rozwińzwiń

Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś

Okładka książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś autora Stanisław Bereś, Stanisław Lem, 9788363471354
Okładka książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś
Stanisław LemStanisław Bereś Wydawnictwo: Cyfrant biografia, autobiografia, pamiętnik
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
e-book
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788363471354
Średnia ocen

9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś



książek na półce przeczytane 363 napisanych opinii 242

Oceny książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś

Średnia ocen
9,0 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś

avatar
153
108

Na półkach:

Niesamowite, że choć minęło 26 lat od ostatniej rozmowy zapisanej w tej książce ma się wrażenie , że wciąż zawarte w niej rozważania wciąż są aktualne i zmuszają do refleksji. Niezwykłe rozmowy dwóch intelektualistów na tematy związane z rozwojem cywilizacji (prawdopodobnie jednak zgubnej człowieka),o upadku intelektualnym ludzkości i świecie, który karmi nas papką by zrobić z nas bezmyślnych głupców, są tu rozmowy o kosmosie, kulturze, Bogu a także o rozczarowaniu Lema światem, a może ludźmi."Tako rzecze Lem" to lektura trudna i fascynująca, zatrzymująca w codziennej konsumpcyjnej pogoni za prostą przyjemnością. Stanisław Lem jest w niej mędrcem , Stanisław Bereś podejmując z nim dialog wykazał się równie wysokim poziomem wiedzy, cierpliwości i inteligencji . Czytając te rozmowy człowiek widzi jak wielkie morze niewiedzy i świadomości jest do poznania . Rodzi w czytelniku pytanie czy warto tę wiedzę choć w części spróbować posiąść czy też lepiej oddawać się łatwej rozrywce, którą obecnie nam się funduje na każdym kroku być może tylko po to żeby ludzkością łatwiej sterować ??? Na pytanie Beresia od czego jest odwracana nasza uwaga Lem odpowiedział "Głownie od tego , co się dzieje na świecie. Najlepsze społeczeństwo to tępe odurzone - ideologią , wódką, narkotykami , telewizją - bierne masy. A teraz do dawnych narkomanii dołączyło kolejne uzależnienie- internetowe".

Niesamowite, że choć minęło 26 lat od ostatniej rozmowy zapisanej w tej książce ma się wrażenie , że wciąż zawarte w niej rozważania wciąż są aktualne i zmuszają do refleksji. Niezwykłe rozmowy dwóch intelektualistów na tematy związane z rozwojem cywilizacji (prawdopodobnie jednak zgubnej człowieka),o upadku intelektualnym ludzkości i świecie, który karmi nas papką by...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
698
549

Na półkach: ,

Eh, brakuje Lema w 2026, albo chociaż kogoś kto by mu dorastał do pięt.

Eh, brakuje Lema w 2026, albo chociaż kogoś kto by mu dorastał do pięt.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2936
391

Na półkach: , , ,

Zanim oddam się rytualnym orgiastycznym tańcom w rytm "pszestfych oczu" i "jomaha jomaso" (xD),chętnie pochylę się nad tą zacną pozycją, która jest zapisem wielogodzinnych rozmów wybitnego humanisty z wielką osobowością XX wieku. Część wywiadów powstała we wczesnych latach osiemdziesiątych a część w zaraniu XXI wieku. Siłą rzeczy obie te części różnią się znacznie - pierwsza z nich skupia się bardziej na gawędach literackich i filozoficznych, ta współcześniejsza - na bieżącej polityce, i pesymistycznych przewidywaniach przyszłości.

Nie da się odmówić Lemowi tej wielkości i jako wybitnemu umysłowi, i pisarzowi, i futuryście. To kolejny lekarz zasłużony na poletku literatury, świadek trudnej epoki, Lwowiak pozbawiony swego miasta, niby skupiony na fantastyce naukowej i odległych galaktykach, a jakby bardziej zainteresowany filozofią i naturą ludzką.

Rzuca się w oczy bogactwo podejmowanych w książce tematów, a na każdy z nich ma Lem mnóstwo do powiedzenia; z równą swobodą wypowiada się o literaturze, medycynie, biologii, filozofii, kosmologii i inżynierii.

I ta swoboda wypowiedzi jest dla mnie i siłą i słabością tej pozycji. Bo SL wyraźnie ma tendencję do znęcania się. Znęca się nad ekranizacjami swych powieści. Znęca się nad kolegami po piórze i dawniejszą literaturą. Znęca się nad naturą ludzką i mentalnością mainstreamu, bylejakością i przeciętnością ludzkich codziennych wyborów i gustów. Znęca się nad technologią, która ogłupia ludzi. Dostaje się telewizji, populistycznym politykom, młodej polskiej demokracji, Kościołowi - ba, nawet biologiczne prawa ewolucji dostają po nosie z swą bezduszność i brutalność w kształtowaniu gatunków kosztem milionów trupów.

W trakcie tych sardonicznych i pełnych pasji tyrad, miałam wrażenie, że Lem stoi gdzieś z boku na wyniosłej skale, spogląda z pogardą na kłębiącą się tłuszczę i niczym Petroniusz z obrzydzeniem wyciera ręce w perfumowaną chusteczkę.

Moja ocena często zależy od czasu przeczytania danej książki. Sporo pozycji czytanych zbyt wcześnie dostało ode mnie znacznie wyższą ocenę niż na to zasługiwało, ale zostawiam to jako znak własnego minionego czasu i dawnej wrażliwości. Gdyby ta księga trafiła do mnie dawno, dawno temu, zabrakłoby mi skali na jej ocenę. Dziś nie mogę dać mniej niż 7, bo to świadectwo niezwykłej myśli, ale też nie więcej za ten arystokratyzm i pogardę dla bieżących spraw.

Często przy danej lekturze wpada mi porównanie z książką ostatnio czytaną - w tym wypadku były to Dzienniki Maraia. I uderzyło mnie, że ten stary Węgier, literat zupełnie nie zainteresowany sprawami techniki i skupiony na sprawach poezji i sztuki - na długo przed Lemem dał o wiele lepszy obraz przyszłości Europy, trafnie przewidział rozpad żelaznej kurtyny, zjednoczenie Niemiec i rozwój Chin - tych małych żółtych ludzików, którzy za trzy pokolenia nauczą się technologii i podbiją świat. Przy tych niewymuszonych, mimochodem rzucanych uwagach, futurologia SL w skali "mikro" wydaje się przestrzelona. Zresztą Marai to miłość bliźniego i serce do ludzi, Lem zaś - mizantropia i "wojujący pesymizm".

Zanim oddam się rytualnym orgiastycznym tańcom w rytm "pszestfych oczu" i "jomaha jomaso" (xD),chętnie pochylę się nad tą zacną pozycją, która jest zapisem wielogodzinnych rozmów wybitnego humanisty z wielką osobowością XX wieku. Część wywiadów powstała we wczesnych latach osiemdziesiątych a część w zaraniu XXI wieku. Siłą rzeczy obie te części różnią się znacznie -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

678 użytkowników ma tytuł Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś na półkach głównych
  • 380
  • 275
  • 23
87 użytkowników ma tytuł Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś na półkach dodatkowych
  • 64
  • 6
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Stanisław Lem
Stanisław Lem
Pisarz, futurolog i eseista. Jest najczęściej tłumaczonym polskim autorem i jednym z najbardziej znanych twórców literatury SF na świecie. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 30 mln egzemplarzy. O fenomenie tej popularności stanowi m.in. wielowymiarowość jego twórczości. Książki Lema łączą w sobie analizy społeczne ze złożoną i atrakcyjną fabułą, w której naukowe rozważania przeplatane są futurystycznymi domysłami. Często swoimi powieściami zdawał się przewidywać przyszłość. Najbardziej znanym dziełem Stanisława Lema jest Solaris – wielopoziomowa opowieść o odkrywaniu Innego na obcej planecie, ale także w sobie i w drugim człowieku. Fascynacja nauką zaowocowała również licznymi esejami poruszającymi tematykę rozwoju techniki i technologii, ewolucji życia na Ziemi, biotechnologii, natury ludzkiej i naszego miejsca we wszechświecie, kontaktów pozaziemskich. Nie brak jednak u Lema także rozmyślań dotyczących wizji społeczeństwa, utopii i antyutopii, krytyki totalitaryzmu. Oprócz opowiadań science fiction, jak chociażby Dzienniki gwiazdowe czy cykl przygód pilota Pirxa, w dorobku pisarza są także powieści detektywistyczne (Śledztwo),futurologiczne eseje i rozprawy (m.in. Summa technologiae),poezja, listy (m.in. z Sławomirem Mrożkiem i Ewą Lipską),scenariusze słuchowisk, filmów czy dramatów, jak również, jedyne w swoim rodzaju, kosmiczne baśnie Bajki robotów. Jednym z licznych wyrazów międzynarodowego uznania dla twórczości Stanisława Lema było nazwanie jego nazwiskiem odkrytej we wrześniu 1970 roku planetoidy, a także pierwszego zbudowanego w całości w Polsce satelity naukowego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hotel Ansgar Leopold Tyrmand
Hotel Ansgar
Leopold Tyrmand
Hotel Ansgar Autor: Leopold Tyrmand Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ (8/10) Książka zdecydowanie warta uwagi — stanowi interesujące połączenie pamiętnika i thrillera szpiegowskiego. Leopold Tyrmand kreśli opowieść osadzoną w realiach II wojny światowej, jednak dzięki umiejscowieniu akcji w Skandynawii nadaje jej nieco inny wymiar niż typowe narracje wojenne. Z jednej strony zmniejsza to odczuwalną, bezpośrednią dramaturgię znaną z frontowych relacji, z drugiej — pozwala skupić się na bardziej subtelnych aspektach funkcjonowania w czasie konfliktu, takich jak działalność wywiadowcza czy codzienność życia w cieniu wojny. Na szczególną uwagę zasługuje główny bohater, którego działania cechują się dużą zręcznością, sprytem i ambicją. Jego postawa nie jest przerysowana — przeciwnie, sprawia wrażenie wiarygodnej, momentami wręcz chłodno kalkulującej, co dobrze współgra z konwencją powieści szpiegowskiej. Autor pokazuje kulisy tej działalności w sposób pozbawiony nadmiernego patosu, co odbieram jako duży atut. Zamiast tego dostajemy obraz operacyjnej codzienności: kombinowania, improwizacji, wykorzystywania okazji i — nie da się ukryć — pewnej dozy szczęścia, które odgrywa istotną rolę w powodzeniu podejmowanych działań. Podobało mi się również to, że książka nie próbuje na siłę podnosić emocjonalnej temperatury. Narracja pozostaje stosunkowo stonowana, a napięcie budowane jest raczej poprzez sytuacje i decyzje bohatera niż dramatyczne środki wyrazu. Dzięki temu całość wypada bardziej autentycznie i dojrzale. To lektura, którą mogę polecić — szczególnie osobom zainteresowanym mniej oczywistym, bardziej kameralnym spojrzeniem na realia wojenne i działalność szpiegowską. 📖 20:08 · 30.03.2026 · 32/2026 · (A)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na815 dni temu
Polska anarchia Paweł Jasienica
Polska anarchia
Paweł Jasienica
Poszedłem za ciosem i po ukończeniu "Dziejów Agonii" zabrałem się za kolejny tytuł tego autora. Esej historyczny Pawła Jasienicy tym razem opowiada o mentalności mieszkańców XVI-XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej Polskiej. Książka stoi nieco w opozycji do bardzo negatywizujących polską szlachtę książek z ostatnich lat jak np. "Warcholstwo" Kamila Janickiego. Przede wszystkim autor zwraca uwagę, że nie powinno używać się zwrotu "szlachta polska" w kontekście złych nawyków, braku poszanowania prawa, upadku naszego państwa i jej rozbiorów, gdyż jest to niesprawiedliwe uproszczenie. Powodem jest wielokulturowość i podział ówcześnie ogromnego kraju, w którego skład wchodziły nacje jak Polacy (np. Koniecpolscy, Zamoyscy, Ossolińscy, Potoccy, Leszczyńscy, Poniatowscy),Litwini (np. Radziwiłłowie, Czartoryscy, Pacowie, Tyszkiewiczowie) oraz Rusini (np. Zbarascy, Wiśniowieccy, Ostrogscy, Sapiehy, Zasławscy). To nie tak, że w swoim wewnetrznym gronie kulturowym ludzie byli niepodważalnie zgodni, jednak te trzy regiony często dążyły do innych celów politycznych, oddalone od siebie setkami kilometrów posiadały innych sąsiadów i wrogów w granicach państwa oraz poza nimi, inaczej interpretowano prawo oraz religię, jedni chcieli zdominować pozostałych, a drudzy szukali ścieżki do uzyskania nowych przywilejów itp. Paweł Jasienica twierdzi, że szlachta RP nie różniła się chęcią do spiskowania i wewnętrznych walk od całego europejskiego stanu, jednak wewnętrzna sytuacja polityczna dała jej do tego lepsze warunki. Za głównych prowodyrów, rozgrywających i manipulatorów autor uważa nie ogół szlachecki, a najbogatszą magnaterię, która dzięki bogactwu mogła pozwolić sobie na wiele więcej, dając też odgórny zły przykład zachowań. Mimo to szlachta średnia posiadała większą świadomość patriotyczną. Całe zamieszanie spotengowała także Kontrreformacja, która dzieliła jeszcze bardziej wcześniej tolerancyjne państwo np. w okresie Piastów, a nawet w początkach rządów Jagiellonów. Inny punkt widzenia niż wsponiany na początku tytuł, ale bardzo ciekawy. Rzecz jasna polecam.
Paweł85x2 - awatar Paweł85x2
ocenił na616 dni temu

Cytaty z książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś

Więcej
Stanisław Lem Tako rzecze... Lem Zobacz więcej
Stanisław Lem Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś Zobacz więcej
Stanisław Lem Tako rzecze... Lem Zobacz więcej
Więcej