
Wichry Camino

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wyspa Camino (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Camino Winds
- Data wydania:
- 2021-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-19
- Data 1. wydania:
- 2020-04-28
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382154931
- Tłumacz:
- Robert Waliś
Witajcie ponownie na wyspie Camino, tu wszystko może się zdarzyć - nawet morderstwo w oku cyklonu, które być może okaże się zbrodnią doskonałą…
Księgarnia Bay Books Bruce’a Cable’a właśnie przygotowuje się do wizyty bestsellerowej autorki Mercer Mann, gdy huragan Leo zbacza z przewidzianego kursu i zaczyna kierować się prosto na wyspę Camino. Gubernator Florydy nakazuje obowiązkową ewakuację, a większość mieszkańców zabezpiecza swoje domy, wsiada do łodzi i ucieka na kontynent, ale Bruce decyduje się zostać i stawić czoło burzy.
Niszczycielska siła huraganu zrównuje z ziemią zabudowania i pozbawia życia dziesiątki osób. Jedną z ofiar jest Nelson Kerr, przyjaciel Bruce’a i autor thrillerów. Jednak natura obrażeń Nelsona sugeruje, że to nie nawałnica była przyczyną jego śmierci: zmarł, otrzymawszy kilka podejrzanych uderzeń w głowę.
Komu zależało na śmierci Nelsona? Lokalna policja jest przytłoczona radzeniem sobie z następstwami burzy i niewystarczająco kompetentna, by zająć się tą sprawą. Bruce przystępuje więc do śledztwa, a to, co odkrywa między wierszami nieukończonej powieści, jest dużo bardziej szokujące niż jakikolwiek zwrot akcji w powieści Nelsona - i znacznie bardziej niebezpieczne.
Kup Wichry Camino w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Wichry Camino
Cisza przed burzą wcale nie musi nią być, może po prostu przybrać postać pewności, że ta druga po prostu nie zawita. A nawet jeśli to wcale nie będzie taka straszna jak o niej mówią. Co gdy przyniesie z sobą o wiele więcej niż ktokolwiek, nawet największy czarnowidz, mógłby przypuszczać? Zmiecie znane i pozostawi po sobie zniszczenia oraz coś, co w ogóle nie miało prawa wydarzyć się właśnie w tym miejscu i czasie? Spokój, wakacyjny klimat, po prostu nic tylko cieszyć się z tego, iż zawitało się w bardzo gościnne progi wyspy Camino. Bruce Cable korzysta z tej atmosfery i w dużej części tworzy ją swoją księgarnią, sławą ona wykracza daleko poza wyspiarskie brzegi. Niejeden literacki twórca dałby dużo by znaleźć się na liście spotkań autorskich organizowanych w Bay Books. Jednak kto na niej się znajdzie się zależy od jej właściciela. Bruce starannie dobiera swoje towarzystwo tak zawodowe jak i prywatne, może i jest postrzegany jako niegroźny gość, lecz pewne sprawy traktuje nader poważnie. Książki i przyjaciół. Ten, kto w tych dwóch kwestiach wejdzie na jego teren powinien się liczyć z tym, iż prędzej czy później zapłaci za swój czyn. Śmierć znanego pisarza i do tego jeszcze dobrego znajomego Bruce`a zakłóci i tak zmącony huraganem jego dobry humor. Przypadkowa śmierć spowodowana katastrofą naturalną czy wprost przeciwnie? Cable wraz przyjaciółmi skłania się ku tej teorii i zdaje sobie sprawę, że muszą raczej sami poprowadzić śledztwo. Komu mogłoby zależeć na śmierci popularnego autora? Grono wcale nie jest tak małe, ale z drugiej strony nie tak łatwo znaleźć motyw zbrodni. Czyżby krył się między wierszami najnowszej książki ofiary? Fikcja literacka okazuje się być aż nadto realna i wciąż groźna. Bruce zamierza dotrzeć do osób odpowiedzialnych za śmierć przyjaciela, wie czym to grozi, lecz zamierza doprowadzić to dochodzenie do końca. Niech was nie zwiedzie wakacyjny początek najnowszej książki Johna Grishama i pogodowe zawirowania. Oba są jedynie wstępem do wytrawnego thrillera, w którym wszystko, a zwłaszcza każdy, ma do odegrania swoją rolę i nic oraz nikt nie jest przypadkowe. Beztroska, spokój, urok wyspiarskiego kurortu oraz czar głównego bohatera wcale nie są iluzją, ale mają również całkiem inną twarz. W „Wichrach Camino” część czytelników powróci w znane już miejsce, inni dopiero poznają je, ale tym razem okaże się ono mniej sielskie i bardziej zabójcze. Autor płynnie przechodzi od beztroskiej atmosfery letniego wypoczynku do rasowego dreszczowca, z jednej strony niszcząca siła przyrody, z drugiej zabójcze zagrożenie, oba nadchodzą niespodziewanie i pozostawiają po sobie śmiertelne żniwo. John Grisham z rozdziału na rozdział podkręca akcję, ale następuje to stopniowo, w tle gdzieś dalej pobrzmiewają echa dawnego spokoju, lecz coraz bardziej w centrum uwagi znajduje się zbrodnia i to, co do niej doprowadziło. Akcja wcale nie musi pędzić na złamanie karku by zaciekawić czytających, zwłaszcza gdy intryga jest starannie przemyślana i przypomina wpierw dalekie pomruki burzy, potem wydaje się, że jednak ominie nas i w końcu uderza z o wiele większą siłą niż ktokolwiek spodziewał się. John Grisham przygotował wielki finał, lecz to, co go poprzedza nie jest ani trochę mniej interesujące, skutecznie przyciąga uwagę czytelników. Zagadki znajdują rozwiązania, zaskakujące i sięgające o wiele dalej oraz głębiej niż można by przypuszczać.
Oceny książki Wichry Camino
Poznaj innych czytelników
603 użytkowników ma tytuł Wichry Camino na półkach głównych- Przeczytane 442
- Chcę przeczytać 161
- Posiadam 84
- 2021 25
- Legimi 11
- 2022 8
- Audiobook 7
- John Grisham 6
- 2024 5
- Ebooki 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wichry Camino
Druga część książki rozpoczyna się równie ciekawie w wyspę niespodziewanie uderza huragan. Po nim wychodzi na jaw śmierć w niewyjaśnionych do końca okolicznościach śmierć jednego z mieszkańców wyspy i tutaj zaczyna się kryminalna historia. Książka dobra choć pierwsza część bardziej mi się podobała.
Druga część książki rozpoczyna się równie ciekawie w wyspę niespodziewanie uderza huragan. Po nim wychodzi na jaw śmierć w niewyjaśnionych do końca okolicznościach śmierć jednego z mieszkańców wyspy i tutaj zaczyna się kryminalna historia. Książka dobra choć pierwsza część bardziej mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło oczywiste, że po powieści „Wyspa Camino”, otwierającej cykl pod tym samym tytułem, pióra Johna Grishama, współczesnego (ur. 1955) amerykańskiego prawnika i pisarza specjalizującego się w thrillerach prawniczych oraz kryminalnych, która mnie czytelniczo uwiodła, musiałem szybko sięgnąć po następną książkę serii, czyli „Wichry Camino”. Wybrałem wydanie audio z głosem Leszka Filipowicza, przekładem Roberta Walisia, nakładem Wydawnictwa Albatros.
Postawienie na audiobooka okazało się dobrym wyborem – lektor sprawił się bez zarzutu. Świetnie się tego słuchało, choć powieść ma nieco inny charakter niż pierwsza odsłona cyklu. Za pierwszym razem mieliśmy do czynienia z kryminałem, lecz zdominowanym przez motyw miłości do książek, który nadał dziełu niepowtarzalny klimat. Teraz Grisham zafundował nam wyjątkowo udany rasowy kryminał, powieść detektywistyczną, w którego tle poznajemy bardzo ważny problem społeczny i moralny, który prawdopodobnie istnieje nie tylko w amerykańskiej i zachodniej rzeczywistości, lecz prawdopodobnie także w naszej. A w przyszłości, wobec wydłużającej się średniej długości życia oraz rozwoju chemii i farmacji, podobne zagrożenia i dylematy będą narastać. W czym rzecz nie zamierzam zdradzać, gdyż prześwietnym elementem zagadki frapującej słuchacza (czytelnika) „Wichrów Camino” jest nie tylko to, kto zabił, ale dlaczego. I to ostatnie jest kluczowym przesłaniem powieści. Rewelacja. Polecam gorąco.
źródło: https://klub-aa.blogspot.com
Było oczywiste, że po powieści „Wyspa Camino”, otwierającej cykl pod tym samym tytułem, pióra Johna Grishama, współczesnego (ur. 1955) amerykańskiego prawnika i pisarza specjalizującego się w thrillerach prawniczych oraz kryminalnych, która mnie czytelniczo uwiodła, musiałem szybko sięgnąć po następną książkę serii, czyli „Wichry Camino”. Wybrałem wydanie audio z głosem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper. Wciągało od samego początku. Jakby się samemu było na tej wyspie. Ciekawe postaci. Ta intryga bardzo wciągająca. Nie spodziewałem się że książka taki kierunek obierze. I niestety ukazana natura ludzka. Dla pieniędzy człowiek zrobi wszystko. Zawsze mu będzie mało. Dziwi mnie tak niska ocena.
Super. Wciągało od samego początku. Jakby się samemu było na tej wyspie. Ciekawe postaci. Ta intryga bardzo wciągająca. Nie spodziewałem się że książka taki kierunek obierze. I niestety ukazana natura ludzka. Dla pieniędzy człowiek zrobi wszystko. Zawsze mu będzie mało. Dziwi mnie tak niska ocena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość sprawnie napisana powieść Grishama, właściwie bardziej obyczajowa niż sensacyjna, bo dość łatwo przewidzieć zakończenie. Ale pomysł kryminalny bardzo aktualny wobec rzeczywistych przekrętów amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej.
Dość sprawnie napisana powieść Grishama, właściwie bardziej obyczajowa niż sensacyjna, bo dość łatwo przewidzieć zakończenie. Ale pomysł kryminalny bardzo aktualny wobec rzeczywistych przekrętów amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczyna się ciekawie od opisu szaleństwa huraganu, wiadomo, że za chwilę coś się wydarzy bo to przecież Grisham. No i się wydarzyło.
Ale potem coraz gorzej, coraz wolniej, coraz bardziej nudniej.
Za to z absurdalnymi zwrotami w akcji, pojawiającymi się znienacka kolejnymi postaciami. Ale w taki sposób jakby Autor nagle sobie przypomniał, że oprócz opisów zdemolowanego huraganem Camino trzeba akcję posunąć dalej i nagle pojawia się jakaś pielęgniarka, snajper - nieudacznik i w kilka stron zagadka kryminalna się rozwiązuje.
Nie kupuję takiego stylu. Popłuczyny dawnego dobrego Grishama.
Zaczyna się ciekawie od opisu szaleństwa huraganu, wiadomo, że za chwilę coś się wydarzy bo to przecież Grisham. No i się wydarzyło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle potem coraz gorzej, coraz wolniej, coraz bardziej nudniej.
Za to z absurdalnymi zwrotami w akcji, pojawiającymi się znienacka kolejnymi postaciami. Ale w taki sposób jakby Autor nagle sobie przypomniał, że oprócz opisów zdemolowanego...
Ciut gorsza od pierwszej części. Mniej dynamiczna, bardziej naciągana. Ale mimo wszystko da się przeczytać z pewną dozą przyjemności
Ciut gorsza od pierwszej części. Mniej dynamiczna, bardziej naciągana. Ale mimo wszystko da się przeczytać z pewną dozą przyjemności
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wyspę Camino” uważam za przyzwoitą książkę obyczajowo-sensacyjną. I dlatego nie miałem specjalnych oczekiwań , co do jej kontynuacji. I chyba dobrze się stało, ponieważ nie przeżyłem jakiegoś rozczarowania. „Wichry Camino” też są co najwyżej przyzwoite. Różnica jest chyba taka, że więcej tu powieści kryminalnej niż sensacyjnej. Minusem jest główny motyw fabuły, czyli próba udowodnienia, iż coś co miało być wypadkiem nim nie jest. Na szczęście rekompensuje to inna kwestia. Nie będę pisał jaka, bo nie chcę psuć lektury tym, którzy po powieść Johna Grishama jeszcze nie sięgnęli. A poza tym, jak to u tego pisarza galeria mniej lub bardziej barwnych postaci oraz co nieco zapisów na temat funkcjonowania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.
W mojej ocenie „Wichry Camino” najbardziej ucieszą miłośników J. Grishama. Ale może na lekturę zdecydują się też inni.
„Wyspę Camino” uważam za przyzwoitą książkę obyczajowo-sensacyjną. I dlatego nie miałem specjalnych oczekiwań , co do jej kontynuacji. I chyba dobrze się stało, ponieważ nie przeżyłem jakiegoś rozczarowania. „Wichry Camino” też są co najwyżej przyzwoite. Różnica jest chyba taka, że więcej tu powieści kryminalnej niż sensacyjnej. Minusem jest główny motyw fabuły, czyli próba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz muszę posłużyć się przymiotnikiem, którego staram się nie używać ze względu na skrajnie indywidualną mozliwość interpretacji - nudne! Grisham nie potrafi jak King uczynić części obyczajowej zasadniczą.A ponieważ wątek kryminalny też straszliwie kuleje nie chce się wiedzieć kto i dlaczego, a nawet czy wogóle ...
Pierwszy raz muszę posłużyć się przymiotnikiem, którego staram się nie używać ze względu na skrajnie indywidualną mozliwość interpretacji - nudne! Grisham nie potrafi jak King uczynić części obyczajowej zasadniczą.A ponieważ wątek kryminalny też straszliwie kuleje nie chce się wiedzieć kto i dlaczego, a nawet czy wogóle ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo kilkuletniej przerwie wracam na wyspę Camino i do księgarni Bay Books w, najbardziej dramatycznym z możliwych, momencie. Zamiast wyczekiwanego spotkania autorskiego nad wyspę nadciąga huragan i stanie się on idealną przykrywką dla zbrodni (prawie) doskonałej. W trakcie szalejącego żywiołu ginie jeden z rezydujących na wyspie pisarzy. Coś co ma wyglądać jak wypadek budzi wątpliwość najpierw dorabiającego w księgarni studenta a następnie dobrze nam znanego Bruce'a Cable'a. Zdając sobie sprawę, że po szaleństwie jakie nawiedziło wyspę, służby będą mało skuteczne, sami zaczynają prywatne śledztwo, które poprowadzi ich w nieoczekiwanym kierunku, a tropem będzie ...oczywiście ...książka.
,,Wichry Camino" to trochę inne oblicze Johna Grishama ale paradoksalnie, mam wrażenie, że bardzo spójne, z jego całą twórczością. Właściwie można nakreślić granicę podziału i pokazać dwa zupełnie odmienne oblicza całej opowieści. Pierwsza połowa to trochę zabawa, parodia kryminału i powieści detektywistycznej. Trzech domorosłych śledczych - pisarz, księgarz i student, próbują rozwikłać zagadkę śmierci czwartego. Obok nich niespecjalnie ogarnięci policjanci i cała ferajna barwnych mieszkańców Camino, na tle żywiołu. Nie sposób się nie uśmiechnąć i nie traktować tego z przymrużeniem oka. Potem jednak zaczyna robić się poważniej i wtedy zaczyna dochodzić go głosu Grisham - celny obserwator społeczny. Po raz kolejny na tapecie znajdują się kontrowersyjne tematy społeczne, aktualne z perspektywy mieszkańca Stanów Zjednoczonych, ubrane jednak w sensacyjny i trochę przerysowany kostium. Akcja nabiera tempa, jest bardziej sensacyjna, niebezpieczna i nieoczywista. Budzi niepokój i próbuje pokazać co tkwi wewnątrz wielkiej korporacyjnej maszynerii. Czy jednostka może podjąć skuteczną walkę?
,,Wichry Camino" to nie jest thriller prawniczy jakiego spodziewalibyśmy się po Grishamie. Jest pewną kompilacją wątków i stylów ubraną w lżejszą, bardziej rozrywkową formę. Niejednoznaczni bohaterowie, nieprzewidywalne zachowania ale nadal walka z systemem i wciągająca fabuła. Grisham z ironią i sarkazmem komentuje rzeczywistość ale nadal jest bardzo celny w swoich opiniach. Niby trochę puszcza oko do czytelnika ale mimo to doskonale oddaje ważne problemy społeczne i opisuje przekręty jakich można się dopuścić by szybko zarobić kosztem najsłabszych. Ubrane w lekką rozrywkę są poważne dylematy moralne, które dają do myślenia. I chyba za to właśnie najbardziej lubię Grishama bo nie musi silić się na moralizatorstwo, może przymknąć oko a i tak będzie ciekawie. Polecam!
Po kilkuletniej przerwie wracam na wyspę Camino i do księgarni Bay Books w, najbardziej dramatycznym z możliwych, momencie. Zamiast wyczekiwanego spotkania autorskiego nad wyspę nadciąga huragan i stanie się on idealną przykrywką dla zbrodni (prawie) doskonałej. W trakcie szalejącego żywiołu ginie jeden z rezydujących na wyspie pisarzy. Coś co ma wyglądać jak wypadek budzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to