Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet

Okładka książki Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet
Mona Chollet Wydawnictwo: Karakter publicystyka literacka, eseje
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Tytuł oryginału:
Sorcières : La puissance invaincue des femmes
Wydawnictwo:
Karakter
Data wydania:
2019-09-05
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-05
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366147171
Tłumacz:
Sławomir Królak
Tagi:
feminizm czarownice procesy czarownic patriarchat kobiety
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
316 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
69

Na półkach: ,

Świetny esej bezwzględnie punktujący kulturowe i cywilizacyjne formy deprecjonowania, marginalizowania i ograniczania roli kobiet. Czarownica jest tu raczej pretekstem, punktem wyjścia, figurą za pomocą której Autorka rozwija swoją myśl. Jeśli ktoś szuka w tej pracy historycznego kompendium wiedzy na temat oskarżeń kobiet o czary, to zdecydowanie pomylił adres. Trudno uznać tę książkę również za manifest feministyczny czy wezwanie do bezwzględnej krucjaty przeciwko patriarchatowi. To raczej rzeczowa rozprawa z kulturowym imaginarium. Na kilkunastu wybranych przykładach Chollet z dziennikarską pasją ukazuje w tym tekście mechanizmy narzucania pewnych ograniczeń na kobiety przez kulturę popularną – począwszy od filmów Disneya, a skoczywszy na takich produkcjach jak „Kill Bill” Tarantino. ”Wasz świat mi nie odpowiada” – stwierdza pod koniec Autorka – ze swym zakłamaniem, podwójnymi standardami, odrealnieniem, przesądami, uciszaniem, narzucaniem ról. W tym sensie jest to książka adresowana do wszystkich osób interesujących się problemami współczesnej kultury. Styl pisarski Autorki jest szalenie barwny, i mimo złożoności tematyki, zrozumiały i klarowny. Tę książkę czyta się doskonale!

Świetny esej bezwzględnie punktujący kulturowe i cywilizacyjne formy deprecjonowania, marginalizowania i ograniczania roli kobiet. Czarownica jest tu raczej pretekstem, punktem wyjścia, figurą za pomocą której Autorka rozwija swoją myśl. Jeśli ktoś szuka w tej pracy historycznego kompendium wiedzy na temat oskarżeń kobiet o czary, to zdecydowanie pomylił adres. Trudno uznać...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1380
370

Na półkach: , , ,

Historia kobiet zamieniona w feministyczny bełkot. Historia kobiet opowiedziana oceną kreacji hollywoodzkich i postrzegania kobiet przez Cosmopolitan, tyrani piękna i nieakceptowania starości. Serio ??? Noszenie siwych włosów przez Andy Mc Dowell jest największym osiągnieciem kobiet ??

Historia kobiet zamieniona w feministyczny bełkot. Historia kobiet opowiedziana oceną kreacji hollywoodzkich i postrzegania kobiet przez Cosmopolitan, tyrani piękna i nieakceptowania starości. Serio ??? Noszenie siwych włosów przez Andy Mc Dowell jest największym osiągnieciem kobiet ??

Pokaż mimo to

2
avatar
990
622

Na półkach: ,

Historia wykluczania i zawstydzania kobiet od procesów czarownic do czasów współczesnych, w których, co zaskakujące, używa się często podobnych argumentów: "stara, siwa, dziwna, gruba, brzydka, niewyżyta seksualnie albo rozpustna kobieta, stara panna z kotem", to przecież obraźliwe etykiety funkcjonujące współcześnie. Autorka pokazuje podwójne standardy patriarchatu: siwy mężczyzna jest dostojny, siwa kobieta zaniedbana oraz wykorzystywanie seksualności i ciała by zawstydzać kobiety. Zwraca uwagę, że czarownicami były najczęściej nazywane niezależne kobiety, posiadające swoje zdanie, wiedzę i z tego powodu postrzegane przez mężczyzn za niebezpieczne.

Historia wykluczania i zawstydzania kobiet od procesów czarownic do czasów współczesnych, w których, co zaskakujące, używa się często podobnych argumentów: "stara, siwa, dziwna, gruba, brzydka, niewyżyta seksualnie albo rozpustna kobieta, stara panna z kotem", to przecież obraźliwe etykiety funkcjonujące współcześnie. Autorka pokazuje podwójne standardy patriarchatu: siwy...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
474
13

Na półkach:

Szkoda, że na opinie trafiłam dopiero gdy trafiłam na moment o medycynie. 🙃
Świetne opinie to chyba jakiś żart albo super skuteczne płatne promocje i ludzie łykający każdą bzdurę.
Książka powinna nosić nazwę "wszystkie feministyczne zagadnienia jakie istnieją, które można dostać praktycznie wszędzie indziej", czarownic tu mało, a omówiony został każdy możliwy temat. Autorka dodała przy okazji mnóstwo cytatów, które ostatecznie nic nie wnoszą. Lepiej poczytać źródła np. Solnit, wymienieni filozofowie ... .

Dodatkowo, co najbardziej rozczarowuje i frustruje to brak spójności treści, okładki i tytułu. Naprawdę spodziewałam się czegoś innego i jako osoba z pojęciem o wydawniczym świecie nie mogę pojąc jak Karakter mógł coś takiego zrobić.

Do tego wszystkiego ta okładka jest obrzydliwa xD

Gdybym miała skrócić swoją opinię wyraziłabym to tak:
🤡

Szkoda, że na opinie trafiłam dopiero gdy trafiłam na moment o medycynie. 🙃
Świetne opinie to chyba jakiś żart albo super skuteczne płatne promocje i ludzie łykający każdą bzdurę.
Książka powinna nosić nazwę "wszystkie feministyczne zagadnienia jakie istnieją, które można dostać praktycznie wszędzie indziej", czarownic tu mało, a omówiony został każdy możliwy temat....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1672
388

Na półkach: , ,

Skusiłam się na zakup tej książki ze względu na poruszane w niej kontrowersyjne tematy dotyczące praw kobiet, m.in. do bezdzietności, godnej starości, czy należytej opieki medycznej. Niestety, pomimo wielu bardzo dobrych ocen, jestem tą książką bardzo rozczarowana. Zaczną od tego, że nie podoba mi się okładka - różowa kominiarka narysowana w paincie przez 3-letnie dziecko - kicz walący po oczach, bardzo nieadekwatny do treści książki. Nie podoba mi się również sposób omówienia wyżej wspomnianych zagadnień. "Czarownice" to ciężkostrawna dla zwykłych czytelników rozprawa filozoficzna. Autorka nawet nie siliła się by użyć prostego, zrozumiałego dla wszystkich języka. To miała być książka o kobietach dla zwykłych kobiet, czy o kobietach dla filozofek? Odniosłam również wrażenie, że 1/3 książki to same cytaty, a kolejna 1/3 to treść nic nie wnosząca, oderwana od głównych zagadnień. Daję cztery gwiazdki za poruszone ważne tematy, ale za resztę nie mogę dać więcej.

Skusiłam się na zakup tej książki ze względu na poruszane w niej kontrowersyjne tematy dotyczące praw kobiet, m.in. do bezdzietności, godnej starości, czy należytej opieki medycznej. Niestety, pomimo wielu bardzo dobrych ocen, jestem tą książką bardzo rozczarowana. Zaczną od tego, że nie podoba mi się okładka - różowa kominiarka narysowana w paincie przez 3-letnie dziecko -...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
88
32

Na półkach:

Mona Chollet przedstawia historię czarownic – od stosów po wypowiedzi Donalda Trumpa. To lektura obowiązkowa dla każdej feministki, szukającej korzeni ideologii kobiecej wolności i niezależności. Pomimo treści trudnych i niewygodnych, esej przywraca nadzieję. Kobiety Chollet walczą o siebie, swoje ciała i prawa do godnego życia. Pokazują, że nigdy nie jest za późno, aby obudzić w sobie wiedźmę.

Esej francuskiej dziennikarki otwiera pole do dyskusji. Co dzisiejsza kobieta może wynieść z figury czarownicy? Wiele związanych z nią treści uległo uwspółcześnieniu. Co ciekawe, dzisiejszym feministkom bliżej jest do wiedźm, niż kiedykolwiek.

Całość recenzji dostępna tutaj: http://www.nowe.edu.pl/top-stories/obudz-w-sobie-wiedzme/

Mona Chollet przedstawia historię czarownic – od stosów po wypowiedzi Donalda Trumpa. To lektura obowiązkowa dla każdej feministki, szukającej korzeni ideologii kobiecej wolności i niezależności. Pomimo treści trudnych i niewygodnych, esej przywraca nadzieję. Kobiety Chollet walczą o siebie, swoje ciała i prawa do godnego życia. Pokazują, że nigdy nie jest za późno, aby...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
936
349

Na półkach: , ,

Wiele zagadnień poruszonych w tej książce to ważne tematy, o których należy głośno mówić i które zasługują na "wywrócenie do góry nogami", cytując wspomnianą Carolyn Merchant. Szkoda tylko, że Mona Chollet zabrała się za głoszenie swoich prawd jak zbuntowana nastolatka z obsesją na punkcie swojej seksualności i pozycji społecznej.

Tak zwana tematyka kobieca czy też profesjonalniej ujmując, feministyczna, jest mi bardzo bliska. Uważam, że to ważki temat i należy głośno mówić o problemach natury zawodowej, społecznej, seksualnej, z którymi mierzą się kobiety każdego dnia na całym świecie.

Uważam też, że społeczeństwo powinno być uwrażliwione na kwestie różnego rodzaju wyborów, jakie można podjąć, także w odniesieniu do wrażliwego aspektu, jakim jest macierzyństwo.
Książka Mony Chollet w zamierzeniu miała chyba być drogowskazem dla niezdecydowanych, manifestem dla zbuntowanych i przestrogą dla wrogów. W rzeczywistości to tytuł, który ruchom feministycznym może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Dlaczego? Głównie chyba przez rażącą hipokryzję wylewającą się z treści. Ale nie tylko. "Dojrzała i świadoma swojej wartości intelektualistka" (jak samą siebie nazywa Chollet), pisze jak neurotyczna nastolatka, która nie do końca rozeznała się w temacie, ale postanowiła zmienić świat.

Podważa autorytety medyczne, na co nie ma mojej zgody. Ma to miejsce na przykład w kontekście późnego macierzyństwa, które postrzegane jest w medycynie w kategoriach zagrożenia, przeciw czemu buntuje się autorka, pisząc, że "panikę sieją głównie lekarze". Tak jakby lekarze chcieli zrobić na złość kobietom, informując je o zagrożeniach płynących z późnego zachodzenia w ciążę. Przywołuje wypowiedzi głoszące, że regularne badania ginekologiczne, którym poddają się kobiety przed trzydziestką, to tylko ułatwianie lekarzom sprawiania kontroli nad damskimi ciałami. A nowotwory i tak rzadko dotykają tak młode kobiety i trudno je wykryć na cyklicznych badaniach, więc bez sensu się na nie udawać.

Mało tego, w imię tolerancji wobec różnych wyborów, jakie mogą podejmować kobiety, Chollet z namiętnością cytuje książkę o znamiennym tytule "Żadnych bachorów". Mnie to razi, bo inaczej postrzegam wolność i tolerancję niż jako obrażanie cudzych wyborów i nazywanie ich dzieci bachorami w niejako edukacyjnej i postępowej publikacji.

Podobnie z kobietami, które wybierają rolę tradycyjnej pani domu. Opisywane są jako kobiety bez charakteru i szacunku do siebie. Nie rozumiem. Wydaje mi się, że ta wolność do dążenia w imię swoich ideałów nie powinna ograniczać się wyłącznie do możliwości dokonania JEDNEGO SŁUSZNEGO WYBORU.

Z każdego zdania bucha tu frustracja (co akurat poniekąd zrozumiałe), ale też bezpodstawna agresja i żółć.

Słuchałam audiobooka i możliwe, że na moją ocenę wpływa też interpretacja lektorki, niemniej obawiam się, że tematy poruszone przez Monę Chollet zostały potraktowane przez nią mało profesjonalnie.

Wiele zagadnień poruszonych w tej książce to ważne tematy, o których należy głośno mówić i które zasługują na "wywrócenie do góry nogami", cytując wspomnianą Carolyn Merchant. Szkoda tylko, że Mona Chollet zabrała się za głoszenie swoich prawd jak zbuntowana nastolatka z obsesją na punkcie swojej seksualności i pozycji społecznej.

Tak zwana tematyka kobieca czy też...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
1188
8

Na półkach:

Książka na pewno ważna i bardzo potrzebna. Byłaby nawet bardzo dobra gdyby nie to, że po pierwsze jest chaotyczna, po drugie momentami zalatuje szuryzmem (jak najbardziej słuszne zarzuty dotyczące opieki zdrowotnej mieszają się z takimi idiotyzmami, jak upatrywanie w okresowych badaniach zamachu na wolność kobiet), po trzecie autorka starała się na siłę wcisnąć jak najwięcej tematów na poparcie swoich (słusznych!) tez i w efekcie tylko zaciemnia obraz (wspomniana, ostatnia część o nadużyciach lekarzy w zasadzie zasługuje na osobny esej i to byłaby dobra książka).
Niemniej warto ją przeczytać, łatwiej zrozumieć dzisiejszy świat rozumiejąc frustrację wielu kobiet i to, gdzie ma to swoją genezę.

Książka na pewno ważna i bardzo potrzebna. Byłaby nawet bardzo dobra gdyby nie to, że po pierwsze jest chaotyczna, po drugie momentami zalatuje szuryzmem (jak najbardziej słuszne zarzuty dotyczące opieki zdrowotnej mieszają się z takimi idiotyzmami, jak upatrywanie w okresowych badaniach zamachu na wolność kobiet), po trzecie autorka starała się na siłę wcisnąć jak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
205
2

Na półkach:

Szczerze mówiąc cięzko jest mi skończyć tą książkę. Początek, gdzie poruszony został temat czarownic i nakreślenie historycznego tła - dobry. Dalej z każdym rozdziałem coraz gorzej. Przede wszystkim nie podoba mi się w jaki sposób autorka pisze o macierzyństwie, tylko i wyłącznie w sposób pejoratywny. Zero jest jakich kolwiek wzmianek o wyrównywaniu szans pomiędzy matkami a ojcami. Jedyną prawidłową postawą jest brak dzieci. Dodatkowo książka jest nudna, chaotyczna i fatalnie się ją czyta. Kiedy już się wydaje że jakiś temat został zamknięty, autorka na siłę wraca do wcześniejszych tez.

Szczerze mówiąc cięzko jest mi skończyć tą książkę. Początek, gdzie poruszony został temat czarownic i nakreślenie historycznego tła - dobry. Dalej z każdym rozdziałem coraz gorzej. Przede wszystkim nie podoba mi się w jaki sposób autorka pisze o macierzyństwie, tylko i wyłącznie w sposób pejoratywny. Zero jest jakich kolwiek wzmianek o wyrównywaniu szans pomiędzy matkami a...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
358
172

Na półkach:

Wniosek nasuwający się po tej lekturze jest taki, świat musi się zmienić. Patriarchat nie jest dobry ani dla kobiet, ani dla mężczyzn, ani dla naszej przyszłosci.

Wniosek nasuwający się po tej lekturze jest taki, świat musi się zmienić. Patriarchat nie jest dobry ani dla kobiet, ani dla mężczyzn, ani dla naszej przyszłosci.

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Mona Chollet Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet Zobacz więcej
Mona Chollet Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet Zobacz więcej
Mona Chollet Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd