Rok magicznego myślenia

Okładka książki Rok magicznego myślenia
Joan Didion Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja biografia, autobiografia, pamiętnik
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
The Year of Magical Thinking
Wydawnictwo:
Grupa Wydawnicza Relacja
Data wydania:
2021-06-16
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Data 1. wydania:
2005-10-04
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366750821
Tłumacz:
Hanna Pasierska
Tagi:
dziennik literatura faktu non-fiction poszukiwanie sensu życia samotność śmierć w rodzinie tęsknota walka z chorobą żałoba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
420 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
87
34

Na półkach:

Tak szczera i poruszająca, że nie czuję się upoważniona do recenzowania. Polecam!

Tak szczera i poruszająca, że nie czuję się upoważniona do recenzowania. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
486
356

Na półkach:

Wybitna książka o żałobie. Jestem sceptyczna wobec upubliczniania swojego życia, ale reporterka Didion, reporterka wybitna i taktowna, w ten sam wybitny sposób poddaje opisowi siebie i swoją rodzinę. Podobał mi się i jej przejmujący poszarpany rytm, i piękno języka i przejmujący smutek. Zostawia czytelnika wstrząśniętego.

Wybitna książka o żałobie. Jestem sceptyczna wobec upubliczniania swojego życia, ale reporterka Didion, reporterka wybitna i taktowna, w ten sam wybitny sposób poddaje opisowi siebie i swoją rodzinę. Podobał mi się i jej przejmujący poszarpany rytm, i piękno języka i przejmujący smutek. Zostawia czytelnika wstrząśniętego.

Pokaż mimo to

avatar
77
26

Na półkach: ,

Dla mnie rozczarowująca.
Zupełnie nie odnalazłam się w jej percepcji żałoby (wiem: każda żałoba jest inna), i nie znalazłam w niej uniwersalnych mądrości, które miałyby mnie jakoś w życiu lepiej zorientować.

Dla mnie rozczarowująca.
Zupełnie nie odnalazłam się w jej percepcji żałoby (wiem: każda żałoba jest inna), i nie znalazłam w niej uniwersalnych mądrości, które miałyby mnie jakoś w życiu lepiej zorientować.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
443
199

Na półkach:

Jak ocenić książkę, która traktuje o osobistej żałobie?
Czy taka książka może być dobra lub zła?
Czy można oceniać sposób, w jaki ktoś radzi sobie z rozpadem własnego świata?

To druga książka, która przedstawia proces przechodzenia przez żałobę, jaką przeczytałam w krótkim odstępie czasu. I absolutnie nie będę ich do siebie porównywać, ponieważ jedna była fikcją literacką, a druga osobistymi doświadczeniami.

"Rok magicznego myślenia" to mój pierwszy kontakt z twórczością Joan Didion. Oczywiście, że ta relacja nie zakończy się na jednej książce. Nie po tych wszystkich emocjach, których mi dostarczyła.
Śmierć męża, a następnie córki to za dużo, jak na jedną na osobę.
Czytałam tą książkę strona po stronie, a w mojej głowie cały czas kołata myśl - umarłabym! Nie poradziłabym sobie z taką stratą. Nie potrafiłam sobie wyobrazić, że z dnia na dzień mogłabym nie mieć kogo przytulić, komu się zwierzyć z najgłębiej skrywanych wątpliwości, kim się opiekować i kogo wspierać.
Tak nagle, bez ostrzeżenia. Ale czy na coś takiego można się przygotować?
Rodzina to moja podstawa. Mój fundament. Moja ostoja i radość.
Czytanie o cudzej stracie momentami wywoływało u mnie paraliż. Swoimi słowami autorka cięła, jak nożem. Chirurgicznym nożem, z niezwykłą precyzją. Nacinając najwrażliwsze tkanki.

Na tą książkę trzeba być gotowym. Trzeba mieć świadomość, jakie treści porusza.
Serce zaboli, dreszcze przebiegną po ciele. I ten strach, gdy dociera do Ciebie, że w życiu nie ma nic pewnego, pozostanie z Tobą na jakiś czas. Możesz mu się poddać i pogrążyć w smutku. Możesz też postanowić, że każdego dnia Twoi bliscy będą czuli Twoją miłość, wsparcie i obecność.

Jak ocenić książkę, która traktuje o osobistej żałobie?
Czy taka książka może być dobra lub zła?
Czy można oceniać sposób, w jaki ktoś radzi sobie z rozpadem własnego świata?

To druga książka, która przedstawia proces przechodzenia przez żałobę, jaką przeczytałam w krótkim odstępie czasu. I absolutnie nie będę ich do siebie porównywać, ponieważ jedna była fikcją literacką,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
79
53

Na półkach:

„Siadasz do kolacji i życie, jakie znasz, się kończy.”

Ta książka jest wymieniana pośród stu najważniejszych książek, które trzeba przeczytać w swoim życiu.

Czym jest „rok magicznego myślenia”? Książką, którą ciężko oceniać. Ciężko krytykować, bo kto ma prawo do komentowania sposobu przechodzenia żałoby? Kto ma prawo komentować sposób w jaki autorka opowiada o śmierci męża i chorobie córki?

Warto sięgnąć po tę pozycję - to niezaprzeczalne. Żałoba jest ciężkim czasem nie tylko dla żałobnika, ale również jego bliskich. Zwłaszcza tych, którzy żałoby jeszcze nie przechodzili. Ta książka nie jest poradnikiem, jak przetrwać żałobę, jak pomoc żałobnikowi. Ta książkę została napisana przez Joan Didion dla Joan Didion.

Dlatego jej nie można tak po prostu ocenić, powiedzieć czytaj albo nie czytaj. Musisz samodzielnie zdecydować czy masz ochotę na czytanie o stracie, strachu i bólu. Gdzieś przeczytałam, że ta książka nie oddaje emocji, moim zdaniem jest wręcz przeciwnie - musimy tylko pamiętać, że stratę i żałobę każdy przechodzi inaczej. To nie jest melodramatyczna powieść, która wyciska łzy. Czytając ją czułam smutek, ale przede wszystkim poczułam pustkę, gdy przewróciłam ostatnią kartkę. Wiem, że zostanie ze mną na długo - i te uczucie i pamięć o tym tytule.

„Siadasz do kolacji i życie, jakie znasz, się kończy.”

Ta książka jest wymieniana pośród stu najważniejszych książek, które trzeba przeczytać w swoim życiu.

Czym jest „rok magicznego myślenia”? Książką, którą ciężko oceniać. Ciężko krytykować, bo kto ma prawo do komentowania sposobu przechodzenia żałoby? Kto ma prawo komentować sposób w jaki autorka opowiada o śmierci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
50
50

Na półkach:

„Siadasz do kolacji i życie, jakie znasz, się kończy.”
30 grudnia 2003 r. podczas kolacji umiera mąż Autorki. To straszne wydarzenie kładzie się cieniem na kolejne lata. W tej pozycji przeżywamy wspólnie z Autorką pierwszy rok po tej niespodziewanej śmierci. Poznajemy jakie emocje jej towarzyszyły, jak sobie radziła i nie radziła w wielu sytuacjach, jak musiała być „twardą sztuką” aby przetrwać i aby być wsparciem dla chorej córki.

Książka z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Rzuca światło na trudną sytuację jaką jest strata najbliższej nam osoby. Autorka wspomina, że niejednokrotnie słyszała, że na śmierć bliskich można się przygotować. Że tak naprawdę najtrudniejszym momentem jest sam pogrzeb. Że rzekomo później można się przyzwyczaić do nowo zaistniałej sytuacji i dostosować się do rytmu dnia bez danej osoby. Jednakże to właśnie kolejne dni, miesiące, lata pokazują jak osoba, z którą spędziło się lata wpisała się na stałe w codzienne rytuały.

To bardzo ciężki temat. Dla każdego z nas będzie on w różnym stopniu trudny. Przekręcając kolejne karty książki czujemy narastający smutek, żal, ale i ogromną czułość. Do bólu szczera i wnikliwa relacja z momentu śmierci i czasu żałoby.
Wielokrotnie powtarzane są pewne sceny, co miejscami mi przeszkadzało, musiałam jednak pamiętać, że jest to autentyczny zapis odczuć Autorki, więc nie mogłam mieć o to pretensji.
Natomiast kunszt literacki Joan Didion mnie zachwycił.

Nie potrafię jej ocenić. 😪
Polecam Wam po nią sięgnąć. Nie będzie to łatwa emocjonalnie przeprawa, natomiast zdecydowanie warta poznania.

„Siadasz do kolacji i życie, jakie znasz, się kończy.”
30 grudnia 2003 r. podczas kolacji umiera mąż Autorki. To straszne wydarzenie kładzie się cieniem na kolejne lata. W tej pozycji przeżywamy wspólnie z Autorką pierwszy rok po tej niespodziewanej śmierci. Poznajemy jakie emocje jej towarzyszyły, jak sobie radziła i nie radziła w wielu sytuacjach, jak musiała być „twardą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
22
17

Na półkach:

„Rok magicznego myślenia” to książka wymieniana pośród stu najważniejszych pozycji, które trzeba przeczytać w życiu, przez co byłam jej szalenie ciekawa, a moje wymagania były dość wysokie.

Żałoba jest bardzo indywidualnym doświadczeniem. Każdy przeżywa ją inaczej, a ja czuję, że ocenianie czyjegoś sposobu na radzenie sobie ze stratą jest po prostu nie stosowne. Jednak tym czego ja sama szukam w literaturze są jakże codzienne momenty przedstawione w odpowiedni sposób, które często pomagają czytelnikowi zrozumieć odmienne perspektywy.

Uważam jednak, że "Rok magicznego myślenia" nie robi tego dla odbiorcy.
Liczyłam, że ta książka mnie poruszy, że pełna będzie uniwersalnych przemyśleń z którymi w mniejszym lub większym stopniu mogłabym się utożsamić.
Niestety zamiast tych magicznych przemyśleń, dostałam kronikę śmierci i choroby męża i córki autorki. Są to osoby z innych sfer, z innymi problemami, z którymi trudno się utożsamić, co sprawia, że nie jest to książka uniwersalna.

Czuję, że to nie jest najlepsza pozycja na rozpoczęcie swojej przygody z prozą Didion, jednak nie zrażam się i liczę na to, że inne jej książki bardziej do mnie przemówią.

„Rok magicznego myślenia” to książka wymieniana pośród stu najważniejszych pozycji, które trzeba przeczytać w życiu, przez co byłam jej szalenie ciekawa, a moje wymagania były dość wysokie.

Żałoba jest bardzo indywidualnym doświadczeniem. Każdy przeżywa ją inaczej, a ja czuję, że ocenianie czyjegoś sposobu na radzenie sobie ze stratą jest po prostu nie stosowne. Jednak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
663
380

Na półkach: , ,

Hmm.

To była bolesna książka, autorka w doskonały sposób oddała poczucie pustki.

Joan zaczyna opowieść od dnia, kiedy jej świat legł w gruzach, gdy zmarł jej mąż. Z zaskoczenia, dzień jak dzień, wspólny posiłek i nagle go nie ma.

Potem przeprowadza nas przez więcej szczegółów tamtego czasu, prowadzi dalej pokazując jak musiała zmagać się z ciężkim stanem zdrowotnym swojej córki.

Cały czas jednak towarzyszy nam milczący krzyk rozpaczy. Naprawdę, świetnie przedstawiła swoje uczucia, ledwo zaczynałam lekturę i od razu przepadałam w tym natłoku emocji, że aż tworzył emocjonalną pustkę.

Nie przyjmowała do wiadomości, zapominała się, skupiała się na milionie nieistotnych szczegółów (rozgadanie), rozpaczała, nie mogła złapać tchu. Przebłyski wszystkiego. Ciężko dojść do siebie po stracie, to nie trwa tygodnia czy miesiąc, to trwa już do końca.

Ta książka nie uczy nas tego jak to zrobi, jedynie pokazuje co to znaczy, może częściowo przygotowuje, ale... czy do takiego przeżycia da się przygotować?

Świetna lektura, mnie chwyciła za serce.

Hmm.

To była bolesna książka, autorka w doskonały sposób oddała poczucie pustki.

Joan zaczyna opowieść od dnia, kiedy jej świat legł w gruzach, gdy zmarł jej mąż. Z zaskoczenia, dzień jak dzień, wspólny posiłek i nagle go nie ma.

Potem przeprowadza nas przez więcej szczegółów tamtego czasu, prowadzi dalej pokazując jak musiała zmagać się z ciężkim stanem zdrowotnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
24
13

Na półkach:

Szczera i piękna jednocześnie książka o bólu doświadczanym po stracie. Choć tematem jest ból po śmierci bliskiej osoby, dla mnie była metaforyczną wędrówką przez proces uzdrawiania po stracie ogólnie. Pokazuje, że wobec żałoby wszyscy jesteśmy równi.

Szczera i piękna jednocześnie książka o bólu doświadczanym po stracie. Choć tematem jest ból po śmierci bliskiej osoby, dla mnie była metaforyczną wędrówką przez proces uzdrawiania po stracie ogólnie. Pokazuje, że wobec żałoby wszyscy jesteśmy równi.

Pokaż mimo to

avatar
121
50

Na półkach:

Szczera, miejscami do bólu. Refleksyjna, oszczędna. Bez patosu o śmierci najbliższej osoby.

Szczera, miejscami do bólu. Refleksyjna, oszczędna. Bez patosu o śmierci najbliższej osoby.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joan Didion Rok magicznego myślenia Zobacz więcej
Joan Didion Rok magicznego myślenia Zobacz więcej
Joan Didion Rok magicznego myślenia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd