Autoportret z kanalią

287 str. 4 godz. 47 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 287
- Czas czytania
- 4 godz. 47 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-87289-04-3
Książka, wydana po raz pierwszy w 1994 roku, była debiutem powieściowym Jacka Karczmarskiego - poety, kompozytora i pisarza, który zasłynął w połowie lat siedemdziesiątych jako wykonawca własnych utworów. Stanowi swego rodzaju rozliczenie z mitem barda Solidarności.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Autoportret z kanalią w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Autoportret z kanalią
Poznaj innych czytelników
229 użytkowników ma tytuł Autoportret z kanalią na półkach głównych- Przeczytane 126
- Chcę przeczytać 103
- Posiadam 28
- Ulubione 5
- Literatura polska 2
- Chcę mieć 2
- Chcę w prezencie 2
- 2012 2
- 2014 2
- 9A) Literatura polska: 7) Literatura współczesna 1
Tagi i tematy do książki Autoportret z kanalią
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Autoportret z kanalią
Miałem ambicję być lubianym, kochanym przez wszystkich, a na to istnieje tylko jeden sposób - nie dać się za dobrze poznać.
...sukcesy społeczeństw Zachodu polegają głównie na bezustannej aktywności, uciekaniu od refleksji, która przynosi zwątpienie i daje czas pr...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Autoportret z kanalią
Dwa miesiące zajęło mi przeczytanie pierwszego rozdziału (około 30 stron),aż w końcu się poddałam. Myślę, że ponowię próbę przeczytania tej książki, ale musi nadejść bardziej odpowiedni czas. Dlatego na razie nie daję żadnych gwiazdek.
Dwa miesiące zajęło mi przeczytanie pierwszego rozdziału (około 30 stron),aż w końcu się poddałam. Myślę, że ponowię próbę przeczytania tej książki, ale musi nadejść bardziej odpowiedni czas. Dlatego na razie nie daję żadnych gwiazdek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco szybko połknąłem. Trochę powieść sensacyjna, trochę biograficzna, trochę paszkwil. Dla ludzi tamtych czasów pewnie obrazoburcza.
Zaskakująco szybko połknąłem. Trochę powieść sensacyjna, trochę biograficzna, trochę paszkwil. Dla ludzi tamtych czasów pewnie obrazoburcza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla miłośników Mistrza, śledzących wątki autobiograficzne, pozycja obowiązkowa. Dla pozostałych polecałabym raczej poezję JK.
Dla miłośników Mistrza, śledzących wątki autobiograficzne, pozycja obowiązkowa. Dla pozostałych polecałabym raczej poezję JK.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKaczmarski pisał świetną poezję, ale powieść erotyczna to nie jego klimaty
Kaczmarski pisał świetną poezję, ale powieść erotyczna to nie jego klimaty
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed przeczytaniem dochodziły mnie słuchy, że proza to nie to samo co wiersze Kaczmarskiego, ale chciałem sam się o tym przekonać i tak się stało.
Rozumiem idee Kaczmarskiego, chcącego pokazać, że każdy posiada złe oblicze, taki trochę dr Jekyll i mr Hyde, ale w mojej ocenie przegiął w stronę mr Hyde aż za bardzo. Do tego odsłona w postaci ociekających seksem scen jak dla mnie jest niezrozumiała, może zamierzenia były dobre, ale przyjętą konwencję oceniam negatywnie.
Dodatkowo na moją ocenę wpływa to, że nie jestem dzieckiem minionej epoki i może nie wyczuwam klimatu i nie zam realiów starego systemu. Zostanę przy Kaczmarskim jako poecie.
Przed przeczytaniem dochodziły mnie słuchy, że proza to nie to samo co wiersze Kaczmarskiego, ale chciałem sam się o tym przekonać i tak się stało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem idee Kaczmarskiego, chcącego pokazać, że każdy posiada złe oblicze, taki trochę dr Jekyll i mr Hyde, ale w mojej ocenie przegiął w stronę mr Hyde aż za bardzo. Do tego odsłona w postaci ociekających seksem scen jak dla...
Nie dziwię się, że ta książka odbiła się czkawką co niektórym uczestnikom ruchu Solidarności. Ale żeby uznać ją za jakiś paszkwil albo jawną satyrę? Tak daleko bym nie poszła. Jest to raczej szczere i wartościowe świadectwo kogoś, kto na własnej skórze odczuł tamten czas. I ta szczerość jest niewątpliwie główną zaletą tej książki (choć do tych zalet zaliczyłabym jeszcze specyficzny sposób tkania narracji i sporo świetnych refleksji).
W tej książce nie ma patosu, ani bohaterstwa. Jest młody człowiek, który znalazł się między młotem a kowadłem - z jednej strony wciągnięty w świat solidarnościowych opozycjonistów, z drugiej znajdujący się pod kontrolą komunistów. Żeby wybrnąć z twarzą musi lawirować, uciekać, zdradzać. Oportunista? Jasne, jak każdy młody człowiek, który chciałby normalnie żyć i cieszyć się swoją młodością, talentem i tak dalej, a zmuszony jest do życia w trudnych politycznie czasach. Czy to źle? Niech pierwszy uderzy kamieniem ten, który całe życie honorowo żyje z idei i dla idei...
Nie wnikam, na ile losy Daniela/ Kaczmara bazowały na wątkach autobiograficznych (pewnie dość mocno),ale opowieść można chyba czytać też jako chęć zrzucenia z siebie pewnych wyrzutów sumienia. Jako spowiedź, która ma nie tyle na celu żal za grzechy, ile właśnie wygadanie się i pozbycie z serducha natłoku złych przeżyć. Czytelnik nie ma dać rozgrzeszenia, czy kary - ma wysłuchać, pozwolić autorowi dosnuć swoją historię do końca. A że przy okazji wyszło fajne świadectwo schyłkowego czasu komunizmu, zrywu solidarnościowego, stanu wojennego oraz nastrojów wśród ówczesnej polskiej emigracji - to tylko się cieszyć. Taka opowieść jest znacznie bardziej wartościowa, niż pamflety, przepełnione pięknymi słowami i bohaterstwem. Przede wszystkim: prawdziwsza.
Nie dziwię się, że ta książka odbiła się czkawką co niektórym uczestnikom ruchu Solidarności. Ale żeby uznać ją za jakiś paszkwil albo jawną satyrę? Tak daleko bym nie poszła. Jest to raczej szczere i wartościowe świadectwo kogoś, kto na własnej skórze odczuł tamten czas. I ta szczerość jest niewątpliwie główną zaletą tej książki (choć do tych zalet zaliczyłabym jeszcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIroniczna, cyniczna, erotyczna, napisana pięknym, plastycznym językiem powieść. Kaczmarski sam siebie odziera z legendy tym jak siebie przedstawia i tym o czym pisze ;) I dobrze, widać, że chciał tą książką w jakimś stopniu spuścić powietrze z balonika tejże legendy. Trudno rozróżnić co rzeczywiście jest tu fikcją, a co wspomnieniami autora i to również na plus, nadaje to książce zagadkowości. Sam Kaczmarski, wg mnie, obdziela dwie postacie powieści swoimi cechami i przeżyciami co stanowi bardzo ciekawy zabieg. Na olbrzymi plus również język powieści - literacki, bardzo plastyczny, zbliżony do plastyczności poezji Kaczmarskiego. Bardzo dobrze się czyta "Autoportret" choćby ze względu na styl, który moim zdaniem jest nienaganny. Suma sumarum - polecam, warto przeczytać i spróbować prozy jednego z najwybitniejszych, o ile nie najwybitniejszego, polskiego poety XX wieku :)
Ironiczna, cyniczna, erotyczna, napisana pięknym, plastycznym językiem powieść. Kaczmarski sam siebie odziera z legendy tym jak siebie przedstawia i tym o czym pisze ;) I dobrze, widać, że chciał tą książką w jakimś stopniu spuścić powietrze z balonika tejże legendy. Trudno rozróżnić co rzeczywiście jest tu fikcją, a co wspomnieniami autora i to również na plus, nadaje to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczekiwania duże. I zawiedzione. Kaczmarski pozostanie dla mnie przede wszystkim poetą, fantastycznym, mądrym erudutą.
W tej książce brakuje wszystkiego, co u Kaczmarskiego tak lubię. Zostaje gorycz, która poezji dodawała uroku, kontrastując z innymi smakami, ale tu, z powolnej melodii prozy - nie uatrakcyjnia niczego.
Światek emigracji. Stosunki i warunki. I w tym wszystkim on, poeta, kanalia. Może kogoś to ucieszy, ale mnie nie.
Oczekiwania duże. I zawiedzione. Kaczmarski pozostanie dla mnie przede wszystkim poetą, fantastycznym, mądrym erudutą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce brakuje wszystkiego, co u Kaczmarskiego tak lubię. Zostaje gorycz, która poezji dodawała uroku, kontrastując z innymi smakami, ale tu, z powolnej melodii prozy - nie uatrakcyjnia niczego.
Światek emigracji. Stosunki i warunki. I w tym...
Przygnębiająca, odsłaniająca prawdziwe, często egoistyczne i podłe oblicze przeciętnego człowieka. Pozbawia złudzeń.
Przygnębiająca, odsłaniająca prawdziwe, często egoistyczne i podłe oblicze przeciętnego człowieka. Pozbawia złudzeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo too wiele bardziej wolę Kaczmarskiego jako poetę lub barda...
o wiele bardziej wolę Kaczmarskiego jako poetę lub barda...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to