocno chwilami ironiczna opowieść o uwikłanym w bezmyślne rytuały młodym księciu małego, fikcyjnego, niemieckiego państewka ( najprawdopodobniej wzorowanego na księstwie Mecklenburg-Strelitz ) pogrążonego w marazmie i nieuchronnie zmierzającego do zapaści gospodarczej. Nadzieję odrodzenia budzi zastrzyk intelektu i ożywczego racjonalizmu pary...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna i nieco przesłodzona opowieść o biednym księciu i bardzo bogatym dziewczęciu, których miłość oraz pieniądze papy uratowały budżet państwa. Dam dodatkowo gwiazdkę za poradnik jak być najlepszym poetą.
Po świetnej lekturze zostało mi parę refleksji:
- wpływ eksploatacji lasu na zmiany klimatyczne (banalne)
- rezygnacja Pani Meghan z tytułu księżnej (ambitne)
- konieczność narodowego poszukiwania księcia z narzeczoną, posiadającą bogatego tatusia (innowacyjne)
Zabawna i nieco przesłodzona opowieść o biednym księciu i bardzo bogatym dziewczęciu, których miłość oraz pieniądze papy uratowały budżet państwa. Dam dodatkowo gwiazdkę za poradnik jak być najlepszym poetą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo świetnej lekturze zostało mi parę refleksji:
- wpływ eksploatacji lasu na zmiany klimatyczne (banalne)
- rezygnacja Pani Meghan z tytułu księżnej (ambitne)
-...
Ten pozorny Bildungsroman to w istocie niepoprawna bajka, i to napisana tak dobrze, iż nie sposób się nią nie zachwycać. Z rzeczywistością ma może niewiele wspólnego, mimo że próbuje skonfrontować dwie przeciwne postawy światopoglądowe i podobno zawiera liczne elementy autobiograficzne. Prędko jednak tonie w barwnych szczegółach i bardzo subtelnym dowcipie, a przede wszystkim w zmierzającej do jedynego możliwego końca historii miłosnej. Z dzisiejszej perspektywy, idylliczność tej powiastki podkreśla dodatkowo umieszczenie jej akcji w szczęśliwym, wyidealizowanym świecie, który – co Mann mógł jedynie przeczuwać – miał bardzo rychło bezpowrotnie zniknąć wraz z nastąpieniem masowego wyrzynania się na niespotykaną dotąd, wspartą technologią skalę.
Niemiecki noblista dysponuje niezwykłym wyczuciem języka, nadając mu wyjątkową muzykalność, co czyni proces lektury źródłem nieskrępowanej przyjemności. I tylko, jak na baśń przystało, trochę to wszystko za czytelne. Co jednak właściwie, wobec obecnej mody w literaturze, ponownie przybiera postać zalety.
Ten pozorny Bildungsroman to w istocie niepoprawna bajka, i to napisana tak dobrze, iż nie sposób się nią nie zachwycać. Z rzeczywistością ma może niewiele wspólnego, mimo że próbuje skonfrontować dwie przeciwne postawy światopoglądowe i podobno zawiera liczne elementy autobiograficzne. Prędko jednak tonie w barwnych szczegółach i bardzo subtelnym dowcipie, a przede...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to