rozwińzwiń

Wezwanie do miłości

Okładka książki Wezwanie do miłości autora Anthony de Mello, 8372980144
Okładka książki Wezwanie do miłości
Anthony de Mello Wydawnictwo: Zysk i S-ka filozofia, etyka
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Call To Love. Meditations
Data wydania:
2001-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2001-05-09
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
8372980144
Tłumacz:
Stanisław Obirek, Ewa Nartowska
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wezwanie do miłości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wezwanie do miłości

Średnia ocen
7,1 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wezwanie do miłości

Sortuj:
avatar
81
12

Na półkach:

Książka, której po prostu nie da się przeczytać na raz. Chwilowa (lub zdecydowanie dużo dłuższa) przerwa po każdym rozdziale, jest nie tyle wskazana co wręcz obowiązkowa.

Jest to pozycja, do której się wraca. Osobiście, jako, że jestem świeżo po jej ukończeniu - to nie planuję. Jednak na pewno będę o niej myślał, ponieważ nauki i myśli Autora, chodź proste to trafiają w punkt.

Fakt faktem nie wszystkie, de Mello czasem odpływa w swój własny świat. Jednak całokształt przesłania jest warty czytania ;)

Książka, której po prostu nie da się przeczytać na raz. Chwilowa (lub zdecydowanie dużo dłuższa) przerwa po każdym rozdziale, jest nie tyle wskazana co wręcz obowiązkowa.

Jest to pozycja, do której się wraca. Osobiście, jako, że jestem świeżo po jej ukończeniu - to nie planuję. Jednak na pewno będę o niej myślał, ponieważ nauki i myśli Autora, chodź proste to trafiają w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
749
601

Na półkach:

Książka pełna mądrych, otwierających oczy lekcji medytacyjnych. Moim zdaniem każdy świadomy i otwarty na siebie oraz świat wokół siebie czytelnik znajdzie w niej coś wartościowego. Bardzo trudno jest o niej mówić, jeszcze trudniej ją streścić, trzeba po prostu po nią sięgnąć i zagłębić się w lekturę. Autora znałem tylko z cytatów, przypinając mu łatkę szaleńca wzywającego do wyzbycia się siebie i ascezy. Niesłusznie tę łatkę przypiąłem. Książka mądra i wartościowa.

Książka pełna mądrych, otwierających oczy lekcji medytacyjnych. Moim zdaniem każdy świadomy i otwarty na siebie oraz świat wokół siebie czytelnik znajdzie w niej coś wartościowego. Bardzo trudno jest o niej mówić, jeszcze trudniej ją streścić, trzeba po prostu po nią sięgnąć i zagłębić się w lekturę. Autora znałem tylko z cytatów, przypinając mu łatkę szaleńca wzywającego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
14

Na półkach: ,

tak, jak piszą moi przedmówcy - to książka, do której się wraca. Nie da się jej przeczytać "na raz". To ta książka czyta czytelnika, mam wrażenie... Niełatwe, ale piękne i mądre ponadczasowe prawdy. Zdecydowanie polecam!

tak, jak piszą moi przedmówcy - to książka, do której się wraca. Nie da się jej przeczytać "na raz". To ta książka czyta czytelnika, mam wrażenie... Niełatwe, ale piękne i mądre ponadczasowe prawdy. Zdecydowanie polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
60
33

Na półkach:

Lubię wracać do tej książki, zrobić sobie "mini reset".. czym się obecnie kieruję moja głowa.
Naprawdę daję do myślenia i godna polecenia.

Lubię wracać do tej książki, zrobić sobie "mini reset".. czym się obecnie kieruję moja głowa.
Naprawdę daję do myślenia i godna polecenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
337
266

Na półkach:

Daje do myślenia. Człowiek zaczyna się zastanawiać, jakie programy sobie zainstalował. Pora je odinstalować...

Niemniej nie łyknęłam wszystkiego jak leci. Życie trzeba też przeżywać. Jak dla mnie De Mello był zbyt skrajnym stoikiem.

Daje do myślenia. Człowiek zaczyna się zastanawiać, jakie programy sobie zainstalował. Pora je odinstalować...

Niemniej nie łyknęłam wszystkiego jak leci. Życie trzeba też przeżywać. Jak dla mnie De Mello był zbyt skrajnym stoikiem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach:

Otwiera oczy. Warto czytać powoli i medytować nad treścią. Bardzo ciekawe, że każdy rozdział poprzedzony jest cytatem z Biblii- i dokładnie się do niego odnosi.

Otwiera oczy. Warto czytać powoli i medytować nad treścią. Bardzo ciekawe, że każdy rozdział poprzedzony jest cytatem z Biblii- i dokładnie się do niego odnosi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
118
22

Na półkach:

Cudowna książka otwierająca oczy na prawdziwe źródło naszych problemów i cierpień jakimi są przywiązania. Autor mówi w niej o zagadnieniach doświadczanych przez nas na co dzień (podczas czytania możemy ujrzeć sytuacje żywcem wzięte z naszej codzienności, przesłania, motywacje, rozumowania którymi się kierujemy) . Po jej przeczytaniu ujrzymy szereg ,,usypiających" nas idei wpojonych nam za młodu w szkołach, domach przez równie ,,uśpione" społeczeństwo. Obok ,,Przebudzenia" pozycja obowiązkowa!

Cudowna książka otwierająca oczy na prawdziwe źródło naszych problemów i cierpień jakimi są przywiązania. Autor mówi w niej o zagadnieniach doświadczanych przez nas na co dzień (podczas czytania możemy ujrzeć sytuacje żywcem wzięte z naszej codzienności, przesłania, motywacje, rozumowania którymi się kierujemy) . Po jej przeczytaniu ujrzymy szereg ,,usypiających" nas...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
731
641

Na półkach: , , , , , ,

Bardzo dobra książka, chyba nawet lepsza niż "Przebudzenie", a na pewno dla mnie lepsza - "Przebudzenie" było dobre, ale raczej na zasadzie: "też tak mam, też tak myślę", natomiast z tej książki czuję, że mogę coś (ważnego) naprawdę wyciągnąć.
Autor fajnie pisze o związkach, przywiązaniu (zarówno do rzeczy jak i nawet najukochańszych ludzi) - wielu ludziom pewnie będzie trudno to pojąć ale ja myślę, że ma dokładnie rację, a już na pewno taki sposób patrzenia zdjął by cały lęk z tych wszystkich którzy się tak boją obecnych "niepewnych" czasów, losów świata i papierowego pieniądza i w ogóle wszystkiego ;) A wystarczy tylko jedna jedyna rzecz: wyzbyć się przywiązania, już żadna zmiana nie będzie napawała lękiem.

Wybrane cytaty:

"Rozejrzyj się wokoło i popatrz, czy potrafisz znaleźć choć jedną osobę, która jest naprawdę szczęśliwa — to znaczy wolna od lęku, różnego rodzaju obaw, niepokojów, napięć i zmartwień. Miałbyś szczęście, gdybyś znalazł jedną taką osobę na sto tysięcy. To powinno doprowadzić cię do wniosku, że to zaprogramowanie i te przekonania, które dzielisz z tyloma innymi ludźmi, są podejrzane. Lecz ty także zostałeś zaprogramowany w taki sposób, by niczego nie podważać, by nie mieć wątpliwości; by po prostu zaufać założeniom, które narzuca ci twoja tradycja, kultura, społeczeństwo i religia. I tak zostałeś wyćwiczony, że jeżeli nie jesteś szczęśliwy, to obwiniasz siebie, a nie to swoje zaprogramowanie, nie idee i przekonania wyniesione ze środowiska swej kultury. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że większość ludzi została poddana takiemu praniu mózgu, że nawet nie zdają sobie z tego sprawy, jak bardzo są nieszczęśliwi — podobnie jak człowiek, który śni, nie mając najmniejszego pojęcia o tym, że śni."
(pdf.str.3-4)
- noo i w ten sposób faktycznie mogę się zgodzić że ludzie są "zaprogramowani"... A dalej na str. 5 jest o zniewoleniu - i znów, tak, w taki sposób przez przekonania narzucone nam przez rodziców, otoczenie, jesteśmy zniewoleni. Ale nie w żaden inny. To by była doskonała książka dla odbiorców książek w stylu "Zapiski zarazy" i podobnych treści :P


"Pomyśl o kimś, kogo miłości pożądasz. Czyż nie pragniesz być dla niego kimś ważnym, wyjątkowym i wiele znaczyć w jego życiu? Czy nie chciałbyś, by ta osoba troszczyła się o ciebie i interesowała się tobą w sposób szczególny? Jeśli tak jest, to otwórz oczy i zobacz, jak szaleńczo oczekujesz, by inni zarezerwowali sobie ciebie na własny użytek, by ograniczyli twoją wolność dla własnej korzyści, by kontrolowali twoje zachowanie, twój wzrost i twój rozwój zgodnie z osobistym interesem. Przypomina to sytuację, w której ktoś powiedziałby do ciebie: Jeśli chcesz być dla mnie kimś wyjątkowym, musisz się zgodzić na moje warunki. Z chwilą gdy przestaniesz żyć zgodnie z moimi oczekiwaniami, przestaniesz być dla mnie kimś szczególnym. Ty przecież chcesz odegrać w czyimś życiu wyjątkową rolę, czyż nie tak? A więc musisz płacić cenę swojej wolności. Musisz tańczyć tak, jak inni ci zagrają; podobnie jak sam spodziewasz się, że inni będą tańczyć na twoją melodię, jeśli mają być dla ciebie kimś szczególnym.
Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj samego siebie, czy warto płacić tak wysoką cenę za tak niewiele. Wyobraź sobie, że do osoby, na której uczuciach ci zależy, zwracasz się następująco: Pozwól mi być sobą, zachować swoje myśli, zaspokajać kaprysy, zachowywać się w sposób, który odpowiada moim gustom. W chwili gdy to powiesz, zrozumiesz, że domagasz się rzeczy niemożliwej. Oczekiwać od kogoś, by był dla ciebie kimś wyjątkowym, w gruncie rzeczy oznacza bez przerwy starać się o to, by temu komuś zrobić przyjemność. A w konsekwencji stracić własną wolność. Poświęć na to wystarczająco dużo czasu."
(pdf.str.8)
- to jest dobre...

"Za każdym razem, kiedy oddalasz się od przedmiotu twego przywiązania, pozostawiasz przy nim swoje serce, i tak oto nie możesz się zaangażować w sytuacje, które kolejno się pojawiają. Symfonia życia trwa nadal, ale ty spoglądasz w przeszłość, przywarłeś do kilku taktów melodii, zatykając uszy na pozostałe fragmenty utworu i doprowadzając do dysharmonii i konfliktu pomiędzy tym, co życie ci oferuje, a tym, czego się uczepiłeś. Pojawia się napięcie i lęk, które oznaczają prawdziwą śmierć dla miłości i pełnej radości wolności, która jest owocem miłości. Miłość i wolność można znaleźć tylko wtedy, kiedy człowiek potrafi cieszyć się każdą nową chwilą, która nadchodzi, i następnie gdy pozwala jej odejść, by móc być w pełni otwartym na przychodzącą rzeczywistość."
(pdf.str.20)


"Gdyby cię zapytano: Co powoduje, że nie czujesz się bezpieczny?,prawie na pewno dałbyś złą odpowiedź. Może powiedziałbyś: Mój przyjaciel zbyt mało mnie kocha, lub: Nie mam wystarczającego wykształcenia, a jest mi ono potrzebne, lub coś w tym rodzaju. Innymi słowy, wskazywałbyś na pewną zewnętrzną sytuację, nie zdając sobie sprawy, że poczucie braku bezpieczeństwa nie jest powodowane przez żadne zewnętrzne czynniki, lecz wyłącznie przez twoje emocjonalne zaprogramowanie, przez coś, co mówi do ciebie w twojej głowie. Jeśli zmienisz swój program, twoje uczucia niepewności znikną w jednej chwili, mimo że wszystko w świecie zewnętrznym pozostanie takie, jak było. Jeden człowiek czuje się całkiem bezpiecznie, właściwie nie mając pieniędzy w banku, a inny będzie się czuł niepewnie nawet, gdy ma ich bardzo dużo. To, co ich różni, to nie ilość pieniędzy, ale ich oprogramowanie. Jedna osoba nie ma wcale przyjaciół, a mimo to czuje się całkowicie bezpieczna, jeśli chodzi o miłość ludzi. Ktoś inny czuje się niepewnie nawet w najbardziej zaborczym i wyłącznym związku. Znów różnica jest w programach.
(...) musisz zrozumieć, że to twoje zaprogramowanie przejąłeś od niepewnych ludzi, którzy, gdy byłeś bardzo młody i podatny, nauczyli cię swoim zachowaniem i swoimi panicznymi reakcjami, że ilekroć świat zewnętrzny nie przystaje do pewnego wzoru, musisz w sobie stworzyć emocjonalny niepokój, który nazywa się niepewnością. I musisz robić wszystko, co w twojej mocy, aby zmienić układ w zewnętrznym świecie: zarobić więcej pieniędzy, szukać więcej zabezpieczeń, udobruchać i przypodobać się osobie, którą obraziłeś itd., itd., po to, by opuściła cię niepewność. Wystarczy, abyś zdał sobie sprawę z tego, że nie musisz tego robić, że zmiana zewnętrznych okoliczności niczego nie rozwiązuje, a emocjonalny niepokój spowodowany jest wyłącznie przez ciebie i twoją kulturę.
(...)
Ostatecznie uczucia braku bezpieczeństwa znikną jedynie wtedy, gdy osiągniesz tę błogosławioną zdolność ptaków w powietrzu i kwiatów na polu, aby żyć w pełni chwilą obecną, jedną chwilą. Chwila obecna, choćby nie wiem jak bolesna, nigdy nie jest nie do zniesienia. Nie do wytrzymania jest to, co wydaje ci się, że zdarzy się za pięć godzin albo za pięć dni. Nie do zniesienia są tego rodzaju słowa, które sobie powtarzasz w głowie: To jest okropne, to jest nie do wytrzymania, jak długo to ma zamiar trwać itd."
(pdf.str.28-29)


(czytana/słuchana: 11-12.05.2022)
5/5

Bardzo dobra książka, chyba nawet lepsza niż "Przebudzenie", a na pewno dla mnie lepsza - "Przebudzenie" było dobre, ale raczej na zasadzie: "też tak mam, też tak myślę", natomiast z tej książki czuję, że mogę coś (ważnego) naprawdę wyciągnąć.
Autor fajnie pisze o związkach, przywiązaniu (zarówno do rzeczy jak i nawet najukochańszych ludzi) - wielu ludziom pewnie będzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
6

Na półkach:

Cudo!

Cudo!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
15

Na półkach:

Jak dla mnie jest kontynuacją wcześniejszego "Przebudzenia". Osobiście liczyłam na pewne uzupełnienie kilku niedomówień czy też wyjaśnienie kwestii które frapowały mnie po przeczytaniu Przebudzenia. Wciąż czuję niedosyt, więc pewnie pokuszę się o kolejną jego publikację xD

Jak dla mnie jest kontynuacją wcześniejszego "Przebudzenia". Osobiście liczyłam na pewne uzupełnienie kilku niedomówień czy też wyjaśnienie kwestii które frapowały mnie po przeczytaniu Przebudzenia. Wciąż czuję niedosyt, więc pewnie pokuszę się o kolejną jego publikację xD

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1658 użytkowników ma tytuł Wezwanie do miłości na półkach głównych
  • 829
  • 786
  • 43
286 użytkowników ma tytuł Wezwanie do miłości na półkach dodatkowych
  • 191
  • 54
  • 12
  • 10
  • 7
  • 7
  • 5

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wezwanie do miłości

Więcej
Anthony de Mello Wezwanie do miłości Zobacz więcej
Anthony de Mello Wezwanie do miłości Zobacz więcej
Anthony de Mello Wezwanie do miłości Zobacz więcej
Więcej