
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Błękitne noce

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Blue Nights
- Data wydania:
- 2022-03-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-03-10
- Data 1. wydania:
- 2011-11-01
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367216043
Poruszające bolesną szczerością refleksje o utracie córki, starzeniu się i upływie czasu.
Joan Didion rozpoczyna „Błękitne noce” 26 lipca 2010 roku, w siódmą rocznicę ślubu jedynej córki Quintany, która zmarła 26 sierpnia 2005, zaledwie półtora roku po nagłej śmierci swojego ojca, Johna Gregory’ego Dunne’a.
Pisarka, wychodząc od wspomnień ze ślubu córki, wraca do czasów jej dzieciństwa, przygląda się swoim myślom, analizuje lęki i wątpliwości dotyczące małżeństwa, adopcji i rodzicielstwa, chorób i starzenia się. Nie unika bolesnych pytań. Czy zawiodła jako matka? Czy coś przegapiła? Czy cokolwiek mogła zrobić inaczej?
„Błękitne noce”, podobnie jak poprzedzający ją „Rok magicznego myślenia”, to niebywale przenikliwe zapiski zmarłej niedawno wybitnej amerykańskiej pisarki, która w swoich tekstach drobiazgowo analizuje nie tylko wydarzenia, ale i towarzyszące im myśli i emocje.
Kup Błękitne noce w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Błękitne noce
Piękna choć bardzo smutna opowieść o miłości, jej utracie, starości, śmierci. Autorka w bardzo piękny i poruszający sposób przekazuje nam swoje przeżycia, emocje, ból i miłość. Wspaniała pozycja skłaniająca do wielu refleksji, przejmująca do szpiku kości. Niezbyt częsta zdarza się aby słowo aż tak mocno dotykało i powodowało dreszcze, uśmiech, radość czy ból. Pozostanie ze mną, chyba już na zawsze, uczucie bycia w tych miejscach, w tych myślach i uczuciach.
Oceny książki Błękitne noce
Poznaj innych czytelników
936 użytkowników ma tytuł Błękitne noce na półkach głównych- Chcę przeczytać 635
- Przeczytane 301
- Posiadam 47
- 2022 10
- 2023 8
- 2024 7
- Chcę w prezencie 6
- 2026 5
- Ulubione 3
- Literatura piękna 2
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Błękitne noce


Czytamy w weekend
Cytaty z książki Błękitne noce
Pamięć się zaciera, pamięć dostosowuje się, pamięć podporządkowuje się temu, co, jak nam się zdaje, pamiętamy.
Pamięć się zaciera, pamięć dostosowuje się, pamięć podporządkowuje się temu, co, jak nam się zdaje, pamiętamy.
[...]
Lekarz, z którym od czasu do czasu rozmawiam, sugeruje, że nieodpowiednio przystosowałam się do starzenia.
Błąd - mam ochotę powiedzieć.
W rzeczywistości w ogóle nie przystosowałam się do starzenia.
W rzeczywistości przeżyłam całe moje życie do tej pory, nie wierząc na poważnie, że się zestarzeję.
[...]
Lekarz, z którym od czasu do czasu rozmawiam, sugeruje, że nieodpowiednio przystosowałam się do starzenia.
Błąd - mam och...
Są pewne chwilę z tych pierwszych lat z nią spędzonych, które pamiętam bardzo wyraźnie. Te bardzo wyraźne chwile wyróżniają się, wracają, przemawiają bezpośrednio do mnie, na pewnych poziomach zalewają mnie przyjemnością, a na innych wciąż łamią mi serce.
Są pewne chwilę z tych pierwszych lat z nią spędzonych, które pamiętam bardzo wyraźnie. Te bardzo wyraźne chwile wyróżniają się, wracają, pr...
Rozwiń Zwiń










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Błękitne noce
Męczarnia. Połowa tekstu to nieistotne nazwy własne - miasta, miejsca, imiona. Emocjonalnie płaska i ciągnąca się jak żelki.
Męczarnia. Połowa tekstu to nieistotne nazwy własne - miasta, miejsca, imiona. Emocjonalnie płaska i ciągnąca się jak żelki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podołałam, jedna z nie wielu książek których nie byłym w stanie skończyć. Może kiedyś do niej wrócę. Na razie na nie.
Nie podołałam, jedna z nie wielu książek których nie byłym w stanie skończyć. Może kiedyś do niej wrócę. Na razie na nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko oceniać taką książkę w kategoriach "podobania się", ale zdecydowanie wrażliwość tej pozycji trafiła do mojego serducha.
Ciężko oceniać taką książkę w kategoriach "podobania się", ale zdecydowanie wrażliwość tej pozycji trafiła do mojego serducha.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mały problem z Joan Didion, ponieważ czytając już trzecią jej książkę mam tak, że temat, bądź jak tutaj wstrząsające wspomnienia o córce, które opisuje naprawdę mnie interesują i ciekawią, nawet z samego psychologicznego punktu widzenia, ale jej styl pisania jakoś totalnie do mnie nie trafia i momentami „meczę się” czytaniem jej książek, mimo, że są krótkie i szybko się je czyta. Nie oceniam tej książki ze względu na wspomnienia o córce i wszystkim co z nią związane, bo to byłoby nie w porządku, ale jako samą książkę i jak mi się ją czytało.
Mam mały problem z Joan Didion, ponieważ czytając już trzecią jej książkę mam tak, że temat, bądź jak tutaj wstrząsające wspomnienia o córce, które opisuje naprawdę mnie interesują i ciekawią, nawet z samego psychologicznego punktu widzenia, ale jej styl pisania jakoś totalnie do mnie nie trafia i momentami „meczę się” czytaniem jej książek, mimo, że są krótkie i szybko się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Didion, której nie potrafię ocenić. Ponownie, bardzo osobista, być może pisana w formie autoterapii. Ja w niej nie znalazłam zbyt wiele dla siebie i prawdopodobnie nie sięgnę po więcej jej książek.
Kolejna książka Didion, której nie potrafię ocenić. Ponownie, bardzo osobista, być może pisana w formie autoterapii. Ja w niej nie znalazłam zbyt wiele dla siebie i prawdopodobnie nie sięgnę po więcej jej książek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem ani matką, ani rodzicem, który stracił swoje dziecko, a i tak bolała mnie ta książka. Nie chcę wiedzieć co musiała czuć autorka, ani każdy inny rodzic, który wspomina swoje dziecko w czasie przeszłym.
Nie jestem ani matką, ani rodzicem, który stracił swoje dziecko, a i tak bolała mnie ta książka. Nie chcę wiedzieć co musiała czuć autorka, ani każdy inny rodzic, który wspomina swoje dziecko w czasie przeszłym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo smutna i bardzo poruszająca opowieść o matce która straciła męża a przede wszystkim dziecko. Aż przytłacza smutek i rozpacz w każdym zdaniu tego reportażu. Dlaczego tak się stało? Czego się nie zrobiło by zauważyć zbliżający się dramat?
To "ciężka" lektura. Smutna i porażająca opowieść o stracie bliskich i samotności po....
Bardzo smutna i bardzo poruszająca opowieść o matce która straciła męża a przede wszystkim dziecko. Aż przytłacza smutek i rozpacz w każdym zdaniu tego reportażu. Dlaczego tak się stało? Czego się nie zrobiło by zauważyć zbliżający się dramat?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo "ciężka" lektura. Smutna i porażająca opowieść o stracie bliskich i samotności po....
Joan Didion jest wszechstronną mistrzynią dziennikarstwa i pisarstwa.
Joan Didion jest wszechstronną mistrzynią dziennikarstwa i pisarstwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się, że czytałam ten tytuł tuż po „Roku magicznego myślenia”, bo według mnie te książki są ze sobą bardzo spójne. Jak dzisiaj o nich myślę, to w sumie nawet trochę mi się zlewają w jedną ciągłą opowieść.
A jest to opowieść o utracie dziecka. Bardzo mnie poruszyła i to już od pierwszych stron. To w sumie dosyć ciekawe, bo nie mam własnych dzieci, a mam wrażenie, że bardziej mnie dotknęły te wydarzenia niż historia nagłego odejścia męża Didion w „Roku magicznego myślenia” 😅
Dużo tu było wspomnień z wczesnego dzieciństwa córki, jej dorastania, różnych ważnych momentów w życiu dorastającej dziewczyny. Oczywiście nie zabrakło szczegółów o jej problemach zdrowotnych, licznych pobytach w szpitalach, operacjach, zabiegach i pozornych powrotach do zdrowia. Odejście kogoś w chorobie, nawet niezbyt długiej, pozwala się jednak na to jakoś przygotować.
Znacznie mniej tu było takiego gdybania, co by było, co można było zrobić inaczej i jakie by to mogło mieć konsekwencje. No, ale nie sposób porównywać nagłej śmierci jej męża do śmiertelnej w skutkach choroby córki.
Cieszę się, że czytałam ten tytuł tuż po „Roku magicznego myślenia”, bo według mnie te książki są ze sobą bardzo spójne. Jak dzisiaj o nich myślę, to w sumie nawet trochę mi się zlewają w jedną ciągłą opowieść.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jest to opowieść o utracie dziecka. Bardzo mnie poruszyła i to już od pierwszych stron. To w sumie dosyć ciekawe, bo nie mam własnych dzieci, a mam wrażenie, że...
Książka szczera, smutna jest swego rodzaju formą pamiętnika autorki. W sposób bardzo subtelny porusza tak ważkie tematy, jak śmierć bliskich, lęk przed chorobą i starością, z którymi przychodzi zmierzyć się każdemu z nas. Niezwykle refleksyjna, niestety nie nastraja optymistycznie.
Przemijanie...
Książka szczera, smutna jest swego rodzaju formą pamiętnika autorki. W sposób bardzo subtelny porusza tak ważkie tematy, jak śmierć bliskich, lęk przed chorobą i starością, z którymi przychodzi zmierzyć się każdemu z nas. Niezwykle refleksyjna, niestety nie nastraja optymistycznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemijanie...