Książka składa się wyłącznie z dialogów czegoś takiego w literaturze jeszcze nie było i to zarówno jeśli chodzi o treść, jak i formę. Jest to wielka metafora sowieckiego systemu politycznego i rzeczywistości społecznej, a przede wszystkim świadectwo sposobu myślenia milionów ludzi przez dziesięciolecia zmuszanych do cierpliwego czekania w kolejce na los, którego wyroki do końca pozostają nieznane.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Nie przekonał mnie Sorokin tą powieścią. Trochę przesadna i pozbawiona jasnego przesłania proza eksperymentalna. No i ta zupełnie niepotrzebna pornografia... niemalże znak rozpoznawczy tego pisarza.
Nie przekonał mnie Sorokin tą powieścią. Trochę przesadna i pozbawiona jasnego przesłania proza eksperymentalna. No i ta zupełnie niepotrzebna pornografia... niemalże znak rozpoznawczy tego pisarza.
47/180/2023 Są dwa powody, żeby przeczytać: 1. Szybko idzie. 2. Eksperyment literacki. No i coś dla koneserów: ostatnie strony to lista dialogowa do filmu pornograficznego. Ale szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co ta książka powstała. Wiem teoretycznie, że chodziło o pokazanie bezsensu kolejkowania i metaforę życia jako czekania, ale nie przemawia to do mnie w ogóle.
47/180/2023 Są dwa powody, żeby przeczytać: 1. Szybko idzie. 2. Eksperyment literacki. No i coś dla koneserów: ostatnie strony to lista dialogowa do filmu pornograficznego. Ale szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co ta książka powstała. Wiem teoretycznie, że chodziło o pokazanie bezsensu kolejkowania i metaforę życia jako czekania, ale nie przemawia to do mnie w ogóle.
Wciągająca, poruszająca, trochę kafkowska historia, pomimo kompletnie różnej formy. Dobrze postawione pytanie o to, czy zawsze wiemy, "za czym właściwie ta kolejka".
Wciągająca, poruszająca, trochę kafkowska historia, pomimo kompletnie różnej formy. Dobrze postawione pytanie o to, czy zawsze wiemy, "za czym właściwie ta kolejka".
Dla osób, które pamiętają czas sprzed upadku Związku Radzieckiego, ta książka może być powrotem do czasów młodości. Jak akurat niezbyt pamiętam ten czas i może dlatego nie zrobiła ona na mnie dużego wrażenia. Natomiast sama forma zasługuje na duży plus, język też jest bardzo dobry
Dla osób, które pamiętają czas sprzed upadku Związku Radzieckiego, ta książka może być powrotem do czasów młodości. Jak akurat niezbyt pamiętam ten czas i może dlatego nie zrobiła ona na mnie dużego wrażenia. Natomiast sama forma zasługuje na duży plus, język też jest bardzo dobry
Ciekawy zabieg z treścią, która w stu procentach składa się z dialogów osób stojących w kolejce. Niestety zrozumiane zostanie to tylko przez odbiorców starszych niż pokolenie Czarnobyla/stanu wojennego. Nie śmieje się ten, kto choć raz stał w naszych polskich realiach choć raz po kawę czy telewizor. Sceny rodem ze "Zmienników". Natomiast zakończenie jest dowodem na to, że Świat się kręci wokół członka niczym Ziemia wokół słonka.
Ciekawy zabieg z treścią, która w stu procentach składa się z dialogów osób stojących w kolejce. Niestety zrozumiane zostanie to tylko przez odbiorców starszych niż pokolenie Czarnobyla/stanu wojennego. Nie śmieje się ten, kto choć raz stał w naszych polskich realiach choć raz po kawę czy telewizor. Sceny rodem ze "Zmienników". Natomiast zakończenie jest dowodem na to, że...
Niesamowity sposób prowadzenia narracji, świetnie oddana nerwowość i wyczerpanie ludzi stojących w kolejce, soczysty język bardzo dobrze oddany w tłumaczeniu.
Niesamowity sposób prowadzenia narracji, świetnie oddana nerwowość i wyczerpanie ludzi stojących w kolejce, soczysty język bardzo dobrze oddany w tłumaczeniu.
Stoją ludzie w kolejce, właściwie nie do końca wiadomo za czym... i stoją... O czymś tam sobie rozmawiają, ale to nie ma wielkiego znaczenia. Nic się nie dzieje (no prawie),a my czytamy, więc jak już zaczęliśmy czytać to doczytajmy do ostatniej strony. Jak staniemy w kolejce to jakoś tak głupio z niej wyjść po czasie.
,,Kolejka" to powieść postmodernistyczna, bardziej pokazująca sam proces twórczy niż konkretną fabułę. Mdło realistyczna, zawiera wyłącznie dialogi osób stojących w kolejce, wypełnione pokrzykiwaniami, czczymi rozmowami, smarknięciami, kichnięciami i przekleństwami. Pozornie nie dzieje się nic, ale po przebrnięciu przez kilkadziesiąt stron kształtuje nam się jakiś obraz mieszkańców Moskwy (chyba),połowy lat 80tych XX w.
Wydanie AdMarginem zawiera również kolekcję sztuk teatralnych napisanych przez Władimira Sorokina.
Jak już zaczęliśmy to doczekajmy końca.
Stoją ludzie w kolejce, właściwie nie do końca wiadomo za czym... i stoją... O czymś tam sobie rozmawiają, ale to nie ma wielkiego znaczenia. Nic się nie dzieje (no prawie),a my czytamy, więc jak już zaczęliśmy czytać to doczytajmy do ostatniej strony. Jak staniemy w kolejce to jakoś tak głupio z niej wyjść po czasie.
Czytając książkę Władimira Sorokina czujemy się, jakbyśmy sami stali w tej kilometrowej kolejce. Książka składa się jedynie z dialogów, przez co czujemy, jakbyśmy byli bezpośrednimi obserwatorami całej sytuacji. Ciągnące się przez kilka stron listy z nazwiskami sprawiają, że możemy sobie wyobrazić, jak naprawdę to wygląda, jak jest nudne i wyczerpujące. Sorokin idealnie oddał realia Związku Radzieckiego, ale nie tylko - niektórzy pamiętają i nasze polskie kolejki. Ludzie godzinami stoją w prawie nieruchomej kolejce, sami do końca nie wiedzą za czym stoją i czy w ogóle uda im się coś dostać. Rozmawiają o produktach, które spodziewają się kupić, ale za każdym razem to coś innego - buty, meble, kurtki, nigdy nie wiadomo. W kolejce rozgrywa się całe życie, stanie i czekanie jest najważniejszym elementem dnia (nawet nocy). W oczekiwaniu na swoją kolej ludzie zawierają znajomości, odnajdują miłość, rozmawiają, kłócą się, a nawet piją i śpią. To właśnie rzeczywistość, w której były pieniądze, ale nie było na co ich wydać. Idealne świadectwo o realiach, a żeby poczuć „magię” stania w kolejce trzeba by to przeżyć. Osobiście cieszę się, że nie muszę całymi dniami stać za produktami, ale z drugiej strony o ile bardziej ludzie doceniali to, co udało im się zdobyć…
Czytając książkę Władimira Sorokina czujemy się, jakbyśmy sami stali w tej kilometrowej kolejce. Książka składa się jedynie z dialogów, przez co czujemy, jakbyśmy byli bezpośrednimi obserwatorami całej sytuacji. Ciągnące się przez kilka stron listy z nazwiskami sprawiają, że możemy sobie wyobrazić, jak naprawdę to wygląda, jak jest nudne i wyczerpujące. Sorokin idealnie...
Zabawna książka, a właściwie zapis rozmów ludzi stojących w kolejce. Czyta się szybko, bo to wspomniany zapis rozmów, więc nie ma opisów sytuacji, przemyśleń bohaterów, ale mimo to, jesteśmy w stanie wyrobić sobie opinię o nich. Nieoczekiwane zakończenie.
Zabawna książka, a właściwie zapis rozmów ludzi stojących w kolejce. Czyta się szybko, bo to wspomniany zapis rozmów, więc nie ma opisów sytuacji, przemyśleń bohaterów, ale mimo to, jesteśmy w stanie wyrobić sobie opinię o nich. Nieoczekiwane zakończenie.
Pierwszy raz spotkałem się z taką formą pisarstwa; cała książka składa się z dialogu - nie ma tradycyjnego narratora. Rzecz dzieje się w kolejce w ZSRR. Niebanalne, czasem zabawne i pełne absurdu lecz... optymistyczne. Wolałbym chyba stać w tej kolejce i komunikować się z innymi ludźmi niż siedzieć teraz przed ekranem komputera i wklepywać te literki... A świat - niestety - zmierza ku temu, że stajemy się coraz bardziej wyalienowani...
Pierwszy raz spotkałem się z taką formą pisarstwa; cała książka składa się z dialogu - nie ma tradycyjnego narratora. Rzecz dzieje się w kolejce w ZSRR. Niebanalne, czasem zabawne i pełne absurdu lecz... optymistyczne. Wolałbym chyba stać w tej kolejce i komunikować się z innymi ludźmi niż siedzieć teraz przed ekranem komputera i wklepywać te literki... A świat - niestety -...
Short Stories in Russian Brian James Baer, Jurij Bujda, Julij Daniel, Jewgienij Griszkowiec, Aleksander Iliczewski, Julia Kissina, Siergiej Łukjanienko, Ludmiła Pietruszewska, Dina Rubina, Władimir Sorokin, Ludmiła Ulicka
OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolejka
Nie przekonał mnie Sorokin tą powieścią. Trochę przesadna i pozbawiona jasnego przesłania proza eksperymentalna. No i ta zupełnie niepotrzebna pornografia... niemalże znak rozpoznawczy tego pisarza.
Nie przekonał mnie Sorokin tą powieścią. Trochę przesadna i pozbawiona jasnego przesłania proza eksperymentalna. No i ta zupełnie niepotrzebna pornografia... niemalże znak rozpoznawczy tego pisarza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to47/180/2023
Są dwa powody, żeby przeczytać:
1. Szybko idzie.
2. Eksperyment literacki.
No i coś dla koneserów: ostatnie strony to lista dialogowa do filmu pornograficznego.
Ale szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co ta książka powstała. Wiem teoretycznie, że chodziło o pokazanie bezsensu kolejkowania i metaforę życia jako czekania, ale nie przemawia to do mnie w ogóle.
47/180/2023
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą dwa powody, żeby przeczytać:
1. Szybko idzie.
2. Eksperyment literacki.
No i coś dla koneserów: ostatnie strony to lista dialogowa do filmu pornograficznego.
Ale szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co ta książka powstała. Wiem teoretycznie, że chodziło o pokazanie bezsensu kolejkowania i metaforę życia jako czekania, ale nie przemawia to do mnie w ogóle.
Wciągająca, poruszająca, trochę kafkowska historia, pomimo kompletnie różnej formy.
Dobrze postawione pytanie o to, czy zawsze wiemy, "za czym właściwie ta kolejka".
Wciągająca, poruszająca, trochę kafkowska historia, pomimo kompletnie różnej formy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze postawione pytanie o to, czy zawsze wiemy, "za czym właściwie ta kolejka".
Dla osób, które pamiętają czas sprzed upadku Związku Radzieckiego, ta książka może być powrotem do czasów młodości. Jak akurat niezbyt pamiętam ten czas i może dlatego nie zrobiła ona na mnie dużego wrażenia. Natomiast sama forma zasługuje na duży plus, język też jest bardzo dobry
Dla osób, które pamiętają czas sprzed upadku Związku Radzieckiego, ta książka może być powrotem do czasów młodości. Jak akurat niezbyt pamiętam ten czas i może dlatego nie zrobiła ona na mnie dużego wrażenia. Natomiast sama forma zasługuje na duży plus, język też jest bardzo dobry
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy zabieg z treścią, która w stu procentach składa się z dialogów osób stojących w kolejce. Niestety zrozumiane zostanie to tylko przez odbiorców starszych niż pokolenie Czarnobyla/stanu wojennego. Nie śmieje się ten, kto choć raz stał w naszych polskich realiach choć raz po kawę czy telewizor. Sceny rodem ze "Zmienników". Natomiast zakończenie jest dowodem na to, że Świat się kręci wokół członka niczym Ziemia wokół słonka.
Ciekawy zabieg z treścią, która w stu procentach składa się z dialogów osób stojących w kolejce. Niestety zrozumiane zostanie to tylko przez odbiorców starszych niż pokolenie Czarnobyla/stanu wojennego. Nie śmieje się ten, kto choć raz stał w naszych polskich realiach choć raz po kawę czy telewizor. Sceny rodem ze "Zmienników". Natomiast zakończenie jest dowodem na to, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowity sposób prowadzenia narracji, świetnie oddana nerwowość i wyczerpanie ludzi stojących w kolejce, soczysty język bardzo dobrze oddany w tłumaczeniu.
Niesamowity sposób prowadzenia narracji, świetnie oddana nerwowość i wyczerpanie ludzi stojących w kolejce, soczysty język bardzo dobrze oddany w tłumaczeniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak już zaczęliśmy to doczekajmy końca.
Stoją ludzie w kolejce, właściwie nie do końca wiadomo za czym... i stoją... O czymś tam sobie rozmawiają, ale to nie ma wielkiego znaczenia. Nic się nie dzieje (no prawie),a my czytamy, więc jak już zaczęliśmy czytać to doczytajmy do ostatniej strony. Jak staniemy w kolejce to jakoś tak głupio z niej wyjść po czasie.
,,Kolejka" to powieść postmodernistyczna, bardziej pokazująca sam proces twórczy niż konkretną fabułę. Mdło realistyczna, zawiera wyłącznie dialogi osób stojących w kolejce, wypełnione pokrzykiwaniami, czczymi rozmowami, smarknięciami, kichnięciami i przekleństwami. Pozornie nie dzieje się nic, ale po przebrnięciu przez kilkadziesiąt stron kształtuje nam się jakiś obraz mieszkańców Moskwy (chyba),połowy lat 80tych XX w.
Wydanie AdMarginem zawiera również kolekcję sztuk teatralnych napisanych przez Władimira Sorokina.
Jak już zaczęliśmy to doczekajmy końca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStoją ludzie w kolejce, właściwie nie do końca wiadomo za czym... i stoją... O czymś tam sobie rozmawiają, ale to nie ma wielkiego znaczenia. Nic się nie dzieje (no prawie),a my czytamy, więc jak już zaczęliśmy czytać to doczytajmy do ostatniej strony. Jak staniemy w kolejce to jakoś tak głupio z niej wyjść po czasie.
,,Kolejka"...
Czytając książkę Władimira Sorokina czujemy się, jakbyśmy sami stali w tej kilometrowej kolejce. Książka składa się jedynie z dialogów, przez co czujemy, jakbyśmy byli bezpośrednimi obserwatorami całej sytuacji. Ciągnące się przez kilka stron listy z nazwiskami sprawiają, że możemy sobie wyobrazić, jak naprawdę to wygląda, jak jest nudne i wyczerpujące. Sorokin idealnie oddał realia Związku Radzieckiego, ale nie tylko - niektórzy pamiętają i nasze polskie kolejki. Ludzie godzinami stoją w prawie nieruchomej kolejce, sami do końca nie wiedzą za czym stoją i czy w ogóle uda im się coś dostać. Rozmawiają o produktach, które spodziewają się kupić, ale za każdym razem to coś innego - buty, meble, kurtki, nigdy nie wiadomo. W kolejce rozgrywa się całe życie, stanie i czekanie jest najważniejszym elementem dnia (nawet nocy). W oczekiwaniu na swoją kolej ludzie zawierają znajomości, odnajdują miłość, rozmawiają, kłócą się, a nawet piją i śpią. To właśnie rzeczywistość, w której były pieniądze, ale nie było na co ich wydać. Idealne świadectwo o realiach, a żeby poczuć „magię” stania w kolejce trzeba by to przeżyć. Osobiście cieszę się, że nie muszę całymi dniami stać za produktami, ale z drugiej strony o ile bardziej ludzie doceniali to, co udało im się zdobyć…
Czytając książkę Władimira Sorokina czujemy się, jakbyśmy sami stali w tej kilometrowej kolejce. Książka składa się jedynie z dialogów, przez co czujemy, jakbyśmy byli bezpośrednimi obserwatorami całej sytuacji. Ciągnące się przez kilka stron listy z nazwiskami sprawiają, że możemy sobie wyobrazić, jak naprawdę to wygląda, jak jest nudne i wyczerpujące. Sorokin idealnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna książka, a właściwie zapis rozmów ludzi stojących w kolejce. Czyta się szybko, bo to wspomniany zapis rozmów, więc nie ma opisów sytuacji, przemyśleń bohaterów, ale mimo to, jesteśmy w stanie wyrobić sobie opinię o nich. Nieoczekiwane zakończenie.
Zabawna książka, a właściwie zapis rozmów ludzi stojących w kolejce. Czyta się szybko, bo to wspomniany zapis rozmów, więc nie ma opisów sytuacji, przemyśleń bohaterów, ale mimo to, jesteśmy w stanie wyrobić sobie opinię o nich. Nieoczekiwane zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz spotkałem się z taką formą pisarstwa; cała książka składa się z dialogu - nie ma tradycyjnego narratora. Rzecz dzieje się w kolejce w ZSRR. Niebanalne, czasem zabawne i pełne absurdu lecz... optymistyczne. Wolałbym chyba stać w tej kolejce i komunikować się z innymi ludźmi niż siedzieć teraz przed ekranem komputera i wklepywać te literki... A świat - niestety - zmierza ku temu, że stajemy się coraz bardziej wyalienowani...
Pierwszy raz spotkałem się z taką formą pisarstwa; cała książka składa się z dialogu - nie ma tradycyjnego narratora. Rzecz dzieje się w kolejce w ZSRR. Niebanalne, czasem zabawne i pełne absurdu lecz... optymistyczne. Wolałbym chyba stać w tej kolejce i komunikować się z innymi ludźmi niż siedzieć teraz przed ekranem komputera i wklepywać te literki... A świat - niestety -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to