
Cyrk rodzinny

480 str. 8 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka [Czarne]
- Tytuł oryginału:
- Porodični circus
- Data wydania:
- 2021-05-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 480
- Czas czytania
- 8 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381912020
- Tłumacz:
- Danuta Cirlić-Straszyńska
Ze wstępem Krzysztofa Vargi i posłowiem Danuty Cirlić-Straszyńskiej
Wczesne smutki to szkice w bloku, oczywiście kolorowe, Ogród, popiół to grafitowy rysunek na płótnie, który pokryły ciemne barwy Klepsydry […]. Tak połączone, [książki te] przedstawiają na dwóch różnych płaszczyznach, w jakimś niezwykłym paralelizmie, nie tylko rozwój dwu głównych postaci, które w tych książkach szukają się i dopełniają, lecz także ich dojrzewanie twórcze. Jeżeli postać nazwana A. S.-em jest identyczna z postacią autora, to te trzy książki, w wymienionym porządku, stanowią jednocześnie rodzaj Bildungsroman, ukazują pewną biografię literacką.
Danilo Kiš
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Cyrk rodzinny w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cyrk rodzinny
Poznaj innych czytelników
639 użytkowników ma tytuł Cyrk rodzinny na półkach głównych- Chcę przeczytać 499
- Przeczytane 130
- Teraz czytam 10
- Posiadam 53
- Ulubione 6
- Chcę w prezencie 5
- 2025 3
- Do kupienia 3
- Ebook 3
- 2021 2











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cyrk rodzinny
Świetna, chociaż niełatwa proza. Porównując opowiadania napisane przez Autora na przestrzeni kilku dziesięcioleci, widzimy jakiej ewolucji podlegał jego styl. Od ciepłych wspomnieniowych opowiastek do swoistego realizmu magicznego, ale takiego którego nie zposób porównać z innymi autorami tego nurtu. Może wspomniane przez tłumaczkę odniesienia do Bruno Shulza są uprawnione chociażby przez silne umocowanie w tradycji judaistycznej. To spore przeżycie emocjonlane i intelektualne.
Świetna, chociaż niełatwa proza. Porównując opowiadania napisane przez Autora na przestrzeni kilku dziesięcioleci, widzimy jakiej ewolucji podlegał jego styl. Od ciepłych wspomnieniowych opowiastek do swoistego realizmu magicznego, ale takiego którego nie zposób porównać z innymi autorami tego nurtu. Może wspomniane przez tłumaczkę odniesienia do Bruno Shulza są uprawnione...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo nie wchodzi, bardzo mi przykro. Mimo pozytywnych recenzji i przedmowy Krzysztofa Vargi, nie wchodzi. Ciężko się czyta.
A na koniec tłumaczka niedwuznacznie daje do zrozumienia, że pan Kiś to z Brunona Schulza nieco ściągał...
No nie wchodzi, bardzo mi przykro. Mimo pozytywnych recenzji i przedmowy Krzysztofa Vargi, nie wchodzi. Ciężko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA na koniec tłumaczka niedwuznacznie daje do zrozumienia, że pan Kiś to z Brunona Schulza nieco ściągał...
Pierwsze dwie części są bardzo dobre, czyta się je stosunkowo łatwo. Trzecia część wymaga sporej uwagi. Mimo wszystko polecam.
Pierwsze dwie części są bardzo dobre, czyta się je stosunkowo łatwo. Trzecia część wymaga sporej uwagi. Mimo wszystko polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była jedna z cięższych lektur ostatnich lat u mnie (to dla mnie zaleta, nie zarzut),zderzenie z bałkańskim unikatem literackim, pełnym oniryzmu, symboliki, odniesień do historii i losu człowieka.
O ile dwie pierwsze części: "Wczesne smutki" i "Ogród, popiół" czyta się wspaniale, bo są po prostu przepiękne (to powrót do dzieciństwa, liryczny, idealistyczny, z pomiędzy tych warstw wyziera dramat historii),o tyle trzecia część "Klepsydra", daje popalić. To trudna literatura, wymagająca mega skupienia i chęci zanurzenia się w ten trud. Lubię zderzać się z takimi rzeczami.
To była jedna z cięższych lektur ostatnich lat u mnie (to dla mnie zaleta, nie zarzut),zderzenie z bałkańskim unikatem literackim, pełnym oniryzmu, symboliki, odniesień do historii i losu człowieka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile dwie pierwsze części: "Wczesne smutki" i "Ogród, popiół" czyta się wspaniale, bo są po prostu przepiękne (to powrót do dzieciństwa, liryczny, idealistyczny, z pomiędzy...
Mega dziwne. Niezłe i nie złe. Nieznacznie przekombinowane.
Mega dziwne. Niezłe i nie złe. Nieznacznie przekombinowane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie rozumiem olbrzymich zachwytów tą książką. Trudno odmówić Kisowi ponadprzeciętnej umiejętności konstruowania niezwykłych opisów literackich dla najnormalniejszych rzeczy, czynności i zjawisk. Jednak dla mnie to za mało. Szereg opowiadań nie wniósł dla mnie większej wartości poza ciekawą formą i muszę przyznać, że z trzeciej części książki po prostu zrezygnowałem, co zdarza mi się niezwykle rzadko. Może zabrakło mi cierpliwości lub określonej wrażliwości? Nie wiem. Wiem natomiast, że ta książka nie jest dla mnie...
Niestety nie rozumiem olbrzymich zachwytów tą książką. Trudno odmówić Kisowi ponadprzeciętnej umiejętności konstruowania niezwykłych opisów literackich dla najnormalniejszych rzeczy, czynności i zjawisk. Jednak dla mnie to za mało. Szereg opowiadań nie wniósł dla mnie większej wartości poza ciekawą formą i muszę przyznać, że z trzeciej części książki po prostu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania, nie powieść. Są, jak swetry robione na drutach przez matkę narratora "Z aksamitnego albumu". Każde inne, alepołączone przez bohaterów i miejsca. Trzeba je, jak wspomniane swetry, wywrócić na lewą stronę, by zobaczyć wiele węzełków trzeba było zawiązanych, żeby połączyć kawałeczki włóczki. Wspaniała i przejmująca książka. Dobrze, że połączono opowiadania Kisa. Jako całość, wbrew pozorom, także dzięki temu, że "Klepsydra" - stanowi element tomu - brzmią inaczej niż osobno. Doskonała lektura, polecam, niemniej ostrzegam, pewnych obrazów trudno się będzie pozbyć spod powiek, a niektóre emocje wymagać będą przepracowania. Przynajmniej u mnie tak jest.
Opowiadania, nie powieść. Są, jak swetry robione na drutach przez matkę narratora "Z aksamitnego albumu". Każde inne, alepołączone przez bohaterów i miejsca. Trzeba je, jak wspomniane swetry, wywrócić na lewą stronę, by zobaczyć wiele węzełków trzeba było zawiązanych, żeby połączyć kawałeczki włóczki. Wspaniała i przejmująca książka. Dobrze, że połączono opowiadania Kisa....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą to właściwie trzy książki, z których pierwsze dwie zlewają się tematycznie i stylistycznie w jedną całość. Trzecia z nich, czyli "Klepsydra", traktuje wprawdzie o tym samym, ale w sposób zupełnie inny.
"Wczesne smutki" są właściwie wstępem do "Ogrodu i popiołu". "Ogród i popiół" jest dziełem wybitnym. Napisany jest malowniczym językiem. Jest powrotem do lat dzieciństwa. Jego największą zaletą jest połącznie idealizacji dzieciństwa z tłem historycznym, czyli z losem jednostki wtłoczonej w koła zębate historii. Większość komentujących pisze Prouscie i Schulzu, a mnie najbardziej przypomina to twórczość Oty Pavla - czeskiego autora, który w podobny sposób idealizował swoją młodość i swojego pomysłowego ojca.
"Klepsydra" jest dziełem ciężkim, którego nie dałem rady przeczytać. Są to pojedyńcze migawki z życia ojca. Więcej formy niż treści. Rozumiem ich wartość poetycką, ale jednak zbyt mało jest tu dla mnie literatury w literaturze.
Moja ocena pojedyńczych dzieł wyglądałaby tak:
"Wczesne smutki": 7/10
"Ogród i popiół": 10/10
"Klepsydra": brak oceny
Są to właściwie trzy książki, z których pierwsze dwie zlewają się tematycznie i stylistycznie w jedną całość. Trzecia z nich, czyli "Klepsydra", traktuje wprawdzie o tym samym, ale w sposób zupełnie inny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wczesne smutki" są właściwie wstępem do "Ogrodu i popiołu". "Ogród i popiół" jest dziełem wybitnym. Napisany jest malowniczym językiem. Jest powrotem do lat...
Najpierw poznałam "Ogród, popiół", ponieważ Krzysztof Varga, którego zdanie sobie cenię, napisał, że "to jedna z najpiękniejszych książek, jakie człowiek może w swoim życiu przeczytać". Podpisuję się pod tą opinią.
Sprawdziłam potem, że w 2021 roku ukazał się "Cyrk rodzinny" Danila Kisa ze wstępem Krzysztofa Vargi i posłowiem tłumaczki zawierający oprócz "Ogrodu, popiołu" "Wczesne smutki" i "Klepsydrę". Na moją prośbę znalazłam tę książkę pod choinką.
Zatem mogłam już spokojnie i bez pośpiechu sięgać po nią i czytać małymi fragmentami tę prozę "oszałamiającą pięknem języka", żeby móc w pełni docenić to piękno i zachwycić się nim.
Jest to proza bardzo wymagająca i trudna. Bywało, że wracałam do już przeczytanych treści, by je przemyśleć na nowo.
Określany jako "autobiograficzna trylogia powieściowa" "Cyrk rodzinny" jest lekturą smutną. Główną postacią jest tu Edward Sam, czasem określany po prostu jako E.S. Jego pierwowzorem jest z pewnością ojciec Danila Kisa, węgierski Żyd, który zginął w Oświęcimiu. Ta niezwykła postać jest obecna we wszystkich trzech częściach książki, najbardziej zaś w "Klepsydrze".
To dla mnie najtrudniejsza część, określana przez Vargę jako "traktat filozoficzny o istocie tworzenia i koniecznej do tego samotności". Czytałam ją najdłużej, próbując wniknąć w świat Edwarda Sama, szaleńca, a może po prostu człowieka, który osiągnął "szaloną jasność umysłu", widząc straszny świat Zagłady.
Podróże, przesłuchiwanie jako świadka czy zapiski szaleńca pokazują Edwarda Sama jako myśliciela, ekscentryka, kogoś kto wie i widzi więcej. Chciałby podzielić się tą wiedzą , ale nie jest rozumiany. Ucieka, choć jego los jest już przypieczętowany. Doświadcza rozdwojenia jaźni, zastanawia się nad sensem śmierci, stawiając pytanie: "Co pozwala człowiekowi, mimo świadomości śmierci, działać i żyć jak gdyby śmierć istniała gdzieś poza nim, jakby była zjawiskiem naturalnym?"
O "Wczesnych smutkach" Danilo Kis pisze w przedmowie, że to "szkice w bloku, oczywiście kolorowe". Nie bardzo je tak widzę, bo i tu pokazany jest raczej smutny los Andreasa Sama, jego siostry Any i ich matki. Dzieci pracują jako parobkowie, matka robi swetry na drutach, by przeżyć, bez ojca, bo kuzynka Rebeka przyniosła wiadomość o jego śmierci.
Tłumaczka, Danuta Cirlić - Straszyńska, napisała w posłowiu, że "dociekanie prawdy o ojcu, a tym samym prawdy o sobie, stało się pierwszym, najistotniejszym impulsem twórczości Danila Kisa". Zaś we wstępie zatytułowanym "Piękne baśnie o śmierci" Varga zadaje pytanie: "Czy da się połączyć wstrząsające doświadczenie Zagłady z frazą, która budzi w nas melancholijny zachwyt i przepełnia czytelniczym szczęściem?"
Da się, znów zgodzę się tu z autorem "Sonnenbergu" - poczułam melancholijny zachwyt i czytelnicze szczęście. Wciąż czuję ten stan. Książka stanęła na mojej bibliotecznej półce, będzie okazja, by do niej zaglądać i upewniać się w swej "wierze w ponurą potęgę literackiego świata".
Najpierw poznałam "Ogród, popiół", ponieważ Krzysztof Varga, którego zdanie sobie cenię, napisał, że "to jedna z najpiękniejszych książek, jakie człowiek może w swoim życiu przeczytać". Podpisuję się pod tą opinią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawdziłam potem, że w 2021 roku ukazał się "Cyrk rodzinny" Danila Kisa ze wstępem Krzysztofa Vargi i posłowiem tłumaczki zawierający oprócz "Ogrodu,...
Kiedy Danilo Kiš zmarł w październiku 1989 roku, miał 54 lata i był u szczytu nie tylko swoich umiejętności artystycznych, ale także reputacji. Spośród kilkunastu dzieł literackich to te najnowsze, czyli zbiory opowiadań „Grobowiec dla Borysa Dawidowicza” i „Encyklopedia umarłych”, przyniosły mu największe uznanie na Zachodzie. Anglojęzyczni czytelnicy musieli czekać do początku XXI wieku na kolejne tłumaczenia próz serbskiego pisarza. Więcej szczęścia mieli Polacy. Już w 1967 roku Iskry wydały „Ogród, popiół”. Później była jeszcze „Klepsydra” (1978 r.),wspomniane wcześniej zbiory opowiadań i tuż przed nastaniem nowego stulecia „Lutnia i blizny”, „Mansarda, poemat satyryczy”, „Homo poeticus, mimo wszystko” oraz „Życie, literatura”. Było więc sporo okazji, aby poznać działalności Danilo Kiša.
Kiš nazwał siebie „etnograficznym rarytasem”. Urodził się w 1935 roku w Suboticy, w zamożnym, poliglotycznym mieście na granicy Węgier. Pochodził z rodziny o mieszanym pochodzeniu. Jego ojciec, Eduard Kiš, był węgierskim Żydem, który po niepowodzeniu w interesach znalazł pracę w jugosłowiańskim Ministerstwie Kolei. Tam w pełni ukazał swój potencjał analityczny. Już jako główny inspektor przygotował oficjalny jugosłowiański rozkład jazdy pociągami, autobusami, statkami i samolotami. Jego syn był niezmiernie dumny z tego osiągnięcia ojca. Matka Danila, Milica Dragićević, była Czarnogórką wyznania prawosławnego, która poznała swojego przyszłego męża podczas wizyty u siostry. Podobnie jak Eduard pracowała w Ministerstwie Kolei. Para doczekała się dwójki dzieci, które z uwagi na historię rodziny miały w sobie cechy pochodzenia żydowskiego, węgierskiego, serbskiego i czarnogórskiego.
Ważne z punktu widzenia twórczości Danilo Kiša zdarzenia, zaczęły dziać się po przeprowadzce do Nowego Sadu. Było to na początku II wojny światowej. Po zajęciu miasta przez państwa Osi i rozbiorze Jugosławii w 1941 roku rodzina musiała uciekać do małej wioski w zachodnich Węgrzech. Jak pamiętamy z historii, w 1944 roku na rozkaz Adolfa Eichmanna około 430 000 węgierskich Żydów zostało zatrzymanych, wysłanych do Auschwitz i zagazowanych. Byli wśród nich także Eduard Kiš i jego węgierscy krewni. Młody Danilo żył z ocalałą siostrą i matką w wielkim ubóstwie. Ojciec nie zostawił po sobie żadnych oszczędności, bowiem z powodu delirium tremens i napadów lęku, przeszedł na wcześniejszą emeryturę (wcześniej, w 1934 roku spędził trzy miesiące w szpitalu psychiatrycznym). Aby wiązać koniec z końcem, Milica robiła na drutach swetry, a dzieci po powrocie ze szkoły dorabiały jako parobkowie.
Te wszystkie wydarzenia mają zasadnicze znaczenie dla odbioru „Cyrku rodzinnego”. Książka składa się z trzech części. W pierwszej z nich, zatytułowanej "Wczesne smutki", widzimy około dwudziestu scenek z dzieciństwa. Bohaterami są tu Andreas Sam, jego siostra Ana, matka Maria i ojciec Edward (wszelkie skojarzenia z biografią autora nie są przypadkowe). Mieszkają na Bałkanach, gdzie pobrzmiewają liczne języki, a codzienność wyznaczają zwariowane pomysły mieszkańców. Trudy życia poznają po zniknięciu ojca. Wtedy młody Andreas musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i wypełnić powstałą pustkę. Młody człowiek dopiero stopniowo zaczyna poznawać prawdę o strasznym losie, jaki spotkał ojca.
„Ogród, popiół”, czyli pierwsza przetłumaczona na język polski powieść autora, stanowi drugi trzon omawianego tomu. To historia ojca, widzianego z perspektywy chłopca. Edward pracuje na kolei. Marzy o stworzeniu specjalnego rozkładu, który obejmowałby wszystkie środki komunikacji na całej kuli ziemskiej. Ma przy tym problemy natury psychicznej, przez co jego ambicje są nierozumiane przez ludzi wokoło. To zdecydowanie najbardziej liryczna z części książki, meandrująca między rzeczywistością, a rojeniami sennymi.
Wreszcie część trzecia, czyli „Klepsydra", stanowiąca jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń literackich w moim życiu. Danilo Kiš tworzy swoją narrację wokół prawdziwego listu, jaki otrzymał od ojca. Kreuje życiorysy wspomnianych w nim ludzi, opisuje sceny i wątki, które w samym pierwowzorze zostały jedynie wspomniane. Z pojedynczych słów buduje prawdziwe światy, jednocześnie rekonstruując postać ojca.
„Cyrk rodzinny” należałoby postawić na jednej półce z książkami Sebalda, Lianke, Dostojewskiego czy Manna. To prawdziwe arcydzieło współczesnej literatury, w którym głęboko przemyślana konstrukcja, łączy się z niezwykłą wrażliwością i walką o pamięć. Na pierwszy plan wysuwają się wspomnienia lat młodości, ważne są jednak również stosunki rodzinne, kontakty między rodzicami, życie w obliczu Holocaustu. Kiś wychodzi także poza to co jednostkowe i kreśli portret cyrku bałkańskiego, z jego różnorodnością etniczną, dyskryminacją i licznymi konfliktami zbrojnymi. Autobiograficzna fabuła przepełniona jest cierpieniem i smutkiem, którego nie rozjaśniają nawet dziecięce zabawy, igraszki i szaleństwa. Wszystko spowija szara poświata, mgła, która jedynie od czasu do czasu się rozstępuje. To proza jak ze snu, z zatartą granicą między piętrami znaczeń. Dużo tu metafor, ekspresji i oniryzmu. Wszystko to sprawia, że „Cyrk rodzinny” jest jak brama do innego świata: bardzo plastyczny, żywy, nostalgiczny.
Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2021/08/recenzja-cyrk-rodzinny-danilo-kis.html
Kiedy Danilo Kiš zmarł w październiku 1989 roku, miał 54 lata i był u szczytu nie tylko swoich umiejętności artystycznych, ale także reputacji. Spośród kilkunastu dzieł literackich to te najnowsze, czyli zbiory opowiadań „Grobowiec dla Borysa Dawidowicza” i „Encyklopedia umarłych”, przyniosły mu największe uznanie na Zachodzie. Anglojęzyczni czytelnicy musieli czekać do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to