Kapitularz Diuną

574 str. 9 godz. 34 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kroniki Diuny (tom 6)
- Seria:
- Diuna
- Tytuł oryginału:
- Chapterhouse: Dune
- Data wydania:
- 2022-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-01-01
- Liczba stron:
- 574
- Czas czytania
- 9 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381884648
- Tłumacz:
- Marek Michowski
Kapitularz przechodzi z wolna transformację, w której wyniku Bene Gesserit mają nadzieję wznowić zbiory melanżu i zdobyć dominującą pozycję we wszechświecie. Toczy się jednak walka z czasem - Dostojne Matrony zaciskają nieustępliwie pętlę wokół głównej siedziby zgromadzenia. Dręczona wizjami własnej śmierci, Matka Przełożona Darwi Odrade robi wszystko, by ocalić siostry. Mimo sprzeciwu części z nich postanawia zagrać va banque i rzuca na szalę swe ostatnie atuty: gholę baszara Tega, byłą Dostojną Matronę Murbellę i obdarzonego niezwykłymi zdolnościami Duncana Idaho.
Tymczasem gdzieś w oddali czai się wróg stokroć potężniejszy od Dostojnych Matron i zarzuca swą sieć...
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kapitularz Diuną w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kapitularz Diuną
Poznaj innych czytelników
7044 użytkowników ma tytuł Kapitularz Diuną na półkach głównych- Przeczytane 3 926
- Chcę przeczytać 3 020
- Teraz czytam 98
- Posiadam 1 481
- Ulubione 117
- Fantastyka 85
- Chcę w prezencie 71
- Diuna 52
- 2024 44
- Science Fiction 36





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kapitularz Diuną
Podobno najmniej science-fiction SF. Czytałem jak miałem 14 lat. Teraz nie wiem czy bym do tego wrócił
Podobno najmniej science-fiction SF. Czytałem jak miałem 14 lat. Teraz nie wiem czy bym do tego wrócił
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę czasu to zajęło, ale cykl „Kroniki Diuny” przeczytany. Początek był świetny, później różnie bywało. Jak dla mnie wszystko co mistyczne skończyło się na trzeciej części. Druga połowa cyklu zdecydowanie słabsza, a finałowa odsłona zawiodła moje oczekiwania. Z sentymentu dla autora ocena trochę zawyżona.
Plusy:
+ kontynuacja walki pomiędzy Bene Gesserit a Dostojnymi Matronami;
+ szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na korzyść tych drugich, śmiertelna pętla zaciska się coraz mocniej wokół Zakonu Wielebnych Matek;
+ czy jest możliwe stworzenie pustynnej planety z czerwiami na wzór Diuny;
+ dość ciekawe rozważania filozoficzne, religijne, opisujące naturę człowieka;
+ refleksje nad nieuchronnością przemijania, kiedyś wszystko się skończy;
+ dobrze wykreowane postacie Duncan Idaho, Murbella, baszar Miles Tag;
+ pomimo słabszych części warto przeczytać całe uniwersum Diuny;
+ może kiedyś sięgnę po kontynuację i cykle poboczne napisane przez syna Briana i Kevina Andersona, ale na pewno po dłuższe przerwie.
Minusy:
- liczyłem na mocne zakończenie cyklu, a pozostał spory niedosyt i niedowierzanie;
- nie czułem tej fascynacji i zachwytu jaki towarzyszył mi do trzeciej części;
- mało akcji, zaskakujących momentów, książka bardzo przegadana.
Ogółem książka dobra, ale liczyłem na więcej.
Trochę czasu to zajęło, ale cykl „Kroniki Diuny” przeczytany. Początek był świetny, później różnie bywało. Jak dla mnie wszystko co mistyczne skończyło się na trzeciej części. Druga połowa cyklu zdecydowanie słabsza, a finałowa odsłona zawiodła moje oczekiwania. Z sentymentu dla autora ocena trochę zawyżona.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy:
+ kontynuacja walki pomiędzy Bene Gesserit a Dostojnymi...
Ostatni tom cyklu Franka Herberta skupia się już właściwie tylko na konflikcie pomiędzy zakonem Wielebnych Matron oraz Bene Gesserit i możemy powiedzieć, że jest to bezpośrednia kontynuacja „Heretyków Diuny”.
Powieści Herberta nie są łatwe i przebrnięcie przez wszystkie tomy cyklu wymagało sporego skupienia. Mam jednak wrażenie, że po zakończeniu „Boga Imperatora” autor nie miał dokładnego pomysłu na to, co dalej zrobić z fabułą, gdyż pewne wątki stają się jedynie katalizatorem do zaprezentowania podejścia Herberta do kształtu obecnej demokracji, a można by nawet rzec, jej krytyki. Są to oczywiście bardzo ciekawe, a nawet śmiem twierdzić, trafne spostrzeżenia. Niestety, wraz z biegiem fabuły ma się wrażenie, że to właśnie te komentatorskie wtręty wciskane w usta postaci stanowią główny cel powstania Heretyków i Kapitularza.
Ostatecznie uważam, że warto poświęcić czas na zapoznanie się z tymi powieściami. Jednym wydadzą się one pompatyczne, innym nudne. Nie da się jednak zaprzeczyć, że proponują ciekawe spojrzenie na wewnętrzne mechanizmy manipulujące wieloma aspektami populacji i ustrojów, i za to właśnie przede wszystkim doceniam ten cykl.
Ostatni tom cyklu Franka Herberta skupia się już właściwie tylko na konflikcie pomiędzy zakonem Wielebnych Matron oraz Bene Gesserit i możemy powiedzieć, że jest to bezpośrednia kontynuacja „Heretyków Diuny”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieści Herberta nie są łatwe i przebrnięcie przez wszystkie tomy cyklu wymagało sporego skupienia. Mam jednak wrażenie, że po zakończeniu „Boga Imperatora” autor...
Bawiłam się świetnie. Uwielbiam te intrygi, przewidywania, gierki. Ta książka jest jak partia szachów. Każdy ruch ma swoje konsekwencje.
Bawiłam się świetnie. Uwielbiam te intrygi, przewidywania, gierki. Ta książka jest jak partia szachów. Każdy ruch ma swoje konsekwencje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła toczy się wokół egzystencjalnego zagrożenia dla Zakonu Bene Gesserit ze strony Dostojnych Matron, przedstawianych jako zdegenerowane, nie kontrolujące własnych pragnień, wersje sióstr. Istotną rolę w fabule grała sfera seksualna, doprowadzona do poziomu zabójczej broni i siły zniewalającej przez Dostojne Matrony, a.k.a. dziwki. Ten wątek najpierw nie do końca przypadł mi do gustu, ale gdy już go zaakceptowałem, czytało się dobrze. W fabule pojawili się też Żydzi, co było wydarzeniem dziwnym i - mam wrażenie - niezbyt dopracowanym.
W porównaniu do poprzedniej, więcej w tej części jest filozoficznych rozważań (powrót do Boga Imperatora). Więcej też było poczucia nieznanej grozy niż w innych częściach.
To ostatnia część cyklu napisana przez Franka Herberta, smutno będzie rozstawać się z serią.
Fabuła toczy się wokół egzystencjalnego zagrożenia dla Zakonu Bene Gesserit ze strony Dostojnych Matron, przedstawianych jako zdegenerowane, nie kontrolujące własnych pragnień, wersje sióstr. Istotną rolę w fabule grała sfera seksualna, doprowadzona do poziomu zabójczej broni i siły zniewalającej przez Dostojne Matrony, a.k.a. dziwki. Ten wątek najpierw nie do końca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie tej powieści przypomina podróż przez pustynię, z nielicznymi i raczej skąpo zasobnymi w wodę oazami. W prawdzie skłania do refleksji, ale też nie jest to coś co prędko chciałbym powtórzyć.
Czytanie tej powieści przypomina podróż przez pustynię, z nielicznymi i raczej skąpo zasobnymi w wodę oazami. W prawdzie skłania do refleksji, ale też nie jest to coś co prędko chciałbym powtórzyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kapitularz Diuną” jest ostatnią częścią tego uniwersum napisaną przez Franka Herberta — i nie zawodzi. Bohaterkami pozostają Bene Gesserit, a właściwie ich Matka Przełożona, która próbuje zapewnić przetrwanie Zgromadzeniu Żeńskiemu, realizując zawiły plan mogący zmienić nie tylko siostry, ale i całą ludzkość. O jego konsekwencjach przekonujemy się tak naprawdę dopiero w końcówce powieści.
Akcji jest tu niewiele, za to dominują filozoficzne rozważania, wybrzmiewające przede wszystkim w dialogach: między Murbellą a Duncanem Idaho czy pomiędzy świeżo „przekabaconą” Dostojną Matroną a Czarownicami. To właśnie z tych rozmów płynie cała mądrość powieści — esencja myśli ojca Diuny.
Jej głębia i siła oddziaływania porażają. Trudno wytłumaczyć, jak ten tekst działa na czytelnika — to coś, czego chyba trzeba doświadczyć samemu. Najlepiej podczas ponownej lektury, tak jak ja, po blisko trzydziestu latach.
To doskonała przygoda i kwintesencja kosmicznej sagi: wiele wątków znajduje tu swoje rozwiązanie, a jeszcze więcej czeka na rozwinięcie, które na szczęście istnieje w postaci Łowców Diuny i Czerwiów Diuny — lektur wciąż przede mną. Szósta część Kronik Diuny jest frapująca i potrafi olśnić nawet takiego fana serii jak ja.
To opowieść, która urzeka i zostaje w pamięci na długo — jednocześnie klasyka gatunku i dzieło wciąż żywe, przyciągające nowe rzesze czytelników i czytelniczek. Genialne pomysły Franka Herberta sprawiają, że Diuna pozostaje najlepiej wykreowanym wszechświatem — nie tylko w historii literatury science fiction, ale literatury w ogóle.
Dopracowana w każdym szczególe, przemyślana i obciążona niełatwym przesłaniem, zmusza do zadawania pytań i uruchamiania wyobraźni, prowadząc do zaskakujących wniosków — także w sprawach ostatecznych. Genialne zwieńczenie cyklu. Serdecznie polecam.
„Kapitularz Diuną” jest ostatnią częścią tego uniwersum napisaną przez Franka Herberta — i nie zawodzi. Bohaterkami pozostają Bene Gesserit, a właściwie ich Matka Przełożona, która próbuje zapewnić przetrwanie Zgromadzeniu Żeńskiemu, realizując zawiły plan mogący zmienić nie tylko siostry, ale i całą ludzkość. O jego konsekwencjach przekonujemy się tak naprawdę dopiero w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko, co najgorsze w piątym tomie, zostało tutaj powtórzone. Przedłużone, przeintelektualizowane dialogi powodują, że czytelnik zasypia po paru zdaniach. Książka buzuje napompowaną filozofią, a akcji jest tyle, co kot napłakał. Herbert po wymyśleniu mega idiotycznych Dostojnych Matron rządzących wszechświatem przez zniewolenie seksualne stwierdził, że poprzeczka wisi za nisko i do fabuły wsadził ni stąd, ni z owąd - Żydów. Owi Żydzi przetrwali w ukryciu 20 tysięcy lat, mimo że otwarcie ubierają się po żydowsku, noszą takowe imiona i tytuły i jedzą koszernie (i tłumaczą się, że oni tylko cosplayują Żydów). Jakim cudem ta wiara przetrwała, skoro wszystkie inne już dawno przeewulowały w nowe? I w imię czego przede wszystkim? Wątek ten NIC nie wnosi do fabuły, Żydzi przy każdej możliwej scenie kłócą się o to samo i nic nie rozwijają akcji. Samej akcji w ogóle jest niewiele, a jak już jest, to okrojona z najbardziej epickich i potencjalnie ciekawych treści. Jak Teg został zniewolony? Co to za tajemnicza biologiczna broń? Czemu Matronom oczy pomarańczowieją? Książka została napisana chyba już z rozpędu. Szkoda, bo o ile piąta część też była słaba, to przynajmniej miała pieprznięcie na koniec, a tu niestety tylko mały pstryczek w nos i mnóstwo pytań. Więcej emocji niż całe 600 stron dostarczyło mi krótkie posłowie o zmarłej żonie. I zdecydowanie za dużo scen seksu oraz totalnie zbędna i skrajnie obrzydliwa scena pedofilii. Daję dwie gwiazdki, bo wciąż lepsze niż Achaja.
Wszystko, co najgorsze w piątym tomie, zostało tutaj powtórzone. Przedłużone, przeintelektualizowane dialogi powodują, że czytelnik zasypia po paru zdaniach. Książka buzuje napompowaną filozofią, a akcji jest tyle, co kot napłakał. Herbert po wymyśleniu mega idiotycznych Dostojnych Matron rządzących wszechświatem przez zniewolenie seksualne stwierdził, że poprzeczka wisi za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia z podstawowych części serii Kroniki Diuny - końcówka na zadziwiająco wysokim poziomie (z tym poziomem w środku serii bywało różnie). Zakończenie dość zaskakujące, stąd wyższa ocena.
Cała seria zdecydowanie dla ludzi, którzy odnajdują się w świecie SF (i nieco fantasy). Osobiście wydaje mi się, że było parę niespójności co do całokształtu historii.
Ostatnia z podstawowych części serii Kroniki Diuny - końcówka na zadziwiająco wysokim poziomie (z tym poziomem w środku serii bywało różnie). Zakończenie dość zaskakujące, stąd wyższa ocena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała seria zdecydowanie dla ludzi, którzy odnajdują się w świecie SF (i nieco fantasy). Osobiście wydaje mi się, że było parę niespójności co do całokształtu historii.
Trochę lepiej niż w Heretykach, udało się zachować jakąś dynamikę przybliżając Dostojne Matrony. Mimo wszystko tendencja spadkowa serii po fantastycznych 2 pierwszych częściach.
Trochę lepiej niż w Heretykach, udało się zachować jakąś dynamikę przybliżając Dostojne Matrony. Mimo wszystko tendencja spadkowa serii po fantastycznych 2 pierwszych częściach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to