
Czarna skóra, białe maski

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Peau noire, masques blancs
- Data wydania:
- 2020-05-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-05-05
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366147355
- Tłumacz:
- Urszula Kropiwiec
Pierwsze polskie wydanie legendarnego eseju, jednego ze zrębów ruchu antykolonialnego, który stał się później ważnym punktem odniesienia dla studiów postkolonialnych na całym świecie. Głównym tematem książki jest analiza dziedzictwa kolonializmu z perspektywy psychologicznej. Fanon skupia się w niej na języku oraz na relacji między czarnym i białym. Odwołując się do świadectw historycznych, literackich, do myśli filozoficznej i do własnego doświadczenia, stawia tezę, że piętno kolonializmu nosi wszelkie znamiona zbiorowej neurozy i że trzeba się zastanowić nad tym, jak uleczyć ten stan. Pokazuje, jak stworzony przez kolonialną represję mechanizm poczucia wyższości i niższości reprodukuje się w świadomych i nieświadomych zachowaniach, postawach i lękach. Zastanawia się też nad tym, jak wyjść z bezustannie nakręcającej się spirali stereotypów i uprzedzeń. Opublikowany w 1952 roku esej nie stracił swej profetycznej mocy i wciąż pozostaje jednym z najważniejszych tekstów poświęconych rasizmowi.
Kup Czarna skóra, białe maski w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czarna skóra, białe maski
Poznaj innych czytelników
476 użytkowników ma tytuł Czarna skóra, białe maski na półkach głównych- Chcę przeczytać 338
- Przeczytane 133
- Teraz czytam 5
- Posiadam 32
- 2021 13
- Chcę w prezencie 4
- Esej 4
- Ulubione 3
- 2023 3
- 2020 3































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarna skóra, białe maski
Esej bardzo mnie zaciekawił. Przede wszystkim dlatego, że omawiał problem rasizmu z perspektywy francuskiej i antylskiej. Jest mi to bliskie, ponieważ w trakcie czytania mieszkałam we Francji, nieopodal miasta, w którym osiedlili się przede wszystkim ludzie kolorowi, w tym czarni. I jednak nie mogę powiedzieć, że ten świat i Francja się od siebie nie różnią. Miałam też możliwość poznać Martynikę, która jest swoistą współczesną francuską kolonią. Nie do końca rozumiałam te jednak odległe od polskiej rzeczywistości, esej Fanona bardzo mi w tym pomógł i jednak stoję na stanowisku, że jest on bardzo aktualny. Czytało się naprawdę ciekawie, choć czasem brakowało mi wiedzy filozoficzno-psychologicznej, żeby zrozumieć wszystkie rozważane aspekty, ale nie zabrało to przyjemności z lektury.
Esej bardzo mnie zaciekawił. Przede wszystkim dlatego, że omawiał problem rasizmu z perspektywy francuskiej i antylskiej. Jest mi to bliskie, ponieważ w trakcie czytania mieszkałam we Francji, nieopodal miasta, w którym osiedlili się przede wszystkim ludzie kolorowi, w tym czarni. I jednak nie mogę powiedzieć, że ten świat i Francja się od siebie nie różnią. Miałam też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka lektura, ale po przetrawieniu zostało ze mną lepsze zrozumienie otaczającego nas świata.
P. S. Zabawnie, że w psychoanalizie na poważnie podchodzi się do analizowania snów
Ciężka lektura, ale po przetrawieniu zostało ze mną lepsze zrozumienie otaczającego nas świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toP. S. Zabawnie, że w psychoanalizie na poważnie podchodzi się do analizowania snów
Bardzo trudna książka (przeczytałam tylko fragmenty) i nie uważam, że aktualna. Jesteśmy już w zupełnie innym miejscu. Wciąż istnieje problem rasizmu, ale przez te 70 lat zmienił się kontekst. Sam autor też pisze o osobach czarnoskórych w sposób (z dzisiejszego punktu widzenia) wywyższający się.
Bardzo trudna książka (przeczytałam tylko fragmenty) i nie uważam, że aktualna. Jesteśmy już w zupełnie innym miejscu. Wciąż istnieje problem rasizmu, ale przez te 70 lat zmienił się kontekst. Sam autor też pisze o osobach czarnoskórych w sposób (z dzisiejszego punktu widzenia) wywyższający się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chciałabym, by absolutnie każdy przeczytał tę książkę. Choć esej Fanona ma już kilkadziesiąt lat, pozostaje w dużej mierze - niestety - wciąż porażająco aktualny.
Bardzo chciałabym, by absolutnie każdy przeczytał tę książkę. Choć esej Fanona ma już kilkadziesiąt lat, pozostaje w dużej mierze - niestety - wciąż porażająco aktualny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEseje wydane w 1952 roku. Co można z nich wynieść, prócz myśli „o matko przecież to na pewno jakiś archaizm”? I może sam tekst, to, jakie opisuje problemy ówczesnego świata, są już częściowo przeszłością, o tyle wnioski, które płyną z treści, są bardzo aktualne. W latach 50 XX wieku czarny żyjący w Europie żył w dziwnym zawieszeniu, w którym mentalnie nie był wystarczająco czarny by czuć więź z dawną ojczyzną i na pewno nie był wystarczająco biały, by zostać zaakceptowanym i zyskać wszelkie prawa białego człowieka.
Obecnie o podobnie brzmiących dylematach słyszę w wypowiedziach osób z rodzin mieszanych, szczególnie dzieci, które opowiadają, że mierzą się z problemem bycia niewystarczająco czarnym, białym czy przedstawicielem innej rasy.
Fanon poruszył znacznie więcej zagadnień, między innymi przedstawienia czarnej osoby w popkulturze, czy kojarzenia czarnych z ponadprzeciętną fizycznością.
Lata, dekady mijają, problemy społeczne wciąż zostają, zmieniając nieco formę, bądź jedynie rozrastają się o kolejny element. W moim odczuciu bardzo mocno świadczy o jakości tekstów Frantza Fanona, to, że ich treść przekłada się na czasy współczesne. Czytając, można się zastanowić, pomyśleć, wejść w dyskusję z tekstem. Dla mnie, jako że ja nie czytam dla rozrywki, eseje te okazały się bardzo wartościowo spędzonym czasem.
Eseje wydane w 1952 roku. Co można z nich wynieść, prócz myśli „o matko przecież to na pewno jakiś archaizm”? I może sam tekst, to, jakie opisuje problemy ówczesnego świata, są już częściowo przeszłością, o tyle wnioski, które płyną z treści, są bardzo aktualne. W latach 50 XX wieku czarny żyjący w Europie żył w dziwnym zawieszeniu, w którym mentalnie nie był wystarczająco...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy styl łączący elementy tekstu filozoficznego, eseju, felietonu, anegdoty, luźnych przemyśleń itd.
Dobrze unaocznia uniwersalne ważną rzecz – problemem jest nie tylko jawna nienawiść (tutaj rasizm),ale również mnóstwo nieuświadomionych uprzedzeń i stereotypów, za którymi stoją nie złe intencje, a cała kultura.
Ciekawy styl łączący elementy tekstu filozoficznego, eseju, felietonu, anegdoty, luźnych przemyśleń itd.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze unaocznia uniwersalne ważną rzecz – problemem jest nie tylko jawna nienawiść (tutaj rasizm),ale również mnóstwo nieuświadomionych uprzedzeń i stereotypów, za którymi stoją nie złe intencje, a cała kultura.
Ważna książka, wszystko tak jak w opisie. Esej pisany przez autora z Antyli, bardzo ciekawy i mniej znany punkt widzenia dla mnie. Niestety dla autora Czarny człowiek = Czarny mężczyzna. Czarne kobiety pomija zupełnie - oprócz jednego rozdziału, w którym z kolei wypowiada się o kobietach z Antyli z lekceważniem i widoczną pogardą. Był to dla mnie duży minus, który nie pozwolił mi w pełni docenić całości.
Ważna książka, wszystko tak jak w opisie. Esej pisany przez autora z Antyli, bardzo ciekawy i mniej znany punkt widzenia dla mnie. Niestety dla autora Czarny człowiek = Czarny mężczyzna. Czarne kobiety pomija zupełnie - oprócz jednego rozdziału, w którym z kolei wypowiada się o kobietach z Antyli z lekceważniem i widoczną pogardą. Był to dla mnie duży minus, który nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ważny i ciekawy esej, który pomimo kilku trudnych momentów wynikających z mojej fragmentarycznej znajomości chociażby filozofii Sartre'a czy Hegla angażował mnie, nie nudził. Myślę, że powinien przeczytać go każdy biały człowiek.
Bardzo ważny i ciekawy esej, który pomimo kilku trudnych momentów wynikających z mojej fragmentarycznej znajomości chociażby filozofii Sartre'a czy Hegla angażował mnie, nie nudził. Myślę, że powinien przeczytać go każdy biały człowiek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto powinna być lektura obowiązkowa. niełatwy esej z setkami odniesień filozoficznych, niezwykle stymulujący
to powinna być lektura obowiązkowa. niełatwy esej z setkami odniesień filozoficznych, niezwykle stymulujący
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocne, ważne i ładnie przetłumaczone.
Mocne, ważne i ładnie przetłumaczone.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to