Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363471354
Poszerzone wydanie (600 stron!) rozmów na temat kosmosu, ludzkiej cywilizacji oraz duszy mieszkańca ziemskiego globu naszej ery. Pasjonująca opowieść o życiowej i artystycznej drodze Stanisława Lema, o jego miejscu w polskiej i światowej literaturze. Biblia dla wielbicieli twórczości autora "Solaris".
„Tako rzecze Lem jest pasjonującą i barwną opowieścią o życiowych losach i artystycznej drodze Stanisława Lema, o jego miejscu w polskiej i światowej literaturze; przynosi rozważania na temat sytuacji nauki i kultury na przełomie XX i XXI wieku oraz miejsca człowieka w tworzonej przez niego cywilizacji; roztrząsa podstawowe kwestie polityczne, społeczne i moralne, jakie stawia przed nami obecny — wrzący jak lawa — świat; pragnie zgłębić tajemnice kosmosu i prawa, jakie nim rządzą; rozważa możliwości i ograniczenia poznawcze istoty ludzkiej; formułuje filozoficzną diagnozę aktualnego dorobku myślowego i kulturowego ludzkości”. Stanisław Bereś
„Jest to książka pod wieloma względami niezwykła, jeden z niewielu tak pełnych i wielostronnych portretów intelektualnych pisarza i myśliciela, jakie zna literatura polska. Oddajmy na początek sprawiedliwość rozmówcy Lema: Bereś jest w swej roli doskonały, nienarzucający się, choć stale obecny, dobrze do trudnego dialogu przygotowany, więc i dociekliwy, czasem krytyczny, nigdy jednak nie próbuje wyeksponować zbytnio siebie, poprzestając na dyskretnej inspiracji”. Jerzy Jarzębski, „Tygodnik Powszechny”
Kup Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś
Nie wiem, co myśleć o tym tomie. Lem był człowiekiem o wybitnym umyśle, pozostawił po sobie imponującą spuściznę, a i w wywiadzie przeprowadzonym przez Stanisława Beresia potrafi zachwycić, wygłaszając na poczekaniu tyrady gładko łączące rozmaite dziedziny nauki, rzucając mimochodem uwagi o oślepiającym stopniu błyskotliwości. Niespotykana inteligencja predestynowała go do stanowiska samotnego mędrca, ale i on sam ochoczo w te buty wskoczył. I srodze się zawiódł, a zawodowi temu daje wyraz w swoich odpowiedziach. Rozgoryczony, przepełniony słusznym zapewne poczuciem niedocenienia i niezrozumienia, zajmuje stanowisko, które trudno nazwać inaczej niż mizantropią. Szczególnie ostatnie fragmenty to już istna męka, stary Lem jest skrajnie zgorzkniały, gubi miarę w czarnowidztwie. Dlatego nie będę oceniać tej książki, która staje się notabene bodajże pierwszą spośród jego spuścizny, do której nie zamierzam powrócić. Nie mam legitymacji, by krytykować tak mądrego człowieka, w którego samotną i tragiczną sytuację nijak nie jestem w stanie się wczuć.
Oceny książki Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś
Poznaj innych czytelników
678 użytkowników ma tytuł Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś na półkach głównych- Chcę przeczytać 380
- Przeczytane 275
- Teraz czytam 23
- Posiadam 64
- Ulubione 6
- Audiobook 4
- Chcę w prezencie 4
- Mam 3
- 2025 3
- Stanisław Lem 3



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tako rzecze Lem. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Stanisław Bereś
Niesamowite, że choć minęło 26 lat od ostatniej rozmowy zapisanej w tej książce ma się wrażenie , że wciąż zawarte w niej rozważania wciąż są aktualne i zmuszają do refleksji. Niezwykłe rozmowy dwóch intelektualistów na tematy związane z rozwojem cywilizacji (prawdopodobnie jednak zgubnej człowieka),o upadku intelektualnym ludzkości i świecie, który karmi nas papką by zrobić z nas bezmyślnych głupców, są tu rozmowy o kosmosie, kulturze, Bogu a także o rozczarowaniu Lema światem, a może ludźmi."Tako rzecze Lem" to lektura trudna i fascynująca, zatrzymująca w codziennej konsumpcyjnej pogoni za prostą przyjemnością. Stanisław Lem jest w niej mędrcem , Stanisław Bereś podejmując z nim dialog wykazał się równie wysokim poziomem wiedzy, cierpliwości i inteligencji . Czytając te rozmowy człowiek widzi jak wielkie morze niewiedzy i świadomości jest do poznania . Rodzi w czytelniku pytanie czy warto tę wiedzę choć w części spróbować posiąść czy też lepiej oddawać się łatwej rozrywce, którą obecnie nam się funduje na każdym kroku być może tylko po to żeby ludzkością łatwiej sterować ??? Na pytanie Beresia od czego jest odwracana nasza uwaga Lem odpowiedział "Głownie od tego , co się dzieje na świecie. Najlepsze społeczeństwo to tępe odurzone - ideologią , wódką, narkotykami , telewizją - bierne masy. A teraz do dawnych narkomanii dołączyło kolejne uzależnienie- internetowe".
Niesamowite, że choć minęło 26 lat od ostatniej rozmowy zapisanej w tej książce ma się wrażenie , że wciąż zawarte w niej rozważania wciąż są aktualne i zmuszają do refleksji. Niezwykłe rozmowy dwóch intelektualistów na tematy związane z rozwojem cywilizacji (prawdopodobnie jednak zgubnej człowieka),o upadku intelektualnym ludzkości i świecie, który karmi nas papką by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEh, brakuje Lema w 2026, albo chociaż kogoś kto by mu dorastał do pięt.
Eh, brakuje Lema w 2026, albo chociaż kogoś kto by mu dorastał do pięt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZanim oddam się rytualnym orgiastycznym tańcom w rytm "pszestfych oczu" i "jomaha jomaso" (xD),chętnie pochylę się nad tą zacną pozycją, która jest zapisem wielogodzinnych rozmów wybitnego humanisty z wielką osobowością XX wieku. Część wywiadów powstała we wczesnych latach osiemdziesiątych a część w zaraniu XXI wieku. Siłą rzeczy obie te części różnią się znacznie - pierwsza z nich skupia się bardziej na gawędach literackich i filozoficznych, ta współcześniejsza - na bieżącej polityce, i pesymistycznych przewidywaniach przyszłości.
Nie da się odmówić Lemowi tej wielkości i jako wybitnemu umysłowi, i pisarzowi, i futuryście. To kolejny lekarz zasłużony na poletku literatury, świadek trudnej epoki, Lwowiak pozbawiony swego miasta, niby skupiony na fantastyce naukowej i odległych galaktykach, a jakby bardziej zainteresowany filozofią i naturą ludzką.
Rzuca się w oczy bogactwo podejmowanych w książce tematów, a na każdy z nich ma Lem mnóstwo do powiedzenia; z równą swobodą wypowiada się o literaturze, medycynie, biologii, filozofii, kosmologii i inżynierii.
I ta swoboda wypowiedzi jest dla mnie i siłą i słabością tej pozycji. Bo SL wyraźnie ma tendencję do znęcania się. Znęca się nad ekranizacjami swych powieści. Znęca się nad kolegami po piórze i dawniejszą literaturą. Znęca się nad naturą ludzką i mentalnością mainstreamu, bylejakością i przeciętnością ludzkich codziennych wyborów i gustów. Znęca się nad technologią, która ogłupia ludzi. Dostaje się telewizji, populistycznym politykom, młodej polskiej demokracji, Kościołowi - ba, nawet biologiczne prawa ewolucji dostają po nosie z swą bezduszność i brutalność w kształtowaniu gatunków kosztem milionów trupów.
W trakcie tych sardonicznych i pełnych pasji tyrad, miałam wrażenie, że Lem stoi gdzieś z boku na wyniosłej skale, spogląda z pogardą na kłębiącą się tłuszczę i niczym Petroniusz z obrzydzeniem wyciera ręce w perfumowaną chusteczkę.
Moja ocena często zależy od czasu przeczytania danej książki. Sporo pozycji czytanych zbyt wcześnie dostało ode mnie znacznie wyższą ocenę niż na to zasługiwało, ale zostawiam to jako znak własnego minionego czasu i dawnej wrażliwości. Gdyby ta księga trafiła do mnie dawno, dawno temu, zabrakłoby mi skali na jej ocenę. Dziś nie mogę dać mniej niż 7, bo to świadectwo niezwykłej myśli, ale też nie więcej za ten arystokratyzm i pogardę dla bieżących spraw.
Często przy danej lekturze wpada mi porównanie z książką ostatnio czytaną - w tym wypadku były to Dzienniki Maraia. I uderzyło mnie, że ten stary Węgier, literat zupełnie nie zainteresowany sprawami techniki i skupiony na sprawach poezji i sztuki - na długo przed Lemem dał o wiele lepszy obraz przyszłości Europy, trafnie przewidział rozpad żelaznej kurtyny, zjednoczenie Niemiec i rozwój Chin - tych małych żółtych ludzików, którzy za trzy pokolenia nauczą się technologii i podbiją świat. Przy tych niewymuszonych, mimochodem rzucanych uwagach, futurologia SL w skali "mikro" wydaje się przestrzelona. Zresztą Marai to miłość bliźniego i serce do ludzi, Lem zaś - mizantropia i "wojujący pesymizm".
Zanim oddam się rytualnym orgiastycznym tańcom w rytm "pszestfych oczu" i "jomaha jomaso" (xD),chętnie pochylę się nad tą zacną pozycją, która jest zapisem wielogodzinnych rozmów wybitnego humanisty z wielką osobowością XX wieku. Część wywiadów powstała we wczesnych latach osiemdziesiątych a część w zaraniu XXI wieku. Siłą rzeczy obie te części różnią się znacznie -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita! Słuchałam nie mogąc się oderwać. Pozostaje podziw i szacunek, zarówno dla Stanisława Lema, jak i fantastycznie odpytującego i dialogującego z Nim Stanisława Beresia. Znakomita pracę wykonali także czytający tę rozmowę panowie Bartosz Głogowski i Radosław Krzyżowski.
Znakomita! Słuchałam nie mogąc się oderwać. Pozostaje podziw i szacunek, zarówno dla Stanisława Lema, jak i fantastycznie odpytującego i dialogującego z Nim Stanisława Beresia. Znakomita pracę wykonali także czytający tę rozmowę panowie Bartosz Głogowski i Radosław Krzyżowski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tako rzecze Lem" to intrygująca I ciężka do oceny lektura. Jest to podróż przez życie, zapisana częściowo w latach 80-tych, a częściowo w 2001 roku. Lem jawi się w niej jako wiecznie zrzędzący, ale błyskotliwy rozmówca. Narzeka na pisarzy, na krytyków, na naukowców, na polityków, na filozofów - i na ludzkość ogółem. Krytykuje zarówno własną twórczość, jak i jej odbiór, szczególnie w Polsce. Obrywa się również z imienia prawie wszystkim innym literatom i filozofom. Science-fiction Lem uważa za najgorszą gałąź literatury, od której się odżegnuje.
Książkę czyta się ciężko, bo raczej mało kto ma tak szerokie horyzonty, aby zainteresować się zarówno częścią historyczną, literacką, filozoficzną, jak i naukową. Cieszę się jednak, że nie porzuciłem lektury w połowie - o ile część filozoficzno-literacka była dla mnie ciężka do przebrnięcia, o tyle późniejsze dyskusje o wielu różnych dziedzinach naukowych mocno mnie wciągnęły. Powiedziałbym nawet, że końcówkę książki czyta się jak pozycję popularno-naukową, przy czym Lem sam sugeruje, aby po takie książki nie sięgać i ograniczać się raczej do publikacji stricte naukowych.
Całościowo polecam, ale trzeba przygotować się na wyzwanie - zarówno jeśli chodzi o tematykę, jak i słownictwo.
"Tako rzecze Lem" to intrygująca I ciężka do oceny lektura. Jest to podróż przez życie, zapisana częściowo w latach 80-tych, a częściowo w 2001 roku. Lem jawi się w niej jako wiecznie zrzędzący, ale błyskotliwy rozmówca. Narzeka na pisarzy, na krytyków, na naukowców, na polityków, na filozofów - i na ludzkość ogółem. Krytykuje zarówno własną twórczość, jak i jej odbiór,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgromny wywiad, a w zasadzie płynnie zmontowana seria wywiadów z mistrzem fantastyki (piszę to z sympatią "po złości", bo Lem od fantasy się tutaj mocno odżegnuje).
Spojrzenie wgłąb niesamowitego umysłu, które daje "maluczkim" nadzieję, że nawet Wielki Autor Solaris nie jest doskonały. Pisarz wypowiada się krytycznie, wręcz złośliwie o większości autorów, o których jest pytany - bez względu na to, czy przedmiotem dyskusji jest Tomasz Mann, Olga Tokarczuk czy Hegel. Złośliwość ta trochę śmieszy, zważywszy, że mowa tu o wielkich i uznanych nazwiskach, więc ciężko nie dopatrywać się w niej negatywu kurtuazji (choć to oczywiście po stokroć lepsze od grzecznościowych laudacji!).
Pan Lem w ogóle jest straszną marudą. Narzeka, że nikt go nie czyta, że polska polityka schodzi na psy, że "Wiedźmin" to bezwartościowa popierdółka. Żeby zobrazować ironię tych narzekań, idźmy po kolei :)
"Nikt go nie czyta". Mocne słowa jak na kogoś, kto "sprzedał" dziesiątki milionów egzemplarzy na całym świecie. Gdy pisarz zostaje w końcu zapędzony przez rozmówcę w kozi róg, miauczy, że no niby go czytają, ale w Niemczech ma większy nakład niż w Polsce, i w ogóle Harry Potter się sprzedaje lepiej, więc wszystko to o kant dupy potłuc.
"Polska polityka schodzi na psy". Jednocześnie, pociągnięty za język, Lem twierdzi, że na wybory parlamentarne nie chodzi.
"Wiedźmin nie jest nic warty". Znów: chwila wymiany zdań i okazuje się, że Lem Sapkowskiego nie czytał - choćby akapitu! Ale słyszał, że to o magii i meczu, więc na pewno bez sensu, i w ogóle on już jest stary, więc nie ma czasu na głupoty.
Te wszystkie "wady" to oczywiście wartość dodana! Po pierwsze, pokazują jak starzeją się i dziadzieją nawet najwybitniejsi. A po drugie, obrazują prawdziwą, żywą DYSKUSJĘ. Nie jest to rozmowa przeprowadzana na klęczkach, a pan Bereś nie waha się punktować geniusza siedzącego w fotelu naprzeciwko.
Wspaniała, wspaniała lektura! Spostrzeżenia Lema - gdy faktycznie celuje w punkt, a nie w narzekanie - zwalają z nóg. A że (wbrew temu, co może się wydawać po powyższym opisie) stanowią znaaaczną większość tej bardzo długiej pozycji, polecam "Tako rzecze Lem" każdemu. To trochę jak z wywiadem-rzeką z Żuławskim - czytasz, możesz się nie zgadzać, ale odstawiasz książkę na półkę z poczuciem, że zmądrzałeś. No i fajnie.
Ogromny wywiad, a w zasadzie płynnie zmontowana seria wywiadów z mistrzem fantastyki (piszę to z sympatią "po złości", bo Lem od fantasy się tutaj mocno odżegnuje).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpojrzenie wgłąb niesamowitego umysłu, które daje "maluczkim" nadzieję, że nawet Wielki Autor Solaris nie jest doskonały. Pisarz wypowiada się krytycznie, wręcz złośliwie o większości autorów, o których jest...
Audiobook.
Wielki Mistrz Zakonu Scientystów i współczesna Kasandra obajwia nam swe oblicze w rozmowie z autorem wywiadu.
Nie jestem w stanie wyjść z podziwu dla intelektu Mistrza i pewnie wstydziłbym się otworzyć przy nim gębe, ale posłuchać już mogę. Cóż z tego słuchania wynika, ano wszelakie życie jest ino tylko dziełem przypadku, to po pierwsze. Po drugie ludzkość zmierza do zagłady i jest jak facet, który skoczył ze stupiętrowego wieżowca i jest w trakcie lotu na wysokości trzydziestego piętra. Ktoś się wychyla i pyta gościa co słychać? A on odpowiada, że na razie w porządku!
Czy mnie to martwi? Raczej nie. T. Rex i jego pobratymcy rządzili światem prawie 60 mln lat i zwykła skała z kosmosu starła ich z powierzchni. My rządzimy raptem 200 tys. lat i jesteśmy tylko sekundą w geologicznym kalendarzu więc nie ma po czym płakać. Życie przetrwa, pytanie tylko w jakiej formie?
Dbajmy więc o ule, sady owocowe i winorośle, bo dzięki nim jesteśmy szczęśliwsi!
Audiobook.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielki Mistrz Zakonu Scientystów i współczesna Kasandra obajwia nam swe oblicze w rozmowie z autorem wywiadu.
Nie jestem w stanie wyjść z podziwu dla intelektu Mistrza i pewnie wstydziłbym się otworzyć przy nim gębe, ale posłuchać już mogę. Cóż z tego słuchania wynika, ano wszelakie życie jest ino tylko dziełem przypadku, to po pierwsze. Po drugie ludzkość...
Miło poznać Pana Lema ale dla mnie nieco za długa. Po prostu inne pozycje w kolejce to gorący ziemniak i szkoda było mi poświęcać czas do ostatnich stron
Miło poznać Pana Lema ale dla mnie nieco za długa. Po prostu inne pozycje w kolejce to gorący ziemniak i szkoda było mi poświęcać czas do ostatnich stron
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbosolutne must read dla każdego, kto chciałby poznać Stanisława Lema. Ja chciałam i ten wywiad rzeka jest moim zdaniem fenomenalny. W końcu zobaczyłam w Lemie nie tylko pisarza, ale też genialnego filozofa i wielkiego erudytę o wszechstronnej wiedzy. Bardzo polecam!
Abosolutne must read dla każdego, kto chciałby poznać Stanisława Lema. Ja chciałam i ten wywiad rzeka jest moim zdaniem fenomenalny. W końcu zobaczyłam w Lemie nie tylko pisarza, ale też genialnego filozofa i wielkiego erudytę o wszechstronnej wiedzy. Bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla fanów pisarstwa Lema. Mnie książka zmęczyła.
Dla fanów pisarstwa Lema. Mnie książka zmęczyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to