Siostra outsiderka. Eseje i przemówienia

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Kongresu Kobiet
- Tytuł oryginału:
- Sister Outsider: Essays and Speeches
- Data wydania:
- 2015-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-10-07
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380150416
W tym poruszającym zbiorze piętnastu esejów i przemówień wybitna amerykańska poetka i aktywistka, Audre Lorde, mierzy się z seksizmem, rasizmem, ageizmem, homofobią i klasizmem, postulując, by różnica społeczna stała się wehikułem działania i zmiany. Jej proza jest wyrazista, niezachwiana i liryczna, mówi o walce, ale ostatecznie daje też nadzieję.
Lorde, mówiła, że jej teksty są wezwaniem, "by nigdy nie zamykać oczu na strach, na chaos, który jest Czarny, który jest twórczy, który jest kobietą, który jest ciemny, który jest odrzucony, który jest nieuporządkowany. Który jest..."
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Siostra outsiderka. Eseje i przemówienia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Siostra outsiderka. Eseje i przemówienia
Poznaj innych czytelników
551 użytkowników ma tytuł Siostra outsiderka. Eseje i przemówienia na półkach głównych- Chcę przeczytać 450
- Przeczytane 91
- Teraz czytam 10
- Posiadam 36
- Feminizm 19
- Chcę w prezencie 6
- Eseje 5
- Queer 3
- Feministyczna 3
- 2020 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Siostra outsiderka. Eseje i przemówienia
Audre po pierwsze pięknie pisze, rzeczywiście jej słowa mają w sobie poetyzm.
Najsmutniejsze jest to, jak wiele spraw pozostało aktualnych. Chociażby to jak mężczyźni źle traktują kobiety i wykorzystują ich darmową pracę, zarazem kultywując pogardę do wszystkiego, co kobiece.
Jej rozważania o erotyzmie w opozycji do pornografii, były niezwykle inspirujące. Podoba mi się to, jak ona walczy o kultywację zdrowej kobiecej siły.
Zarazem zaciekawił mnie dyskurs o tym, jak prześladowca udaje, że chce się edukować, zarazem zwala całą edukację na uciskanych, a potem dziwi się, że nikt nie chce tego robić za darmo. To jest jeszcze bardziej widoczne w naszych czasach, gdy trolle udają niewiedzę i proszą o edukacje. Warto pamiętać, że nauka jest czymś o co, sami musimy walczyć i czego sami pragniemy, nie zrzucać odpowiedzialności edukowania nas na innych.
Lorde zachęca do zwykłego słuchania innych grup i porzucania własnych przekonań. Ja będę jeszcze uważniej sprawdzać jak, słucham innych i szukania różnorodnych grup, by wzbogacać swój obraz świata, natchniona tą książką.
Wspaniałe.
Audre po pierwsze pięknie pisze, rzeczywiście jej słowa mają w sobie poetyzm.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsmutniejsze jest to, jak wiele spraw pozostało aktualnych. Chociażby to jak mężczyźni źle traktują kobiety i wykorzystują ich darmową pracę, zarazem kultywując pogardę do wszystkiego, co kobiece.
Jej rozważania o erotyzmie w opozycji do pornografii, były niezwykle inspirujące. Podoba mi się to,...
Tłumaczenie dość niezręczne, myślę że w oryginale te eseje są lepsze, ale i tak miejscami pasywno-agresywne, miejscami trochę o niczym.
Tłumaczenie dość niezręczne, myślę że w oryginale te eseje są lepsze, ale i tak miejscami pasywno-agresywne, miejscami trochę o niczym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko może zrozumieć mi perspektywę tak odmienną od mojej. Eseje te osadzone są w konkretnych czasach i realiach, na wskroś amerykańskie, czy bardziej afroamerykańskie.
Wiele postulatów jest dla mnie niezrozumiałe - na przykład twierdzenie o białych kobietach, które nie chcą uczyć się czarnej kultury, lecz oczekują bycia edukowanymi.
Tworząc zbiór esejów autorka postanawia jednak skupić się na wnioskowaniu, że białe feministki mogłyby się ruszyć do roboty, ale nie dostarcza żadnego pożytecznego źródła wiedzy.
Bardzo trudno mi jest zgodzić się na zarzuty wyłączania pewnych grup z dyskusji, jeśli te konkretne eseje są tak bardzo specyficzne i wycelowane do konkretnego odbiorcy - wydaje mi się, że do Czarnej feministki lesbijki matki poetki, identycznej jak sama autorka.
Jeśli to celowy zabieg w opozycji do białej supremacji, ok, lecz takie podejście pod koniec dnia jest po prostu kolejną skrajną frakcją.
Ciężko może zrozumieć mi perspektywę tak odmienną od mojej. Eseje te osadzone są w konkretnych czasach i realiach, na wskroś amerykańskie, czy bardziej afroamerykańskie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele postulatów jest dla mnie niezrozumiałe - na przykład twierdzenie o białych kobietach, które nie chcą uczyć się czarnej kultury, lecz oczekują bycia edukowanymi.
Tworząc zbiór esejów autorka postanawia...
Fantastyczna książka, tak bardzo aktualna. Idealna pozycja do samorozwoju. Bolesna, niełatwa, ale jak otwierająca klepki w mózgu. I można ją czytać zestawiając z sytuacją w wielu miejscach na świecie, gdzie zniewoleni ludzie walczą o wolność. Ja dzisiaj czytam ją przez pryzmat Palestyny. Można się tyle od Lorde nauczyć, ta kobieta była tak bardzo świadoma siebie, nie szukała winnych ani łatwych rozwiązań. Naprawdę dużo się od niej nauczyłam i zawstydziła mnie niejednokrotnie. Intelektualny rarytas. Polecam każdemu, kto nie boi się wypływać na szersze wody.
Fantastyczna książka, tak bardzo aktualna. Idealna pozycja do samorozwoju. Bolesna, niełatwa, ale jak otwierająca klepki w mózgu. I można ją czytać zestawiając z sytuacją w wielu miejscach na świecie, gdzie zniewoleni ludzie walczą o wolność. Ja dzisiaj czytam ją przez pryzmat Palestyny. Można się tyle od Lorde nauczyć, ta kobieta była tak bardzo świadoma siebie, nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa temat czarnego feminizmu nie mam opinii, bo to nie jest temat, ktory mojej opinii potrzebuje. To kwestia która wymaga ode mnie tego, aby czytać, słuchać i się uczyć. I staram się uczyć. Od Audre Lorde tym razem o konstruktywności gniewu, co do którego moja biała kultura kłamie mi, że jest destrukcyjny; oraz o tym, że różnorodność jest cenniejsza niż zgoda.
Na temat czarnego feminizmu nie mam opinii, bo to nie jest temat, ktory mojej opinii potrzebuje. To kwestia która wymaga ode mnie tego, aby czytać, słuchać i się uczyć. I staram się uczyć. Od Audre Lorde tym razem o konstruktywności gniewu, co do którego moja biała kultura kłamie mi, że jest destrukcyjny; oraz o tym, że różnorodność jest cenniejsza niż zgoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażna. Wprowadza do świadomości Europejczyka nieznane dotąd spostrzeżenia na temat czarnego feminizmu, czarnego homoseksualizmu (w szczególności czarnych lesbijek),a przede wszystkim ukazuje konsekwencje białego patriarchatu.
Ważna. Wprowadza do świadomości Europejczyka nieznane dotąd spostrzeżenia na temat czarnego feminizmu, czarnego homoseksualizmu (w szczególności czarnych lesbijek),a przede wszystkim ukazuje konsekwencje białego patriarchatu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna, trudna i bardzo potrzebna książka - dla uzyskania innej perspektywy. Niestety bardzo aktualna, dotykająca podstaw człowieczeństwa.
Mocna, trudna i bardzo potrzebna książka - dla uzyskania innej perspektywy. Niestety bardzo aktualna, dotykająca podstaw człowieczeństwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozbior esejow i przemowien Audre Lorde to z jednej strony hold dla Czarnych(zwlaszcza kobiet) jak i ostrze oskarzenia skierowane przeciwko ruchom feministycznemu i wyzwolenia Czarnych spod jarzma rasistowskiej ameryki. blyskotliwe, napsiane z pasja, osobiste. polecam.
zbior esejow i przemowien Audre Lorde to z jednej strony hold dla Czarnych(zwlaszcza kobiet) jak i ostrze oskarzenia skierowane przeciwko ruchom feministycznemu i wyzwolenia Czarnych spod jarzma rasistowskiej ameryki. blyskotliwe, napsiane z pasja, osobiste. polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej dramatyczną, bolesną, przerażającą cechą Siostry Outsiderki jest jej niegasnąca aktualność. Zbiór powstał w latach 80, a czyta się go jak reportaż ze współczesnej ameryki. I nie chodzi bynajmniej o problemy z rasizmem w obrębie feminizmu, nieustanne uciszanie Czarnego Feminizmu, deprecjonowanie doświadczeń kolorowych kobiet, odmawianie im prawa głosu. Aure Lorde pisze o gniewie tak silnym, że powodującym fizyczne mdłości na wieść, że policjant, który zastrzelił czarne dziecko na ulicy w środku dnia, zostaje uniewinniony. Brzmi znajomo? Ile takich wiadomości pojawia się w amerykańskich mediach w ciągu tygodnia? Ile dziecięcych żyć uznano już za bezwartościowe, ponieważ nie były białe?
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie natężenia gniewu, bólu, nienawiści i cierpienia w społeczności, która od czterdziestu lat, wypuszczając swoje dzieci rano do szkoły, nie wie, czy będą żyły, by wrócić wieczorem do domu na kolację (bo policjant, które mu się nudzi, bo biały szaleniec urządzi w szkole kolejną strzelaninę, bo przemoc na ulicach),a jeśli zginą, nikogo to nie będzie obchodzić, nikt nie będzie domagać się sprawiedliwości ani kary, wszyscy umyją ręce. Nie wyobrażam sobie, jak silnym trzeba być, aby neutralizować takie doświadczenia do stopnia, w którym jest w stanie funkcjonować. Jak można kupować chleb, robić owsiankę, myć wannę, pisać eseje, remontować rynny, jeśli w tym samym czasie istnieją realne szanse, że ktoś kogo kochasz, wykrwawia się właśnie na ulicy, jest duszony przez policję, nękany i gwałcony, i wszyscy przechodzą obok tego obojętnie?
Audre Lorde jest niewiarygodnie silną, wspaniałą, potężną kobietą i część swojej siły zawarła w Siostrze Outsiderce, aby udzielić jej innym, którzy też tego potrzebują. Jej eseje i poezja stanowią praktyczny poradnik przetrwania: co zrobić, żeby gniew, jaki w sobie nosisz, nie zmienił się w raka i nie pożarł cię od środka. Jak przekuwać swoją odmienność w siłę. Już tylko dlatego powinna to być lektura obowiązkowa dla wszystkich kobiet – ponieważ Lorde uczy nas, jak mamy siebie – siebie samych i siebie nawzajem – nie nienawidzić. Ponieważ w jej esejach jest tak wiele miłości, że odebrało mi to mowę. Jak często zdarza nam się czytać książkę dla kobiet od kobiety, która naprawdę kocha inne kobiety, której na nich zależy, która uważa je za wartościowe? Lorde uczy nas, jak pielęgnować własne człowieczeństwo w świecie, którego celem jest dehumanizacja kobiet, lesbijek, czarnoskórych. Jej zalecenia są proste i klarowne, i bolesne i celne jak precyzyjnie wymierzony policzek. To nie jest przyjemna lektura, ale to lektura koniczna, która stanowi doświadczenie, która zmienia czytelniczkę i jej sposób patrzenia na życie.
Jest tym bardziej konieczna, że żyjemy w żałosnym, miałkim, przesiąkniętym nienawiścią kraju, gdzie rasizm wylewa się na ulice. Kiedyś myślałam, że skoro jesteśmy jednolitym etnicznie narodem, Czarny Feminizm stanowi jedynie atrakcyjny, abstrakcyjny konstrukt myślowy, który mnie nie dotyczy. Nie personalnie. Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazały, że to gówno prawda. Polski patriarchat jest – jakimś kurwa cudem, którego nie rozumiem – rasistowski tak samo, jak homofobiczny. To jest nasz problem. Musimy się tego nauczyć. Nie rozmontujemy systemu nienawiści uderzając w tylko jeden jego element. Czarny Feminizm jest w tym kraju białych, łysych mężczyzn rozpaczliwie potrzebny. A Audre Lorde jest pierwszą nauczycielką, do której powinnyśmy się zwrócić.
Jestem wdzięczna Lorde, ponieważ przywróciła mi mój gniew. Żyjąc w związku z kobietą przez trzy najwspanialsze lata mojego życia, nauczyłam się jednej rzeczy: normalizować swoje lęki. Zaczęłam uważać, że to oczywiste i „naturalne”, że boję się, że kiedy idziemy pod rękę, ktoś może splunąć nam pod nogami, krzyknąć „LEZBY DO GAZU”, zasugerować, że nam wsadzi; że to oczywiste, że kiedy gdzieś wychodzimy, ktoś – kelnerka, pielęgniarka, lekarz, ekspedientka – może odmówić nam obsługi, bo trzymamy się za ręce. Że można nas wyprosić z dowolnego miejsca na mieście, zwłaszcza w Walentyki, gdy jesteśmy na randce, jak wszyscy naokoło. Marnotrawiłam setki godzin na wymyślanie scenariuszy – co zrobię, jeśli coś takiego się zdarzy? Oswoiłam się z myśleniem o tym do tego stopnia, że zaczęłam się cieszyć, kiedy to się nie dzieje, jakby to był jakiś pierdolony przywilej, że mogę żyć w spokoju i nie nękana. Przestałam się gniewać na możliwość zaistnienia takich sytuacji. Lorde przywróciła mi mój słuszny gniew. I czuję się z nim silniejsza.
Najbardziej dramatyczną, bolesną, przerażającą cechą Siostry Outsiderki jest jej niegasnąca aktualność. Zbiór powstał w latach 80, a czyta się go jak reportaż ze współczesnej ameryki. I nie chodzi bynajmniej o problemy z rasizmem w obrębie feminizmu, nieustanne uciszanie Czarnego Feminizmu, deprecjonowanie doświadczeń kolorowych kobiet, odmawianie im prawa głosu. Aure Lorde...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocne, zaangażowane, stanowcze teksty czarnej kobiety do sióstr feministek, lesbijek, wszystkich wykluczonych, a nade wszystko czarnych kobiet będących w opresji. Uważam, że tak jak Virginia Woolf, tak Audre Lorde, to kanon literatury feministycznej.
Mocne, zaangażowane, stanowcze teksty czarnej kobiety do sióstr feministek, lesbijek, wszystkich wykluczonych, a nade wszystko czarnych kobiet będących w opresji. Uważam, że tak jak Virginia Woolf, tak Audre Lorde, to kanon literatury feministycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to