Smoczy pazur

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Saga o czarokrążcy (tom 1)
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370541550
Czy Debren z Dumayki będzie nowym Geraltem z Rivii ? Kim jest Debren z Dumayki? To czarodziej z tytułem uniwersyteckim, czyli magun, który dawno stracił złudzenia, że świat jest dobry, podróżujący po fantastycznej krainie przypominającą Europę późnego średniowiecza.
Apolityczny fachowiec, raz po raz wplątywany w intrygi tajnych służb, rewolucjonistów i ambitnych pretendentów do już obsadzonych tronów. Pacyfista, wbrew sobie nieustannie zamieszany w krwawe walki na miecze i czary, kusze i splunięcia smoczym ogniem.
SMOCZY PAZUR (pierwszy tom sagi, następne - Pogrzeb czarownicy, Gdzie księżniczek brak cnotliwych) zawiera cztery opowieści o magunie DEBRENIE, zwanym też czarokrążcą - opowieści pełnych humoru, ale i okrucieństwa, pulsujących erotyką i podszytych ponadczasowymi aluzjami politycznymi.
Kup Smoczy pazur w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Smoczy pazur
Poznaj innych czytelników
845 użytkowników ma tytuł Smoczy pazur na półkach głównych- Przeczytane 582
- Chcę przeczytać 257
- Teraz czytam 6
- Posiadam 150
- Fantasy 21
- Fantastyka 21
- Chcę w prezencie 7
- Ulubione 6
- 2013 5
- Audiobook 5
Tagi i tematy do książki Smoczy pazur
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Smoczy pazur
Większość wojen wybucha z powodu odmiennej interpretacji. Czy to linii granicznej, czy pojęcia Boga, czy słowa "sprawiedliwość". Wszyscy ludzie na całym świecie uważają się za dobrych, moralnych i postępujących właściwie. I mordują. Z winy różnic interpretacyjnych.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Smoczy pazur
Zaciekawiła mnie idea. Niestety wykonanie okazało się i nieumiejętne, i sztampowe. Pożegnałem się ze zbiorem po pierwszym opowiadaniu.
Zaciekawiła mnie idea. Niestety wykonanie okazało się i nieumiejętne, i sztampowe. Pożegnałem się ze zbiorem po pierwszym opowiadaniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie doczytałem.
Jak ktoś słusznie zauważył - sceny rozpoczynają się i kończą z czterech liter, do tego język.... Dobrnąłem do połowy trzeciego opowiadania, i kompletnie nie wiedziałem, o co chodzi w opowiadaniu. Dialogi bez łądu i skłądu, ciężko cokolwiek wywnioskować.
Pomysł sam w sobie dobry, jednak wykonanie - głównie postacie - słabe. Niezrozumiałe kompletnie.
Nie doczytałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak ktoś słusznie zauważył - sceny rozpoczynają się i kończą z czterech liter, do tego język.... Dobrnąłem do połowy trzeciego opowiadania, i kompletnie nie wiedziałem, o co chodzi w opowiadaniu. Dialogi bez łądu i skłądu, ciężko cokolwiek wywnioskować.
Pomysł sam w sobie dobry, jednak wykonanie - głównie postacie - słabe. Niezrozumiałe kompletnie.
Pełne akcji, humoru i politycznych aluzji opowieści sprawiają, że książka wciąga bez reszty, a Debren to postać, którą chce się poznawać dalej. Jeśli lubisz fantasy z pazurem, ten tytuł jest dla Ciebie!
Pełne akcji, humoru i politycznych aluzji opowieści sprawiają, że książka wciąga bez reszty, a Debren to postać, którą chce się poznawać dalej. Jeśli lubisz fantasy z pazurem, ten tytuł jest dla Ciebie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
Od czego tutaj zacząć? Na pewno mogę powiedzieć, że lektura 'Smoczego pazura' to było przeżycie. Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka - trochę wyzywająca, trochę wulgarna - naga kobieta prężąca swoje ciało. Pierwsze strony książki to bardzo dziwne wprowadzenie bohatera. Specyficzny język autora sprawia, że zrozumiałe jest co któreś słowo i jedynie na bazie szczątków byłem w stanie zrozumieć co się dzieje. Później jest juz łatwiej, bo umysł się przyzwyczaja. Nie można też uciec od skojarzeń z 'Wiedźminem' Andrzeja Sapkowskiego. Notabene słowo 'wiedźmin' pojawia się na kartach książki co może sugerować próbę połączenia uniwersum. Autor wprowadza postać Debrena z Dumayki, który jest wędrownym czarodziejem z tytułem uniwersyteckim. Poznajemy go w momencie kiedy przybywa do grodu, w którym książę szuka swojego kopciuszka. Debren zgłasza się do zadania, poznaje praczkę - wróżkę i to mniej więcej tyle.
Sam bohater jest dość specyficzny i nie można powiedzieć o nim za wiele, ale nie ma wątpliwości, że dawno przestał wierzyć w dobro świata, jego magia ma limity i nie jest niepokonany, a czasami dostaje po gębie od kobiet. Pozostałe postaci (bo ciężko nazwać je bohaterami) są raczej tłem. To co wypada nieźle i jest fajnym pomysłem to geografia świata przedstawionego. Jak wszystko w 'Smoczym pazurze' nie jest to powiedziane wprost i czytelnik musi to wywnioskować, ale zamiana wschodu z zachodem wygląda ciekawie.
Jest brudno, wulgarnie i brutalnie. Jest duży nacisk na seks i uprzedmiotowienie kobiet i jest trochę humoru. Bardzo mocno widać w książce chęć stworzenia czegoś na podobieństwo świata Sapkowskiego i to w mojej opinii działa na niekorzyść lektury. Zbyt wiele podobieństw nie pomaga autorowi pomimo niezłych pomysłów. Ja nie mam zamiaru sięgać po kolejne przygody Debrena, bo już tutaj wystarczająco się męczyłem.
Więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czego tutaj zacząć? Na pewno mogę powiedzieć, że lektura 'Smoczego pazura' to było przeżycie. Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka - trochę wyzywająca, trochę wulgarna - naga kobieta prężąca swoje ciało. Pierwsze strony książki to bardzo dziwne wprowadzenie bohatera. Specyficzny język autora sprawia, że...
Nie dam rady tego doczytać. Tekst jest dla mnie niezrozumiały. I nie mam na mysli wtrętów staropolskich, a raczej chaos w wypowiedziach bohaterów, konstrukcji dialogów. Mam wrażenie, ze zdania się ze sobą nie łącza znaczeniowo. Dodatkowo, niestety, prymitywne zwroty, które mnie raza są żywcem wyjęte z mowy potocznej. Przykro mi, ale nie przetrawie do końca.
Nie dam rady tego doczytać. Tekst jest dla mnie niezrozumiały. I nie mam na mysli wtrętów staropolskich, a raczej chaos w wypowiedziach bohaterów, konstrukcji dialogów. Mam wrażenie, ze zdania się ze sobą nie łącza znaczeniowo. Dodatkowo, niestety, prymitywne zwroty, które mnie raza są żywcem wyjęte z mowy potocznej. Przykro mi, ale nie przetrawie do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Śmiechu co niemiara.
Świetna. Śmiechu co niemiara.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalazłem tego ramolka w zapomnianej biblioteczce i postanowiłem się z nim zapoznać.
Drugi Wiedźmin to nie był, ale twórca bardzo mocni próbował być jak Sapkowski.
Skutek opłakany.
Znalazłem tego ramolka w zapomnianej biblioteczce i postanowiłem się z nim zapoznać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi Wiedźmin to nie był, ale twórca bardzo mocni próbował być jak Sapkowski.
Skutek opłakany.
Widać, że autor bardzo chciał, tak jak pisze z tyłu okładki, być nowym Wiedźminem, ale daleko mu do tego. Bardziej porównałbym sagę o Debrenie z Dumayki do serii Xanth lub o Arivaldzie z Wybrzeża, ale nawet przy nich wypada słabo sekcja humorystyczna.
Książka składa się z kilku opowiadań, ale dziwnie autor konstruuje ich fabułę. Jakby napisał dłuższą historię i wyciął z niej co drugi rozdział, a potem to co zostało umieścił w tym zbiorze.
Bohaterowie strasznie nijacy. Nawet nie próbują być zapamiętani. Po zamknięciu książki ciężko jest cokolwiek o nich powiedzieć.
Reasumując czas tę pozycję odstawić. Szkoda marnować czas.
Widać, że autor bardzo chciał, tak jak pisze z tyłu okładki, być nowym Wiedźminem, ale daleko mu do tego. Bardziej porównałbym sagę o Debrenie z Dumayki do serii Xanth lub o Arivaldzie z Wybrzeża, ale nawet przy nich wypada słabo sekcja humorystyczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z kilku opowiadań, ale dziwnie autor konstruuje ich fabułę. Jakby napisał dłuższą historię i wyciął z...
Główna zaleta książki (cyklu opowiadań rozgrywających się w tej samej rzeczywistości i połączonych osobą głównego bohatera) to udana kreacja „powieściowego” uniwersum. To w istocie nasz własny świat XV-XVI w, bez broni palnej, za to z obecnością magii oraz odwróconym układem geograficznym (Autor zamienił miejscami wschód i zachód Europy). Wypada to dość udanie, a wyszukiwanie i rozpoznawanie różnych, dowcipnych niekiedy, smaczków historycznych, geopolitycznych, kulturowych itp. dostarcza odrębnej rozrywki. Cóż więc wypada słabo? Po pierwsze, główny bohater - jakiś taki nijaki. Niby sympatyczny ale bez przesady, ani szczególnie mądry, ani szczególnie odważny. Pozostawia czytelnika obojętnym. Same opowiadane historie nawiązują często do znanych baśni (Kopciuszek) albo motywów literackich (don Kichot),bez większej jednak finezji (tu zwłaszcza historia Kopciuszka). Wspólna wada wszystkich opowiadań to przeszarżowanie, zarówno od strony językowej (dziwaczny sposób prowadzenia dialogów oraz narracji utrudnia często zrozumienie, o co właściwie Autorowi chodzi) jak i fabularnej (nagromadzenie mnóstwa wątków i wydarzeń, niekoniecznie spójnych i logicznych). Puenty także nie rzucają na kolana. Lektura pozostawia mieszane uczucia, więcej niedosytu niż zadowolenia. Cóż, wbrew zapowiedziom Wydawnictwa Supernowa, nowy Wiedźmin to nie jest.
Główna zaleta książki (cyklu opowiadań rozgrywających się w tej samej rzeczywistości i połączonych osobą głównego bohatera) to udana kreacja „powieściowego” uniwersum. To w istocie nasz własny świat XV-XVI w, bez broni palnej, za to z obecnością magii oraz odwróconym układem geograficznym (Autor zamienił miejscami wschód i zachód Europy). Wypada to dość udanie, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli komuś wydaje się, że każda książka z gatunku na F ma być klonem Wiedźmina, to faktycznie nie ta bajka. To jest coś zupełnie innego. Ma swój klimat, zupełnie inny niż Wiedźmin, ale własny. Fakt, AS-owi trudno dorównać i niewielu autorów to potrafi, ale w porównaniu z fantastyką np. amerykańską to jest dużo wyższy poziom. Mam na myśli ogólny średni poziom, ale jak wszędzie zawsze kilku autorów się wybija.
Jeśli komuś wydaje się, że każda książka z gatunku na F ma być klonem Wiedźmina, to faktycznie nie ta bajka. To jest coś zupełnie innego. Ma swój klimat, zupełnie inny niż Wiedźmin, ale własny. Fakt, AS-owi trudno dorównać i niewielu autorów to potrafi, ale w porównaniu z fantastyką np. amerykańską to jest dużo wyższy poziom. Mam na myśli ogólny średni poziom, ale jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to