Sprawy rodzinne

Okładka książki Sprawy rodzinne autora Iwona Mejza,
Okładka książki Sprawy rodzinne
Iwona Mejza Wydawnictwo: Dragon literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2023-08-09
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-09
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sprawy rodzinne w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sprawy rodzinne



książek na półce przeczytane 12311 napisanych opinii 800

Oceny książki Sprawy rodzinne

Średnia ocen
7,6 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sprawy rodzinne

avatar
7666
7643

Na półkach:

W trudnej sytuacji pomoc czasami przychodzi z najmniej spodziewanej strony.

W trudnej sytuacji pomoc czasami przychodzi z najmniej spodziewanej strony.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
276
211

Na półkach:

Uczucia, często ludzi uskrzydlają, dają nam nadzieję. Zato zranione uczucia potrafią niszczyć. Najbardziej boli zdrada najbliższej osoby, ukochanego. Bohaterka tej książki odczuwa to na własnej skórze i to podwójnie. Historia wciąga, chociaż momentami ciężko zrozumieć bohaterów, ale są oni interesujący.
Zapraszam też do przeczytania opinie na moim blogu:
https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2025/02/sprawy-rodzinne-iwona-mejza.html?m=0

Uczucia, często ludzi uskrzydlają, dają nam nadzieję. Zato zranione uczucia potrafią niszczyć. Najbardziej boli zdrada najbliższej osoby, ukochanego. Bohaterka tej książki odczuwa to na własnej skórze i to podwójnie. Historia wciąga, chociaż momentami ciężko zrozumieć bohaterów, ale są oni interesujący.
Zapraszam też do przeczytania opinie na moim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
200
160

Na półkach:

Kiedy sięgam po książki takie jak „Sprawy rodzinne”, robię to z nadzieją, że znajdę coś, co mnie poruszy, zostanie w głowie na dłużej i sprawi, że choć na chwilę zatrzymam się w codziennym biegu. Iwona Mejza spełniła tę nadzieję w stu procentach – dała mi historię, która jest jednocześnie życiowa, wzruszająca i niesamowicie ciepła.

Główną bohaterką jest Monika – kobieta po przejściach, która właśnie się rozwiodła i próbuje poukładać swoje życie na nowo. Ale tym, co najbardziej mnie ujęło, jest nietypowa relacja, jaka rodzi się między nią a… byłą teściową. Tak, dobrze czytasz – nie przyjaciółką, nie siostrą, nie terapeutką, tylko osobą, z którą zazwyczaj łączy nas jedynie chłodna grzeczność albo dystans. A tutaj – prawdziwa przyjaźń. Coś niezwykłego, a jednocześnie tak autentycznego, że wcale nie wydaje się przerysowane.

Mejza pisze o kobietach z ogromną czułością. Nie idealizuje ich. Pokazuje ich zmęczenie, ból, rozczarowania, ale też siłę, poczucie humoru, empatię. Monika nie jest bohaterką z bajki – nie staje się nagle superkobietą, która po rozwodzie rzuca wszystko i zaczyna życie od nowa w wielkim stylu. Ona się boi. Wątpi. Szuka. A my razem z nią przeżywamy jej wzloty i upadki.

Forma pamiętnika pozwala wejść w jej świat głęboko i intymnie. Czyta się to jak zwierzenia przyjaciółki przy kawie – bez zadęcia, bez „wielkich słów”, ale z sercem. Styl pisania jest lekki, ale nie banalny. W każdej scenie czuć życiową prawdę – to nie jest wydumana historia z telewizyjnej telenoweli. To coś, co mogłoby się przydarzyć każdej z nas. Może nawet się przydarzyło.

To, co mnie szczególnie poruszyło, to przesłanie, że nie zawsze nasze „rodzinne sprawy” układają się tak, jakbyśmy chcieli, ale nawet wtedy możemy odnaleźć w nich dobro. Czasem zaskakująco – właśnie tam, gdzie się tego najmniej spodziewamy. U Mejzy rodzina to nie tylko ludzie, z którymi jesteśmy spokrewnieni – to ci, którzy potrafią być przy nas, gdy się wszystko wali.

Polecam tę książkę każdemu, kto czuje, że utknął, kto potrzebuje ciepła i trochę otuchy. To nie jest książka, która zmieni ci życie. Ale może zmienić twój dzień. A czasem to wystarczy.

Kiedy sięgam po książki takie jak „Sprawy rodzinne”, robię to z nadzieją, że znajdę coś, co mnie poruszy, zostanie w głowie na dłużej i sprawi, że choć na chwilę zatrzymam się w codziennym biegu. Iwona Mejza spełniła tę nadzieję w stu procentach – dała mi historię, która jest jednocześnie życiowa, wzruszająca i niesamowicie ciepła.

Główną bohaterką jest Monika – kobieta po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

113 użytkowników ma tytuł Sprawy rodzinne na półkach głównych
  • 81
  • 32
26 użytkowników ma tytuł Sprawy rodzinne na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Waleczne serce Iwona Banach, Anita Bieniek-Niewęgłowska, Agata Bizuk, Jadwiga Buczak, Aleksandra Florek, Hanna Greń, Agnieszka Lis, Małgorzata Matwij, Iwona Mejza
Ocena 9,7
Waleczne serce Iwona Banach, Anita Bieniek-Niewęgłowska, Agata Bizuk, Jadwiga Buczak, Aleksandra Florek, Hanna Greń, Agnieszka Lis, Małgorzata Matwij, Iwona Mejza
Iwona Mejza
Iwona Mejza
Zagorzała wielbicielka książek Joanny Chmielewskiej i Edmunda Niziurskiego. Od lat czyta i kolekcjonuje powieści kryminalne z całego świata. Związana z Klubem Miłośników Powieści Milicyjnej Mord. Pisze powieści i opowiadania kryminalne, a w wolnym czasie fotografuje i zajmuje się ogrodem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom na granicy Anna Wojtkowska-Witala
Dom na granicy
Anna Wojtkowska-Witala
DOM NA GRANICY Anna Wojtkowska - Witala LUCKY Wydawnictwo "Dom na granicy" to poruszająca opowieść o losach Anny, która rezygnuje z własnych marzeń, aby zająć się niepełnosprawnym bratem i chorą matką. Skromna, oddana rodzinie, zagrzebuje swoje pragnienia, by poprawić komfort życia najbliższych. Niewielka pensja woźnej ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby ale Anna nigdy nie narzeka, cieszy się każdym dniem celebrując wspólne chwile w rodzinnym gronie. Po śmierci domowników i zerwaniu więzi z siostrą zostaje zupełnie sama, samotna i zagubiona. Niespodziewanie los zsyła jej niespodziankę, która okaże sie ogromnym wyzwaniem. Czy Anna odważy się zaufać samej sobie i uwierzy, że los można odmienić? "Dom na granicy" to niezwykle barwna powieść obyczajowa przepełniona smutkiem, żalem, rozpaczą ale również nadzieją i odwagą. To historia o poświęceniu, odkrywaniu własnych możliwości i realizowaniu głęboko skrywanych marzeń. Anna Wojtkowska-Witala - strona autorska stworzyła opowieść zmuszającą do refleksji, do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę w życiu jest ważne, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla najbliższych. Ta książka wywołała we mnie ogrom emocji. Przede wszystkim złość na Iwonę, siostrę Ani, która totalnie olała rodzinę, w bardzo egoistyczny i samolubny sposób pozostawiając ją bez żadnej pomocy. Mocno kibicowałam głównej bohaterce mając nadzieję, że po burzy rozpętanej w jej życiu w końcu wyjdzie słońce a los obdaruje ją szczęściem i powodzeniem za te wszystkie lata niepowodzeń, które dzielnie przetrwała. Na koniec chciałam przytoczyć cytat z "Małego Księcia", który idealnie pasuje do tej historii : "𝐃𝐥𝐚 𝐜𝐚ł𝐞𝐠𝐨 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐧𝐢𝐤𝐢𝐦, 𝐝𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨ś 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐜𝐚ł𝐲𝐦 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐞𝐦".
Misi_mama2012 - awatar Misi_mama2012
ocenił na84 miesiące temu
Zapisane w sercu Agata Sawicka
Zapisane w sercu
Agata Sawicka
Historię tej książki autorka osadziła na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Poznajemy losy trzech kobiet, bardzo bliskich i oddanych sobie przyjaciółek, Ukrainki Wiry, Polki Heleny i Żydówki Chajko. Siła ich przyjaźni jest ogromna, ale to trudne czasy, gdy banderowcy siali postrach i mordowali Polaków i Żydów bez wyjątku. Młode kobiety podejmowały ogromne ryzyko, gdy któraś z tej trójki potrzebowała pomocy. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie tej przyjaźni zniszczyć, niestety jedna z nich popełniła błąd, zawiodła i wyrzuty sumienia czuła niemal do śmierci, choć winę w jakimś stopniu odkupiła. To bardzo trudna książka, o strasznych czasach, kiedy to brat bratu był mordercą, nikomu nie można było zaufać, wątek wołyński wywoływał u mnie skrajne emocje. Jak to możliwe, że ludzie, którzy żyli obok siebie, byli sąsiadami, ich stosunki były niemal rodzinne nagle stali się wrogami. To przerażająca historia rzezi na ludziach na Wołyniu. Najpierw Niemcy unicestwiają Żydów, tworząc getta, a potem ich zabijając. Potem oprócz Niemców to Ukraińcy stają się wrogami Polaków osiedlonych na "ich terenie". Straszne to były czasy. A całą tę historię poznajemy dzięki Eli (czasy współczesne),która po śmierci dziadka znajduje zeszyt, w którym są zapiski Heleny. Ela wyrusza w podróż do Wołynia, by poznać historię swoich korzeni. To moja druga wojenna książka w tym roku i chyba ostatnia. Ja poprostu nie dam rady więcej. Choć poprzednia mnie tak nie ruszała, to ta mnie sponiewierała przeokrutnie. Przeżywałam to wszystko i płakałam razem z bohaterami tej niesamowitej historii. Oczywiście polecam, bo wiem, że sporo osób lubi czytać taką literaturę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na926 dni temu
W cieniu nadwiślańskich drzew Aleksandra Rochowiak
W cieniu nadwiślańskich drzew
Aleksandra Rochowiak
PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR Powieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam. Tym razem autorka zabiera nas do nadwiślańskiego Wykuszewa, gdzie mieszka Lidka ze swoją kilkuletnią córeczką. Kobieta pracuje jako opiekunka w przedszkolu i prowadzi ustabilizowane życie. Tymczasem przed dziesięciu laty w jednej chwili runął jej świat, by pozostawić po sobie rozpacz i żal oraz... malutkie światełko nadziei. Lidka, córka despotycznego człowieka, oficera Przemysława Wróblewskiego pracowała wówczas w przedszkolu i opiekowała się chorą mamą, której groziła utrata wzroku. Zmarły ojciec pozostawił w jej życiu traumę, z której trudno było jej się wyzwolić. Obok niej jednak zawsze jest Paweł - chłopak z sąsiedztwa, na którego może liczyć w każdej sytuacji. Mężczyzna jest jej przyjacielem, ale oddał dziewczynie także swoje serce i ma nadzieję, że Lidka odwzajemni jego uczucia. Ona traktuje Pawła po przyjacielsku, nie kocha go, ale też mając w pamięci postępowanie ojca jest przekonana, że nigdy nie zwiąże się z mężczyzną pracującym w wojsku. Tymczasem przewrotny los stawia na jej drodze Sebastiana - młodego poborowego, chłopaka z bidula, który budzi w sercu Lidki zaskakująco ciepłe uczucia. Początkowe zauroczenie przeradza się w głęboką miłość i sprawia, że Lidka musi zmierzyć się z własnymi demonami i nagromadzonymi uprzedzeniami. Czy zdoła postawić na szali swoje szczęście i... zaryzykować? A może zwycięży rozsądek i dziewczyna wybierze bezpieczną przyszłość u boku Pawła? Aleksandra Rochowiak oddała w ręce czytelników przepiękną, rozdzierającą serce opowieść o trudnej miłości, która spotyka na swej drodze wiele przeszkód. Autorka nie boi się igrać z emocjami i pisze o nich w wyjątkowo sugestywny sposób. Smutek przeplata z radością, a ból ze szczęściem. Przyznaję, że aż takiego rollercoastera się nie spodziewałam. Historia jest brutalnie prawdziwa jak samo życie. Bohaterowie są niedoskonali, mają swoje problemy, obawy i lęki, ciągnie się za nimi trudne dzieciństwo, ale chcą zaufać i pragną pokochać. Autorka rozpoczyna tę opowieść od teraźniejszych zdarzeń, by niebawem, na skutek pewnego krótkiego zdarzenia przenieść nas w przeszłość, zanurzyć we wspomnieniach i cofnąć w czasie o dziesięć lat do 2002 roku i do przypadkowego spotkania dziewczyny z chłopakiem, od którego wszystko się zaczęło. A potem już tylko płyniemy na fali przez te wszystkie ekscytujące wydarzenia, trudne emocje i zaskakujące zwroty akcji. Historia Lidki i Sebastiana jest skomplikowana, nieprzewidywalna, ale niesie nadzieję - ten mały promyczek światła, który rozjaśnia mrok. Scenariusz, jaki stworzyła autorka dla swoich bohaterów, wykracza poza granice zdrowego rozsądku. Chciało mi się wprost krzyknąć: "Ale dlaczego? To nie fair! Tak się nie robi!" A jednak... Powieść mnie oczarowała, ale też mną wstrząsnęła i pozostawiła w sercu trwały ślad. Aleksandra Rochowiak porusza tu kwestie porzucenia, samotności, biedy, choroby, przemocy psychicznej oraz relacji rodzinnych. Ale mamy też przyjaźń, miłość, dobroć i wyciągniętą pomocną dłoń. Jednakże w tej historii zdecydowanie największą rolę odgrywają emocje. "W cieniu nadwiślańskich drzew " to moje drugie, niezwykle udane spotkanie z autorką. Jeśli kazda powieść pani Aleksandry tak bardzo wnika do serca, to myślę, że uronię jeszcze sporo łez zanim poznam wszystkie jej powieści i na pewno nie raz po zakończonej lekturze emocje nie pozwolą mi zasnąć.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na910 miesięcy temu
Droga ku nadziei Danuta Chlupowa
Droga ku nadziei
Danuta Chlupowa
Trochę mi to zajęło, ale wreszcie udało mi się poznać zakończenie dylogii z cyklu Podróż w niechciane Danuty Chlupowej. Drugi tom nosi tytuł "Droga ku nadziei" i o tym właśnie opowiada. O powrocie do życia po strasznych wojennych doświadczeniach. Z przyjemnością wróciłam do świata dwóch silnych i odważnych kobiet, Bogusi i Jadwigi, chociaż wspomnianą przyjemność, dzięki lekturze, odczuwałam tylko ja, ponieważ obu bohaterkom los zgotował naprawdę trudne chwile w wojennej rzeczywistości. Bogusia Brzezińska wciąż pozostaje w związku z Florianem, za którym bardzo tęskni, ale chwilowo mieszka z córeczką Urszulką w Krakowie, gdzie pomaga w gospodarstwie domowym i opiece nad dziećmi niepełnosprawnej Lucynie Mączkowej. Początkowa niechęć kobiet do siebie zamienia się w przyjaźń, a Urszulka bardzo przywiązuje się do dzieci Lucyny, które traktuje jak rodzeństwo. Tym trudniej jest zarówno Bogusi, jak i Urszulce pożegnać się z nimi, by wyruszyć do Drogomyśla, gdzie czeka na nie Florian. Nikt jednak nie spodziewa się tego, że kiedy wreszcie dotrą na wieś, masztalerz znów zostanie przeniesiony, a one znajdą się na łasce obcych ludzi. Czas pokaże, czy Brzezińska z córką zostaną na wsi i czy narzeczeństwo Bogusi i Floriana zakończy się ślubem. Jadwiga Paterek czuje, że jej serce coraz mocniej bije dla znacznie starszego od niej Mieczysława. Poznała go w tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym roku, na samym początku wojny. Od tej chwili minęło już kilka lat, a jej uczucie nie wygasło, chociaż Mieczysław waha się, zdając sobie sprawę z różnicy wieku, która ich dzieli. Poza tym Jadzia szybko przekonuje się, że znajomość z członkiem Armii Krajowej, który aktywnie działa w podziemiu, może być bardzo niebezpieczna. Jedno z ich spotkań kończy się bowiem w więzieniu w lubelskim zamku. Nie będzie to jednak jedyny problem, który pojawi się między tą parą. Zarówno Jadzia, jak i Mietek, będą musieli przemyśleć swoje uczucia i podjąć niezwykle ważną decyzję, która zaważy na całym ich życiu. Styl autorki zachęca do lektury i sprawia, że z każdym kolejnym rozdziałem czytelnik głębiej wchodzi w relacje bohaterów. Stają mu się oni bliscy, a ich losy przeżywa, jakby mieszkali obok w realnym życiu. Możliwe, że jest to związane między innymi z decyzją autorki o stworzeniu historii na podstawie prawdziwych wydarzeń. W trakcie lektury znajdziecie przypisy z informacją, które z opisywanych postaci są autentyczne. Wspaniale odmalowane i dopracowane tło społeczne uzupełnia sytuacje, które wymyśliła dla swoich bohaterów autorka. Zdecydowanie polecam Wam dylogię Droga w niechciane. Warto poświęcić czas, aby poznać jej bohaterów i ich niełatwe losy. Na długo zostają w pamięci.
Bibliotecznie - awatar Bibliotecznie
ocenił na81 miesiąc temu
Święta w miasteczku Anielin Iwona Mejza
Święta w miasteczku Anielin
Iwona Mejza
ŚWIĘTA W MIASTECZKU ANIELIN IWONA MEJZA Wydawnictwo Dragon "Bo tak to już jest, że część naszych wspomnień nie pochodzi z naszej pamięci, tylko z tego, co nam w odpowiednim czasie opowiedziano, malowniczym słowem, przywołując obrazy, dźwięki, zapachy.Dorastamy i nasze wspomnienia zadziwiają bogactwem, bo ktoś nam najbliższy, a czasem dalszy krewny, zdołał zadbać, byśmy mieli co wspominać. I oby to zawsze były dobre wspomnienia ". Zdjęcie zrobiłam jak był śnieg, teraz już niestety nie ma po nim śladu. Czytacie jeszcze zimowo - świąteczne książki? Jeszcze przez styczeń czytam, a w tym roku postanowiłam zmniejszyć stosik hańby. Jedną z nich jest "Święta w miasteczku Anielin" Iwona Mejza. Nie wiedziałam, że to czwarta część serii "Miasteczko Anielin", bo nie czytałam poprzednich części.Muszę wam powiedzieć, że nie przeszkadzało mi to podczas czytania.Książka jest tak napisana, że spokojnie można czytać bez znajomości wcześniejszych części. Poznajemy Mariannę Stawską, starszą Panią, która trafia do szpitala po upadku.Ma czas przemyśleć wszystko i postanawia uporządkować sprawy spadkowe swojej rodziny.O pomoc prosi swojego przyjaciela notariusza Karskiego, który wszystkich spadkobierców zaprasza do Anielina, w rodzinne strony Marianny. To w Anielinie dochodzi do spotkania Malwiny, pracującej w korporacji, która jest już wypalona zawodowo.Krzysztofa, zwanego Makówą, prowadzącegobujne życie towarzyskie.Spotykają się w cukierni u Stefanii, która słynie z wypieków najlepszych ciast w okolicy. Co łączy te osoby? Jakie tajemnice rodzinne ujawni Marianna? "Święta w miasteczku Anielin" to ciepła powieść w klimacie świątecznym.Nie brakuje w niej śniegu, który skrzypi pod butami I mrozu który szczypie w uszy.Wszędzie czuć ducha zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Na rynku stoi żywa , pięknie udekorowana choinka, w oknach migają światełka. W księgarni u braci Pruskich urzeka wystawa z książek, a w cukierni u Stefanii unoszą się aromaty przypraw korzennych, pomarańczy i ciast świątecznych. Jest to piękna historia o tajemnicach i sekretach rodzinnych, a autorka świetnie połączyła teraźniejszość z przeszłością. "Święta w miasteczku Anielin " to opowieść o przyjaźni, więzach rodzinnych, bezinteresownej pomocy, życzliwości i o różnych odcieniach miłości. Książka napisana jest pięknym i przyjemnym językiem, co sprawia że czyta się szybko. Jeśli lubicie powieści świąteczne z dobrze wykreowanymi bohaterami, którzy potrafią stworzyć serdeczną atmosferę i znaleźć swoje miejsce na ziemi to ta książka jest dla was.
PoleczkaGosi - awatar PoleczkaGosi
ocenił na81 rok temu
Księgarenka na Miłosnej Paulina Molicka
Księgarenka na Miłosnej
Paulina Molicka
Autor Paulina Molicka Tytuł Księgarenka na Miłosnej 🩵Jestem po lekturze i pod wielkim wrażeniem napisanej historii. Ola skromna,cicha i bardzo wrażliwa osoba osamotniona bo życie miało swój plan.Trauma, strata obojga rodziców jest cieżarem samotności,ale dziewczyna ma wsparcie przyjaciółki i w sumie każdego kto staje na jej drodze.Ulubione zajęcie,praca w Księgarni na Miłosnej staje się być zagrożone po tym jak miejsce zmienia właściciela.Co los szykuje Oli?Kogo postawi na jej drodze ,co wniosą w jej życie osoby które napotka? 🩵Lektura bardzo mnie użekła,jest delikatna a porusza tyle ważnych tematów,choćby problem codzienności matek i ich dzieci z niepełnosprawnoscią,relacji rodzic dziecko i dźwiganie bagażu doświadczeń składanych w plecaku,nauka otwierania okna na uczucie i budowania relacji z drugim człowiekiem.To bardzo mądra książką,która zapamiętam. 🩵Kim okaże się być tajemniczy elegant,który podsuwał Oli mądre myśli? Piękny motyw życzliwości i udzielania pomocy ,czasami drobny gest może wyciągnąć kogoś z dołka.Wspaniałe akcje harytatywne,aukcje na szczytny cel,zwykła herbata i rozmowa z kimś kto wysłucha,wesprze dobrym słowem,bądź nocne zwierzenia lub pobudka w awaryjnym miejscu to wszystko nadaje życiu sens.Troska innych o ciebie daje szansę że świat o tobie pamięta.Znam zakończenie histori i choć zaskoczyło mnie to jednak wiem ,że jest cudowne. 🩵Warto otaczać się życzliwymi osobami i siać to dobro bo nigdy nie wiesz kto stanie obok,z jakim plecakiem doświadczeń i otworzyć się na nowe wschody słońca. 🩵Dziękuję za wspaniałą,ciepła,pełną nadziei historię, Księgarenka na Miłosnej to takie moje miejsce.
anulajula - awatar anulajula
oceniła na81 rok temu
Światło po zmierzchu Żaneta Pawlik
Światło po zmierzchu
Żaneta Pawlik
Na samym wstępie muszę przyznać, że dawno nie trafiłam książki tak wciągającej i zarazem wielowątkowej. Teoretycznie mamy jedną główną bohaterkę - gwiazdę wielkiego kina Julię Andrzejewską. Praktycznie razem z jej historią zagłębiamy się też w świat jej agentki Izabeli, siostry Teresy, koleżanki z liceum Bożeny, a także wschodzącej gwiazdy muzyki Quattro, osamotnionego Kosmy oraz po części w życie wyrachowanego producenta filmowego Tomasza Pudrowskiego. Jak połączą się losy wszystkich bohaterów? Bo że się połączą wątpliwości nie ma. Główna bohaterka - Julia Andrzejewska to postać którą albo się polubi, albo znienawidzi. Chociaż znienawidzi to może za mocne słowo. Julia z jednej strony jest wyrachowaną, pewną siebie, dojrzałą kobietą. Odniosła w życiu ogromny sukces osobisty, dzięki któremu była rozpoznawalna i gościła na najlepszych eventach. Z drugiej strony poznajemy ją jako kobietę skrzywdzoną i zagubioną we własnej przeszłości, którą stopniowo odkrywają przed nami karty książki. Jednak w sprawach przeszłości Julii nic nie jest od razu pisane wprost. Autorka dawkuje informacje i zostawia nam pole do domysłów i własnego pisania jej historii w głowie. Julia daję się poznać jako kobieta, która brylując na czerwonych dywanach i jedząc na co dzień w najlepszych restauracjach, jednocześnie obawiała się spotkania ze "zwykłymi ludźmi" na spotkaniu klasowym i tego jak ją odbiorą, a także tęskniła za czasami kiedy ona także prowadziła zwyczajne życia i jadała obiady w barach mlecznych. Mimo, że jej codzienna postawa i zachowanie wcale nie wskazywały na takie tęsknoty. Przeciwieństwem błyszczącej w towarzystwie i pewnej siebie Julii jest jej siostra Teresa - matka, żona i córka na pełen etat, oraz jej koleżanka z liceum Bożena - żyjąca na wsi kobieta po przejściach. Są ona pokazane w książce jako kontrast dla Julii. Czy ich rola w książce jest pokazanie głównej bohaterce prawdziwych wartości? Znaczenia bliskości, rodziny i prawdziwych relacji? Tego dowiecie się już z książki. Z męskiego świata poznacie gburowatego producenta filmowego Tomasza Pudrowskiego. Nie ma się o nim zbytnio co rozpisywać, bo został pokazany jako stereotypowy facet o wysokim statusie, który wykorzystywał do własnych celów. O wiele większym zainteresowaniem warto obdarzyć samotnika mieszkającego na wsi - Kosmę. Mężczyznę, który z własnej woli wybrał życie z dala od ludzi, w otoczeniu przyrody, którą kochał. Mężczyznę, który ma za sobą ciężkie przeżycie i który utracił rodzinę, którą kochał. Czy jego losy zwiążą się z losem podupadającej aktorki Julii Andrzejewskiej? Tego dowiecie się z książki Żanety Pawlik, do której przeczytania serdecznie zachęcam. Świetna lektura na jesienne wieczory! Klub Twórczych Mam
KTM - awatar KTM
ocenił na81 rok temu
Na dwoje babka wróżyła Renata Kosin
Na dwoje babka wróżyła
Renata Kosin
Kiedy zobaczyłam okładkę tej książki i przeczytałam jej opis, uznałam, że muszę ją przeczytać. Spodziewałam się czegoś podobnego do serii „Gradów” Pani Agnieszki Olszanowskiej i się nie zawiodłam, bo książka bardzo mi się podobała. Mamy tutaj klimat trochę podobny do tego z filmu Ranczo, dużo humoru, mnóstwo plotek, zabobonów i przesądów oraz podziałów. To dosyć ciekawa mieszanka, książka ma dynamiczną akcję, bardzo dużo się w niej dzieje, czasami aż ciężko nadążyć i nie pogubić się w tym wszystkim. Akcja dzieje się we wsi Jemiołki, która jest podzielona na Górne i Dolne, do każdej części prowadzą osobne drogi. Od wieków mieszkańcy prowadzą ze sobą spór o ten podział, który wydaje się nie mieć końca. Gaja Dydko — najmłodsza z trzech córek Kazimiery Dydko. Dziewczyna posiada dar jasnowidzenia, przez co we wsi jest uznawana za dziwaczkę. Już w czasach szkolnych marzyła o tym, żeby być zwyczajną dziewczyną bez tego daru, którego nie rozumiała i nie chciała. Młoda kobieta właśnie skończyła studia i wróciła do rodzinnej miejscowości, by odpocząć i zastanowić się jaką pracę podjąć. To jednak niejedyny powód jej obecności w Jemiołkach. Gaja dojrzała do tego, aby odkryć prawdę o sobie i swoim pochodzeniu. W Jemiołkach żyją różni ludzie, ale zdecydowana większość to starsze osoby, które żyją według starych zasad. Na początku myślałam, że akcja dzieje się w dawnych czasach, bo społeczność jest bardzo zacofana i wierzy w księdza, jakby był wyrocznią. Okazało się, że czasy są współczesne, bo jest internet i telefony, a młodzi ludzie żyją zupełnie inaczej niż starsi, jednak pewne zwyczaje dotyczą tam wszystkich mieszkańców bezwzględu na wiek. Na początku myślałam, że książka nie przypadnie mi do gustu, bo nie od razu mnie wciągnęła, czytałam ją na raty, ale im więcej przeczytałam, tym bardziej byłam ciekawa tego, co wydarzy się dalej. Wiele razy się uśmiałam z tego, co tam się działo, albo byłam zaskoczona jaki ciemnogród reprezentują sobą pewne osoby. Najciekawsze były wybory na sołtysa i ich finał, a także przyjazd Judy z Ameryki. Po przeczytaniu pierwszej części wiem, że kiedyś muszę przeczytać kolejne dwa tomy, bo jestem ciekawa dalszych losów bohaterów, a szczególnie Gai. Miło spędziłam czas z tą książką i jeśli lubicie wiejskie klimaty, to polecam Wam się z nią zapoznać.
bookholik_25 - awatar bookholik_25
ocenił na75 miesięcy temu
Bądź moim światłem Dorota Dea Makowska
Bądź moim światłem
Dorota Dea Makowska
📖 Recenzja książki „Bądź moim światłem” – Dorota Dea Makowska ✨ Są takie książki, które nie tylko się czyta, ale się je czuje głęboko, emocjonalnie, aż do ostatniej strony. „Bądź moim światłem” to właśnie jedna z nich. Dorota Dea Makowska stworzyła historię, która porusza serce, skłania do refleksji i przypomina, że nawet w największym mroku można odnaleźć iskierkę nadziei. Od pierwszych stron da się poczuć, że to opowieść nie tylko o miłości, ale też o ranach, które każdy z nas nosi, o przeszłości, która potrafi ciążyć, i o sile, jaką daje drugi człowiek. Bohaterowie zostali napisani z taką autentycznością, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała o kimś, kogo naprawdę znam. Ich emocje są prawdziwe, czasem bolesne, czasem delikatne i właśnie przez to tak bardzo poruszają. Autorka w niezwykle piękny sposób pokazuje, jak trudno jest otworzyć się po raz kolejny, zaufać, pozwolić sobie na uczucie, kiedy życie wcześniej odebrało wiarę w szczęście. Ale jednocześnie daje nam nadzieję że nawet po burzy może pojawić się światło, jeśli tylko pozwolimy komuś do siebie dotrzeć. Styl Doroty Dei Makowskiej jest lekki, ale pełen emocji. Każde zdanie wydaje się mieć znaczenie, a dialogi są tak naturalne, że dosłownie słyszałam je w głowie. To książka, która zostaje z czytelnikiem długo po przeczytaniu ostatniej strony. Sprawia, że zaczynamy się zastanawiać nad własnym życiem, nad tym, kogo wpuszczamy do swojego świata i co naprawdę daje nam siłę, by iść dalej. „Bądź moim światłem” to nie tylko historia miłości to opowieść o odwadze, zaufaniu, przebaczeniu i o tym, że każdy z nas może być dla kogoś światłem, nawet jeśli samemu wciąż szuka się swojego. 💛 Jeśli lubicie książki, które wywołują emocje, chwytają za serce i zostawiają w środku ciepło koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. #BądźMoimŚwiatłem #DorotaDeaMakowska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #EmocjonalnaHistoria #KsiążkaPełnaUczuć #NowośćKsiążkowa #Bookstagram #CzytelniczkaZPasją #Książkoholiczka
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu

Cytaty z książki Sprawy rodzinne

Więcej
Iwona Mejza Sprawy rodzinne Zobacz więcej
Iwona Mejza Sprawy rodzinne Zobacz więcej
Iwona Mejza Sprawy rodzinne Zobacz więcej
Więcej