ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Wiedza radosna

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielcy humaniści
- Data wydania:
- 2026-03-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-10-01
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311172302
- Tłumacz:
- Leopold Staff
Kup Wiedza radosna w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Wiedza radosna
Poznaj innych czytelników
708 użytkowników ma tytuł Wiedza radosna na półkach głównych- Chcę przeczytać 485
- Przeczytane 206
- Teraz czytam 17
- Posiadam 81
- Filozofia 23
- Ulubione 9
- Chcę w prezencie 4
- 2021 3
- Do kupienia 3
- Humanistyka 2
Inne książki autora

Czytelnicy Wiedza radosna przeczytali również
Cytaty z książki Wiedza radosna
A gdyby tak pewnego dnia lub nocy jakiś demon wpełznął za tobą w twą najsamotniejszą samotność i rzekł ci: ‘Życie to, tak jak je teraz przeżywasz i przeżywałeś, będziesz musiał przeżywać raz jeszcze i niezliczone jeszcze razy; i nie będzie nic w niem nowego, tylko każdy ból i każda rozkosz i każda myśl i westchnienie i wszystko niewymownie małe i wielkie twego życia wrócić ci musi, i wszystko w tym samym porządku i następstwie – tak samo ten pająk i ten blask miesiąca pośród drzew i tak samo ta chwila i ja sam. Wieczna klepsydra istnienia odwraca się jeno – a ty z nią, pyłku z pyłu!’ – Czy nie padłbyś na ziemię i nie zgrzytał zębami i nie przeklął demona, któryby tak mówił? Lub czy przeżyłeś kiedy ogromną chwilę, w którejbyś był mu rzekł: ‘Bogiem jesteś i nigdy nie słyszałem nic bardziej boskiego!’ gdyby myśl ta uzyskała moc nad tobą, zmieniłaby i zmiażdżyła może ciebie, jakim jesteś. Pytanie przy wszystkiem i każdym szczególe: ‘czy chcesz tego jeszcze raz i jeszcze niezliczone razy?’ leżałoby jak największy ciężar na postępkach twoich. Lub jakże musiałbyś kochać samego siebie i życie, by niczego więcej nie pragnąć nad to ostateczne, wieczne poświadczenie i pieczętowanie
A gdyby tak pewnego dnia lub nocy jakiś demon wpełznął za tobą w twą najsamotniejszą samotność i rzekł ci: ‘Życie to, tak jak je teraz przeż...
Rozwiń ZwińŻyj w niewiadomości tego, co twemu stuleciu zdaje się najważniejsze! Odgrodź siebie od dnia dzisiejszego co najmniej skórą trzech stuleci! A niech krzyk dnia dzisiejszego, zgiełk wojen i rewolucji będzie ci pomrukiem!
Żyj w niewiadomości tego, co twemu stuleciu zdaje się najważniejsze! Odgrodź siebie od dnia dzisiejszego co najmniej skórą trzech stuleci! A...
Rozwiń Zwiń(...) mogę wyrazić domysł, że świadomość rozwinęła się w ogóle tylko pod naciskiem potrzeby powiadamiania się – że pierwotnie tylko między człowiekiem i człowiekiem (między rozkazującym i słuchającym w szczególności) była potrzebna, pożyteczna i rozwinęła się także tylko w stosunku do stopnia tej pożyteczności. Świadomość jest właściwie tylko siecią, łączącą człowieka z człowiekiem – tylko jako taka musiała się rozwijać: pustelniczy i drapieżny człowiek nie byłby jej potrzebował. Że nasze postępki, myśli, uczucia, poruszenia same dochodzą nam do świadomości – przynajmniej ich część – to skutek straszliwego, długiego "musu" władnącego nad człowiekiem: potrzebował on, jako najbardziej zagrożone zwierzę, pomocy, obrony, potrzebował równego sobie, musiał wyrazić swą potrzebę, umieć się wytłumaczyć – a na to wszystko potrzebował przede wszystkim "świadomości", więc sam "wiedzieć", czego mu brak, "wiedzieć", jak mu jest na duchu, "wiedzieć", co myśli. Bo aby rzec raz jeszcze: człowiek, jak każde żyjące stworzenie, myśli ustawicznie, lecz o tym nic wie; świadome myślenie jest tylko najmniejszą tego częścią, powiedzmy: najpowierzchowniejszą, najlichszą częścią – bo jedynie to myślenie świadome odbywa się w słowach, to znaczy w znakach powiadamiania się, przez co zdradza się samo świadomości pochodzenie. Słowem, rozwój mowy i rozwój świadomości (nie rozumu, lecz jedynie uświadamiania się rozumu sobie) idą ręka w rękę.
(...) mogę wyrazić domysł, że świadomość rozwinęła się w ogóle tylko pod naciskiem potrzeby powiadamiania się – że pierwotnie tylko między c...
Rozwiń Zwiń















































Opinie i dyskusje o książce Wiedza radosna
Reread, była w Biedronce (!). Świetna artystycznie. Co zauważam już któryś raz u tego autora to czasem warto połączyć kilka nawet oddalonych fragmentów a otrzymamy nowy klucz do odczytania. W tej konkretnie pozycji - co teraz przy drugim odczytaniu lepiej dostrzegłem - mamy też motyw z jednej strony ukazania pozoru naszej ludzkiej rzeczywistości przez namysł filozoficzno - naukowy, a z drugiej jakby rekompensatę i korekturę tego pozoru aż do hipertrofii poprzez sztukę. We fragmentach właściwie filozoficznych czy naukowych które najbardziej mnie interesują i których tutaj za wiele nie było ma Nietzsche genialne przebłyski, i nie tylko dekonstrukcyjne ale też konstrukcyjne w próbie swojego modelu fizycznego, swoistej naukowo dość rzetelnej globalnej hipotezy przyrodniczej (!) a także w filozofii nauki, psychologii, epistemologii, ontologii.. Myślę że zwrócenie na nie szczególnej uwagi zapewnia najgłębsze odczytanie.
Że właśnie to nie był żaden poeta egzystencjalista czy też nie przede wszystkim w tym tkwi jego wartość.
Natomiast tego rodzaju znaczących fragmentów z tego co kojarzę (choć są porozrzucane we wszystkich pozycjach) największe zagęszczenie znajdziemy w: pismach pozostałych, 3 tomach notatek, Poza dobrem i złem, notatkach z Woli Mocy.
Jeszcze w tej pozycji jest ciekawe spojrzenie na powstanie świadomości pod przymusem komunikacji i docenienie nieświadomości odmienne od perspektywy psychoanalitycznej. Trochę uwag o metodzie naukowej i fizyce które w pełni (można się obawiać że wyłącznie) dotrą do czytelników subtelnych i znających kantyzm. Czego zresztą tu nie ma. Doceniam złączenie w jedno sztuki, filozofii i nauki.
Reread, była w Biedronce (!). Świetna artystycznie. Co zauważam już któryś raz u tego autora to czasem warto połączyć kilka nawet oddalonych fragmentów a otrzymamy nowy klucz do odczytania. W tej konkretnie pozycji - co teraz przy drugim odczytaniu lepiej dostrzegłem - mamy też motyw z jednej strony ukazania pozoru naszej ludzkiej rzeczywistości przez namysł filozoficzno -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLa Gaya Scienza w swej formie jest zbiorem aforyzmów. Ich tematyka jest różnorodna, chociaż da się zauważyć kilka przewijających się przemyśleń - np. na temat chrześcijaństwa, nauki czy poglądów pesymistycznych, popularnych za czasów autora. Nawet jeśli w wielu kwestiach można się z Nietzsche nie zgadzać, czy to z powodów światopoglądowych, czy też dostępnej nam, a nieznanej w XIX w. wiedzy, warto tę książkę przeczytać, aby lepiej zrozumieć jego filozofię.
La Gaya Scienza w swej formie jest zbiorem aforyzmów. Ich tematyka jest różnorodna, chociaż da się zauważyć kilka przewijających się przemyśleń - np. na temat chrześcijaństwa, nauki czy poglądów pesymistycznych, popularnych za czasów autora. Nawet jeśli w wielu kwestiach można się z Nietzsche nie zgadzać, czy to z powodów światopoglądowych, czy też dostępnej nam, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKonsekwencje darwinizmu dla epistemologii i logiki. Nowe zdrowia i nowe filozofie. Aksjologia w percepcji. Skąd się wzięła świadomość i jaki ma związek z ruchem. Największe wydarzenie, głucho odczuwane i jego skutki których się nie spodziewano. Argonauci ideału.
Konsekwencje darwinizmu dla epistemologii i logiki. Nowe zdrowia i nowe filozofie. Aksjologia w percepcji. Skąd się wzięła świadomość i jaki ma związek z ruchem. Największe wydarzenie, głucho odczuwane i jego skutki których się nie spodziewano. Argonauci ideału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMa swoje momenty, a mizoginia śmieszy.
Ma swoje momenty, a mizoginia śmieszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wiedza radosna" idealnie przedstawia na czym polega nietzscheańska wizja "filozofa-filologa".
Filozofia przedstawiana w postaci pięknych aforyzmów, wyrażających afirmację postaci dionizyjskiego pesymisty.
Nietzsche odrzuca wiarę chrześcijańską swoich czasów, ale też scjentyzm czy humanistyczne dogmaty.
Nie boi się mówić co sądzi i jest w tym nonszalancki.
Życie duchowe jest dla niego wtórne względem życia fizycznego.
Neguje wolną wolę, "ja" czy podleganie abstrakcyjnemu "homo sapiens". To tylko abstrakcyjne koncepty, mające służyć karaniu jednostki. Wiedzą radosną jest tu nowa era, era wybitnych jednostek kreujących samemu wartości i swoje życia. Ignorują filozofów, którzy tylko "negowali" w swojej myśli życie.
Odrzucają resentyment społeczeństwa, wstyd i pesymizm kultury zachodniej.
Jest to jedna z najlepszych pozycji Nietzschego (wraz z Zaratustrą).
Trzeba też szczególnie pochwalić wydanie słowo/obraz terytoria. Twarda oprawa, bardzo miła czcionka i przyjemne tłumaczenie (z uwzględnieniem fajnych dodatków w tłumaczeniu Leopolda Staffa).
"Wiedza radosna" idealnie przedstawia na czym polega nietzscheańska wizja "filozofa-filologa".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilozofia przedstawiana w postaci pięknych aforyzmów, wyrażających afirmację postaci dionizyjskiego pesymisty.
Nietzsche odrzuca wiarę chrześcijańską swoich czasów, ale też scjentyzm czy humanistyczne dogmaty.
Nie boi się mówić co sądzi i jest w tym nonszalancki.
Życie duchowe...
Dycha jak nic, solidna zawartość i piękne wydanie. Słowo/obraz terytoria wykonało kawał świetnej roboty. Książka obowiązkowym elementem każdej szanującej się biblioteczki!
Dycha jak nic, solidna zawartość i piękne wydanie. Słowo/obraz terytoria wykonało kawał świetnej roboty. Książka obowiązkowym elementem każdej szanującej się biblioteczki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilozof i poeta pracują z podobną materią. Zagęszczenie mowy tak, aby niosła dokładnie to, co chcemy przekazać na pewno ich łączy. Co ich dzieli? wydaje mi się, że intencja: poecie zależy na przekazaniu stanu ducha (jak to w liryce),zaś filozof pragnie dokładnego opisania wytworów umysłu (wszak epika miała za zadanie informować o zaistniałych faktach).
Jeśli chciałabym być konsekwentna, musiałabym wobec tego policzyć Nietzschego w poczet poetów. Jego młoty są bowiem właśnie emocjonalne, w przeciwieństwie do dłutka, którym delikatną linię rzeźbi filozof.
Jednocześnie w skali wszechświata Nietzsche jest właśnie takim delikatnym rzeźbiarzem - jego młoty są jak mur chiński: ich ogrom wytraca się z rosnącą odległością. Zaś Nietzschego, jak myślę, interesowała właśnie skala kosmiczna.
Filozof i poeta pracują z podobną materią. Zagęszczenie mowy tak, aby niosła dokładnie to, co chcemy przekazać na pewno ich łączy. Co ich dzieli? wydaje mi się, że intencja: poecie zależy na przekazaniu stanu ducha (jak to w liryce),zaś filozof pragnie dokładnego opisania wytworów umysłu (wszak epika miała za zadanie informować o zaistniałych faktach).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chciałabym...
Mimo, że znajdziemy tutaj zaledwie pączkujące poglądy Nietzschego, to możemy już wyczuć słodką zapowiedź soczystych owoców jego rozważań. Na wzór rytmu życia część z nich obdziera rzeczywistość ze złudzeń i zasmuca niczym złamana przez wicher, obumierająca gałąź drzewa w naszym sadzie, a część rozwija się, wypuszcza jasnozielone listki, które pięknie lśnią w tym przedpołudniowym słońcu okraszone jeszcze kroplami rosy.
Zdecydowanie warto zagłębić się w ten splot inspirujących, idealistycznych podmuchów żaru z suchą i bezwzględną krytyką wszechfałszu. Niektóre fragmenty są prawdziwymi skarbami, inne zostały już grubo ociosane przez ostrze czasu. Jest to jednak książka, której potrzebowałem właśnie, aby ocknąć się z zimowego letargu.
Mimo, że znajdziemy tutaj zaledwie pączkujące poglądy Nietzschego, to możemy już wyczuć słodką zapowiedź soczystych owoców jego rozważań. Na wzór rytmu życia część z nich obdziera rzeczywistość ze złudzeń i zasmuca niczym złamana przez wicher, obumierająca gałąź drzewa w naszym sadzie, a część rozwija się, wypuszcza jasnozielone listki, które pięknie lśnią w tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przedmowy:
'Wiedza radosna" to znaczy saturnalie ducha, który opierał się cierpliwie straszliwemu, długiemu uciskowi – cierpliwie, surowo, zimno, nie poddając się, lecz i bez nadziei – i którego teraz opada nagle nadzieja zdrowia, upojność ozdrowienia. Cóz za dziw,ze przy tym wiele nierozsądku i szaleństwa na jaw wychodzi, wiele swawolnej tkliwości,trwonionej nawet na problematy, które mają sierść kolczatą i nie wydają się, jakby chciały, by je pieścić i wabić. Cała ta ksiązka nie jest właśnie niczym innym, jeno wesołością po długim niedostatku i niemocy, radowaniem się z powracających sił, z budzącej się na nowo wiary w jutro i pojutrze, z nagłego poczucia i przeczucia przyszłości, bliskich przygód, mórz znowu otwartych, znów dozwolonych, znów wiarą darzonych celów.'
Z przedmowy:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Wiedza radosna" to znaczy saturnalie ducha, który opierał się cierpliwie straszliwemu, długiemu uciskowi – cierpliwie, surowo, zimno, nie poddając się, lecz i bez nadziei – i którego teraz opada nagle nadzieja zdrowia, upojność ozdrowienia. Cóz za dziw,ze przy tym wiele nierozsądku i szaleństwa na jaw wychodzi, wiele swawolnej tkliwości,trwonionej nawet na...
Tylko 125. aforyzm + kilka fragmentów. Chciałabym ją w końcu poznać całą, a najlepiej, to zobaczyć na półce.
Tylko 125. aforyzm + kilka fragmentów. Chciałabym ją w końcu poznać całą, a najlepiej, to zobaczyć na półce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to