Zabójcze ajlawiu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-08-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-08-05
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366899506
Pocztowa afera kryminalna!
Pewnego dnia pracownicy poczty w Zatońsku odkrywają w archiwum zwłoki swojej koleżanki. Justyna Wolińska, aktualnie pilnie rozglądająca się za partnerem życiowym, włącza się aktywnie w śledztwo. W tym samym czasie na stare śmieci wraca dziennikarz Przemek Grzebiński, chcący odkryć tajemnicę śmierci sprzed lat. Jak w zalewie pocztowych ploteczek, romansów i tajemnic znaleźć mordercę?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zabójcze ajlawiu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zabójcze ajlawiu
Poznaj innych czytelników
68 użytkowników ma tytuł Zabójcze ajlawiu na półkach głównych- Przeczytane 38
- Chcę przeczytać 28
- Teraz czytam 2
- Posiadam 9
- 2024 2
- 2023 2
- Legimi 2
- Ulubione 1
- Audiobook 1
- Na regale 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabójcze ajlawiu
"Zabójcze ajlawiu" to lekka komedia kryminalna. Dobra na poprawę humoru i relaks. Bohaterowie sympatyczni i zakręceni. Dużo tutaj wątków obyczajowych z ich życia. Dzięki temu stają się bliżsi.Zakończenie zaskakuje!
"Zabójcze ajlawiu" to lekka komedia kryminalna. Dobra na poprawę humoru i relaks. Bohaterowie sympatyczni i zakręceni. Dużo tutaj wątków obyczajowych z ich życia. Dzięki temu stają się bliżsi.Zakończenie zaskakuje!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jakoś mocno mnie nie zaciekawila ale ogólnie jest lekka i przyjemna w odbiorze.
Fabuła tutaj leci sobie spokojnie,jest sporo dawki humoro i sporo osób do ogarnięcia ale na pomoc idzie nam pierwsza strona ,na której mamy wyszczególnione osoby z adnotacją jakie piastują stanowisko i kto kim jest dla drugiej osoby.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie ,całośc przemyślana i zakończenie ciekawe.
Książka jakoś mocno mnie nie zaciekawila ale ogólnie jest lekka i przyjemna w odbiorze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła tutaj leci sobie spokojnie,jest sporo dawki humoro i sporo osób do ogarnięcia ale na pomoc idzie nam pierwsza strona ,na której mamy wyszczególnione osoby z adnotacją jakie piastują stanowisko i kto kim jest dla drugiej osoby.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie ,całośc...
Lekka lektura na zimne wieczory, więcej obyczajowa, niż kryminalna, z dozą dobrego humoru.
Lekka lektura na zimne wieczory, więcej obyczajowa, niż kryminalna, z dozą dobrego humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPraca w pocztowym archiwum może wydawać się nudna,jednak kiedy pracownicy poczty w Zatońsku znajdują tam zwłoki koleżanki zaczynają zastanawiać się dlaczego akurat tam doszło do zbrodni.
"Zabójcze ajlawiu" to lekka komedia kryminalna zmieszana ze sporą dawką powieści obyczajowej.Główną bohaterką jest Justyna,która usiłuje rozwiązać zagadkę śmierci Irminy do spółki z dziennikarzem Przemkiem.Akcja toczy się nieśpiesznie,czasami nieco chaotycznie,ale generalnie książka jest ciekawa.Myślę że warto!
Praca w pocztowym archiwum może wydawać się nudna,jednak kiedy pracownicy poczty w Zatońsku znajdują tam zwłoki koleżanki zaczynają zastanawiać się dlaczego akurat tam doszło do zbrodni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zabójcze ajlawiu" to lekka komedia kryminalna zmieszana ze sporą dawką powieści obyczajowej.Główną bohaterką jest Justyna,która usiłuje rozwiązać zagadkę śmierci Irminy do spółki z...
!!!Recenzja!!!
Zdarzenia o charakterze przestępczym, które zostały przez kogoś dostrzeżone powinny być czym prędzej zreferowane odpowiednim służbom, gdyż zatajenie tychże informacji może szkodzić nie tylko otoczeniu sprawcy, jak i samemu świadkowi. Jeżeli owy czyn był dość makabryczny, to ewentualny, przypadkowy wyciek informacji o tym, że istnieje dany świadek przestępstwa, może sprowadzić na niego i jego najbliższych śmiertelne niebezpieczeństwo.
Zarys fabuły
W książce spotykamy obraz przedstawiający pracowników poczty w małej miejscowości, a mianowicie w Zatońsku. Ogólne działania naczelniczki Małgorzaty Żmijewskiej dążą do tego, by ich placówka była postrzegana, jako angażująca się w sprawy kulturalne i była jak najlepiej postrzegana przez wszystkich klientów, dzięki czemu kierownictwo nie będzie mieć powodu, by zamknąć placówkę. Oprócz tego ukazane są postaci w jakiś sposób związane z tym miejscem, tak jak rodzina Wolińskich. Justyna Wolińska pracownica poczty, usilnie poszukująca partnera na ślub przyrodniej siostry, tylko po to, by mieć spokój ze strony swojej mamy, której nazmyślała, że już takiego posiada. Pojawiają się również inne wątki dotyczące poszczególnych bohaterów, ale głównym z nich jest zabójstwo pracownicy archiwum pocztowego Irminy Minkiewicz. Co wiąże sprawę zabójstwa ze zbrodnią dokonaną dziesięć lat wcześniej? O czym wiedzą bohaterowie? Kto jest sprawcą tego czynu? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? O tym w książce „Zabójcze ajlawiu” autorstwa Iwony Mejze i Aliny Polak-Woźniak.
Odczucia
Osobiście mile jestem zaskoczony pozycją, gdyż mamy tu do czynienia z kryminałem przedstawiającym obraz tajemniczego zabójstwa w dość spokojnej miejscowości. Sama akcja toczy się dość spokojnie z elementami o charakterze humorystycznym. Moim zdaniem, dość dużo pojawiających się głównych postaci nie wpływa negatywnie na obraz pozycji, gdyż na początku książki jest podany spis bohaterów z krótkimi charakterystykami, co ułatwia odbiór pozycji i przydałby się w wielu innych przypadkach. Dodatkowym plusem jest to, że akcja pomimo mnogości wątków, nie plącze się i wszystko jest dobrze zrozumiałe. Opisany przypadek Justyny, która nie spełnia wymagań swojej matki, tak jak by ona tego chciała jest kolejnym przykładem opisanym w książce, który w ostatnim czasie czytam u różnych autorek. Najwyraźniej świadczy to tym, że ten problem dalej dość nagminnie występuje w społeczeństwie, gdzie rodzice potrafią tylko wymagać i egzekwować, a nie słuchać i wspierać. Osobiście znam takie sytuacje i bardzo rzadko kończą się one pozytywnie dla tychże dzieci. Skoro tak się ma sytuacja to warto o niej pisać, by mogło to dotrzeć do większej ilości osób. Wątek kryminalny jest bardzo dobrze nakreślony i potrafi zaciekawić czytelnika.
Podsumowanie
Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a to za sprawą różnorakich emocji i tajemnic pojawiających się z biegiem akcji. Pomysły pani naczelnik o charakterze kulturowo-historycznym są godne do naśladowania przez różne instytucje miejskie, których niekiedy brakuje zwłaszcza w małych społecznościach. Czasem pojawiają się określenia mniej używane przynajmniej w codziennym języku, ale to łatwo bardzo sprawdzić przy pomocy słownika, bądź internetu, a przy okazji czegoś możemy się nauczyć. Okładka, jak najbardziej pasuje do treści i przykuwa wzrok czytelnika za sprawą młodej dziewczyny pracującej w archiwum. Gorąco polecam książkę wszystkim fanom kryminałów o delikatniejszym zabarwieniu, cechującym w obfitość różnych wiążących się ze sobą wątków, które mogą wywołać u odbiorcy szereg zaskoczeń.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję pani Dominice Smoleń oraz Wydawnictwu Oficynka.
!!!Recenzja!!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdarzenia o charakterze przestępczym, które zostały przez kogoś dostrzeżone powinny być czym prędzej zreferowane odpowiednim służbom, gdyż zatajenie tychże informacji może szkodzić nie tylko otoczeniu sprawcy, jak i samemu świadkowi. Jeżeli owy czyn był dość makabryczny, to ewentualny, przypadkowy wyciek informacji o tym, że istnieje dany świadek...
Rzadko czytam książki napisane przez dwóch autorów. Zawsze zastanawiałam się jak wygląda taka współpraca. Iwonie Mejzie i Alinie Polak - Woźniak udało się w taki sposób połączyć siły, że nie dało się wyczuć jakiejś zmiany pomiędzy fragmentami tekstu. Miałam wrażenie, że książka jest napisana przez jedną osobę.
Żadnej z autorek nie znałam wcześniej i nie wiedziałam do końca czego się spodziewać. "Zabójcze ajlawiu" to powieść obyczajowa z elementami kryminału. Akcja toczy się na poczcie, gdzie zostaje zamordowana jedna z pracownic. Sprawcy szuka policja, lecz urzędnicy zatrudnieni w placówce także zastanawiają się kto mógł zabić.
"- Jeszcze nie ma obowiązku myślenia, nawet w policji, chociaż wydawałoby się, przynajmniej na początku, przy oględzinach, że ci policjanci potrafią powiązać fakty. Ale czasem pozory mylą - stwierdziła Justyna."
Samej trudno mi się było domyślić sprawcy i motywu zbrodni. Bardzo ładnie poprowadzona fabuła, w lekko komediowym tonie. Poznajemy wszystkich pracowników oddziału Poczty w Zatońsku, ich charaktery, styl życia, ambicje i pragnienia. Osób występujących w powieści jest sporo, więc dużym ułatwieniem jest to, że poszczególne postaci zostały przedstawione i opisane na samym początku. W razie wątpliwości czytelnik zawsze może zerknąć na pierwsze kartki i nie trzeba mieć na podorędziu notatnika, co często mi się zdarza.
Nie jest to typowy kryminał, opisujący metody pracy policji. Autorki bardziej skupiły się na życiu prywatnym bohaterów. Powieść bardzo przyjemnie mi się czytało dzięki lekkiemu, plotkarskiemu stylowi. Zakończenie sugeruje, że może powstać kontynuacja. Książkę poleciłabym raczej wielbicielkom powieści obyczajowych niż kryminałów, lecz muszę przyznać, że ma swój styl.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Oficynka oraz Dominice Smoleń.
Rzadko czytam książki napisane przez dwóch autorów. Zawsze zastanawiałam się jak wygląda taka współpraca. Iwonie Mejzie i Alinie Polak - Woźniak udało się w taki sposób połączyć siły, że nie dało się wyczuć jakiejś zmiany pomiędzy fragmentami tekstu. Miałam wrażenie, że książka jest napisana przez jedną osobę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻadnej z autorek nie znałam wcześniej i nie wiedziałam do końca...
est to druga książka, którą przeczytałam, gdzie autorów jest dwóch. Szczerze mówiąc, podoba mi się taka opcja. Obie napisały przyjemną historię, która jest niezwykle ciekawa. Niemal do końca trudno jest się domyślić, kto zabił i dlaczego? Dla mnie rozwiązana zagadka była totalną niespodzianką. Co najlepsze nie takiego zakończenia w przypadku Justyny się spodziewałam, no ale... Autorki mają lekkie pióro, dzięki czemu całą historię czytało się łatwo i przyjemnie. Taki rodzaj książek uwielbiam czytać jesienią. Dlaczego? Otóż są idealne na chłodne wieczory, będąc pod kocykiem przy kubeczku herbaty. Z ogromną chęcią przeczytam inne pozycje z pod pióra obu Pań, a Wam jeśli lubicie lekkie opowiadania z nutką romantyzmu i nieco większą nutką kryminalnych zagadek szczerze polecam "Zabójcze ajlawiu".
est to druga książka, którą przeczytałam, gdzie autorów jest dwóch. Szczerze mówiąc, podoba mi się taka opcja. Obie napisały przyjemną historię, która jest niezwykle ciekawa. Niemal do końca trudno jest się domyślić, kto zabił i dlaczego? Dla mnie rozwiązana zagadka była totalną niespodzianką. Co najlepsze nie takiego zakończenia w przypadku Justyny się spodziewałam, no...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się ukryć, że Zabójcze ajlawiu to połączenie kryminału z powieścią obyczajową. I ze względu na to, że jestem przyzwyczajona do naprawdę soczystych opisów różnego typu występków, bardziej oceniłabym ją jako obyczajową z elementami sensacji. Dlaczego? Ponieważ wątków kryminalnych jest tutaj niewiele i mam wrażenie, że autorki skupiły się nieco bardziej na tej części opowieści, która dotyczy Justyny i jej poszukiwań ukochanego mężczyzny, Irenki i przebojów związanych z przedślubną gorączką oraz wielu innych, lżejszych tematów.
Czy jest to przytyk? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zdaję sobie doskonale sprawę, że takie lekkie lektury z wątkiem sensacyjnym również mogą sprawić, że spędzi się przyjemnie czas. Mnie jednak brakuje takich typowych opisów pracy policyjnej, dociekania prawdy i ujawnienia zabójcy. Mało tego tutaj było, a szkoda. Zresztą sama konstrukcja bohaterów wskazuje na to, że celem napisania książki było raczej przedstawienie dylematów życiowych opisywanych osób (spójrzcie na relację z kłopotów małżeńskich Małgorzaty).
Plusem jest styl, w którym napisana została książka. Jest on bardzo przyjemny, lekki. Dzięki temu powieść można było przeczytać szybko, bez zgrzytów. Ot, taki umilacz czasu na chłodne jesienne wieczory, w sam raz do herbatki.
Nie da się ukryć, że Zabójcze ajlawiu to połączenie kryminału z powieścią obyczajową. I ze względu na to, że jestem przyzwyczajona do naprawdę soczystych opisów różnego typu występków, bardziej oceniłabym ją jako obyczajową z elementami sensacji. Dlaczego? Ponieważ wątków kryminalnych jest tutaj niewiele i mam wrażenie, że autorki skupiły się nieco bardziej na tej części...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIwona Mejza jest jedną z moich ulubionych pisarek, a zwłaszcza uwielbiam jej autorstwa „Przepis na zbrodnię”.
Toteż bardzo się ucieszyłam, że pisze kolejną powieść i że jest to znów komedia kryminalna. Oczywiste też było, że przeczytam ją najszybciej jak się da.
Małe miasteczko, gdzieś w Polsce, Zatońsk. Żyje się tu, wydawałoby się, zwyczajnie, w spokojnym rytmie codzienności, wśród zwyczajnych ludzi i zwyczajnych spraw, niemalże nudno.
Nie do końca – bo i w takim miejscu są mniejsze i większe dramaty, tragedie, przestępstwa i smutki …
Justyna Wolińska pracuje na poczcie. Ma lat więcej niż 30, aktualnie jest bez partnera i w tej chwili ma z tym duży problem - bo niedługo przyjeżdża z wizytą jej mieszkająca w Kanadzie matka, która jest pewna, że córka wreszcie przedstawi jej swego narzeczonego. A Justyna kiedyś po prostu coś tam palnęła o narzeczonym, na odczepnego, umęczona wymaganiami i pomysłami nadaktywnej matki – i wciąż nie ma pomysłu jak teraz z tego wybrnąć…
Do tego w pracy, na poczcie, też się dużo dzieje – bo jakby mało było zajęcia z normalną pracą i przygotowywaniem wystawy o dziejach poczty w Zatońsku, w archiwum zostaje znaleziona martwa pracownica poczty, Irmina, która od pewnego czasu, zgodnie z poleceniem kierowniczki samotnie pracowała nad inwentaryzację zgromadzonych w tam dokumentów.
Oczywiście policja i prokurator rozpoczynają śledztwo, ale niezależnie od nich Justyna i jej kolega z pracy Henryk Malinowski, decydują się poszukać sprawcy na własną rękę, korzystając z pomocy paru znajomych.
Lubię takie historie. Dobrze opowiedziane, z interesująca, niebanalną fabułą, z trudną do rozwiązania zagadką. Nie przeszkadza mi ich spokojny rytm a cieszy, że nie brakuje w nich humoru i jest spora grupa różnych interesujących postaci – rodzina Justyny, pracownicy poczty, spośród których zdecydowanie wyróżniłabym Zyzia …
Podoba mi się też zakończenie – bo wprawdzie wątek kryminalny książki został rozwiązany, ale też nic, moim zdaniem, nie stoi na przeszkodzie by powstała kontynuacja.
Współpracę obu autorek oceniam na piątkę, a bohaterowie „Zabójczego ajlawiu” są tak żywi i pomysłowi, że wystarczy ich na niejedną książkę …
Iwona Mejza jest jedną z moich ulubionych pisarek, a zwłaszcza uwielbiam jej autorstwa „Przepis na zbrodnię”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toToteż bardzo się ucieszyłam, że pisze kolejną powieść i że jest to znów komedia kryminalna. Oczywiste też było, że przeczytam ją najszybciej jak się da.
Małe miasteczko, gdzieś w Polsce, Zatońsk. Żyje się tu, wydawałoby się, zwyczajnie, w spokojnym rytmie...
Gdy zawzięcie poszukuje się męża, każda okazja jest dobra, która przybliża nas, chociażby odrobinę do celu. Nie odstraszy od tego nawet wzięcie udziału w śledztwie.
Tak zrobiła Justyna, zdesperowana, dobiegająca czterdziestki, pracownica poczty w niewielkim miasteczku. Po znalezieniu w archiwum zwłok jednej z pracownic Urzędu Pocztowego, policja rozpoczyna dochodzenie.
W tym samym czasie powraca do Zatońska Przemek Grzebiński, który jest dziennikarzem i też bierze udział w sprawie. Bohaterka postanawia zbliżyć się do mężczyzny by go zdobyć.
Dlaczego Irmina zginęła i kto ją zabił? Dlaczego Justyna tak uparcie szuka drugiej połówki? Czy ma ona szansę zdobyć uczucie Przemka? Jaką tajemnicę sprzed lat próbuje odkryć dziennikarz? Co ukrywa pani naczelnik poczty? Jak zakończy się ta historia?
Muszę przyznać, że powieść po mimo, że to kryminał, jest zabawna i były chwile, gdy chichotałam. Niektóre sytuacje były takie komiczne, że miałam ubaw po pachy. Od pierwszych stron książka była ciekawa i czytało mi się ją z wielką przyjemnością. Dużą zaletą jest kreacja postaci, które są świetne, z charakterkiem i od razu przypadli mi do gustu oraz oczywiście im kibicowałam.
Autorki w fajny sposób wplotły w fabułę intrygę i umiejętnie poprowadziły wątki w taki sposób, że nie mogłam domyślić się kto jest mordercą. Przez tę powieść się płynie dzięki lekkiemu i przystępnemu stylowi pisarek.
Powiem wam szczerze, że przypadła mi do gustu ta opowieść i chętnie poznam kontynuację losów bohaterów. Finał tej książki daje mi nadzieję, że to jeszcze nie koniec.
Zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję, bo idealnie nadaje się na jednorazowy, wieczorny relaks po wyczerpującym dniu pracy. Niezbyt gruba objętość czyta się w ekspresowym tempie i pozwala oderwać się od codzienności. Polecam, naprawdę warto!
Gdy zawzięcie poszukuje się męża, każda okazja jest dobra, która przybliża nas, chociażby odrobinę do celu. Nie odstraszy od tego nawet wzięcie udziału w śledztwie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak zrobiła Justyna, zdesperowana, dobiegająca czterdziestki, pracownica poczty w niewielkim miasteczku. Po znalezieniu w archiwum zwłok jednej z pracownic Urzędu Pocztowego, policja rozpoczyna dochodzenie....