
Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 2

960 str. 16 godz. 0 min.
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Data wydania:
- 2014-03-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Liczba stron:
- 960
- Czas czytania
- 16 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375365740
Antologia to hołd złożony polskiej szkole reportażu, zbiór prezentujący jej najlepszych twórców, tych najsławniejszych, jak i tych niesłusznie zapomnianych, a wspólnie tworzących reporterską historię XX wieku. Na dwa tomy zebrane przez Mariusza Szczygła składa się sto najciekawszych, najlepszych i najgłośniejszych polskich reportaży opublikowanych pomiędzy 1900 a 2000 rokiem.
Antologia powstała pod opieką rady programowej złożonej z wybitnych reporterów i literaturoznawców.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 2 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 2
Poznaj innych czytelników
2183 użytkowników ma tytuł Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 2 na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 561
- Przeczytane 521
- Teraz czytam 101
- Posiadam 355
- Reportaż 43
- Chcę w prezencie 39
- Ulubione 18
- Ebooki 13
- Literatura faktu 13
- Reportaże 11






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 2
Bardzo dobry pomysł na antologię.
W większości przypadków wprowadzenie Mariusza Szczygła lepsze niż sam reportaż :).
Pomimo tego, że to druga część XX wieku, to odczuwa się, jak bardzo zmieniło się postrzeganie świata i sam warsztat reportera.
W wielu tekstach dłużyzny, niepotrzebne szczegóły.
Ale to optyka człowieka współczesnego, który chce więcej i szybciej, nawet w literaturze.
Więc pewnie to ja nie mam racji, lecz autorzy tych tekstów…
Książkę wypożyczyłam z biblioteki, ale chyba lepiej ją mieć i spokojnie czytać pojedyncze teksty bez presji czasu.
Bardzo dobry pomysł na antologię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW większości przypadków wprowadzenie Mariusza Szczygła lepsze niż sam reportaż :).
Pomimo tego, że to druga część XX wieku, to odczuwa się, jak bardzo zmieniło się postrzeganie świata i sam warsztat reportera.
W wielu tekstach dłużyzny, niepotrzebne szczegóły.
Ale to optyka człowieka współczesnego, który chce więcej i szybciej, nawet w...
Tom drugi jest jeszcze lepszy niż pierwszy, a przecież już tamten był obłędnie dobry. Największe wrażenie zrobił na mnie text Łuki pt. "Nie oświadczam się". Nie mogę uwierzyć, że takie zbrodnie i zabobony były możliwe w oświeconej Europie, w 2 połowie XX wieku. Już tylko za ten reportaż należy się 12 gwiazdek na 10.
Dzięki temu tomowi poznałem wiele znakomitych xiążek z "Nie oświadczam się" na czele. Petarda!
Tom drugi jest jeszcze lepszy niż pierwszy, a przecież już tamten był obłędnie dobry. Największe wrażenie zrobił na mnie text Łuki pt. "Nie oświadczam się". Nie mogę uwierzyć, że takie zbrodnie i zabobony były możliwe w oświeconej Europie, w 2 połowie XX wieku. Już tylko za ten reportaż należy się 12 gwiazdek na 10.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki temu tomowi poznałem wiele znakomitych xiążek z...
Fascynująca lektura tomu drugiego. Dwumiesięczna, ale jak spoglądam teraz na spis treści, to większość reportaży pozostawiło we mnie ślad i rozpoznaję je po tytułach. Prawie wszystkie, z kilkoma wyjątkami, uważam za bardzo dobre.
Znów przybyło pozycji na półce "chcę przeczytać" i znów poznałam sylwetki wspaniałych reporterek i reporterów, co jest niekwestionowaną zasługą rewelacyjnych wstępów Mariusza Szczygła.
Od połowy dominują tematu bardzo trudne, bolesne, zgodnie z deklaracją: "Dziennikarz zawsze stoi po stronie nieszczęścia i krzywdy. Pogląd ten (...) jest jednym z trzech cytatów patronujących tej antologii". Warto wziąć to pod uwagę planując lekturę i dawkować ją z umiarem, by uniknąć przytłoczenia ilością nieszczęścia w jednym tomie.
Jednocześnie chcę zauważyć, że zazwyczaj pośród opisywanego cierpienia obecne jest też, na różne sposoby, dobro - lśni ono jak diament pośród ciemności. I to jest bardzo pokrzepiające!
Fascynująca lektura tomu drugiego. Dwumiesięczna, ale jak spoglądam teraz na spis treści, to większość reportaży pozostawiło we mnie ślad i rozpoznaję je po tytułach. Prawie wszystkie, z kilkoma wyjątkami, uważam za bardzo dobre.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnów przybyło pozycji na półce "chcę przeczytać" i znów poznałam sylwetki wspaniałych reporterek i reporterów, co jest niekwestionowaną zasługą...
Tom drugi wspaniałości jaką jest „Antologia polskiego reportażu XX” wieku wreszcie za mną. Jej czytanie trochę mi zajęło ale to tylko i wyłącznie dlatego, że musiałem sobie ją dawkować żeby nie przeczytać za szybko. I tak samo jak tom pierwszy tak i ten zachwycił mnie bardzo.
Co prawda w tym tomie było więcej znanych mi już nazwisk ale to dlatego, że zbiór zawierał reportaże z lat 1966 – 2000. I również zawierał pełen przekrój zarówno tematów opisywanych jak i autorów. To była naprawdę ciekawa podróż przez różne style, punkty widzenia, wrażliwość pisarską, warsztat czy wykonaną pracę. I chociaż było tam kilka reportaży, które mnie znudziły lub nie przypadły do gustu z różnych powodów, to jednak zdecydowana większość była znakomita.
Nie sposób wymienić tu wszystkich tytułów i autorów, gdyż tom zawierał tych tytułów czterdzieści sześć. Ale chciałbym wyróżnić te, które spodobały mi się najbardziej, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Zacznę od Wiesława Łuki i jego znakomitego „Nie oświadczam się”, mocnego i wstrząsającego reportażu o zbrodni. Rewelacyjny był też Andrzej Mularczyk i jego „Depozyt”, wspaniale napisana historia o niesłusznie skazanym na śmierć ojcu i próbie walki o jego pamięć i dobre imię. Kolejną perełką były „Wieże z kamienia” Wojciecha Jagielskiego, niesamowicie napisana relacja z pobytu w Czeczenii ogarniętej wojną z Rosją. To były zdecydowanie trzy najlepsze moim zdaniem reportaże z tego tomu.
Świetne również były takie tytuły jak „Boli, więc jesteś zdrowa” Lucjana Wolanowskiego (o trędowatych),„Baśnie udokumentowane” Krzysztofa Kąkolewskiego (o Polce pracującej dla gestapo),„Szpan” Grzegorza Nawrockiego (jak sam tytuł wskazuje o szpanie, szeroko pojętym),„Ludzie i może nie są źli….” Hanny Krall (o Annie Walentynowicz),„Cień klątw nad wawelskim wzgórzem” Zbigniewa Święcha (o rzekomej klątwie po otwarciu grobowca Kazimierza Jagiellończyka na Wawelu),„Ślad kuli” Jerzego Morawskiego (o ekshumacji zwłok polskich oficerów straconych podczas wojny przez NKWD),„Umieralnia życia” Beaty Pawlak (o pracy dla Matki Teresy w Kalkucie),„Jak Emilię z Kalabrii od złej pani wykradłam” Ireny Morawskiej (o Polce, która we Włoszech gotowała piekło na ziemi służącym dla niej Polkom),„Czekam pod adresem: Berlin” Wojciecha Tochmana (o kobietach zmuszanych do prostytucji w Berlinie) czy „Adam z Ewką żyli w raju” Włodzimierza Nowaka (o życiu dość barwnej i różnorodnej grupy przyjezdnych ludzi w Słubicach na przełomie XX i XXI wieku).
Świetnych reportaży było tam rzecz jasna więcej, ja tylko wymieniłem te moje ulubione. Gorąco wierzę, że każdy znajdzie sobie coś dla siebie, bowiem tom ten to fenomenalny zbiór naprawdę znakomitych reportaży ale też ciekawa lekcja historii. No i skutecznie może wydłużyć listę książek do przeczytania co uważam rzecz jasna za zaletę.
Polecam gorąco. Wspaniała rzecz. A przede mną tom trzeci.
Tom drugi wspaniałości jaką jest „Antologia polskiego reportażu XX” wieku wreszcie za mną. Jej czytanie trochę mi zajęło ale to tylko i wyłącznie dlatego, że musiałem sobie ją dawkować żeby nie przeczytać za szybko. I tak samo jak tom pierwszy tak i ten zachwycił mnie bardzo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda w tym tomie było więcej znanych mi już nazwisk ale to dlatego, że zbiór zawierał...
Bardzo przyjemna lektura. Drugą część antologii czytało się nawet lepiej od części pierwszej. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że język jak i tematyka reportaży jest nam bliższa. Czytało się bardzo płynnie i przyjemnie a różnorodność tematów nie pozwala się nudzić. Fragmenty kilku pozycji cytowanych w antologii skłoniły mnie nawet do sięgnięcia po oryginały. Polecam!!
Bardzo przyjemna lektura. Drugą część antologii czytało się nawet lepiej od części pierwszej. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że język jak i tematyka reportaży jest nam bliższa. Czytało się bardzo płynnie i przyjemnie a różnorodność tematów nie pozwala się nudzić. Fragmenty kilku pozycji cytowanych w antologii skłoniły mnie nawet do sięgnięcia po oryginały. Polecam!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Niegodziwości są na ogół niestety ciekawsze niż cnoty – i dla samego reportera, i czytelników”.
Kolejny zbiór fenomenalnych reportaży, tym razem obejmujący eseje i reportaże powstałe w okresie 1966 - 2000. Redakcja zebrała tu ponownie śmietankę polskich pisarzy i publicystów, tworzących literaturę faktu w szerokim zakresie tematycznym.
Tom ten jednak, bardziej chyba niż poprzedni, gdzie - mam wrażenie - więcej było publicystyki w lżejszej tonacji, pozostawił mnie w stanie dokuczliwego przygnębienia. Sporo reportaży dotyczy wydarzeń wstrząsających, dokumentuje ludzkie tragedie i cierpienia, ale też podłość i zwierzęce wręcz okrucieństwo. Mimo, iż antologię polecam, i oczywiście uznaję za zbiór tego, co najlepsze w polskiej literaturze faktu, ostrzegam, że wiele z tych reportaży wstrząśnie Wami do głębi i pozostawi drażniący i niezatarty ślad w pamięci (cóż, może właśnie o to w tym wszystkim chodzi, by pamiętać?...).
Z tych, które zapadły mi w pamięć najbardziej:
- "Nie oświadczam się" (1979) - Wiesława Łuki, o makabrycznym potrójnym morderstwie dokonanym w Wigilię Bożego Narodzenia i związanej z nim zmowie milczenia mieszkańców pewnej wsi. Seans najmroczniejszego filmu Smarzowskiego nie jest Was w stanie uodpornić na to, co wydarzyło się naprawdę.
- "Depozyt" (1981) - Andrzeja Mularczyka, historia żony i córki straconego przez komunistów oficera wojska polskiego, w których kaskadę wspomnień i cierpienia wyzwala odnalezionej po latach srebrnej papierośnicy...
- "Mord na placu Tiananmen" (1989) - Wojciecha Giełżyńskiego, szczegółowa relacja z dramatycznych wydarzeń roku 1989, które rozegrały się na placu Niebiańskiego Spokoju w Pekinie.
- "Jak Emilię z Kalabrii od złej pani wykradłam" (1997) - Ireny Morawskiej opowieść o "akcji ratunkowej", której podjęła się reporterka. Bohaterką opowieści jest młoda dziewczyna, która wpadła w "szpony" kobiety, której nie da się określić inaczej niż wcielenie diabła...
- "Czekam pod adresem: Berlin" (1998) - Wojciecha Tochmana, przejmujący i brutalnie dosadny reportaż o losach niewolnic seksualnych z Polski, Litwy, Czech... wywożonych lub wywabianych za granicę i zmuszanych do prostytucji.
- "Mięso, a w środku rzeźnik" (1999) - Piotra Lipińskiego, o szczegółach i genezie słynnej "afery mięsnej" z 1964, która skończyła się egzekucją ojca Pawła Wawrzeckiego.
„Niegodziwości są na ogół niestety ciekawsze niż cnoty – i dla samego reportera, i czytelników”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny zbiór fenomenalnych reportaży, tym razem obejmujący eseje i reportaże powstałe w okresie 1966 - 2000. Redakcja zebrała tu ponownie śmietankę polskich pisarzy i publicystów, tworzących literaturę faktu w szerokim zakresie tematycznym.
Tom ten jednak, bardziej chyba niż...
Jak to z zbiorach. Są lepsze i gorsze reportaże. Akurat w drugiej odsłonie tych lepszych przewaga. Przede wszystkim mniej nadecia a więcej społecznych reportaży. W sumie to można zaryzykować stwierdzenie, że to taka książka do historii XX beż dat, za to z dużą ilością nazwisk. Historia od zaplecza. Polecam.
Jak to z zbiorach. Są lepsze i gorsze reportaże. Akurat w drugiej odsłonie tych lepszych przewaga. Przede wszystkim mniej nadecia a więcej społecznych reportaży. W sumie to można zaryzykować stwierdzenie, że to taka książka do historii XX beż dat, za to z dużą ilością nazwisk. Historia od zaplecza. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Antologia polskiego reportażu XX wieku" Mariusz Szczygieł tom 1 i 2
Mariusz Szczygieł zebrał sto najciekawszych i najlepszych (subiektywnie) reportaży opublikowanych między 1901, a 2000 rokiem. Antologia ta powstała pod opieką rady wybitnych reporterów i literaturoznawców. Tworzyli ją Hanna Krall, Małgorzata Szejnert, Kazimierz Wolny-Zmorzyński i Elżbieta Sawicka. Ostatnie zdanie należało oczywiście do Mariusza Szczygła.
Dwa obszerne tomy zawierające ponad 2400 stron, jak pisze autor to "teksty, które są albo ponadczasowe, albo typowe dla swojej epoki - jak chociażby reportaże socrealistyczne".
Antologię otwiera reportaż Janusza Korczaka, a kończy jakże wymowny w aktualnym czasie reportaż Wojciecha Jagielskiego "Wieże z kamienia" o ataku Rosji na Czeczenię. Pomiędzy nimi jest prawdziwy raj dla tych, którzy lubią ten gatunek literacki.
"Nieoczywiste teksty oczywistych autorów, ale także mnóstwo nieoczywistych autorów" tak pisze Szczygieł we wstępie do antologii.
Oprócz znanych reportażystów takich jak Kapuściński czy Tochman znajdziemy wielu mniej lub w ogóle nieznanych. Mamy tu Konopnicką (tak, tę od "Naszej Szkapy"),Reymonta i wiele, wiele innych nazwisk, których nie powiązalibyśmy z reportażem. Szczególne wrażenie wywarł na mnie reportaż Tadeusza Dębickiego "U wrót Konga" (1928 r. tom 1). Autor swą empatią wyprzedził epokę, w której żył; oraz reportaż Piotra Lipińskiego o aferze mięsnej (1965 r. tom 2) w której orzeczono karę śmierci dla Stanisława Wawrzeckiego (ojca Piotra Wawrzeckiego - aktora).
Szczygieł, każdy reportaż opatrzył swoim komentarzem, takim krótkim wstępem, który wprowadza do tematu. To bardzo ciekawy element całej antolgii. Na podstawie sylwetek autorów zapisałam sobie mnóstwo tytułów do przeczytania, chyba mi życia nie starczy.
Czy "składanka" może być dobra? Czytając czasem opowiadania często dochodzę do wniosku, że w jednej książce są one nierówne. W "Antologii" wszystko jest po prostu doskonałe. Nie ma tutaj miejsca na nieciekawe teksty. To creme de la creme.
Dla czytelnika, który dopiero zaczyna swą przygodę z reportażem będzie to znakomite rozpoczęcie z tym gatunkiem. Ci, którzy już znają gatunek zrobią "chciejlistę" na kolejnych kilka lat do przodu.
O rety, ależ to było dobre! Mimo, że do końca roku jeszcze bardzo daleko, to ja już wiem, że jest to zdecydowanie mój najlepszy tegoroczny tytuł.
Jest jeszcze trzeci tom Antologii. Jest on uzupełnieniem tekstów XX wieku i zawiera 50 reportaży autorów, którzy znaleźli się w pierwszym i drugim tomie.
"Antologia polskiego reportażu XX wieku" Mariusz Szczygieł tom 1 i 2
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMariusz Szczygieł zebrał sto najciekawszych i najlepszych (subiektywnie) reportaży opublikowanych między 1901, a 2000 rokiem. Antologia ta powstała pod opieką rady wybitnych reporterów i literaturoznawców. Tworzyli ją Hanna Krall, Małgorzata Szejnert, Kazimierz Wolny-Zmorzyński i Elżbieta Sawicka. Ostatnie...
Jakoś pierwszy tom był dla mnie bardziej ciekawy, reportaże były bardziej wciągające.
Ale ten o FSO na Żeraniu i o aferze mięsnej to całkiem smaczne kawałki.
Jakoś pierwszy tom był dla mnie bardziej ciekawy, reportaże były bardziej wciągające.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle ten o FSO na Żeraniu i o aferze mięsnej to całkiem smaczne kawałki.
Antologia poświęcona jest kilkunastu polskim reporterom piszącym po II WŚ. Każdemu przypada wstęp z podstawowymi danymi biograficznymi, najważniejszymi dziełami i argumentami autora kompilacji, dlaczego zasługuje na zaprezentowanie oraz jeden tekst (w przypadku dłuższych pokazane są tylko fragmenty). Te wstępy Mariusza Szczygła są subiektywne, ale właśnie dlatego są dla mnie mocnym punktem. Często prezentuje osobiste wrażenia z czytania lub poznania twórcy, pokazuje też mocne strony i mankamenty reportażysty. Kilkakrotnie udało mu się zachęcić mnie do wyszukania informacji o jakimś głośnym reportażu. Co do wyboru tekstów to tacy giganci jak Hanna Krall czy Małgorzata Szejnert napisali sporo wybitnych dzieł, ale utrzymana jest zasada jeden autor – jeden przykład twórczości. Nie należy bać się grubości tomu, bo każdy tekst jest indywidualny i można pomijać mniej ciekawe bez ryzyka utraty wątku.
Antologia poświęcona jest kilkunastu polskim reporterom piszącym po II WŚ. Każdemu przypada wstęp z podstawowymi danymi biograficznymi, najważniejszymi dziełami i argumentami autora kompilacji, dlaczego zasługuje na zaprezentowanie oraz jeden tekst (w przypadku dłuższych pokazane są tylko fragmenty). Te wstępy Mariusza Szczygła są subiektywne, ale właśnie dlatego są dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to