Dal. Listy z Afryki minionej

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-04-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-04-16
- Liczba stron:
- 600
- Czas czytania
- 10 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381772754
Dal opowiada o Afryce minionej. Pretekstem do tych opowieści stają się dawne fotografie, pocztówki, listy, mapy, ryciny – wszystkie z bogatej kolekcji autora. „Afrykanie znikali bez śladu. Te karty są dziś jedynym świadectwem, że gdzieś kiedyś byli. Jedynym „dowodem na istnienie”. Lubię patrzeć w ich oczy, ilekroć to możliwe”. Na kartach tej książki powracają oczywiście postacie legendarne, ale pojawiają się – i to najważniejsze – postacie zwykłych ludzi, którzy gdzieś, kiedyś, do kogoś wysłali swoje słowa z afrykańskiego kontynentu. Ich historie. Dal oddaje głos świadkom tamtych czasów. Jest jednak też czymś więcej niż tylko wędrówką ścieżkami historii. Jest dyskusją o istocie sztuki fotografii. O jej związkach z malarstwem. Jest podróżą po świecie literatury. Przypominając fotografie z egzekucji dyskutuje o okrucieństwie. Nie ucieka też, od kwesi metafizycznych.
Kup Dal. Listy z Afryki minionej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dal. Listy z Afryki minionej
Poznaj innych czytelników
224 użytkowników ma tytuł Dal. Listy z Afryki minionej na półkach głównych- Chcę przeczytać 138
- Przeczytane 80
- Teraz czytam 6
- Posiadam 35
- Afryka 5
- Reportaż 4
- 2020 3
- Podróżnicze 3
- 2022 3
- Kindle 2
Tagi i tematy do książki Dal. Listy z Afryki minionej
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dal. Listy z Afryki minionej
A nam, wpatrzonym w twarze unieśmiertelnione na pocztówkach słanych przed stuleciem, pozostaje namysł: jak to się stało, jakiej trzeba było pychy, by w palecie barw postawić biel przed innymi kolorami?".



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dal. Listy z Afryki minionej
Marcina Kydryńskiego znałam dotąd jedynie z radiowej Trójki. Tymczasem to także uznany fotograf, podróżnik i kawał rasowego gawędziarza. Ta pokaźna księga to jego opowieści o Afryce czasów kolonialnych, inspirowane głównie starymi pocztówkami z Czarnego Lądu; opowieści z przeszłości tego ogromnego, bogatego kulturowo i w zasoby naturalne kontynentu, zabarwione odrobinę osobistymi doświadczeniami autora.
"Dal" to lektura mega interesująca, świeża, zaskakująca i ... przyprawiająca o porządne ciary. Wrażeń tu pod dostatkiem. Obłędna przyroda, intrygujące konflikty, karkołomne wyprawy, odkrycia, szokujące praktyki kolonistów i lokalne rytuały, upał, od którego można dostać na głowę... A to wszystko opowiedziane z niezwykłą, fotograficzną dbałością o szczegóły, z fascynacją oraz wiedzą i pasją, których można tylko pozazdrościć.
Wisienką na torcie są tu polskie akcenty wśród sporego grona znanych postaci, o których Kydryński wspomina, jak np. wzmianka o Henryku Sienkiewiczu, który wybrał się do Afryki na polowanie (i swoją drogą nie do końca zachował jak dżentelmen).
Ta książka uświadomiła mi, jak mizerna jest moja wiedza o tej (całkiem pokaźnej przecież) części świata, czerpana głównie z kina, z "W pustyni i w puszczy" i migawek w tv. Poza mnóstwem ciekawych historii i wartych poznania faktów pozostawia też po sobie wrażenie, że mimo cywilizacji i rozwoju przez ponad sto lat Afryka nadal zmaga się z górą starych problemów.
Bardzo polecam, jeśli chcecie przeczytać coś egzotycznego, niezwykłego i arcyciekawego, od czego autentycznie ciężko się oderwać.
Marcina Kydryńskiego znałam dotąd jedynie z radiowej Trójki. Tymczasem to także uznany fotograf, podróżnik i kawał rasowego gawędziarza. Ta pokaźna księga to jego opowieści o Afryce czasów kolonialnych, inspirowane głównie starymi pocztówkami z Czarnego Lądu; opowieści z przeszłości tego ogromnego, bogatego kulturowo i w zasoby naturalne kontynentu, zabarwione odrobinę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuję się, jakbym dopiero co wrócił z podróży po Afryce. Dawno już nie miałem okazji, by móc niespiesznie pochylić się nad tak sugestywnymi tekstami: dawkować je sobie, przespać się po lekturze, poddać pod rozwagę. Było w nich wszystko - otwartość, uważność, roztropność, wrażliwość, próby pojednania czasu i świata. Wspaniałe doświadczenie.
Czuję się, jakbym dopiero co wrócił z podróży po Afryce. Dawno już nie miałem okazji, by móc niespiesznie pochylić się nad tak sugestywnymi tekstami: dawkować je sobie, przespać się po lekturze, poddać pod rozwagę. Było w nich wszystko - otwartość, uważność, roztropność, wrażliwość, próby pojednania czasu i świata. Wspaniałe doświadczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna podróż przez Afrykę minionych czasów. Fotografie w niej zawarte zostaną ze mną i myślami jakie wywołały na dłużej.
Fantastyczna podróż przez Afrykę minionych czasów. Fotografie w niej zawarte zostaną ze mną i myślami jakie wywołały na dłużej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka. Podróż przez czas i przestrzeń kolonialnej Afryki, inspirowana pocztówkami i listami z kolekcji autora. Kydryński z właściwą mu wrażliwością, potrafi z jednego szczegółu fotografii wysnuć niespieszną i głęboką opowieść nie tylko o historii Afryki, determinującej dzisiejszą smutną rzeczywistość tego kontynentu, ale przede wszystkim o człowieku, o dobru i złu, okrucieństwie i bohaterstwie, pięknie i szpetocie.
Magiczna, wciągająca opowieść.
Wspaniała książka. Podróż przez czas i przestrzeń kolonialnej Afryki, inspirowana pocztówkami i listami z kolekcji autora. Kydryński z właściwą mu wrażliwością, potrafi z jednego szczegółu fotografii wysnuć niespieszną i głęboką opowieść nie tylko o historii Afryki, determinującej dzisiejszą smutną rzeczywistość tego kontynentu, ale przede wszystkim o człowieku, o dobru i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się podobało. Jest melancholijnie, erudycyjnie, poetycko, filozoficznie. Opowieść o Afryce minionej, ale też traktat o czasie, przemijaniu, okrucieństwie, niewolnictwie, ówczesnych podróżnikach, naukowcach, tambylcach, sztuce, fotografii. Mnogość świetnej jakości zdjęć, które autor książki odczytuje w taki sposób, że zawstydziłam się własnej ślepoty i powierzchowności. Tak można patrzeć i pisać tylko, kiedy się kocha, tylko z pasji. 'Z obfitości serca usta mówią'.
Piękna książka, niezwykła umiejętność snucia opowieści, rozsnuwania jej w dygresjach, przypomnieniach, zamyśleniach i nostalgiach.
Myślę, że czasem, przez mgnienie, udaje mi się tak widzieć, że gdzieś to we mnie jest, ale żeby te odczucia przekazać, trzeba już być artystą.
Bardzo mi się podobało. Jest melancholijnie, erudycyjnie, poetycko, filozoficznie. Opowieść o Afryce minionej, ale też traktat o czasie, przemijaniu, okrucieństwie, niewolnictwie, ówczesnych podróżnikach, naukowcach, tambylcach, sztuce, fotografii. Mnogość świetnej jakości zdjęć, które autor książki odczytuje w taki sposób, że zawstydziłam się własnej ślepoty i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja! Starsznie podoba mi się snucie opowieści na podstawie zdjęć, a przy okazji zagłebiając się w najróżniejsze historie z kontynentu.
Rewelacja! Starsznie podoba mi się snucie opowieści na podstawie zdjęć, a przy okazji zagłebiając się w najróżniejsze historie z kontynentu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam na dwóch spotkaniach z Marcinem Kydryńskim, słucham jego audycji muzycznych. Potrafi bardzo ciekawie opowiadać, teraz przekonałam się, że równie interesująco pisze.
"Dal" to książka o Afryce minionej, utrwalonej na pocztówkach z początku XX wieku kolekcjonowanych przez autora. Przygląda się bliżej niektórym z nich, a czytelnik razem z nim patrzy w oczy postaci widocznych na zdjęciach, śledzi detale.
Z wielkim znawstwem i w oparciu o wiele źródeł przybliża Kydryński historię Czarnego Lądu, przedstawia sylwetki pierwszych podróżników, misjonarzy, myśliwych; tych, których Afryka fascynowała, którzy chcieli ją poznać, ale i wykorzystać dla własnych celów.
Niezwykle zajmujące są opowiadane przez niego historie, m.in. o oblężeniu Chartumu, generale Gordonie, Gustawie Flaubercie czy słynnym doktorze Livingstone, któremu po 10 latach spędzonych w Bechuanalandzie udaje się nawrócić jednego człowieka i z misjonarza staje się badaczem.
Chłonęłam te opowieści i wraz z autorem współczułam tym wszystkim zapomnianym, bezimiennym ofiarom wyzysku białego człowieka utrwalonym na kartach pocztowych wysyłanych często do swych rodzin w "cywilizowanych" krajach, by choć tak mogli doświadczyć egzotyki dalekich stron.
Bardzo polecam tę książkę, pięknie wydaną z wieloma mądrymi cytatami, m.in. z Platona, Ciorana, Miłosza, z Mądrości Syracha.
Byłam na dwóch spotkaniach z Marcinem Kydryńskim, słucham jego audycji muzycznych. Potrafi bardzo ciekawie opowiadać, teraz przekonałam się, że równie interesująco pisze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dal" to książka o Afryce minionej, utrwalonej na pocztówkach z początku XX wieku kolekcjonowanych przez autora. Przygląda się bliżej niektórym z nich, a czytelnik razem z nim patrzy w oczy postaci...
Marcin Kydryński to facet którego słucham regularnie od jakiegoś czasu w niedzielne popołudnia w radiu Nowy Świat. Wcześniej nie był dla mnie osobą anonimową, ale jakoś nie interesowałem się bliżej jego poczynaniami, do czasu ;)
Nie ukrywam że sięgnąłem po DAL z ciekawości, zainspirowany audycjami radiowymi ale z pewną rezerwą, zupełnie niepotrzebnie! Jest to fascynująca książka-album dla miłośników Afryki, fotografii, historii, podróży i nie tylko!
Temat książki i pomysł wciągnął mnie od pierwszych stron, od pierwszych fotografii i tak już zostało do końca. Czasem jedynie może już nużyc lub denerwować nieco egzaltowany język autora, ale wziąłem to za specyficzny styl pana Marcina, z którego jest znany choćby z programu radiowego, który prowadzi.
Reasumując , niech będzie "reklamą" to iż sięgam po jego kolejną książkę, BIEL :)
Marcin Kydryński to facet którego słucham regularnie od jakiegoś czasu w niedzielne popołudnia w radiu Nowy Świat. Wcześniej nie był dla mnie osobą anonimową, ale jakoś nie interesowałem się bliżej jego poczynaniami, do czasu ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ukrywam że sięgnąłem po DAL z ciekawości, zainspirowany audycjami radiowymi ale z pewną rezerwą, zupełnie niepotrzebnie! Jest to fascynująca...
Pana Marcina ceniłam dotychczas jako znakomitego fotografa, konesera muzyki i miłośnika Lizbony. Książką "Dal" odkrywa czytelnikom inne swoje pasje - a Afryka jest tylko jedną z nich.
To książka upleciona z opowieści - tego najsilniej łączącego ludzkość spoiwa. Opowieści rozmaitych - o podróżnikach, miejscach, przygodach, okrucieństwie, kolonializmie i kapitalizmie, niewolnictwie, władzy i dominacji białego człowieka. Ale przede wszystkim o ludziach - tych, którzy odeszli w dal. Dal historii - tej wielkiej, spisanej, i tej bezimiennej - bo to opowieści o ludziach z fotografii. Czasem znakomicie udokumentowanej, a więc zbadane, udowodnione i znane (chylę czoła przed pasją, erudycją i drobiazgową dociekliwością Autora). Czasem opowieści zmyślone, choć znów nasuwa mi się lepsze słowo: uplecione. Z wiedzy, literatury, daru obserwacji, umiejętności narracyjnych i ogromnej wrażliwości.
Czyli może nie ludzie - a człowiek jest zbiorowym bohaterem książki, tym ciekawszym, im bardziej bezimienne pozostają postaci ze starych pocztówek, listów i fotografii.
Każdy z nas też coś wniesie do tej opowieści - swoją wiedzę, mądrość, wrażliwość. Każdy - każdy też coś dla siebie zabierze: i historyk, i podróżnik, i fotograf, i feministka, i polityk, i biznesmen. I artysta. I człowiek głęboko czujący. Nie pozwólmy, aby te refleksje przepadły gdzieś w - nomen omen - dali...
Znakomita pozycja. Polecam - jakby to powiedział Pan Marcin w swoim stylu - z serca.
Pana Marcina ceniłam dotychczas jako znakomitego fotografa, konesera muzyki i miłośnika Lizbony. Książką "Dal" odkrywa czytelnikom inne swoje pasje - a Afryka jest tylko jedną z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka upleciona z opowieści - tego najsilniej łączącego ludzkość spoiwa. Opowieści rozmaitych - o podróżnikach, miejscach, przygodach, okrucieństwie, kolonializmie i kapitalizmie,...
Pięknie wydana książka opowiadająca historię Czarnego Lądu. Jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów - ta prawda zdaje się mieć potwierdzenie w tej książce, choć i słów pięknych w niej nie brakuje. Niesamowity ładunek emocjonalny niosą wszystkie opisane przez Marcina Kydryńskiego historie. Polecam nie tylko fanom Afryki.
Pięknie wydana książka opowiadająca historię Czarnego Lądu. Jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów - ta prawda zdaje się mieć potwierdzenie w tej książce, choć i słów pięknych w niej nie brakuje. Niesamowity ładunek emocjonalny niosą wszystkie opisane przez Marcina Kydryńskiego historie. Polecam nie tylko fanom Afryki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to