Z genealogii moralności

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Meandry Kultury
- Tytuł oryginału:
- Zur Genealogie der Moral
- Data wydania:
- 2017-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-01
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379981502
- Tłumacz:
- Edyta Kiresztura-Wojciechowska, Jarosław Dudek
Nietzsche, który twierdził, iż zjawisk moralnych nie ma wcale, istnieje tylko moralna wykładnia zjawisk, poświęca Z genealogii moralności rozważaniom na temat pochodzenia wartości i norm, pochodzenia doktryn etycznych, przy czym zjawiska, uczucia moralne uważa za znacznie ważniejsze niż ideologiczne konstrukty, które tak naprawdę nie wpływają na ludzkie postępowanie. Nietzschego określa się jako immoralistę, gdyż rozróżniając „silnych” od „słabych” tworzy/opisuje też dwie, powszechnie występujące, antagonistyczne moralności : „moralność panów” i „moralność niewolników”, między którymi istnieje przepaść, której Nietzsche nadaje miano „patosu dystansu”. A ta przepaść – jak pisze H. Gillner u „słabych” rodzi resentyment, który nie mogąc znaleźć ujścia w odwecie, działa jak trucizna; u „silnych” prowadzi do odrzucenia więzów obyczajowych obowiązujących w stosunkach wzajemnych…
Kup Z genealogii moralności w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Z genealogii moralności
Poznaj innych czytelników
1272 użytkowników ma tytuł Z genealogii moralności na półkach głównych- Chcę przeczytać 790
- Przeczytane 458
- Teraz czytam 24
- Posiadam 106
- Filozofia 43
- Ulubione 9
- Chcę w prezencie 8
- 2022 3
- Friedrich Nietzsche 3
- 2013 2








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Z genealogii moralności
trzy rozprawy przewartościowujące (prawie) wszystkie wartości:
- "dobro" i "zło"
źródłami moralności są:
. moralność panów (arystokratyczna, afirmująca siebie),
. moralność niewolników (resentyment, odwrócenie wartości),
„dobry” pierwotnie znaczył: silny, szlachetny, twórczy a „zły” to niski, pospolity, bierny... chrześcijaństwo natomiast to triumf moralności niewolników...
- "winę", "złe sumienie"
pojęcia winy i odpowiedzialności wywodzą się z relacji wierzyciel-dłużnik, „złe sumienie” to instynkty agresji odwrócone do wewnątrz, gdy człowiek nie może ich wyładować na zewnątrz, zaś moralność ascetyczna to po prostu tresura człowieka przeciwko sobie...
- "ascezę" i jej "ideały"
ideał ascetyczny reprezentuje kapłan, moralista, uczony i są to narzędzia panowania nad słabszymi,
tak więc ascetyzm nie jest „duchowością”, lecz techniką panowania...
filozof przyszłości ma przekroczyć ascetyczne wartości i stworzyć nowe...
***
" W ten sposób odrzuca filozof małżeństwo, wraz z tem, coby do niego nakłonić mogło, małżeństwo jako przeszkodę i fatalne zrządzenie na jego drodze do optimum.
Któryż wielki filozof był dotąd żonatym?
Heraklit, Platon, Kartezyusz , Spinoza, Leibnitz, Kant, Schopenhauer - nie byli nimi. Co więcej, nie można ich sobie nawet jako żonatych wyobrazić . Żonaty filozof należy d o komedyi , to moje twierdzenie. A ów wyjątek Sokrates - złośliwy Sokrates ożenił się, zda się, ironice, jedynie by tego właśnie twierdzenia dowieść."
"Filozofa poznaje się po tem, że schodzi z drogi trzem błyszczącym i głośnym rzeczom: sławie, książętom i kobietom; przez co jeszcze nie powiedziano, że one do niego nie przychodzą."
"Posłuchajcie tylko dźwięku ducha, gdy mówi: każdy duch ma swój dźwięk, kocha swój dźwięk Ten tam na przykład to z pewnością agitator, to znaczy pusta głowa, pusty garnek."
“Dość mało w końcu żądają ci filozofowie. Ich hasłem jest »kto posiada, jest posiadany«.”
***
Francuski filozof Gilles Deleuze uznał Genealogię moralności za „najbardziej systematyczną książkę Nietzschego”1 - osąd tym bardziej pochlebny, gdy się zważy, iż została napisana zaledwie w dwadzieścia dni (od 10 do 30 lipca 1887).
Dzieło powstało - zdaniem samego twórcy - jako odpowiedź na pracę przyjaciela Nietzschego, Paula Rée, Der Ursprung der moralischen Empfindungen (O pocho dzeniu uczuć moralnych),wydaną w 1877 r. W przeciwieństwie do poprzedniego, pokrewnego tematycznie Jenseits von Gut und Böse (Poza dobrem i złem),nie stanowi ono zbioru tak ulubionych przez Nietzschego form aforystycznych, niewiele tu również poezji. Genealogia moralności, w której autor podejmuje próbę wydobycia na jaw „prawd bardzo niemiłych”, składa się z trzech rozpraw powiązanych tematycznie, a jej zasadnicza wartość polega w głównej mierze na symetrii, formie oraz doskonałej syntezie Nietzscheańskiej myśli, stanowiącej najbardziej udany przykład krytyki od czasów Kanta.
Rozprawa pierwsza traktuje o „psychologii chrześcijaństwa”, jego narodzinach z ducha ressentiment, o moralności stadnej zbuntowanych niewolników, o mentalności człowieka podłego, której uprzednio Nietzsche poświęcił sporo miejsca
w Jenseits von Gut und Böse.
Rozprawa druga przedstawia psychologię sumienia, o którym Nietzsche powiada nam, iż nie jest bynajmniej żadnym „głosem Boga w człowieku”4, lecz jedynie instynktem okrucieństwa skierowanym wstecz, instynktem, który nie może wyładowywać się na zewnątrz.
Rozprawa trzecia traktuje o kapłanie i jego ideale ascetycznym, ideale chrześcijańskim, leżącym u
podłoża europejskiej kultury i cywilizacji.
https://dn790008.ca.archive.org/0/items/AdamGajlewiczZGenealogiiMoralnosciFryderykNietzschePolishTranslation/Adam%20Gajlewicz%20Z%20genealogii%20moralnosci%20Fryderyk%20Nietzsche%20%28Polish%20Translation%29.pdf
trzy rozprawy przewartościowujące (prawie) wszystkie wartości:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- "dobro" i "zło"
źródłami moralności są:
. moralność panów (arystokratyczna, afirmująca siebie),
. moralność niewolników (resentyment, odwrócenie wartości),
„dobry” pierwotnie znaczył: silny, szlachetny, twórczy a „zły” to niski, pospolity, bierny... chrześcijaństwo natomiast to triumf moralności...
Zaskakująca umiejętność uwodzenia i wywierania sugestywnego wpływu na wyobraźnię przy użyciu chwytliwych aforyzmów.
I, choć potrafił trafnie zdiagnozować wiele bolączek człowieka, to jednak nie zaproponował żadnych (lub prawie żadnych) godnych uwagi rozwiązań.
Zaskakująca umiejętność uwodzenia i wywierania sugestywnego wpływu na wyobraźnię przy użyciu chwytliwych aforyzmów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI, choć potrafił trafnie zdiagnozować wiele bolączek człowieka, to jednak nie zaproponował żadnych (lub prawie żadnych) godnych uwagi rozwiązań.
Choć jest to książka o niewielkiej objętości to nie czyta się jej lekko. Ja mam egzemplarz, który wydał Jakub Mortkowicz w 1904 roku. Jest w nim po rosyjsku adnotacja, że cenzura dopuściła książkę do druku.
Fryderyk Nietzsche należy do grona najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych myślicieli XIX wieku.
Jego dzieło "Z genealogii moralności" składa się z trzech esejów, w których filozof analizuje pochodzenie i rozwój naszych pojęć moralnych, takich jak dobro, zło, wina czy kara.Nietzsche wskazuje, że moralność, którą znamy – chrześcijańska i „niewolnicza” – nie jest naturalnym porządkiem rzeczy, lecz historycznym wytworem walki o władzę i odwetu. Szczególną uwagę poświęca roli kapłanów i religii, które miały przekształcić dumę i siłę w poczucie winy i grzechu.
"Wszystkie religie są w najgłębszej istocie systemami okrucieństw" str 62
Nietzsche demaskuje źródła naszej moralności i stawia pytania o to, czy wartości, które uznajemy za „wieczne” i „dobre”, rzeczywiście służą człowiekowi, czy raczej go ograniczają.
Choć jest to książka o niewielkiej objętości to nie czyta się jej lekko. Ja mam egzemplarz, który wydał Jakub Mortkowicz w 1904 roku. Jest w nim po rosyjsku adnotacja, że cenzura dopuściła książkę do druku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFryderyk Nietzsche należy do grona najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych myślicieli XIX wieku.
Jego dzieło "Z genealogii moralności" składa się z trzech esejów, w...
Choć jest to książka niewielkiej objętości, to nie można tego powiedzieć o jej masie. Jest o wiele masywniejsza od dzieł filozoficznych innych autorów. O gęstości tej książki można tak samo powiedzieć jak o gęstości pozostałych Nietzschego. Do jego książek wracam często. Tak samo jak czytałem go w dzieciństwie, czytał będę go na późną starość, nie bez refleksji.
Styl jest wybitny, niespotykany.
Wiedzy tego człowieka-dynamitu nie da się podważyć. Wszystkie jego książki to krytyczne skarbnice wiedzy, zachęty do samodzielnego myślenia.
Z Genealogii Moralności mówi przede wszystkim o moralności, jej pochodzeniu, rozumieniu, ewolucji.
Choć jest to książka niewielkiej objętości, to nie można tego powiedzieć o jej masie. Jest o wiele masywniejsza od dzieł filozoficznych innych autorów. O gęstości tej książki można tak samo powiedzieć jak o gęstości pozostałych Nietzschego. Do jego książek wracam często. Tak samo jak czytałem go w dzieciństwie, czytał będę go na późną starość, nie bez refleksji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStyl jest...
Przeczytana głównie z ciekawości co do faktycznego stylu i postaci autora (wybrana po prostu po tytule). Jest gęsto, z dużą ilością wtrąceń, ale wcale nie powiedziałbym że nużąco. Co do prezentowanych tu koncepcji moralności, to nic nie wiem. Ciekawie się o tym czyta, nawet jeśli są w pewnym stopniu przestarzałe - fakt, że są tworem swojego czasu jest w sumie jednym z głównych powodów dlaczego chciałem tą książkę przeczytać.
Przeczytana głównie z ciekawości co do faktycznego stylu i postaci autora (wybrana po prostu po tytule). Jest gęsto, z dużą ilością wtrąceń, ale wcale nie powiedziałbym że nużąco. Co do prezentowanych tu koncepcji moralności, to nic nie wiem. Ciekawie się o tym czyta, nawet jeśli są w pewnym stopniu przestarzałe - fakt, że są tworem swojego czasu jest w sumie jednym z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa jednak wolę czytać Nietzschego bawiącego się poezją i aforyzmem niż w formie traktatu filoz.
Nie popierałby nazistów ale to jego filozofia a nie inna jest podatnym gruntem na takie większe zło (ale i gruntem na większe dobro? Na wywyższenie człowieka w niebezpieczeństwie)
Podobało mi się wskazanie na metafizyczne jądro nauki i wiary w prawdę nieperspektywiczną; jak nauka wcale nie jest przeciwieństwem chrześcijańskiego ideału ascetycznego.
Duma nauki, jej cierpka forma stoickiej ataraksji, jej pogarda człowieka od czasów kopernikańskich. "Sama nauka nigdy nie tworzy wartości."
Ja jednak wolę czytać Nietzschego bawiącego się poezją i aforyzmem niż w formie traktatu filoz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie popierałby nazistów ale to jego filozofia a nie inna jest podatnym gruntem na takie większe zło (ale i gruntem na większe dobro? Na wywyższenie człowieka w niebezpieczeństwie)
Podobało mi się wskazanie na metafizyczne jądro nauki i wiary w prawdę nieperspektywiczną; jak...
Każdy filozof na inne spojrzenie na świat. Tak samo Nietzsche widzi moralność. Rożne można dawać przykłady na ukazanie moralności.
Każdy filozof na inne spojrzenie na świat. Tak samo Nietzsche widzi moralność. Rożne można dawać przykłady na ukazanie moralności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Niemożliwą jest dziś rzeczą powiedzieć dokładnie, dlaczego właściwie się karze; wszystkie pojęcia, w których się cały proces semiotycznie streszcza, uchylają się od definicyi; definiować daje się tylko to, co nie ma żadnych dziejów."
"Niemożliwą jest dziś rzeczą powiedzieć dokładnie, dlaczego właściwie się karze; wszystkie pojęcia, w których się cały proces semiotycznie streszcza, uchylają się od definicyi; definiować daje się tylko to, co nie ma żadnych dziejów."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo torozprawa 1 i 2
rozprawa 1 i 2
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to najlepszy Nicze...
Studiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Nie jest to najlepszy Nicze...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStudiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.